REKLAMA

Marek Krajewski o nowym kryminale "Mock. Ludzkie zoo"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2017-08-30 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:40 min.
Udostępnij:

Marek Krajewski regularnie od lat na przełomie sierpnia i września daje swoim czytelnikom nowy kryminał. W tym roku jest to kolejna odsłona przygód Eberharda Mocka. O powodach wyprawy śledczego z Wrocławia do Afryki, o ludzkim zoo, o Wrocławiu roku 1914 i inspiracjach przy pisaniu książki "Mock. Ludzkie zoo" Łukaszowi Wojtusik opowiada Marek Krajewski.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowskie Przedmieście panie Marku wiem, że pan Mariusz Goss stąd może tam zanocować, że Mock powrócił dzień dobry państwu rodzą się Marek Krajewski też goście u pana Łukasza Wojtusika w związku z nową książką, w której Mock powrócił Eberhard Mock znów jest MOK ludzkie zoo już wiecie państwo czym będziemy rozmawiać pan kolejną odsłonę 19 14 rokiem będzie powracał tak systematycznie się spotykamy ci co roku chyba tak media w moich planach nie sięgają Rozwiń » właściwie dalej niż kolejna następna książka i mogę tylko powiedzieć, że teraz pracuję myślę nad następną powieścią, która się ukaże za rok to będzie kolejna historia o młodym MOK-u to jest trylogia o młodym Eberhard gdzie, która pokazuje jego dojście do tego statusu, który osiągnął później statusu policjanta twardego bezwzględnego jednocześnie lirycznego, który pokazuje jako młodego człowieka czerpanego różnymi sprzecznościami i powiedział, której dziś będzie mówić mu lub Mock ludzkie zoo opowiadał 3 1 letni MOK -u natomiast, o której myślę, że to będzie MOK dwudziesto trzyletni MOK student to będzie książka, która udzieli odpowiedzi na pytanie, dlaczego MOK wstąpił do policji tymczasem mówił pan o bardzo liryczny MOK-u ten liryczny MOK tutaj jest jego znajduje na 2 płaszczyznach niestety jak to w kryminale bywa nie mogę państwu wszystkiego zdradzić, ale jest pewna Maria stromo Heyah strzału, by zerwać, a potem się okazuje, że niekoniecznie no właśnie mamy tutaj takie bardzo ciekawe zawieszenia komu pomoc, jaką ścieżkę wybrać zerwać z nim zerwać trudno jest MOK targany dużymi emocjami każdy mógł rzeczywiście stoi przed pewnym ważnym dylematem, którego centralnym punktem jest młoda Maria młoda ekspedientka stron MOK chciałoby się ożenić z drugiej strony się one waha brakuje mu odwagi, żeby podjąć temat życiową decyzję my MOK w pewnym momencie zostaje postawiony przed trudnym zadaniem mianowicie owa Maria słyszy w swoim domu dziwne odgłosy jest w planach są duchy i prosi Eberharda, który jest człowiekiem na wskroś racjonalny żadne duchy nie wierzy prosi go, by sprawdził źródło tych tajemniczych hałasów z tej historii dochodzimy jak sądzę najgłębszych kręgów piekła to się pojawia między pismem z Pragi jest miasto Berlin, które jest tym czasie jest bardzo mocnym ośrodkiem rozwoju kultury pewnego dekadę tys dół różnych form nie tylko literackich także malarskich i to przerysowanie trucht ta kie moc z no właśnie gdzieś zakorzeniony w tej bohemy nie berlińskiej tamtym czasie w pana książce przyznaje odnajduje tak jest rzeczywiście jest epizod berliński prolog epilog berliński Adam Eberhardt już jako 5 2 letni mężczyzna jedzie, aby komuś podziękować bliskim spotkać, po czym ten ktoś no to jest ważna figura ważna osoba, która się pojawia we właściwym nurcie powieści rzeczywiście MOK w Berlinie jest teatrzyku Colin byli gdzieś się ogniskuje takie podzieliliśmy się alternatywne nieco życie półświatek berliński jednocześnie jednocześnie inne wszystko życie, które nam się to czy jest częścią tego co w historii społecznej trzeci z ty Niemiec nazywa się z Jackiem dzikimi zwyrodniały mi zepsutymi latami dwudziestej no taka apteka bohaterka jak Onet com nim 3 mam wrażenie, że już wcześniej jest dość mocno zepsutą osobliwe kinowe hobby zastanawia się jak pan również chce zawsze to jest problem, kiedy trzeba napisać choćby jakąś scenę poboczną rozmowy między smokiem czy bohaterem policjantem, a świadkiem, jeżeli rozmowy będą się toczyły zawsze w tych samych okolicznościach n p. bohater pójdzie do domu tego świadka będzie go przepytywał my albo zostanie wezwany na policję to tutaj w 2 3 nieznośny banał tutaj Czytelnicy mogą się znudzić jako człowiek, który żyje z pisania muszę dbać o to, aby dostarczać czytelnikom rozrywki rozrywki także na poziomie poszczególnych scen do dziś nie mogę robić sztampowych scen przesłuchania nieustannie tylko burty przesłuchania osadzać czasami w innej nieco realia czy innych z winnej scenerii i tutaj mamy rzeczywiście osobliwą sceneria kina leci film jest, że my filmy emitowane wyświetlany student z Pragi i pewna zepsuta do szpiku kości arystokratka obserwuje reakcje ludzi, którzy maturzyści śmieją albo albo płaczą albo komentują ten film honor to ciągle nie wiadomo po co ona ona sama na to pytanie nie odpowiedziała, ponieważ szuka nieustannie nowych podniet nowych rozrywek i w tej scenie zastaje ją nieco brutalny Eberhard Mock, który zmuszają do zeznań nie będą w jaki sposób, bo to jest cena Petru długo pracowałem nie chciałbym zdradzać zbyt szybko przyznaje się, że my tu narzuta moją niewiedzę w tej książce dna ponieważ, kiedy przeczytałem tytuł ludzkie zoo to po pierwsze po drugie, kiedy przeczytałem pana książka to miałem pierwsze wrażenie tak nie niemożliwe, a potem przeszukał internet i okazuje się, że temat ludzkiego za to tak naprawdę nie 19 1 0 rok Wrocław tylko ten temat, który pojawia się w wielu europejskich miastach głównie miast tak wielkich kolonizatorów już w połowie dziewiętnastego wieku tak to jest przerażające doświadczenie wstrząsająca historia przeczytałem o tym, po raz pierwszy w zeszłym roku, kiedy potrzebowałem jakiegoś potrzebował jakichś jakich informacji do mojej książki MOK tej pierwszej książki z serii młody MOK i mój kolega mi ze skanował czasopismo z miesięcznika dwutygodnik już nie pamiętam ile zjemy wrocławski tygodnik z lat początku dwudziestego wieku tam był obszerny artykuł o ludzkim zoo po tym, jak w ogrodzie zoologicznym pokazywano plemiona plemiona berberyjskie plemiona Tuaregów presję wyobrazić, że rodzina ojciec matka dziecko tu oglądają góry ile za kratami tu słonie i ludzi z Kamerunu, a za chwilę antylopy wstrząsnęło mną to ci ludzie byli ludzie oddać całkowicie swojej godności postanowiłem uczynić z tego motywu dominantę mojej nowej powieści plama na pasie przyznał do niewiedzy na ten temat ja też nie wiedziałem o tym nie wiedziałem, owszem, że w cyrkach n p . pokazywano tzw. ludzki dziwadła ludzi, którzy byli obrośnięte niż 6 na twarzy n p. z włosami takie dziwadła kościół nie pojawiają w tej książce jedno przypominamy sobie znakomity film oparty na faktach film człowiek słoń Davida Jamesa, kiedy człowiek chory na słoniu łacinę był pokazywany w cyrku ile pamiętam albo na specjalnych pokazach tak było bliźnięta syjamskie i t d. wszelkie mówiąc w cudzysłowie dziwadła były pokazywane przeczytawszy ten artykuł natychmiast zwróciłem uwagę na kolejny motyli w nas sceneria niemieckich kolonii wiedziałem o tym, że n p . Niemcy krwawo tłumiąc powstanie hotel kotów w tzw. niemieckiej Afryce południowo zachodniej dokonywali ludobójstwa tam były pierwsze obozy koncentracyjne wiedział o tym czy talentem w różnych opracowaniach historycznych i innych pomyślałem sobie, że tutaj też Afryka wykorzystam, ale bardzo mnie int za bardziej niż ta Afryka południowo-zachodnia, czyli terenami dzisiejszej, tym bardziej nie zainteresowało zainteresował ten powiedziałbym wilgotny zielony śmiercionośny brzuch centralnej Afryki Dorzecze Konga tutaj jest Kamerun akurat niemiecki byłem zawsze pod wielkim wrażeniem powieści Josepha Conrada jądro ciemności to był kolejny kierunek, w którym poszedłem czyli, czyli z 1 strony ludzkie zoo pokazywanie ludzkiej eksponatów z drugiej strony niemiecki kolonializm te 2 motywy wykorzystałem mówiąc krótko mój bohater Eberhard Mock zostaje karnie zesłany do Kamerunu i tam usiłuje prowadzić swoje śledztwo zawsze ciekawiło to była taka moja chłopięca tęsknota wie pan czytałem mnóstwo historycznych mnóstwo opowieści począwszy od od 0 na 1 5 letni kapitan poprzez inne powieści o mówiąc o wyprawach podróżników do Afryki pamięta czułem gęsią skórkę, gdy czytałem o spotkaniu Livingstone i Stanleya prawda MEN w centrum w środku Afryki to o wszystko, by była taka młodzieńcza tęsknota, którą staramy się, którą starałem się tutaj jakoś spełnić w tej mojej nowej książce Mock ludzkie zoo spełnia pan to jedno takie wrażenie czytając nawet myślący o wysłaniu do Harlemu oka do Afryki szukał pan najstraszniejszy z możliwych strasznych rzeczy, które mogą mu się przytrafić nawet sprawdziłem czy puchła pustynne istnieje niestety, choć życzę sobie łacińską nazwę proszę tego nie robić Szanowni państwo to przerażająco prawdziwa tak rzeczywiście Ukrainiec insektów kraj zajął Jerzy przyroda jest wroga człowiekowi, który jest częścią przyrody musi podlegać prawom to znaczy musi się zmieniać musi przemieniać, czyli musi zginąć stąd bardzo często pojawia się kilka kart kilkakrotnie szczerej dwukrotnie na pewno pojawia się w mojej powieści taki motyw Kid smoki straszony ktoś go straszyć zdradza, kto go wywieźć do dżungli tam prosto zostawili związanego już wszyscy wszystkie zwierzęta począwszy od najmniejszego czerwonych mrówek poprzez kolor Candy węziej tak dalej wstyd zwierza się nim zajmą zostanie z niego szkielet to jest też taka opowieść, w której kilka razy odnajduje na poziomie budowy konstrukcji historii to, o czym MOK mówi dwu trzykrotnie pacta sunt servanda pacta sunt servanda jest to jest to łacińskie przysłowie, które mu, który mówi, że umów należy dotrzymywać, jeżeli z wieży zawiera umowy umowę z kimś musi jej dotrzymać mu się dokładnie osób przemyśleć moją decyzję, kiedy bowiem tak nie mam już wyjścia i tylko moją decyzję mogę podjąć wyłącznie po racjonalnymi dokładnymi dojrzałym namyśle tragedia ludzi, którzy muszą obok takich których, którzy działają w ekstremalnych okolicznościach jest to, że taką decyzję muszą podjąć natychmiast także, jeżeli już zawrzemy jakiś układ z kimś, kto nie musi być członkowie to może być powiedzmy wartości albo jakiś inny istocie którą, który stanowi dla mnie wartość nawet Bogu musiałem tej ziemi obietnicy dotrzymać wbrew wszystkiemu per fas et nefas godziwym i nie chodzi mi środkami musi dążyć do tego, aby ta obietnica została dotrzymana jest to 1 z zasad, które mogą i która mu Gowin zawsze przyświecała MOK wyznaje pan parę zasad, które by dzięki Bogu chyba tak rzec, który nie musi złamać w swojej pracy późniejszej 7 osób, ale Real w budowie tej historii i były po historiach bohaterów, który przestawia padną w ludzkim zoo też mam wrażenie, że jakoś bardzo mocno to zasada obowiązuje, że oni są związane z niepewnymi przyrzeczenia ami albo pewnymi zobowiązaniami w związku z tym pomimo tego, że sprawa dotyczy ono bardzo mocnej historii nie mogą się wycofać tak tak jest i tutaj, gdybyśmy sięgnęli do jakich moich inspiracji to znalazłem taką inspirację w znakomitej powieści Friedricha Dürrenmatta obietnica, gdzie jest właśnie pokazany śledczy detekty w, który stara się złapać pedofila mordercę i obiecuje rodzicom dziecka, że nie ustanie dopóki go nie złapie to zaważy na całym jego życiu Echa tej książki można dostrzec i w tej mojej najnowszej powieści Mock ludzkie zoo czy świat 19 14 roku i tego okresu, który po pierwszej wojnie światowej jest tak przerysowany tak brutalnym to jest bardzo brutalny faul książkę przepraszam nawet koleżankę poproszę, że przestają być straszny brutal i ja rysowałem to co nie było tak źle oczywiście natomiast na to jest mu przywilej przywilej pisarza z mamą, więc opowieści z czasów, w których mogę powiedzieć świat jest dość mocno zawieszony w niepewności samo nawet od strony funkcyjne i w tej opowieści jest dość mocno zawyżone jestem związany z Rosją mokrymi zaskakuje, jeżeli chodzi jego sprawę i rolę w tej wyprawie do Afryki ale o co chodzi tego państwu nie zdradzę czekamy, więc na młodego mokre, czyli co standardowo umawiamy się za rok o tej samej porze tak jest ja pracuję regularnie w zegarku jego płyta i bardzo chętnie na przełomie na przełomie sierpnia września przyszłego roku będę u pana redaktora gościł kolejnej audycji bardzo już 10 do spotkania, a tymczasem Szanowni państwo Grad nie gaz to nie może zapraszać, ale Grabowski prawdziwe nazwisko dyrektora zoo tajniacy Maria jej matka ta historia pewnego dziecka no i oczywiście Eberhard Mock w tym wszystkim 19 1 4 rok styczeń pewne odniesienia do 19 2 9 roku wątek afrykański to wszystko w książce Mock ludzkie zoo Marka Krajewskiego panie Marku bardzo serdecznie dziękuję za lista dziękuję uprzejmie, a teraz mam nadzieję, że bez mocnych akcentów już informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA