REKLAMA

Zamek Ujazdowski nieznany. Patrycja Wanat rozmawia z Igą Fijałkowską

Studio Plac
Data emisji:
2017-08-30 10:00
Audycja:
Studio Plac
Prowadzący:
Czas trwania:
25:01 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Patrycja Wanat dzień dobry witam państwa bardzo gorąco zemną dzisiaj jest Iga Fijałkowska z działu edukacji centrum sztuki współczesnej zamek Ujazdowski dzień dobry dzień dobry jesteśmy właśnie w zamku Ujazdowskim w przepięknym zamku Ujazdowskim otoczonym przepięknym parkiem wszystko jest na przepięknym miast dowie podkreślenie piękna tego miejsca wydają się, że jest bardzo ważnym, bo to jest takie miejsce dość szczególne na mapie Warszawy miejscy, którym pewnie Rozwiń » wszyscy wiedzą, ale my dzisiaj będziemy przed państwem odkrywać strony takie miejsca w zamku Ujazdowskiego i takie miejsca parku Ujazdowskiego w komorze, na które nie zwracacie państwo uwagi warto im się przyjrzeć czasami wiąże się z nimi ciekawa historia czasami wiąże się jakiś realny jakiś ciekawy detal, na które warto zwrócić uwagę widza o tym, że będziemy rozmawiać będziemy prowadzić państwa strony tak przez ten zamek Piastowski przez park otaczający zamek Ujazdowski ale zanim to od ścian i zapytać o parę takich faktów z historii zamku Ujazdowskiego, zanim zaczęliśmy naszą rozmowę ten zwyczaj, że jest ona dość skomplikowana spróbujemy tutaj w kilku słowach opowiedzieć o element o tym co to jest w ogóle za miejsce zajęły gdzieś umiejscowiona geograficznie na mapie Warszawy to spróbuję umiejscowić historycznie powinnam zacząć właściwie dawno dawno temu, bo to tak naprawdę jest faktycznie długa bajka z wieloma mieszkańcami, którzy tutaj jest Time byli zaczęło się wszystko 1 7 wieku dokładnie 1 600 20 04. roku, kiedy Zygmunt trzeci waza postanowił wybudować sobie tutaj po prostu swoją posiadłość obok były drewniany gród Dwór on postanowił stworzyć prostą zamek murowany właśnie właśnie na tym terenie i tak też stało był to zamek w stylu takiego typowego wczesnego polskiego baroku później zamieszkiwały te jeszcze wielu innych lokatorów po Zygmuncie trzeci wasze Władysław czwarty Jan Kazimierz był Stanisław Herakliusz Lubomirski Głogów z drugiej jest tak naprawdę bardzo bogata historia dopiero w osiemnastym PiS 1 9 wieku, czyli w 1 800 dziewiątym roku zamek został przekształcony szpital wojskowy i Toys zatyka najświeższa historia, z którą nawet jako centrum sztuki współczesnej się, iż miał okazję zetknąć w latach dziewięćdziesiątych, kiedy odkryliśmy pewne pozostałości tego szpitala wojskowego w ważne, gdyż to co się działo po wojnie, czyli w 50 czwartym roku zamek faktycznie bardzo kiepskim stanie i właściwie mury całość murów tych historycznych nie była zachowana, więc został rozebrany i w latach siedemdziesiątych z inicjatywy profesorów Aleksandra Gieysztora Sycowa Lorenca Jana Zachwatowicza wybudowano zamek wg projektu prof. Biegańskiego wygody pierwotnej wczesną barokowej wersji i to utrata 70 dwudziestego wieku, ale dla nas dla dla centrum sztuki współczesnej istotne jest rok osiemdziesiąty pierwszy, kiedy zamek został przekazany w środowisku artystycznemu, a z kolei CW zaczął tymi sąsiedzi po osiemdziesiątym piątym i właśnie osiemdziesiąty ósmy osiemdziesiąty dziewiąty są pierwsze wystawy centrum sztuki współczesnej, ale co dziesiąty Otóż jest takie jak najbardziej kluczowy czas absolutny rozkwit instytucji sztuka krytyczna gigantyczne wystawy bardzo bardzo ważny punkt na mapie środowiska artystycznego w Nowosolnej i dalej tym punktem pozostał, mimo że oczywiście tutaj mamy i zachęta muzeum sztuki nowoczesnej ale, ale wciąż jest to po prostu 1 z najważniejszych ośrodków tego typu w Polsce i w tej części Europy na pewno nawet w grę właśnie poznajemy na pewno ten przestrzenie zamku Ujazdowskiego są państwo dość dobrze znane są czyste przestrzenie wystawowe my możemy się przyznać, że siedzimy tutaj akurat w salce kina lat inne idee i zdać sobie właśnie rozmawiamy obiecała im taką wycieczkę remis słuchaczem, bo w miejscach które, których niekoniecznie, ale niekoniecznie widzimy na pierwszy rzut oka od czego zaczniemy od parku, gdzie zaczniemy od prac na rozdrożu, bo tam się zaczyna od aut w podróż ta aleja szpitala Ujazdowskiego, która prowadzi widzów do zamku tak naprawdę sam jest, że zamek jest tak gigantyczna budowlą ani jest widoczny z tego prasy Rozdroża dosłownie kilka kroków stąd nie ma tam też żadnej tabliczki wskazujące na to, że to tam jest zamek Ujazdowski czasem widzę turystów, którzy tam stoją trochę zagubieni nie widzę trochę się kierować, gdzie łazienki, gdzie ten zamek Ujazdowski i faktycznie trzeba im w tym pomagać, ale jeśli mielibyśmy szukać tam drogowskazu takiego już związanego właśnie ze sztuką jest naszą działalnością na pewno będzie tym drogowskazem kolorowa balustrada, która została stworzona przez Justynę Wencel Marcina Chomickiego 2 lata temu w ramach programu projektu archipelag jazu, który był taką świeżą wersją zielonego wjazdowa pod kuratelą ani Czaban lali Brass wspólnie z artystami rosół z postanowili nie jest w pewien sposób faktycznie wskazać tę drogę do do zamku poprzez naklejenie taką kolorową wyklejankę instalacje taki taki zwykły prosty gest właściwie cisza balustrady pokryli kolorowymi pasami i coś tak ciągnie aż do końca tego baru strat później fragment bez tych bestii balustrady i te same kolory te pasy pojawią się również na kładce nad trasą Łazienkowską jako taki symboliczny akt połączenia z rozerwanej skarpy, która została zniszczona w latach siedemdziesiątych na rzecz budowy trasy Łazienkowskiej między wyłączenie tej części parku Ujazdowskiego z osiedla miast domkami fińskimi jest ciekawym takim mapowanie tej przestrzeni i łączeniem tych miejsc, które były swego rodzaju takim właśnie połączonym archipelagi ma teraz są troszkę rozbitymi punktami na mapie Warszawy w nim bardzo fajna interwencja oczywiście przykład sztuki publicznej legalnej, ale ma w sobie coś ze Street artu, dlatego że faktycznie bardzo ożywia przestrzeń nasycona ją kolorem, zwłaszcza takie szare jesienne dni jak idę do pracy ja teraz już na to trochę nie zwracamy uwagę przyznam szczerze 2 lata temu, kiedy ta praca powstała byłam w Niemczy podam tytuł pół kilometra koloru tak się nazywa i faktycznie typu kilometra jedziemy troszkę ubarwienie możemy jak przebiegnie metod wykryte barwna troszkę mi go odciążą te pasy są z 2 stron dużo osób faktycznie nie zwraca uwagi mieści, że to było tutaj od zawsze, że może to miasto na to wpadła faktycznie to my i artyści macie jeszcze w tym palce, żeby trochę coś w tej przestrzeni się zadziało pilnować rzeczy niż dochodzimy testem kierunkowskazy dochodzimy do Anny do zamku, który otacza park, a przed parą, a przed zamkiem, a przed zamkiem z kolei aleja możemy już tak naprawdę 2 drogami jedno 40 0 aleja szpitala Ujazdowskiego właśnie wzdłuż tej linii balustrady, a druga jest taka główna inny taka oficjalna elegancka aleja, która prowadzi nas do zamku właśnie przez park mamy tam coś bardzo historycznego, czyli bruk ulicy mińskiej z Pragi-Północ z inicjatywy byłego dyrektora niestety, żyjąc nieżyjącego Wojciecha Krukowskiego został przeniesiony właśnie historyczny bruk, którego w Warszawie już po prostu nie nie widać za dużo nie możemy go spotkać ją wynajął nawet profesjonalnych brukarzy których, który liczy też taki zapomniany już obecnie zawód Janiny dochodziło takie przywołanie tej historii takie odniesienie się do tego co było kiedyś PiS może mieć z tym drukiem, ale warto rozeznać się na lewo na prawo, bo tam z kolei możemy zobaczyć ławy dziennie, choć zaliczyli amerykańskiej artystki konceptualnej, która miała u nas wystawy w dziewięćdziesiątym trzecim roku bodajże wystawa Street art kurator one przez nich nadeszli żeńską i wtedy był tam pokazywane na przestrzeni całej Warszawy LM i słynne sentencje zwane truciznami to jest taki cykl jednozdaniowe krótkiej wypowiedzi refleksji niekoniecznie jej, ale takich właśnie punktu zaczepienia motywu do zastanowienia się były truizmy były była sztuka przetrwania tych tych prac takich właśnie stricte tekstowych stworzyła dużo i tysiące trzecim roku pojawił się na przestrzeni Warszawy w formie billboardów plakatów czy taki bardzo reklamowej w formie, a znowu Wojciech Krukowski 10 09 . postanowiły to prace te nie sposób utrwalić i nawet ci zupełnie inny wymiar wykuwają swój wybrany truizmy na 1 0 kamiennych ławach czyli jakby coś zupełnie dużo mocniejszego i taki gest utrwalenie tego w przestrzeni i tu też stykowa sytuacja obserwuje wielu widzów, którzy po prostu tak też z posiadania, traktując to jako zwyczajne takie ławy i nagle się orientują, że chyba w podróż kryją się również na jakieś napisy i wtedy zaczynają czytać obchodzi, gdy ławki dookoła fotografować, bo to faktycznie bardzo interesujące spostrzeżenia takie bardzo uniwersalny intrygującej i faktycznie to przykuwa uwagę wielu osób tylko też wiele wiele z nich nie wie tak naprawdę, kto je stworzył, że jest również obiekt artystyczny na lewej stronie Odry tego głównego wejścia mamy takie właśnie takie są takie ruiny drony tylko 1 z wykopaliska znowu znowu dziwny obiekt, który właściwie można, obok którego można przejść się trochę obojętnie, bo nie wygląda to aż tak atrakcji na pewno intrygująco, zwłaszcza po zmroku jak jest podświetlony wolę wolę to wydanie tego miejsca czyni, więc zwyczajowo nazywanego przez zwykle przez pracowników zamku cysterną, a tak naprawdę jest to obiekt artystyczny również p t. rekonstrukcja zaczął się tego, że w latach dziewięćdziesiątych w czasie przebudowy parkingu zewnętrznego przed fasadą główną zamku miny natrafiono na dziwne dziwne ślady przeszłości od razu połączono to oczywiście ze szpitalem wojskowym, który tutaj wcześniej powiedziałam stacjonował w odkopano części w pawilonu, który był, jakby poniżej poniżej parteru zamku i szpitala były to prawdopodobnie but był to też miejsce jest nim zbiornika zbierać zbiornika wodnego dlatego teraz mamy właśnie to cysterną w nie bardzo inni mieli pracownicy jej kuratorzy pomysł dyrekcja co z tym zrobić, czyli troszkę to tak sobie zostało przykryte częściowo, ale nie bardzo było to wyeksponowane to były takie jelita zamku, które chciało się ukryć no Wa właściwie nie powinno się, bo to, bo to widać, bo to jest coś mocno historycznego na ich chyba czekało to nie czekał czekał ten obiekt na artystę, który przyjechał do do Polski 2 w 2000 20 0 1 roku czy to Adaś kawa mata, który bardzo bardzo lubi takie zmarginalizowane przestrzenie takie historie trochę ukryte właśnie z Ghany, gdzie się zamiatane pod dywan zachwycił się uznał, że trzeba to absolutnie odkopać do końca oczyścić przykryć zabezpieczyć dachem, ale taki sposób, żeby mogli widzowie mieszkańcy przechodnie oglądać się ten obiekt w każdym momencie nie wchodząc dziś do środka, bo nie jest dostępny dla widzów tak normalnie tylko na specjalne okazje typu noc muzeów albo w ramach wysta w, które tam były prezentowane i tak rekonstrukcja rekonstrukcja walk to słowo akurat tutaj krytycznie pasujący, bo tam nie było nic zrekonstruowano odbudowywany absolutnie ale, choć rekonstrukcja bardziej taką symboliczną koncepcyjną czyni to przez miasto zrekonstruowana została zaczęło być używana do czegoś innego zacieśnianie inaczej patrzeć były tam się pokazane wystawy nawet ostatnio w ramach wystawy późna polskość praca Krzysztofa Wodiczki była właśnie tam prezentowana jest jakby to miejsce służy teraz czegoś innego i mini i faktycznie chyba to co kawa Mateusz miał na na celu to to co się udało nam przecież te są lepsze ten okolice cenne zamku czy coś w tym parku jeszcze chcesz wrócić na coś uwagę czy wchodzimy do środka jeszcze wrócimy tu na chwilę do do tego Rozdroża tak biegiem przez to, ale jest uszła, dlatego że tam jest jeszcze coś dla mnie bardzo interesującego związanego mocno ze Street Artem, który się interesuje, czyli takiej otrzymują 3 dni kolorowe głowy czy znowu kolor tak jak na balustradzie, czyli takie zakazy wjazdu, które zostały przemalowane w gminnym przez Pawła Czarneckiego, który w nas na kształt takich dusz kół z gry pac-man Inki i 5 Glinki jak dobrze pamięta nazwa niebieski różowy i czerwony demolował im oczy i patrzą tak całkiem groźnie nad czy na pewno nikt nie wjeżdża na tereny parku i alei bardzo zabawna myśli interwencja Eli ty jesteś za cel jest także będziemy sobie zamyśleni ulicami miasta i nagle trafiamy na coś się przez to po prostu się uśmiecham albo zaczynamy się nad tym zastanawiać i Paweł Czarnecki zrobił też drugą interwencję w parku, ale już troszkę dalej z kolei w drodze po trzecie trasie, którą można zdobywać zamku, czyli od strony Instytutu teatralnego jak wyjdziemy wzdłuż ulica Agrykoli, ale górą pomijamy już w okolicy parkingu obecnego przed zamkiem mijamy drzewo, które z kolei ma scenki Puma przy malowane na oczy i usta nie artysta tłumaczył, że jesteśmy nieustannie obserwowani nieustannie, więc rozmawiamy i to drzewo zostało trochę tak wyspecyfikowane też ma też na oczy też może mówić to są takie 2 działania, które również lubię KE, ale jak tak miałam 6 szybko z cysterny kawa maty spod ziemi i dalej pod ziemią, ale wchodząc już na teren zamku to przejdziemy sobie od razu na dziedziniec, gdzie centralnie mam usytuowaną studnię to jest wyższy bardzo podziemna i ciekawa historia na początku funkcjonowania centrum sztuki współczesnej zamku Ujazdowskim ten teren dziedzińca było trudniej dziki tutaj były jeszcze była ziemia była trawa był jakiś gruz to nie wyglądał tak jak teraz nawet jest kilka fotografii dokumentujących to wygląda to całkiem niesamowicie patrzy na to jak teraz dziedziniec prezentuje elegancko jeszcze pod zadaszony taras pod tym dachem właśnie oni, więc to wygląda zupełnie inaczej tak na drodze dziesiątych to było jeszcze zwykła dziura ta studnia nawet tam nie było jakoś bardzo bardzo przykre zwanej podkreślany w bardzo bym był pomysł, żeby udrożnić tę studnię żeby, żeby wprowadzić tam system wentylacji, ale w końcu porzucono porzucono to odkopano ją to studnie zupełnie wydobywają zresztą kolejne kolejne skarby, czyli jakiś obiekt właśnie wyszedłem ze szpitala, a wojsko wojsko owego jakiś tablicę, ale jakiś nawet łóżka maszynę dość było tam było tam rady miasta pod miastem ci coś co funkcjonuje również na plac Defilad pod Pałacem kultury, jakby co to funkcjonuje w Warszawie nie tylko oni tylko na tym terenie przykryto to studnie szkłem szybą, a z kolei 20 0 6 roku grupa Azorro zamiast patrzeć w przeszłości co było tam w tej studni co tam się działo kiedyś i stworzyli w przyszłości zadali wybranym osobom ze środowiska kuratorskiego artystycznego pytanie jak będzie wyglądać sztuka w 20 5 0 roku te odpowiedzi ukryli w takiej próbie minimalistycznej gminy w kształcie walca i ukryli ją w tej części takich liceów rozwinie w tym ogrodzeniu taki my studni potrzebą naj podobno w 1000 pięćdziesiątym roku będziemy mogli otworzyć się tu bezprawnie to odpowiedzi i gminy już 3 zostały nam 3 3 lata, więc już dużo dużo mniej ich inni i przekonać się czy ci mieli rację to inwestor, zanim się przeniesiemy jeszcze tam wyżej zaś do zamku Ujazdowskiego Zetkama dygresja zostawmy na chwilę zamek Ujazdowski wypowiedziała się o tym od Street arcie i o tym, że nam bardzo się tym interesujesz powiedz mi jak ty oceniasz wszystkich kart w Warszawie na tle innych miast w Polsce, ale też innych miast europejskich oczywiście był u mnie nie chce porównywać tutaj od razu do Berlina, czyli tej stolicy Street artu w Europie, ale jak i rent czy ściany mówią w Warszawie czy są milczące niestety nie mówią aż tak głośno, jakby mogły mówić ten z liter troszkę ewoluował w taką stronę murem los jak to brzydko można bólem czy jest tak naprawdę nie standardową matką publiczność długo, bo murali, z czym się z nielegalnym oficjalnym, więc trudno to zwykle zaklasyfikować ci do Street artu i murali jest właściwie najwięcej w Polsce świeci przykładem jest Łódź mamy galerię Urban Forms jaja murale bardzo lubię, ale czy to nie jest czystym sercem czystym wydaniu jego niestety nie jest tak dużo ja też jak zaczyna krążyć się ulicami między ulicami różnymi gdzieś tam się z Zagłębiem to nie widzę tego aż tak dużo jak kiedyś jeszcze mam wrażenie, że te 5 8 lat temu było tego po prostu więcej tarasy czasem lepki czasem jakiś szablon, ale nie jest tak intensywną na pewno tak właśnie w innych miastach jako Jaś Berlinale i w ogóle nawet w zaskoczyła mnie strasznie Malaga 2 była w Hiszpanii w zeszłym roku jak wiek dużo tego jest jak na każdej uliczce widzimy właśnie jakąś fajną interwencję w Warszawie niema nic złego aż tak duże trudno będzie z czego to wynika niestety więcej widzę ostatnio z kolei znowu grafficiarz ski ich tagów niż z internetowych szablonów czy zlepek denaturatu wracamy Zetkama dygresja jak bardzo byłam ciekawa twojego zdania wracamy do tego zamku Ujazdowskiego w powiedziała, że o studni co tutaj w budynku jeszcze mamy słyszałam, że w toaletach można nawet szukającym tak jest, ale na drugim piętrze niestety tylko pracownicy mogą podziwiać reprodukcje Henryka Stażewskiego znowu pomysł prawdopodobnie Wojciecha Krukowskiego, ale trudno zaś informacji kimkolwiek na ten temat jak robi się lisy wśród pracowników okazuje się, że w sumie nikt nie ma pojęcia, skąd w toalecie damskiej oraz męskiej siły się reprodukcje wydrukowane obrazy z Henryka Stażewskiego takie typowe dla niego kompozycje geometryczne plusy obok w formie kafelków, jakby otworzone to co mamy na tyle produkcji taki całkiem zabawny pomysł przeniesienia na mistrza kura do toalety myślę, że to było robione bardzo dużym przymrużeniem oka ja sama długi czas nie zwracam na to uwagi nagle koleżanka powiedziała, że chyba też Stażewski myjąc ręce jeśli im miałyśmy być mocno zaintrygowany, ale absolutnie nie trudno z naszych informacji w temat, bo nie jest udokumentowane, bo nie nie jest ogólno dostępne i dla widzów nie miała związku z żadnym projektem jeszcze z takich ciekawostek na drugim piętrze willi jest wprawdzie mamy biura mamy również w 1 z baszty, gdzie obecnie mieści się dział koordynacji na drzwiach niebieski pasek i tez pozostałość po działaniu Edwarda Krasińskiego, który słynął z z tego swojego niebieskiego paska na wysokości met 30 dni naklejane go była ona była wystawa na galerii dokumentów, które się mieściła tam, gdzie teraz z kolei mamy pokoje rezydentów w 1 z 1 z PIT za jednymi z drzew biurowych, czyli możemy znaleźć tak naprawdę pokój łóżko pełnimy namalowany mieszkanie i tam też była właśnie kiedyś wystawa fotografii prezentujących działania Krasińskiego, ale właśnie ten niebieski pasek ciągną się wzdłuż galerii, ale też również wyższe troszkę dalej właśnie na przestrzeń biurową jest jestem ciągle jego też nie widziałam też wielokrotnie chodziłam do tej właśnie dopiero jak się dowiedziałam, że jest to go zauważyłam ty jesteś sam widzę, że naprawdę dopóki nam coś mnie nie powie nie pokaże to nie zauważamy jak zawsze po członek detektyw, szukając różnych obiektów do tej publikacji, którą planujemy właśnie na nas wydać mam nadzieję wiosną przyszłego roku czy taki właśnie Spacerownik po miejscach nieoczywistych pod roboczym tytułem sztuka, która nie mieści się w pudełku to jest takie nawiązanie do pracy Lorenz całej nera, który z historii w kolejnym artystą konceptualną podziemnych Holzer, który pracuje głównie w formie tekstów słów i stworzył na fasadzie nie on właściwie zły rękami Janusz Bałdyga UR 10 06 . roku jego była koncepcja jak tu konceptualizm SUV wykonał Janusz Bałdyga AM przy pomocy szablonów litery napisał właśnie w języku polskim na fasadzie tej zachodniej czy tej głównej od głównego wejścia po polsku o wiele rzeczy za dużo, by zmieścić w tak małym pudełku i w języku angielskim od strony północnej bardzo bardzo ciekawa bardzo ciekawe praca, która niestety już nie istnieje została zamalowana podczas koniecznego remontu elewacji 20 03 roku wielka szkoda, bo ja chętnie te napisy oglądała każdego dnia i zastanawia się na tym faktycznie czy to wszystko można pomieścić w tym pudełku czy możliwości warto wyjść tą przestrzeń i pokazać też pokazywać prezentowali różne obiekty w przestrzeni publicznej właśnie dlatego, żeby nie zamykać się tylko w tym tzw. moim ślubie, żeby właśnie poszerzyć drogę do działalności i wyjść ze ściany galerii WI dać szansę ludziom, którzy do nas n p . nigdy nie wejdą mieć styczność ze sztuką nawet właśnie na ulicy, jeżeli będą chcieli mieć oczy szeroko otwartej tę sztukę zauważyć na nią spojrzeć czy coś jeszcze mamy czas na ostatnią rzecz nie wiem pierwsze piętro jeszcze coś się opowiadamy czekamy na Spacerownik schodząc z z dziedzińca w kierunku galerii na pierwszym piętrze właściwie zawsze musimy przejść, aby wejść albo wyjście tą stroną ona na wystawie chcę zobaczyć wystawę prezentuje na pierwszym piętrze jak w Rosji doznał różnimy przechodzimy obok pracy i czasu na organizm nie zwracamy uwagi stojący od lat prace Krzysztofa Bednarskiego Victoria rzeźba z marmuru Carrara niskiego, która z nich ma inny symbol Wiktorii ułożony z palców, ale u ciętych w połowie bardzo symboliczny gest mężczyźnie trzeba było tłumaczyć, ale ciekawe jest to, że ta praca wjechała na jakiś czas na górę na drugie piętro w przestrzeń wystawy późna polskość i tam była prezentowana w formie takich jak podczas reformy są, gdzie kiedyś o tym, otworzono też ucięte palce formy leczenia puszczonego na na ścianach, gdzie jak uzupełniono tę ucięte palce i były one wreszcie w formie takiej pełnej i wiele osób na prowadzonych jest faktycznie interesował się tą pracą i kiedy dowiadywali się, że ten obiekt stoi na dziedzińcu zawsze tam wrogu troszeczkę tak skromnie i po cichu to było bardzo zaskoczonych, mówi że w ogóle nigdy tego nie dzieje myślę, że to jest przywiezione specjalnie na tę wystawę skąd, więc znowu kolejny przykład tego, że naprawdę czasami patrzymy na nich widzimy w 7 zapraszamy bardzo gorąco do CSW, żeby odkrywać tutaj te również nieoczywiste ten nie miejsce nie tylko wystawy, które dla nas przygotowujecie no i czekamy na ten Spacerownik w takim razie bronią oczywistych miejscach w centrum sztuki współczesnej i w parku otaczającym zamek Ujazdowski Iga Fijałkowska z centrum z działu edukacji c MSW była moim gościem dziękuję bardzo dziękuję bardzo zapraszamy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!