REKLAMA

Norweski model opieki nad dzieckiem widziany z polskiej perspektywy. Dyskutują Maciej Czarnecki, Małgorzata Łojkowska i Paweł Sulik

Wieczór Radia TOK FM: Dość Przemocy!
Data emisji:
2017-06-08 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
26:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Radia TOK FM bank wcześniej po godzinie dwudziestej drugiej, a skoro czwartek po 2002. to, że czas na program dość przemocy w studiu współprowadząca program Małgorzata Łojkowska dobry wieczór Innovy w UE również Maciej Czarnecki z GazetyWyborczej dzień dobry dobry wieczór autor książki dzieci Norwegii o państwie nadopiekuńczy nie słychać mówiłem, że dziś wieczorem, że chcielibyśmy porozmawiać o tej książce książce, która jest próbą zmierzenia się z Rozwiń » pewnymi mitami, a pewnymi mitami stereotypami dotyczącymi tego co się dzieje, kiedy Polska rodzina w Norwegii wchodzi w relacji jest tamtejszą pomocą społeczną mogę powiedzieć tak czy z urzędem ds. ochrony dzieci tak urząd ds. ochrony dzieci Barnevernet w i oczywiście kształtowana była opinia publiczna nadal jest kształtowana przez takie historie, że oto w detektywa Rutkowski pojedzie tam pomóc rodzicom i swoje dziecko do pozyskania, bo zła Norwegia chce to dziecko zabrać po to, żeby oddać rodzinie oczywiście norweskiej cierpią Polacy wśród tych mitów stereotypów jest ten, że to najczęściej Polakom się odbiera najczęściej z powodów abstrakcyjnych i niesłusznych niesprawiedliwych i sądzenie się o własne dziecko jest zazwyczaj nieskuteczne tak tak jest wymienił sztukę 1 ciągiem w zasadzie tyle mitów, że nie wie, od którego zacząć, ale rzeczywiście no w każdym micie ziarno prawdy, czyli Polacy rzeczywiście wchodzą w kontakt z Barnevernet ten niektóre polskie dzieci są odbierane w Norwegii natomiast ja staram się wybadać na ile te sprawy zadowala się takie pytania na początku prac nad książką na ile te interwencje są uzasadnione są nieuzasadnione dość szybko doszedłem do wniosku, że zależy to trochę od punktu widzenia, bo interwencje, które budzą uzasadnione dla Norwega często nie są uzasadnione dla Polaka z uwagi na różnice kulturowe natomiast tych mitów na pewno już abstrahując od tego odkryłem odkryli dużo i rzeczywiście te historie, które z przewijają się w internecie no są niestety noga przedstawiono tylko z 1 strony ze strony rodziców, ponieważ urząd nie może komentować konkretnych spraw, więc staram się w każdej sprawie prosić też rodziców dokumenty sądowe i z tych dokumentów sądowych, jakby dopiero wywnioskować, jakie było stanowisko, bo nawet na to, jakie były rzeczywiste powody do odebrania dzieci jak przyłożą to jest także zgłoś zgłasza się do urzędu mówisz pisze książkę ona się karze w Polsce dotyczy waszej działalności ich reakcja była, jaka ich reakcja była taka, że bardzo chętnie porozmawiamy, bo Norwegowie generalnie są nastawieni na dialog i rozmawiałem z pracownikami Barnevernet to ich głosy też są w książce natomiast oni tak, że nie mogą komentować konkretnych spraw nawet jeśli rodzic wyrazi zgodę to z uwagi na dobro dziecka i na względy prywatności ani nie komentują konkretnych spra w, więc mogą porozmawiać opowiedzieć swoje prace powiedzieć o problemach, z którymi najczęściej się stykają od tych różnicach kulturowych również natomiast to wszystko jest dość ogólny abstrakcyjny, żeby też, by wybadać jakie, bo stanowisko urzędów konkretnej sprawie no to już się zagłębiać się dokumentem w nas słuchać na pewno ważne są te statystyki to jest także Polski dziś są najczęściej wybierane nie jest wręcz przeciwnie polskie dzieci są rzadziej odbierany niż przeciętnie dzieci imigrantów i rzadziej niż dzieci Norwegów także statystyki jednoznacznie wskazują w przeliczeniu na 100  00110011000 mieszkańców w 1000 dzieci też dla Polaków to współczynnik sprawy 3 × niższy niż dla Norwegów, więc absolutnie to jest mit a gdyby spróbować jeszcze na noc przy statystyce zaleźć takie pytanie czy nikt przy czym bardzo ogólne przyczyny tego, że dzieci są odbierane 009 i jakie są one są przeróżne to nie jest to nie jest także te dzieci są odbierane tylko w tych najcięższych przypadkach bez dyskusyjnych, bo wiadomo, że w każdym innym kraju w zasadzie są takie służby, które w Polsce również przecież pracownicy socjalni mogą interweniować, jeżeli dziecko jest np. molestowane seksualnie, jeżeli zbite w rodzinie i to są takie sprawy, które nie budzą wątpliwości natomiast w Norwegii Norwegowie ma mieć taką ambicję, żeby stworzyć system, których naprawdę holi stycznie dba o dobro dziecka o jego rozwój nie tylko o to, żeby mu się nic nie działa fizyczną krzywda, ale również, żeby nie działo się krzywdą psychiczną, żeby nie było przemocy psychicznej ze strony rodzica, żeby dziecko prawidłowo się rozwijało i inną przesłanką do zabrania dziecka może być np. brak należytej opieki ze strony rodziców w czasie zdarzało co to jest brak należytej opieki brak poświęcania mu w czasu w swoim nowym torze np. dziecko leży leży w kołysce zaniedbany, że w no to to są to są 3 różne sytuacje tak no tak, ale z drugiej strony to w Polskim systemie też ma pojęcie zaniedbania prawda i takie zaniedbanie też może być przedmiotem interwencji, bo jest zmierzam do tego, że przepisy są w naszym kinie ostra, ale one w Polsce też są nieostre i ona pewnie tak naprawdę, by się przyjrzeć to te różnice uregulowań prawnych nie są wcale tak bardzo duże, więc jak wszyscy będą dalej z przedmiotem tak naprawdę interpretacji tych przepisów znaczy co my rozumiemy przez zaniedbanie ACo Norwegowie uważają za zaniedbanie, bo ona zaniedbań musi być już chyba raczej takie bardzo skrajne, że doszło do tak to sprzęt w ramach dotacji, ale też zależy to bardzo mocno po prostu od praktyki i od tego ile ile środków ilu pracowników mają do służby w Norwegii są znacznie bardziej rozbudowane niż polskie służby socjalne jak każda z włodarzy 428 gmin w Norwegii ma taki urząd marnowane w Oslo czy w Bergen to jest kilkudziesięciu pracowników w tych małych dzieci to miejscowość na północy Norwegii jest często 1 albo 2, ale każda gmina ma taki urząd urząd musi sprawdzać każde doniesienie, które przychodzi od rodziców od sąsiadów od osób postronnych od lekarza od pielęgniarki na temat z tego, że życie, że dziecku dzieje się krzywda i Norwegowie relatywnie częściej niż Polacy zgłaszają takie podejrzenia, toteż jest 1 z tych różnic kulturowych pewnie, dlatego że mają większe zaufanie dla do państwa niż Polacy to pokazują badania różne sondażowe dno i jeżeli już taki, jeżeli już takie doniesienie zostaje zgłoszony Polacy wypowiedzieli donos i murarską donos po raz w Norwegii natomiast ta różnica semantyczna też znacząca, bo do nowego ta nie będzie domost w doniesienie w trosce o dobro dziecka, jeżeli już takie doniesienie złożone no to co ta machina rusza walka i innym wszczęte postępowanie urzędnik musi sprawdzić rzeczywiście ma taki obowiązek czy dziecku nie dzieje się krzywda w LM, jeżeli chodzi też na czym, bo takie 2 pytania Schumi do głowy mówiłaś pierwszy to czasem nie jest także oni mają też prawny obowiązek powiadamiania był następca prawny obowiązek powiadomienia mają tylko pewna grupa osób z, a tam może być też inaczej uregulowane, a drugie pytanie takie zatrudnienie interwencjami w przypadku zaniedbania miażdżyć zmienia się tak np. tak, żeby zobaczyć co to to zaniedbanie jest w Norwegii, ale jeśli chodzi o obowiązek każda osoba każda, jeżeli wiezie dziecko, że dziecko może być ofiarą przemocy zimą taki sygnał ma obowiązek zgłosić to w Norwegii do odpowiednich służb, jeżeli tego nie zrobi to grozi mu za grosz takie sobie rok więzienia wesoło przepraszamy system poprawić, bo u nas też sprawną wiąże tylko nie ma sankcji, gdy taka jest różnie pan jest tam jest to sankcja, a tej świadomości, bo w Polsce jest tak niska, że sprawne obowiązek tak ja sama trawy tutaj wprowadzi słuchaczy w błąd niechcący, a to jest pan obowiązek w postaci Tosia kontakty z prawną obowiązek oczywiście, a nie zapisano nawet w kilku aktach prawnych tylko, ponieważ nie ma sankcji na to tak jak w przypadku wielu obowiązkach przy, których nie ma sankcji czyni z tego, bo nie ma napisane co grozi komuś tam znów nie doczeka wreszcie nam czasu, że przy ścianach co się dzieje w mieszkaniu obok coś co sugeruje przemoc wobec dziecka stoi ja mam obowiązek tak no tak nasz obowiązek za to Super NATO musi wydaje, że zwiększa też ludzie w Polsce nie zdaje się z tego sprawę jak dotąd, zwracając szczególną rolę pani tam ten obowiązek jest jeszcze szerszy w przypadku pracowników sektora publicznego w przypadku przedszkolanek lekarzy oni muszą zgłaszać wszelkie podejrzenia nie tylko takim bezpośredniej fizycznej przemocy, ale tego, ale także w swym tego, że będą chociażby braku opieki tak tego, że dziecko może dziać krzywda z innych powodów jak może wyglądać to brak opieki i ja spotkałem się z taką sprawą tą sprzed lat bo, bo było ich więcej ale, ale tak pierwsze co przychodzi namyśl sprawa mamy, która no i nie do końca jak się później okazało właśnie troszczą się dziecko w dno od niemowlaka w zasadzie, ale i w swym pielęgniarka zdaje się w zauważyła że, że to dziecko w nie reaguje do końca np. na dno potrząsanie zabawką nad jego głową w tak jakby nie było do końca przyzwyczajona do nawiązywania kontaktu, więc to był taki pierwszy sygnał, że coś może być nie tak już już to procedura wtedy została wszczęta ta pani wtedy trafiła z dzieckiem nie odebrano jej tego dziecka, bo to też muszę powiedzieć, że to norweskie służby w przeciwieństwie do czegoś takiego do tego co się może wydawać po przeczytaniu niektórych wpisów na forach internetowych one nie zawsze odbierają mu dzieci od razu nawet w mniejszości przypadków tak się dzieje większość interwencji zdecydowana większość to są miękkie działania czyli, czyli porozmawianie z rodzicem czyli jakie szkolenia dla rodziców interwencję w domu tak staramy się przede wszystkim pomoc w domu także, toteż nie należy tak demonizować tych służb i ich tam mama wtedy trafiła do na taką obserwację do do specjalnego ośrodka, gdzie byli lekarze, gdzie byli psychologowie i po prostu w dno zaczęli ją trochę instruować jak i jak należy zajmować się tym dzieckiem jak Bolek już w bonusie lepiej rozwijało, że należy poświęcać więcej uwagi na rzeczywiście nie czasami czasami poświęcam tyle uwagi ile powinno natomiast w dokumentach później w obliczu obserwatorzy napisali, że rzeczywiście po po 2 tygodniach pobytu w tym ośrodku i umiejętności rodzicielskich kompetencji rodzicielskich poprawi na, tyle że to, że po prostu wyszła z tego środka z dzieckiem i dalej mogą sprawować nad nim opiekę parę lat później sprawa niestety wróciła, ale cóż jest to już jest to już nie był to problem w braku opieki tego typu zupełnie inny to się też jeszcze ta historia dalej rozwijała ale, ale generalnie to kto to jest taki przykład, który pokazuje na czym może polegać na brak opieki i jak norweskie służby wtedy mogą reagować oczywiście to wymaga naprawdę zaangażowania tak widzimy wielu osób to wymaga potężnego systemu, który rzeczywiście w Norwegii EMA ma duże finansowanie to są to są naprawdę miliardy Kolo koron norweskich jednokrotne między 50 gr, a także także to 67 miliardów rocznie jest przeznaczonych w toczonych ten system, a i tak mówisz, że jesteście niedofinansowany nie czytając książkę, której styka jednak wyważona dosyć i spoglądać na różne style zjawiska z różnych stron nie, wyciągając tak do końca sam wniosku w do tak nie do końca tak naprawdę chyba na wiemy jak to w tej Norwegia jest jakiś czas temu rozmawiałam z moją koleżanką, która wychowuje dziecko w Norwegii chce też oczywiście trochę strasznie czy też tę książkę psy to dziecko wychowuje, ale on przecież ona tak do końca to, iż żyjący w Norwegii i po lekturze tej książki tak naprawdę nie wie czy się bać to znaczy, że nie chce nie wie też ma dziś problemem 1 z dzieckiem jej właściwie sama się chce zgłosić do tych służb, ale niewiele i adres po drodze trzeba powiedzieć wydawnictwo, że po tytuł nie powinien brzmieć dziś w Norwegii o państwie nadopiekuńczy lekko dzieci Norwegii bać się czy nie chce mu to nam jest w nawiasie zauważ, więc to jest taka trochę pytanie czy nie, ale to jak rozumiem niestety relacje były duże, że w panelu zjedziemy z wrażeniem no powiem szczerze, że kiedy skończyłem czytać to pomyślałem, że z wszystkich wypowiedzi bohaterów dla mnie najważniejsze były te, które były dokładnie w połowie 2 czy ludzie którzy, a jest kilka ministerstw, którzy mieli kontakt i norweskim systemem i z polskim, bo to jest absurd niezaprzeczalna wartość tej całej historii to znaczy człowiek po lekturze musi przeprowadzić tak państwo musi mieć taki system Kubot po lekturze tej książki człowiek w obronie nie dyskutuje, że państwo musi być niestety system płaci skończą rekordzista musiałby powiedzieć, że to jest moja rodzina i poza płacą podatki ziemi teraz już mieć jakiś system norm ochrony dziecka na branżę czy taki też możemy dyskutować, ale pytanie jaki, ponieważ w tym czasie nie wynika, że któryś z nich jest lepszy skuteczniejszy to sołtys lista problemów moim zdaniem to także problemy i ta lista problemów zdaniem jednych najciekawszym efektem czytać książki to są po pierwsze ludzie czy są wyszkoleni czy też nie taktyka, kto się dowiedziałem dopiero z tej książki, czyli jak państwo nie daje rady to może podnająć rzecz tak wyrażę prywatne drobne ozdoby prywatnego przedsiębiorcy tak z drugiej strony w Polsce stworzyliśmy taki jest też opieka społeczna w Polsce i smakosz starszą osobę jak nie ma pieniędzy tak, by ta może podnająć kogoś tak zresztą trudno w Warszawie były takie sytuacje, że osoby, które się tego absolutnie nie nadawały tak przez to, że kosztowały jako pracownicy mniej zajmowali się czymś takim poprzez to oczywiście to tempo wrzeszczy pieniądze tak jak się wydaje duże pieniądze na to czas faktycznie są lepsi, ale na samym końcu miałem po jak i jakim jest tani efekt dyrektor jednak taka filozofia państwa społeczeństwa ciężko jest inna w Polsce niż witamin wśród takie się zgodzę, że to na pewno nie jest system to nie jest taki obraz czarno-biały, który się wyłania z tej książki w tym i w i 7 rzeczywistość też nie jest czarno-biała to jest system, który jest idealny na papierze i Norwegowie rzeczywiście chcieli stworzyć taki idealny system, który będzie zapewniał nasz najlepszy możliwy rozwój dziecku natomiast Moore realizują go ludzie i ludzie popełniają błędy, więc bać się czy nie to to trochę zależy niestety na kogo trafimy na jakiego pracownika trafimy w jakiej gminie mieszkamy tu nie ma prostych odpowiedzi na listę w Polsce jeśli tak lub policji stoczył się różnica Polska tej Norwegii, choć tak inwazyjne z tego systemu wymianę tego tak do końca nie ja mam wrażenie, że dziś bardziej inwazyjnych te różnice w żaden z nich zresztą tak ewidentnie różnica jest taka, że w Norwegii ta poprzeczka do interwencji służb państwowych jest zawieszona niżej i to ma swoje plusy ma swoje minusy plus jest oczywisty ta i taki, że rząd, że mniej relatywnie mniej jest takich historiach w Polsce, o których niestety słyszymy w ostatnich tygodniach w ostatnich miesiącach rzeki dziecko został zakatowany pobite i t d. nie jest takie historie w Norwegii szkolnych to się zdarzają, bo to system czasami niedomaga i były głośne głośne przypadki choćby małego Christophera sprzed kilku lat, który rzeczywiście z mimo mimo tego, że były różne niepokojący sygnał został zakatowany przez swego ojczyma bo, bo nikt nie zareagował nawet w Norwegii takie przypadki zdarzają natomiast na pewno jest relatywnie mniej w Polsce z kolei takich przypadków jest więcej, ale z kolei no nie mówimy tutaj o problemach takich Norwegii, czyli że czasami zdarza się także przez jakiś błąd urzędnika przez jakiś nadużycia przez jakiś niedopatrzenia dziecko są zbierane są rodzice Biel z rodziny biologicznej w sytuacji, w której tak naprawdę nie powinno być dobra, więc i żaden system niż Down oczywiście też tak łatwo mówi natomiast ja mam pełną świadomość tego, że żyją bohaterowie książki z tym rozmawiałem ci, którzy stracili dziecko wynikłych już błędu urzędnika to dla nich ten system 100 % jest po prostu nie do przyjęcia i dla mnie też na pewno był dym, gdyby coś takiego spotkało tak w Polsce niema takich sytuacji niż w Polsce jest bardzo wiele takich sytuacji, ale myślę o tym, właśnie Żydów urzędnik popełnił gdzieś błąd w oczy muszę wydać właśnie no to jest taka właśnie on trochę tak to taka pułapka jak się próbuje szukać tej takiej Jasnej oceny, dlatego że w Polsce też można przez taką książkę znacie to wyobraźcie przypadki takie na jej najgłośniejsze i te gadżety do te jest tylko taka jest tylko taka refleksja też na temat naszego systemu także tak naprawdę ciężka takim drużynom głośnym problemem jest temat odbierania dzieci z przyczyn ekonomicznych właśnie rozmawia z pracownikami służb organizacji pozarządowych to oni mówią, że to nie jest za bardzo temat to znaczy, że w Polsce właściwie nie odbiera się dzieci z powodów ekonomicznych, że się tak, mówi że te z powodów ekonomicznych, a tak naprawdę to chodzi o coś innego także to, że w tej rodzinie na coś innego tam mnie nie działa natomiast w relacjach prasowych relacjach rodziców bardzo często przejawia się taki wątek zabrania dziecka scysji z powodów ekonomicznych z domu taka psia można, by napisać taką książkę prawda, gdyby zaczyna się analizować przypadki może jakiś Norweg powinien przyjąć do Polski napisać w szwach ale, słuchając tego uświadomić, że jest 1 rzecz, która w, które ewidentnie w jest nie da się w postać jak lustrzanego odbicia pokazać mianowicie to, czego zaczęliśmy przyjęte stereotypy te to przekonanie, że tamten system jest natury zły ma złe intencje i dzieci są w cudzysłowie powód porywane tak, że za nie wyobrażam takiej sytuacji właśnie, że na nowych napisze książkę o Polsce mimo wszystko to jest jednak związane ze szczecińskiego ogólnie stereotypem, że dziś na północy Skandynawii to państwo za bardzo interweniując ma jakieś swoje niezrozumiałe dla nas Zastal strony ja znajdę wam takie rzeczy np. traktach pozazdrościła i to z takich akcjach może taki czytelnik, który nie jest nie pracuje w obszarze, by nie pozazdrościła n p . tam jest taki wątek takiej kobiety, która raz został bardzo, jakby źle oceniana z uwagi na to, że obstaje przy mężu tak tryśnie niezbyt realna skuteczne wychowawczo tak mówiąc może oględnie ani, jakby za nie miałby miasta jest realny za zeszły ze swoimi dziećmi i tam, a u nas tego jest różnie traktowane czasami rzeczywiście tak jest, że nikt go pracownicy mówią, że jeżeli nie rozwiążesz tego problemu w domu to my zabierzemy dzieci, a ci sami jak ty nie ma tej takiej uważności także jest przemoc w domu 1 partner stosuje tę przemoc to jakoś inaczej to jest to jest traktowane bardzo jak równym to nie jest kwestia też, że jeśli istotnie różnić od stopnia tutaj nikt nie sposób po tych poszczególnych elementów słownych szkolenie pieniądze i ilości paliwa w mieście zaciekawiło w tej książce że, choć takie jak też bardziej pytaniem właśnie MAK to jest ciekawe też, bo silne nerwy i jest wydaje tak innym krajem, a z takim takim pakietem inne lewicowych uprawnień tworzących raj i wydaje się, że dużo ludzi wyobraża sobie, że oni są bardzo tolerancyjni kulturowo, a tam pojawią się w tej książce wątek Maćka nauki języka ziem na nim bardzo nalegają na to, żeby była integracja przez mówienie po norwesku, a np. nie o nie po polsku szef tej zimy mam bardzo takie przekonanie, że oni bardziej szanują różnice w korku kulturowej w Niemczech co dobrze mówię o tekście to dobrze, wyrażając chciałabym Czyż mam wrażenie, że o nim są otwarci multikulti przyjeżdżamy oni mówią albo się uczyć norweskiego elit zamiast 2 klasztornych no to jest to się w paru miejscach czas się pojawia takie zetknięcie takie zetknięcie wyobrażenia o Norwegii są to, chociaż nie jest jednak rozmawiać z tymi ludźmi to wyobrażenia Norwegii, bo raczej przeciwnie takie, że miejsce, gdzie można zarobić tak po prostu tak no i Polacy raczej dość niechętnie uczą się norweskiego, bo tam jest wielu ludzi i to Apolonia norweska w ogóle specyficzna to są często ludzie, którzy przyjeżdżają tam na fochy mówiąc potocznie ludzie, którzy w jest oczywiście grupa coraz większa ludzi którzy, którzy zapuszczają korzenie, którzy biorą kredyty w Norwegii budują tam sobie domy świetnie się powodzi natomiast u sporej grupy sporej grupy Polaków też widziałem takie poczucie tymczasowości cały czas, czyli jedziemy jest 50  000 osób to wynika zbadań Norwegii PL 50  000 osób, które podróżują co miesiąc pomiędzy polską, a Norwegią z tanimi autami, więc to też jest taki model część rodziny może być już w Polsce część rodzin będzie w Norwegii od od od pracy do pracy po prostu dziś debatujemy dojeżdżamy kilka dni tu kilka dni tam to nie sprzyja integracji to nie sprzyja nauce języka i to też tworzy problemy w domu czasami, bo jeżeli dziecko rodzice mieszkają tam przez rok przez 2 ta tymczasowość przeradza się tak naprawdę już z mieszkania tam dziecko po roku po 2, jeżeli pójdzie do przedszkola nauczy się od razu tego języka rodzic no nie za bardzo czasami zresztą długo przez telefon rozmowę z pracodawcą, a dziecko wtedy krzyczy tato, ale to nie tak w ogóle co ty mówisz Gazpromu autorytetów wtedy też rodzicielskiego i gdy mieszkanie w tym innym kraju też powoduje pewnie jakieś dodatkowe wyzwania i wychowawcze, a jego nie mają rodziny zastępcze n p . to jak wygląda kwestia poszanowania tej takiej odrębności kulturowej dziecko w takiej rodzinie np. gdyby dziecko miało niem chustkę koło byłą muzułmanką to jest rzecz, którą mocno akcentuje Polski konsul w rozmowach z Norwegami on podkreśla że, że to prawa Polaków wynikające chociażby z konwencji praw dziecka, który Norweg jest sygnatariuszem sąd czasami Omon polskie dziecko trafia do rodziny zastępczej w Norwegii i teoretycznie artykuł mówi o tym, że prawo zachowania swojej tożsamości natomiast ono w rzeczywiście no nie mówi tom po polsku nie nie zabierano się do kościoła katolickiego czas, bo wcześniej zabierane przez przez rodziców nie ma kontaktu z ze swoją ojczyzną tak no w Norwegowie odpowiada na to owszem, chcielibyśmy, żeby taki kontakt był, ale nie ma polskich rodzin zastępczych w Norwegii chcielibyśmy, żeby się zgłaszał do nas chcielibyśmy oddawać dzieci do polskich rodzin natomiast po prostu niema polskich rodzin zastępczych w Norwegii znacznie bardziej popularnym rozwiązaniem jest oddawanie dzieci właśnie profesjonalnym rodziną zastępczą, czyli nie spokrewnionym niż np. babci wujkowi cioci tak jak to jest w niektórych krajach, a to ciekawe, bo to jest trochę inne podejście niż Polski prawda trakt układ jest to oni nas na piersi najpier w szukamy kogoś w rodzinie, ale my też o tym rozmawiamy czy też dobra czy nie mógł rzeczywiście na cześć szukam kogoś w rodzinie, ale z kolei specjaliści często podnoszą, że to jest np. mama, która wychowała to mama aktora, który trasę, bo odbieramy tak, choć to co dziecko, bo ona jak byśmy tu mocny głos mu swoje minusy na pewno było plusem czasami jest przerwanie tej takiej toksycznej więzi, jeżeli rzeczywiście stanowić poważne problemy w rodzinie no to dziecko jest odseparowana dość drastycznie tak natomiast jeżeli, jeżeli te problemy są mniejsze NATO to wyrwanie dziecka rodziny, ale i wtedy to dziecko widzi matkę tylko obecny raz w tygodniu, bo raz na 2 tygodnie nadzorowanych spotkaniach z pracownikiem Barnevernet tu i spisywane są z tego raportu no to jest dramat w taki dla dziecka i dla i dla rodziców, jeżeli dziecko z małego to dość szybko traci ten kontakt traci to więź wtedy z rodzicami mam nadzieję, że czesne słuchaczy rezerwy zachęciliśmy do wzięcia do ręki książki dzieci z Norwegią państwem nadopiekuńczą wydawnictwo czarne autor Maciej Czarnecki był naszym gościem bardzo tobie już chciałem podziękować dziękuję za zaproszenie, ale jeszcze jedno pytanie bowiem, że udaje się do redakcji do sąsiedzkiej obok i dziś wybory w wielkiej Brytanii siedzisz na tym wszystkim razem z innymi dziennikarzami i w 1 czy w 2 zdaniach, jakbyś miał powiedzieć co zawiera dzisiaj czekać będzie nudno tak jak wszyscy mówimy o wcieli Anglicy mieć dom teraz zamieszczała między swoimi kolegami koleżankami z partii ugruntowane w 2 większość będzie miała czy też powinniśmy nastawiać się na to, że obudził się jutro rano, a tu rewolucji, a nudno na pewno nie będzie, bo to są bardzo ważne wybory, które przypieczętują Brexit bardzo ważne wybory, które przesądza o tym kto będzie rządził wielką Brytanią przez ostatnie 5 lat mój wynik poznamy już pół godziny pierwsze exit Pol dwudziestej trzeciej będą spływać prawdopodobnie te same wygra wybory torysi wygrają natomiast gra toczy się o to tak naprawdę jak wielki będzie to zwycięstwo i czy będzie mogła rządzić samodzielnie czy będzie musiała poszukiwać już koalicjanta nie czuć rząd mniejszościowy prawdopodobnie będzie nam rządzić samodzielnie w Maciej Czarnecki GazetaWyborcza bardzo dziękuję za rozmowę, a za chwilę nie powracamy z drugą częścią szerszego programu dość przemocy w Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: DOŚĆ PRZEMOCY!

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA