REKLAMA

Łukasz Długowski: "Mikrowyprawy to ekspedycje w wersji mini"

Podróże duże i małe
Data emisji:
2017-04-09 11:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:56 min.
Udostępnij:

Łukasz Długowski, dziennikarz, pisarz, autor książki "Mikrowyprawy w wielkim mieście"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo zaproszony kolejną odsłonę naszego niedzielnego magazynu Łukasz Długowski autor książki Mikrowyprawy w wielkim mieście jest moim państwowość dzień dobry dzień dobry, czyli mówić będziemy o małych nie dłuższych podróżach małych, ale wielkich w jaki bo robią dużo rzeczy w głowie no dobrze to to inaczej odpływu pozwoli wyjść od przykładu mego przyjaciela chcę się, że w przyszłym tygodniu wybiera się po raz nie liczy, Rozwiń » ale myślę, że 20 kilka razy będzie na Malediwy, gdzie mu nawet jeśli do innych miejsc to one w jak oglądam te filmy są niezwykle urokliwe ale, ale jednak dość podobne do siebie i nie wiem czy przekonywać go, że jednak warto wreszcie bić się losy tutaj nieopodal za granice miasta województwa niekoniecznie, fundując sobie tak długo i nie da się ukryć drogocenną wyprawę no szczerze mówiąc jak rząd pojechał na Malediwy mnie nie stać raczej wątpię, żeby było niestety kiedykolwiek w życiu, bo z tego co pamiętam to chyba trzeba włożyć 10  000 zlote, żeby pojechać na takie Malediwy po drukować ja jestem fanatykiem Norwegii Patagonii, ale one są to trochę mniej, ale też drogi jednak na, ale jest coś takiego jak Michał wyprawy rej to są takie przygody ekspedycje w wersji mini takiej kieszonkowe i właściwie tuż za domem lektury można sobie zrealizować albo za darmo jest parę pomysłów, które podaje w książce jak zrobić to za friko, a poza naprawdę niewielkie pieniądze nie wiem z dala od równowartości kary Caffe latte z euro jakiś ciuch no to przede wszystkim zdefiniujmy czym jest mikro wyprawa przybył kryterium tego było na dotychczasowych definicji się wpisywała jest cena, jaką za nią płacimy też limity przeżyć, jakie leki mogą nastąpić spotkać no to przede wszystkim z założeniem ich wyprawy jest to, że było na nie odbywała się daleko od domu jakoś szczególnie daleko Malediwy już nie jest kilka wypraw raczej, żeby nie wiele kosztowała, bo chodzi o to, żeby nie napinać na wielkie wydatki, więc ona może kosztować kilkanaście złotych może kilkaset znajdują się, jaką zrobiłem to Bomastek ścianie w namiocie stanowym kosztowała 400 zł to było najgorsze i co jeszcze bez ważnego wnika w prawach i ważna jest co może najważniejsze właściwie uważność, bo bez tego równie dobrze można sobie pójść na spacer do do łazienek Królewskich i tutaj pytanie czym się różni spacer w Łazienkach Królewskich od Micka wyprawy w Łazienkach Królewskich wg mnie różni się właśnie ważnością czy takim wpuszczeniem tego miejsca do siebie jak 1 jak myślę sobie spacerze to kojarzy mi się z spacery ze zwiedzaniem muzeum chodzę i patrzę na zegarek, kiedy wyjdę jak nie mam żadnej interakcji z miejscem nie dotykam go nie smakuje mi to prawa chodzi o to, żeby wejść po prostu w to miejsce po rzekach nie wybiegając dzieciaki i rodzice wołają nie dotyka nie przewróci się nie włazi do kałuży to założenie IKZE jest właśnie dotykaj wejść do kałuży przewróci się nie napisze wody i t d. tak dalej oczywiście, że jest piękna no bo tutaj już zacząłem dostrzegać pewne niebezpieczeństwo właściwie ograniczeniem wobec osoby nie czterdziestolatka lub 2 synów 1 z nich dorosły drugi ma 10 lat i jak mogę, zwłaszcza tego młodszego nauczyć się chłonąć z całym sobą miejsce, choć było albo bardzo atrakcyjna, bo albo na pozornie atrakcyjne, ale jednak ciekawy jeszcze nieodkryte hymn na trop myślę, że przede wszystkim powinniśmy pozwolić korzystać ze wszystkich zmysłów podczas takiego spaceru korzysta się tylko ze zmysłu wzroku od, a jak zrobić to w klimacie Mika wypraw to pozwolić pogrzebać w błocie po, dlatego że będzie problem pozwolić mu nie wejść na drzewo w Senacie nie radzi białych Koszul w Expo działalność naszych pozwolić mu wejść na drzewo, jeżeli woda będzie piękna pozwoli mu się napis tej wody chodzi o to, żeby się zanurzyć w tej przyrodzie Japończycy od ponad 20 lat lansują coś co się nazywa się nie roku to są kąpiele w lesie od tych ponad 20 lat badają, jaki to ma sens tak naprawdę to Siemieniuk polegają właśnie na zanurzeniu się w przyrodzie to doświadczanie w każdym z USA mają okazuje się, że takie silnie oku powoduje redukcję stresu redukcję symptomów ADHD u dzieci mieli marzy, aby otrzymać dzieci, które są bardzo energetyczne to przyroda jest dla nich genialne powoduje zwolnienie tempa wyluzowani ten działa po prostu jak valium podstawowym jednak problemem może okazać się to rząd nie umiemy wyłączać się ze świata, w którym funkcjonujemy na co dzień chyba to jest największa przeszkoda, by oddać takimi krowy prawo ja przyznam, że nawet dla mnie to jest największa przeszkoda, ponieważ opowiadam o technikę prawa sami Robbie, ale jak jestem w toku pracy to trudno mi się wyłączyć dzisiaj siedziałem odbiera maile odpisy wałem przygotowywałem coś pracował nad paroma rzeczami równocześnie jest pan tak naładowany tak właśnie nas widywany w tym że, chociaż nie musiałem tego robić po siedemnastej myślę sobie Boże Boże coś jeszcze powinien zrobić jeszcze pomęczyć, żeby ten czas był produktywny mamy taką wciśnięto nam właściwie taką manię bycia efektywnymi nie wolno marnować czasu broń Boże nie leżeć bezczynnie 1 z podstawowych założeń NIK wypra w jest właśnie bezczynność z misia bardzo podoba określenie takiego amerykańskiego wspinacza Iwona sina dal, który mówi on wspina, a także to byli zdobywcy tego co bez użyteczne, bo co społeczeństwu światu z tego, że ktoś wejdzie na gór nic i co z tego, że ja przepłynąć rzekę wskoczę do jeziora nie wiąże obawiam się w błocie wejdą na drzewo nic i właśnie to jest miękka oprawa genialne żona niczego nie dają światu, że to jest tylko dla mnie dla mojej przyjemności żyje się skupiam tylko na sobie ewentualnie na ludziach, którzy ze mną są na przyrodzie i to wszystko nie jestem produktywny nie jestem efektywnie rozwiązuje problemu głodu na świecie nie polepszają wskaźników PKB w Polsce jestem tylko ja odwołały się tutaj do japońskiej filozofii odkrywany właśnie przez mieszkańców tego kraju, ale czy to ma do dotyk praktyki ciągłego doskonalenia kaizen proces jest dość modna żeby, żeby ten czas nie był właśnie spędzonym bezmyślnie przed ekranem telewizora, bo nawet na kanapie, bo długo, bo też uznaniem, że to jest moment, kiedy coś w domu czeka tracimy takie też mam takie poczucie, że każe sobie na kanapie to to coś tracę, ale są badania naukowe, które pokazują, że nie ma chyba niczego ważniejszego dla mózgu niż nicnierobienie mózg potrzebuje czasu wolnego tak się przerzucić na taki wolny bieg, żeby poukładać sobie te wszystkie wiadomości po analizować zdecydować co jest ważne co nieco można zapomnieć co można wyrzucić tak dalej bez tego czasu wolnego nie ma mowy o kreatywności bez tego leniuchowania niema mowy o kreatywności czyli, jeżeli mamy niemym pracowników biurowych to, gdyby miał był szefem to w ciągu dnia dawałby im pół godziny na to, żeby poszli na Dwór próbuje się w hamakach albo po leżeli na trawie i nic nie robili wyłączyli komórki nicnierobienia absolutnie i myślę, że byłby to najcenniejszy czas w trakcie ich ośmiogodzinnego czasu pracy w jak przekonać do mikro wypra w tych, którzy cenią, o czym cenią sobie komfort, bo jeśli słyszą, że te wyprawy kosztują niewiele bądź nie kosztują nic do obrazu mają w głowie jeży no to pewnie będzie taki punkt to będzie wyzwanie wyzwanie, żeby zdobyć coś, żeby jeszcze nawet nie pożywienia są to czyjąś łaskę, gdzie ktoś, by nas podrzucił przenocował ja celowo nie łącze Micro wypraw w sumie z Sullivanem czy popular aż dotrą dziś trywialne głośny właśnie trąci, ale staram się od tego odejść posługiwał się kojarzy z kim właśnie w trudnym dla specjalistów nie dla ludzi, którzy lubią się bawić wojsko i t d. ja chciałbym, żeby Mika wyprawę, by były dla matki i która jest za lata na pomaganie im piątkę dzieci nie ma czasu na nic nie dla pana z brzuszkiem, który w życiu nie przebiegł 5 km i dla gościa, który Super wysportowanym może biegać maratony nie trzeba sobie robić to wyprawkę są ekstremalne jak w książce podaje rzeczywiście takie przykłady nie wiem jak to nocleg w ścianie 30 m nad ziemią jak nie wiem, skąd to nie do rzeki i przejście i czy przepłynięcie tam, gdzie się da inne tego typu rzeczy, ale podaję te rzeczy też przykłady Michał wyprawkę są banalnie prosty i osiągalne dla każdego szczególnie teraz, kiedy mamy wiosnę wielu ludzi nigdy w życiu nie spał w namiocie w jeszcze więcej ludzi nigdy nie w życiu nie spało w lesie bez niczego po prostu w śpiworze na karimacie to jest w jakim sensie dla wielu ekstremalne przeżycie, ale jednak jest to jednocześnie osiągalne nie wymaga żadnych specjalistycznych umiejętności śpiewał można kogoś pożyczyć i położyć się z kumplami albo z przyjaciółkami w lesie gwarantuje ci, że jak się Budzisz następnego ranka zamiast tego białego sufitu, który przez 365 dni w roku oglądasz w domu w sypialni zobaczysz jak się bujają drzewa nad głową sosny n p . na to będzie po prostu szczęśliwym człowiekiem to walczymy nie jesteśmy zbyt wygodnie, żeby takim eksperymentom się poddawać no tak jesteśmy w nawozach w jego treści powiem nawet w będzie kapało na głowie, a to kleszczami spodniej wejdzie rozbije się wskóra, a to komary niezależną tak, a to będzie chłodno, a to wilki chcą jest tak ładny rysunek, który krąży po internatach takie kółeczko zamknięte i obok niego kratka poza tym kłębkiem strzał KO MEN czeka, więc tam zdarza się magia nienawidzę coaching owego gadania ani tych bzdur o tym, że życie musi opierać na wychodzenie ze strefy komfortu, a czasami trzeba kawałeczek Karpat wykroczyć wystąpić poza to co robimy na co dzień, bo inaczej będziemy tkwić po prostu w tych naszych schematach jak pisze o tym w książce z czego sam sobie zdają sprawę podczas prac nad nią re, żeby codziennie spotykamy tych samych ludzi chodzimy do pracy tymi samymi drogami, a ile w tych samych miejscach robimy zakupy w tych samych miejscach, jakby spojrzeć na nasze życie z góry po kilkudziesięciu latach tonowy dopytujemy takie najpierw surowy później najpier w ławki później rowy na końcu kaniony po prostu chodzimy samotnik unikanie nami naszymi utartymi szlakami jedyne co do nas dociera to jest trochę słońca widzimy tam gdzieś błękit nieba to wszystko nie ma świata poza tym w więc, żeby przeżyć coś spotkać kogoś interesującego doświadczyć czegoś co będzie wspomina z 1520 lat trzeba z tego kanionu wejść wszyscy w prezencie jestem za stary no to dobrze dobrze nie pozostawać gołosłownym spróbuj zaproponować nie wiem takiej czteroosobowej rodzinie zwyczajny średniej wyjętej z z naszego kraju właśnie wakacyjny czas, który ukaże się mikro mikro i mitów czasami, o ile mamy czasu w sensie ma na ile ma 1 dzień na noc nie dały im nowy tydzień mamy tydzień wyzwanie co na to ja bym po eksplodował ścianę wschodnią UE wzdłuż naszej wschodniej granicy wiedzie szlak rowerowy chyba dziewiątka i można się tym szlakiem przejechać może to być 100 km może być jeszcze można być 20 nieważna z namiotami ze śpiworami a bo również w przygodnych agroturystyka ach, ale jak najwięcej, korzystając z tego miejsca jak najmniejsze od niego izolując ja n p . nie akceptuje przyczep kempingowych, bo to jest jak taki notesy więzienie nie wchodzi w ten świat w pewnym sensie namioty też są takim więzieniem bądź oddzielają z tego miejsca w idealnym miejscem idealnym sposobem jest pani bez niczego, ale rozumiem, że kogoś, kto rzecz na to może być to duże wyzwanie, więc namioty sposób sposób na rozpoczęcie każdy pomysł jest dobry chodzi o to, żeby wejść w to natury ja mam 33 lata i nadal chodzę po drzewach wygrana to trochę głupio szczególnie jak czasami mi się trafia Bóg i nie wymyśliłem sobie kiedyś wejdą na buków buki mają cieniutkie gałązki na dodatek stan wyżyć zacznę go przy naiwni i chcę wejść tak jak się wchodzi na palmy Czyż to obejmuje ją nogami rękoma mówi powiedziałem sobie, że skoro dzieci to potrafią to co jest stawek VAT nie będą potrafił nie potrafiłem wygląda tak jak to trochę gwałcił, czyli ktoś kiedyś powiedziałam, że błędem profilem, ale było przy tym mnóstwo fajnej zabawy była czysta przyjemność z to też jest ważne znika wyprawach taka dziecięca umiejętność robienia rzeczy dla dla samej przyjemności z ich robieniem kiedyś graliśmy w piłkę po to, żeby grać w piłkę chodziliśmy na drzewa po to, żeby właśnie drzewa biegaliśmy po to, żeby biegać nie biegać po to, żeby bić rekordy nie grać w piłkę po to, żeby zarabiać miliony za 10 lat i nie wozić na potężne drzewa po to, żeby nie wiem być sprawniejszym schudnąć, bo wie co tam jeszcze wszystko robiliśmy po prostu dla przyjemności dzisiaj robimy wszystko po to, żeby być produktywnym to jest chyba największym wyzwaniem, by zmienić w sobie ten filozof dziękuję ci bardzo twarde rozmowy Łukasz Długowski autor książki Mikrowyprawy w wielkim mieście propozycję na wakacje państwo mają dość nie słyszeliście to tu jeszcze raz zachęcam do słuchania waszego podcast spróbuję może nie na tydzień na 2 dni może się uda to bardzo też informacje Radia TOK FM, które teraz państwo zapraszam, a po nich Hanna Zielińska i sztuka życia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA