REKLAMA

Siła charakteru

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2017-04-18 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
10:17 min.
Udostępnij:

Starość jest we współczesnej kulturze niemile widziana, spychana na margines, neutralizowana lekami czy chirurgią plastyczną. Boimy się jej i przed nią uciekamy, podobnie jak przed śmiercią. A może właśnie w tym okresie życia ujawnia się w pełni nasza najgłębsza indywidualność?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry pojęcie charakteru praktycznie wyparowało ze współczesnej psychologii mówi się sporo o osobowości, operując zazwyczaj kategoriami tzw. wielkiej piątki do jej opisu służącymi wielka piątka to są podstawowe cechy to, określając osobowość przypomnijmy w pracach to są mianowicie wraz z ich przeciwieństwami będę je wymieniał neurotyczna ość kontra stałość emocjonalna ekstra wersja kontra intro wersja otwartość Rozwiń » kontra zamknięto 6 czy zamknięcie raczej na doświadczeniem i ugodowość kontra antagonizm i sumienność kontra nie uwarunkowań i ukierunkowania przeprasza powiada, że jednocześnie, że te czynniki czy te cechy istnieją realnie, czyli można np. na ich podstawie przewidywać sukces zawodowy albo satysfakcję życiową, że te czynniki są niezmienne, czyli nie da się i zmodyfikować jakakolwiek zmiana jest niemożliwa czasem skądinąd powiada się także żona przebiega w czasie w sposób spontaniczny, ale nie łączy się z jakimiś konkretnymi ne czynnikami, które na nią wpływają tylko po prostu pod wpływem różnych zmian zachodzących w czasie np. stajemy się bardziej ekstrawertycy niniejszy byliśmy kiedyś mówi się także, że są to czynniki uniwersalne, czyli niezależna od kultury rasy czy płci, a wreszcie last bat noc list mają podłoże biologiczne, a tym samym są znacznym stopniu dziedziczna oczywiście jak na pole tak skomplikowane i niejednoznaczne jak nauki o człowieku przystało co do tej niezmienna ości czy biologicznego podłoża toczą się nieustające spory psychologowie akademiccy zazwyczaj obstawiają taką właśnie teza zwolennicy psychoanalizy czy psychoterapii schody namiętnej natomiast akcentują chętniej to, że wczesna dziecięce doświadczenia w sposób i kontekst w jaki wchodzimy w życie odgrywają w kształtowaniu się naszej osobowości znaczenie bardzo istotna w jakimś sensie, więc wciąż żywy jest spór o rolę genów i wychowania otoczy przychodzimy na świat już jakoś ukształtowani i gotowi czy to nabiera doświadczenia, które na naszej drodze spotykamy powodują, że stajemy się tacy ani inni czy innymi słowy jesteśmy jakoś gotowi już na wejściu czy też jesteśmy tabu Lara SA i białą kartką, na której to dopiero życie zapisuje swoje inne zdania to on ten kwadrans filozofa w tym sporze są różne stanowiska te 2 zasadnicze przywołałem przed chwilą, ale są też podejście zupełnie inne n p . to rozwijana od lat przez długi Harris amerykańską psycholożka, która temu modelowi rozwojowe Emu czy paradygmat owi rozwojowe mogą rzuciła w swoich badaniach i publikacjach poważne wyzwanie polega ono mówiąc w skrócie na niemal całkowitym zlekceważeniu tych czynników, które n p . dla Zygmunta Freuda i jego kontynuatorów wydawały się pierwszorzędna, czyli relacji z rodzicami wpływu wychowania właśnie Harris, odwołując się do arcyciekawych skądinąd badań takich psychologów jak np. Toma zbóż żarty interesujące się bliźniętami 21 jajo wynik i postawiła tezę, że nasza osobowość to wypadkowa suma wpływów grupy rówieśniczej i genów rodzica, a dokładniej rzecz biorąc ich metody wychowawcze, ale także relacje, które z nimi mamy nie mają tu zatem wiele do rzeczy tak przynajmniej twierdzi Harris, której poglądy i tezy spotykają się skądinąd z różnych zakątków etyką to on ten kwadrans filozofa, a nie o Harris jednak chciałbym dzisiaj państwu opowiedzieć o autorze, który się w tych kwadrans owych rozważaniach już kilkakrotnie pojawiał, czyli o zmarłym w 2011 roku James Hillman nie to osobliwa postać trochę enfant terrible współczesnej psychologii psychoterapii niełatwy do zakwalifikowania, bo to co napisał nie mieści się właściwie ani przegród co z napisem psychologia, bo jest zbyt filozoficzna ani przegród z napisem filozofia grzeszy bowiem nadmiernym psychologiczną on sam zdecydowanie mówił myślał o sobie jako psychologów, ale bardzo nietypowym odrzucającym bowiem praktycznie w całości perspektywa współczesnej psychologii akademickiej krytycznym zarazem wobec tradycji psychoanalitycznej, z której wyrósł o niektórych jego poglądach mogą państwo usłyszeć w mojej dyskusji z prof. Tadeusza Bartosia w 1 z godziny filozofów to jest do odnalezienia spotka Stach na stronie tokfm PL rzecz jasna, ale teraz chciałbym zwrócić państwu uwagę na kolejną jego książka, która ukazała się właśnie na polskim rynku to on ten kwadrans filozofa, a mowa o 1 z jego ostatnich prac, czyli o sile charakteru defaultów charakter tak brzmi tytuł oryginalny tej książki tu należą się słowa podziękowania dla Jerzego Korfantego tłumacza, który sukcesywnie przyswaja kolejne działa Hetmana polszczyźnie ukazała się np. rewizja psychologii uzdrawiające fikcje i Kodo duszy wszystkie te książki na wzrost długu 100 % państwu polecam tak książka, której mówię siła charakteru właśnie jest jakimś sensie w dorobku Szpilmana wyjątkowa, bo jest rodzajem pożegnania to przedostatnia w niego publikacja traktuje zaś właśnie o charakterze w tym pojęciu, które jak powiedziałem na początku ze współczesnych podręczników psychologicznych praktycznie wyparowało Hillman powiada czyni to także w książce, której siła charakteru jest swoistą kontynuacją, czyli we wspomnianym wcześniejszym kilka lat kodzie duszy, że rozmaite teorie rozwojowe, które oferuje nam współczesna psychologia z psychoanalizą włącznie są niczym więcej jak nowoczesną mitologią są innymi słowy opowieściami, które snujemy, żeby lepiej rozumieć świat i innych nie za żadną wsiach obowiązującą prawdą mającą dziś do tego naukową sankcje tak właśnie powinniśmy postrzegać przekonania o decydującym wpływie dzieciństwa albo genów na to kim jesteśmy jako mit jako pewnego rodzaju opowieści, które mają nam uporządkować rzeczywistość naszego doświadczenia spowodować, że nasza tożsamość stanie się dla nas samych zrozumiała i uchwyt na PiS dużo Szpilman i od tych koncepcjach, które akcentują rolę wychowania w kształtowaniu się naszej tożsamości i od tych koncepcjach, które akcentują rolę genów, ale mówi także, że w ramach tych mitologicznych ujęć tak czy inaczej coś znika coś ginie coś pozostaje niezauważone no właśnie ów charakter on pozostaje niezauważony, a ta Iskra indywidualności, która czyni nas kimś niepowtarzalnym, która powoduje, że jesteśmy tym właśnie kim jesteśmy nie efektem działania genów nie efektem wychowania, jakiego doznaliśmy, że jest nas także coś więcej co Żydem kwalifikacją tym ne ujęciom wymyka, ale nam się nie wymyka, kiedy pomyślimy wgłębi o tym jak sami siebie postrzegamy to on ten kwadrans filozofa czy to jest coś nabytego czy wrodzonego Hillman twierdzi, że tego nie wiemy nikt się tego nie dowiemy, ale że możemy spróbować popatrzeć na siebie poza tymi dominującymi determinizm mami wczesną dziecięcym i genetycznym ostatecznie znamy mnóstwo przykładów ludzi, którzy po drastycznie trudnych doświadczeniach dokonywali zaskakujących rzeczy, a także takich, którzy obciążeni trudem genetycznym dziedzictwem potrafili znakomicie przezwyciężyć nie ma, więc reguły nie ma recepty nasze życie to stopniowe odsłanianie naszego charakteru naszego mówiąc językiem metafizycznym przeznaczenia czy raczej powołania odkrywamy je nie zaś tworzymy mówi Szpilman, a najlepszym momentem, żeby zobaczyć w całej okazałości najlepszym czasem jest starość to on ten kwadrans filozofa starość, która stała się wrogiem nr 1 współczesnej kultury skoncentrowanej na młodości i zdrowiu jest wg Hermana przestrzenią, w której nasz charakter nasza indywidualność nasze zasadnicze cechy jakości ujawniają się w pełni w kontrze to skądinąd jego ulubiona pozycja kontra do dominujących dzisiaj współcześnie poglądów i pragnień Hillman stara się z życzliwością przeglądać rozmaitym trudnym wymiarom starzenia się i odchodzenia od jestem pewien sens powiada starość nie jest tylko dziełem ślepych procesów ewolucyjnych mających na celu podtrzymanie trwanie gatunku o samotności problemach ze snem w Gostyniu pewnych cech rozmaitych innych dolegliwościach wieku podeszłego manifestuje się coś z naszych unikalność i niepowtarzalności życie rozumiane jako stopniowe przejawiania się tego ani innego charakteru tej ani inne indywidualności zostaje na starość ukoronowane i domknięta kończy je nieodwołalnie śmierć, ale zarazem śmierć uzupełnia je i do pełnienia tam ten kwadrans filozofa nie chodzi przy tym o to, żeby potraktować tę książkę dosłownie nie chodzi o to, żeby naiwnie romantyzm bać starości wszystkie cierpienia, które się z nią wiążą chodzi wyłącznie oto to jest całe przesłanie ich mama nie tylko w tej książce wielu innych także, żeby na chwilę zmienić perspektywa zobaczyć rzeczy od innej strony i w tym co współczesna kultura traktuje jak nieszczęście albo temat wstydliwy, o którym najlepiej milczeć dostrzec coś istotnego coś niezwykłego już sama ta możliwość możliwość opatrzenia inaczej opatrzenia od innej strony może się okazać zezwalająca, czego oczywiście sobie i państwu życzę bardzo dziękuje Tomasz Stawiszyński do usłyszał Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA