REKLAMA

Żeby nie było śladów - sprawa Grzegorza Przemyka (powtórka)

To co najlepsze w Radiu TOK FM
Data emisji:
2017-05-03 16:00
Prowadzący:
Czas trwania:
42:55 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry państwu państwo innym gościem jest pan Cezary Łazarewicz dziennikarz prasowy reporter publicysta Geoffrey ma także przez sobą książkach, które pan jest autorem wydało ją wydawnictwo czarne z Cezary Łazarewicz, żeby nie było śladów sprawa Grzegorza Przemyka cieszy się bardzo, że ta książka wyszła, ale ja bardziej się cieszy żona wyszła, bo to 2 lata na jej pracę ponad 2 lata prac, a ja dzisiaj, tym bardziej się ucieszyłam, że ona wyszła, gdy Rozwiń » zapytałam się tej osoby młode pracujące i okazało się, że jest powszechna nieznajomość, gdy chodzi o takie szczegóły sprawy ale gdy zapytałam co mówi ci nazwisko Przemek Note niektórzy mieli skażenie Renata Przemyk niektórzy nie mieli żadnego skojarzenia i to jest nieraz przez żywa to jest także nam wydaje się, że na dno jak co w 2 czy to niektórzy pamiętają tak jak ja byłam osobą dorosłą noblisty jest niemożliwe jest tak głośny tak oczywiste, a jednak nie musimy zmienić, a co do spojrzenia NATO i zobaczyć, że wyrosło całe pokolenie, któremu nazwisko Grzegorz Przemyk tamta tragedia z osiemdziesiątego trzeciego roku w ogóle nie mówi nic, a z drugiej strony Wiącek książkę przeczytałam w ten sam co ma początek ten wstęp też widziałam, ale rzeczywiście i dlaczego do tej pory nie w nie wyszła jeszcze książka na temat Grzegorza Przemyka przypomną sobie artykuły to przypominam sobie wiele rzeczy wyczytałam, ale książka nie, ale w pani kiedyś pytałem o to dyrektora muzeum powstania Warszawskiego, dlaczego ludzie kochają powstanie, a lata osiemdziesiąte, które wszyscy pamiętamy, a po nasze pokolenie pamięta w ogóle jest spychana jest tak w niepamięć publicznej powiedział mniej więcej to on, że sami sobie dobrze chcieliśmy te lata osiemdziesiąte, że powracanie do tamtych czasów, gdzie w UFO to teraz wszyscy oskarżają o złe działanie w latach osiemdziesiątych powoduje, że ludzie wypierają to z siebie jeśli chodzi o Czytelników tej książki czy potencjalnych i ja miałem, jakby 2 rodzaje sygnałów, które dochodziły do mnie od tych, których ta sprawa w ogóle nie interesuje i to jest jakieś te lata osiemdziesiąte 1 z wydawców nie powiedział, że lata osiemdziesiąte już nikogo nie interesują jak chcesz napisać to napisz może ktoś kupi diesla, bo jesteś rozpoznawalny trochę w prasie, a druga grupa tych potencjalnych Czytelników mówiła tak dobrze ale o czym ty chcesz napisać skoro to jest wszystko wiadomo wszystko jest znane i ta historia jest do bólu o wszystkim znana i ja też bym tak pomyślał gdyby, gdyby nie to, że wie pani poszedłem tam przypadkiem do archiwów IPN i zacząłem studiować dokumenty gabinetu Kiszczaka i mamy największe wrażenie zrobił taki raport naukowców, którym oni doradzają jak kłamać w tej sprawie w dowiedziałam się, że w Szewczuk w moich czasów, bo uważnym psychologiem na Uniwersytecie Jagiellońskim testy uczestniczyła na wielu osiedlach robi to wrażenie to nazwisko, że nawet on, ale tak tak on też wiele osób, które wtedy było pomagało kłamać ja sobie wtedy pomyślałem, bo 1 z ulubionych moich książek jest struktura kłamstwa Piotra Wierzbickiego ona chyba nie wyszła nigdy poza stanem wojennym, ale ja pamiętam jak kontakt na czynniki pierwsze rozkładał kłamstwo pomyślałem sobie, że to, by było świetnie opisać to kłamstwo na konkretnym przykładzie na przykładzie Przemyka, a z drugiej strony tak samo jak pani dla mnie Przemek to jest taka pamięć pokoleń uchwała brak Barbara Sadowska to jest ktoś kogo nigdy nie znałem, ale znam to nazwisko z nami wiersza, by wychodziły na powiela czarnych ramkach i to się wtedy czytało pani zrobiło na mnie wrażenie, że ma kompletnie zapomniana jeśli Przemek to jeszcze ktoś tam coś pamięta o tej Sadowskiej nikt z wraku tu powstała w mojej śmierci fundację imienia, która miała w nagrodach Banega oraz nagroda nagroda, która właśnie miało to miało być silnie wspierać młodych poetów pokazywać co jest wartościowe, ale też po tym, 90 zainteresowany wywalczyć pieniądze w momencie, gdy w UE osoba, która zainicjowała już nie miał więcej pieniędzy szef ma prawo, ale mój problem polegał na tym, żeby to historia przypomnieć trzeba przypomnieć te wydarzenia nie tylko tą tragiczną sprawę Grzegorza Przemyka tylko również tych ludzi i John i jego tamte czasy, żeby ta nie była taka papierowa opowieść tylko o oparta na dokumentach ale, żeby też ci ludzie byli żywi i pokazywać oddać i tani, bo ja zawsze mam problem z tymi książkami, które czytano z lat osiemdziesiątych i one są wszystkie słuszne i tam jest dużo dokumentów, ale one mi się w nie wywołują emocji, ale chciałem, żeby ta książka wywoływała emocje tak myślałem o niej od samego początku, żeby ludzie się przejęli tym, że tym dramatem myślę, że się to panu w udało po pierwsze, Penn chcę powiedzieć, że nawet takiej osoby jak ja, która dla, której co pan Grzegorz Przemyk i jego sprawa wiele znaczy, która była osobą dorosłą, gdy wysłuchiwała tego werdyktu, gdy był proces potem wiedziała to one skazana wykona to na te oficjalne źródła czy leczyć nie tylko na to, ponieważ przecież ludzie słuchali wolnej Europy słuchali BBC praw, a tu wszystko co było nadawany codziennie, ale jednak zdawałam sobie sprawy z tego kłamstwa czystego cynizmu w tej manipulacji naprawdę nie przypuszczam, że to aż taki a taki wymiar miało to jest 1 rzecz, a druga noc ja, które się pojawia to to, że jesteśmy w stanie się zgodzić co złe słowo jesteśmy w stanie go to zrozumieć mechanizm, dlaczego winni nie zostali ukarani w tamtym procesie, ale pojawia się ta straszna każdego bezsilność złość, że potem ich domów z nowej Polski w wznowiono sprawę, że także nie udało się znaleźć ukarać winnych, ale i to jest w trojga jedno co co co tu dużo gadać no tośmy się w piersi powiedz, że w tej trzeciej RP nie udało się nie tylko w tej sprawie, ale też w innych i słabo to wyszło ja myślę, że ale i dlaczego tak się stało po pierwsze, ten proces próba odtworzenia mogą już po wielu latach świadkowie jak ta ich pamięć nam była dość słaba z 1 strony nie udało się, że jak pewne postawić przed sądem udało się postawić przed sądem, ale nie udało się ukarać tych, którzy bili, a z drugiej strony nie udało się ukarać tych, którzy zacierali ślady tych, których bili mnie udało się ukarać, dlatego że te matactwa z lat 8384 okazały się skuteczne, a tych, którzy zacierali ślady brydżowe matactwo, a byli też nie udało się ukarać, dlatego że prawo się zmieniło zbyt późno to sprawy się przedawniły i nikt w nasz wymiar sprawiedliwości nie był w stanie tego osądzić, chociaż jakaś taki, że pani, bo jak się czyta te akta to niby wszystko wiadomo, kto co ja tak tylko nie było tego w takiego symbolicznego opowiedzenia o gen. Kiszczak zostaje pan skazany za to ich za to, bo to się przedawniło to strasznie mi przykro z tego powodu ale kto i co robił to wiem i Kiszczak poniósłby karę za to polityczną, bo stracił stanowisko o żyłą, jakby w cieniu ciągle tego procesu tej sprawy i to jest nawet taki chichot historii, bo dla niego ta sprawa była marginalna zupełnie nieważna wobec tego co się w całym ministerstwie działo, a tak naprawdę to jego naj bar i jeśli możemy coś wykazać złą wolę i działanie łamiące prawo to przy okazji tej sprawy Grzegorza Przemyka tak pomyślał pan przez chwilę zrobi odniesienia do tego co teraz znalezione akta archiwum Kiszczaka wziąwszy zaś pojawić w nieomal w ogóle, dlaczego on to wszystko co klient Kiszczak mógł powiedzieć on powiedział w latach 90 tych maszyn dokument, jaki z tych misji i zapis ten gość, ale jeszcze więcej balet w tym wszystkim swojej książce nic więcej nie ma, bo ich wysiłek mógłby się znaleźć taki dokument ponownie jest albo może był albo może to nie zostało zapisane, bo to widać innych dokumentów, że oni, jakby na wewnętrzne potrzeby śledztwa wiedzieli, kto odbił przed TK i to mieli czarno na białym, bo robili takie pokazy w tym komisariacie sprawdzali kto, gdzie spróbują próbną wizja lokalna moda na ławie oskarżonych w zasadzie to woda nawet ludzi stanął tylko 1 z tych co robił, a rzeźby jest nas przez programy rozmawiali od 2 to zostawiamy do słuchaczy wydatkom na tak, ale w osiemdziesiątym trzecim nikogo więcej nie można było posadzić na, ale ja mówię potem, a potem się zastanawiałam, dlaczego inni też się zastanawia w tej książce, bo można było ustalić, kto bił tylko mecenas Bednarkiewicz ma taką teorię, że w ogóle nie chciała być nie dałoby się, bo to było dynamiczne wydarzenia, w którym brało udział mnóstwo osób i wskazanie osoby, która zadała konkretne śmiertelny cios było niemożliwe, ale byłoby złe spojrzenie na trójkę od dziś może zmieniali wówczas mało 1 mówił prawda dotacji, które Kazik powodem Biała spośród pozostałych Otóż trzeba było prokuratora sobie Rajskiego zapytać, który prowadził to śledztwo, ale już nie żyje, ale też myślę, że dla niego ważniejsze było symboliczne oskarżenie i doprowadzenie do wskazania tych 2 osób, czyli 1 Kościuka, który bił tego, który kazał bić, żeby nie było śladów i Kazimierza Płoskiego, który tuszował sprawy i gdyby w dziewięćdziesiątym siódmym udało się te 3 osoby nałogowo wskazać i myślę, że nie byłoby z ta sprawa, by się zakończyła, bo byłoby takie poczucie symbolicznego jej zakończenie zaraz do tego wrócimy, że państwa Cezary Łazarewicz autor książki, żeby nie było śladów sprawa Grzegorza Przemyka jest nasze studia i od razu zacznę, dlaczego nie udało się w dziewięćdziesiątym siódmym wskazać tych 3 osób w błąd, dlatego że dla to jest trudne pytanie, bo potrzeba sprawiedliwości z po Łęcznej była dość duża no, a sąd jednak uznał, że dowody sąd zbyt słabe, żeby tych ludzi wszystkie zamazać, ale i pani to jest tak, że ta praworządność wolnej Polski zwyciężyła nad wyprawą żądną szczerą PRL-u i to tak to jest bolesne, ale to nie tylko niemal tonie w 11 kas praworządność wolnej Polski zwyciężyła nad Dnieprem różności w PRL-u i to z Olesna w takim sensie, że Lech widzi pani ci sędziowie działali jeśli nie mieli wewnętrznego przekonania nie wydawali wyroków w PRL -u były naciski Jan były wybierało się prokuratorów skład orzekający ta sprawa w PRL -u przypominała też pozwolę, by powiedzieć sądzono porządnie w i dlatego nie dość wskazać tak tak sądzono, iż sądzono porządnie i uczciwie, więc jak sąd miał wątpliwości przecież sam skład orzekający trudno mu cokolwiek zarzucić to byli najlepsi fachowcy wtedy, ale mieli wątpliwości nie byli w stanie wykazać, że ten konkretny czas, by powodowało u są w tak naprawdę zabicie to kościół został wtedy uniewinniony, ale Denkiewicz dostał wyrok tylko go nie odsiedział, a od włoskiej dostał wyrok w zawieszeniu niewielki, więc można powiedzieć, że nie został skazany tylko takim Orłowski Płoski był tak inne przełożonym w Komendzie Głównej Policji odpowiadał za mataczenie w tej sprawie i za usuwanie śladów on miał usunąć te słynne akta, które minister Kozłowski i znalazł i za to mu postawiono zarzut, a pan dotarł do osób, które nie chciała z panem rozmawiać, ale pewnie nie chciała być może też nic mówić wodę wtedy nie była wydana do tego, który się wycofał w osiemdziesiątym trzecim Jeziorkach to był kapitalny chyba wtedy to była taka osoba, która była w tym zespole, która zacierała ślady i on w dziewięćdziesiątym roku złożył mu o wyjaśnienia przed prokuratorem dzięki niemu dzięki tym zeznaniom udało się odnaleźć aktom w czasie przesłuchania powiedział, że w Komendzie Głównej Policji czy milicji jak się wtedy ona nazywała leżą akta sprawy Przemyka prokurator zadzwonił Hearts go do Włoch ministra Kozłowskiego i Kozłowski pojechał na Puławską wszedł do komendy głównej wszedł do pokoju znalazcę akta tak naprawdę to dzięki ministrowi prokuratorowi i temu Jerzemu k, a dzisiaj jesteśmy w stanie odtworzyć to wszystko co działo się z tej z drugiej strony, dlaczego nie chce rozmawiać wie pani ja myślę tak, że on to w dziewięćdziesiątym roku dokonał takiego o czynu heroicznego, ponieważ miał jako jedyne informacje z wewnątrz przekazał mu po jej stronie solidarnościowej co 2 najwyższe na tym jak Zabłocki na mydle co się stało z jego zeznaniami coś w ogóle z tą sprawą stało zaraz po dziewięćdziesiątym trzecim ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym został Jerzy Jaskiernia dziwnie te wszystkie sprawy, które ze stanu wojennego było jeszcze świeżo one w przestał nabierać takiego tamten czas zwalnia się one tak, ale też był taki jasny sygnał, że im ona nie będą wyjaśnione ja nie wiem co się dokładnie działo z tymi Jerzym a, ale na pewno chęci do wy z obciążania swoich kolegów zajrzała mu dzisiaj, kiedy ja dzwonię do niego i pytam się pani nie życzy pan ze mną porozmawia to tak naprawdę jest dla niego sygnał o ucho i znowu mogą zacząć się kłopoty on jest poza policją poza milicją, bo odszedł po osiemdziesiątym czwartym być może nie chce nie chce, żeby go z tą sprawą utożsamiano mnie chce, żeby ktokolwiek nie wiem z jego nowych znajomych wiedział, że on wtedy było milicji, a po drugie, po co mu to w pociągu przypominać stare sprawy może ktoś mu może ktoś mu to zapamięta, a może ktoś mu nie wiem krzywdę zrobi albo w albo coś podobnego w tej chwili pomyślałam sobie, że rozmawiamy jak dwoje osób wtajemniczonych to wiedzą dokładnie, o co chodzi, a przecież zaczynam od tego, że wyrosło nowe pokolenie, która nie wie no, więc może powiedzmy tak o patologicznie wydma tych faktach coś się co się wydarzyło, dlaczego pozbawiać go w ramach tego w tragedii, dlaczego mówimy o kłamstwo lub 12 maja, a po osiemdziesiątego trzeciego grupka kolegów rusza na Stare Miasto, żeby uczcić dobrze znane pisemne egzaminy maturalne jest wśród nich Grzegorz Przemyk tam zostają zatrzymani na placu Zamkowym Grzesiek nie chce pokazać dowodu osobistego i jest przewidziane na komisariat tam jest pobity 2 dni później umiera przypomnimy też kontekst my to 83 stan wojenny Instytut open Polka jest zawieszony prawda poza tym odbywają się, ale ciągle jest ta manifestacja stacje prawda nad Starym mieście chodzą po cywilnemu ubrani nie tylko milicja i nóg, ale cel, ale on jest ten Grzesiek jest kolorowym ptakiem, chociaż jest nasza para wtedy ubrana i myślę, że wkurza tych zomowców, którzy pochodzą z tych wiosek pod warszawskich czy pod lubelskich, którzy przyjechali do wielkiego miasta i ich celem jest pilnowanie porządku sam na gole w Dziwnowie przywożą mi ich do centrum ani patrolują ulice Enej przychodzi taki pewnie jak oni myślą gówniarz, który się stawia się stacja nie chce pokazać dowodu milicjantowi a dlaczego nie chce pokazać dowodu, bo przecież jestem czas takiej pogardy ten, kto ma pałkę i mundur jest silniejszy nim rok wcześniej jak pokazał swój dowód chyba tymczasowy domów zerwali te kartki z tego dowodu i go puścili wolno, więc są teraz się stawiali, mówi że nie pokaże tego dowodu i PiS w USA i dlatego jest to interwencja policji milicji tutaj następnie wszystko wyznacza fakt, że jego matką jest Barbara Sadowska nieletni oznacza fakt, bo oni nie wiedzą jak dodaje, że nie miał ani, robiąc tylko, że nagłośnienie sprawy gdyby, gdyby ba, gdyby jego matką była, a pani Kowalska Ks Piaseczno, a i tak jest wiele zła lewą nogą z myślą o tym, wie, a to jednak mogą one w Gijon wolę walki Albert jest pan Żyto to prawda oni go biją nie wiedzą kogo objąć wejść, ale nie, ale on się nazywa tak nazywa go Bartłomiej Walas jest, ale Sadurska i jest w idealna zna całą opozycję zna pisarzy korespondentów i jest idzie przekaz cała Warszawa już wie cały świat już wie co się stało tylko tutaj w w Polsce Niko tom oficjalnie nie musi przecież to był taki moment i Karol Małcużyński, który dzięki niemu się tej sprawie dowiadujemy on wtedy pracuje dla korespondenta BBC dzięki BBC dowiaduje się, jakby cała Polska to, że na komisariacie na Jezuickiej został pobity chłopak 2 dni temu zmarł, ale też jeśli mówimy o tym, kontekście historycznym to jest tak, że za miesiąc ma być wizyta papieża za miesiąc ma przyjechać papież, a reżim Jaruzelskiego ma pokazać światu, że to wszystko wróciło do normy to jest kilka tysięcy korespondentów, którzy jadą przyjeżdżają do Polski, żeby opowiedzieć światu jak to Polska wstanie wojennym wygląda i władza jest sparaliżowana tym co się dzieje można cynicznie powiedzieć ma pecha czy też właśnie teraz przed wizytą w ofierze w związku z tym jest tym, że przekaz, jaki mogli usłyszeć ci, którzy słuchali jak powiedziała rozgłośni no był taki, że i to dlatego został zabity, ponieważ już był synem opozycjonistki rada to co pamiętam co to tak to tak to widziała od razu zobaczyłam matka nie wcześnie zetknęła się z groźbą, ale i tak to już poszło świat tak i tak to poszło w świat i tam tłum plotka czy tom wieść, że każe sprawdzić gen. Kiszczak w wysyłać tam swojego zaufanego, żeby sprawdził czy tam nie było esbeków, bo jak będą HSBC to wiadomo, że coś mogło być narzeczy, ale ten Zajkowski, którego on tam wysłał melduje Kiszczakowi, że to kilku lat trwania psów po prostu pobiło chłopaka przesadzili mąż zmarł w więzieniu i rekomenduje mu nawet gdy załatwienie tej sprawy jak może zacytuję nawet co nie jest polityczna sprawa stwierdzeń tłumaczy Kiszczakowi, że najlepiej byłoby odsunąć od milicji widać doprowadzenie jakiemuś prokuratorowi sympatyzujące z opozycją najwyżej wykryć kilku sadystów milicja, ale też przecież zdarza na całym świecie no ale jednak tak się nie potoczyło ponieważ, ponieważ Reed gen. Kiszczak nie czuje się pewny w resorcie nie zapominajmy, bo dzisiaj patrzymy na to na niego jak na krwiożerczego władcy MSW, który wszystko mógł tak naprawdę on przeszedł 2 lata wcześniej do resortu z wojska ludzie mu nie ufają to całą grupę która, a on też nie ufa ludziom z resortu, więc ciągnie za sobą z wojska z tego kontrwywiadu wojskowego swoich ludzi, których zna ich nazywają w MSW milicji SB zielonymi i Kiszczak teraz ma w zasadzie taki problem, że wysyła tego rodzaju Koseckiego do komendanta głównego o milicji Bejma i usługę, żebym tu co by przed chwilą powiedział Kiszczakowi zasugeruje teraz obejmowali obejmuje nie ja, a wszystkich swoich ludzi będę bronił nie zgadzam się na ukaranie nikogo i nie damy guzika od munduru i co Kiszczak wtedy robi no i wtedy pasuje no i wtedy zaczyna stać na czele tej wielkiej grupy, która tą sprawę zamiata pod dywan i jest to przełomowy moment, bo któż go jak przeczytam to co zanotowała co pan czy tata Mieczysław Rakowski w swoim Dzienniku jest o Kiszczaku ten zaś wściekł się powiedział, że jeśli sugeruje mu się zawieszenie w czynnościach służbowych kilku milicjantów to przy najbliższych rozruch radni pracownicy kaca wejdą na ulicy z kijami w schowku w opałach, ale dobrze pani tego Rakowskiego zacytowała, bo to jest tak naprawdę jedno z ważniejszych źródeł, dzięki któremu wiemy co ta druga strona wtedy myślała to nawet takie, a kapliczek i z dziennikarek Kurskiego one są naprawdę oddają ducha tamtych czasów, a dostawa lekarskiego, ale pozbierać te akapity mu trochę każe mi się pani w pana Boga, by bawić się z 1 strony on wie, że ta sprawa śmierci, że nawet sugeruje tam wprost pisze o tym, że on wątpi w to, żeby to sanitariusze dokonali, że jak znam MSW po to, ci ludzie z MSW to robią, ale jednak nie staje murem nie robi Rejtana i nie mówi się na to nie zgadzam tylko raczej milcząco relacjonuje to co się wokół tego dzieje, a później ma też świadomość, że sama noc aż w śledztwie do niego przychodzi prokurator generalny Rusek i muszę skarży się ją odnotuje w Dzienniku i wie, że ci sanitariusze przyznali się, dlatego że wymuszono na nich tam jest jeszcze 1 taki zgrzyt w taki moralny między nim, a Wiktor Woroszylski poetom niż znają jeszcze z lat pięćdziesiątych i ten w rosyjskim pisze taki przejmujący list po śmierci Grzegorza Przemyka Woroszylski się przyjaźni Sadowską mnie naprawdę ten list jest poruszający pisze do Rakowskiego Party, bo się znają Rakowski nigdy na ten list nie odpowiada nie dzwoni do pory islamskiego, ale ten list staje się taką podstawą do oskarżenia, a Woroszylski jego działanie na szkodę o oczernianie naczelnych władz PRL publicznie one nawet górali z otwartego takiego właśnie całe śledztwo polega w jaki sposób w pełni zostały upublicznione i ten poruszył ski jest pani w ta władza go poniża ona jest wzywany na przesłuchania opisuje w swoim Dzienniku takie przesłuchanie ME mam wrażenie, że to on jest głównym podejrzanym w tej sprawie proszę państwa za chwilkę wrócimy do 230 proc a Cezary Łazarewicz napisał książkę, żeby nie było śladów sprawa Grzegorza Przemyka jest las z państwem można powiedzieć, że ze mną w studio w tej chwili to, żeby te słowa, żeby nie było śladów to jest cytat tak powiedziało przełożonego policjantów, którzy zdobyli zjazdów, którzy bili, a także CSP w taki light moty w tego wszystkiego co się działo, a tak mam, żeby śladów nie było, żeby nie zachowało się to w pamięci, żeby nie było śladów on winny milicji i 14 miesięcy trwa ten proces usuwania śladów w winę milicjantów w tym wszystkim trzeba dokonać karkołomnych sztuki, bo sprawa z własnego punktu widzenia jest ewidentne i tutaj czytelnie też to zaskoczyło też o tym, by tak dokładnie nie widziałam, że prokuratura jest zachowuje się dosyć przyzwoicie, ale w, którym momencie ja mówię na początku tak no i prokuratura, bo prokuratura mówi no to co bicie musiało być tam na Jezuickiej no ale ciężko pociągnąć wersję, żeby z pani redaktor, ale jak mówimy prokuratura tak naprawdę nie wiem o kim mówimy o czy mówimy o tych prokuratora, którzy prowadzili na początku śledztwa, o czym mówimy o prokurator bar darmowe nie wyda zgodę o prokuraturze to duży Tadeusz Gonciarz, gdy wracam już ten akt oskarżenia musiał iść do sądu prawda dotarł do domu łagodził dzieci sanitariusze doszli do tego w targach są czasy się z prasy KO no i tak w prokuraturze toczy się walka numer się kończy mam wrażenie w, gdzie indziej ech, przepraszam w lipcu-sierpniu osiemdziesiątego trzeciego roku, kiedy na czele tego śledztwa staje prokurator Bardo mowa i Jackowska in Ionesco w jakby to dzisiaj powiedzieć dyspozycyjne mam do dyspozycji inne to one wydają do prokuratury przychodzą świadkowie zeznają, a one udostępniają te wszystkie materiały prokuratorskie esbekom, którzy prowadzą własne dochodzenie, które ma polegać na tym na zastraszaniu świadka i odsłonięciu winny od milicji, bo na czym polega ma pani rację, że to jest karkołomna próba wyczyszczenia odpowiedzialności albo tak z takich jak na chłopski rozum sobie to weźmiemy, bo to jest taka jest chłopak pobity śmiertelnie jest świadek Cezary Elf, które to w ci z 3 w swoich jest Jakub Kotański, który stoi pod drzwiami i słyszy, że tego chłopaka tam spółkom on wziął się jak wniebogłosy, a nie przyjeżdżają sanitariusza, którzy wyciągają chłopaka z komisariatu, który nie może już chodzić, więc oprowadzą po, których boki, więc logika, a chodzi o Amber Gold nie uśmiechniętym był uśmiechnięty to może nie, ale chodzi o własnych siłach, a już z komisariatu nie może wejść, wzywając milicjanci pogotowie, więc chyba coś się tam musiało stać na tak dozwolonego, aby nie wzywali ich cała ta działalność tych mniej 5014 miesięcy polega na tym, żeby zmienić odpowiedzialnych za to wie pani jak nad tą książką pracowałem jak czytam te dokumenty to pomyślałem sobie, że ludzie są jak plastelina jednak, że to nie jest po to, możemy powiedzieć to jest PRL, ale tak na naprawdę to jest uniwersalne, że można wywrzeć taką presję na ludzi w taki sposób ich zastraszyć naszczycie 1 dla drugiego, że nie będą mówić co tylko się zechce ZDF ofensywne białego kota powiedzą, że jest tylko czarny i coś coś takiego swojej psychice, że oni sobie znajdą powód, dla którego tak powiedzieli, czego musi się jakoś to potem dalej funkcjonować prawda, ale tak, że to wie pani, a później to słyszałem byłem wiele lat reporterem cały czas jestem kiedyś taki facet opowiadał, że to była taka jest pani pamięta 10 lat temu było śledztwo paliwowe, w który miał miało być zaangażowane no cały establishment milioner w 2000 ludzi to był największy przekręt finansowy MF do dzisiaj akt do dzisiaj ci ludzie nie zostali osądzeni ja rozmawiałem z 1 z tych ludzi któryś spędził 5 lat wara trzy-cztery lata w areszcie śledczym ja mówię, że po 4 latach człowiek jest w stanie już powiedzieć wszystko, żeby tylko wyjść na rozmowę, żeby mieć takie światełko w tunelu, że wyjdzie zaraz, więc jak się słyszy od prokuratora czy od policjanta, że w jak tylko to powieść to zaraz będziesz w domu, iż spotka żadna z rodziną to naprawdę świadek czy aresztowany jest w sprawie w takiej sytuacji dużo sobie przypomnieć jak czytałem zeznania tych facetów z afery paliwowej to oni sobie przypominali takie rzeczy, jakby jest podświadomość wyciągali też się dostosowywali do tych, którzy ich słuchali oni dokładnie wiedzieli co ten przesłuchujących strzału usłyszeć myślę, że jak się przeanalizuje sprawę Przemyka ty jesteś taki podręcznik dla reżimów w jaki sposób łamać ludzi tutaj nie stało, że tak z Koroną świadkiem z Cezarym Air, który został posadzony i trzymanej 6 osób daje się stało sanitariuszem Cabanas, który wtedy pracowano nad 2 sąd sanitariuszem 2, ale tutaj pan prymas pada rozmawiał, ale z 1 z jedenastego poświęcone i bardziej pokazany jest 1 letniego dramat w ślad po 10 oraz zalew zalew nie był radnym tej pracy nie wykonano dręczą logo winny sposób, ale nie wykonano, bo to chyba byłby skandal, gdyby go aresztowano, ale też powiem tak eufemistycznie, że w jego sprawie straszak więzienia mógłby nie zadziałać, że on był na to odporny, a z drugiej strony to ja do dziś nie wiem jak on to wszystko wytrzymał, bo wszystko było przeciwko niemu znajomi koledzy w domu podsłuchy czy on był w ich proza rodzina ojca z grzechów był kontrolowany przez w całych czas i jak te Anna jak w dniu świstaka ciągle powtarzał to samo ciągle powtarzał to samo tam przecież już nie chodziło o to by pani, bo to jest też taka siła sugestii jak ktoś przychodzi do nas i mówi tak, bo najpierw chciano, żeby zmienił zeznania i próbowano go straszyć próbowano wywierać presję na niego na rodzinie, ale i to nie dawało rady, ale był taki moment, kiedy zaczęto przesuwać do niego różnych ludzi, którzy mówili czarek, ale może ty mnie dokładnie to pamiętasz albo mówiono tak jeśli powiesz coś co nie miało miejsca, a tych nie widziałeś tego dokładnie to może to być użyto przeciwko tobie to możesz trafić do więzienia za składanie fałszywych zeznań pamiętać, że jak mówił, że ktoś kogoś kopnął to musisz wiedzieć, że konkretna osoba zamach na wasze mogą nie możesz tylko mu wmówić, że widziało się kawałek nogi, która ląduje na brzuchu twojego kolejki i takież taką siłą sugestii próbowano go zmiękczyć, a on po prostu trwały i mówią nie to były jakieś pomysły wywożenia go my ekonomiści wycieczkę do Bułgarii czy Rumunii, żeby sobie odpoczął, żeby się nie kontaktował, żeby Sadowską, żeby go odciąć od tego środowiska UE to bardzo tragiczna postać jego życie zostało zniszczone, ale wie pani ja mam wrażenie, że nie tylko jego życie zostało zniszczone tą osobą mam, a Wysocki, a którym pracowało z 300 osób ale, żeby go pognębić, jaką wraz z więzienia, bo nie mógł nigdzie znaleźć pracę nawet mówić, że na cmentarzu przeszli powiedzieli, żeby go zwolnić po jakimś czasie od Rosji Rosja dostawało się rodzina w końcu teraz jest w zakonie w no tak na Syberię w coś tam jego to tak jego to tak zagarnęła no powiedzmy Cezary eos był tam na miejscu widział mówił tak dalej tym po prostu jechał karetką prawda Wijas wiąz Przemyka w można tak powiedzieć, że został wyznaczony, ale równie dobrze wie pani, bo to jest przypadek tam było kilka, a Piotr Kadlcik równie dobrze on by mógł być wyznaczone jako sprawca pobicia, a Przemyka karateków Bułgara atakom i do jego kolegów przychodzili i pytali się czy Kadlcik mógłby zadać śmiertelny cios a dlaczego to pytam no bo zjadają w wersji było na kogo zrzucić winę i były takie 3 elementy już, że Przemek został wcześniej pobity, zanim trafił na komisariat tam na komisariacie musi te efekty pobicia odezwały i szukano w grupie najbliższych przyjaciół, więc pasował ten kadr, czyli jak ulał, bo był przecież z nimi na placu Zamkowym druga to było wyjątkowo podła była próba albo w myśl, żeby oskarżyć o to, aby zrzucić winę masa boską beton i matkę, że pojazd, jeżeli wina, bo nawet, gdyby został pobity na komisariacie to by nie umarł, gdyby ona go z pogotowia niech nie ściągnęła pomijano w tej wersji to, że przecież lekarz pogotowia nie chcą go w mieście Przemyka w szpitalu na oddziale wewnętrznym tylko w szpitalu psychiatrycznym, a u nas dlatego zrobiła wszystko wzięłoby wzięli go do domu w, więc takie były wersje zresztą z tego co wiem to ona miała ciągle poczucie winy winne z tego powodu zresztą każdy z tych chłopaków każdy, kto się za sam zetknąłem z tą sprawą każdy ma takie, gdzie pani poczucie, że ten Przemek zmierzał w kierunku śmierci taką prostą linią nie wystarczyło go z tej drogi lekko zepchnąć, by tak się nie stało nawet taka dziewczyna, która go tam spotyka na placu Zamkowym jak oni wchodzą na ten plac Zamkowy to ona rozważa co by się stało, gdyby ona powiedziała chodźcie z nami my idziemy w drugim kierunku od zawsze jest tak, że te trochę zatruwa to życie tym, którzy tam, skąd brali udział nie wiem po Jakub Kotański, który stoi przed drzwiami komisariatu i boi się wejść, bo wie, że tego Przemyka bio on wie, że jeśli tam wejdzie to dostanie podobnie jak on też się pewnie zastanawia co mogłoby się stać, gdyby tam wcześniej wszak to teraz słucha się tego co się działo na procesie córek mówił wtedy w 83 kim grunt, czyja dobrze, czyja dobrze widoczna jest napisany, ale nie bierze się zupełnie pod uwagę tego co powiedzieli lekarze prawda, ale przecież to jest 1 z bardzo ważnych graczy, którzy mówili, ale nie można byłoby zadać takich ciosów Villarreal CF Królewscy nie można, bo za taki wyjazd będzie taniej pominięte prawda panie, ale tam robi na mnie z wszystkich biegłych robi jednak kupienia tego więziennego psychiatry, który na bok w jak rozmawiam z lekarzem, który operował Przemek kartonu mówi tak zeznaje, że zeznaje min mówi no przecież nie mogło być tak, że Przemek planował swoją śmierć i dlatego obciążał milicjantów i mówił wszystkim, że został pobity na komisariacie po to, by było to takie bon Blanc miał zaplanowaną na śmierć, żeby pogrążyć koalicjanta ubrani po, że kolega mnie uderzył go z ChRL i wie pani, a tak biegły mówi tak, że Przemek był w stanie psychicznym takim, że nie wiedział co się z nim dzieje i powtarzał tylko to co mu powiedziałam matka i koledzy i myślę sobie, że zawsze znajdzie się wybiegła z bajki Marii Nowak jak znalazł tak jakby to była walka ta opinia nie reagował na dach, ale też wtedy się nazywał to komitet helsiński przedstawiciele tego komitetu Helsińskiego chodzili na sprawę z kolei mali można powiedzieć nie nagrywali Sparty Zachara 2 tam szukamy ciągle tego dyktafonu w panikę to ma taką wartość, że to są słowa spisane z taśmy, bo to co jest w protokołach to jest zawsze zawsze przewodniczący skraca myśl, a tam są całe zdania, które świadczą o tym w jaki sposób mataczą ona, że bessa przeczytajcie przeczytać książkę wydało wydawnictwo wydało ją wydawnictwo czarne tytuł jest dostępny w sprzedaży również w formie e-booka naszym gościem był Cezary Łazarewicz auta, żeby nie było śladów sprawa Grzegorza Przemyka dziękuję pani dziękuję państwu za wysłuchanie w dziękuję panu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TO CO NAJLEPSZE W RADIU TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA