REKLAMA

Historia 18-latka z Aleppo, czyli jak dziecko zapamiętało wojnę?

Magazyn Reporterów
Data emisji:
2017-08-09 17:00
Czas trwania:
27:07 min.
Udostępnij:

Reportaż opowiada historię 18-letniego dziś Laith'a, młodego Syryjczyka z Aleppo, który prawie 5 lat temu razem z rodzicami i z siostrą musiał opuścić swój dom, uciekając przed wojną. Najpierw zamieszkali u jednej cioci, potem u drugiej, w końcu - przyjechali do Polski. Było o tyle łatwiej, że mama Laith'a jest Polką, choć spędziła w Syrii prawie 20 lat - tam założyła rodzinę, stworzyła dom, pracowała. Rodzina zostawiła niemal wszystko. Wyjechała, bo rodzice nie chcieli, by dzieci w dalszym ciągu widziały tylko rakiety, wybuchy bomb, wojsko na ulicach. By nie musiały prosić o wodę czy coś do jedzenia. Jak Laith zapamiętał Syrię? Co mu ją przypomina i dlaczego bardzo chce kiedyś do Syrii wrócić? Posłuchajcie, a sami się przekonacie

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
na reporterów Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry kłania się państwo Nisko i witam ze wakacyjnym magazynie reporterów dziś u mnie opowieść o rodzinie serię rodzinie z polskimi korzeniami rodzinie z Aleppo, która uciekła z Syrii, gdy wojna dopiero się zaczynała rodzice i dwójka dzieci w tym 1 8 letni dziś Leys zapraszam państwa do wysłuchania tej historii w terenie pamiętam jak kiedyś zostałem sam w domu no słyszałam, że coś leci po prostu jak wyszedłem na balkon te Rozwiń » nie były samolotami spojrzała na Góra to była normalnie rakieta 20 m nadano jej widziałem to to chyba był najgorszy taki moment, który winą przestraszyłem się, bo to Miami do 12 1 3 lat, a takie to widziałem na żywo też samoloty różna miedzianego wojsko złapało 2 rebeliantów na naszej dzielnicy na różne były sytuacje naprawdę nazywam się Les Gondor pochodzą z serii dokładnie sala to mam 18 lat i chodzę do liceum do klas maturalnych do 2 3 LO w Lublinie mamy mamę Polkę na tatę mamę serii to była także tata przyjechał na wymianę przyjechał na studia zapoznał się z mamą mama pojechała do serii nauczyła się języka oczywiście wszystko dobrze było no i przez to, że mamy tutaj mama ma rodzinę tutaj dziadka wujka przez to trafiliśmy akurat do Lublina, bo tutaj dziadkowie są i rodzina cała mojej mamy 20 12 roku w listopadzie wyjechaliśmy z serii, więc to tak no tak połowa listopada chyba w Syrii już było nie najlepiej, ale też nie było najgorzej wojna trwała, ale nie w takich okolicznościach jak teraz teraz to już jest brutalna wojna wtedy to jeszcze były takie początki, więc nie wojsko tylko policja próbowała uspokoić ludzi no rebeliantów i t d. ale musiał wejść wojsko i to się zamieniło w wojnę domową po prostu co dziecko zapamiętuje i czy to obrazy wracają na pewno wracają teraz już nie pamiętam w tyle co pamiętam na początku jak tutaj przyleciałem najgorzej było jak wyjechałam już z list tej dzielnicy właśnie ostatniej był 03 03 . wiedzę zburzone bloki wiedza jak wszystko na ziemi równo z ziemią i ja po prostu jadę samochodem na nartach na lotnisko to to był chyba najgorszy moment, bo tak pożegnamy swój kraj nie najlepiej, bo widziałem najgorsze momenty, jakie to hobby mówi Ciszewski w tej rozmowie o tym, że przemieszcza mieści się z dzielnicy dzielnicy co to znaczy, że w dzielnicy, w którym mieszkaliśmy było bezpiecznie naprawdę później zaczęli powoli wchodzić rebelianci słyszeliśmy strzały no i właśnie tutaj już jak usłyszeliśmy strzały to pomyśleliśmy dobra może to i tak nie wymiar będzie and 2 i już tyle no ale to i tak jest ciągle się powtarzały te strzały, więc pomyśleliśmy, że już musimy po prostu uciec do do cioci ja tam zaproponowałem było no bo po prostu miałem tam jakby była małym dzieckiem, ale miałem tam bracie ciotecznym te były też trzeci myślałam tylko nie wiem o takich rzeczach jak zabawa czy coś imam tam bracie ciotecznym, więc powiedziałam tacie no chodź pojedziemy do innych dzieci, bo tam jest bezpiecznie tak naprawdę wgłębi mając takiego o pojedziemy tam będę się bawił nie pamiętam to dokładnie, jakby to było wczoraj nie było płaczu była po prostu emocje takie no adrenalina Prostak wskoczyła, że trzeba się ruszać trzeba coś się robić powiedzieliśmy tacie, bo to właśnie męczyć to siostra mojego tatę właśnie wyjechaliśmy tam do mojej cioci myśleliśmy, że zostaniemy z tydzień i oni wyjdą, ale zostaliśmy tam 3 4 miesiące żółtej cioci, by później było tak chcieliśmy już wyjechać do trzeciej cioci, ale musieliśmy pojechać do naszego mieszkania i to też nie zapomnę, bo to był najgorszy moment wyszliśmy do naszego mieszkania po dłuższej przerwie oczywiście tata tam jeździł co o 2 tygodnie, żeby tam sprawdzał czy jeszcze wszystko dobrze w mieszkaniu czy jeszcze nie zawalone nie, bo my mieliśmy w bloku mieszkaliśmy na ostatnim piętrze, więc 1 rakieta i był już całego całego mieszkania, by nie było weszliśmy i waszą moja siostra stanęła i taka pauza była mniej i po prostu wiedziano już ze i jak się pakowała to cały czas płakała wtedy była dorosła ja miałem 1 2 one tak i 1 9 one już znana już wiedziała co się dzieje tak to na pewno co udaje się spakować rodzinie, która wie, że prawdopodobnie nie będzie mogła już tu wrócić tam pamiątki jakieś ubrania mam nawet mydło sale po to, takie znane mydło popularne to nie przypomina jak sobie one hand do miodu to sobie z tym przypominam po prostu zapach, ale po latach seria gier, jaki jest zapach to mediom to ma zapach w Oliwie z oliwek coś takiego zapach po prostu życia znanym, ale prostego zapachu nie znam innego, jakby seria test, jaki kraj, zanim była wojna to były naprawdę to jest przepiękny kraj Syryjczycy tam przyjmowali turystów jak najlepiej naprawdę, jakie są w Aleppo jest Cytadela w Aleppo jest ogromna to tam najbardziej turyści jak by jeździli jest przez NSA Kacper goleń poznaliśmy się przez swoich znajomych na mieście mieliśmy inne poglądy tak naprawdę dużo teraz w świecie słychać o tym, właśnie o ludziach właśnie o uchodźcach i t d. na początku właśnie, słuchając w telewizji właśnie mętnie poglądy takie typowe, że nie przyjmować generalny po Poznaniu Lewisa zmieniła się to podejście jego poglądy moje poglądy i to wszystko się ścierał, ale po paru spotkaniach po paru rozmowach wszystko tak jakby się rozluźniło atmosferę i każdy dał coś od siebie i nasz adres wyniósł jedno rozmowy z mojego punktu widzenia jest jego tt rozmowy pamiętasz, jakie to były rozmowy znaczek argumenty, że się między sobą wymieniali tak się trochę uśmiechasz przymrużeniem oka nie generalnie taka pogadanka na, aczkolwiek ale, jakie argumenty twoje zbijał Leys n p. dajmy na to, że teraz dużo się, mówi że wszyscy, którzy przyjeżdżają są źli tak naprawdę jest mi uświadomił właśnie swoją osobą, że tak naprawdę nie jest tak jest właśnie tym przykładem, że jest, choć są ludzie dobrzy, ale to jest także w tej chwili masz inne spojrzenie w ogóle na cudzoziemców i na przyjmowanie ewentualne imigrantów wiadomo, że nie wolno wszystkim grać do 1 worka każdy z innej niemal 1 może mieć inne zamiary drugi w dobre to jest dla mnie sumienie poważny to co się dzieje teraz właśnie w mediach, że przedstawienie wszystkich właśnie teraz jest taki podział niby dobrze mi wiesz, że jeśli są kłopoty w swoim kraju oto jak najbardziej, żeby przyjeżdżali, ale tak naprawdę też mnie, aby siedzieli Niemcy robili tylko te osoby po prostu żyli tak jak się w państwie tylko tutaj w tym miejscu mieście, w którym ja żyłem to było, ale po było 6  000 000 osób w 1 mieście miasto w ogóle nie spało po prostu do czwartej w nocy można było spotkać się dużo dużo naprawdę dużo osób na mieście czy w uliczkach był prąd było wszystko była wolność ludzie jak chcą je chcieli sobie jeśli nie nie trzeba było tam takie pokazują media w chustach było życie było naprawdę no tak to już nie da się opisać dające się porównać z tym co zostaliście w Europie w Polsce trudno to jest porównać do rosołu nie 2 inne kraje, ale jednak no ja się cieszę z tego co tutaj już mamy jakby było po prostu, jakbyśmy nie wyjechali to byłoby chyba jak najgorzej na serio jestem ojcem Lewisa wojna bardzo działało na niego lub psychicznej wszystko umową wyjechał, bo był dzieckiem się miał 18 lat także tracił kolegów stracił do wsparcia w okolicy szkoły wszystko co tam było związanie się hotel w obcym, bo on tam się urodził nie olej starał się tutaj coś zrobić powoli powodem przystosował się rany jeszcze mężczyzna cały czas w Syrii Syria pięknym kraju się mieszkać potem przez 20 latek jest skończą studia i wracaliśmy tam układało się nam bardzo dobrze znałem Lindy zawsze mieliśmy co robić odwiedzać tam chodzić po restauracjach ci pojedziesz tam gdzieś tam chcemy tam dużo jest do odwiedzenia zabytkiem zabytkiem partii tam restaurację tak jest to jest piękny kraj była bardzo spokojnej bezpiecznej wody krany tak się stało późnych zaczęła się wojna w bloku normalnie, a obok miano Mieszko muzułmanin chrześcijanin podaną katolik no z Iraku był Armani to było zresztą zróżnicowany kraj ogólnie to jest muzułmańskich tak jakby ogółem, ale tam naprawdę bardzo dużo chrześcijanom bardzo dużo muzułmanów Żydów troszeczkę jest no ty jesteś taki kraj bardzo pięknych kwiatów owoców zwierząt tak my mieliśmy działkę, gdzie rosły oliwki rosły oliwki oraz inne tam rzeczy taka ciekawa sprawa nawet powiem, że jak w ramadanie n p. muzułmanie muszą muszą pościć do dwudziestej muszą tam pościć mieniu mniej więcej do dwudziestej albo do dziewiętnastej to wtedy chrześcijanie, jakby zastępowali ich tam sklepach, jakby to, że oni otwierali sklepy, żeby muzułmanie mogli sobie po prostu odpocząć, żeby nie zmęczyli się tym postęp, bo Polski polega na tym, że ani pić ani palić ani jeść ani nic po prostu to była naprawdę dogadywali się tak bardzo dobrze chrześcijanie muzułmanie, że to on mnie nie do opisania jak w tej chwili domyślam się, że jest tęsknota za serią, chociaż mówi, że jest ci tu dobrze w Polsce to tęsknić za czym tęsknię za tą jak to powiedział powietrzem Syriza atmosferą z serii, bo no po prostu nie da się opisać każdy kraj jest inny pogoda 3 tys cykli takie na jej jak na jej najmniejsze rzeczy tak dalece te tęskni się po prostu pogoda, gdzie w serii całe wakacje ponad 3 0 albo 40 stopni w wakacje normalnie można sobie wyjechać no może wrócisz jedno ja bym chciał bardzo po studiach wrócili odbudować ten kraj nie patrzeć z boku tylko o odbudować coś robić dla tego kraju, bo naprawdę urodziłem się tam i to, że nie walczy z bronią już w wojsku to to nie znaczy, że nie jestem patriotą po prostu chce odbudować ten kraj ale jaki banda bardziej już dorosły po studiach może chciałbym tam wrócić do księży mam pochodzenie syryjskie najgorzej jest to, że jak słyszę ludzi jak obrażają to torty na czuję ból po prostu uli to jest najgorsza, bo jednak jak się urodziłem tam mierzalny 3 4 swojego życia do teraz to on czuje się, a może bardziej Syryjczykiem, jakby ja zawsze takie, gdzie zapoznamy z z osobą rozmawiam rozmawiam rozmawiam z 1 5 minut pół godziny dopiero później powiem, że jestem Syryjczykiem i od razu tak to jest Syryjczykiem naprawdę nie widać w ogóle jest spoko Jean King piana coś tam coś dla mnie ten dom, w którym w tej chwili mieszkacie to jest dom, który przypominać to wasze syryjski mieszkanie, ale po ich przypominania, bo to było coś innego po prostu jak układy i był inny były tam mieliśmy no nie ma co takiego w Syrizie kuchnia jest połączona z salonem, a tutaj teraz jest transport szlakiem, ale tam nie było po prostu kuchnia codziennie no, chyba że ktoś sobie tak zmontował już mieszkania albo dom, ale tak to nie przypomina, ale nadal wiemy jak wyglądają mieszkania w Syrii u nas to jest ziemi pokazuje zdjęcia właśnie od swych braci tego co się dzieje tam u niego w kraju tam to możemy to porównać do naszej Warszawy, która była też w takim opłakanym stanie to jest naprawdę przykre jest im właśnie on dostaje takie zdjęcia odebrać jeszcze braci, którzy są w wojsku i musiał się z tym zmagać codziennie utożsamia się z nim z jego bólem tak dawno, bo to jest naprawdę przykra w 1 1 70, a wracać często w ogóle w rozmowach to do serii dosyć często podczas rozmowy jakiś temat zaś luźnymi potem rozwijany bez kłótni bez żadnych sporów po prostu rozmawiamy jak słyszy te wszystkie komentarze czy te właśnie komentarze pod tekstami dotyczącymi tak uchodźców imigrantów co czujesz w sercu czuję no po prostu ból, bo kocham Polski naród, ale chciałbym, żeby też otworzyli się, jakbym ja rozumiem bardzo dobrze czemu nie chcą uchodźców nie chcą po prostu problemów niestety nie da się odróżnić, kto jest dobra aktywizuje niektórzy naprawdę potrzebują pomocy ci właśnie co potrzebują pomocy to one nie mają pieniędzy, żeby wyjechać tutaj jednak jakoś przynajmniej dzieci albo kobiety moglibyśmy, jakby przyjąć albo no nie wiem jakoś pomóc to jest nowa wojna to jest to SUV na rynku jest przeklęte naprawdę chciały być w tym kraju chciały pomagać nalepki 80 90 % to jest śmierć z mężem pojedzie tam powalczyć o zyski nie to po prostu nowela ta Leys ma dopiero 18 lat, a w życiu przeszedł już wiele, ale dziś rodzina jest bezpieczna, choć wojenne obrazy wracają, a ja za chwilę powrócę do tej historii w rozmowie z mamą Reissa zapraszam po informacjach Radia TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka witam państwa ponownie i zaprasza na drugą część wakacyjnego magazynu reporterów kilka chwil temu opowiadałam państwu historia Lewisa dziś osiemnastolatka, który mniej więcej 5 lat temu wyjechał z serii wyjechał razem z najbliższymi, uciekając przed wojną Leys był wtedy dzieckiem, ale do dziś wiele pamięta przyjechał i musiał się w Polsce jakoś odnaleźć jego Polski kolega podkreśla, że poradził sobie świetnie normalny człowiek normalny chłopak jakoś szczególnie nie wyróżnia morze akcentem ich wyłącznie tym atak ja czasem zapominam, że nie Syrii poprzez nie zwracano uwagi normalnie jak normalny chłopak z Polski jak Raisa nie ma rozmawia z innymi jak jest podejście młodych twoich kolegów właśnie do do Syryjczyków w ogóle na temat uchodźców i generalnie podejmuje rozmów z takim niedzielnym doc. Caputa rozmowa, że nie przyjmować takie typowe zwroty Polska dla Polaków i Walenty wiadomo, że bycie patriotą to 1 one też trzeba mieć jakiś swój rozum nie tylko podążać za tym co jest w mediach co przedstawiają takie takie słabe rzeczy ze świata trzeba też mieć swój rozum mi patrzeć na to wszystko własnym okiem na linii mają takie po prostu słaby podejście takie płytkie magazyn reporterów Leys opuszczając swój dom myślał, że jedzie tylko na chwilę rodzina wzięła tylko to co najpotrzebniejsze od wyjazdu mija już jednak 5 lat dziś tęsknią chcieliby do serii wrócić, ale na razie wiadomo nie ma do czego wracać, bo ich, ale po dziś nie jest miastem do zamieszkania zapraszam państwa na rozmowę z panią Małgorzatą pałką, która wiele lat temu wyjechała do Syrii mamo Lewisa znalazła się Małgorzata gangu jestem mamą rejsach ta decyzja o wyjeździe jak pani wraca do tego dnia to była decyzja wspólna wcześniej była dyskusja rodziców, by ta decyzja była raczej wspólna tylko to niebyła taka decyzja w ciągu 1 dnia prawda my zastanawialiśmy się kilka miesięcy nad tym czy wyjechać czy nie no ale w końcu była taka sytuacja, że musieliśmy jednak też ich dużo zrobiła to, że coś, by codziennie dzwonili moi rodzice prawda z Polski tak z Polski ich prosili, żeby przyjechać, czyli wtedy jeszcze tam telefony internet wszystko działało tak jeszcze jeszcze wtedy działało później już był problem taki, że mąż oraz miesiąc prawda internet był nim można było zadzwonić do nikogo, jaka to jest, jaki to jest moment dla rodziców, kiedy muszą podjąć decyzję, że zostawiają wszystko zabierają dzieci i wyjeżdżają na drugi koniec świata tak naprawdę, a na pewno ciężkich prawda, bo trzeba było zostawić wszystko każdy wziął tylko najważniejsze rzeczy najpotrzebniejsze ma wszystko zostało w myśl czasami czasem, że ludzie zastanawiają się i grają takie gry co by zabrać ze sobą na bezludną wyspę co to znaczy, że trzeba było zabrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy najważniejsze, jakie to rzeczy na pewno jakieś dokumenty ubrania i tyle więcej więcej nic nie można było prawda tego, czego dorobiliśmy się tam przez 1 8 lat wszystko zostało, a dzieci widzę, że są emocje są duże wciąż mimo tego, że jesteście już tutaj kilka lat no właśnie syn na mały był mały na to jeszcze tam nie za bardzo wiedział prawda myślał no dobrze wiedzie tutaj do Polski takie przyjeżdża na wakacje córka już była starsza, ale też bardzo chciała wyjechać stamtąd, ale mówił Mila jest, że płakała przy wyjeździe import, bo to na pewno ciężki prawda takie przeżycie dla nich to decyzja o wyjeździe do władz ze względu na dzieci właśnie ta graczy najbardziej ze względu na dzieci prawda no bo my jakoś byśmy mogli dać wyraz Tamara odejścia dzieci trzeba prawda zapewnić przyszłość ten ostatni czas jak pani do niego wraca to jaki to był czas my te ostatnie miesiące kredytowy jakieś trzy-cztery miesiące prawda, kiedy warto było koniec czerwca po maturach tak to koniec czerwca weszli właśnie rebelianci do miasta Mai zaczęły się walki to właśnie musieliśmy przeprowadzić się ze swojego mieszkania do mieszkania siostry później następnej w ciężkiej były czasy nie było n p. benzyny nie można było dojeżdżać do pracy musiałam chodzić pieszo, a pani pracowała jako kto pracował w firmie takiej niemiecką syryjskiej, która zajmowała się skupem i sprzedażą aut ciężarowych na ciężko było z paliwem jedzenie woda jedzenie w domu wszystko już było drogie na pewno nie tak jak teraz, ale już się prawie podwójne ceny były prawda jedzenia na wodach no jeszcze był jeszcze jeszcze w tamtych czasach, kiedy przed naszym wyjazdem jeszcze tak było z w miarę rzecz, że można było wszystko jeszcze dostać, chociaż było drogie dopiero później po naszym wyjeździe słyszeliśmy, że już jest coraz bardziej ciężko dostać pożywienie prawda ciężko dostać wodę pani wracała trochę do siebie mąż niekoniecznie no tak, ale mimo wszystko wszystko ciężko prawda po 1 8 latach, jakie słowa pani słyszała od dzieci wtedy w tych ostatnich miesiącach, kiedy już były gdzieś tam latają jak mówił Lewis rakiety, kiedy na ulicach pojawiło się wojskom wielkie słowa czasem się bały się czasem zainteresowaniem szczególnie na sektor chłopak nie z zainteresowaniem oglądały jak samoloty latały i bombardowały inne dzielnice jak kiedyś była taka sytuacja, że przyjechaliśmy właśnie do naszego mieszkania z mieszkania siostry, żeby tam po prostu ogarnąć trochę mnie zobaczyć, ale jest mówi Noto Jaś pójdzie się spotkam z kolegami z nowych dobrze tylko na dole bloku przychodzi jakieś pół godziny opowiada Patton gdzieś tam wybuchła bomba poszliśmy oglądać także to takie dziecko jeszcze prawda w tym wieku to raczej nie ma świadomości co może się wydarzyć, a córka była starsza prawie dorosła czy nawet już dorosła była mama uciekajmy czasem właśnie mówili, że tak, że uciekamy stąd wyjeżdżamy, a czasem mówili, że nie chcą tak też niezdecydowani do końca jak to dzieci, które spędziły całe życie w Syrii tak właśnie za czym pani najbardziej tęskni za czym tęskni za atmosferą, jaka tam była za rodziną mówi o wszystkim za pogodę też w każdą pogodę, dlaczego pani pokochała seria oprócz tego, że znalazła tam pani miłość życia, ale co tam jeszcze takiego jest w, dlaczego pokochałem nie wiem to tak nie przyszło co prawda od razu z dnia na dzień, czyli na początku takie miała pani wątpliwości czy warto tam zostać, bo wiadomo nie znałam języka obce otoczenie prawda inne jedzenie w 2 także dno trzeba było się przyzwyczajać po jakimś czasie, kiedy już naprawdę przyzwyczailiśmy się było dobrze naprawdę tam atmosfera była zupełnie inna rodziny spotykały się prawie każdego dnia każdy miał jakoś czas dla siebie dla innych nie tak jak tutaj, czyli życie było trochę wolniejsza może tak powiedzieć, że wolniejsze może nawet nie wolniejsze, ale ludzie potrafili znaleźć ten czas dla siebie, a u nas w Polsce pani tego brakuje tak jeśli chodzi o to życie tutaj w Polsce ten dom, który macie w tej chwili przypomina tamten serii na pewno nie nie przypominano ten dom jest o wiele ładniejsze prawda nawet morze no tak większy, ale ten tamten też próbowaliśmy się taki zrobić u nas też styl bardziej Europejski prawda sami właśnie wyremontowaliśmy w maju było dobrze, dlaczego pani brakuje w tej chwili jeśli chodzi o to mieszkanie tutaj w Polsce i prac właściwie niczego mi nie brakuje w Wiśle, choć miał mieszkanie o prace mam pracę mam dobrą pracę dzięki mojemu bratu mam blisko rodziców mam to mieszkanie można powiedzieć niczego może powierzyć mu umierać tylko, że nowocześnie tylko, że coś tam zostało prawda za nami kawał życia rozumiem rodzina przyjaciele właśnie liczyła pani wyjeżdżając miała pani z tyłu głowy, że raczej już to nie wrócimy raczej nie to znaczy rozmawiając nawet z koleżankami wszystkie myślałyśmy, że po jakimś czasie wrócimy, ale niestety nie wygląda na to ta wojna zniszczyła kraj zniszczyła ludzi zniszczyła wszystko ta niestety zniszczyła wszystko wojny, która nie była potrzebna wszyscy mamy taką nadzieję, że się skończy, ale jak to będzie naprawdę to nie wiadomo ma pani bardzo mądrego syna, czego pewnego nauczyła może nie nauczyła do tego, żeby inaczej patrzy na świat jak pani słyszy to co się w tej chwili mówi o przyjmowaniu imigrantów uchodźców, a nie pomaganie to z 1 strony nie dziwi się, dlatego że nie można powiedzieć, że ludzie podszywają się pod Syryjczyków przyjeżdżają z różnych państw gdzieś tam z Afryki i twierdzą, że są w Syrizie uciekają przed wojną podszywają się ci, którzy nie powinni też dostać się do Europy byli terroryści oczywiście, więc nie dziwi się, że Polacy nie chcą przyjmować, ale z drugiej strony tam są też dzieci, a im trzeba pomagać pani Małgorzata wciąż przeżywa inne jeśli tak myśli wracają, mimo że w Polsce jest już długa i stara się, by dom przypominał to co zostawili wiele kilometrów stąd ja pytałam Lewisa m. in. o syryjską kuchnie czasem jest także tata gotuje oczywiście bardzo pomaga mamie i mama gotuje czasem jest także mama próbuje gotować arabskim jedzeniem syryjskie znaczy i my oceniamy jak by rodzina przechowują w przewadze dziadkowie czy coś i i oceniamy o wyszło dobrze wyszło źle czy coś mi tata też próbuje niektóre dania polskie i tym taśmy oceniany na bardzo no po prostu ja naprawdę uwielbiam to, że żyją w takiej rodzinie zróżnicowane, bo jednak patrzę na świat z offu ogólnie z innej strony jestem otwarty na wszystkie poglądy na wszystkie religie i fajne jest to rzecz jednak w takim domu było tutaj trochę jedzenia arabskiego tutaj trochę polskiego podobno tak trudno tutaj w Polsce ugotować taką syryjską potrawę brakuje przypra w tak brakuje przeprawa, ale tata jakoś zawsze mieć coś wymyślić albo zastąpić to przyprawa albo po prostu jako stworzyć stałą przeprawę z innych tych właśnie Trójmiasto, ale jednak jakoś to ta daje radę naprawdę tutaj jemy dużo arabskich Daniel, jakie są n p. dania machina przykład jest takie danie maści to jest z Aleppo akurat to jest coś takiego jak ryż włożone w z atakiem ktoś nazywa takie warzywo to jest bardzo dobre gotujemy n p . i jaki jest Manson n p. jest to moja trzecia akurat bardzo lubię żona mojego wujka moja ciocia lubi ten ma sens to jest tak reż SOS czosnkowy mięso i gronach trochę na jej to też jest bardzo takie dobre popularną z załogi kilka takie kilka dań takich naprawdę co ja bardzo lubię i Jan często w domu, bo kuchnia to jest coś co zbliża co może przypominać ten dawny syryjski dany od 20 11 roku wojna domowa w Syrii pochłonęła ponad 3 20  00 0 ofiar to są dane sprzed kilku miesięcy podane przez syryjskie obserwatorium praw człowieka z siedzibą w Londynie to wszystko w dzisiejszym magazynie reporterów zapraszam ponownie za tydzień, a już teraz informacje Radia tokfm PL magazyn reporteró Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN REPORTERÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA