REKLAMA

"Niewidzialni". Bezdomni stworzyli książkę, którą można czytać tylko na mrozie

Światopodgląd
Data emisji:
2017-01-27 16:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:12 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a światu podgląd itp, a Agnieszka Lichnerowicz zaglądamy na stronę policji, a tam informacja o tym, że od listopada ubiegłego roku z powodu wychłodzenia zmarło już 86 osób od listopada ubiegłego roku więcej na temat tego jak powinno się zmienić polskie prawo jak system powinien się zmienić po takich tragedii unikać i co teraz na bieżąco możemy zrobić znajdą państwo w rozmowach w archiwum Radia TOK FM, które tutaj na antenie przeprowadzaliśmy m. in . z panią Rozwiń » Borowską, ale teraz w studiu gościem Mariusza PIT-u oraz dyrektora kreatywnego agencji łąk w dzień dobry czy nowy i pomysłodawcy książki niewidzialni książki które, którą mam przed sobą to jest Belgom rzeczy nie umiemy niezwykła rzecz dziwna, a może momentami kontrowersyjna, zanim opowiem jak ona skonstruowana to proszę powiedzieć, o co chodzi z tą książką po co ona jest książka, która jest książką nietypową, bo można odczytać jako książka, ale cała Góra trzeba czytać na zewnątrz w środku w pomieszczeniu z ciepłą kawą herbatą i nie widać coś się książka fizycznie widać, że nie widać liter, a jeżeli chcemy przeczytać, że sam tekst to musimy wyjść na zewnątrz tam, gdzie jest temperatura ujemna zimno tak jak teraz istota książką odkrywa co to co Lechia ma tajemnice, a tajemnicą jest z kontekstu autorstwa osób bezdomnych i poszliśmy sobie, że to jest najlepszy sposób, żeby dotrzeć do oznaczania tych tekstów przeczytacie tam, gdzie one powstawały czy na zewnątrz to uda w tę książkę niewidzialny powstała we współpracy z fundacją Eko Kuczyńską imienia błogosławionego ani CETA Kuklińskiego Fundacja prowadzi od 25 lat jadłodajnie dla ubogich i u bezdomnych przy ulicy Miodowej 13 w Warszawie MP autorzy tych tekstów to jest to sąd to jest 3 bezdomnych mężczyzn a jakie znam mówiliście szukaliśmy też był pomysł znalezienia bezdomnych, którzy piszą wydawało nam się, że to jest niemożliwe nie, dlaczego teraz jest sam sobie dziwię szukaliśmy po całej Polsce okazało się, że są tuż za rogiem, bo w Warszawie na Kapucyńskiej znaleźliśmy tych 3 panów każdy z nich pisze każdy trochę inaczej się czuje w WPF winnym gatunku, więc mamy dramat mamy wiersze mamy reportaż mamy fragment pamiętnika poprosiliśmy ich o próbkę tekstów ani przynieśli je spotkaliśmy się nie było łatwo, bo był też pozyskać zaufanie osób bezdomnych dosyć ciężko, bo oni są dotknięci przez życie, więc raczej od obcych uciekają niż do nich lgną, ale co się udało i to te teksty są w tej książce to wybrane teksty i powstają gleby jest niezwykłego i jakoś, prowokując tego to jest właśnie tworzy tę książkę trzeba czytać na mrozie dlaczego, dlaczego wprowadziliście element to książka trzeba czytać, a może, dlatego że nie wierzy, że ktokolwiek przed sobą tekst bezdomnych wciąż są jakiekolwiek wiem, że są takie książki są bardzo autorów, ale stwierdziliśmy, że może to z zboczeniec zawodowo, ale stwierdziliśmy, że potrzebujemy czegoś oryginalnego czegoś jest już pomysł krótko mówiąc na to, żeby zwrócić uwagę na bezdomność i zrobić to nietypowy sposób, czyli n p . taki, że książka z tekstami bezdomnych jest do czytania, ale tylko włącznie w ławce w parku na zimnie na przystanku na balkonie tam jest niewygodny no i to to co może budzić kontrowersje to jest to drzewo daję, że żal, że już można odnieść wrażenie, że daje w erze aut jako coś dać poczucie, że po posiedzą, siedząc sobie pół godzinki na ME w mrozie i czytając jakiś tekst, żeby coś rozumiemy więcej tak poczuć się tak tak poczuć oczywiście fajnie byłoby, gdybyśmy świat mogli zmienić nie możemy go zmienić, ale nikt na mnie nikt nam nie powie, że nie można próbować go zmienić to jest właśnie taka próba, bo ja mam świadomość tego, że to ciężki temat, że 1 książką tego nie zmienimy czy jednorazowo aktywnością, ale też nie o to chodziło, bo tak jak rozmawialiśmy sami bezdomni i soi z fundacją to to, że książka ma tytuł niewidzialni to nie jest przypadek, bo tych ludzi i nie widać, a właściwie mięśni widzimy, bo my chcemy widzieć i to co nas byśmy bardzo liczyli po tej akcji to, że 23 osoby 510 nie wiem ile, ale mam nadzieję, że trochę następnym razem, kiedy będzie stał na przystanku i bezdomnym będzie szperał w śmietniku albo Manu Sobiecha i samochodami zobaczą bezdomnego gdzieś tam, które sobie śpi, zwłaszcza teraz, kiedy jeszcze są mrozy to nie zareagują zadzwonił na straż miejską po straż miejską policję czy gdziekolwiek, żeby zobaczyć sprawdzić czy ten bezdomny np. nie umiera, bo to co pani powiedziała na początku 80 osób zaczynaliśmy akcję było 70 on w większości umierają, dlatego że nikt ich nie zauważył nic nie widział jak pan nie chciał widzieć jak pan wchodzi do altanki nikt nie chciał widzieć jak pan zasnął na przystanku albo pani, a to jest tą datą można zmienić oczywiście, aby te teksty są o tyle też ważne przynajmniej dla mnie było ważne, że tam funkcjonują takie bardzo szkodliwe nieprawdziwe mity na temat tego, dlaczego ludzie lądują na ulicy nawet minister Rafalska ostatni sugerowała, że niektórzy robią to z wyboru czemu zaprzeczają wszyscy ci ludzie, którzy pracują z bezdomnymi i podkreślają, że nikt nie chce marznąć znam Ross wierzy, że to są często też choroby, o których się rzadziej mówi często są często, w czym część ludzi bezdomnych pracuje tylko po prostu zarabia za mało, żeby móc mieszkać czas odsyłam państwa do rozmów, które są w archiwum no ale taki zarzut, jakby to pewnie etniczność można, by z danych korzysta mogił w ustawie mają chyba nawet tej książce, że no no może jakaś akcja każdy jest ładne, że wrzeszczy z Bayerem, bo znika ten tekst, jaki zaczep ułoży się pojawi, gdy projekt jest zimno o nasz czas wziąć do roboty trzeba ludziom tam zawieźć czy ubrania pieniądze przeznaczyć prze przekazać organizacjom, które się piekłem buty przede wszystkim zawieszenie z książki produkować jak pan odpowie na ten zawód minister Rafalskiej notuje ta książka to wciąż jest dramat o nie przytoczę go z pamięci niestety, ale to jest dramat napisany przez 1 z bezdomnych ten dramat jest o w USA o kobiecie, która jedzie na rozwiązania oraz Zygmunta metro czworga teraz pana Mirka to jest historia kobiecie, która jedzie na rozmowę o pracę i ten dramat kończy się tak, że ona wysiada z taksówki i mówili to czy dostanę to praca zależy od tego z której strony taksówki wyciąga i myślę, że to jest o tym, to znaczy to jest o takiej, a takim braku sprawczości i czy świadomość, że ja decyduję o swoim życiu, bo większość bezdomnych w oczy Piotrusia poznam przynajmniej wylądowała na ulicy, dlatego że pogodzili się ze swoim losem powiedzieli sobie trud no tak miało być los tak chciał ja widocznie na to zasługuje albo ja widocznie już nic nie umiem piłem piłem z zasłużyły trudno już tak będzie może ktoś wyciągnie rękę może ja panu przemiana może nie i to, czego byśmy bardzo chcieli po to, byłoby zrobić z tą akcją stworzyć takie zadać pytanie o tym, czy, w czym to czy bez prawa czy faktycznie ci ludzie zasługują na to, żeby być na ulicy, bo przecież nikt nie zasługuje, a na to, że akurat komuś się powinęła noga i na ulicy mieszka, dlatego że czasami nie jest sobie w stanie w życiu poradzić nie, dlatego że Pilsko, dlatego że po prostu życie go tak przedmiotu Rząsa w stanie sam nie jest w stanie się się z tego podnieść to, jeżeli ktoś sięgnie i Interem zostanie zauważona tak jest n p . robi to Fundacja oświaty, jeżeli uda się to 1 osobie dzięki tej książce to myślę, że to będzie Super sukces daleko nam jest zrobiona ma ona wygląda w domach dziecka w trasie jest brzydka ta książka kasy każda jest inna, bo każda jest z zrobiona dosyć przypadkowych kartonów gdzieś tam jakiś pudełkach w środku staraliśmy się, żeby było ładnie złożona że, gdy ten tekst był estetycznej i ładny taki przyjemny do czytania ale, żeby zobaczyć trzeba faktycznie wyjść na zewnątrz wydrukowaliśmy farbą termo aktywną długo szukaliśmy drukarni się okazuje, że ta farba jest jakaś na tyle nietypowa, że drukarnie bały się wpuszczać farbą swoje maszyny znaleźliśmy 1 drukarnię, która nam to wydrukowała i gnój to książka jest Czuma zachęcał tak na pozór wydają się, że nie ale, toteż celowo, dlatego że ci ludzie też ma nie zapraszają swoim wyglądem do pierwszego kontaktu i chcieliśmy tak jakoś postarać namiot stąd też formy tej książki teraz, gdy na koniec odsyłam państwa w takim razie zachęcam do LM inny był poczytalny więcej o tej książce też ewentualnie, jeżeli chcecie państwo jesteście gotowi wsparcia fundacji Kapucyńskiej to akurat opiekunowie tej książki albo innych organizacji, które szczególnie teraz tych zimnych dniach pomagają osobom bezdomnym na stronie w ww zobaczy niewidzialnych pl więcej dowiedzą się państwo o tym projekcie na pewno jest to wbre w wyraźnemu próba próba, czego to jest próba zadania pytania nie odpowiedzi na nie broń Boże, bo my też nie mamy prawa, żeby nas na to pytanie odpowiadać pytanie jest tak 3 czy ci ludzie faktycznie są na ulicach w sąsiedniej widzimy to jest to pytanie i czym jesteśmy w stanie pomóc niekoniecznie finansowo niekoniecznie materialnie, ale choćby świadomością tego, że oni są jak też materialnie oczywiście, że materialne to trzeba umiejętnie to jesteś tu, bo jest to 1 z tych pytań 3 czy dawać pieniądze czy nie dawać pieniędzy czy kierować do ośrodka jak to zrobić jak rozpoznać czy człowiek, który nam się wydaje, że jest pijany czy faktycznie spiralne na stronie zachęcam państwa na stronie zobaczą niewidzialnych krótko PL jest taka krótka zakładka jak zamarza bezdomne i żyta przeczytamy zobaczymy, że ludzie za, których o, których myślisz, że są pijani to właściwie nie są pijani, ponieważ za chwilę zamarzną, więc jest też pytanie, na który byśmy chcieli uzyskać odpowiedź i Adriana Porowska jest mnóstwo odnosi się do niej, ponieważ ona zwraca też uwagę na to rozwiązanie systemowe, żebyśmy nie musieli za każdym razem interwencyjnie, żeby ci ludzie, którzy się opiekują nimi nie musieli za każdym razem działać interwencyjnie błagać, żeby były nawet próbować szerzyć świadomość uwrażliwiać nowym problem tylko, żeby po prostu nie wiem nowa ustawa o pomocy nie utrudniała pomagania ludziom, bo tak się właśnie dzieje, żeby instytucje nie utrudniały tylko ewentualnie wspierała albo w ogóle wzięły na siebie te rozmowy wszystko jeszcze raz powiem są w archiwum, a państwa gościem był Mariusz Fidura pomysłodawca książki niewidzialni bardzo się kończy kurs w kat, a świerk lub pod blond dąb Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA