REKLAMA

Niekontrolowana urbanizacja, lokowanie inwestycji na obszarach zagrożonych powodzią, brak pełnej ochrony zabytków przyrody i niska ocena atrakcyjności polskich miast dla inwestorów. NIK ocenia system gospodarowania przestrzenią gminy jako dobrem publicznym. Gościem Pawła Sulika był Krzysztof Kwiatkowski

Post Factum
Data emisji:
2017-04-19 18:40
Audycja:
Post Factum
Prowadzący:
Czas trwania:
12:32 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
post factum słuchamy Radia TOK FM programu post factum dziś 19 kwietnia w środę w naszym studiu gości Krzysztof Kwiatkowski prezes Najwyższej Izby Kontroli dobry wieczór dobry wieczór Ano co wieczór państwu w Opolu w opublikowanej wczoraj analizie Najwyższej Izby Kontroli czytamy Polska przestrzeń jest źle zarządzano House i brak ładu przestrzennego negatywnie wpływają na szeroko rozumianą jakość życia mieszkańców poproszę pana prezesa, żeby powiedział w na początku Rozwiń » na jakiej podstawie w tego typu mocne sformułowania miażdżące tak zostały wysnute, gdzie państwo z Najwyższej Izby Kontroli spoglądali przeanalizowali, dochodząc do takich wniosków o myje w ostatnich latach przeprowadziliśmy kilkadziesiąt kontroli dotyczących szeroko rozumianych planów zagospodarowania przestrzennego mówi szeroko rozumianej, bo czas pokaże różne przykłady sprawdzaliśmy np. zabudowy na terenach zalewowych w normalnych krajach to są miejsca wyłączone z zabudowy, dlaczego dlatego, że odpowiedzialna władza nie chowa się nie ucieka od tej odpowiedzialności mówi drogi obywatelu możesz się budować w różnych miejscach, ale budowanie się w miejscu, w którym z góry wiemy, że jak będzie powódź będzie terenem zalanym, czyli budują się tam stanowić zagrożenie dla twojego życia zdrowia to władza publiczna mówi nie na tym terenie nie możemy się budować oczywiście jest święte prawo własności, ale w imię pewnej odpowiedzialności, bo w wielu wypadkach ludzie, którzy kupują tego typu działki nawet nie wiedzą, że są to tereny zabudowy za zalewowe w wielu państwach wręcz jest precyzyjny zakaz, który mówi na tego typu terenach się nie budujemy i ta kontrola była rzeczywiście kontrolą wyjątkowo smutna bo kiedy ja patrzyłem na mapę jak w wielu miejscach w Polsce wiek w wielu miastach są właśnie po zabudowywane tereny, które z góry wiadomo, że przy większej powodzi mogą być terenami zalanymi to są to oczywiście takie wnioski z raportu, który już nie mówię o pewne nieprawidłowości, ale mówi wręcz zagrożeniu życia zdrowia i później mamy takie sytuacje odwołam się do najbardziej znanej powodzi z roku 90 tego siódmego, kiedy ci, którzy jeździli n p . do Wrocławia Janas jeździłem wtedy z pomocą w mieście jako mniej student i my byliśmy na dużych osiedlach, na których tak naprawdę nie powinno być z góry było wiadomo, że one mogą być terenami zalanymi kolejna poranna kontrola to zabudowa w pasie nadmorskim i tu znowu pokazaliśmy bardzo wiele licznych przykładów, gdzie nie zwyciężył interes krajoznawczych przyrodniczych te walory krajobrazowe także związane z tym, że w bezpośrednim sąsiedztwie morza są tereny, które powinny być wyłączone albo całkowicie zabudowy albo z tej zabudowy najwyższej i znowu wielu miejscach pokazaliśmy jak tutaj znowu ten wyłącznie partykularnych krótkowzrocznie rozumiane interesy dewelopera zwyciężył często z o mnie ze zdrowym rozsądkiem pan prezes mówił o pewnej grze różnych wartości ani o jednoznacznej wymowie prawa stanowionego, że tutaj wolno budować tu nie wolno nie w przypadku terenów zalewowych wręcz mówimy o ogólnym przepisie, który mówi o tym, że takie tereny powinny być wyłączone jest załamany w wielu przypadkach wręcz pokazaliśmy także świadomi wydawano zgody na zabudowę na tych terenach, gdzie w zasadzie ta zgoda mnie nie powinna obowiązywać tak samo mówimy o wielu terenach, które z uwagi na walory przyrodnicze krajobrazowe też powinny być wyłączone z zabudowy i słusznie zauważa to jest wypadkowa różnych interesów jak też w tym rachunku uważam życia bardzo uważać, żeby te rygory nie były nadmierne, bo wtedy oczywiście cena działek nie jest wyższa i za to płaci tym końcowym nie konsument, ale ten konsument i tak płaci, bo jeżeli tak jak dzisiaj nie mamy studium nie są nie jest studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego miejscowe plany obejmują tylko 30 % powierzchni kraju, czyli zabudowa jest w oparciu decyzja administracyjna czy decyzja urzędnika, a ta stanowi wypadkową różnych interesów jak mówisz żartobliwie wokół szczególnie dużych miast mamy tzw. zabudowę Łanowa co to znaczy jest pole, którego właściciel go drażnił nie jest dopuszczona zabudowa i w tym poluje rząd domów po lewej po prawej znowu Polak proszę pomyśleć, jakie to powoduje koszty doprowadzenia całą infrastrukturę drogi później ci mieszkańcy mówią jak to nie mamy miejsc w przedszkolach jak nie mamy miejsc w szkołach to miasta gminy powinny świadomie mówić chcemy, żeby miasto się rozwijały w tym i w tym kierunku, a w tym mnie z różnych względów, bo później Raszka nagminnym jest zabudowywanie w polskich miastach tzw. kanałów na powiększającej i później wszyscy mówimy łamał, jaki mamy duży smok polskich miast są najbardziej zanieczyszczonym miastami w Europie, skąd się to bierze z 1 strony bierze się to syn tego, że palimy byle czym w piecach o ciuchach odpadem górniczym, ale bierze się to także z tego względu, że nikt nie panuje nad zabudową nad planami zagospodarowania przestrzennego pojawiają się inwestycje, które później, uniemożliwiając czy utrudniają to naturalną cyrkulację powietrza pokazuje to wjadę w wielu aspektach dobre planowanie dobry plan zagospodarowania przestrzennego dotyka nas bezpośrednio jako obywatele to co pan prezes mówiła co jest w analizie, o których rozmawiamy nazwany niekontrolowaną urbanizację może skłaniać słuchaczy słuchaczki do podstawowego pytania czy to oznacza, że to auto publikacje system gospodarowania przestrzenią gminy jako dobrem publicznym powinni wziąć do ręki samorządowcy potraktować jako taką formę szybkiego szkolenia, bo w niektóre rzeczy nieprawidłowości, o których pan prezes mówi to są nieprawidłowości, które są złamaniem pewnych nie procedura albo nie wiem prawa zwyczajowego albo w ogóle prawa, ale w większości przypadków podatek nie jest to niema czegoś takiego jak przestępstwo niekontrolowanej urbanizacji tak, bo jeżeli oczywiście nie ma studium czy i później nie ma też miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bo tak jak powiedziałam on obejmuje niecałą 13 powierzchni kraju to na końcu jest wydłużany wiek i on jak wyda decyzję to obywatel ma prawo się wybudować w absolutnym przekonaniem, że buduje się tam, gdzie wybudować jeszcze może pomijam już taki aspekt zwrócił uwagę co to w praktyce oznacza niemal na miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, do którego jako obywatel mogę zerknąć z góry wiem, kto się mogę pobudować tu nie ci co to powoduje ogromną uznaniowość urzędników to zjawisko też korupcjogenne ja muszę zabiegać o to by decyzje czy ją dostanę czyjej nie dostanę dlatego my co proponujemy my proponujemy, żeby studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy to, które mówiły określa kluczowe uwarunkowania w kształtowaniu ładu przestrzennego, żeby było wiążące przy ustalaniu lokalizacji inwestycji na podstawie decyzji administracyjnej to wyeliminuje to uznaniowości, jaką obywatel z góry będę wiedział, że gdzieś się mogę, a dziś nie mogę wybudować oczywiście ta musi być połączony także z tym, że gminy daleko mocniej niż do tej pory za angażują się w przygotowanie i uchwalenie miejscom w miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w państwo publikacji jest wyjaśniony ten fenomen, dlaczego tak niewiele z tych pan został przyjęty prawda jest taka, że to oczywiście po pierwsze, kosztuje przygotowanie mnie plan bardzo często słyszy taki argument jest absolutnie argumentem przewrotnym nie chce sobie wiązać rąk, a może ciekawa inwestycja pojawi się tu czytam tylko ile jest takich inwestycji, bo to jest głównie oczywiście odwołanie się do inwestycji przemysłowych wystarczy przeanalizować, w którym kierunku pojawiają się ewentualnie tego typu inwestycje to są głównie strefy przemysłowe, a jeżeli już stał gdzieś na obrzeżach miast tam zawsze oczywiście możemy zmienić plan, a tak naprawdę w wielu miejscach, a ograniczona chęć przygotowywania miejscowych planów już pomijam oczywiście aspekt finansowy, bo to nie jest istotne z tym nie próbuje polemizować to jest jednak przykrywka podróż pod grę interesów poddanie dużej pola uznaniowości urzędnikowi i to w obszarze, który wręcz ingeruje w moje prawa obywatela bo gdybym ja czytelnik wiedział, gdzie się mogę budować dziennie to z mojego punktu widzenia to jest daleko korzystniejsza sytuacja, bo wtedy wiem, że chce się wybudować tam, gdzie jest zabudowa dopuszczalna tobym powiedział wiem, że automatycznie niejako tą decyzją uzyskuje i nie ma tej uznaniowości, a każda uznaniowość to ryzyko korupcji włodarza to tylko do kogo pana interesuje albo w ogóle wyższa izba kontroli tego typu publikacja raczej wnioski, które przynajmniej 2 zlotym przed chwilą pan prezes mówił, czyli tam, gdzie nie mamy planu zagospodarowania tam pojawiają się różne zagrożenia dla naszego dobra publicznego, jakim jest przestrzeń gospodarowanie przestrzenią czy dług do kogo jest adresowany jak rozumiem do posłów, żeby natychmiast rzucili się dokonaniach oczywiście, bo do kilku grup po pierwsze do parlamentarzystów jest stanowienie prawa po drugie, oczywiście do samorządowców do tego, żeby z tego prawa korzystali te miejscowe plany uchwalali i znowu mówię to bardzo ostrożnie, bo od wam się do innej bardzo głośnej kontroli NIK-u, ale związanej z planami zagospodarowania przestrzennego 2 lata temu zrobiliśmy kontrolę dotyczącą rozwoju energetyki wiatrowej ona była bardzo głośna, bo przebadaliśmy kilkadziesiąt gmin to była naprawdę duża próba benedyktyńska praca moich pracowników i co się okazało dość trudne do wyobrażenia w przypadku 13 lokalizacji farm wiatrowych w Polsce okazało się, że dane w wiatraki maszty tzw . stają na działce wójta burmistrza prezydenta albo radnego, który uchwala zmiany planu zagospodarowania przestrzennego trochę to trudno przyjąć do wiadomości, że na tysiącach, a w przypadku dużych gmin na dziesiątkach tych dziesiątkach tysięcy działek najlepiej wie na działce nie wójta, szczególnie że wiemy, że chwilę wcześniej to z jego inicjatywy zmieniono plan, żeby umożliwić posadowienie tej fermy wiatrowej wód na terenie gminy, gdzie na jego działce my wyszliśmy z bardzo czytelnym przesłaniem powinno to być unormowane na takiej zasadzie, że jeżeli dzisiaj przepis mówi, że jeżeli samorządowiec korzysta z mienia komunalnego prowadzą działalność gospodarczą to się wygasza mandat dochodzi do takich sytuacji, że radny jest np. ujemnie adwokatem prowadził kancelarię w budynku gminnej na tej podstawie wygaszono mandat radnego, a tu, gdzie korzyści są daleko większe posadowienie masztu to w skali roku takiej farmy wiatrowej czasami stoczył 200  000 zł nie ma żadnych konsekwencji to my mówimy wygaszenie mandatu takie osoby, która współ decydowała czy decydowała czy inicjował podjęcie decyzji mając ku temu formalne narzędzia do zmiany planu pod swoje interesy ale w jakim kierunku poszły zmiany zmiany, które dzisiaj na naszych oczach czy się dokonały czy są one dyskutowane i dom de facto w takim kierunku, gdzie faktycznie to w ogóle mnie rozwój farm wiatrowych w Polsce, jeżeli nie będzie całkowicie uniemożliwiony to będzie utrudniała Platformy wiedziano o tym, zadawał to samo mówił w wyzwala zresztą przez osuwiska wiatrakom ową, ale mimo wszystko to jednak jest pytanie do góry żar pozorną i gwiazdy kontroli w bo bym wiedział jak się troszkę boję takiej sytuacji, bo my fair, kiedy prezentowaliśmy teraz raport o wszystkim się podoba wszyscy eksperci, którzy byli na sali samorządowcy mówią zgadzam się zwami ja trochę bym się bał, żeby znowu nie wylano dziecka z kąpielą tak źle to wprowadzimy takie jak mogliście w ogóle będzie trudno gdziekolwiek chcesz wybudować ja zawsze mówię raporty NIK -u trzeba czytać ze zrozumieniem my pokazujemy, gdzie są bolączki obecnego systemu, ale bardzo często te nieprawidłowości naprawia się skalpelem bardzo rzadko kijem bejsbolowym, a w Polsce finezyjnych narzędzi chirurgicznych zbyt często korzystamy mnie właśnie z kija zamiast skalpela prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski był naszym gościem bardzo dziękuję za wizytę przypomina, że na stronach Najwyższej Izby Kontroli materiały, o których rozmawialiśmy są i słuchaczy składki mogą się z nimi zapoznać bardzo dziękuję dziękuję bardzo zachęcam oczywiście do lektury raportów NIK -u, bo one pokazują jak można zmieniać rzeczywistość na lepszą w post factum Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POST FACTUM - PAWEŁ SULIK

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!