REKLAMA

Kate Brown, "Plutopia. Atomowe miasta i nieznane nuklearne katastrofy". Omawiają Adam Ozga, Zuzanna Piechowicz, Filip Kekusz (powtórka)

Poczytalni
Data emisji:
2017-04-08 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
no i wracamy po informacjach Radia TOK FM to jest program poczekalni radiowy klub książki tym razem w składzie Zuzanna Piechowicz Filip Kekusz i Adam Ozga w trzeciej części naszego programu będziemy rozmawiać o książce księdza nawet, bo ona jest bardzo gruba bardzo ciężka wydanej przez wydawnictwo czarne elit Braun i śródstopia atomowe miasta i nieznanej katastrofy nuklearnej ta książka ukazała się w serii reportaż opowiada o 2 w miejscach, o których często nie mamy Rozwiń » pojęcia, bo doskonale wiemy o katastrofie elektrowni atomowej w Czarnobylu doskonale wiemy rozmawialiśmy nawet przed kilkoma tygodniami w odczytanych po katastrofie elektrowni atomowej Fukushima w Japonii tymczasem niekoniecznie pamięta jeśli nie koniecznie się mówi, bo dopiero się dowiadujemy od 2 miastach, które nareszcie będziemy o tym, dyskutować czy się różniły czy są bardzo podobne jedno było w stanach Zjednoczonych w stanie Waszyngton i nazywał się uliczne and, a drugi nazwał się o związkach i było gdzieś za Uralem były to miasta, które funkcjonowały obok wielkich kombinatów atomowych obliczonych na budowanie bomby atomowej w czasie zimnej wojny i wybrał nie jest profesorem historii w Maryland, więc bardzo dobrze udokumentowała tę historię tak ciężko proszę państwa naszej strony z czego 16 z tą stanowią przepisy i biografie i podziękowania brutto Kia atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne jak zwykle pytam w takim wypadku nasze pierwsze wrażenia po lekturze tej książki ja podchodziłam do tej książki z wielkimi nadziejami to jest książka, za którą wybrał otrzymała kilka nagród w tym bardzo prestiżowe czytałam też się jej poprzednia książka Kresy wydaną przez wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, która bardzo się podoba mi się z przyjemnością przeczytałam, bo czekały poczytać perspektywę kogoś spoza Polski nasza historia, ale Kreek tej krainy ona ją nazwać krainą, a ta książka to świetna historia powiedzmy, że utopia chodzi o produkcji plutonu i te miasta są zbudowane na zasadzie utopii w pewien sposób ona się do tej godności, ale jednocześnie te 500 stron mam poczucie że, gdyby to było 300 stron książka w ogóle, by nie straciła też, by zyskało też poziom szczegółowości w niektórych momentach tego reportażu jest za duży po prostu człowiek przestaje przyswajać tych wszystkich formacji, która ona ona nam przekazuje ING, a i ucieka czas od dygresji do dygresji od szczegółu historii jakiś pojedynczy indywidualni, jaki się na kole historie pojedynczych Indianie z bardzo ciekawa tego, że dostali pozwolenie na połowy ryb w strefie absolutnie zamkniętej skażonej, ale powtarza się bardzo często robi się różne tezy jej są powtarzane nawet sobie przypadku wałami, które niektóre strony to samo stwierdzenie da się pojawić w ciągu ponad 15 stronach 4 ×, ale nic się znają na zasadzie 1 zdania tego się, więc zostać akapitu, jakby chciała, żeby czytelnik o tym, zapamiętała wówczas to podkreślić, ale ja odpowiem idźmy dalej, więc przez tę książkę czyta się cieszę, że ta historia jest niezwykle fascynujące porównanie tych 2 miast, ale porównanie tych 2 tak naprawdę systemów i zobaczyli jak bardzo są podobne pewnych momentach wręcz niepokojąco podobne w podatkach, bo lubimy się, że stany Zjednoczone była to dobra strona zimnej wojny, ale atuty ona pokazuje, że różnie z tym bywało dramatyczne historie ludzi, którzy stracili zdrowie życie mieszka w tych miastach i pracując przy produkcji plutonu niezbędnego do produkcji bomby atomowej też jest dramatyczna jak czytam też jeszcze 1 książkę na ten temat tłumaczy książka dziewczyna Tomasz Wołkowicz, czyli kolejnym mieście, w którym była budowana bomba atomowa bardzo państwu tę książkę po SA z bardzo ciekawa Filip sejmowej się zgadza swą postawą tezę, że to jest fantastyczna historia opowiedziana w bardzo mało fantastyczny sposób mylące jest to, że ona się ukazała w serii reportaż to nie jest reportaż to jest praca naukowa pani profesor historii, która jest troszeczkę upstrzona próbą reportażu związaną najczęściej z tymi momentami, w którym jak i Braun wychodzi do ludzi, którzy jakoś powiązani byli z pracą i mieszkali bądź bądź pracowali w reż Chantal, bo w Jeziorsku natomiast od samego początku od samego wstępu czuć w tej książce właśnie taki posmak rozprawki wręcz, dlatego że ona we wstępie pojawią się sformułowania dotyczące tego co się z nami jest zdania jest w pierwszym rozdziale jeśli się znajdzie i jaka teza jest stawiana w tym pierwszym rozdziale i potem zgodnie z zasadą potem mamy 4 części 4 argumenty za akt taki ich stoi zostaje to rozpisane ja nie mogę to jest złe nie chce, że nie chce, żeby to zabrzmiało, że dym i uważam, że to jest jakieś jakoś tak dziecinnie napisana książka nie oczywiście, że zmiana jest zrobiona z naprawdę to jest efekt ogromnej pracy już chociażby liczba liczba prawda przypisów i biografie są imponujące rzeczy i rzeczywiście ten poziom szczegółowości okręty mówi też wynika z tego, że naprawdę jak i Braun przeszła przez jakiś niesamowity źródła ktoś nie miał pojęcia, że mogą w ogóle istnieć nalewek jest taki, że rzeczywiście to nie jest reportaż i najgorsze w tej książce jest sąd momenty, z którymi w których, kiedy branża chce, żeby tak ciężko, bo reportażem, dlatego że trochę śmieszne wydają się te fragmenty, w których kadra np. z kimś rozmawia albo opis jakąś historię i opisują tak z punktu widzenia naukowego rzeczywiście stresie najbardziej obiektywnie, a potem sam koniec strefy znam takie zdanie ta historia napawa mnie smutkiem rozumiecie że próbujemy dodać emocji do do pracy historycznej to wygląda bardzo bardzo niezręcznie natomiast chwały i za to, że zajęła się tym tematem, ale i, że próbowała Mieszko w sposób, jaki taki komercyjny przekazać tę całą sprawę, dlatego że nie wiedziałbym o tym, o czym wiem natomiast chciałbym o tym, wiedzieć trochę trochę mniej zastanawiam się, gdzie przebiega granica pomiędzy pracą naukową, a reportażem 403 lat literacko Juszczaka, z której która nie ma nie ma tak, ale nie oznacza, że tak już w Wiśle czy teraz jest literacki to jest też wersja tego, że reportaż literacki jest takim bardzo polskim wynalazł lekkiej brany jest po prostu bardzo bardzo bogatej historii to jest ona, która siedzi w książkach lub ekstrakty książek dokumentów i jest czasem nie skreśla rzeczywiście i czasem próbuje próbuje wejść dziś jak i jak Uber i z czasem klub próbuje tam być, choć troszkę, ale to jej bardzo nie wychodzi nasza literatura często sztuka skracania i tutaj może jak wyciągnięcie większej esencji z tych historii, by inny tej książce się przysłużyła szkolnych czyta się bardzo dobrze jest wciągająca jest napisana lekko to nie jest tak, bo inne jest zawsze staram się podkreślać to w programie poczytalni, kiedy mówimy o pracy naukowej że, że to jest amerykańska praca naukowa im się czyta się dobrze czyta tylko czasem długo tak to są pewne takie nawyki też naukowców, które widać było mu krew Grand Press prof. Uniwersytetu Maryland ale by to się dobrze czyta tylko, jeżeli jakiś moglibyśmy ich postulat tej książki to naprawdę miała 200300 stron trafiłaby do większej liczby odbiorców chemia między Azją krucjaty książki, gdy mnie fakt, że musiał musieliście chciałam usiąść tutaj zwami o nich porozmawiać pewnie parę razy dymią odłożyła po prostu w poszukiwaniu książki, która nie będzie mnie narzuca tak dużą liczbą szczegółów, której dług, który chciał z nią nie pamiętam, ale o tym jak się to czyta każdy z państwa zresztą będzie mógł przekonać się sama na koniec audycji będzie niespodzianka, chociaż może nie taka niespodziewana, bo można się już zorientować co chce państwo w tej chwili przekazać teraz chciałbym jeszcze, żebyśmy wrócili do do treści książki tej brały one śródstopia bo zastanawiało mnie kiedy, kiedy ją czytałem jakiś olbrzymi koszt ponieśli ludzie, którzy mieszkali w tych miastach na jakie kompromisy musieli pójść albo byli zmuszeni pójść, narażając się na ogromne promieniowanie nuklearne, ale jednocześnie, jakie wybory musieli podejmować, bo ta sytuacja w jakiej się znaleźli była im rekompensowana w jaki sposób oni też nie wiedzieli na co poświęcają go wybrał bardzo szczegółowo opisuje, jakie badania były prowadzone na temat wpływu promieniowania na ludzi jak bardzo dobre wyniki tych badań były ignorowane mistyczne przedstawiane w sposób optymistyczny tak wnętrze kłamliwe no nie oszukujmy się tam były dowody na to, że promieniowanie doprowadzi do śmierci chorób dużej części ludzi pracujących w tych w tych miastach w lidze mówi Drozd Stal Zjednoczonym, bo kwestia tego jak wyglądał w związku Radzieckim to nie potrzeba tutaj archiwów danych, że sobie wyobrazić jak to jak to wyglądało, ale jednocześnie, ponieważ to była fabryka owych czasach Zjednoczonych, która wyrosła w tym naprawdę nawet pustkowiu tam niczego nie było, więc stworzono miasto zarówno w los, jaki w związku Radzieckim, jaki w stanach Zjednoczonych, które miały fantastycznie funkcjonować, aby mieszkańcy robotnicy byli w nich szczęśliwie były teatry były kina oglądamy w książce tej brał on zdjęcia zadowolonych rodzinne na spacerach byli ludzie, którzy do doznali tak niesamowitego awansu społecznego, że nawet, kiedy wydawało się, że sytuacja jest bardzo niekorzystna dla ich zdrowia i którzy rezygnowali z mieszkania przed nowojorską czy wręcz land wyjeżdżali z tych miast apotem stwierdzali, że niestety, ale poziom luksusu butan tak wysokie żonie się do niego lecieli tam wracać mimo wszystko to jest teraz to co ja zapamiętam z tej książki możemy troszkę zmienić temat i co otworzyło mi oczy w pewnym sensie i wydaje mi się, że chociażby dlatego cieszę się, że połapanie się dałam to jest ME opis prac więźniów łagru w po drugiej wojny światowej, którzy pracowali nad budową Żarska potem jest taka taki obrazek, który jest nieco inny od tego, jaką wyobrażaliśmy sobie uwagi na podstawie lektur kanonicznych to znaczy okazuje się, że oczywiście panowały tam straszliwe warunki przez przez wiele lat natomiast po drugiej wojny światowej wielu obozach nastąpiło rozluźnienie i ogromnym problemem dla budowniczych Ożarowska było zbudowanie tego miasta z powodu buntu więźniów i wielu różnych kłopotów w związanych z jakimś im ich tam nie posłuszeństwem i pełną analizę, która panowała w obozach, ale oni też wybierali bardzo starannie selekcjonować i tych więźniów to dla nich nie mogli być n p . z ludzie, którzy politycznej polityczny tak jest to prawda, ale mimo wszystko na ryby to to jest to jest tam epizod dzik czy epizodzik tekściarz tedy spiesząc się stron już ustaliliśmy, ale to jest epizod, który dąży się trochę otwiera oczy też jakąś wartością dodaną do całej historii dla mnie jaja jak bardzo duża zapamiętałem właśnie właśnie na szczęście odchodzi Aleksander Sołżenicyn i tego nie powiedział to dla mnie było bardzo ciekawa historia korporacji DuPont, która zajmowała się tym amerykańskim miastem i ich, w którym która była określona, a śmiercionośną organizacją, która była jawnie rasistowska woleli z kolei w stanach Zjednoczonych w tamtym czasie mówimy o latach czterdziestych one zatrudnić więźniów niż realnym Meksykanów czy Afroamerykanów i mówiono o tym, otwarcie jacht legnie w nie wpisał się zatrują wie, że jestem wielką wojsko zatrudnia więźniów, ale w 1 społecznym odbiorze uznano, że bardziej niebezpieczne jest osoba, która nic nie zrobiła, ale jest innego koloru skóry osoba, która trafiła do więzienia w jakiegoś jednak często z powodu, czyli jednak takich smaczków jest spora nagle się okazuje te 500 stron trochę nam się przydało i zastanawiamy się potem ile można poświęcić ich praw jednostki n p . na rzecz wielkiego konfliktu geopolitycznego i quada jest taka, że okazuje się, że demokracje, a państwo autorytarne się tak bardzo w to nie różnią indeksu Ponta już nie pierwszy raz ta płyta została opowiedziana w tym studiu, ale zawsze trochę boli boli jak bardzo boli mogą państwo przekonać się sami, kto z państwa ma ochotę otrzymać od nas egzemplarz książki tej brał on Pluto kopia atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne wydanej przez wydawnictwo czarne prośmy maila poczytalni małpa TOK kropkę FM fragmenty tej książki mogą państwo także przeczytać na stronie weekend Gazeta PL, a my zapraszamy już za tydzień tuż po siedemnastej w sobotę poczytalny jak zwykle spotka się radiowy klub książki dziś w składzie Zuzanna Piechowicz Adam Ozga Filip Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA