REKLAMA

PAŁAC REPORTERÓW: Mariusz Szczygieł rozmawia z Pawłem Pieniążkiem

Studio Plac
Data emisji:
2017-07-17 10:10
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
19:04 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
o plac drodzy państwo to jest impreza pałac reporterów organizowana przez teatr studio przez fundację Instytut reportażu, a także przez kilka wydawnictw, które lubią wydawać reportaże non-fiction razem ze mną jest Paweł Pieniążek będziemy rozmawiać o książce wojna, która zmieniła, ale najpier w przedstawić fragment, który wprowadzi nas troszkę inny nastrój niż rozmowa z Cezarym Łazarewicz nocami i części po Warszawie no pewnie rozświetlonym przez latarnie Rozwiń » pustymi ulicami jest cicho i spokojnie słuchać tylko silnik muzyka i z rzadka mijający go samochód rozwoził prasę do kiosków na pierwszy rzut oka to Cichy spokojny chłopak, który niczym nie wyróżnia się z tłumu w Polsce mało, kto go zna, a jeszcze mniej osób poznało jego przeszłość obecnie życie zupełnie inny przypomina często wraca do nich myślami znienacka nachodzą go straszne sceny i żaden sposób nie może się od nich opędzić sekwencje wspomnień migają przed oczami dopadają go na jawie i właśnie wtedy krzyczy mówi wreszcie w budżecie znany mówi wreszcie obudzi się zlany potem trudno mu wierzyć naprawdę to wszystko przeżył wydarzenia z drugiej połowy 20 1 4 roku wspomina niczym koszmar, bo w istocie nim były przeprowadził się do Warszawy, by zebrać pieniądze na rehabilitację tutaj łatwiej coś odłożyć dziś w kraju, który walczył nie ma do niego o to pretensji, mówi że jeśli jakimś cudem wyzdrowieje znowu pojedzie do Donbasu, który wciąż tkwi w jego głowie wsadzono ich do samochodów zawieziono do Doniecka do byłego budynku SBU, który samozwańczy właściciele przerobili na więzienie ustawili ich w trój szeregu przed wejściem 1 z bojowników przesłuchiwało żołnierzy nagrywał to kamerą, a później opublikował w internecie nie wszystkie kraty trafił jednak do sieci n p . nie ma odpowiedzi Romana są zaniepokoiło jego rodziców po pomyśleli, że może już nie żyje do kamery mówił, że przed walczyć dla idei przeciwko rosyjskiej armii i Rosjanie wzięli go do niewoli ani żadni bojownicy musiało się to nie spodobać, bo od razu go pobili Ukrainę z ukraińskim żołnierzom zabrano rzeczy i zaprowadzono ich do celi w piwnicy, która wcześniej służyła jako schron pod ziemią Roman spędził kolejne 4 miesiące w środku panowały Huty straszna wilgoć w pomieszczeniu przebywało 1 1 0 osób, a miejsc do leżenia było tylko 2 8 musieli spać na zmianę racje żywnościowe były minimalne i podawany tylko 2 × dziennie pierwszego dnia jeńcy dostali nic z drugiego dnia dano im trochę kaszy to był pierwszy ostatni normalny posiłek w tym miejscu następna porcja kaszy trafiały do nich wymieszane ze żwirem na tyle drobnym, żeby dłubanie go było niemożliwe, bo masa wygłodzony żołnierzy czekała na podanie michy Roman kał, więc kamyki starał się o tym nie myśleć zamiast kaszy zdarzała się zupa, do której dodano oleju napędowego rumor z czasem przywykł do takiej diety, ale nie udało mu się okiełznać ssącego głodu możliwe, że głód to najgorsze co może spotkać człowieka rozumieć jako zwierzę myślałem wówczas wyłącznie o jedzeniu nie potrafiłem skupić się na niczym innym budziłem się rano dzień świąt czekają na śniadanie, chociaż to może za dużo powiedziane dostawali kromkę chleba i 10 0 g kaszy to niech mi starczyć na cały dzień płaci, więc bać próbował zagłuszyć głód snem, ale budził się zawsze po 2 godzinach jeszcze 2 3 zostawały do kolacji byłem gotowy łazić po ścianach byle dali coś zjeść Och, przepraszam coś wpadło do oka, ale może sytuacja po zasypanym nas poza spaniem na zmianę i gotowaniem trzecim obowiązkowym punktem była przemoc fizyczna bestialsko ich systematyczna, a może też jakoś chusteczkę taką papierową w bo strasznie coś wpadło do oka i mogę czytać przepraszam za dzień, a państwo nic nie da wie, o czym poza spaniem na zmiany i budowaniem w trzecim obowiązkowym punktem była przemoc fizyczna bestialsko ich systematyczna de Niro owcy mieli różne metody i wykorzystywali 1 cel nogi pałki czy kable od monitorów czasami wpadali w noc do celi Blida ślepo każdego, kto akurat znalazł się w zasięgu byli w trakcie przesłuchań Nikity urozmaicając wykorzystywane środki koledzy Romana przyłożyli drugi pistolet gładko lufowej strzelili gumowa kula wbiła się w nogi została tam przynajmniej do czasu aż nieszczęśnik wyszedł na wolność, chociaż Roman nie wyklucza, że tamten wciąż chodzi z pamiątką w ciele, jaki był tylko powód i wieniec pochodził z obwodu iwanofrankowskiego, a za PAP Jaku separatyści szczególnie nie lubią to już bohater, którego poznał pan w Polsce już tak Persowie nawet nie wiem czy nie uważa studia tak tak zaraz to ja myślałem, że książka wojna, która nas zmieniła głównie z książką frontową powiedział zresztą bardzo ładnie tutaj Artur Domosławski pisze o panu w Pieniążek refleksyjnej Pieniążek frontowy, czyli nie zawsze front może to być bar studio zaschnie no może szczególnie, kiedy wojna jak do tego warst w, gdzie wchodzi za 3 tys weteran wojenny, który trwa proces nie mógł dłużej walczyć, więc wrócił w nocy szukał takiego miejsca, które pozwoliłoby mu, ale jakoś siebie odnaleźć się w tym nowym świecie, w którym nawet tak naprawdę nie może zwalczyć przecież był torturowany był regularnie bity był ranny i przez jego życie problemy z kręgosłupem musiał sobie znaleźć coś innego na Ukrainie niestety nie mógł sobie pozwolić na pracę, która w UE pozwoliłaby mu zarobić na rehabilitację i opóźnia się okazało okazał też na operację dlatego wyjechał do Polski pracować i właśnie jest tutaj tak samo jak wielu Ukraińców dzisiaj historie są bardzo różne te właśnie przykład tego, że to nie są często anonimowi ludzie, z którymi nic nas nie łączy łączy nic o nich nie wiemy czy mam nic, ale pani Pawłowski powiedział pan bardzo cenne zdaniem byłoby, gdybym był stwierdził, że wojna weszła do baru studio także 3, ale właśnie, czyli nie ma pan wrażenia, że my byliśmy tak i jesteśmy może mniej tras, ale byliśmy tak bombardowani informacjami o tej wojnie ukraińską rosyjskiej, a jednak uznał pan, że czegoś jeszcze o nich nie wiemy prawda, że jedno co się chce nam pan bardzo powiedzieć no tak naprawdę nie wiem bardzo wiele na temat wojny 3 krzyży akurat w kontekście tej wojny nie wiemy wiele, dlatego że w tych relacjach medialnych często bardzo bardzo wierzący wiele historii unika wyrównać jakoś umykało, których nie mogliśmy nie było więcej czasu na refleksję na spojrzenie ja, a że w tych relacjach medialnych zabrakło człowieka konkretnego człowieka z krwi kości właśnie takiego jak pana 1 z pana rozmówców bohaterów no to trochę też, ale w, ale czuć się pojawią, ale wydają się przede wszystkim jednak brakowało właśnie kiedyś taki zamysł spojrzenie na spokojnym znaczy ja wykorzystałem to, że jednak na Ukrainie była bardzo długo w samym Donbasie pracowałem przynajmniej rok może 1,5 znaczy tylko w strefie konfliktu, a więc poznałem bardzo wielu z tych ludzi miałem czas, żeby się z nimi jakoś tam, gdzie zaprzyjaźnił się czuł wysłuchać historii i spojrzeć właśnie potem pomyślę nad nimi spojrzy na mnie z dystansu zjedzie na drugą stronę konfliktu, więc wszystko tym pozwoliła jakoś się jakoś Przemyśl zespół miał możliwość obrotu przemyślenia tego rezultatem jest tego jest ta książka momencie właśnie, kiedy trochę o tej wojnie zapominam, a co to znaczy pracować na froncie z 2 linii frontu czy to znaczy pracować na wojnie z pana w pana przypadku no to zdać dosłownie opracowanych brońcie to znaczy tam, gdzie toczył się walki tam, gdzie strzelały karabiny, dlatego że Real zawsze interesuje mnie tak naprawdę to co się dzieje w danym momencie i uchwycenie tego w danym momencie, dlatego że później, gdy te relacje są opowiadane są przekazywane nie my sobie jakoś przetwarzamy ja wykorzystuję to, że ich byłam tam na miejscu, że właśnie widziałem się dzieje mogłem mogłem uchwycić tych ludzi rozmawiać z nimi, kiedy w nich te emocje buzują, a czy to są wojskowi to są cywile w bardzo wielu reporterów, by się tam nie wybrało ze względu na to, że ze względu na strach to jest tak naprawdę rzecz, do której przywykł Kam to znaczy ze strachu straszy, że jakoś neutralizuje Mn to znaczy, że nie bardzo jakoś to zafascynowało tak naprawdę na na wojnie jak ludzie są gotowi, ale zachować swoje stare życie czy walczyć o swoje stare życie w sposób dla nas racjonalny to znaczy n p. pamiętam mężczyznę, który tuż po strzałach do sklepu szukać papierosów, bo zabrakło kobiety które, które sprzątały swoje osiedla każdego dnia po ostrzale, który był zrujnowany, dlatego że budynki były niszczone na skutek ostrzałów artyleryjskich one zrobiły, bo chciałem chciał zachować poczucie rutyny codzienności trawnik musi być posprzątany trawnik musi być posprzątany, bo system naprawdę coś, czego strasznie doceniamy tej rutyny w tej codzienności co możemy wstać rano, że mamy jakiś określony czynności jemy śniadanie idziemy do pracy czy rację z domu przy UE ale, ale to mamy mamy nie możemy, więc spokojnie prysznic ani mieszkamy w piwnice i mamy nadzieję, że kolejny pocisk z miast nie zabije pytał nas przeżyjemy tutaj jest taki mam taki fragment, który na taki 1 z moich ulubionych, kiedy pisze pan o tym jak do wojny właśnie się można przyzwyczaić i jest tutaj taki taki cytat nauczyliśmy się w grafiku ostrzałów i do niego przywykliśmy, czyli można nawet przywyknąć do grafiku ostrzałów jak wyjaśniał tuż przed ponad siebie doba zawsze wyglądała tak samo wpół do pierwszej w nocy zaczną się ostrzał z wyrzutni rakietowych typu Grad lubi mocniejszej wersji Huragan od czwartej do szóstej trwał ostrzał moździerzowy kolejny zaczną się od ósmej trwał mniej więcej do dziesiątej do szesnasty było spokojnie potem przez 2 godziny znowu spadał deszcz pocisków zapalił do wieczora było cicho i tak w kółko któregoś dnia mówi rozmówca z woli do mnie żona kolegi niemal krzyczy do słuchawki, że jesteśmy otoczeni i przeżywamy to piekło próbuje ją uspokoić, że dajemy radę, że to wygląda lepiej niż w telewizji opowiada, że stoję na ulicy smażyć ziemniaki, ale do niej to nie dociera człowiek przybiega do wszystkiego notes takich spraw jedno właśnie w 1 z z odkryć tej książki na IT tak samo dzieje się z cywilami to znaczy też sporo perspektywa wojskowego, ale trwać cywila perspektywa cywilów, którzy właśnie wiedzą, że między ósmą, a 1 6 w ich przypadku przez ileś tam miesięcy mieli spokój, więc właśnie wychodzili sprzątali jeździli po pomoc humanitarną rozbijali okna, chociaż następnego dnia znowu musieli robić to wszystko wszystko to samo alergię właśnie w odczycie tego w grę tej potrzeby rutynę i panie Pawle jest pan 1 z najmłodszych reporterów, w jakich znam osiemdziesiąty dziewiąty rocznik 20 15 wydał pan książkę pozdrowienia z Noworosji to miał pan wtedy lat ile pan we wrześniu o 2 6 2 6, ale ma rodzinę rodziców trochę mam trochę pomagać w Rabce pan powiedział w domu, który jadąc na 1 Donbasu do do miejsca, które dzieci nie każdy pojechał na naszych trudno bowiem czy może trochę łatwiej było przekonywać tak naprawdę głowa oszukiwał pan do mnie, że nie wywiązuje się pan na Majdan n p . nie ma bezpiecznych najpier w netto z Majdanem ze słabą stroną było ich przekonać, dlatego że to od razu pojechałem pierwszy raz został pobity przez milicję, a więc po potem było coraz trudniej przekonywać, ale w no cóż po prostu wiem, że jadę jako się jakoś nie pozwala w tym co było co było dla pana najtrudniejsze w tym nowy chcę powiedzieć przy pracy nad tą książką, ale może najtrudniejszy w ogóle nie najtrudniejsze było dla nich zawsze w kontekście Ukrainy jest to bardzo ciekawe czy w kontekście tego konfliktu, ale tą była praca nad próbą jego znalezienie wiarygodnych informacji wiarygodnych danych dlatego, że to co charakteryzuje jednak tę wojnę to jest sposób w jaki używano propagandy to co później nazwano postprawdą sesji wzrosła jakość do canneńskiej włodarz e-myto to tu na Ukrainie właśnie w Donbasie zostało to wykorzystywane właśnie jako coś jak jak broń, ale tak naprawdę po raz pierwszy w tym konflikcie, bo nie było tego w gruzy nie było tego wcześniej dlatego próba zdobycia jakichkolwiek informacji bardzo często wiązało się ze sprawdzaniem wszystkiego potrzebna jest trudniejsza sprawa dla reportera jeśli inni także fałszywe informacje są bronią prawda lecz jakby lalki i właśnie mają wartość taką jak Makula z karabinu tak propaganda i właśnie tzw. postprawda strasznie utrudniły relacjonowaniu tego konfliktu opowiadanie o nim nie pamiętam jak mu się n p. każdego dnia były podawane statystyki osób, które były zabije zabite, więc na 4 proc VAT po stronie separatystów to oznaczało, że brak starałem się, choć we wszystkie miejsca, bo jak największą liczbę miejsc, żeby sprawdzić potwierdzić informację, że w trybie materialnie Sowa z, a więc bardzo często się wiązałoby się taką codzienną pracą, która była bardzo męczące bardzo wymagające właściwie obsypane ciężko wydobyć informacje od wyższych oficerów prawda jak w Ustce w zakresie organu gorzej, żeby cokolwiek wiedzieć dowiedzieć się zresztą też o mnie nie do końca wiedzą co mogliby powiedzieć to my Karcher w zapasach, które zresztą tam Widzewa świetnej książce o Wietnamie, mówi że że tak nas pisał, że brat nie widzi sensu teraz ma od rozmawianie z generałami czy w ogóle wyjść z wyższych rangą wojskowymi, dlatego że oni zawsze opowiada to samo znaczy to co z tym co musiał powiedzieć jak sama politycy i dlatego zawsze staram się unikać generałów i wszystkich ważnych wojskowych, bo naprawdę nie ma nic dopowiedzenia, a sami wojskowi zresztą nasi oficerowie prasowi, którzy są delegowani do wszystkich dziennikarzy, ale też zawsze opowiadają te historie, które im każe opowiadać sztab dlatego ich wydobycie naprawdę często wymaga czasu to znaczy taki standardowy tryb pracy przejechanie 2 krótka rozmowa i wyjechanie zawsze wiąże się z tym, że niestety, że produkujemy to co chciałby nam opowiedzieć sztab generalny, który też możliwy sposób prawda w nos ma propagandy w sądzie też trochę różni propaganda stosowana przez Rosję separatystów propaganda stosowana przez Ukrainę w tym, że jednak separatyści Rosjanie kreowali wydarzenia powroty wymyślali jak n p . nie wiem ukrzyżowany chłopiec tak w Słowiańsku przez ukraińską armię, w których nie taki pobyt w okręgówce nie było, ale tak samo było podobne historie kiedy, kiedy rzekomo zginęła w dziewczynach na skutek ostrzału artyleryjskiego, ale jak się oka jak dzień dziennikarka BBC odkryła podsłuchując miejscowych pracowników mediów okazało się, że taka kobieta po prostu nigdy nie istniała i po prostu nie było została wymyślona od początku do końca tylko o to, żeby można było zaprezentować w materiałach propagandowych, a Prusy jeszcze powiedzieć na koniec czy to, że pan jest w wieku podobnym do tych żołnierzy zbliżonym do żołnierzy i że wygląda pan po prostu tak młodo jak i jakie tak jak oni to on pomagało w rozmowie i w zdobywaniu tych informacji co panu chodziło, ale widok zbliżaniu się z nimi to bardzo ważne, dlatego że jednak wiele, ale wielu żołnierzy jest w wieku około 40 lat, ale czy nawet więcej, więc wtedy było mi władcy chroni przed się starali go opiekować się z hostessami nadużywała i wykorzystywałem z drugiej strony właśnie ci młodzi mieli poczucie, że jesteśmy równi z równym, a więc traktowani trochę inaczej co sami zadawali bardzo niekomfortowe pytania, a panu pytania tak, bo czuli się bardziej prawnicy się, kiedy przejeżdża dziennie od zaraz, a jak i jakie pytania, bo rozmówca bohater może zadecydować dopiero w każdy z misją ONZ poczynając od tego, że musiałem zawsze powiedziała sytuacji w Polsce jak ma w tym, że Polska droga stała się ofiarą swojej propagandy naprawdę dał Arce pan opowiadał o tym, że to opisze i t d . nie opisze nasycenie pytali o PiS ale, ale zadawali pytanie o życie o wizy o prace o wszystko, o czym tak naprawdę coś co miałem pojęcia, a więc zawsze była dla mnie trudna lekcja w secie, kiedy reporter jest pod gradem pytań, a że IAC samych pytań bardzo prywatne zadawali i to też było ciekawe a, ale mówi Dorota często też wiązało się z tym, że uraz traktowali mnie kolega i przestała wszyscy jakoś łatwiej nam było było się porozumieć się dogadać i jaki ma pan plany teraz na następną książkę co będzie dalej Ukraina Rosja Pogranicze mam nadzieję ze szczerze, mówiąc że Ukraina jest nie dostarcza tematów do dopisania mam nadzieję, że o wojnie jest naprawdę nie będę mógł zapisać nie chciałbym bardzo mi ten temat jest wyczerpał przez ostatnie 3 lata zajmował się tylko tym, a praktycznie i każdą okazję, żeby napisać o czymś innym to było dla mnie też okazja do sprawdzenia czy co potrafię pisać o czymś innym i mam nadzieję, że teraz banda będę jechał, gdzie indziej mam nadzieję, że będzie to bliski wschód i za jakiś czas ukaże się stamtąd 1000 w ich na to, że chce pan, że potrafił pan by pisać o czymś innym i o wszystkim nawet bardzo bardzo dziękuję drodzy państwo Paweł Pieniążek Woźniak rada zmieniła dziękuję pięknie bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA