REKLAMA

Rumunia wciąż protestuje. Jakub Pieńkowski w rozmowie z Jakubem Janiszewskim

Połączenie
Data emisji:
2017-02-14 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
09:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ich różni od gór 136 Jakub Janiszewski i przy mikrofonie ze mną w studiu Jakub Pieńkowski z polskiego Instytutu Instytutu spra w międzynarodowych, że nowe dziury będziemy mówić o protestach antykorupcyjnych czy anty establishmentowi być może tak należałoby nazywać się w Rumunii te protesty już od ponad 2 tygodni parlament Rumunii jednomyślnie poparła w poniedziałek wniosek prezydenta Klaus Iohannis rozpisanie referendum w sprawie poparcia dla reform Rozwiń » antykorupcyjnych co to miałby za reformy może tak zacznie im prezydent nie mogąc zablokować inicjaty w rządowych, które co prawda zostały wycofane z długu umorzyć nie mógł zablokować tych inicjatyw, składając weto mógł natomiast posłużyć innym narzędziem i to zrobił posłużył się referendum ogłosił, że będzie składać taką inicjatywę, aby zablokować inne kolejne zmiany, które mogły nastąpić ze strony rządu, czyli to są te zmiany, które wyprowadziły ludzi na ulicy tak natomiast one zostały wycofane natomiast istnieje cały czas obawa, że rząd spróbuje przeforsować jakąś inną metodą inną ścieżką legislacyjną w postaci trochę innych zapisów nie rozumiem, że ten ma służyć referendum, żeby ostatecznie utrącić tego rodzaju pomysły tak, ponieważ prezydent nie ma innych narzędzi nie może tego skutecznie zablokować natomiast społeczeństwo, wypowiadając się w referendum, którego z kolei nie może zablokować ani rząd ani parlament mogłoby, wyrażając swoją opinię rzeczywiście takie inicjatywy później blokować referendum miałoby dotyczyć podtrzymania walki z korupcją i jednocześnie utrzymania przejrzystości funkcjonowania instytucji publicznych takie pytanie bardzo w sumie ogólnikowe natomiast pozwalające później na szeroką interpretację i twierdzenie właśnie, że społeczeństwo jest przeciwne jakimkolwiek zmianom, które była godziły w prawo Antykorupcyjne wprowadzał amnestię za niektóre kategorie dotychczas ściganych przestępstw a gdyby się zastanowić nad tym czy rzeczywiście tego rodzaju ruchy takie referendum nie jest w stanie uspokoić te tłumy, które demonstrują czy można mówić dalej, że ta te protesty są skierowane przeciwko tej reformie dotyczącej działań antykorupcyjnych czy też żony są rzeczywiście już skierowane przeciwko partii rządzącej nowo w tych migawkach, które widzimy w telewizji bardzo często przewija się wezwanie do dymisji rządu rząd się z tych inicjaty w wycofał dosyć sprytny sposób, ponieważ 1 taką, która dotyczyła amnestii skierował w drodze zwykłego projektu ustawy do parlamentu, więc te wycofanie z tak częściowe natomiast druga inicjatywa, która dotyczyła właśnie depenalizacji nadużycia władzy, które by było, o które nie powodowałoby szkód większych niż 200  000 zł mniej więcej wycofał się z tego, ale w zbyt sprytny sposób, wydając kolejny pilny Ordona z, czyli jesteś teraz taka obawa, że ten Ordona z, który odwoływał poprzedni będzie niekonstytucyjny rumuński Trybunał Konstytucyjny stwierdzi jego niekonstytucyjność, więc Ordona z odwołujący zostanie odwołany, a w konsekwencji automatycznie wtedy mógłby wejść w życie ten Ordona z dod, wprowadzając zmiany łagodzące przepisy Antykorupcyjne, a i wtedy różne procesy mogłyby zostać zakończone no właśnie ze względu na prawa nabyte, nawet jeżeli ten Ordona z w dalszej kolejności też byłby uznany za niekonstytucyjne natomiast, dlaczego ludzie dalej protestują pierwsza rzecz te protesty wyraźnie osłabł raz ludzie są trochę zdezorientowani przeciwko czemu teraz mają protestować skoro rząd się wycofał 2 są zwyczajnie zmęczeni, bo to trwa już przecież kilkanaście dni jest jest zimno nie ma też wyraźnych liderów tego protestu, którzy potrafiliby ludzi podtrzymać na duchu poza tym są bardzo ciekawe statystyki ostatnich badań społecznych w Rumunii w skali społeczeństwa całego 55 % Rumunów popiera te protesty w tym sensie, że się zgadza z protestującymi z ich postulatami Antykorupcyjnym natomiast równocześnie 51 % nie chce ustąpienia rządu co więcej 58 % nie chce przedterminowych wyborów, a wybory odbyły się raptem w grudniu przyniosą przynoszą właśnie zdecydowane zwycięstwo SLD partii socjaldemokratycznej, a to, że ta partia ma taką przeszłość jako mała, a takich polityków związanych właśnie z przeróżnymi skandalami korupcyjnymi to było wiadomo to ludzie, głosując byli tego świadomi, zwłaszcza że tutaj takim koronnym przykładem jest Victor Ponta przecież premier, który odszedł w niesławie w listopadzie 2015 roku o pożarze w klubie kolekty w człowiek, który ma procesy o pranie brudnych pieniędzy o szantaż wyłudzenia oszustwa podatkowe ludzie go wybrali na posła jest można zadać pytanie, czego właściwie co właściwie celem tych protestów poza tym, żeby zatrzymać zmiany w kodeksie, ale pytanie czy rzeczywiście czy rzeczywiście jest taka możliwość, żeby w ogóle doszło do zmiany politycznej w Rumunii w tej chwili wydaje się, że nie wybory właśnie były raptem w grudniu rząd ma stabilną większość w parlamencie udowodniły to chociażby wydarzenia z 8 listopada nie jest to pada tylko lutego, kiedy było głosowane wotum nieufności wobec rządu opozycja złożyła taki wniosek, a później zgromadziła aż jedynie 161 głosów podczas gdy koniecznych do odwołania rządu było, by 233 partie koalicji rządzącej właśnie SLD i ich sojusznicy ALDE oraz partia mniejszości węgierskiej zbojkotował tych głosowań i tutaj ciekawa bardzo postawa Węgrów, bo przed w ogóle złożeniem tych inicjaty w ustawodawczych partia węgierska podpisała umowę o koalicji parlamentarnej skok z SLD i ale de Chile nie wchodząc do rządu zapowiedział, że będzie z nimi współpracować w parlamencie w co prawda od tych inicjaty w zmiany prawa Antykorupcyjnego się teraz odcięła, ale tej umowy nie zerwała i jak dowiodło głosowanie w sprawie wotum nieufności dla in ze swojej umowy się wywiązuje czy można powiedzieć także pewnie przypuszczalnie to protesty jednak przy gasną przypuszczalnie rząd rzeczywiście wycofa się z tych propozycji MEN pytanie co dalej czy rzeczywiście można wierzyć, że pożar zostanie ugaszony, bo wydaje się, że pewien opór społeczny jednak nie jest mimo tego, że ten powiedzieliśmy większość Rumunów nie chcę przyspieszonych wyborów i nie chce dymisji rząd w opór społeczny jest w i silny, ale widać, że ludzie mu właśnie już są zmęczeni trochę zdezorientowani, o ile jeszcze tydzień temu manifestowało wg różnych szacunków, ale nawet pół 1 000 000 ludzi w całej Rumunii połowa w Bukareszcie połowa w innych wielkich miastach o tyle teraz gromadzi się ich najwyżej 50  000 nawet, a może więcej jest wójtem, ale dziś w środku tygodnia to jest ta intensywność protestów maleje ludzie przede wszystkim właśnie niewiedzą jak długo, by ten ich opór miał trwać przeciwko czemu w tej chwili protestują, bo nawet wśród tych ludzi, którzy sami są na placu wcale nie jest także większe domaga się dymisji rządu i przedterminowych wyborów dziękuję bardzo Jakub Pieńkowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych był ze mną w studiu smukłe 1315 zaś Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!