REKLAMA

Jeszcze o teoriach spiskowych

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2017-04-11 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:33 min.
Udostępnij:

Siódma rocznica katastrofy smoleńskiej przyniosła tradycyjnie wysyp komentarzy i polemik. A także oficjalne wystąpienie podkomisji sejmowej, która ogłosiła, że był zamach i wybuch. Dlaczego do dzisiaj funkcjonujemy wśród wzajemnie wykluczających się wersji tej katastrofy?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten kwadrans filozofa czternasta 42 Tomasz Stawiszyński dzień dobry i od razu się przyznaje, że dziś zdecydowanie wychodzą ze swojej strefy komfortu ze względu na temat, którym chciałem się mimo wszystko zająć czy właściwie nie chciałem się nim właśnie zajmować nie chciałem dzisiaj o tym, mówić szukałem innego tematu za wszelką cenę bardzo intensywnie go szukałem, ale jak na złość akurat tym razem nic wszędzie tylko jedno i to samo, czyli katastrofa Smoleńska Rozwiń » i ustalenia sejmowej podkomisji, która na wczorajszej konferencji prasowej siódmą rocznicę tego strasznego wydarzenia zaprezentowała nową oficjalną państwową narracją na ten temat to efekt znany każdemu, kto tylko ma do czynienia z polską sferą publiczną rozszczepienie i 2 albo ich więcej światy, które się w żadnym punkcie nie stykają i właściwie jak wczoraj przeglądałem różne portale internetowe różne inne serwisy informacyjne to znowu miałem wrażenie, że istnieją jakieś 2 do mini jakieś 2 niepodległe wobec siebie rzeczywistości wiedząc co rzecz jasna o swoim istnieniu, bo pod swoim adresem, wysyłając rozmaite obelżywe treści, ale zarazem jakoś kompletnie nie połączone ze sobą niekompatybilne pozbawione jakichkolwiek linii, które budowało, by pomiędzy nimi pomost i jeśli w zwrócić się do prawicowych portali internetowych albo sąd ich przekonanych Czytelników na portalach społecznościowych no to obraz rzeczywistości jest oczywiście zupełnie inne aniżeli w tzw. liberalnych portalach i mediach w pierwszych interpretacje podkomisji witane są jako doskonale uzasadnione i racjonalne, a nawet być może wreszcie po raz pierwszy doskonale uzasadnione racjonalne i w tych drugich przeciwnie jako fantazji rodem z taniego kina klasy c jako fantazje i niepoparte żadnym materiałem dowodowym brednie i czy także ocena tego wszystkiego powinna być czym jest 01 Kowal czy naprawdę jest także jeśli rację mają pierwsi to nie mają jej drudzy, a jeśli rację mają drudzy nie mają jej pierwsi wydaje mi się właśnie to zabrzmi ryzykownie zdaje sobie z tego sprawę wiem, że w ogóle wkraczanie na ten kruchy i weteran jest związane z dużym ryzykiem, ale chciałbym postawić tezę czy zaryzykować tezę właśnie, że mianowicie to kto ma tutaj rację tak naprawdę jest w istocie drugorzędna ważniejsze jest raczej to w jaki sposób dochodzi się tutaj do określonych wniosków w jaki sposób się te wnioski komunikuje oraz w jaki sposób reaguje się na krytykę owych wniosków to jest przynajmniej moim zdaniem źródło zasadniczego problemu nie idzie, więc o to co tam się stało nie idzie, więc oczy to był zamach czy wypadek idzie o to w jaki sposób o tym, ze sobą rozmawiamy to on ten kwadrans filozofa elity powiedzmy to wprost i otwarciem narracja przedstawiana przez podkomisję sejmową pod wodzą dr Wacława Berczyńskiego, który skądinąd specjalistą od badania katastrof lotniczych nie jest podobnie jak nie są nimi pozostali członkowie podkomisji jest par excellence narracją spiskową uprzedzam, że nie chce w ten sposób powiedzieć, że ona jest z całą pewnością fałszywa w ogóle nie interesuje mnie w tym momencie czy ona jest fałszywa czy prawdziwa w powiedzeniu, że jest spiskowa chodzi wyłącznie o to, że posiada specyficzną strukturę chodzi o to innymi słowy w jaki sposób jest zbudowana ani o to czy jest prawdziwa czy fałszywa, choć skądinąd znowu, żeby nie było żadnych nieporozumień zaznaczam od razu, że ja ją za prawdziwą nie uważam największym skrócie rzecz ujmując narracja spiskowa operuje gdzieś u podstaw jakich mu jakimś mocnym założeniem czasami przyjmowane niemal nieświadomie taki sposób, że ktoś, kto we władaniu owej narracji się znajduje nawet nie wie, że czyni pewne założenia, które jest założenie przyjmowane przez niego, a priori w każdym razie jest pewne założenie na początku, a następnie rozmaite elementy fakty rozstrzygnięcia, które dołączają się do takiej opowieści narracji, które ją tworzą organizowane są właśnie przez to założenie w ścisłym związku z owym założeniem, pozostając tutaj w tym przypadku, o którym mówimy od samego początku od pierwszych wypowiedzi Antoniego Macierewicza niedługo po katastrofie takie założenie też oczywiście istniało było to założenie, że był zamach, a przynajmniej, że katastrofa wydarzyła się na skutek działań jakichś zewnętrznych złych sił, które intencjonalnie doprowadziło prezydencki samolot do zniszczenia to jest właśnie tutaj istotne na to zwracam państwa szczególną uwagę założenie było pierwsze ono organizowało porządek w jakim układane były następnie kolejno odsłaniające się fakty rozmowy załogi z wieżą kontrolną trajektoria lotu i inne mniej lub bardziej drobna okoliczności temu wszystkiemu towarzyszące w pewnym momencie co jest zresztą ja zresztą cechą charakterystyczną narracji i spiskowych w ogóle także to, czego nie wiemy i to, czego się nigdy nie dowiemy pracowało na rzecz założenia o zamachu im bardziej okoliczności na to nie wskazywały, tym bardziej potwierdzało to wyjściową hipotezę to przecież organizatorzy zamachu celowo zacierają zazwyczaj ślady owego zamachu no, chyba że im zależy, żeby się ktoś o tym, dowiedział no ale w tym przypadku brak śladów wskazuje bezpośrednio na zamach jeśli niema dowodów przemawiających za zamachem to tym bardziej należy przyjąć, że zamach wystąpił no bo ci, którzy go zorganizowali tak skrupulatnie zacierali ślady z aż w żaden nie został każda inna możliwość każda inna ewentualność przez zwolenników tej narracji była kwitowane jako współdziałanie z zamachowcami albo skrajna głupota i koło się zamykało wiem co mówię, bo niejednokrotnie zetknęłam się sam z takimi ne oskarżeniami czy z takimi etykietami, że skoro głosić publicznie, że w teorii zamachu nie przyjmujesz to znaczy niechybnie, że współdziała z tymi, którzy zamach zorganizowali Novitus czujesz to co sam masz na sumieniu ten kwadrans filozofa elity, a z drugiej strony powiedzmy to również wprost i otwarcie narracja z drugiej strony nazwijmy to strony dziś opozycyjnej zaraz po katastrofie w 2010 roku też w jakim sensie tu zaryzykuje bardzo takie stwierdzenie była narracją spiskową no bo założenie przyjmowane od samego początku w sposób całkowicie pewny założenie, które organizowało następnie wszystkie fakty i okoliczności stopniowo pojawiające się w tym kontekście brzmiało to był wypadek każda inna koncepcja była kwitowane jako irracjonalne absurdalne i zwyczajnie głupia albo jako będąca produktem umysłu paranoidalnego albo jako będąca produktem umysłu głęboko budzącego takie 2 opowieści 2 narracje stworzyły w 1 to na pewno był zamach i na pewno nie był to wypadek w drugiej to na pewno był wypadek i na pewno nie był to zamach ten kwadrans filozofa w trasie nie dobrze zrozumieć, ponieważ wychodzę z tej strefy komfortu nieustannie w tym momencie chciałbym, żeby moje intencje były maksymalnie odsłonięte nie chce w tym momencie powiedzieć, że pomiędzy tymi 2 hipotezami dzisiaj, kiedy dysponujemy już rozbudowane materiałem dowodowym wieloma analizami przeprowadzonymi przez ekspertów nie chce powiedzieć, że pomiędzy tymi 2 hipotezami hipotezą o zamachu hipotezą o wypadku istnieje równoważność, że one są jednakowo uzasadnione nie hipoteza o wypadku wydaje się uzasadniona znacznie bardziej nie chcę też powiedzieć jak czynią to niektórzy kamuflują z tym określeniem inne swoje autentyczne sprzyjające koncepcji zamachu stanowisko, że jestem tzw. smoleńskim agnostykiem, który w ogóle wstrzymuje się od rozstrzygania co tam na dobrą sprawę się stało nie myślę, że wiemy dziś mniej więcej co się stało chcę tylko powiedzieć, że radykalne usztywnienie pozycji, jakie nastąpiło właściwie zaraz po katastrofie radykalna odmowa nawet pomyślenia, że jest być może inaczej niż się wydaje reprezentantom poszczególnych stron spowodowała totalne rozszczepienia i obustronne wyparcie, posługując się językiem z analizy w rezultacie dostaliśmy 2 kompletnie rozłączne wizje wieniec stykające się w żadnym punkcie opowieści o istocie 2 różnych wydarzeniach w 1 przypadku międzynarodowym spisku niczym niczym ze szpiegowskiego filmu, w którym polscy i rosyjscy politycy współdziałają potajemnie na rzecz zlikwidowania znacznej części polskich elit w drugim, w którym samolot spada wyłącznie na skutek brawury braku szkoleniowych pilotów, a realnej odpowiedzialności nie ponosi za to nikt poza tymi, którzy już nie żyją w i nawet jeśli raport zespołu Macieja Laska bardzo gruntownie opisuje przebieg katastrofy, wskazując na cały szereg zaniedbań popełnionych przez rozmaite podmioty w tym wszystkim uczestniczące w tym także na rosyjskich kontrolerów, o czym dziś podkomisja Berczyńskiego obwieszcza niczym nowym odkryciu to cała ta z nim lansowana ekspercka praca pozostaje kompletnie nie zasymilowała na w świecie podzielonym na Polskę pisowską i Polska jako doskonała świat spisków i świat zdarzeń dziejących się na zasadzie bez w 1 ten kwadrans filozofa elity bodaj tylko prof. Michał Kleiber przed kilkoma laty jeszcze urzędujący prezes Polskiej Akademii Nauk proponował zbudowanie merytorycznego spokojnego pomostu pomiędzy tymi 2 opowieściami zaproponował okrągły stół, przy którym otwarcie i przy kamerach dyskutowali, by ludzie zaangażowani po obu stronach eksperci ówczesnego zespołu rządowego i członkowie zespołu działającego pod egidą Antoniego Macierewicza nie mam wątpliwości, kto wyszedłby zwycięsko z tej konfrontacji czyje argumenty okazałoby się bardziej przekonujące, kto zostałby w otwartej dyskusji skonfrontowany z Łaz własnymi skrótami myślowymi błędami rozumowania uogólnienia ami i wyciąganie wniosków na podstawie niepełnych danych, kiedy Klajda coś takiego proponował wszakże podnosiły się głosy, że absolutnie nie ma mowy nie należy z ekspertami Macierewicza dyskutować, bo oznacza to legitymizować ich teorii podnoszenie ich do rangi czegoś z tym podejmuje się nieostrym podejmuje się dyskusja, a zatem ktoś mógłby zasadnie sądzić, że jest przekonaniach coś wartego uwagi skoro się z nimi dyskutuje w Otóż ten populizm to wysokościowe przekonanie, że nie będziemy dyskutować, bo mamy rację i koniec odbija się dzisiaj moim zdaniem szczególną czkawką taką mianowicie, że owe teorie uzyskały ostatecznie legitymacje najwyższą, czyli legitymacje państwową są dzisiaj nie mniej ni więcej tylko oficjalną państwową wersją tego co stało się w 7 lat temu może jednak warto było wtedy z nimi otwarcie podyskutować i ujawnić ich arbitralny spiskowych charakter może właśnie, gdyby coś takiego się wydarzyło ta dzisiejsza legitymizacja w ogóle nie miałaby miejsca w oczywiście w gdybanie, o które teraz czy nie tutaj jest tyle samo racjonalności są w teoriach spiskowych, więc się rzecz jasna przy tym nie upieram, ale też nie odrzucam za wszelką cenę takiej możliwości, a też wskazuje na to, bo wydaje mi się, że racjonalna dyskusja wymiana argumentów zdolność do tego, żeby pod wpływem argumentów zmienić swoją pozycję jest towarem w Polsce zdecydowanie deficytowym i to oczywiście wcale nie oznacza, że obie strony równie chętnie do takiej konfrontacji, by zasiadły, że obie strony równie chętnie i równie merytorycznie posługiwało się racjonalnymi argumentami takiej dyskusji chodzi tylko o to że, gdyby taka dyskusja czy próba takiej dyskusji w ogóle zaistniała to widoczne byłoby to gołym okiem, kto manipuluje i przeinacza a kto wykłada na stół argumenty racjonalne no ale niestety na to już chyba za późno bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński to usłyszy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA