REKLAMA

Historie dzieci uprowadzonych podczas II Wojny Światowej

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2017-01-27 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
38:46 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
czy mamy magazyn dorosłe dzieci przy mikrofonie Hanna Zielińska, a z nami w studiu jest już nasz gość Anna Malinowska dziennikarka dobry wieczór dobry wieczór mamy przed sobą książkę twojego autorstwa książka wydana przez wydawnictwo Agora ner przyznam, że musiałam pokonać pewien psychiczny opór, żeby w ogóle umówić się stałą audycję, żeby w ogóle zajrzeć do tej książki książka zatytułowana brunatna Kołysanka z podtytułem historia uprowadzonych dzieci i to Rozwiń » już państwo czują ciężar gatunkowy ner no ale jestem bardzo ciekawa, jakie bariery ty sobie pokonała się, żeby poświęcić 2 lata swojej wrażliwości swojego życia bez swoich emocji na torze we mnie tę historię, aby zgłębić, a następnie nam przybliżyć się w bardzo przystępnej formie reportażowej opowiedzieć o polskich dzieciach, które zostały zmuszone w w trakcie 12 wojny światowej do przejścia procesu germanizacji z różnym skutkiem o tym, też piszesz co ci przyszło do głowy krótko mówiąc zaczęło się wszystko zaczęło się w 2014 roku od mojego spotkania z panią Anną Zielińską to jest pani, która w drugiej połowie lat czterdziestych została przywieziona z Austrii trafiła do Katowic do domu dziecka, dlaczego przy została przewidziana w Austrii do katowickiego domu dziecka, ale dlatego, że trwała akcja odbioru rewindykacji polskich dzieci stanu w trzeciej rzeszy w związku z tym pani Anna trafiła do Katowic do domu dziecka, ponieważ nie miał żadnych krewnych i nikt nie czekał na nią z otwartymi ramionami w i okazało się, że ma po dziś dzień, ale pani Anna nie wie jak naprawdę się nazywa czy rzeczywiście jest Polakom, bo być może doszło do tragicznej pomyłki zabrano mało, a z Austriaczka albo też Niemka, że mimo upływu tylu lat od czasu wojny nie udało się zrekonstruować własnej przeszłości być może pani Anna jest 1 z ofiar instytucji, która nazywa się na was Born i o tym, autor materiału jad troszkę jeszcze wtedy byłam GM nie oswojona z tym terminem lada sport nie bardzo wiedziałam, o co chodzi po mojej publikacji pod po tym, jak już tak ukazał się dużym formacie skontaktowała się za mną dr Witalis nar z Niemiec, która przyjechała do Katowic tam, gdzie mieszkam pracuję, która przyjechała, żeby prowadzić swoje badaniami przeszukiwała archiwa do pracy o położnych na terenie Polski w czasie okupacji, a wtedy nad tym pracowała na spotkałyśmy się rozmawiało się na no ja ją wypytywała motel i tajemniczy las palm w imionach w pewnym momencie po prostu powiedziałam tak słuchaj jeśli tak bardzo się to interesuje to po prostu musisz zapoznać się z tym co zostawił po sobie Roman Haber Polak, a więc ja rzeczywiście zaczęłam szukać w internecie jakich informacji ściągać sobie jego książki może oczywiście był bardzo płodnym autorem zostawią mnóstwo publikacji, ale zorientował się jednocześnie, że ów Roman Hrabala był mieszkańcem Katowic od czterdziestego piątego chorego męża mojego miasta 2005 . roku DAF 90 tak szóstego do czasów swojej śmierci my tak sobie myślał, że zawsze się udawał, że znam miasto bardzo dobrze i jego mieszkańców, ale nikt, chyba że nie słyszałam zrobią coś rodzaj takiego taki sądowy, a wśród znajomych kolegów z redakcji pytałam ciociu znają rozruszali najmniej bardzo, bo to jakiś taki upór się we mnie urodził wówczas pomyślał sobie, że warto żyć to jest temat takim jak żywa nie warto zobaczyć co się stało, dlaczego jest tak zapomniane i a i tak naprawdę to trochę prześledzić sobie jego życia w tym mieście Neumann udało się dotrzeć do osób, które na szczęście pamiętałem Romana Habera otrzymałam pakiet notatek maszynopis Wołów jego publikacji artykułów prasowych była tak dosyć spora, kiedy zacząć sobie przeglądać, a w tych materiałach padały konkretne imiona konkretne nazwiska sytuacje nazwy ulic miasta i t d . tak daleko w ślad za Sobiesiak jest tam tak bogaty materiał, że warto, by po latach jednak poszukać u dzieci, o których pisał Hrabal, by sprawdzić jak potoczyło się ich dalsze życie, a i tak to się zaczęło tak to się zacięło i o dziwo, bo z tego co mówi się w wywiadach bohaterowie twojej książki całkiem chętnie dzielili się historiami swojego życia wydawałoby się na grze to taka trauma, której tykanie mogłoby wywoływać wyłącznie cierpienie oczywiście rozmowa o tym, pewnie się nadal łączy z bólem, ale też nie jest jak rozumiem jak mówisz, że pewna potrzeba ne nagłośnienia tematu, bo wciąż jednak faktycznie jeśli mówimy o losach wojennych Polaków to były bardzo często na świecie mamy inne kwestie inne problemy, a nie przymusową germanizacji dzieci jaw najpier w porywanie ner przebrnęła przez te tematy zbadała jak to było 1, a inne dzieci z polskich domów dziecka były one wybierane selekcjonowane lub porywane z rodzin biologicznych najpier w przechodziły wstępną selekcję, by dosyć siły okrutną mierzona czaszka, aby badany rozsta w oczu oczywiście odpowiedni kolor oczu mu odpowiedni kolor włosów odpowiednia cera ciemne i nic się nie liczyło poza dzięki nim parametrami antropologicznym mi można powiedzieć ner te dzieci bardzo często były na tyle małe by, że nie mogły zapamiętać tego nie mogły się od opowiedzieć się nerek i jak wyglądał ten moment, kiedy zostały wyrwane ze swojego oba mniej lub bardziej bezpiecznego świata i przeniesione w zupełnie inny kosmos nel i teraz jeszcze raz chciał wrócić do pytania swoich emocji przed badaniu tej historii czy czy miałaś kryzys, bo pamiętam, że kiedy my z kolei czytałam książkę Anny Dziewit-Meller, którą też pewnie czytałaś inne ogólne również okrutnym traktowaniu dzieci to była histeria dotycząca innych szpitala psychiatrycznego oby i 13 torturowania psychiczne golfistów fizycznego my tam dzieci na bardzo ciężko się to czytało no i wyobrażałam sobie to faktycznie potwierdziła Anna Dziewit-Meller, że również bardzo ciężko, bo pisało się tym książkę przypłaciła to na dużym kosztem emocjonalnym czy to ty tutaj nie bała się jakiś taki moment kryzysu duże, że tego jest za dużo jasne, że tak, bo błąd, bo każda z tych historii to są potworne wzruszania tez potworny ładunek emocjonalny dla mnie mogłam długo opowiadać jak bardzo zbierałam się w sobie, że wzbogaci się z panem Zdzisławem Bernackim zadać mu pytanie, jakie to uczucie kiedy, kiedy kobieta, którą uznawał za matka oddaje go do domu do domu dziecka mógłbym mnożyć ta historia oczywiście, że tak natomiast jej stronami i Damian taką świadomość, że to, że ktoś musi zrobić żart ktoś musi troszkę krzyknąć w imieniu tych dzieci w imieniu moich bohaterów, dlatego że myślę, że oni tak chętnie i tak pięknie się przede mną otwierali też ze względu na fakt, że zależało im na przypomnieniu swojej swojego losu swego dzieciństwa swoich traumach, ponieważ rzeczywiście tak jak zauważasz ciasta mówimy o tych potworności ach, całe barbarzyństwo ja wojennym, ale nie mówimy jakoś specjalnie o porwanych dzieciach o dzieciach które w Niemczech urodziło się za przymusowych robotników nigdy nie poznał swoich ojców swoich matek gdzieś od dziś z hukiem nam umyka, a więc miałam takie poczucie i nie chciałbym, żeby zabrzmiał to była jakaś misja sumienie, ale miał takie poczucie, że ktoś musi zabrać głos w ich imieniu, więc powiedziałam sobie żarty się właśnie w garści to zrobisz albo albo albo to znowu odejdzie na półkach, a inni i być może ktoś będzie zainteresowany kiedyś tango avant tą tematyką, ale niestety czas biegnie nieubłaganie i nie będzie już świadków nie będzie już naszych bohaterów w książce opisujesz, że w zasadzie z technicznego punktu widzenia technicznego punktu widzenia mnie tak wielka krzywda działa się tym dzieciom jak można byłoby na sobie wyobrażać trwała wojna dzieci nagle został przeniesiony do dosyć luksusowych warunków ne bywało także naprawdę mieszkał niemal w uzdrowiskach z bardzo dobrym wyżywieniem bardzo dobrym jak na ówczesne uwarunkowania warunkami, by pościel łazienka na dokarmianie inne na, tyle że właśnie oderwane od od korzeni od rodziny, ale być może wtedy nie było jeszcze aż takiej wiedzy psychologicznej inne wskazujące na to jaki to jest wbrew krzywdzącej bardzo to zaburza rozwój być może, gdy wydawało się faktycznie, że dziecko można po prostu jak Klocek wyjąć 1 układanki i próbować dopasować do drugiej czy udało ci się być może natrafić przy okazji swego reportażu na ówczesne głosy być może krytyczne z Niemiec czyli jakie są ślady po tym, że może na miejscu był psycholog czy ktoś prowadził badania psychologiczne rozwoju tych dzieci absolutnie nikt nie tylko woda zabytek techniczny rolą germanizacji i na lata mamy do czynienia z biologią mamy do czynienia właśnie taki obyczaj zniesieniem czaszki i rozstawu oczu mamy do czynienia z nauką nowej tożsamości mamy do czynienia z nauką nowego trudnego języka, ale też przemocą fizyczną dachy zielone są oczywiście tak tak oto trzeba podkreślić, iż działa niemiecki wpajano dzieciom kwartet za pomocą twardej ręki, więc go było to system kar dzieci były bite jak mówił po polsku jeśli jeszcze pamięta były bite były faszerowane luminal no bo oczywiście takie maluchy na to możemy sobie wyobrazić, gdyż jest jakaś sala prawda jest kilka łóżek mówi nasz bilans płynów dziennie ten swoją wiedzą, o co chodzi jednak inaczej o tym, miało nominalne dokładnie, że ta, że to niech nie wyglądała 1 wielka zbiorowa histeria, więc mówimy tutaj o czystej biologii nie mówimy tutaj o tym, że nikt nie zdawał sobie pytanie co się dzieje z wrażliwością tego dziecka co się dzieje z jego psychiką, bo trzeba pamiętać trzeba może łatwiej przebiegała przebiega sam proces w momencie, kiedy mamy do czynienia z małymi dziećmi natomiast w PRL zabierano dzieci do dziesiątego roku życia i to często wręcz fizycznie wyrywano niemal z miejsca pochodzenia oderwana od rodzin w wagonach z pobiciem rodziców z zabiciem rodziców z aresztowaniem rodziców co się mogło łączyć, o ile tylko dziecko pasowało do obrazka Tarno 1 z bohaterów pan Janusz Kozicki był w takim wieku rząd dokładnie wiedział, że on nie jest żony samorząd Gorzycki mniej kochanym filarem, że on pamiętał swoich tez swoich rodziców na to, że część nieszczęść w jego przypadku będą prawnie opiekunowie, ponieważ on został znaleziony jako niemowlak na ulicy w związku z fontanną na jego przeszłość była jeszcze bardziej skomplikowana natomiast dla niego to był ojciec mama ze względu NATO czy biologiczni czy herbata rodzina adopcyjna pamiętam swój dom i nagle znalazł się w miejscu dziwna, gdzie są inne dzieci, gdzie nie bardzo wiadomo co się dzieje co z nim będzie mu został przyp MW przewożone z 1 miejsca drugie wmawiano może w przyszłości zostanie żołnierzami, że będzie walczył dla swojego Führera w nowy no tak to przynajmniej taki bohater mimo całego ogromną ogromu cierpienia, aby miało jakiś żywy korzeń, a ja chyba wyglądały rozmowy z osobami, które dopiero po powrocie do Polski dowiadywały się, że tak naprawdę ich tożsamość się zupełnie inaczej by się kształtuje niż zostało im to wpojone w tych latach życia, w którym kształtowała się ich pamięć świadoma, a no ona w te dzieci przede wszystkim musiał się nauczyć nowego języka znowu nowej tożsamości poznać nową rzeczywistość tutaj przykład pana Alojzego Twardowskiego, który do Polski wrócił jako piętnastolatek wcześniej był wychowywany w Niemczach w, a w realiach Narodowego socjalizmu jego chłoną Słowak nadal SA Gd był przekonany o wyższości armii niemieckiej nad pozostałymi, kiedy będą fanatyczni handlował zafascynowanego Hitlerjugend i t d. tak, by nagle przyjeżdża do Polski dostaje łomem prawdziwa biologicznej, która opowiada o Auschwitz, która ma opowiada o powstaniu warszawskim, która opowiada mocami barbarzyństwem całej liście okropieństw, które staje się w Polsce wydarzyła, na jaką ma w sobie to wszystko poukładać czy to ta jest kompletnie zaburzona nie tylko tożsamość jednostkowa, ale też społeczna dla absolutnie cały obraz świata się przewraca do góry nogami nie tylko własna autobiograficzna historia ładnie tak jak sobie jak się tego nauczać jak to sobie poukładać sobie jakoś to wszystko oswoić Stali sprawdzian pojechał do Auschwitz już jako dorosły mężczyzna no i kiedy zobaczą, jaki stosy włosów okularów na to czy gdzieś tam sobie wszak jakiś kąt i zaczął płakać pomyślał, że w momencie, kiedy on stał za swoje dzieciństwo w Niemczach w Auschwitz gazowaną dzieci być może on nosił długie buty jakiegoś zakatowanego chłopca na jego paradoks książki jest taki, że ta historia, której opowiadasz jest i tak historią z happy endem, bo udało mu się spotkać z matką i udało mu się te relacje nie tylko odbudować może nawiązać nauczyć się jej nauczyć nawiązać się w tym wieku, kiedy masz kilkanaście lat to jest oczywiście bardzo trudne, ale opisujesz też takie historie w swojej książce, kiedy ten powód był tylko dodatkowym dramatem coś powiedzieć dziecku, która jest nagle wyrwane z kochającej rodziny a, ale jej trafia do domu dziecka tuła się np. pokrewnych tak jak w przypadku pani Barbara Marcinkiewicz tuła się do swoich ciotka trafia do babci następnie trafia do domu dziecka jakoś starałam się naprawdę i to on do tej pory jak powtarzam oto Jean Nou, a część jest dzisiaj akcja odzyskiwania dzieci w we współczesnych realiach wyglądały zupełnie inaczej natomiast biorąc pod uwagę realia powojenne cały chaos, który towarzyszył wędrówką ludów w ogóle tego uporządkowania tego całego powojennego krajobrazu i jakby myślenie o tym, po żar, ponieważ Niemcem ze strony Niemiec spotka nas taki ogrom nieszczęść to w jaki sposób możemy doprowadzić do sytuacji, że nasze polskie dziecko będzie u naszych wrogów przepraszam bez pewnego rodzaju skrót myślowy szczeniak, ale myślę, że to są te kryteria którymi wówczas kierowano się sposób nagrzane przede wszystkim i to było jak najważniejsze dlatego też, jakby staram się zrozumieć, że są akcje prowadzono w sposób systemowe, a nie było to tu także się pochyloną nad losem każdego 1 dziecka i zastanawiano się co jego szparagi dołączą one wszak liczono ma tutaj faktycznie mogli wracać tam, bo jest Polak jest powinien być w Polsce prawda no jak się udało w ogóle dzieci bez w całej masie odnaleźć zidentyfikować się zorganizować im powrót to by wskazywało na to, że jednak tak organizacja nie osiągnęła skutku, bo przede wszystkim było jasne, w której rodzinie i gdzie przebywa dziecko pochodzące z Polski przynajmniej w części przypadków w tle są takie historie, o których nigdy się nie dowiemy oczywiście sami bohaterowie nigdy nie sięgnie dna nikt, chyba że będą mieć szczęście, kiedy znajdę jakiś dokument pożółkła i oczywiście, że tak natomiast tutaj muszę bazować przede wszystkim na ustaleniach Hrabala, który rzeczywiście doskonale znał niemiecki i potrafił potrafił posługiwać się dokumentami świetnie czuł się w archiwum wiedział co jak poskładać, ponieważ część tych archiwaliów na szczęście się ostała jest on rzeczywiście bazował bazował na na dokumentach czasami go w poszukiwaniu w uzyskiwaniu tych polskich dzieci towarzyszu po prostu zwykły łut szczęścia zbieg okoliczności non było to w nie była to akcja prowadzona w taki sposób przenieść właśnie komplet dokumentów żeśmy sobie bombardowali Chan AK taka osoba stój tu nie da toby wyglądało bardzo różnie w, a jak my wyglądało samo przyjmowanie dzieci w trakcie procesu germanizacji, by przez przybranych niemieckich rodziców, bo już powiedziałyśmy na razie te dzieci były wyrywane ze swojego środowiska polskiego siłą czy to z domów dziecka 3 z rodzin biologicznych przemocą następnie przemocą zgermanizowanych w specjalnych ośrodkach i następnie ostatni etap przechodziły pod opiekę przybranych niemieckich rodziców jak to wyglądałoby to co rodzice zgłaszali się w żadnym bardzo ciasno rozumiem, że nie można, by z tego, by rozumieć oni widzieli w tym nic złego, ale część trudno mi tutaj okraść jakieś proporcje czy podać konkretne cyfry cyfry, ale na podstawie relacji moich bohaterów można stwierdzić, że znakomita część niemieckich rodzin po prostu chciałam mieć dziecko innym w UB z różnych względów, bo małżonkowie nie mogli mieć dzieci w Realu n p . mieli dorosłych synów, którzy służyli gdzieś na froncie i ten dom był pusty chcieli go jakoś zapełnić te ta motywacja była różna nie zmienia to jednak faktu, że oni po prostu chcieli mieć dziecko lub, ale zdarzało się oczywiście przypadki i to wynika n p . z relacji, a świadków w procesie norymberskim męża no ale były rodzinne, które wiedziały, że jest są to sąd to Polacy natomiast cała reszta była przekonana, że sąd niemiecki sierota, w czym niby fałszywym przekonaniu zacznie mieli pełne informacje o tym, że to są dzieci wyrwane porwane i po wyjściu ze Stali czy licealne dramat Kamminke auto dotyczył również rodziców w takiej sytuacji w takim przypadku oczywiście też się kończyło bardzo różnie oczywiście, że tak no niektórzy są to relacja taśm między nowymi dziećmi w danej rodzinie, bo one były różne czasami była to bardzo kochająca i normalnie dobrze funkcjonująca rodzina czasami w po prostu np. dziecko było traktowane jako jako ktoś taki, kto jest pomocne w niewiarę w prowadzeniu gospodarstwa i t d. Tusku stąd relacje też były różne natomiast not niejednokrotnie dochodziło do sytuacji prawdziwej rozpaczy i dramatu ludzi dorosłych, którzy nagle musieli oddać dziecko, które wcześniej zabrali dobrej wierze, a on, kiedy czytałam na twoją książkę, kiedy zapoznawał się z tym tematem próbowałam co jakiś czas myśleć się czy aby na pewno historia, której piszesz jest już tylko przeszłością w nowy daj się, że takie ośrodki Lebensborn nie mają szansy, by zaistnienia w dzisiejszym świecie no ale jednak niestety mamy powody przypuszczać że, aby podobna krzywda, a może się dziać się dzisiaj wielu dzieciom uchodźców co jakiś czas mamy informację o tym, że dzieci giną żona po prostu przepadają bez śladu, że w wyruszyło tyle tysięcy dzieci na szkodę Niemiec dotarło o wiele mniej tysięcy i to jest właściwie zagadka bez rozwiązania ner dlatego pytałam ciebie oto 3 przymusowa germanizacja polskich dzieci spotykała się z krytyką analizą komentarzami ekspertów czy społeczeństwa niemieckiego, bo właściwie za jakiś czas ktoś będzie zadawał sobie pytanie, by co my Europejczycy zrobiliśmy, aby dla dzieci, które są ofiarami wojny dzisiaj, które przepadają bez wieści być może jakiś czas odkryjemy jakąś przerażającą historyk przerażający przemysłowe zatem stojący co byłoby, by gdzieś w jakimś okrutnym, ale dopełnieniem kolejnym tomem twojej książki za jakiś czas żywa historia kołem się toczy tak grać jajami przede wszystkim mam takie skojarzenie ja ciągle myślą o uczennicach oferowanych przez Boko Haram innym dziś do szkoły starsza dziewczyna Stolat prawda, ale jednak wciąż dzieci jakoś tam jednak wciąż gdzieś są tam matki, które nie wiedzą co się stało z nimi dalej jest w twoje pytanie powoduje, że cierpnie skóra mi nie chcę odstraszać broń Boże żadnego czarnowidztwa nie wiem to jest szalenie trudne pytanie inna prawda już sam fakt, że jest zadała spowoduje rzeczywiście cierpnie mi skóra i nikt nie ma żartów dobrze by było, gdyby nigdy takie historie się nie powtórzyły natomiast czas nie mam żadnych gwarancji, że rzeczywiście jakaś najbliższa przyszłość nie odkryje taki gość kolejnego szaleństwa i kolejnego okropieństwa związanego z dziećmi tak oczywiście teraz nie mamy tej odpowiedzi ale by wydaje mi się, żeby nawet w takiej sytuacji, a może, tym bardziej jeśli nie mamy też odpowiedzi te pytania warto stawiać nawet jeśli nie wiemy co o c, zanim się kryje powiedzmy teraz, bo to może dotyczyć dzisiejsze dzieci, która gdzieś znikają z naszych oczu, ale też właśnie bohaterów swej książki brunatna Kołysanka co to znaczy nie wiedzieć kim się jest wciąż to skutkuje ne w dorosłości dojrzewania jak to wynika z rozmów swoimi rozmówcami to jest trauma która, która przewija się później przez całe życie w bardzo różnoraki sposób, bo to jest różnie albo ktoś cierpi na bezsenność albo ktoś nie potrafi nawiązać bliskich kontaktów z otoczeniem albo ktoś fatalnie znosi samotność i robi wszystko za wszelką cenę mieć z tą bliską swoją osoba co niejednokrotnie może doprowadzać do również negatywna w sytuacji to jest jakaś taka wypalona dziura w człowieku na brak powoduje, że nic już nie jest takie same, czyli nie da się wrócić do pełni równowagi, by myśleć harmonię psychiki myślę, że jest absolutnie niemożliwe, bo n p . nawet w przypadku właśnie osób ma nam się cały czas część moich bohaterów, którzy jakoś tym dorosłym życiu potrafili sobie zbudować rodzina i wydawać, by się mogło, że tak ich życie jest jakoś tam poukładane poskładane to jednak ta dziura daje znać o sobie w jakiś mniejszy lub większy sposób ona ciągle jest, więc to są ludzie, którzy już, którzy tak naprawdę wciąż sobie zadają pytanie, dlaczego ja po co Pomian niebieskie oczy miałam jasnowłosa tylko włącznie dlatego musiałam mieć takie dzieciństwo właściwie go nie mieć prawda dotąd to żadne dzieciństwo tak naprawdę ciekawa jestem czy ryby wg ciebie tematu, którym się rozmawiamy, który dotyczy dzieci jest również odpowiedni do tego, żeby rozmawiać o nim z dziećmi mamy w tej chwili nurt literatury dziecięcej dosyć prężnej rozwijające się na polskim rynku, przełamując różnego rodzaju tabu w życiu dziecka i pojawiają się również książki o wojnie na bardzo często w tych książkach bohaterami są dzieci w ale na ich losy zazwyczaj opisywane są dosyć alegorycznie dosyć niejednoznacznie tylko symbolicznie zaznaczone na pewne kwestie na ich cóż żyjemy w w świecie, w którym naprawdę to się zdarzyło to jest reportaż ani fikcja literacka przygotowujemy nasze dzieci wychowujemy je tak Nelly, żeby były przystosowane do tych realiów, a jednocześnie, żeby być może mogło zapobiec takim historiom w przyszłości po tym, jak rozumiem m. in. wałkujemy wracamy do tych trudnych tematów, bo przecież nie dla przyjemności czy twoim zdaniem jest to jakikolwiek sposób temat wychowawczy pedagogiczne czy tego w ogóle się czy domu można dotknąć dzieci czy można dotknąć z dziećmi i ja szczerze mówiąc nie próbowałam, więc przepraszam, że nie trudno mi powiedzieć, dlatego że UE na spotkaniu autorskim w Warszawie po była dwójka małych dzieci moja rodzina ogrzewać i mała Karolinka ja im próbowałam troszkę opowiadać na ten temat nie wiem do końca zrozumieli, więc szczerze mówiąc nie wiem być może jest jakaś cezura wiekowa trudno mi powiedzieć natomiast ze jest to temat szalenie trudne i trzeba by było chyba znaleźć jakiś sposób, żeby przed przekazać dziecku w sposób interesujące także, by to oczywiście, że dziecko to zrozumiałe nie jestem psychologiem nie jestem pedagogiem jest nie wiem jak miałabym to zrobić no na pewno jest ich w jasnym jest jakiś pole do popisu, ale ale, jaką obrać droga w Janoszka pamiętam, kiedy miałam 13 lat sięgnęłam samodzielnie o 1 z książek w biblioteczce domowej przeżyłam Oświęcim to była dla mnie trauma wstrząsy nie byłam ewidentnie na to gotowa pomógł nam to książka na bardzo ciekawa no ale właśnie zbyt zbyt dosłowna zbyt drastyczna po prostu realistyczny opis Krystynę, że wolskiej, ale też z kolei teraz, by jako matka wielokrotnie zastanawiam się nad tym my jak stopniowo dzieciom pokazywać rzeczywistość nie gdzieś tam chować się gminne jakiś nieścisłości w jakimś takim kloszem ochronnym i rzeczywiście na trasie kręcimy w tym kole historię cywilizacyjnym i trochę strach strach pomyśleć co będzie jeśli zupełnie odwróciły się inny od tych tematów jak reagują dorośli na twoją książkę to nie jest taka lektura powietrzne wakacyjna relaksująca dla odprężenia, żeby sięgnąć po książkę już trzeba mieć jakąś świadomość jakoś ambicje im być gotowym na podjęcie pewnego wysiłku emocjonalnego i na pewno zdarzają się osoby, która rzeczywiście nie wiedzą albo ich wiedza na temat dla was sport jest szczątkowa i próbują Kołysanka trochę traktować jako taką książkę historyczną i ja wtedy muszę tłumaczyć, że to nie jest książka Olega sporne naprawdę to jest książka o dzieciach, która została porwana, które po latach próbowały zrekonstruować swoją przeszłość poznać swoich rodziców i na tym zależało mi najbardziej im jest po prostu zapis konkretnych historii, a nie opis systemowy zjawisk tak oczywiście natomiast on również jest zawarte, ponieważ nie możemy uciec od owych realiów historycznych musimy nakreślić Pavol Staňo natłok natomiast rzeczywiście, ale za każdym razem te emocje są bardzo duża i tam ładunek emocjonalny, a osoba wkoło sądzę jest dlatego radość nie przychodzi nawet nad tym wszystkim obojętnie przed nami do tej pory spotka się raczej z takimi reakcjami, że to nie jest książka łatwa lekka przyjemna żona gdzieś tam zostaje w głowie tam w mojej zostałam wiem, żeby nawet bohaterowie twoje książki są gotowi brać udział w spotkaniach z czytelnikami mimo podeszłego wieku ma mimo ciężkiego stanu zdrowia są gotowi, by konfrontować się ze spotkaniem z realną osobą, która wcześniej historie zupełnie nie znałem jak przebiega takie spotkanie takie rozmowy są bardzo ważne nie boją się co Schola im czoła i w ogóle dziękuję bardzo bo, bo to domyślam się, że to nie jest tak tak łatwo wystąpić przed obcymi osobami być gdzieś tam na podium i pokazać publicznie na temat rzeczywiście oni się nie wstydzą UAZ wszyscy wyobrazić dzisiaj w dzisiejszym świecie są osoby, które nie wstydzą się pokazać swój głos publicznie nie i nie ma w tym żadnej autokreacji nie ma w tym jakiegoś jakiegoś eksponowanego cierpienia bez wszystko tak naturalna spontaniczna, że żal, że bardzo porusza bardzo porusza Joanna spotkaniu w Warszawie był pan Lucjan poznański, a dla pana rzuca się rozpłakał mówiąc krótko moja waga nie ukrywam, że niewiele mi brakowało niestety, ale do sądów naprawdę takie też ciężkie chwile dla mnie, ale z drugiej bardzo bardzo też takie, budując stwarza żal, że jednak warto było żal, że to jest też książka jest też duży ukłon dla moich bohaterów dla moich dzieci wszystkich pan w ogóle mówię do nich moje dzieci prawda do osób, które mają grubo po siedemdziesiątce mówi wszystkie moje dzieci na spotkanie w Katowicach też były 4 osoby, która te, które strasznie poruszyło samych widzów, bo drży ze wyobrazić wyobraź sobie, że to są osoby w podeszłym wieku inne osoby starsze niejednokrotnie mają skłonność do dygresji do takiego mało precyzyjnego mało konkretnego odpowiadania ona na biedną musimy odczekać mieć dużo na dużą dozę cierpliwości odczekać trzeba uzyskać konkretną odpowiedź wbre w sobie, że cała cała widownia w teatrze Korez w Katowicach po ze łzami w oczach czekała słuchała nie było ludzi zniecierpliwionych, którzy mówią, którzy mogliby powiedzieć, o czym on Kitano lancą i po prostu wszyscy zamarli, gdy wszyscy chłonęli słowa tych starszych osób, którzy naprawdę mówili w tak wzruszający sposób Ela i ale tak nieśpiesznie tak tak tak jak oni dziś już nie mówię tak już nie umiemy prawda jesteśmy tak precyzyjnie tak konkretnie tak po prostu nerwowi musimy mieć natychmiast odpowiedź na nasze pytania, a tamta opowieść sobie płonęła płonęła płonęła i była cisza to ciekawa jestem jak to wynikałaby z twojej oceny czy odczuć takie spotkanie katowickie warszawskie czy ona różni się, by atmosferą atmosferą ze względu na tożsamość śląską jednak by temat polsko-niemiecki w Katowicach Nemo w Warszawie, by właściwie już w taki, że żadnej tożsamości się nie rozpatruje Warszawa jest mieszanką różnych tożsamości można twoją własną tożsamość śląską to jakoś wpłynąć to w ogóle, by poczuwa się do tożsamości Śląskiej, ale nie na Śląsk jasno, że jest wam mniej i inni i to jest moje miejsca i nie wyobrażam sobie zupełnie innego to prawda to po Śląsk po to, jak najbardziej w ogóle kopalniane szyby hałdę to jest mój świat to na pewno natomiast ja jak one kołysanki nie traktowała takich nie nie patrzyła planowana opowieści w takich kategoriach Warszawa Naramowice tam jakaś jak jakiś inny region jakaś inna szerokość geograficzna po prostu Jan Śleziak, a że takie dzieci żal, że relacje te dzieci mogłyby się znaleźć w każdym innym zakątku ziemi, gdyby przeżył to samo myślę, że tutaj jakieś takie rozróżnienie na na nas na różnice geograficzne, że tutaj raczej chyba to nie wchodzi w kra w przypadku takich historii, które Annę odkrywa 31 wspomniał o tym, że właściwie jako pierwsza NES podawać dorobek mecenasa Romana Habera z Katowic jako pierwsza była się rozmów czynią dziennikarką wielu bohaterów tamtej historii gminy często napisanie takiej książki skutkuje ne przez wiele miesięcy czasami kilka lat napływem kolejnych tropów kontaktów odzywają się kolejne osoby, które przeczytały, które wiedzą, że to się w tym zaczęła specjalizować możesz być osobą zainteresowaną dalszymi historiami czasami to się po prostu kończy drugim tomem czy jest taka opcja w twoim przypadku czy tak się dzieje, że gdzieś ktoś zaczyna się odzywać tak to rzeczywiście tak tak się zaczyna powoli dziać nie wiem, bo Bóg świadkiem nie nie jestem w stanie powiedzieć w jakim kierunku to wszystko, ale to wszystko pójdzie, bo w, bo to jest jesteśmy jak na początku tej drogi rzeczywiście Rybak bossom Samarasa jakiś tam kontakty na Facebooku taśmą troszkę tego jest obarczona jadłem także, ponieważ Kołysanka ona przyszła sama do mnie tak nie było także sobie wymyśliłam, że teraz o to by napisać książka w, ponieważ jak mam ochotę napisać coś większego niż reportaż niższe niż normalne wiadomości, która we wpisie do gazety Ilona po prostu przyszła sama do mnie Jonasz prosiła o to napisanie ich i myślę, że jeśli wielu dziennikarzy marzy o takiej sytuacji ile ta poszukuje tego jedynego właśnie tematu nie odkrytego pasjonującego bardzo ważnego jak rząd powinien przyjść Sandra zdarzać może być może to tak właśnie na grzyby bardzo bo gdyby on nie przyszedł sam to pomysł, że człek się zmuszał do czegoś, by jednak praca nad książką tak znani, bo w moim przypadku wprowadziła się ocalić i dała mi też taką to było NZ dała mi straszą straszą straszą taką satysfakcję wewnętrzną duża, że jednak to jest ważna, że to jest potrzebne uważa, że w moi bohaterowie na to czekają, więc jest dla mnie to było bardzo podłóg budującej dyscyplinujące nie jednocześnie prace, bo obok, bo to była ciężka praca natomiast ze czy będzie kontynuacja jeśli art jeśli trzeba jeśli jeśli gdzieś tam będzie los chciał i domagał się tego ode mnie to pewnie tak, a każdy wie to po prostu potop nie będziemy próbować robić czegoś na żyła samotnie rzadko, a ich własność w słuchający nas teraz osób ma w historii swojej rodziny taką opowieść, która nigdy nie została wysłuchana przez kogoś spoza ner członków tej rodziny to zachęca też do kontaktu czy na razie chcesz odpocząć od tego tematu zachęcam tak nie oczywiście, że tak, dlatego że, dlatego że czas jest nieubłagana AM i jej gra na naszą niekorzyść jeśli rzeczywiście rzeczywiście ktoś jest hand, na której chciałbyś jeszcze podzielić takim swoim doświadczeniem to myślę, że powinniśmy to zrobić tu i teraz nie ma na co czekać, bo potem z różnych względów może być za późno byt to gdzie w takim razie można się z tobą skontaktować czy właśnie polecasz Facebook czy jakiś konkretny namiar jeśli ktoś chciałby teraz tak, słuchając naszej rozmowy mogę podać swój adres play offach prosimy Anna Krupka Malinowska małpa i Katowicach kropkę Agora kratka PL no cóż państwo mój adres, gdyby był jakiś problem z zapamiętaniem prosimy o maile na adres wieczór małpa to krótka FM wieczór małpa TOK TOK FM komu poleca się tę książkę o krótszy oczywiście osób mniej lub bardziej bezpośrednio związanych z tematem numer komu, bo wśród Czytelników, którzy w, którym nie przyszło do głowy może po nią sięgnąć może o tym, wszystkim, którzy nadal go gdzieś tam pogubili się fala współczesnych realiach ciągle myślą o tym, żeby tylko zarabiać pieniądze albo, żeby tylko w gonić za czymś lepszym nowym przyjaznym dla wielkości zatrzymani w, żeby przypomnieli sobie, że jest coś takiego jak wrażliwość co może to kto powinien być taki czeka taka ciekawa grupa Czytelników ja myślę, że też książkę albo pozwala nabrać dystansu w tym wszystkim osobom, które uważają, że miał trudne dzieciństwo, czyli nam wszystkim nie znam nikogo kto by z pełnym przekonaniem powiedział, że jego dzieciństwo było sielanką, a wręcz czy odwrotnie bardzo często itd słyszymy w przestrzeni prywatnej publicznej, że komuś wiedzieć układa się w życiu tak czy siak, bo to tam siostra była pupilem mamusi albo w szkole, by nie było za dobrze albo nie przelewało się w domu my oczywiście nie chcę bagatelizować tych uwarunkowań, bo one faktycznie potrafią rzucić cień na dorosłość natomiast myślę, że warto dla złapania dystansu i szerszego obrazu rzeczywistości spojrzeć na takie dzieciństwo, które nie rzucać cienia na dorosłość tylko tak jak powiedziałaś wypala dziurę w duszy, ale i to już nie podlega żadnej terapii to już to już zostaje niezaliczone dotąd mamy dla państwa egzemplarze książki brunatna Kołysanka z podtytułem historia uprowadzonych dzieci książka wydana jest przez wydawnictwo Agora prosimy o maile na adres wieczór małpa TOK Konopka FM wieczór małpa TOK kratka FM, a już bardzo dziękuję za rozmowę w tej części wieczoru naszym gościem była autorka książki dziennikarka Anna Malinowska dziękuję bardzo dziękuję bardzo my zapraszamy państwa na informację Radia TOK FM, a zaraz po nich na powtórkę dzisiejszego poranka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA