REKLAMA

Czy Trump jest szalony?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2017-04-25 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:56 min.
Udostępnij:

Psychiatrzy zgromadzeni niedawno na konferencji w Yale Medical School orzekli, że Donald Trump cierpi na ciężką i niebezpieczną chorobę psychiczną. Skąd to wiedzą? I dlaczego łamią w ten sposób jedną z podstawowych reguł etycznych swojego zawodu?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry zadajmy sobie pytanie czy Donald Tramp jest szalony kwadrans filozofa elity już jakiś czas temu poruszałem ten temat w kwadransie filozofa jeśli ktoś z państwa ma ochotę to sobie przypomnieć to odsyłam do felietonu podtytułem psychiatrą racja 21 lutego b r . a także do rozmowy, którą tego samego dnia byłem dr. Dariuszem Maciejem myszką psychiatrą to była rozmowa wieczorze Radia TOK FM to wszystko mogą państwo znaleźć Rozwiń » rzecz jasna naszej stronie internetowej no, a chodzi o kwestie systematycznego naruszania przez amerykańskich psychiatrów psychoterapeutów tzw. reguły godło teraz zasady biorącej swoją nazwę od pewnego od nazwiska pewnego kongresmena kandydującego w latach sześćdziesiątych na stanowisko prezydenta Stanów zjednoczonych, który stał się obiektem publicznych psychiatrycznych diagnoz i wybory do takich powiedziałbym dość radykalnych diagnoz, bo tam rozmaite zaburzenia psychiczne i choroby psychiczne nie spora grupa amerykańskich psychiatrów mu przypisała czy u niego zdiagnozowała właśnie o szczegółach tego nie będę się teraz rozwodził dość powiedzieć, że to się wszystko rozegrało w przestrzeni publicznej właśnie wybory przegrał w inne US Gold złote, ale psychiatrów, którzy go zdiagnozowali podał do sądu i wygrał w tym przypadku od tej pory w kodeksie etycznym amerykańskiego Towarzystwa psychiatrycznego w, czyli najpotężniejszej bodaj tego typu instytucji na świecie obowiązuje reguła wmyśl, której wypowiadanie się na temat polityków aktorów reżyserów 1 słowem uczestników życia publicznego nie licuje z zawodem psychiatry jeśli się nie przeprowadziło szczegółowego badania jeśli się nie spotkało z człowiekiem w czwartek w 4 oczy jeśli ów człowiek nie wyraził w ogóle chęci, żeby podlegać psychiatrycznej ewaluacji psychiatrzy nie powinni ogłaszać do publicznej wiadomości żadnych dotyczących go diagnoz i ten kwadrans filozofa elity pierwsze głosy podważające zasadność obowiązywania tej reguły pojawił się w stanach Zjednoczonych pod koniec ubiegłego roku wtedy do kilku znamienitych psychoterapeutów psychiatrów takich naprawdę poważnych z tytułami profesorskimi i jest w prestiżowych uczelni zaczęło bić na alarm, że oto najwyższe stanowisko w państwie sprawuje osoba co, do której zdrowia psychicznego stabilności i t d. tak dalej można mieć delikatnie mówiąc poważne zastrzeżenia diagnozowano wówczas to tak mniej więcej listopad grudzień w zdiagnozowano u Donalda trampa złośliwy narcyzm urojenia wielkości owe brak kontaktu z rzeczywistością niedojrzałość psychologiczną i różne inne symptomy zaburzenia osobowości czy choroby psychiczne część środowiska psychiatrycznego nie tylko amerykańskiego skrytykowała wówczas te praktyki wskazując, że mamy do czynienia z nieuprawnionym nadużywaniem autorytetu medycznego do formułowania poglądów sensu stricto politycznych, że mówiąc wprost pod płaszczykiem uczenie brzmiącej psychologicznej psychiatrycznej diagnozy przemyca się tutaj własne niezadowolenie z wygranej kandydata o odmiennych poglądach i że co jest z gruntu właśnie nieetyczne Jan, stosując marzy medyczne narzędzie usiłuje się de facto doprowadzić do jego ustąpienia z zajmowanego stanowiska, że innymi słowy przy użyciu tych wszystkich pojęć przy użyciu tych wszystkich narzędzi diagnostycznych, a także przy użyciu autorytetu, jakim cieszą się przedstawiciele medycyny w amerykańskim społeczeństwie czy, jakim w ogóle cieszy się medycyna jako pewna dziedzina nauki że, posługując się tym wszystkim w istocie uprawia się politykę par excellence no ta dyskusja, która miała kilka swoich odsłon właśnie pod koniec ubiegłego roku na początku tego roku w pewnym momencie jakoś ucichła przestaną na ten temat z debatować spora część członków amerykańskiego Towarzystwa psychologicznego psychiatrycznego potępiła tego typu wypowiedzi i wydawało się, że na tym koniec, ale teraz ta dyskusja wybuchła można powiedzieć ze zwielokrotnioną siłą no bo Ottona i jej Medica z Kulczyk 1 z najbardziej prestiżowych uczelni medycznych na świecie odbyła się kilka dni temu konferencja konferencja psychiatryczna właśnie na konferencji zaś odbył się panel, w którym wystąpili prominentni przedstawiciele tej dziedziny medycyny znowu postacie z tytułami profesorskimi wykładowcy tych najbardziej prestiżowych najważniejszych amerykańskich uczelni, którzy to przedstawiciele właśnie autorytatywnie orzekli, że Donald Tramp cytuje cierpi na niebezpieczną chorobę psychiczną i nie jest w stanie sprawować urzędu prezydenta zdiagnozowano u niego m. in. zaburzenia parlamentarną idealne i urojeniowe dodatkową, a dr John Gartner psychoterapeuta Anna bardzo też znany psychoterapeuta, który właśnie rozpoczął całą dyskusję można w minionym roku na temat zdrowia psychicznego trampa właśnie te powiedział, przemawiając nam w owej konferencji, że na psychiatra i psychoterapeuta ach, spoczywa etyczna odpowiedzialność związana z koniecznością ostrzegania opinii publicznej przed konsekwencjami takiego ani innego stanu rzeczy, a więc nie tylko zanegował istnienie reguły godło teraz, więc wręcz stwierdził, że jest ona szkodliwa żona powoduje, że ci, którzy widzą na własne oczy co się dzieje no i powstrzymują się od tego, żeby alarmować opinię publiczną właśnie dodał przy tym co samo w sobie jest wypowiedzią cokolwiek osobliwą, acz nie sposób odmówić jej zasadności, że indywidualny wywiad psychiatryczne nauczyli spotkanie psychiatry z pacjentem to coś co wg reguł godło teraz jest jedyną podstawą do tego, żeby jakąkolwiek diagnoza w ogóle postawić Otóż Gartner powiedział, że taki indywidualny wywiad psychiatryczne jest co pokazuje statystyka kiepską metodą diagnostyczną zawodną w fundusze odwołał do rozmaitych i eksperymentów i badań, które np. pokazywały, że jak się wyśle 1 człowieka, który będzie te same symptomy komunikował np. do 100 psychiatrów to dostanie kilkadziesiąt różnych diagnoz np. z nowym stwierdził, że ten wywiad z kompletnie nie ma żadnego znaczenia jest mniej wartościową metodą diagnostyczną no i że nie ma w związku z tym najmniejszego sensu twierdzenie, który jest istotą reguły godło teraz właśnie, że tylko w oparciu o osobisty kontakt pacjenta z lekarzem ten ostatni uprawniony jest do stawiania diagnoz, a jego kolega również na owej konferencji przemawiający stwierdził, że pracował przez lata z bardzo niebezpiecznymi przestępcami, którzy na cierpienia nad, którzy na zaburzenia psychiczne również cierpieli dość poważna i jest w stanie gołym okiem z daleka niejako rozpoznać kogoś, kto właśnie taką diagnozę posiada on ten kwadrans filozofa o tej konferencji zrobiło się głośno no to jest kwestia ostatniego tygodnia ostatnich kilku dni właściwie wszystkie najważniejsze światowe media od niej doniosły o amerykańskim towarzystwie psychiatrycznym wybuchła jak się łatwo domyślić burza jednak nikt ich akurat tam się wydaje najciekawsze w całej tej dyskusji odsłoniła się bardzo wiele różnych kwestii problemów z rozważanych dotąd prawie wyłącznie w akademickich branżowych kręgach takich problemów, które się dyskutuje raczej na seminariach i bez historii psychiatrii albo z filozofii psychiatrii czy psychologii, a nie w mediach tzw. głównego nurtu, bo tamten autorytet z medycyną autorytet psychiatrii to, że choroby psychiczne i inne istnieją na podobieństwo chorób organicznych na moście w dyskusji nie podlega nie podlegał no, więc taki pierwszy z brzegu problem, który się w tej dyskusji ujawnił to pytanie czy w ogóle coś takiego jak medyczna psychiatria niezależna od światopoglądowych kulturowych, a więc także politycznych przekonań istnieje i innymi słowy czy mamy tutaj do czynienia z taką autonomiczną dziedziną medycyny nauki po prostu czy też raczej mamy do czynienia z czymś co ma pewien element z medyczną naukowy, ale co składa się w dużym stopniu z różnych przekonań o charakterze bynajmniej nie naukowym apolitycznym właśnie Tomasz Sas zmarły niedawno słynny krytyk psychiatrii sam zresztą psychiatra z wykształcenia powiedziałby, że w żadnym razie, że coś takiego jak taka czysta psychiatria oderwana od rzeczywistości politycznej nie istnieje Sas powiadał, że w samym pomyśle, że rozmaite przekonania i zachowania mają podlegać medycznej ocenie że, więc istnieje coś takiego jak choroba psychiczna i zdrowie psychiczne już jest coś politycznego w samym tym rozróżnieniu na chorobą organiczną i chorobę psychiczną po to, mianowicie wspólnota społeczeństwo w obrębie, której jednostka cierpiąca na pewne psychiczne zaburzenia funkcjonuje w oparciu o dominujące w owej wspólnocie czy w nowym społeczeństwie nadanym etapie jego rozwoju przekonania podejmuje za pośrednictwem różnych instytucji w tym także psychiatrii decyzje co jest przekonaniem i zachowaniem przez nią aprobowanym, a co nie jednostki, które żywią określone przekonania albo, które zachowują się w określony sposób są odpowiednio karane albo leczona, ale nie wolno nam robić pewnych rzeczy za brania tego prawo, a z drugiej strony jak będziemy ne robili różne rzeczy uznawane za bardzo ekscentryczne albo żywili przekonania, które są inne uważane za bardzo ekscentryczne np. przekonania, że jesteśmy jakąś niezwykle ważną historyczną postacią to wtedy prawdopodobnie wspólnota, w której funkcjonujemy uzna, że powinniśmy się leczyć właśnie oś argumentacji Sasa sprowadza się jednak do tego że, o ile system sądowniczy jest przejrzystym zestawem norm i powinności o tyle medyka izolacja rozmaitych zachowań i przekonań niesie w sobie bezbrzeżna pole do nadużyć, a co najważniejsze sama jest nadużyciem mu swoje podstawy nie ma bowiem przejrzystych kryteriów choroby psychicznej nie ma żadnych empirycznych przesłanek pozwalających ją zdiagnozować w odróżnieniu od chorób organicznych, w których stwierdza się najogólniej mówiąc proces patologiczny w takiej czy innej tkance to jest skądinąd definicja choroby sformułowana przez słynnego dziewiętnastowiecznego patologa Rudolfa Virchowa w przypadku psychiatrii nie tkanka pole podlega ocenie, ale przekonania zachowania właśnie, czyli coś czym kiedyś interesowało się prawo etyka duszpasterstwo, ale nie medycyna w kwadrans filozofa Sas to radykał rzecz jasna, ale radykał celnie diagnozujące rozmaite słabe punkty współczesnej psychiatrii, choć znaczna część jego książek o tym, należy pamiętać powstała, zanim jeszcze wynaleziono takie leki jak proza jak, w które spowodowały, że znaczna część cierpiących na depresję czy natręctwa przestała być leczona w szpitalach mogła prowadzić normalne życie w tym przypadku, pozostawiając na boku kwestie związane z wiarygodnością diagnozy na odległość, a także wzmacnianie stereotypu, że ludzie z zaburzeniami psychicznymi nie mogą np. sprawować ważnych funkcji zasadnicze pytanie brzmi w tej sprawie, które dziś mówią w sprawie na amerykańskich psychiatrów diagnozując w nas ani inny sposób trampa Otóż to pytanie brzmi, jakiego rodzaju precedensem byłoby postawienie trampa na pozbawienie trampa urzędu na podstawie choćby jednogłośnej opinii wszystkich amerykańskich psychiatrów razem wziętych co właściwie podlegałoby tutaj o cenie w jaki sposób patrzylibyśmy na mechanizmy demokratyczne to w ramach, których politycy podlegają ewaluacji przez wyborców ani przez ekspertów i dopóki nie łamią prawa albo ogólnie przyjętej obyczajowości nie można ich stanowisk pozbawiać jeśli opinia specjalistów psychiatrów spowodowała to co oni sami w przypadku trampa czy spowodowałoby to co o nich sama co oni sami w przypadku trampa postulują nie chodzi tutaj o to, żeby trampa bronić no sama okoliczność rząd dysponuje przyciskiem atomowym jest cokolwiek niepokojąca na torze człowieku ma kłopoty z oceną rzeczywistości widać gołym okiem chodzi jednak o to, żeby nie zapominać o starych dobrych kategoriach, które dyskurs psychiatryczna terapeutyczne trochę jednak z kultury współczesnej wyparł myślę w takich kategoriach jak głupota brak odpowiedzialności zadufanie w sobie ignorancja i lekkomyślność np. to moim zdaniem naprawdę wystarczy to naprawdę jest do stwierdzenia nie tylko zresztą w przypadku trampa, ale także wielu innych polityków, którzy albo już są u władzy albo mniej będą istnieją także znacznie prostsze środki niż psychiatryczne konsylium, żeby ich tej władzy pozbawić albo, żeby nigdy w to władze ich nie wyposażać choćby nawet taką seria to były konsul ja odbywające się wiele Medical School bardzo dziękuje Tomasz Stawiszyński do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA