REKLAMA

Odwiedzamy biebrzańskie bagna

Data emisji:
2017-08-18 17:20
Audycja:
Magazyn Reporterów
Prowadzący:
Czas trwania:
12:41 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

magazyn reporterów nowej Jakub Medek wracamy do magazynu reporterów w pierwszej części naszego spotkania odwiedziliśmy Białowieski park Narodowy w drugiej pozostaniemy w województwie podlaskim jednak przeniesiemy się 100 km na północny zachód nad rzekę Biebrzę i otaczający ją bagno naszym przewodnikiem po tych terenach będzie Małgorzata Górska i jako działaczka ekologiczna o sprawy polskiej przyrody walczyła przed unijnymi instytucjami za kampanię na rzecz ochrony Doliny Rozwiń » Rospudy dostała ekologicznego Nobla nagrodę Goldman później przez kilka lat pracowała jako wicedyrektor Biebrzańskiego parku Narodowego z mężem psem i 3 kotami mieszka w niewielkim domu niedaleko Biebrzy poza ochroną przyrody zajmuje się też ochroną lokalnego dziedzictwa kulturowego uczą chętnych tradycyjnych technik tkania miejsce zupełnie unikalne jak powiedział, że jedyne w swoim rodzaju w Dolinie Biebrzy mamy największy Polski park Narodowy ja jako lokalna patriotka powiem, że to co najbardziej suchy lód a gdy ze względu na to, że to jest teren bagienny otoczyli teren trudno dostępne, więc te wszystkie apetyty człowieka na przekształcenie gospodarowanie pozyskiwanie i t d. w sposób naturalny są tu ograniczane jest to teren bardzo dziki, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami, gdzie ekosystemy trwają, gdzie zwierzęta rośliny rozwijają się zgodnie właśnie z tymi swoimi warunkami środowiskowymi naj to wszystko świadczy o tym, dzikości terenu przy czym też bym chciał powiedzieć to bardzo często to pytanie czy argument pada, że Biebrza nie jest ekosystemem pierwotną i to prawda bowiem Jeana Cocteau Puszczy Białowieskiej tym się różni, że tamte siły natury świetnie sobie radzą tam człowiek jest zupełnie niepotrzebny o tyle na Biebrzy UAM inni szczególnie na łąkach naszych bagiennych człowiek jest potrzebny po to, żeby te łąki kosić, gdyby one nie były koszone to zarosły krzakami drzewami zrobiłby się takiej nie chce powiedzieć, że nie cenny przyrodniczo, ale taki powszechnie występujący Saaba życiowy wierzbowe las na pewno mniej cenny przyrodniczo niższy niż łąki bagienne, bo to jest ten rarytas Chick gdzie, gdzie mamy mnóstwo unikalnych gatunków szczególnie ptaków, które lęgną się czy to w kępach turzyc 3 czy w ogóle na ziemi nalać też rośliny, więc to są te magnesy też, które przyciągają do nas turystów przyciągają naukowców proces taki poligon poligon badawczy, więc to tt bagna ze względu na swoją naturalność przyciągają i fajne jest też to, że przyciągają ludzi świadomych takich, którzy wiedzą co chcą zobaczyć, dlaczego tu przyjeżdżają Biebrza nie oferuje atrakcji banalnych kiczowatych, więc nie ma tutaj tych tłumów tych murów paczek, które przyjadą, żeby zaliczyć, żeby nie wiem na picie alkoholu i rozpalić grilla to to nie ten typ turystyki, a ja jestem dzieckiem z blokowiska z wielkiej płyty z Białegostoku z osiedla Piasta były wspaniałe dzieciństwo miejskie tak tak nie miał nawet babci na wsi takie coś do niej wyjeżdża na wakacje i to w pasie krowy i t d. ale zawsze zazdrościłam tego moim koleżankom z blokowiska, które całe wakacje spędzał gdzieś na wsi opowiadały przywoziły te wszystkie piękne wspomnienia ja tego nie miałam oraz wyciągnęła, więc kiedy już sobie dorosłam, a wtedy pracowałam w WWF się przy projekcie właśnie tu na bagnach biebrzańskich po prostu poznawałam te tereny, ale co bardzo ważne też poznawałam ludzi mieszkających, z którymi się za kolegą wyrwałam zaprzyjaźniał łam i kiedyś podzieliłam się takim moim skrytym pragnieniem jest panią Halinę Kołtun tutaj sąsiadką z cielca, że bardzo bym chciał zamieszkać może jakaś taka tradycyjna koniecznie tradycyjna drewniana chałupa, by się znalazła na sprzedaż, ale to było takie marzenie rzucone gdzieś w akwarium tak naprawdę poważnie o tym nie myślałam i po pewnym czasie duży był rok nie wiemy czy w ogóle długie miesiące pani Halina zadzwoniła mówi Gosia słuchaj co tak serio pytała kiedyś ten dom, bo sąsiadka sprzedaje i tych właśnie ten dom, w którym dzisiaj mieszkamy to jest malutki drewniany dom Maciek, który był w opłakanym stanie i wszyscy majstrowie lokalnie, mówi że trzeba rozwalić zbudować sobie prawda dworek z filarami przy wejściu, ale myśmy się zdecydowali uratować chałupę i mieszkamy w drewnianym zdrowym pięknym domu jesteśmy bardzo szczęśliwi jeśli jakieś życiowe komplikacje nie zmuszą nas do powrotu do miasta no bo to będziemy chcieli tu być po prostu jestem tu dobrze miasto mamy godzinę jazdy samochodem od nas, więc w ogóle Super, a miejsce do życia jest fantastyczne ja po prostu kocham cię chronić to co jest zagrożone jest przyroda wiadomo ona wymaga ochrony przed różnymi głupimi decyzjami człowieka, ale też te tradycje dawne one w życiu takim codziennym spadku z praktycznego punktu widzenia są nam dziś już niepotrzebna natomiast trzeba je pielęgnować z tego powodu, że to jest ważne dla kultury, że to jest pewne nasze dziedzictwo i dyski tnące przecież dzisiaj już nikt na wiosce nitka chodnika, żeby go rzucić na podłogę i pani chodzić w butach i żeby zbierał piasek natomiast często jest to ginące umiejętności mówi się czymś takim jak ginące zawody, ale są ważne właśnie po to, żeby to umiejętności przetrwały i dlatego mnie do tego blisko po prostu to wymaga pomocy wsparcia ochronne tkaniny dwuosnowowe jest absolutnym unikatem sztuki ludowej, z którym mamy na Podlasiu wciąż do czynienia jako sztuka żywa nie tylko w muzeum nie tylko w Cepelii i mamy to szczęście, ale mam też osobiście swoje szczęście, bo uczyłam się od właśnie pań, które tania artystek tkaniny dwuosnowowe tylko zajęcia, więc te panie cały czas tutaj tworzą w okolicy Janowa Lipska Dąbrowy białostockiej, ale też uszczerbki na Suwalszczyźnie czy Wasilków koło Białegostoku wyniszczenia tkaniny dwuosnowowe wciąż tworzą bardzo trudne skomplikowane tkaniny jak sama nazwa mówi, jakby się troszeczkę prawda w to by zagłębić w 2 Oslo Lwowa normalny chodnik powiedzmy taka spuścizna jest jednak osnowa i to już można pogubić, a tkaniny dwuosnowowe są 2 jednocześnie równolegle założone na Krosno tkaniny jest tak naprawdę czekamy od 2 tkaniny jednocześnie, a ja, żeby jeszcze było trochę trudniej to to są tkaniny, które mają wzory można sobie wymyślić albo jakiś wzór geometryczny albo jakiś nie wiem tam zwierzątka, ale można też wytykać pewną historię i to jest też to co wyróżnia nasze podlaskie tkaniny żony często mają swój temat to może być im życie wsi to może być wiejska zabawa to jest jedno z takich starych urządzeń, które kiedyś były w każdym domu nazywa się z Nowak była z założenia służy do robienia osnowy Krosno, ale w domach było wykorzystywane też szczególnie przez dzieciaki jak karuzela cool jest też taka karuzela drewniana wysoka, gdzie dzieciaki mogą z tym małe dzieci nam tak małe mogą sobie usiąść i się kręcić w środku, kiedy matka snuje osnowy, a także to jest taki pierwszy etap zajęć, które robimy w ramach naszych warsztatów nauki tkania na krosnach i nauki tkania dla osób zupełnie początkujących zaczynamy od przygotowania osnowy także z VAT, bo to jest pierwsza nasze urządzenie, na którym pracujemy, a później dał z osnowa jest bardzo delikatnie przenoszona na Krosno uczymy się to Krosno ubierać Rosnowa najwyższa założyć osnowę jak sama nazwa mówi jest to ta podstawa do tkania to są nici, które takiego nie nadają długość dywanik owi czy tkaninie, którą czekamy cały wyzwanie sosnową polega na tym, że to jest kilkaset równolegle ułożonych nitek, więc łatwo sobie wyobrazić co by się stało, gdyby po prostu rybniczanom nie zapewnić jakiegoś pół porządku i takiego bezpieczeństwa byłby 1 wielki Kołtun to nałożenie na ten wałek z tyłu Krosna trzeba po przeplatać każdą z nich teczkę osobną także mamy iść kilkaset firm to o każdą trzeba przebrnąć przez takie tam butelki po nich dzielnicach to po tym, jak przed i pieczemy w każdą z osobna nitka przez nich dzielnica zostaje nam jeszcze taki ataki grzebień, który się nazywa Włochów w plus gadają i tutaj na dole są podnóżki jak zaczynam kogoś uczyć najpier w wywalczyła prawo jazdy 2 to trochę w samochodzie w samochodzie są 3 i 3 padały tutaj są 2 pedały, tudzież tu po naszemu ona na Podlasie się mówi pod nóżki albo ponurzy, więc sobie dotrzemy pomnoży ich dachy w coś idzie w nici dzielnice idą w górę i w dół my właśnie skrzy pierwszy pięknych także nie potrzebna jest żadna muzyka zdrady i faktura została na boku to jest ten dźwięk, a drugi też fajny dźwięk, który wtedy przybijamy stóp przybijano już to kolejne pasma materiałów do utkania go dywanika po prostu dobijamy właśnie tym żywieniem razem zmieniamy nogę naciskają z kolei na kolejny podnóżek nic się krzyżują dociskają imamy 1 100 cm więcej łatwo jest kupić w jakimś hipermarkecie prawda dywanik, który przyjechał z Indii kosztuje ich kilkanaście złotych, a my na taki dywanik pracujemy tu 2 dni, więc wiadomo, że rękodzieła takie prawdziwe rękodzieło naprawdę jest wymagający jest czasochłonne i nie dziwmy się jednak, iż jarmarkach w coś co obce zdjęte z Krosna, ale nie tylko o to chodzi o każdy rękodzieło rzeźbę pisankę malowaną n p. nasze Biebrzański pisanki z Lipska też przecież to jest rękodzieła jutro swoją cenę to musi mieć swoją cenę, a także teść też tego wymiaru tutaj uczymy i fajne jest to, że wszyscy to przyjmują naprawdę wielkim zrozumieniem tu przyjeżdżają ludzie z przewodnikami w ręku papierowymi, którzy już przeczytali wcześniej przygotowali się do tego przyjazdu wiedzą co chcą zobaczyć, a jeżeli nie mieli na to czasu na to pierwsze kroki kierują do do lokalnych przewodników terenowych wynajmują takie osoby, które znają tutaj wszystkie zakątki zakamarki potrafią opowiedzieć właśnie o tym co tu najcenniejsza fajne są też takie tematyczne programy turystyczne nie wiem co pół na tropie nie gdzie można pójść z Sobiesiakiem z przewodnikiem i przyjrzeć się strop pomóc zostawione przez zwierzęta jest bardzo zajmującej wciągające zajęcie, gdyż śledzi takiego zwierzaka także są tropy są odchody są jakieś prawda ponad gry Zana gałązki jest pień drzewa od tarty porożem i to wszystko można rozszyfrować wzór takiej prawda tajemnicze znaki zostawiane przez zwierzęta, ale wszystko jest do rozszyfrowania i to nasi przewodnicy potrafią ministerstwa no oczywiście na ptaki ptaki to jest temat rzeka w takich unikalne jak chociażby nasza herbowa wodniczka taka perełek czka, której grosze możemy szczycić, bo mamy jej tu najwięcej z Unii Europejskiej, a także wodniczka koniecznie trzeba zobaczyć się znad Biebrzy oczywiście trzeba zobaczyć łosia na złość się Anne uczniowie z poświęconej bardzo dużo uwagi, bo to jest herbowy gatunek i ziściło się nie zobaczy to mówimy, że przyjazd nad Biebrzę niezaliczone to jest coś takiego ma stacji nie ma mowy turyści nasi dowiedzą, więc pierwsze pytania są, gdzie można zobaczyć co się działo się przy odrobinie szczęścia można zobaczyć w pierwszej połowie dnia ci, którzy koniecznie chciało się zobaczyć stanął o świcie z łóżka pojadą na bagna przy okazji doświadczą mgły bagiennej, bo to też jest taki element piękno krajobrazu usłyszało budząca się ptaki na jeszcze w tym wszystkim może, więc to jest to to wszystko, czego oni pragną i słusznie wysuwa niezapomniane wrażenia ewentualnie wieczorem też można się wybrać na łosie, a przy okazji kursowe usłyszeć szczęściarz może lub szczęściara wycie Wilka, czego bardzo wszystkim życzę, bo to to tak to w porządku można powiedzieć, że włos się na głowie zjeżył, ale z wrażenia, bo bała się absolutnie nie należy moim ulubionym miejscem to spływ kajakiem Biebrzą rzeką niezwykłą rzeką dziką rzeką, która żyje swoim rytmem to jest rzeka nie zgwałcona przez człowieka nie wiem jakoś koparką prawda nie było tam żadnych regulacji robionych to jest absolutnie no właśnie wydział taki pierwotny tak ekosystemy wodne gdzie, gdzie to woda w żłobie i jakiś jamy jakiś nawisy, gdzie meandry się oddzielają powstają starorzecza albo się robią jakieś nowe przelewy także tych rzeka żyjąca po prostu rzeka pachnie rzeka i te wszystkie Suwary nadrzeczne są przepiękne zapach widza kontemplacji do takiego wyciszenia nerwów duszy to jest przepiękne miejsca dolny basen w Groblach łączy troska uwielbiam to miejsce jest takie miejsce, gdzie morze suchą nogą wejść albo wjechać na rowerze środek Dolnego basenu Biebrzy, gdzie w zasięgu wzroku aż po horyzont nie widać żadnego śladu zaburzenie krajobrazu ręką człowieka nie ma żadnych dróg domów jakiś przewodów energetycznych jest cisza i to jest po prostu piękne rzeczy, jakie zatopione z tą przyrodą jest w środku, a nad Biebrzą kończymy dzisiejszy magazyn reporterów mam nadzieję, że radiową wyprawa na Podlasie zachęci państwa do odwiedzenia tego wyjątkowego regionu, a teraz zaproszono informacje Radia TOK FM, które już chwila Jakub Medek był usłyszenia i magazyn reporteró Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN REPORTERÓW

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!