REKLAMA

Sztuka życia uczestniczki Powstania Warszawskiego Wandy Traczyk-Stawskiej

Sztuka Życia
Data emisji:
2017-08-06 11:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
49:09 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
rozpoczynamy magazyn sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska, a z nami w studiu dzisiaj wyjątkowo gości Wanda Traczyk-Stawska dzień dobry dzień dobry nauczycielka żołnierz armii krajowej żołnierz szarych Szeregów będziemy się o tym, rozmawiać uczestniczka powstania Warszawskiego i osoba, która w inny być może od niedawna znana jest państwo przede wszystkim jako aktywistka społeczna jako osoba, która zabiera głos w debacie publicznej o tym co dzieje się teraz w Rozwiń » przestrzeni społeczno-politycznej w Polsce inne również zabiera pani głosy w sprawie naszej polityki wobec uchodźców czy też zupełnego braku winy tej polityki mamy teraz taki przedziwny moment jakiś rodzaj zakrzywienia czasoprzestrzeni politycznej, że osoby inne wciąż pamiętająca drugą wojnę światową czy też mające aż takie doświadczenie jak pani czy nie tylko pani pamięta te ne ten czas, ale inny aktywnie brała w nim udział w walce mnie, że osoby pani pokolenia pani rówieśnicy zaczynają stawać w opozycji do tego co wydawałoby się, że bardzo im służy do nurtu konserwatywnego, kiedy sobie przypomnimy 20 04 roku otwarcie muzeum powstania Warszawskiego ówczesne nadzieje ówczesny nastrój wczesną euforię, że wreszcie ta pamięć jest przywracana to aż trudno uwierzyć, gdzie myśmy się znaleźli w roku 20 17 cóż, więc wydaje mi się, że zacząć powinnam tego, że jest stale jeszcze wykonuję rozkaz, który dotyczył moich kolegów poległych w powstaniu, a wydał go dowódca w czterdziestym siódmym roku, kiedy wróciliśmy bez żołnierze, którzy ocaleli z walk i chodziło o to, że my, zwracając przede wszystkim mieliśmy obowiązek odnaleźć mogiły naszych poległych w czasie powstania kolegów w Chełmku i koleżanek i zadbać o to, żeby one te mogiły były przeniesione z pierwotnych miejsc pochówku na cmentarzu, gdzie miałyby swoją konieczną poprawę przede wszystkim nazwiska pseudonimy, ale także godne ich walki ich ogromnego trudu cierpienia wystrój wnętrza doświadczenia armia Andersa radny powoływała się pani, apelując do władz miasta do władz Warszawy wpuszcza ranne dzieci z Aleppo przypominając, że Andersen uratował nie tylko dorosłych Polaków, wcielając ich do swojej armii, ale też bardzo wielu dzieciom ocalił życie w zasadzie, by trasa armii, ale po nerwy przebiegała przez inne te tereny czy blisko tych terenów, które dzisiaj objęte są konfliktem wojennym za i bardzo dużo tej pomocy, żeby ze strony powiedzmy szeroko rozumianych Persów Polacy wówczas żadne dostali tutaj mam namyśli inne to cele te po to, różnego rodzaju inne akcje pomocowe czy nawet obozy dla uchodźców na terenie Iranu n p . ale nie tylko dzisiaj apeluje pani o to, żeby pamiętać o tym, czego myśmy zaznali jako uchodźcy jako tułacze po doświadczeniach syberyjskich no bo po takich doświadczeniach innych byli żołnierze armii Andersa no i pamiętając o tym, żebyśmy, aby byli w stanie pomóc ofiarom wojny w Aleppo jak pani to widzi jak pani rozumie nie mając takie doświadczenia tyle lat perspektywy, dlaczego my nie chcemy tego zrozumieć i zobaczyć cierpienia tych dzieci nie rozumiem jedynie rozumiane jeśli w naszym narodzie jest taka wielka taki wielki szacunek dla tych, którzy walczą inni przede wszystkim wydawałoby się, że jesteśmy narodem bardzo wrażliwym na cierpienia dzieci to dziwne jest dla mnie to, że mając w haśle Bóg honor i ojczyzna nie mamy tego honoru, żeby odpłacić tym, którzy nas wtedy po ratowali, kiedy oni teraz znaleźli się w tragicznej sytuacji chodzi mi głównie o kobiety nie dzieci, bo dzieci bez matek i trudno leczyć mam doświadczenie, bo mieszkam przy centrum zdrowia dziecka i wiem jak to jest ważne, żeby matka mogła być wtedy, kiedy dziecko gdzieś daleko jest, żeby matka mogła tam hotelu mieszkać i opiekować się tym dzieckiem być przy nim, kiedy ono się boi zabiegów różnych, a w ogóle boisz się 1 z otoczenia, który jest dla niego zupełnie nową erę i nieznane i czerpie, więc jest przestraszony i dlatego apelowałem o to ażeby jeśli weźmie weźmiemy do polskiej na leczenie tych dzieci to razem z matkami, żeby matki mogły być przy nich, kiedy one cierpią to jest apel, o którym mowa o tym, pani wystosowała do władz miasta niedawno wystąpiła pani również przemawiała pani do demonstrantów do protestujących pod Sejmem w trakcie ostatnich protestów na przeciwko nowelizacji ustawy o sądownictwie czy wcześniej nie wiem 5 lat temu 10 lat temu też brała pani udział w różnego rodzaju ulicznych demonstracjach nie jest w ogóle nie w ogóle nie jak jest cały czasy od kiedy zajmuje się docent tym cmentarzem mango w pierwszym rzędzie w pamięci i moich działaniach jest on na pierwszym miejscu, ponieważ muszę wykonać rozkaz, zanim umrę, a ja mam już 9 0 lat i stale jeszcze na tym cmentarzu nie ma tego co powinno być cmentarz pierwotnie miał 13 ha w PRL władze zmniejszyły go do 8, a potem zmniejszyły do 1,5 ha na 1,5 ha pochowano 10 4  10 5 osób jest tam jedno miejsce najbardziej tragiczne, który jest nierozpoznawalne do dziś, dlatego że nie ma tam nazwisk, a tam leżą prochy ponad 50  00 0 ludzi kiedyś w po siedemdziesiątego trzeciego roku był tam krzyż zrobiony przez nas z takich ról w żelaznych bardzo prymitywny, ale ogromnie charakterystycznej i rozumiem, że że jak władze chciały, żeby ten cmentarz pozbył się ostatniego krzyża, bo to był ostatni krzyż potem zostały tylko na tych nagrobkach krzyżem Grunwaldu, który cały czas wprowadzały w błąd społeczeństwo było krzyż Grunwaldu kojarzy się z wojskiem, które wyszło ze związku Radzieckiego, a tam leżą przecież powstańcy, owszem jest tam też grupa, która od Berlinga, która przepłynęła wolna pomoc w czasie, kiedy już właściwie dogorywał powstanie i poniosła ogromne straty, ale przede wszystkim leżą tam żołnierze armii krajowej, którzy uczestniczyli w powstaniu, ale i innych zgrupowań, bo to jest ważne, o czym chce społeczeństwo informować na tym cmentarzu leżą ludzie różnych z różnych ugrupowań wojskowych, czyli o różnych też światopoglądem tak różnych światów poglądach różnych nos, a Lu mu z gry przypomnijmy młodym ludziom, czyli z armii ludowej impreza dla pani to są oczywiste skróty, ale nie dla wszystkich tak, ale z różnych innych ugrupowań narodowcy tam leżą z 2 bomby w powstaniu walczyliśmy ramię w bramie bez względu na nasze poglądy polityczne polityka wtedy nie miała żadnego znaczenia dla nas żołnierzy było zadaniem naszym było odzyskać niepodległość uwolnienie Warszawy od Niemców od katastrofy, która siedziała na na naszych oczach kim patrzyliśmy bezradnie tak bardzo ważne jest, że mogę o tym, powiedzieć może państwo się z tym nie będą zgadzali, ale taka jest prawda, że powstanie wybuchło m. in . dlatego że 20 08 . albo 9 lipca Niemcy zarządzili, że mają stanąć do Kopania umocnień 100  000 z mężczyzn w UE ma stanąć, ponieważ Warszawa miała dobrze w pamięci po powstanie żydowskie w getcie wiedzieliśmy, że to znaczy, że będzie walka tak będzie walka pomiędzy nimi armią niemiecką i armią radziecką kobiety armie to nasi śmiertelnie wrogowie lenie wyszliśmy z koszar my wychodziliśmy ze swoich mieszkań nie wiedzieliśmy, że każdy, kto mieszka w Warszawie zostanie z niej wyrzucony, bo Niemcy nie zostawią są, więc wrogów w w miejscu, gdzie muszą walczyć ta i i to spowodowało, że ludność Warszawy zdecydowała o tym, że staje do walki o rzecz, że godzi się na powstanie tym więcej, że wszyscy mieliśmy w pamięci to, że mamy na Zachodzie wspaniałych lotników wspaniałą armia Andersa armie też Maćka i marynarzy 1 słowem alarmuje naszą i tworząc co jest ważne rząd, który powinien był wg naszego rozeznania zadbać o to, żebyśmy mieli ich pomoc w takiej formie, która jest możliwa to znaczy, że samoloty, które by leciały do nas z pomocą, a potrzebna nam była amunicja ciężka broń przede wszystkim przeciwlotnicza środki opatrunkowe żywność, bo my byliśmy na tyle przygotowani do walki, że tylko nam to było potrzebne, żeby skutecznie walczyć na ich poprzednio było lotnisko, na którym mogłyby lądować samoloty, bo w tym czasie samolot jeszcze nie były tak wspaniały technicznie jak teraz musiały po przeleceniu tylu kilometrów lądowali gdzieś ciekawa jestem co mogłaby pani powiedzieć na podstawie tego co rusz usłyszeliśmy osobom, które żyją dzisiaj w w tych warunkach politycznych w dzisiejszych w poczuciu opresji ucisku zniewolenia w tej chwili powołuje się pani na doświadczenia na związane z powstaniem warszawskim, ale przecież to było poprzedzone kilkuletnim okupacją życie ma właściwie w wiecznym zagrożeniu wiecznym poczuciu braku bezpieczeństwa, tym bardziej że działała pani jako harcerka szarych szeregach i tym bardziej że naraża pani swoje życie przenoszącym meldunki n p. do osób inne, na których inne życie wydany był rozkaz jakieś ultimatum było stawiane tym osobom ta pani się tym zajmowała narażała swoje życie na dzisiaj bez zaczynamy mówić, że w pewnym sensie mamy powtórkę z historii, że znowu grozi nam bardzo wielkie niebezpieczeństwo, że nasiliły się bardzo nastroje skrajne inne nastroje nazistowskie Neven, że w straciliśmy wszelką tolerancję dla inności w naszym społeczeństwie i zaraz jakaś Iskra inne wybuchnie i dojdzie do jakiego się spięcia i mamy poczucie, że stoimy na krawędzi tymczasem, porównując sytuację dzieci dzisiejszych młodych ludzi nawet, próbując zachować jakiekolwiek proporcje bardzo trudno sobie wyobrazić, że w ogóle można odnosić się nawet porównywać to co dzisiaj się dzieje do tego co się działo w czasie okupacji czy tym bardziej w czasie powstania Warszawskiego, ale nawet do tego co się działo były za PRL -u Budzisz się młodzi ludzie inne bardzo chętnie mówią, że to jest to samo w tej chwili Need to opresja jest podobna do złotej, która miała miejsce w PRL-u, ale przecież nie pamiętają, więc jestem ciekawa czy zgadza się pani z tymi porównaniami czy faktycznie jest ryzyko niebezpieczeństwo teraz w tej sytuacji, jaki Polska jest powtórki z historii jakiegoś niebezpiecznego finału tych napięć, które teraz narastają śmieje się z tym nie zgadzam zaraz powiem dlaczego, bo liczba myślę, że jesteśmy krajem wolnym, że mamy jej konstytucje, która nam gwarantuje nam z mieszkańcom obywatelom tego kraju swoje prawa nie my stajemy przede wszystkim w obronie tego co jest dla nas najważniejsze my jako obywatele, bo konstytucja gwarantuje nam nasze prawa i ja przede wszystkim mu wizy nieco inaczej te wszystkie wydarzenia jajek widzę jako żołnierz to, że społeczeństwo zaczyna widzieć i swoje zagrożenie od strony wolnościowych wszystkich zasad jakieś są w konstytucji to jest 1 sprawa, ale ja widzę przede wszystkim to co jest diakon dla żołnierza najbardziej dolegliwe mianowicie upolitycznienie wojska, bo byłam żołnierzem walczyłam z bronią w ręce nie wiem jak ważne jest, żeby dowódca czy to na niższym szczeblu jak sierżanci plutonowy czy też generał jakiś pułkownik czy porucznik, żeby byli ludźmi doświadczonymi i żeby mieli nie tylko teorię w głowie, bo teoria Samar nie jest im, dokąd się nie sprawdzi w walce nie ma żadnej wartości dopiero wtedy, kiedy jest żołnierzy doświadczony dowódca przede wszystkim doświadczony można mu ufać bowiem z doświadczenia jako żołnierz, że ich dowódca, który nie był nigdy w walce jeśli był da nam przydzielony to był po prostu niebezpieczny, dokąd się nie na nie ozdobny trzaskały z tym jak wygląda walka, o ile rozróżnia pani, by 2 wartości to znaczy mówi pani, że wartości, po które radny walczy polityka czy też po prostu partia notę 6 przede wszystkim interes partyjny, a żołnierz niezależnie od tego jakie ma poglądy ner walczył o dobro wspólne ojczyzna tak pani powiedziała wiele z wywiadów rzek dlatego tak ważne jest unikanie jakiegokolwiek upolityczniania czy wiązania interesu partyjnego z armią co teraz jak rozumiem ma miejsce dlatego pani o tym, mówi on przede wszystkim mówię także, dlatego że jeśli odchodzą żołnierze doświadczeni z armii to jest największa strata, bo doświadczony żołnierz jest bez porównania więcej ich wart w sensie tym, że znam Walker potrafi być w czasie walki w czasie najgorszego ostrzału Ross zrozum mnie zachować się, bo to jest bardzo ważne, żeby żołnierz właśnie, dlaczego związek radziecki w tych miejscach ma swoich żołnierzy, bo on stara się ich doświadczyć nie przeraża bardzo to, że jest tak ogromna armia radziecka tak wyposażona i tak doskonale ostrzelane to znaczy tak doskonale praktycznie jest zdolna do walki to mnie przeraża bowiem, że my sami to jesteśmy bezbronni my nie możemy tak jak w 30 09 . roku przeciwstawić się tej armii natomiast wtedy, kiedy jesteśmy w NATO my stanowimy siłę ja się boje o właśnie przede wszystkim o to, żebyśmy wreszcie nie wypadł niestety w NATO w pojeździe nie będziemy stosować się do zasad, które podpisaliśmy wchodząc do tej organizacji to w każdej chwili mogą nas spotkać się represje, które będą polegały na zawieszeniu na czas, a my sami nie damy rady i tak jak w tej chwili jest z śmiertelny niezagrożona Ukraina musimy zdawać sobie z tego sprawę, że my jesteśmy tym następnym państwem, na które oni uderzą i musimy wszystko robić, żeby mieć gwarancję, że te nasze zawarte umowy będą dotrzymane, a będą dotrzymane wtedy, kiedy my będziemy dotrzymywać Anna drodzy państwo dzisiaj naszym gościem jest Wanda Traczyk-Stawska uczestniczka powstania Warszawskiego żołnierz armii krajowej przez wiele lat nauczycielka my zapraszamy państwa na informacje zaraz po nich kolejna część naszej rozmowy druga odsłona magazynu sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska z nami w studiu Wanda Traczyk-Stawska uczestniczka powstania Warszawskiego żołnierz armii krajowej z szarych Szeregów nauczycielka Nela rozmawiamy o tym co działo się 7 3 lata temu w Warszawie w Polsce ale, odnosząc się do tego co dzieje się dzisiaj do nastrojów, które dzisiaj się radykalizują nastrojów społecznych do napięcie polityczno-społecznych nel w pierwszej części naszej rozmowy pani Wanda Traczyk-Stawska opowiadała o niebezpieczeństwach wynikających z upolitycznienia ne armii, ale powołała się pani na konstytucję mówiła pani o tym, że nie widzi pani inne ryzyka powtórki historii tragicznej historii Polski, bo jesteśmy wolnymi obywatelami, bo możemy demonstrować i bo mamy konstytucję rozumiem, że wg pani konstytucja jest jednak bezpieczna nie widzi pani tutaj bez zagrożenia związanego z nieprzestrzeganiem przez dzisiejszą władzę postanowień zapisów konstytucji, owszem, widzę i dlatego jestem tu i dlatego śmiem zabierać głos Kocian bardzo stara, bo mam 9 0 lat i zbyt mądra Niejestem, ale mam doświadczenie, bo przeżywam 5 lat okupacji niemieckiej, ale także powstanie warszawskie, gdzie Drawą było szanowany, gdzie właśnie wszyscy, którzy znaleźli się w tej sytuacji niesłychanie niebezpiecznej i przede wszystkim mieli świadomość, że są obywatelami Polski, która ma swoją konstytucję jesteśmy na tym małym obszarze Warszawy ludźmi wolnymi Hinc który, którzy mogą się powoływać na to konstytucję i dla mnie w tej chwili najważniejszą sprawą jest to ażeby władza, która została legalnie wybrana miała szacunek dla tych obywateli, którzy głosowali na kogoś innego, ale są przecież pełnoprawnymi obywatelami tego kraju i żeby uszanowała ich inność dając szansę na to ażeby mogli się wypowiedzieć, żeby mogli zmienić coś co wg ich rozeznania jest dla nich NIK konieczne, bo jest niebezpieczny dzisiejsza władza na ja w wychodzi z żądaniem uzyskania odszkodowania reparacji od Niemców wraca też do języka, którego na wcześniej nie używaliśmy, czyli nie mówi o nazistach tylko mówi o Niemcach uogólniając powrotem na ciężar odpowiedzialności bardzo dużo w tej chwili dyskutujemy o tym ma na ile to jest prowokacja najlepiej jest niebezpieczne na ile grozi nam nie tyle, aby wypadnięcie z NATO co panią szczególnie niepokoi ile wykluczenie z Unii Europejskiej nawet jeśli nieformalnie to wykluczenie jako poważnego gracza jak pani jako uczestniczka powstania Warszawskiego żołnierz armii krajowej Anna widzi interpretuje te i inne były to zapowiedzi władz o wystąpienie o reparacje wojenne od Niemców nie znam się na tym jeśli chodzi o jakiekolwiek odszkodowania wiem, że my jako żołnierz armii krajowej, którzy siedzieliśmy w jako jeńcy wojenni dostaliśmy jakieś tam odszkodowanie, które nos zależnie od tego ile się miało lat, bo najmłodsi dostawali więcej, a starsi dostawali mniej, o ile sobie przypominam, bo szczerze, mówiąc że te sprawy nigdy mnie specjalnie nie interesowały go miałam zawsze warunki jestem człowiekiem bardzo skromnym jadam mięsa nie jadam w różnych takich smakołyków jak najwięcej jabłek i 0, więc mieć zawsze starczało nawet moja bardzo niska pensja nauczycielska jakoś starczała gorzej było z moimi dziećmi, które miały potrzeby, bo uczyły się jej w każdym razie jak pani widzi teraz, o co tutaj chodzi dzisiejszy nie mogę tego pojąć i tym zaniepokojona jest z tymi dlatego gdy próbuje zrozumieć, ale także próbuje mu w jakiś sposób sygnalizować, że jesteśmy w niebezpiecznej w Indiach bowiem najważniejsze dla bezpieczeństwa kraju jest to, żeby obywatele nie kłócili się ze sobą tylko, żeby widzieli niebezpieczeństwo, który jest przednimi, a jest ono i to bardzo łatwo z pościeli realne niepotrzebne nikomu tego specjalnie tłumaczyć, bo jeśli czyta gazety jeśli tylko słucha Radia i telewizji to wie co się dzieje na granicy Ukrainy i w jaki sposób Ukraińcy tam weszli w jaki sposób i działają naczynie Ukraińcy rozjaśnianie weź mnie tak, że Ukraińcy są bez bezradni, bo to są zielone ludziki to tego nie widać, a to jest i to jest także wprowadzanie co jest najgorsze, bo bardzo jest trudno oprzeć się takiej propagandzie, którą prowadzi związek radziecki rozebrano dach ten to znaczy Rosja dla mnie to tak samo niczego wiele nie zmienił jest w dalszym ciągu mordowanie tych, którzy myślą inaczej tak ludzie, którzy widzą inaczej niż on dobro tego ogromnego narodu także tu nie mogę więcej nic powiedzieć poza tym 1, że moje serce jest przy nauczycielach boja wiem z doświadczenia, że nie może być tak, że w szkole co innego się mówi ich domów za 1 8, a znowu zaczynamy mieć takie ryzyko takie ryzyko zaistniało, dlatego że trzeba słuchać nauczycieli nauczycieli jest nie urzędnikiem to nie jest urzędnik to jest człowiek, który kształtuje przyszłość narodu, bo to stare przysłowie jest zawsze aktualny taka jest przyszłość narodu, jakiej młodzieży chowanie młodzież musi wiedzieć, że jest taka wartość, jaką jest wolność, ale też taka wartość, jaką jest Solidarność, jaką jest postawa wobec swoich wszystkich obywateli odnieśli nie mamy tolerancji Jeślinie uczymy tych dzieci naszej tolerancji to musimy rozumieć, że prowadzimy do wiecznego konfliktu to jest najważniejsze w wychowaniu, żeby umiała tam młodzież być tolerancyjna, a równocześnie nie ma też wiedzieć co jest wartością dla wolności, a proszę opowiedzieć nam więcej o swoich doświadczeniach nauczycielki swych doświadczeniach w oświacie, bo pracowała pani tak trudnych warunkach w latach powojennych podjęła się pani pracy z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie tak to była bardzo ciężka praca, ale ona bardzo mi była bliska, ponieważ wróciłam do kraju o to, żeby służyć tu i żeby ratować to coś jeszcze da uratować w tej szkole, gdzie pracowałam były dzieci o bardzo niskim ilorazie inteligencji, ale były też w z dysleksją inteligentne dzieci jeszcze nie miano wtedy tej ich dysfunkcji tych zadań, że Rosja poznać rozmów, bo oznaczają odpowiednio leczyć były dzieci zaniedbane moralnie takie, które w czasie wojny nie uczyły się, bo nie miały do tego warunków i dzieci z bardzo się w trudnych środowisk ja uczyłem na Ząbkowskiej, czyli na Pradze prac nad podaż lub Marshall zmieniona jej nie uczyłam tam im kochałam te dzieci, bo wiedziałam jak bardzo one są w potrzebie, ale także, jakie one są wspaniałe, bo to jest dla mnie niezwykle ważny, że to, że te dzieci za miłość moją odpowiadały tym samym jak mogłam na niego liczyć nawet na te upośledzone umysłowo, że one zawsze posłuchają, o co prosi się, bo wiedziały, że jest kocham, że dla mnie są one bardzo ważnej zawsze stanę w jej obronie, bo chcę tutaj powiedzieć o czymś co teraz już nie istnieje, ale co wtedy było nagminne mianowicie tych dzieci były bardzo źle traktowane przez społeczeństwo te upośledzone innym i jak się stało dziecko niewidome to wszyscy z pomocą starali się mu służyć a, ale jak się stało takie upośledzone umysłowo to mogło zamarznąć zapłakać się ni i ludzie nie podeszli nie pomogli w tej chwili jest ogromna zmiana i to sobie bardzo cenię i za to z najserdeczniejsze społeczeństwo dziękuję, bo chcę powiedzieć, że te dzieci głęboko upośledzone one mają serce one nie mają może takiej inteligencji jak, ale one czują sercem one są naprawdę niezwykłymi osoba to jest to samo co mówi Anna Dymna, która od wielu lat poświęca się pracy charytatywnej właśnie na rzecz 3 osób z niepełnosprawnością intelektualną Anny wiele osób się dziwić, dlaczego ona gol z takim zaangażowaniem poświęca się pracy z nimi ona właśnie uwierzytelnienie jest poświęcenie żołnierzy do czego my nie wiemy, bo kierujemy się uprzedzeniami ne i jest to, że relacja z takim człowiekiem potrafi być oparta na bardzo szczerych uczuciach gorących uczuciach, a my jakiegoś rodzaju lojalności więzi, by emocjonalnej i przez to, że nie wiemy, że odrzucamy ją tracimy jakiś rodzaj, by doświadczenia, chociaż tak jak pani mówi faktycznie dzisiaj jeśli chodzi o na integrację bez społeczną na takich osób jest znacznie znacznie lepiej, a następne lata na 6 0 7 i nel, gdzie pani upłynęły jeśli chodzi o pracę zawodową nauczyć cały czas tej samej cały czas tej samej Rzońca nam to Irlandia dziesiątego chyba siódmego roku w tej 1 szkole na Bielany Wola zaczęłam w czterdziestym ósmym, czyli im prawie 30 lat i czy przez to 3 0 lat zauważyła pani właśnie już tę zmianę społeczną to już wtedy była dać nam mało coraz większą tolerancję i otwarta lecz, bo to niby było najbardziej dla mnie dolegliwe in do oparta jest nauka w tej szkole na PL tzw. konkretach i jeśli mówiliśmy o kościele jakimś do historii prawda głównie chodziło mi o historii i o Poznaniu miasta trzeba było jechać 3 do łazienki czy to zamek czy to w Stare Miasto czy 3 n p. jakiś bardzo ważny kościół, w którym były jakieś ślady dawnych takie jak katedra Świętego Jana, żeby tam wejść 1 do podziemi, bo to są wtedy konkrety konkrety ani oni one te dzieci będą to pamiętać, bo one tego mogą dotknąć one tam są to dla mnie najtrudniejsza była jazda z tymi dziećmi będzie mógł one trochę byłych i nieporadny i i dorośli Car talii wydzielin nieuprzejmi dla nich i dla mnie też nieraz, że ledwo co ja z tymi dziećmi się w handlu do tramwaju, bo to dzięki pani pracy dzięki temu, że inne dzieci jednak jeździły tramwajami przez wiele lat z panią po Warszawie w nowe społeczeństwo jednak się swoją zostaną zatem dzisiaj już takich scen absolutnie błędne nie ma w Kownie wraz z niczym nie jest duża część z nich za pomoc dla każdego takiego człowieka i nie to jest bezcenne ja myślę, że jej, że Polska jest na wspaniałym miejscu w tej chwili wyszła z po osiemdziesiątym dziewiątym roku lasy drugiej okupacji i przez to 20 parę lat zrobiła ogromnie dużo jest mi przykro jak patrzy na to, że mówi się, że wszystko od początku nie można od początku zawsze buduje się na tym co było z tym, że szuka się tego co miało wartość miał ogromną wartość to co było w szkolnictwie i szkoły będę bronić, bo to jest najcenniejsza dla kraju w pozycja taka, która powinna być na pierwszym miejscu powinni być wysłuchani nauczyciele powinni być wysłuchani rodzice, bo bez pomocy rodziców nauczycieli też nie wychowa też nie wychowa musi być wspólna praca i ostatnio była bardzo dobra współpraca właśnie rodziców z nauczycielami i wydaje mi się, że wielki błąd, jeżeli się nie posłucha tego, o co proszą nauczyciele, bo oni najlepiej wiedzą co jest potrzebne co jest możliwe, a co nie ja jestem pełna uznania dla dla kadry nauczycielskiej uważam, że no trochę jest może inaczej niż wtedy, kiedy ja uczyłam, bo on do tego zawodu trzeba jednak wybierać nie może pójść każdy, kto ma ochotę tylko muszę pójść taki, który kocha dzieci, który ma dla nich cierpliwość ma dla nich uczucie potrafi nie pamiętać, że on już powinien skończyć zajęcia tylko zostać takim uczniem i mu trochę pomóc zaprzyjaźnić się, bo dzieci odpowiadają to jest tak najpiękniejszy w nauczycielskim w zawodzie, że one odpowiadają na miłość miłością drodzy państwo dzisiaj naszym gościem jest Wanda Traczyk-Stawska uczestniczka powstania Warszawskiego żołnierz armii krajowej nauczycielka z wieloletnim stażem inny w 1 ze szkół warszawskich praskich my zapraszamy państwa na informację Radia TOK FM nazajutrz po informacjach na magazyn Radia TOK FM, a do rozmowy z Wandą z Wandą Traczyk stawką wrócimy za godzinę trzecia odsłona magazynu sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska z nami w studiu Wanda Traczyk-Stawska uczestniczka powstania Warszawskiego żołnierz armii krajowej nauczycielka my w poprzedniej części, by opowiadaliśmy pani opowiadała nam o swoim doświadczeniu nauczycielskim o tym jak zmieniała się stopniowo rosła tolerancja społeczna Nena integracji społeczeństwa z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie, a teraz chciałbym skorzystać jest pani wiedzy doświadczenia Nunez ani mądrości życiowej mnie, żebyśmy my wszyscy zrozumieli co się dzieje co się w ostatnich latach dzieje wokół rocznicy wybuchu powstania Warszawskiego mnie jeszcze w latach siedemdziesiątych osiemdziesiątych, tym bardziej wcześniej 1 sierpnia, aby przede wszystkim szło się do innych EW mogło można było pójść pod pomnik muzeum powstań powstania Warszawskiego przede wszystkim szło się na Powązki szli warszawiacy szli ci, którzy pamiętali ci, którzy stracili bliskich w powstaniu ewentualnie na cmentarzu wolskim też, że wyciek Dziewoński z jego powstańców Warszawy tańców Warszawy cmentarz w tutaj widać, że pani Wanda Traczyk oczywiście cały czas, żeby wykonuje ten rozkaz, który wcześniej mówiła i pilnuje tego tematu, ale jeśli ktoś był na wakacjach wtedy gdziekolwiek indziej to w żadnym innym mieście nic się nie działo w związku z tą rocznicą nie było na to by nie było odpowiedniego klimatu nastroju nie było edukacji właściwie gdzieś wydawało się, że pamięć powstania Warszawskiego jest zagrożona przyszedł 20 04 rok z wielką pompą zostało otwarte muzeum powstania Warszawskiego, które walczył Lech Kaczyński ogromne nadzieje były wręcz entuzjazm, że wreszcie ta pamięć będzie odpowiednio godnie podtrzymywana w naszej narracji historycznej i tak przez jakiś czas było przez kilka lat inne, by wydawało się, że wreszcie ta historia doczekała się o odpowiedniej oprawy nel też, że TR akcję inicjatywy kulturalne by, które mogą powstania Warszawskiego organizowało były próbą jakiegoś włączania w to dyskusje o muzeum różnych środowisk pojawiali się przedstawiciele krytyki politycznej do dziś do reżyserowania przedstawień w muzeum powstania Warszawskiego angażowani byli artyści, którzy podejmowali się krytyki ne powstania Warszawskiego no ale teraz mamy 20 1 7 rok i coś przeważyło w drugą stronę nel z jakiegoś takiego rozsądnego pielęgnowania pamięci o powstaniu warszawskim dziennie mamy rodzaj jakiejś zbiorowej histerii z RO rodzaj i dzieje się to w wielu miastach 1 sierpnia w wielu miastach wyją syreny w wielu miastach Polski wydawałoby się, że to jest bardzo dobrze, ale na obchody rocznicy zaczynają przychodzić ludzie przeciwko ideom, których powstańcy walczyli ludzie, którzy powołują się na jakiś zupełnie nazistowskie wartości jak to się stało, o co tutaj chodzi no cóż ja to tej Musze powiedzieć tak, że nie maleje lat upływających powstanie jest dla naszego społeczeństwa coraz bliższe, a to, dlatego że zaczynają ludzie rozumieć, że my już odchodzi zimnej, że każdy rok to jest nas mniej, a poza tym, że my też aktywnie włączyliśmy się w to, żeby mówić o powstaniu ja n p. wiedzieć, że wynik jeśli zaproszą je nawet daleko, żeby opowiadać o powstaniu i chcę powiedzieć dla mnie to jest wielka satysfakcja, bo im dalej od Warszawy tym ta młodzież jest bardziej zainteresowana, czyli 1, kto jest potrzebne tak, bo tym nasze warszawskie dzieciaki te mają już wszystko wiedzą już w i czasem mają dość, bo w przede wszystkim trzeba zachować umiar i byłam w Piszu i o daleko od Warszawy rozmawiałam z młodzieżą licealną z spotkam się z ogromną życzliwością zainteresowaniem, ale wzruszyło mnie i wstrząsnęło to co w chłodne w końcu Janowicz jest, kiedy już skończyłam rozmowę z i pytania wszystkie były wyczerpane z par 3 stoi chłopaki wytrzeszcz na mnie oczy jak zdam, bo zażenowana ominąć takim sympatycznym chłopakiem pytam go, a czemu ty tak na mnie patrzysz, a on mówić ja mogę panią dotknąć i do mnie tak wstrząsnęło, bo zrozumiałam to co wiedziałam poprzez nauki w tym z moimi chorymi dziećmi że, że on chce mieć tą pewność, że ja jestem, że to co ja mówię jest prawdą dlatego bardzo proszę dajcie nam szansę, żebyśmy troszkę dłużej żyli, a pożyjemy i jeżeli stworzycie dla nas warunki, w których będziemy mniej udręczeni aniżeli teraz ja się wzruszam do łez jak aniele nie lubię płakać jak z zaistniała taka sytuacja, że moja koleżanka, która w powstaniu miała 1 4 lat jak 1 7, więc byłam od niej starsza jest zawsze się optyka uważam tymi młodszymi 1 4 latkami teraz chodzi już o 2 Laskach, chociaż jest ode mnie młodsza o 3 lata i padał deszcz my byłyśmy nam się w katedrze wojska polskiego na na placu Krasińskich tam i jechał autobus, który jej pasował i ona chciała zdążyć na ten autobus ja próbowałam jej pomóc im prawie biegliśmy 1 kierowca ruszył z przystanku, ale zatrzymał się przy nas otworzył drzwi i pasażerowie pomogli nam wsiąść w tomie tak wzruszyło, ale pomyślałam, że my mamy obie opaski na rynkach to była uroczystość, bo widzi pani ja jestem bardzo stara jak pamiętamy tych powstańców 6 10 03 . roku ja pamiętam, jakie mieli mundury jak mieli wspaniale wyposażone w swoje miejsce pobytu, gdzie hop przychodziłam nie tylko z tatą, który był legionistą i miał szczególny stosunek do tych starych ludzi do powstańców 6 10 03 . roku, ale ze szkołą i metan tym powstańcom, którzy mieli swoją swoje miejsce pobytu w swoje mundury i swoją o swój ogromny taki autorytet i szacunek, bo Piłsudski wygłosił rea dał rozkaz rozkazał wręcz mam ten rozkaz w domu, bo też zbieram wszystkie po nim zrób takie wiadomości, w którym powiedział, że powstańcy z sześćdziesiątego trzeciego roku są starszymi braćmi wojska i tak należy w trakcie obrad z gmin tak sądziłam, że nazbyt, widząc traktować w 3 jak było powstanie nawet dyskutowali chłopcy, bo ja udawałam chłopca wie, że jeżeli ja nie będę z nimi mogła być mamienie urosną ani wąsy ani Broda i wszyscy będą wiedzieli, że jest, gdzie wciela i będę z tymi z moimi koleżankami, a nie z nimi jak zawsze jako żołnierz byłam na kwaterze z kolegami, żeby nie trzeba było mnie szukać pracy no ale mówi pani, że spodziewaliście się, że będziecie traktowani jako starsi bracia ner kolejnych pokoleń w armii polskiej, ale przyszła inna Polska właściwie ta armia też nie była ner wolna niepodległa, ale też ta sytuacja dzisiejsza jest nieco paradoksalna, bo mówi pani o tym, że to, że tani i pani koleżanka inny miał opaskę powstańczą na ramieniu wzbudza w społeczeństwie Inner był odruch życzliwości troski pomocy i to jest wspaniałe, ale te opaski dzisiaj zakładają również 3 osoby, które nie zgadzają się n p. o ne na pomoc kobietom dzieciom Zalepa i one po te osoby powołują się na te same wartości, o których pani mówi i zakładają tę opaskę tatuuje sobie znak Polski walczącej na ramieniu czy na łydce IBR podpis dają się pod to święto zupełnie innymi wartościami niż te, o których pani mówi i to jest nasza wielka powiedziałabym mu wielki żal i wielka prośba, żeby tego nie lubi, bo dla nas opaska jest częścią naszego munduru nie mieliśmy innych jeśli były to były niemieckie tak w polskich mundurów prawie wcale, a byliśmy w cywilnym ubraniu, ale ta opaska była decydująca o tym, że jeśli nawet wzięli nas do niewoli to wtedy wiadomo było, że ja jestem żołnierzem damy w ten wzięty do niewoli jest żołnierzem, bo opaska była najważniejsza Orzełek też, ale Orzeł kat też nie wszyscy mogli mieć jej, bo futbol niestety wiele nie było produkcji, a nas było sporo prawda jako powstańców natomiast wszyscy mieli opaski i dla mnie opaska jest 1 znak Polski walczącej wtedy wiele rzeczy są symboliką z co, do której chciałabym, żeby społeczeństwo miało szacunek i żeby byle, kto nie zakładał jak szczególnie, kiedy nie ma zamiaru zachowywać się godnie, bo nam wstyd, bo my staraliśmy się być dobrymi żołnierzami mieliśmy swoją godność powiem tu na koniec od takiej dziewczynie której, która leży na cmentarzu powstańców Warszawy miała pseudonim no mniejsza w każdym razie uboższym pan schowa je to pseudonim szympans, ale była wspaniałą dziewczyną biegłam z z meldunkiem ulicą książęcą i dostała w rękę także brak w jej obcięło rękę, ale ona miała tak ważny meldunek, że tylko podbiegła do bramy, żeby jej pod związaną rękę i dalej biegła, żeby oddać meldunek i dopiero później do szpitala, gdzie idą ręka amputowano i kiedy wpadł przez tajniaków, bo ona była z Kryński podszedł do niej Niemiec i spytał lubisz to bandytyzm jest też bandycką, bo nas nazywali AK bandytami, a ona patrząc mu w oczy powiedziała jestem żołnierzem armii krajowej i wtedy ją zastrzelił leży w kwaterze 3 6 rond pierwszy i ja myślałem, że jeśli słyszą to ci, którzy tak noszą te opaski na mszy a, a są naprawdę nietrzeźwi nie zachowują się nieodpowiedzialnie to oni obrażają naszą pamięć, bo ta dziewczyna miała odwagę niezwykłą, ale jeszcze większą godność to ona jest czy przykładem jak ma godność żołnierz swoją szanować, bo jeśli ona by się zgodziła żona jest bandytą, ale ona powiedziała wręcz, że jestem żołnierzem armii krajowej, więc proszę szanujcie nas i nasze symbole naszą symbolikę z tą refleksją zostawiamy państwa w inny w tę oni w to niedzielne popołudnie w to niedzielne popołudnie naszym gościem w dzisiejszym wydaniu sztuki życia była Wanda Traczyk-Stawska pseudonim po przed uczestniczka powstania Warszawskiego żołnierz armii krajowej z szarych Szeregów wieloletnia nauczycielka w 1 ze szkół na warszawskiej Pradze bardzo dziękuję za piękną powieść Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SZTUKA ŻYCIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA