REKLAMA

Inteligencja, czyli kto?

OFF Czarek
Data emisji:
2017-05-30 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
37:20 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
państwa mają wreszcie jest dr Piotr Kulas z Instytutu profilaktyki społecznej resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego autor wielu tekstów my najnowsza książka nosi tytuł inteligentny kosz w święto 3 jeszcze z inteligent z kości zaprzecza ona etos i tożsamość młodych inteligenckich elit to chyba jest taki tytuł panie doktorze no to, żeby rozpoznać, kto jest prawdziwym Polakiem na początku się uda wymówić tytułu to takie, a Jaknie to precz z PSL Waszkiewicz Andrzej Rozwiń » Waszkiewicz z dyrektorem Instytutu socjologii zwrócił uwagę na lata pewną trudność artykulacji z tego tytułu w mówieniu tego tytułu, ale z drugiej strony mają chyba najlepiej oddaje treści idei teza tej książki, więc zastanawialiśmy się długo nad tym jak ją zatytułować wydawnictwem i w końcu została ta wersja, która jest najtrafniejsze w sensie treści ono potrafiono jest pewna czy jest to, więc sprawdzian dla kogoś się, kto posługuje się językiem polskim, czyli książka dla prawdziwych Polaków książka dla prawdziwych inteligentów w 1 z nową płytę ambicja jest trochę większa ambicja jest taka, żeby ta książka funkcjonowała również poza środowiskiem naukowym, więc w tym sensie to bardzo miło, że się spotykamy i że możemy o nich rozmawiać i docierać do szerszej grupy odbiorców, a jednak nie chodzi Osamą książkę, chociaż oczywiście też, że chodzi o treści zawarte w tej książce i o samą ideą ono też trochę pisana takimi miejscami oczywiście z serem takim stylem, który umożliwia czytelnikowi na niekoniecznie biegłemu w odbiorze tekstów naukowych takich stricte naukowych oraz dni przeczytaniu paru fragmentów wie może być może czerpać jakieś przyjemności nawet z tego pewnie można pytać o tę o inteligencki jest od otoczenia zawsze uczono, ale myślę, że pani zacząć od inteligencki gości albo w ogóle od inteligencji i intelektualistów, bo na coś co wydawało się dla tych, którzy pamiętają PRL czy opel czy dali czym jest inteligencja każdy mniej więcej wyczuwał, ale czym jest inteligencja czy Intelligence kość i intelektualista dzisiaj jak jest postrzegany zarówno przez tych inteligentów PRL -u jak i tych najmłodszych no właśnie inteligentów intelektualistów elity myślę, że znowu trzeba by wrócić na chwilę do tego tytułu to znaczy, dlaczego ta książka nie ma w tytule samego pojęcia inteligencja, ale właśnie inteligencka coś, dlatego że pierwszy argument jest taki, że właściwie trudno powiedzieć czy inteligencja jako osobna grupa, bo warstwa to już na pewno istnieje w Polsce jako grupa, która posiada swoją świadomość, a taką wyraźną wyraźne przekonanie na temat pewnych granic osobności wobec innych kategorii społecznych czy grup społecznych to jest 1 rzecz natomiast inteligencka dość czy inteligencja ma, ale jest to pewien fakt kulturowe i bardzo istotne dla polskiej kultury fundamentalnej być może nawet podstawowe i stąd pewna spuścizna i dziedzictwo i tradycja związana z inteligencją, nawet jeżeli inteligencja nie istnieje można pytać właśnie o sposoby udział oddziaływania na 3 w obecności tej tradycji w takim życiu publicznym tak czy w życiu intelektualnym poszczególnych środowisk dlatego inteligencka właśnie inteligencja, dlatego że wiele osób być może i to na pewno wychodzi z moich badań, ale myślę, że to można zaobserwować w szerszym kontekście społecznym dystansuje się do samego statusu inteligenta nie powiedzieliby o sobie o swojej tożsamości, że są dyrygentami, a jednocześnie w ich sposobie życia w stylach życia w wartościach, które wierzą można zaobserwować te elementy tradycji, które były charakterystyczne dla inteligencji dlatego inteligencka żonie inteligencja w tym sensie jest to trochę subtelniej sza i mnie do każdego trafia, gdy ten subtelny argument, że kiedy piszą inteligent z kości to nie piszą inteligencji jako wyodrębnionej grupie, ale pisze o osobach, dla których pewne wartości charakterystyczne dla inteligencji, a przede wszystkim etos inteligencki w tym m. in. patriotyzm szczególnie rozumiane pewna posługa taka społeczna czy etos zaangażowania społecznego dla tych ludzi może to być ciągle ważne istotne, nawet jeżeli nie do końca to przepracowali intelektualnie, a jednocześnie dystansują się do samego Osamy inteligencji nie mówią o sobie, że są inteligenta i stąd ta różnica natomiast intelektualista May jest mu tam fragment tej książki dotyczy takich relacji czy stosunku pomiędzy intelektualistami inteligenta ami i dla części osób intelektualista w Polskim kontekście kulturowym ewidentnie jest przykładem inteligenta jest to ta najbardziej elitarna najbardziej aktywna najbardziej lokaut elokwentna część inteligencji i inni z kolei postrzegają intelektualisty jako kogoś, kto ma taki ponad kulturowy czy ponadnarodowy charakter i to jest taka rola, która jest charakterystyczna dla osób w różnych kontekstach kulturowych jak nie zgodził się z tym pierwszą full z tym pierwszym rozumieniem intelektualista, więc kimś, kto jest mówiąc kolokwialnie uszczegółowieniem inteligenta, który pełni rolę inteligenckie i w gruncie rzeczy odpowiada za reprodukcję podtrzymywanie wartości czy nawet sposobu życia właśnie charakterystyczny dla dawnej inteligencji ma pan rację, że z punktu widzenia polskiej historii to intelektualiści odegrali istotną rolę oni byli ewidentnie Intel i dyrygentami również, ale byli intelektualistami, ponieważ zabierali głos w sprawach publicznych pisali książki pisali teksty i w tym sensie możemy mówić o nich, że są intelektualistami i myślę, że taka rola intelektualisty oczko w zmienionym kontekście ciągle jest ważna jest ważne w ogóle dla demokracji tworzą literę, a oni są one reprezentują innych, którzy nie potrafią wyartykułować pewnych treści w tak zgrabnej elokwentny sposób, więc rola intelektualisty jest ponadczasowa pytanie, na które można zadać przy tej okazji jest takie 3 intelektualista dzisiejszy w Polsce młode stare średni średnio w średnim wieku poczuwa się do ostoi spuścizny inteligenckiej czy czuje się częścią tego inteligenckiego dziedzictwo i to różnie bywa w jakie są role no bo kiedy znowu odnosimy się do inteligencji PRL-u to ta elitarność wynikała trochę szerszego oglądu świata my natomiast status materialny nie był aż tak ważne z różnych powodów także taki, że system ekonomiczny raczej wszystkich równo dzisiaj można należeć do elity np. ekonomicznej, a jednocześnie za tym idzie pewna elitarność sposobie myślenia albo wypowiadania się dostanę się jak to wpłynęło na tą Intelligence kość dzisiejszą, jakie role kiedyś zmieniło no w latach dziewięćdziesiątych inni intelektualiści inteligencja bez wątpienia oraz popularyzowanie w okresie PRL -u w latach osiemdziesiątych, zwłaszcza należnym, a w la inteligent taki przeciętne, ale liczą one jednoznaczne taki inteligent, który w, którego definiowana jako osoba, która posiada wyższe wykształcenie pamiętajmy, że w PRL to był mały odsetek społeczeństwa w porównaniu do współczesności, a zatem boom edukacyjny, który nastąpił pod koniec lat dziewięćdziesiątych rzeczywiście spowodował, że tych osób z wyższym wykształceniem jest o wiele więcej, więc to był region był elitarny to toast status takiego takiej osoby były witane przez sam fakt posiadania wyższego wykształcenia, a gdy, a jednocześnie była to grupa mocno spopularyzowaną, a to oznacza ona zarabiała wiele jako oczywiście to cała ta cała grupa jako cała kategoria zarabiała mniej niż średnia krajowa w latach osiemdziesiątych, więc ewidentnie ta grupa w latach osiemdziesiątych miała ekonomiczne nie tylko o takiej moralnej interes w tym, żeby ten system zmienić, a stąd ten Sojusz z robotnikami Solidarność była rzeczy było wspólnym przedsięwzięciem inteligencji i choć intelektualistów i robotników w latach dziewięćdziesiątych być może z tego powodu to wymagałoby pewnie szerszych badań dna i zapytania tych ludzi o zdanie następuje ma miejsce wielka debata na temat inteligencji i większość głosów podkreśla, że większość badaczy większość osób zajętym, zabierając głos w debacie publicznej podkreśla, że inteligencja właściwie nie jest nam potrzebna, ponieważ system się zmieniają teraz będziemy budować klasę średnią ta klasa średnia przynosi ze sobą inną hierarchię wartości inne etos nakierowane na to, żeby zarabiać pieniądze i rzeczywiście to się w pewnym sensie stało to znaczy wielu inteligentów i jak wynika m. in. z badań przesłuchany polskie, ale w wielu innych wielu inteligentów nie tylko przyjęło te nowe role to znaczy stało się częścią klasy średniej czy wyższej klasy średniej, ale przez formułował o system wartości wag to znaczy na pierwszym miejscu, stawiając zarabianie indywidualizm rozwój kosztem tych wartości, która jest tradycyjnie są przepisywane inteligent kości przy zaangażowaniu społecznemu wspólnotowości aspektom niematerialnym właśnie, a w latach dziewięćdziesiątych miasto debatę miejsce ta debata natomiast to co mnie ciekawi to boom edukacyjny myślę, że tutaj, jakby istotny sprawił, że nagle mamy do czynienia oczywiście znając proporcje jest w bardzo podobną sytuacją, jaką mieliśmy do czynienia pod koniec dziewiętnastego wieku, aczkolwiek to trzeba wziąć trochę jako metaforę z nadprodukcją ludzi z wyższym wykształceniem ci ludzie z natury w dobre szczególnie widoczne na początku lat dwutysięcznych, gdzie ta to osoby z wyższym wykształceniem nagle mają wyższe wykształcenie, ale nie mogą znaleźć pracy to znaczy ich sytuacja na rynku pracy jest dosyć skomplikowana mimo tego, że mają kompetencje profesjonalne umiejętności i t d . i wtedy następuje tak sądzę to przeformułowanie to znaczy pewien powrót albo pewna nostalgia za inteligencją jej taką wyodrębniono rolą w społeczeństwie nagle odcięty wie część tych ludzi, zwłaszcza elity, a niektóre środowiska powstał na kanwie właśnie takich artykulacji szukali go próbują się określić swoją tożsamość swoją sytuację poprzez odniesienie do polskiej historii dostrzegają, że pomimo tych właśnie zasobów kulturowych społecznych, które mają ich sytuacja na bagna w społeczeństwie jest nowa jest ich w ZUS jest deprecjonowanie na tak pod względem pewnej pozycji społecznej czy statusu społecznego stąd te nawiązania do inteligent z kości w przypadku niektórych osób rzeczywiście to nie jest jak bardzo częste zjawisko i szukanie pewnego wzorca, żeby zrozumieć swoją sytuację jest jest charakterystyczne, ale wtedy też następuje taki odwrót dołów wśród części w MSW na początku lat dwutysięcznych to debata na temat inteligencji, która przypomnę w latach dziewięćdziesiątych większość głosów, mówi że inteligencja nie jest potrzebna w latach dwutysięcznych następuje taka przez sformułowanie tego stanowiska i na część osób HLB takich ważnych postaci dla dla inteligencji i pisania inteligencji zaczyna podkreślać, że jednak coś być może utraciliśmy to znaczy nie tylko utracić inteligencją być może utraciliśmy właśnie ten część etosu, która jest dla nich ważne wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM państwa my gościmy dr Piotr Kulas informacje o dziesiątej 20 dr Piotr Kulas z Instytutu profilaktyki społecznej resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego z państwem goście najnowsza książka mojego gościa to inteligent z kości zaprzecza ona etos i tożsamość młodych inteligenckich elit skoro o młodych inteligenckich elitach rozmawiamy to kim są już są im chodzi, jakie są ich wartości, bo tak z punktu widzenia człowieka, który sobie żyje i tak przez okienko wygląda to mamy ścieki grupki, które piszą głównie same dla siebie zupełnie niezrozumiałe dla nikogo innego językiem trzeba podniecać się właśnie tym co sami napisali sami się klapą po plecach reprezentują rzekomo środowiska w biedne wykluczone natomiast ich stylu życia ani biedy ani wykluczenia nie widać organizują się organizacje pozarządowe, które jednakowoż dość poważnie zależą od rządowych funduszy to jest jakaś jakiś po plątanie z pomieszaniem, jaka jest tożsamość młodych inteligenckich elit co sprawia, że są intelektualistami albo Intel dźwiękami czy inteligent kościół, a nie są po prostu zwyczajną klasą średnią, której z nudów chce się wypuszczać jakiś niezrozumiały tekst do cudownie zrozumiałych tekstów to co ja rozumiem, że to jest pytanie, które ma wywołać pewną taką debatę między nami nikt nie zgodzę się znaczy myślę, że większość tych ludzi jest świadomy, że trzeba pisać wkłada w to wiele wysiłku, żeby pisać bardziej zrozumiałym przystępnym językiem taki z taką atencją dla odbiorcy to znaczy z tym, że błąd to teksty były czytane funkcjonowały wiele osób, z którymi rozmawiałem podkreślało ten fakt, nawet jeżeli piszą książki tak ciężko w pewnym sensie też ma ambicję, żeby trochę w niektórych miejscach przynajmniej być pisana takim językiem to jest ważne dla tych ludzi, nawet jeżeli to nie do końca wychodzi to stawiają sobie takie mam taki cel to znaczy, żeby te środowiska tani sposób pisania przedzierał się czy przedostawał się do szerszej publiczności to jest ważne, bo dania zależy na ideach nie zależy na hermetycznym języku myślę, że tym różnią się od wielu naukowców, nawet jeżeli pełnią rolę naukowców jednocześnie na i piszą naukowe książki to te naukowe książki mogą chcą, żeby inaczej napisana toczy to wychodzić nie wychodzi to jest inna sprawa natomiast ambicja jest wyraźna jest tutaj strachu obronie natomiast, jeżeli chodzi o to i środowiska, które zakładają na poczcie inteligencji dla niektórych środowisk jest to ważne to nawiązanie do historii do tradycji polskiej inteligencji zaangażowanej czy to sowy jest wyraźny jak w środowisku np. krytyki politycznej trochę kontaktu niekiedy presji dość tych środowisk inteligenckich wcześniejszych to poczucie ciągłości, żeby reprodukować ten styl myślenia ten sposób obecności w sferze publicznej, żeby zastanawiać się co zrobiłyby ważne dla nich postaci w taki jak w sytuacji w trudnych wyborów życiowych, które oni dokonują, więc w tym sensie ta produkcja jest wyraźna i myślę, że to warto podkreślić ich oddać ludziom natomiast porządnie sobie radzą życiowo to, że jakoś funkcjonują na to by każdy z nas chce jakoś funkcjonować trudno mieć do nich ten zarzut, chociaż oczywiście można dojrzeć pewnym sposób wymyślenia, chociaż to nie jest do końca dobre słowo w ich stosunku do życia, a w wartościach, które artykułują podkreślają i w tym ile zarabiają, ale to też nie te Czyżby się już jakiś publiczności pamiętajmy, że mówimy o zawodach, które z natury rzeczy są narażone na tymczasowość za lepsze w stosunku do pracownika adiunkta na Uniwersytecie to jest człowiek, który w, których zatrudniony w albo boryka się, żeby dostać takie zatrudnienie i w końcu dostaje albo ostatecznie GM w ostatecznie, kiedy dostaje to zatrudnienie, a to też zatrudnienie tymczasowe musi wspinać po ścieżkach kariery, więc to nie on sam, ale system w jakim sensie zmusza go do tego systemu oczywiście w cudzysłowie zmusza go do tego, żeby na to by w domu to kariera realizowało aż się usamodzielni zostanie samodzielnym pracownikiem naukowym i t d. często jest także ludzie, którzy wybierają takie kariery jak np. akademicy, którym być może w niektórych oczywiście specjalizacjach, którym jest bliżej do inteligencji mieli do wyboru tak są takie osoby z moich badaniach myślę, że to można nie są reprezentatywni jakoś do części środowiska, którzy mają tak zróżnicowane wykształcenie mogli zostać np. prawnikami, a nie zarabiać duże pieniądze z prawniczej korporacji jednak zdecydowali się na prace na Uniwersytecie, pomijając oczywiście pewien prestiż z tym związane którymi, którego nie mają zawody prawnicze za ich praca w korporacji prestiż związany z pracą na Uniwersytecie to jednak rezygnowali z części swoich graczy mogli zarobić o wiele większe pieniądze, a jednak zdecydowali się na mniejsze zarobki na trochę mniej pewną sytuację taką ekonomiczną zawodową również, bo to mu czasu nie zależy tylko tych jednostek i wybierają mimo to właśnie ten tego rodzaju aktywności i próbują to uzasadnić znaczy próbują nadać większy tym większe znaczenie niż i dostrzegają, że praca prawnika w korporacji z całym szacunkiem dla pracy prawnika w korporacji nie miałaby tego sensu ich znaczenia w ich życiu, jakie odnajdują w pracy na Uniwersytecie dodatkowo jeśli jeszcze te osoby działają w sferze publicznej to to w jakim sensie jest szukanie dodatkowego sensu ich uzasadnienia swojego życia nadaniem większego znaczenia również poprzez publiczną rolę co nie znaczy też jednocześnie, żeby odnaleźć w tym gąszczu ambiwalencji, które pan redaktor zaznaczył, żeby status społeczny nie jest dla nich ważne jest, że walczą o swojej pozycji jasne, że chcą być najsilniejszą ofertą definiować sytuację mówiąc socjologicznie językiem tak to jest oczywista, ale jednocześnie nie można części z nich przynajmniej myślę, że większej części odebrać tego, że oprócz tego, że walczą o to swoją pozycję status zawodowy o swoje nazwiska, a role zawodowe, że jednocześnie nie próbuje się nie zależy na czymś więcej na tym polega myślę wielka ambiwalencji inteligencji to znaczy tu nie chodzi o to, żeby inteligent współczesne, jeżeli ktoś taki jest, że inteligent zakładał Włosienica zrezygnował z 3 wszystkie swoje pieniądze oddawał na na rzecz organizacji pozarządowych czy czegoś innego, ale chodzi o to, żeby odnajdywał sens zaangażowania i robił ponadto wykraczał poza swoją rolę zawodową robił coś więcej niż mówisz o przedstawicielu klasy średniej, aczkolwiek Kasia to się je rozumieć przez klasę średnią w stanach Zjednoczonych jest w części przynajmniej mocno zaangażowana ale, choć pewno legitymacji to znaczy wydaje mi się, że jeżeli chcemy mieć legitymację i niebycie oskarżanym o dwulicowość to niemożna 1 ręką pisać tekstów o tym, że umowy śmieciowe są złe, a drugą ręką zatrudniać w knajpie, której się właścicielem najemcą kelnerów na umowę o dzieło nie można milczeć, kiedy w teatrze x albo w czasie i grać gdzieś jakieś rzeczy, a potem jak mnie wyrzucą z teatru albo nie wygram konkursu to zakładam organizację wspierania wrzuconych do rektorów w wyniku nieprawidłowo przeprowadzonego konkursu nie można milczeć, kiedy i organizacji i nikt nie przyznaje się środków a kiedy mnie nieprzyznania środków to mówić o tym, jaki ten rząd jest zły, bo nie przyznaje dzień osób ma to Rosja ma pan rację absolutną absolutnie się zgadza, jeżeli taki jest stała trumna w niektórych sytuacjach z pewnością tak jasno to mamy do czynienia z czystą hipokryzją i te osoby, które z 1 strony tak pięknie potrafią wyartykułować elokwencję te wartości, o których tutaj mówimy, a z drugiej strony ich styl życia i sposób życia, ale i wybory jakich dokonują przeczą tym wartościom i w tym stanie się jeśli potrzebujemy wielkiej debaty na temat inteligencji, bo jeżeli tak naprawdę nawiązanie do inteligent z kości do inteligencji ma być uzasadniać i podkręcać Bębenek podbijać Bębenek i sprawia, że ta pozycja będzie wyższa, ponieważ tak tutaj się nawiąże taka tradycja, a wielka historia radzi, jakie powstały wielkie obowiązki traktujcie nas trochę inaczej mamy prawo reprezentować tych, którzy sami nie potrafią się reprezentować to inteligencja nie jest potrzebna, jeżeli to postawy będą spójne to znaczy, jeżeli Mekki i wtedy w tym sensie mamy prawo to osoby rozliczać co pan redaktor powiedział mi na tym na tym, by mi zależało, bo ja myślę jestem o tym, głęboko przekonana, ale jestem też głęboko przekonany na podstawie rozmów z niektórymi ludźmi nie mówię, że nie wszyscy są prozą absolutnie krystaliczny moralne i czyste, gdyż w tym sensie życia, że potrzebujemy inteligencji od uniwersytetów szpitali to znaczy potrzebujemy takich postaw właśnie taki takiego etosu, gdzie te wartości będą spójne wraz z postawami ze sposobem życia co nie musi zakładać, ale właśnie jakiegoś takiego stylu życia, które jest wie pan obgryza zakłada pewną patologię da także wykluczenie czy brak korzystania z dobrodziejst w uczeń współczesnej cywilizacji, ale taki podstawowy pion moralny, którego możemy jest to, żeby mówić prawdę np. wczoraj do przyzwoitości na pewno absolutną przyzwoitość myślę, że etos inteligencki w gruncie rzeczy może temu służyć także jest dobrze przepracowany to znaczy, jeżeli nie jest tylko listkiem figowym, który przesłania pewne działania, a jest pewną artykulację wielkiej wartości i takim zadyma niech się na inteligentny kosz, jeżeli tak będzie będzie Super, ale to, tym bardziej potrzebujemy takiej debaty, jeżeli jest tak jak pan redaktor mówi większość przykładów, by temu przeczyła no to w takim razie inteligencka jest wykorzystywana w niecnym celu, bo to jest piękna tradycja i osoby, które są wielką wielkimi postaciami etos owymi polskich inteligentów w ich życiu, a żaden biograf nie wykrył tego rodzaju sprzeczności, o których pan powiedział i może w końcu pisać po innych tekstów zbierać za niemrawa, a w później powiedzieć o tak naprawdę ładny no jasne jasne należy zacząć od samego siebie oczywiście, że tak, ale to w tym sensie należy należałoby traktować tą samą tradycję jako pewnego rodzaju zobowiązanie należy oczywiście spojrzeć najpier w lustro to jest oczywista czy niema wrażenia, że jakkolwiek zdefiniujemy tę grupę, której pan pisze kokon bada inteligencka inteligencja, że brakuje tam poczuciu humoru, że to wszystko trochę napompowane myślę, że tak tak myślę, że tak brakuje rzeczywiście są strasznie poważni większość ludzi strasznie poważnych bardzo poważnie traktuje swoje role zawodowe i to są osoby w takim wieku w UE, w którym wiele nowych rzeczy mogliby spojrzeć z przymrużeniem oka to trochę jest rzeczywiście Dmowski Brzozowski Piłsudski, a może Gałczyński myślę tu lepiej nadawał noty, aby np. gdy 1 z takich moich rozmówców powiedział mi żal bardzo nie lubi tej tradycji, bo ja np. żeby o to by bank jest taki prześmiewczy i t d. nawet zauważam, że niektóre Gómez środowiska próbują przepracować Gombrowicza, w który był przecież wielkim pianistą polskiej kultury potrafił się z nich śmiać to próbują zrobić z niego drugiego Wyszyńskiego np. tak postawić go właściwie na 1 szali myślę, że to jest po pierwsze, nieuprawniona po drugie to rzeczywiście w do pewnego stopnia podkreśla pańską tezę to znaczy, że nie potrafimy się śmiać sami siebie to znaczy nie potrafimy wybuchnąć tak jak się kończy w ostatecznie Ferdydurke wybuchnąć śmiechem na końcu tak co pozwoliłoby nam z pewnym dużym dystansem spojrzeć na naszą kulturę i na nasze na nasze wybory nie nadyma się tak po prostu to absolutna racja zgadzam się wrócimy do naszej rozmowy po informacji Radia TOK FM informacje już za kilka minut o godzinie dziesiątej 40 dr Piotr Kulas z Instytutu profilaktyki społecznej i resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego z państwa moim gościem na nasze książkowego gościa to inteligent kość zaprzeczono etos i tożsamość młodych inteligenckich elit do tych elit powrócimy w młodych i inteligenckich po informacjach Radia TOK FM informacje o dziesiątej 40 dr Piotr Kulas z państwa moi goście najnowsza książka mojego gościa inteligent kość zaprzeczono etosie i etosie etos i po po węgiersku sztab i tożsamość młodych inteligenckich elit co pan, że to jest wina tego języka ani tej książki Natalii oraz dodam, że aż jedno czy się jak Paul powiedziałbym, po czym poznać inteligenta znaczy to co się stało z tymi obowiązkami pewnymi wartościami czy, gdybyśmy mieli 2 podobnie ubranych ludzi tak się wyrażę 1 mówi no jestem prezesem dużej firmy alokację w korporacji ma wyższe wykształcenie dodatkowo jeszcze pracuje nad doktoratem i drugi wypowiedział to samo mówimy no tak czy obydwaj są inteligenta micie obydwaj należą sąd tworzą inteligentny kosz czy są elitami no tak tak tak, ale co teraz odróżnia inteligenta czy właśnie członka elity, które pan pisze nawet młodego od po prostu podobnego mu bogatego kogoś zdobyć dobre wykształcenie czy są dziś obowiązki wartości pewnie sprzeciw, który musi się pojawić Niezgoda do inteligenta odróżnia pewien etos, czyli pewne wartości rzeczywiście z 1 strony z drugiej strony pewien styl życia nie mogą się na papierze oraz kościoła oczywiście nocą po takiej wartości rzeczy mówi nam uczenie socjologii interna list wan uzewnętrznione, które przejawiają się w postawach to znaczy, które są praktykowane również w życiu codziennym tak, by badać zewnętrzna część inteligencji, chociaż przez PSL Henryk Domański, który dostosuje dosyć szeroką definicję inteligencji, mówi że współcześni menedżerowie tak pisał w latach dziewięćdziesiątych pod koniec lat dziewięćdziesiątych zdaje się, że współcześni menedżerowie również kontyngentami, ponieważ pełnią właśnie takie elitarne Lola nie chodzi o trochę inną definicję inteligencji, chociaż pamiętajmy, że sama definicja inteligencji jest strasznie pojemna, dlatego że w Polsce nie było burżuazja inteligencja to była taka warstwa, która ukonstytuowała się po powstaniu styczniowym tych ludzi z wyższym wykształceniem było wtedy odpowiednio dużo, którzy nie mieli pieniędzy mieli jakieś zawody, ale nie mogli realizować w tych zawodach, ale nie mogli zakładać swoich własnych przedsięwzięć przynajmniej w takim szerszym sensie szerszym kontekście, a i dlatego uformowali taką warstwę, która była trochę przeciwna państwu państwom zaborczym władcą szczególnie jest charakterystyczne dla Kongresówki, czyli dla zaboru rosyjskiego z Towarzystwo w mieście nie jest w sytuacji normalnej to jest normalne, że mieszczanie to znaczy staje się klasą średnią najogólniej rozumianą tak się działo pod koniec dwudziestolecia międzywojennego, gdzie im bliżej drugiej wojny światowej, mimo że bliżej końca lat trzydziestych Towarzystwo jest po prostu coraz bardziej normalna coraz mniej mówić o obowiązkach, bo życie jest normalne po prostu trzeba dokonywać codziennych wyborów to warstwa o drzewa w sensie dosłownym w latach siedemdziesiątych w Polsce, dlatego że koszt tytuł jeśli znowu jako pewien sprzeci w wobec władzy to znaczy intelektualiści ze swoim etosem sprzeciwu wobec państwa takiego oto autorytarnego są potrzebni potrafią wyartykułować potrafią wziąć opiekę w sensie takim pewnych artykulacji sformułować pewne pewne idee natomiast, jeżeli weźmiemy inteligentów dzisiaj no to ta ma stworzyć także jako grupa oczywiście też Miss zaczęliśmy od tego rozmawiać miast normalnie żyć to znaczy miało miało być normalnie tak jak na Zachodzie miasta się częścią klasy średniej dlatego z 1 strony dlatego to samo słowo inteligencja i zawiera w sobie wiele różnych znaczeń to znaczy z 1 strony można mówić o inteligencji jako polskiej wersji klasy średniej z drugiej strony można mówić inteligencji jako pewnej elicie kulturalnej natomiast co mnie bardziej interesuje to również uprawniony sposób mówienia inteligencji jako w grupie, która posiada pewną wyraźną aksjologia w to wierzą tak i właśnie aksjologia jest charakterystyczna to znaczy do wartości są charakterystyczne pierwszą oczywiście 1 z głównych jest patriotyzm, ale patriotyzm bardzo szeroko rozumiane to znaczy miłość swojego własnego kraju, ale do społeczeństwa do ludzi, którzy żyją w tym kraju to znaczy przekonanie, żeby to społeczeństwo było ekskluzywne to znaczy, żeby to społeczeństwo było pozbawione napięć między warstwowych czy klasowych, żeby wziąć pod uwagę tych najuboższych najbiedniejszych, żeby się nimi, żeby reprezentować tych którzy, którzy sami nie potrafią się reprezentować ale, wsłuchując się w głosy w tych ludzi pierwszą definicję inteligencji Karola Libelta z 1800 czterdziestego czwartego roku to można obserwować w kolejnych najważniejszych sposobach ujęcia tego pojęcia podkreśla właśnie ten obowiązek wobec społeczeństwa takiego inteligenta więc, gdybyśmy wzięli współczesnego inteligenta, a i współczesnego menedżera to w gruncie rzeczy to czy oni są inteligenta mini o tym czy są inteligenta mi po pierwsze, mogłoby o tym, zaświadczyć toczą sobie zechcą tak powiedzieć jedynie drugi wcale nie musi tego co powiedzieć, a po drugie, musielibyśmy zaobserwować, jakie są ich postawy w życiu codziennym tak menedżer wcale nie musi być inteligentem to znaczy nie nie powinniśmy mu tego odbierać mu w gruncie rzeczy może robić tzw. kamienicy Łoś, czyli tak pracę na swoim życiu swojej własnej społeczności czasem lepiej niż ten aktywista, który świetnie pisze, ale w gruncie rzeczy zamyka się w swoich 4 ścianach swojej własnej redakcji torba to dom dla zdrowia to, że pan redaktor powiedział, więc w myśl, że z 1 strony mamy możemy odwołać do tego czy ktoś, kto zechce o sobie tak powiedzieć, a z drugiej strony czy posiada świadomość tej tradycji tych zobowiązań, na które nakłada i to jego to jego identyfikacja tego ty to jego tożsamość oczywiście, że są tacy inteligenci wracając jeszcze do tego co w gruncie rzeczy dystansuje niektórych osób, którzy uważają, że są elitą pochodzą z inteligenckich rodzin, aby chodzić do dobrego liceum skończyli odpowiedni kierunek studiów i są dyrygentami, ponieważ dziadek był inteligentem, a w domu jest mnóstwo bibelotów, które świadczą inteligent kości nieco mniej interesuje w gruncie rzeczy ten rodzaj tradycji ten sposób ujęcia inteligencji bardzo, gdy w bardzo dystansuje niektóre osoby do jedno do do samego pojęcia, które jeszcze raz powiem z 1 strony jest pewnym wyróżnieniem, ale z drugiej strony jest pewnym zobowiązaniem dobrze by było to też warto podkreślić, bo w tym sensie czuję, że to jest taki zarzut trochę pana redaktora trochę mniej jest obecnie, ale słuszne, żeby z tym wiązała się nie tylko pewna artykulacja pięknych idei, bo to na papierze wszystko świetnie wygląda tylko pewno tak spójne postawa to znaczy z 1 strony te wartości, a z drugiej strony właśnie przekonanie, że należy coś robić no, kiedy stopa wywiady z przedstawicielami młodych inteligenckich elit to miał wrażenie, że tyle jest definicji ilu przedstawicieli młodych inteligenckich elit, że każdy inaczej postrzega i intelektualistów i inteligencję i toczy do należy do 1 lub drugiej grupy, więc właściwie stworzyć taki straszny misia, że przedstawiciele tej grupy, o których mówimy sami nie wiedzą czy należą samiec jak ta grupa jest dzielona przebiega czasem nie wiedzą w Gizie czy należą albo mają dystans, dlatego że MF zaobserwowali, że inteligencja to jest taka długa genealogia danej konkretnej rodziny oni takiej nie mają nie mają jeszcze do tego odpowiedniego nazwiska i to bardzo źle, że tak jest to znaczy to wychodzi nie tylko moich badaniach mniejszym stresie, ale w badaniach naprzód Tomka Zarzyckiego, który podkreśla, że współczesna inteligencja to jest właśnie to jest taki rodzaj optymizmu, która wmieście my najlepiej by funkcjonowała na obrzeżach arystokracji, jeżeli tak z inteligencją to po panu szczerze w demokratycznym społeczeństwie raczej nie potrzebujemy w takiej wersji, niemniej jednak ten rodzaj ujęcia dystansuje niektórych ludzi, bo nie mają takiego analogi nie mają tak w razie wiosną taki rodzaj fetysz no więc, o co w ogóle walczyć w tym polu skoro i tak się niczego nie zdobędzie nigdy nie będę miał dziadka inteligenta był chłopem po prostu tak z drugiej strony mamy tych ludzi, którzy w taki taki wielki Miś ma znowu nie znaczy z drugiej strony mamy tych ludzi, którzy za obserwują, że inteligencja to jest właśnie pewnego rodzaju zobowiązanie pewien taki złoty wiek polskiej inteligencji, który wiązał się z pewnymi obowiązkami istotna część polskiej kultury, które nie da się wymazać jak Kol wiek byśmy manipulowali przy lekturach szkolnych i przy jakiejkolwiek władzy to jest po prostu część tej spuścizny, które nie da się wymazać polskiej kultury, bo trzeba było post nieważne z polską kulturę i ci, którzy tak dostrzegają mówią tak rzeczywiście być może nie ma tej genealogii, ale to obowiązki sprawiają, że chce być inteligentem to jest wyróżnienie poprzez zobowiązanie i są tacy też, którzy uważają, że inteligencja to jest po prostu część klasy średniej tylko bimba to jest część polskiej klasy średniej, ponieważ nie będziemy mieli na razie jeszcze póki co takiej klasy średnia na Zachodzie, bo nasza historia jest inna i nie mamy tego rodzaju burżuazji tylko mamy tych ludzi, którzy właśnie do w kulturę przywiązują ogromne znaczenie i to ich wyróżniony, niemniej jest to taka Polska odmiana klasy średniej w tym sensie, jeżeli wziąć pod uwagę to moją typologia ona bardzo odpowiada tej typologii, która jest dla strachu zwana przez badaczy inteligencji to zawsze tak było, że inteligenci dyskutowali o swoich rolach w gruncie rzeczy to jest bardzo pojęcie o bardzo nieostrych granic, a więc z 1 strony mamy właśnie część klasy średniej z drugiej strony o ludzi, którzy mają swoją genealogię i trzeciej strony tych, którzy mnie interesują najbardziej, którzy poprzestaną tożsamość poczuwają się również do swoich obowiązków i przepracowania tej tradycji i teraz czy tych ludzi jest dużo nie jest duża i zawsze będzie mniej w tym sensie są oni najbardziej skromną częścią tej ulicy jak ważne jest wykształcenie, jeżeli chodzi o przynależność do elity, które kończy czy wyższe wykształcenie dzisiaj równoznaczne z przynależnością to znaczy bez wyższego wykształcenia nie można być korekt automatycznie, czyli kogoś inteligentem, ale czy intelektualistą, ale czy jest wymagany jest ważną jasne, że to jest to jest wstęp do tego, żeby ono stało się tak powszechna, że teraz znowu dla środowisk, które mają poczucie takiej pewnej elitarności przez dziedziczenie to wyższe wykształcenie nie ma takiego znaczenia, ponieważ to dziedziczenie ma największe znaczenie dla osób, które poczuwają, że inteligencka to jest pewien etos jako zobowiązania rozumiane jako pewnego rodzaju zobowiązanie publiczne działania na rzecz tych najbiedniejszych działania tylko pisaniem to wykształcenie jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym i myślę, że dla każdego ona jest warunkiem koniecznym ani wystarczającym, pomijając paru socjologów, którzy uważają, że inteligencja to współczesna Polska to są wszyscy ci, którzy mają wyższe wykształcenie niekoniecznie, dlatego że żeby czuć się inteligentem z takim w najbardziej oczywistymi bezspornym znaczenie dzisiaj to ta osoba musiałaby powiedzieć o sobie, że właśnie tym incydentem się czuję natomiast, że takich osób, które z różnych powodów jest jest z mniej Weseli ze szkoły fakty leasing, czyli taki udawany aktywizm, czyli rok, by tu cała akcja w cudzysłowie oczywiście przebiegająca w mediach społecznościowych, czyli zachęcanie lakowanie nie lokowanie, czyli w rzeczywistości nie robi nie robimy nic, ale wyglądasz jak byśmy się angażowali angażujemy się w przestrzeni elektronicznej zostaje się czy zaobserwował pan to dobre zjawisko, jeżeli chodzi właśnie o inteligenta intelektualisty czy inteligencję trzyma się do środowiska, które raczej są obecne w tej warstwie mówienia czy pisania, a także w mediach elektronicznych, ale nie idą za tym czyny i z obserwowało mimo to trudno zmierzyć, ponieważ nie ma takich dobrych narzędzi, które potrafiłyby powiedzieć coś na ten temat jak i jednoznacznego w odniesieniu do całej populacji tak natomiast zaobserwowałem też osoby, która skromnie mówią o sobie, że są inteligenta sami szukają koc dla najbiedniejszych i bezdomnych tak na ulicach Warszawy i to też zaobserwowałem, a jednocześnie to osoby organizują debaty w środowisku i we własnej lepiej w piśmie i redakcji, którą właśnie tworzą, a i takie osoby też takie osoby też się znajdują Maciek, jeżeli w po weźmiemy pod uwagę taką sieć różnych aktywności to myślę, że ona robi się ona robi się dosyć gęsta i pan redaktor trochę tego nie docenia to znaczy mimo tego, że oczywiście jest wiele takich pozorowanych pozorowanych aktywności taki właśnie, które sprowadzają się do takich kliknięć to jest wiele takich, których po prostu nie wiemy, które robią się ludzie z wewnętrznego przekonania i bez poczucia, że muszą reklamować, a czy te środowiska centra powiedziałbym intelektualistów młodych to są centra wodzowskie w jakim sensie takim, że mamy 1 osobę, która rozdaje karty i każdy pretendent do tronu zostaje odtrącony albo wyrzucone myślę, że może tak być w niektórych środowiskach, ale w nich one są też kolegialna w dużej części ona zauważyłem, że ale i jeżeli chodzi o środowisko inteligenckie i tworzenie własnych instytucji w oparciu o te środowiska to jest próba takiej manifestacji stworzenia takiego moralnego środowiska to jak się dokończyć to oczywiście różnie bywa natomiast u początków jest taka idea, żeby to było trochę, żeby to nie była firma w takim znaczeniu, żebyśmy jasne, że oni chodzą po pieniądze szukają tych pieniędzy ale, żeby to nie przypominało właśnie takich układów hierarchicznych jak przypomina wielu różnych instytucjach od uniwersytetów po szpitale po, ale jest to już się o partiach politycznych to w ogóle partie polityczne, jakby z definicji przestał lite są postrzegane jako, a są postrzegane z drugiej sama podstawa polityki jest bardzo wśród tych, których działki miały w swoich badaniach, nawet jeżeli uczestniczą w polityce to robią to pośrednio wizja polityki jako pewnej brudnej gry i teraz znowu jasne, że to jest pewna artykulacja czynnie uprawiają polityki w najogólniejszym sensie to robią natomiast wizja polityki jako czegoś ufundowanego na etyce jest jest ważna może to artykuł ją samą w sobie zmyśle jakoś istotne dr Piotr Kulas z Instytutu profilaktyki społecznej resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego był państwem moim gościem inteligencka zaprzeczone etos i tożsamość młodych inteligenckich elit to najnowsza książka, a goście dziękuję serdecznie dziękuję panu dziękuję państwu informację o godzinie jedenasty wracamy po Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!