REKLAMA

Rekolektyw na Placu Defiald. Dyskusję prowadzi Roman Kurkiewicz

Studio Plac
Data emisji:
2017-09-07 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 05:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
studio plac dzień dobry państwu, witając licznie zgromadzoną publiczność oraz przyszłości słuchaczy Radia TOK FM studio plac wraz z rekolekcji zająć grupą reporterki reporterów dokonało takiego mu takiej próby czy ktoś mówi projektu, w którym będziemy dziś rozmawiać będziemy też rozmawiać o samym rekolekcje wierzę nasza rozmowa będzie również przeznaczone dla słuchaczy jak i słuchaczy Radia TOK FM Ślęzą Roman Kurkiewicz będę miał przyjemność tę rozmowę Rozwiń » w poprowadzić są z nami Agnieszka Wójcicka i dobrym Urszula Jabłońska Mirosław Wlekły Kaja Puto i Ziemowit Szczerek i ten pomysł, który wpłynął od placu Defilad polegał na tym, że dostaliście państwo od właściwie słowo dach pojęcie słowo tak i mieliście spróbować napisać po prostu reportaż tak czy tekst, który wokół tego słowa krąży nie jestem w tej przyjemnej opozycji, że jako jedyny zna wszystkie teksty to są teksty jeszcze nie opublikowano, ale o tym, będziemy rozmawiali nie muszę zacząć jednak od rozmowy w, która opowiada o tym dlaczego wymyślił liście taki, by ci jak kolektyw, który jest na pewną formą redakcji adres redakcji, która właściwie jest poświęcona 1 gatunkowi to możemy się zastanawiać się literackiemu czy dziennikarskiej mu reportażowej wydaliście wcześniej państwo tekst 2 zbiorach tak 1 to był to była książka murów poświęcona Berlinowi ta książka wyszła w wydawnictwie czarne w, a druga książka miała tytuł to właśnie obrażenia pobici z polską i to była wielka litera w wielka litera po tej być może któryś z tych tekstów, które tutaj zaczęły powstawać będzie kiedyś też publikacja, ale może zaczniemy od tej opowieści o tym jak to się stało, że postanowiliście będąc pojedynczym autorami autorkami stworzyć grupę kolekty w, który się nazwanych kolektyw i dlaczego się nazywa rekordem w tym jak na mnie powiedziała, że to jest redakcja bez redakcji tyko zamiast redakcji, bo o nasze jeziora kolektyw i takową nie potrzeba zrzeszania się z braku redakcji w takim Starym stylu, czyli redakcji, w których się rozmawia o tekstach jest sporo czasu, żeby te teksty napisać doprecyzować zastanowić się jednak obawy wszyscy w tej grupie trochę jesteśmy wyznawcami takiej teorii, że ciężko spis treści reportaż samemu i że bardzo istotne jest też spojrzenie kogoś z zewnątrz, kto zna się trochę na tej materii może powiedzieć co jest dobrze, ale może też wytknąć błędy, bo jak się siedzi n p. przez miesiąc albo 1,5 miesiąca w jakimś temacie najpier w, zbierając materiał, a potem precyzujących, pisząc piątą wersję Toczek już kompletnie zatraca dystans do tego, by im też tak działamy szczerze rozmawiamy o naszych tekstach i n p. wytykamy sobie błędy, czego często w takich szybkiej pracy rzesze wysyła tekst do redakcji zamówionym bardzo brakuje nie wiem czy ja bym powiedział z własnego doświadczenia zawodowe zawodowego, że to jest takie, które otrzymywała, o czym teraz mówisz, że to właściwie taka przykra opowieść też śmierci pewnego zawodu, czyja to mu śmierci zawodu redaktora, który przygotuje uprawiałem przez wiele lat po protestach także wy jesteście wszyscy po prostu autorami autorkami ten i z tej pozycji oczywiście i umieć i potrafić je wymieniać się uwagami, ale też pewien rodzaj takiej Samopomocy reporterskiej tak właściwie na 1 i powiedziała tyle o śmierci redaktora są śmieci w ogóle redakcji w takim dawnym stylu znaczymy wszyscy jesteśmy zatrudnieni na etat żadnych redakcjach w Boże coś jest i zatajeniu w 2 każdy realizuje jesteśmy dosyć dosyć warunek przystąpienia do rekolekcji wróżenie z pozycji bezrobotny jest w każdym razie jesteśmy osobami pracującymi i jakby na pijaństwie w MSiG potrzebujemy takiego kontaktu, ale także potrzebujemy aż takiej struktury w ramach, której będziemy w stanie pozyskać jakieś pieniądze na naszą pracę, ponieważ redakcja rzadko się znajdują pieniądze, żeby pracować w tyle czasu na piękny tekst redakcja i periodyki najróżniejsze zepchnęły reportaż reportaż, a obok dziennikarstwa śledczego jest gatunkiem za drogim dla dzisiejszych gazet, w których teksty stały się po prostu towarem to jak na towar trzeba wyprodukować tanio wszystko, a ich sprzedać w licznie to jest także skutery kolektywu jeszcze wchodzi kilka osób tylko tego sukcesu jest niecała dziesiątka PKP, ale się spotykać się z robocze są telekonferencje Sky Tower, czyli w dyskutują czy w tych tekstach czy tylko macie teorię, że się kłócić się na temat tych tekstów pisze krytykuje się różnią się, że strony, żeby sobie odpisać na maile z ważnych, które pracują projektowo to znaczy, jeżeli mamy tych chorych zrealizowania NATO najpierw się spotykamy i omawiamy tematy, które miały każdy, kto każdy przedstawia swój temat mówi jak będzie realizował z tym będzie rozmawiał i i dyskutujemy o tym czy ten ma nam się podobają czy nie, dlaczego na tym etapie się pojawiają n p . takie bolesne uwagi nie na ten temat jest bezsensowne jest jakiś syf, że zdarzały musisz poszukać czegoś innego no i potem to za jakie tematy są przestarzałe są takie tematy, że już n p. zostały w 1000 × opisany tak już nikomu się nie chce przykład mur no ale akurat muru jak się okazało obawy zmiany dziękuję za to uwagę dziękujemy, a najpóźniej na całym nie masz w procesie produkcji tych tekstów następuje w rozmowach zwykle po zakończonym projekcie efekty już są dalej krytycznie na ten temat rozmawiać, ale poprawiać to teksty 3 wymienia się głównie uwagami do tego, by to się także często praca zapory jazy redakcyjne nad tekstem no to jest też rzeźbienie z konkretnych zdaniach to zabawa słowami bardzo bardzo już konkretnymi to, że to jest taka ciężka to jest ugór ciężko pracować staramy się poprawiać image, a ile razy poprawiał swój tekst muru w Jaworznie ostatnio zerknęła do tego imam mur wersja 3 i szósta przepraszam nikt nic tu wiele mówi i rzeczywiście było także napisałam pierwszą wersję teksty pamiętam, że dostałam wtedy takie w uwagi zwrotne odbyło i otrzymać kraju w kasie Brejwo, które jest też członkinią naszego stowarzyszenia, że to fantastyczna historia Super ci kupuje samochód Parczew tuneli pod murem, ale czy jest na tyle bohaterów żyją w Orlenie wiemy w ich to co niektórych tuneli 1 tony z drugiej strony, więc rzeczywiście była była org lub gorzej się też zawsze jest teraz w tych tekstach, które pisaliśmy do placu not my też były różne nie wiem myśmy się jakoś tam też częściowo podzielił już taką konkretną redakcją w lesie wyczytaliśmy nawzajem wszyscy swoje teksty, ale bezmiar atakowany świat tekst Mirka, więc zmian miękkich uwagi Mirek praco do swoich bohaterów 1 jego bohater z tego co wiem cały czas nękali go w sprawie 1 detalu może Mirek powiem, bo jest też swoją drogą ciekawe, jakiego no, ale oczywiście była kwestia autoryzacji tam u Mirka w tekście Mirka, który dotyczy placu wolności w Poznaniu IT czy powinna tam stanąć w biurach turystycznych Chrystusa nie jest powrotem, która stała przed wojną oczywiście budzi w środowiskach takich prawicową lewicowych czy też bardziej katolickich i laickich różnych kontrowersji poznańskiej Mirek wiosną sporo pracy chodzi o taki szczegół, że pan się bardzo wstydzić tego, że fragment z figury Chrystusa przechowywał w papierowej torebce przez kilkadziesiąt lat w domu, mówi że jeśli to gdzie teraz na jaw, kto będzie spalony przez cały Poznań w Poznaniu z rządu USA 1 tak ważny fragment jest zatrzymać papierowych torebkach to pomoże Grzegorz Braun ten talent do do tych waszych tekstów, które wchodzą w skład tego projektu placowe gotuj jeszcze za chwilę dojdziemy, ponieważ mamy tę przyjemność, że rozmawiamy o tekstach, które są dość jeszcze powszechnie znane po musi o nich krótko odpowiedzieć, ale nie mieszczą się zatrzymał się stan tych 2 książkach to znaczy przy tym przy tych zakończonych taką publikacją zbiorową tych waszych pomysłach i projektach, czyli 1 to był 1 to, bo chmura drugi to powód to, że obrażenia tak obrażeń typowych itp podbić Polskę i to jest także to pomysł po prostu rodzą się w waszych głowach takiej potrzeby żonaci 1 temat jedno słowo i i po prostu potentat krąży przy to jest także często właśnie nie wiem znajduje się miejsce czy kogoś, kto jest gotów wydać taką książkę wujek korekt korekty posłużyć się usługami reporterski tak nie bawimy się mikrofonem będzie się mówić po słynny hit z dysonansu jest sucho jest różnie, ale jednak możemy powiedzieć, że zasadniczo nasza praca i to też jest urok tego, że robimy to w ramach kolektywu polega na tym, że możemy sobie sami te tematy czy obszary tematyczne wybierać, więc raczej jest tak, że my mamy jakiś pomysł, o czym chcielibyśmy napisać bardzo uczynni konkretny byliśmy wtedy idziemy z tym czy instytucji jakiś czas z prośbą o granty, bo n p . w przypadku muru dofinansowywane z fundacji współpracy polsko-niemieckiej czy do wydawnictwa innej pytamy ich stronie na ten temat z i tak, a to co co jest dla nas też bardzo ważne w tej pracy doktorze no i założenia, robiąc takie książki kolektywne dajemy swobodę każdej osoby piszące, żeby ona, czyli ważne jest dla nas, żeby ten obszar tematyczny czy słowo klucz było na tyle pojemne żeby, żeby każdemu, kto zinterpretować na swój sposób, bo jednak każdy z nas pisze inaczej więc, żeby mógł napisać tak i na tym się skoncentrować się jego najbardziej interesuje no tak artystek żywości ten wymiar tego, że możecie wspólnie o tych tekstach porozmawia dziś przeredagować się usłyszeć krytyczne uwagi to on jest ważniejszy przy PL z 4 wymiar taki operacyjny ta, który pozwala właściwie temu, bo bez elementu długo będzie trwało tak tak były jak będziecie pisać jeszcze przez jakiś czas to właściwie jest także ta potrzeba takiego siedzenia tymi tekstami maleje to jest tania energia wreszcie wciągać już tak powiem osoby, które są dużo mniej doświadczone, które zaczynają pisać czy w ogóle macie taki pomysł, żeby to robić ja pytam z taką głęboką życzliwością brakiem pracy ze studentami dziennikarstwa i mam takie zajęcia wokół literatury faktu to właśnie pracujemy taką metodą list tygodnia na tydzień wokół 1 słowa klucze piszą mini reportaży z bardzo pasjonujące przeżycie i niektórzy z nich w ten sposób, pisząc przez dłuższy czas się wspólną, czyli wydają się książki regularne, więc to jest ciekawe dla mnie te, które tym ten wymiar jest kluczowy dla was o oficjalną wypowiedź powinna być taka, że we współpracy tej redakcyjne no ale Elena myślę, że przy bardziej przywiązując do tej Austriacy jestem wymiar pragmatyczny on po prostu pozwala mu funkcjonować, mimo że że mamy do czynienia z o pasy na Zachodzie właściwie w wymiarach i na które bardzo ciężko zdobyć środki natomiast w wydaje mi się, że w razie na pewno będzie także, że część z nas gdzieś tam zupełnie się oddali odejdzie albo pójdzie winną stronę albo nie będzie miało to już takie wspólne projekty jak najbardziej i jak najbardziej wtedy to byłoby miejsce dla mówców ludzi, że właściwie przecież nie mają się, gdzie uczyć ja też nie uczyłam się nigdzie warsztatu i głaszcze bardzo wiele się na członków PiS dlaczego itp wniesie dodaje, że te, które mówią kolejarze i jeżeli chodzi o zawód reportera, gdzie faktycznie, żeby pisanie zarobić na torze mówi dalej pisać trzeba się jeszcze różowo tego nabiegać się do zaprawy takie połączenie sił typu kapitał plony tej pani Tatianie naprawdę zdaje egzamin tutaj działamy w ten sposób, że każdy bierze na siebie jeszcze nie grałem, ale czeka mnie to w nasze jest organizację takiego projektu reporterskiego moim wtedy o wiele łatwiej to wszystko razem do kupna posklejać, żeby łatwiej jest pracować, jeżeli się w siebie wzajemnie wspierali tak dla innych Jemenu tutaj nie trzeba się większe hordy zbijać na tym stepie dzikim show, ponieważ w podwarszawskim wiadomo wataha zawsze lepiej sobie radę w nasze dziewczyny w liberalizmie niższy samotny strzelec, a więc jesteśmy niby tymi transferami, ale tak naprawdę no musimy się w takie czasy carskie oddziały jednoczy, żeby cokolwiek zwojować wreszcie stworzyć taką grupę szturmową, której łatwiej osiągnąć cel ne wy widzicie prosto z taką tyralierą reporterską to właśnie w tym rejonie wam się od września 2 100 trojga do PiS idzie wieś, bo tak zmiata wszystko co jest coś co jest województwo jest sprzedanie miedziowy taką zwartą, ale mobilną watahą dla siebie aż poprawi się w różne wyszli znany szczeciński i w różne ich podkop wykopać w różnych miejscach nawet z takich, gdzie wydawało się, że jest tylko beton i jeżeli i rozrywce poniża to okazuje się zawsze nosili wkopać więc, jakby tego zostanie też porządek z tymi metaforami w Intraco to porozmawiajmy teraz tych tekstach prasowych jak może zróbmy to także, że każdy z nas ten swój tekst krótko przedstawię torped trzymamy mamy słowo plac Nate co jest oczywiście buduje wartość tego, że jest się różni różne, że piszecie, że innymi językami reporterskim mini Lotto to jest rzecz, że też te pomysły na te place były różne bardzo odmienne od siebie nawet usiłuje się przedstawić słuchaczom słuchaczka Peja może, zanim przedstawi jeszcze powiem ogólnie żądne słowo plac nie było, jakby jedynym słowem, które rozważaliśmy tylko on nie chodziło o całą jego cały obszar znaczeniowe tych słowach, czyli pracy to rozumianego przestrzeń wspólna, na której powinny de facto Wiesiek i rzeczy jednoczą danej społeczności, a jak wiadomo w przypadku rzeczy jednoczący one rzadko jednoczą nas dużo częściej powodują różne partia ich konflikt i staraliśmy się, żeby każdy z nas opisały jego części 1 aspekt tego o tych cech tego znaczenia w dno Mirek pisał o takim aspekcie, że nas na placu stoją jakieś ważne pomnik i które mają reprezentować ważny w zderzeniu albo nie stoją tak ich vide ważne dla społeczności nas od razu rodzi pytanie co to jest, dlaczego i ja pisałam o takiej przestrzeni wspólnej w takim wymiarze bardziej urbanistyczne trauma swoją historię z konfliktem wzięła aktywności znaczy przestrzeń wspólna, bo one przecież kogoś należałam i wsi jakiś różne napięcia wokół tego i no, a gaz pisała o takiej walce właśnie też w ogóle tego, że ma powstać coś dla wszystkich, ale nagle się okazuje, że każdy ma zupełnie inną wizję tych osób jest dla wszystkich Czyżby nie było tylko także, bo plac, który widział takiej przestrzeni tylko o 1 netto staraliśmy się obudować jakąś taką warstwą też refleksyjną praw, żeby każdy jednak trudne pewnych aspektów aż Kaja zimowych pisali o takiej bardziej politycznym wymiarze, czyli placyk kotek i narzędzie właściwie walki politycznej, tak więc nie wiem pieszy szlak dała to może Mirek z CIT, ale też padła także być w swoim tekście tym, że teraz opowiedzą swoje zaleją wiele z tak po na wycięcie wszystkich pozostałych bardzo mi wiele swoich jakże celnie skrótowo, ale właśnie prośba była tak żyć powiedział o tym, moi synowie, tak więc ja pisałam o o Ursynowie oraz innych boiskach tak jak właśnie MF, ponieważ Ursynów jest takim were Reja wyższą od takiej w ogóle problemu reprywatyzacji w Warszawie i w domu jest też szeroko teraz dyskutowane i opisywana, a no, ale tam jednak ten temat właściwie zostało dużo powiedziane znaczy to generalny problem polegający na tym, że Warszawa kiedyś była czyjaś, a teraz jest wspólna w wielu miejscach i te naiwne to żona kiedyś była czyjaś jest źródłem różnych problemów, a my, ale samej reprywatyzacji nie chciałem pisać, ponieważ dużo już na ten temat jest opis dalej jest powiedziane, więc mu zwróciłem się kurs w dzielnicy Ursynów, który zresztą pochodzę ze wiedzie się podobne rzeczy to znaczy również Ursynów został zbudowany na miejscu we wsi, które zostały w latach siedemdziesiątych wysiedlone w PE i powstał tam dostał tam wielkie osiedle Trevor Dunn projektowane z taką bardzo panu myślą urbanistyczną zwróconą mu wstyd po użyciu człowieka z zielenią i one dziś architekci bardzo udana wprowadzali w życie po różne idee tego osiedla no, a w latach dziewięćdziesiątych wyszła ustawa, która umożliwiła dawnym właścicielom odzyskiwanie terenów na Ursynowie no i teraz mamy takie sytuacje, że ludzie mieszkają w swoim pięknym osiedlu zaprojektowanym tak, żeby było tam wydzielono IR i przyjaźnie i wprowadzi się tutaj bezpiecznie i nagle pośrodku tego osiedla tereny odzyskują dawni właściciele, których w, których właściwą odzież nawet nie chodzi o dziadków właściwie oni de facto ich wyrzucili stamtąd w latach siedemdziesiątych tendencję jakiś śmieszny odszkodowania i teraz jest sytuacja, że na niewielkim hektarze ziemi pośrodku osiedla nagle wyrasta 2 0 takich właścicieli starych każdy ma 1000 m właściwie tak pozyskanych jedno i oni tam po prostu planują wybudowanie sprzedanie tego deweloperom i wybudowanie tam wielkiego budynku, a my rozpoczyna się oczywiście walka na wielu frontach w Korei różne czynniki dochodzą dobre, ale generalnie tekst traktuje właśnie on itd to jest to to jest właśnie przestrzeni wspólna liczymy w Polsce mamy taką potrzebę ich tradycje tej przestrzeni wspólnej czy też liczyć się bardziej własności i prawo człowieka dostaw w mojej ziemi swojego terenu itp itd partia może jeszcze zanim Agnieszka Wójcicka, zanim powiem w swoim tekście pech chciał powiedzieć, że na początku jak na po ich być tak też nie bez powodu zaproponował nam temat prac było hasło plac po, nawiązując oczywiście do projektu plac Defilad, który od kilku lat jest tutaj na placu Defilad pod Pałacem kultury organizowane przez różne instytucje wokół tego placu, czyli na studia właśnie Cafe kulturalną tutaj różne różne podmioty przy wsparciu miasta i który z takim zamierzeniem, żeby ten plac przestrzeń zupełnie pusto dziwną po wyburzeniu kupieckich domów towarowych jakoś ożywić i spotkać ludzi no, więc w założeniu tak jak Ula powiedziała z tym placem wiąże się jakaś myśl o tym, że to jest miejsce kiesy spotykamy komunikujemy i i tak to taką funkcję pełni natomiast w miarę jak myśmy zaczęli zgłębiać temat znamy też mieliśmy ze sobą kontakt w trakcie tak, bo było, że komuś wiadomo zawsze tak jest jakiś temat się posypie zaraz powiem o tym jak mój temat wspaniałym światłem się posypało ze względu na opór materii ludzkiej ale po okazywało się, że ten plac jest de facto taką opowieścią o niemożności porozumienia czy, że właściwie jest o tym, o czym się też dużo rozmawia, że podziały, które rosną w Polsce są coraz wyraźniejsze w ostatnim czasie i że ta rozmowa z efektem prac staje się wreszcie metaforą tego miejsca, gdzie się spotykamy i nie umiemy rozmawiać, a nawet zmian taką przygodę jak sam taki tekst o malutkiej miejscowości na Śląsku naprawdę malutki 700 mieszkańców mieszka, w której itp sołtys i rada sołecka postanowili wybudować plac zabaw dla dzieci Szczytna idea w miejscowości od przeciągu ostatnich 1 5 lat urodziło się z tą ośmioro dzieci nie było za bardzo się z nimi pójść kiedyś był plac potem plac nie miał atestów zlikwidowali go za to było takie miejsce w centrum miejscowości, gdzie był sta w, gdzie zawsze ludzie przychodzili, żeby n p . nie wiem co jakiś piknik zrobić albo w zimie pojeździć na łyżwach w mojej w ramach jakiś tam gminnych pieniędzy postanowili uporządkować zrobić też plac zabaw, ale okazało się, że w bezpośrednim pobliżu tego stawku, który jest najbardziej urokliwym miejscem we wsi wprowadził się 2 nowe rodziny z Gliwic miastowi można, by tak powiedzieć no i nagle się okazało, że ten plac i zabawki, zwłaszcza taka cokolwiek hałaśliwa kolejka ta Kalina and roll Hall to jest coś co potwornie przeszkadza jej, że oni rzucili się na ten plac, żeby to tylko zlikwidować jakiś taki w ogóle Arsenałem mediów, które o tym, pisały i pism do urzędów i do sanepidów i że w tej małej miejscowości prawo wesprze uroczą miejscowość ślicznie położoną z dużą ilością starych poniemieckich domów wywiązała się straszna walka niektórzy niektórym nie mówią dzień dobry na ulicy jedni gadają o tym, że dziś czują dzieci sami jak tamci gadają, że sołtys rządzi całą wsią no to takie polskie piekiełko w miniaturze rzeczą, której Places mieszkańcy, którzy tam nie wiem mieszkam od kilku pokoleń mówimy, że nigdy czegoś takiego nie było, ale też trochę opowieści o tym, że jacyś są w swojej jacy są chłopcy, chociaż tak naprawdę artyści mieszkają też inni przyjezdni ani też są swoi więc, że to jest takie natomiast, odnosząc się do tematu, którym się posypał jak pierwotnie chciano chciałam pisać placu zabaw, ale w chciałam pisać o takim placu zaba w na miasteczku Wilanów w naszym lokalnym w c wzięła się z pewnej ulotki rzuconej na Facebooka przez Annie Dziewit-Meller, które to ulotka głosiła obcy pod oknami mieszkańców nie pozwól, by wartość swojej nieruchomości zmalało nie zwróci się na zrobienie dodatkowej piaskownicy pomyślałam sobie, że w ogóle jest jakieś absurdalne zdarzenie dowiedziałam się z ani Dziewicy, że to jej kolega wrzucił do ulotka dotarła do tego kolegi niestety okazało się, że kolega wynajmuje mieszkanie na tym miasteczko jest nomen omen ze Śląska i nie zna tam nikogo tam w ogóle mało, kto się znana, ale po wiszącej w ogóle Super temat kurcze jest jakaś grupa inicjatywna, która chce tu piaskownice zwalczać na jakimś patio pojawią się jakieś takie hasła jak lojalność wobec ludzi spacja nowo, lecz coś niesamowitego, gdy zacząłem tam baz miesiąc tam tak kilkukrotnie jeździła na te miasteczko Wilanów spotyka się z panią administrator tego próbował zaczepiać ludzi próbował zaczepiać oś firmy oddzieleni okazało się, że tam panuje autentyczna Merta nikt nie będzie źle mówił w swoim miejscu na jej i wtedy pomyślał, że chyba muszę sobie poszukać jakiegoś innego plac z nauką w Polsce było to co zresztą moim zdaniem sporo mówi o tym o tym miejscu i w ogóle o tym jak tam działa przestrzeniach tam działają relacje międzyludzkie, że ludzie się nie znają oni wiedzą, kto tak naprawdę dokładnie to zrobił nie wiedzą jak się nazywa ich sąsiad, który mieszka 3 mieszkania w dalej może nawet przytomność teraz po to, iż Ziemowit Szczerek wy napisaliście tekst o placu Unii poza polską tak początkowo chcieliśmy potraktować ten temat bardzo dosłownie na coś poniekąd o placu Defilad, a raczej o odbudowie Warszawy cegłach, które tutaj zdarzały, ale to technicznych powodów nie wyszło i pomyśleliśmy sobie, że my napiszemy o Majdanie, ale gdzieś tam poniekąd z wrócimy w do placu Defilad wykorzysta te 2 pasy mają ze sobą bardzo dużo wspólnego z bardzo się różnią tyle mają wspólnego, że są gdzieś tam sztucznie wykreowanym przez przez pewną ideologię centrum miasta natomiast w przypadku placu Defilad tutaj, by to życie nigdy tak naprawdę nie powstało tak znaczy jak sama nazwa wskazuje odbywały się defiladę i inna w wydarzenia w święto 1 maja natomiast w Atenach się zdarzyło się rewolucja po pięćdziesiątego szóstego roku dołączyła wymagane było ponad 1 000 00 0 ludzi tak, ale mówiąc o współ no mówiąc o współczesności znowu mamy do czynienia z po tendencją, że to miasto próbuje animować życie potem ARP SA jeśli chodzi o plac niepodległości w Kijowie znany także Majdan niezależności, a ty jesteś taki pas, którym po powraca jest bardzo silna energia i bardzo się na złość polityczna Jonasz za każdym razem myślę, że możemy powiedzieć na pewno nie udaje tak w dni udało się dziesiątym pierwsza roku nie udało się w 20 0 4 i udało się w 20 14 no to już jest obecna faza dyskusyjna wydaje się, że raczej w, że raczej możemy mówić o pewnej porażce i wydawało nam się to bardzo takie jak symboliczna właśnie dlatego to hasła prawdy, że po to, że to nie jest tylko o Ukrainę tak oto, że już właściwie ludziom żyje się coraz gorzej, że w Veolia oligarchowie się bogacą RDS z wiąże się coraz gorzej, że wzrasta zostają na nastroje nacjonalistyczne nie wiadomo dlaczego ta wojna prowadzi, że nie wiadomo czy się skończy pewnie zamrożonym konfliktem na wieki tak, by trwały w ale najbardziej symboliczne wydawało nam się w porze, a w, że żal, że to wszystko się wydarza właśnie na tym komunistycznym w latach 2 3 i bez pewnego schematu nie miał wszystkich tych krajów czytaj dookoła, który przez cały czas próbują sobie zbudować państwa powiedzmy w cudzysłowie normalnego, czyli takie jak na Zachodzie i toczą się nie udaje i ciągle się w końcu para porażką i ciągle wracamy na ten sam 1 betonowy socrealistycznym prac z tym z tym wszystkim i oczywiście to jest opowiedział paniom, które już troszeczkę zapomnieliśmy w polskich mediach, że w ogóle w pole w Polskiej debacie o o tym, o czym tutaj dzieje mówimy, ale też jakiś pretekst do tego, żebyśmy być może pomyśleli również o Polsce w Top owe sieciowe winnych krajach rezerwat, a więc itp zajmuje się szeroko rozwinął sposoby można lepiej niech rozwija Szkot szkoda tylko, że tego co mówi Kaja, że faktycznie do Majdanu prac, jakie miejsce, które angażuje jak ludzi na siłę zmieniania te same MAK Megitza Kotyś zmieniania rzeczywistości na Ukrainie, ale niech nie stanie pani pełnić funkcji kontrolnej pomagania to budżet Ukrainy jako córka Magda Nowak replikę, która nie jest w stanie doprowadzić do przetopu to przełomów na tym właśnie placu to jednak no i zapomina o tym kto jaki Polska, że pewne instytucje kontrolne w Polsce jakość tych przemian są potrzebne do tego, żeby się one prowadzić dobrym kierunku prawda Majdan za każdym razem, bo obalają w sprawie systemu, ale nie był w stanie sprawić, że on niestrawne Wańka wstań cie tylko się przewozów są zupełnie innego obecnie w Polsce da się mamy sytuację, która zmierza do porządku do porodu rzecz bowiem strony instytucje są demontowane przez 1 frakcję polityczną z drugiej strony są o nie ma szans jakiś pozytywny kontr narrację trawy przeciwstawiła się co my de konstruującym popędy Koza wzywali z drugiej strony 1 samorząd co możemy robić Majdana warstwowe chodzi blokować do Kaczyńskiego 3 z reformy sądownictwa i t d . ale no tak naprawdę, jeżeli chodzi o wytworzenie czegoś poza my takich struktur, które pozwoli utrzymać ten zawód rewolucji w Rosji jest gorzej jak mówiła Kaja wszystko wskazuje na to, że praska jesień udało dlaczego, bo obalić jest łatwo gorzej lub utrzymać ten wasz tekst jest też w jakimś sensie trochę odmienne od innych, bo on ma w sobie powiedziałbym takie elementy i inna gatunkowo niż sam reportaż to jest właściwie też rodzaj ustroju politycznego to jest właściwie też można powiedzieć, że pewien rodzaj takiej analizy, która dotyczy z 1 strony tego 3 kolejnych przewrotów ukraińskich politycznych, ale właściwie no tak nagle zaczął się o tym, opowiadać się właściwie w ogóle takiej mapy przemian Europy Środkowo-Wschodniej czy Europy to komuniści nie tzw. też jak Jan cios Duńczyka nie było ono tak o tym, mówimy także w grze w ty jesteś dla mnie ciekawe jak wypatrzyć na takie próby warsztatową poszerzenia pola walki z takich lotach tu powodem szerzy się bardzo często spotykamy się, że takich norm głównie w takich propozycjach książkowych własną my mamy na przykładzie 1 tekstu tak, ale że z książki reportażowe poświęcone 1 tematowi posługują się bardzo różnymi językami formami narracji mnie i właściwie wtedy dopiero wydobywa się jakoś dało się całość opowieści tak patrzy sytuacja, w której pokazanie 1 bohatera losy takich nitek detalicznym takim takim fotograficznym zbliżeniu i to opowiedzą historię to właściwie są opowieści dzisiaj rzadkie wasz tekst to pokazuje, że właściwie być złożone jedynie w tekście nie da opowiedzieć tak z 3 2 nie zgodziła się z tym, że to jest rzadkie wydaje się, że to jest cecha charakterystyczna tzw. polskie szkoły reportażu, który może nie wyrośliśmy, ale dziś znamy czytaliśmy w PRL, czyli dowolności chaos i to jest wydają się nasze szczęście tego, że pracujemy w Polsce, bo w współpracuje z zagranicznymi mediami i pewnie inni koledzy koleżanki też mający doświadczenie, że kiedy w sam kontekst to on wraca z bardzo negatywną recenzję, a może nawet nie recenzując pytaniem co to jest przez reportaż ten komentarz to są 2 różne rzeczy afro kolekty w nie rozumieją taka w Polsce wynik to na co zwraca uwagi do jego w baby we wzrostach w erze przez to mam się łatwiej pracuje, ale i to pewnie też wynika z różnych temperamentów tak to znaczy ja mam taki pech gram bardziej publicystyczny GM z, więc pewnie, pisząc reportaże używam więcej wciskam tam więcej takich narzędzi publicystycznego, a jeżeli ktoś ma taki ekran o wezmę w tematach społecznych to pewnie bardziej współczesna psychologia postaci tak tak tak to sobie wyobrażam my też może dzięki temu się jakoś uzupełniamy je za tekst mogą być różne, ale po prostu zawsze lubił się bawić różnymi stylami różnych formami jakoś nigdy nie przemawiał do mnie zaklęcia, które mówiły, że wcale grupkami solo jak co robi się nie robi jednak zrobić to jakby drugie to co inni jakoś sobie na zrobienie miny grzeczna to w północno po nóż Mirosław Wlekły Teresy Liszcz powiedziała trochę swojej historii, który z reportażu się też częściowo historyczny można dzisiaj, ale mamy też historię, która sięga kilkudziesięciu lat się dziś jest pierwsza w nowym nowym sporym dołek właściwie pewnym rodzajem ścierania się posta w politycznych właściwie konkretnych osób też tak sprawa sprzed 10 0 lat z zaczyna wywoływać niespotykane dotąd emocje w Poznaniu nie napisałem o placu Mickiewicza jest taki obszerny plac otoczony polskim zamkiem cesarskim uniwersytetem Adama Mickiewicza parkiem z przepiękną fontanną teatrem no i to w czasach pruskich stał pomnik Bismarcka, kiedy Polacy odzyskali niepodległość to Poznań 3 c, bo tak mieszkańcy miasta nazwali sami siebie przed 10 0 laty postanowił zburzyć Bismarcka i na jego miejscu wybudować pomnik wdzięczności albo pomnik nazywany też miał drugą nazwę Najświętszego serca pana Jezusa to był gigantyczny pomnik z kilkumetrową figurę on Chrystusa pośrodku na środku piersi o jej Chrystus miał kilku chwilowe szczerą złote serce w miała być to wdzięczność wyrażana Chrystusowi panu Bogu za odzyskaną po latach niepodległości w pierwszych dniach wojny światowe już we wrześniu Niemcy oczywiście postanowili wziąć odwet na na Polakach, którzy nie tę figurę Chrystusa w ogóle zrobili z części figury Bismarcka my natychmiast zburzyli ten pomnik ze stron, czyli nie Chrystusa Sokołów do ich posłużył jakoś przeżyć przez wiele lat wybudowano w międzyczasie tam już wolnej Polsce inne pomniki stanął pomnik Mickiewicza stanął pomnik pod poznańskiego czerwca, czyli całkiem niedawno taki bardzo prężnie działający coraz prężniej działających w Poznaniu jak teatr akademicki komitet imienia Lecha Kaczyńskiego postanowiły po bo po kilkudziesięciu latach pomnik wdzięczności odbudować, bo członkowie komitetu uznali, że Poznaniowi jest potrzebny w ogóle plac miejsce do wielotysięcznych zgromadzeń patriotycznych uznano, że jego miejsce w Poznaniu nie ma, a Poznań 3 z będą w następnych w najbliższych latach rozwiedli się gromadzić tysiącami, aby demonstrować swoje patriotyczne uczucia tak komitet został wsparty przez wielu poznaniaków m. in . przez taką organizację wierną wierni Polsce założoną przez byłych członków klubu gazety polskiej wyrzuconych z tego klubu za zbyt radykalne poglądy w natomiast nie ma nie ma co do studni do dnia dzisiejszego zgody na postawienie tego pomnika z różnych względów nie zgadza się na to prezydent Jacek Jaśkowiak uważane oczywiście przez prawicę za wielkiego liberała ile taka nie ma zgody z różnych względów oto plan zagospodarowania przestrzennego, a to na to konserwator zabytków nie zgadza no bo ten pomnik na styczeń już tam nie pasuje jest za duży trzeba by albo usunąć pomnik Mickiewicza albo go dziś przesunąć spłonął minęło tyle lat rzecz, że ta architektura tego miejsca się całkowicie już zmieniono już rozpoczęła się gigantyczna walka gigantyczny spór w Poznaniu część zwolenników pomnika nazywa wręcz prezydenta Jaśkowiaka w tej chwili volksdeutsche we hitlerowcy nazistom, ale jak mi powiedział ten przy prezes stowarzyszenia wierni Polsce miejsce takich ludzi jak prezydent Jaśkowiak jest wręcz w Warcie co najmniej powinien zostać zlinczowany tak zrobili, by to podobno Poznań wszyscy walczący o o wolną Polskę przed przed 100 laty w spór spór spór nie cichnie w Poznaniu natomiast zwolennicy pomnika twierdzą, że ten pomnik na pewno w Poznaniu w stanie w najbliższych latach ich i chcą za wszelką cenę dopiąć swojej dzięki właściwie się w różnych wątkach, które się tu pojawił w pokojach i wyższa tym cekiny wiązanie tego jak jak traktujecie reportaż jako umieszczać w jakiej takiej tradycji PFR Polska szkoła reportażu to właściwie jest rodzaj pisania, który z charakterystycznym dla lat sześćdziesiątych siedemdziesiątych ubiegłego wieku w no to jest pewien rodzaj i gatunkowej takiej odmienności, którą ukształtowało się się po bardzo dobre rezultaty głównie dzięki temu, że ta istniała cenzura po bardzo wielu tematach problemach i postaciach można było napisać wprost i to sprawiło, że pewien rodzaj gimnastyki intelektualną dziennikarsko pisarskiej, której musi się wykazać ówcześni autorzy autorki, bo goście w dużej mierze to wszystko jest utworzony też znów no i wypracowali metodę czy sposób opisywania rzeczywistości bardzo często nie wytrzymuje próby czasu na to, żeby stworzyć swoją odrębność można powiedzieć, że to co jest charakterystyczne, że właściwie mamy do czynienia z tekstem bardzo literacki także właściwie reportaż jako gatunek dziennikarski uczniów szkół wówczas strony literatury im to dla mnie jest bardzo interesująca w NATO patrzeć się, kiedy sami dzisiaj przecież tekst na ile i jakie to jest odniesienie dla was o wpisaniu zarówno bo gdy nie ma tych ograniczeń przynajmniej formalnie, ale są oczywiście innego typu bo, bo cenzura istnieje de facto w jakim sensie można być cenzura zapisy zakaz nieobecność pewnych treści powiedział, że właśnie wasze istniejące już dowodem tej tezy, bo był pewien rodzaj tekstów czy tematu się prosto w mediach nie pokazuje pod różnymi argumentami argumenty wiezie nas nie stać to jest 1 z nich ma tym argumentem może załatwić wiele innych spraw z osiedlami jest bardzo ciekawym ile to zdrowa z żywym doświadczeniem tamta historia ana ile żywy jest doświadczeniem gość 2 0 lat późniejsze czy takiego, jakby takiej drugiej odsłony takich rodzimej kultury polskiej szkoły reportażu, czyli tego co się zaczęło tak naprawdę na początku lat dziewięćdziesiątych i to też trwało co najmniej kilkanaście lat 2 dekady tak jak byście doszli do lekarza mogli się odnieść do tego wątku dla mnie n p. współczesnych reportażystów próbom tuszu ucieczki od ograniczenie typowo dziennikarskich do tak mówią propos tego co Kaja powiedziała, kiedy Złotek z zagranicy oni pytają co to właściwie jest mienie uwierają pewne ograniczenia gatunkowe dziennikarskie n p. IAA reportaż właśnie pozwala mi na ucieczkę od nich i opowiedzenie o prawdzie przekaz o przekazanie przekazu non fiction zapór za pomocą no no zupełnie innych narzędzi ogólnie znanych na świecie, czyli nie jest to wywiad nie jest to komentarzy nie jest to publicystyka jest to jakaś tam opowieść opowiadanie tyleż nosić żyjesz dzielnicową w te stare, bo to obchodzenie zakazów przez budowanie narracji, która jest subtelne integralnej, która dała też są to efekt się ona dała początek reportaże literackie bombowego w miejscach, gdzie woda tylko jesteś jesteś teraz też też takowy zaistniał na, ale jak jesteśmy za młodzi na coś takiego pamiętanie o tamtych rzeczy z autopsji w obecnej sytuacji ślepy los wpadł uczymy albo nie może nie będzie mu się uczyć po małym mieście przynajmniej swoje media, których nie trzeba kombinować z Sejmu natomiast ograniczenia warto są sobie samemu nakładać są zaś o nowy natychmiast się w SP ZOZ wyłożyła przyznaje, bo itp teraz można powiedzieć wszystko zbyt prosty to znaczy jak będą w bardzo łatwo jest współpracować i raz 2 3 4 to do dupy to głupie to idiotyczne takie jakich sektorach jak, ale wtedy sączą się osoby są świadczonych usług z osłem slumsy przekaz piesek no trzeba kombinować w jaki sposób po raz kolejny PSL argument, do którego w gruncie rzeczy rzeczywistą od rzeczywistości wiecznie odkształca podawać taki sposób, żeby ta kropla drążyła skałę typowo nie może być jednorodny nie może być nudna już jest zbyt bezpośrednie przedwcześnie jakoś mądrze podane w w 2 oczywiście cel czytam cenie autorów polskiej szkoły reportażu przy młodszych w liczne zastępy akolitów natomiast w mojej własnej pracy muszę powiedzieć, że ta tendencja, która w Polsce wciąż popularna mnie trochę drażni znacznie tańszymi nawet o to ubarwia nie czy, w czym takie zawężenie w tych tekstach, bo to bardzo lubię i chyba każdy, kto ma do czynienia z literkami w swojej pracy lub jej co o pewną ideologię, która ponownie ideologię tylko AM zaraz ożywia się na przykładzie będzie łatwiej zrozumieć, o co chodzi zajmuje się głównie Europą wschodnią i migracjami, jeżeli wyrządza dowolny tekst, w którym bez konwencji polskiej szkoły reportażu czy to Europy wschodniej czy to o migracjach to obu tych przypadkach te konwencje robiącą tekstowi bardzo źle znaczy ten nieszczęsny migranci walca wychodzi, że poszli po prostu ofiara absolutnie bezbronną i absolutnie pozbawioną jakichkolwiek cech ludzkich w natomiast w przypadku Europy wschodniej będziemy czytać o niedźwiedziach piciu wódki siekierą w plecach i t d . nie będę wymieniać nazwisk, bo wszyscy wiemy o kim mówię wiernych jest takich 2 panów, którzy lubili bardzo stać Rosja 1 dalej żyje i pisze w innej w pewnym sensie to mnie drażni bólu oczywiście ludzie są w 2 jeśli to moja wina, że to moja wina to jak się do pracy jak po raz pierwszy wysłałem do Rosji wtedy strony są bardzo dobry tek spot dotarł do Michaiła kałasznikowa itp i to po pierwszych tekstach Kijów kałasznikowy, ale mimo wszystko się degeneruje się oczywiście to jest coś się, że co jak można napisać atrakcyjne przyciągające uwagę tekst nie, pisząc o tych niedźwiedziach i siekiera w pracach niedźwiedź może w ciężarach wraca pijanych mężczyzn, żeby 1 ale, żeby zdali staje się zainteresował tak i te złe prawy pas w reportażu, którą oczywiście czy arbiter nie myślę, że jesteś niesprawiedliwa w kwestii uchodźców, bo n p. nie wiem są takie rzeczy też jak nie wiem wszystkie wojny Lary, który zdecydowanie odbiegają od tego dnia z seriali mówi o młodzież syf, a ostatnio największy Polski i 3 LO PE nie mieć straszną nie wiem, że zło, bo dobra okazja, by w brzmienie 4 nie czytałam jeszcze adres wyszły te koliste jeziora Białorusi, ale domyślam się zapis tej książki też autora jest jego poprzednik ja przytoczonej i co nas zaskakująca książka nosi wydają się, że tam w ogóle nie mamy jeszcze z siekierą w plecach jednak jest na Wschodzie w stan jest, że Maria Marczewski jednak tam tam jest nie to w ogóle nie ma takiej ściemy rzeczywiście pewne w jego książce najnowsze Mateusza Marczewskiego, który wcześniej napisał, że to święto książki niewidzialni i o dobrych genach, a teraz po prostu to jest taki zapis jego podróży w poszukiwaniu prostej odpowiedzi, dlaczego my nic nie wiemy od Białorusina i Białorusinka i o kraju, z którym sąsiadujemy z Delta trans taka wyprawa właściwie z w poszukiwaniu tożsamości, której ci, którzy poszukują sami nie wiedzą czy w ogóle mają też takie głębokie duchowe duchowe poszukiwanie takie zawieszone to Heaven mgła, ale rzeczywiście tak głęboko w ludzie też tak Mateusz świetnie wpisze się takie wrażenie, że otrzymują nie postanowił napisać to właściwie zrobi to dobrze tak na coś go w tej Białorusi zafascynowało niesamowicie w tle, więc własnemu, nawiązując do tego, jakie ma mówić o swoim stosunku do polskiej szkoły reportażu wydają się żona jest w nie ma takiego rozróżnienia jest tego, że stan jest stara stara szkoła, czyli na zdemaskowanie czy wiem, że to oczywiście jest natomiast z mojego punktu widzenia inspiracja biegnie z dobrych tekstów o tych dobrych tekstów dobrych, czyli takich, które po prostu ciekawy sposób opowiadają człowiek uczy, że o różnych tematach, które są w pewien sposób uniwersalny jest dużo i w tej starej szkole jak się weźmie nie wiem taki tekst jak z bardzo stary tekst Szejnert Róża jest Alicja, który jest bardzo będąc opowieścią o handlarzu kwiatami jest opowieścią o czymś zupełnie innym podejściu do historii o pewnym spotkaniu się człowieka i t d. no i też nie wiem teksty te nowsze, które powstały po po przełomie krytycznie trzeba się było maskować to pan też jest mnóstwo tekstów, które po prostu potrafił w ciekawy literacki sposób opowiedzieć o tym na jedyny oczywiście na teraz mamy od pewnego czasu fale rozmową polskiej szkole zmyślenia o faktach nie faktach no, więc dla mnie to dla mnie fakty są w tym wszystkim ważne i ja n p. swoich tekstach w swojej pracy raczej staram się obsesyjnie sprawdzać to, o czym pisze i ich trzymać się rzeczywistością nie dodawać coś tam to jest teza lutnista i lub też, że Polska nie chce już nic mi się polskie szkoły reportażu w po to, dla mnie właściwie to co jest ciekawe, że ten pojawia się też, że właściwie mamy renesans gatunkowy w ogóle niezwykłe właściwie mamy jeśli patrzymy na gatunki literackie czy w ogóle na rynek wydawniczy książek, które nie są Niewiem tylko z czarnymi książkami to reportaż w Polsce wciągu ostatnich 2 dekad stał się potęgą potęgą, a jej bardzo ważną częścią takim składnikiem czy właściwą opinię w pucharach turystyką autorek i autorów, którzy to robią w PS n p. ktoś bardzo często to Mateusz Marczewski z dobrym przykładem, że przychodzą ludzie spoza zawodów powiedziałbym filologicznych i bez doświadczenia dziennikarskiego kiedykolwiek wcześniej z gigantyczną potrzebą opisu świata poprzez tego typu opis tak poprzez zapis taki reporterski poszukiwanie i że znajdują metody te wy znaleźliście metody budujących kolektywna to, żeby umożliwić sobie takich projektach Mateusz Marszewski z pracował w Kownie zupełnie inny zawód, żeby móc spokojnie na rok pojechać do Australii mając nadzieję, że uda mu się w po takim czasie i takim zanurzeniu w ten świat napisać książkę PAK Jędrzej Morawiecki, który też, że po jest członkiem wodnych w czasie gry kolektywu też dobrze pamiętam jego opowieść o tym, że on po prostu już się to muszę trochę to przez Mirosławę mówi Zhou miał dość ograniczeń płynących z tradycyjnych mediów typu drogi kolego 15  00 0 znaków ani 1 znaku więcej ich koniec takiego w pewnych sztywnych ramach, którego o, którym rzucały mu w ogóle nie może się wpisania niektórych rzeczy ja wtedy powiedział ja wolę pisać jak powrót tych mediów nie było tak to się przerodziło zobaczcie w niesamowite zjawisko wydawnicze, czyli wysyp książek reporterskich wokół reporterskich non fiction tak jakby bardzo różnorodne gatunkowo właściwie trudno to wszystko ogarnąć nawet czytając nie, ale to zjawisko niezwykłe tak wreszcie ucieczka od mediów w i wreszcie ten rodzaj choroby, którą mu lepszą, która toczymy wiatach i której efektem jest wyrzucenie wypchnięcie reportażu poza łamy tradycyjnych gazet w 3 innych mediów jedno z powstało nowe zjawisko tak naturalny sposób praw z 1 strony to jest wejście w ten zawód wszyscy, którzy tworzyli polską szkołę reportażu pierwszą byli członkami konkretnej redakcji w tym redakcję zawdzięczali to, że przez lata mogli z tak pracować i drugiej fali tych lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych to samo to samo to już ostatnie pokolenie, które mogło pracujący w redakcji móc żyć i pisać teksty miesiącami, a co najwyżej tygodniami w jak dzisiaj takiej możliwości socjalnej właściwie nie ma nie bardzo się zanosi żona się pojawi na nowo, chociaż przykro, gdybyśmy rozpoczęli rozmowy o czymś się czym powinny być media publiczne w tym n p. prasa bo dlaczego nie być może do tej rozmowy kiedyś można, by wrócić także z jakiś prawości mamy dostęp do mediów publicznych czy społecznych plag, które nie są ani rządowa nie państwowe ani tym bardziej partyjne tak jak mamy to w ciągu ostatnich 2 0 paru lat, tak więc wydaje się ciekawy jestem element tak tego co takiego przymusu z 1 strony socjalnego statusu takiego zawodowego tak tej ucieczki do przodu musimy też jesteście z niewielu takich środowisk i piszących to w ogóle jedynym, który to się udało tak czy pompy może też, że to poeci podpisy jakoś radzą, bo ciągle wychodzą setki nowych tomików, ale to się w obronie przekładana na to zjawisko i inne jego skalę, o którym mówimy przy reportażu w Polsce jest wysoki próg z premier do końca nie mogę wytłumaczyć, bo wydaje się, że dla wszystkich piszących reportaże poduszek oraz po jakimś takim wyznacznikiem prestiżu czy taki po prostu mas to stało się zrobienie książki reporterskie, bo przecież to zwykle nie jest sprzeczna z PSP może byś tak raczej, do których musimy się znaleźć swój własny czas do tego stopnia, że mamy do czynienia przecież z autorami itp bez prozaika Mispolu zaliczkami kosiarek marki efekt prac również stąd Jonasz Stowarzyszenie jest przykładem, który w, które przeszły z prozy do reportażu i to właściwie dopiero jak reforma reporterska dajemy kosztem pozycję, ale tzw. konsekracja tak mówiąc językiem w RPA i owo, ale absolutnie jestem w stanie znaleźć przyczynę, dlaczego fakt, że nie wszyscy lubią czytać reportaże, a że syn po prostu z takim słów Boże ciało zubożał klasą średnią, która chciałaby poznawać nie ma pieniędzy więc, chociaż wciąż w pilnych potrzeb nie jest zaś twierdzą, że winę za ostro oceniać myślę, że to jest po prostu tak, że media nic do tej grupy zabrzmią banalnie, ale że media się na tyle skomercjalizowane, że przestały tworzyć wreszcie zaczęły produkować treści tych wszyscy wiemy o tym, się mówi dużo natomiast efektem jest to mnoży przestały też tłumaczyć światem się wydaje, że to jest taka strasznie to 1 z podstawowych potrzeb być może nawet tonę dziś tam wśród tych potrzeb piramidzie nazwała się znajduje zaszyta pod którąś reportaż mąż, żeby ten świat wyraźny prymat przed masłem, żeby ten świat zrozumieć no, a te media główne media wodnym nie dają takiej szansy dlatego żony powtarzają powielają nie sprawdzają i do schematami poszliśmy pieszo muszą szybko często przy czym my uciekamy w kolektywie no to samobój reporterzy powtarzamy to samo można zaobserwować jak się przyjedzie tutaj też do Pałacu kultury na plany dotkliwie na festiwal filmów dokumentalnych nagle okazuje się, że jest jakaś po prostu jakiś cała paleta tematów, o których nie mieliśmy pojęcia spojrzenie na te tematy czegoś co 2 2 jest nieobecny w tej głównej narracji no jednak rozlicznymi uczestnicy tego festiwalu są dowodem na to, że ludzie potrzebują, że jest to, że to nie jest tylko jakieś takie niedzielne ekscytowała się tym na zasadzie pewnej modelarstwo to spełnienie w nie to wiesz, że sposób nie no no bo krytyczne tylko po prostu z mężem, że to jest troszeczkę taka luka po życiu literackim, bo wydaje się, że ostatnich kilkunastu może kilkudziesięciu latach unosić się tak bardzo zawęziło stało się bardzo elitarne i ty i tak naprawdę reportaż dziś jest tą formą pomiędzy stał stał się kimś takim zastępczym towarem, bo zauważmy, że właśnie w mediach, jeżeli zapraszasz syn pisarza pozwy to bardzo łatwo zapisze reportażysta, bo można z nim porozmawiać z kimś takim programie problemy konkretne medialne, po który porusza w swojej książce, ale nie tylko o literaturze jako takie z tylko list wreszcie skorzystam z takim, że się, że może też z naszych licznie zgromadzonej publiczności chciałby zabrać głos zadać jakieś pytanie czy wygłosić opinię zaprasza wdzięczny za przedstawienie się Robert Łuczak ZS z najmniej część widowni, więc na Agnieszkę ty mówisz, że protest tłumaczy świat ostatnia to pewnie ze 3 miesiące temu skupiałem się na tym w tym punkcie z Mariuszem Szczygłem, kiedy stwierdziłem, że w coraz bardziej coraz większe mam poczucie, że jednak nie, że reportaż jednak coraz bardziej się oddala od tłumaczenia świata jak wszedłem, bo mnie rzeczywiście zainteresował temat są procesów placu po placu ma takie krócej zresztą słyszałam w Rosji bardzo wiele wymiarów, a k i jako osoba, której w interesuję się na bieżąco urbanisty komin częściowo pracuje w tym, że w tej dziedzinie tak, a mam takie taką potrzebę, żeby zrozumieć co zrobić, żeby plac żył, żeby ludzie do niego przychodzili, żeby im to wspólnota żyła już tempem pracy i gromadzi na moje pytanie brzmi czy przestaliście się odpowiedzieć na to pytanie czy itp ja myślę, że tutaj twórcy placu Defilad odpowiadają na to pytanie z znacznym zakresie, bo jednak ten plac zaczął żyć więc sprawę tak staraliśmy się odbyć, bo się, że we wszystkich tych tych naszych tekstach jest to pytanie dziś sami zaszyte są co zrobić, żeby plac żył znać każdy z tych placów, którym opisujemy żyje nawet plac, który wydawałoby się, że jest jakiś przedziwny urbanistyczny społeczny sposób marchwi czy ten plac, który pisze Ula plac wielkich marzeń wielkiej przygody przepraszam, ale jest to i które jest jakimś kawałku odłogiem ziemi wydawałoby się między blokami na to kiedy zaczyna się rozmawiać z ludźmi, dla których on ma jakieś znaczenie tu nagle się okazuje, że on ma całą paletę bar w znaczeń i jest miejscem, które jakoś tam pozwala im się spotkać, choć to się wydaje paradoksalny tak no bo co to za spotkanie przy 2 placykach zaba w w jakimś kawałku trawy, a jednak, tak więc jest w Miami szczerze, że Grzyb no chyba udało nam się jak sądzicie koledzy koleżanki mój mój ty mój tekst zmierza n p. to dość dość smutnych wniosków mam wrażenie, że każdy chce ten plac po swojemu urządzić zgodnie ze swoimi pomysłami zgodnie ze swoimi pomysłami i plac ma być tylko jego i jego znajomych w najbliższych natomiast dla tych, którym się jego poglądy nie podobają to niech sobie idą urządzeniem inne placebo najlepiej niech się z miasta wyprowadzamy albo tak jak powiedział 1 z bohaterów mojego tekstu ich miejsce powinno być w Warcie albo co z co najmniej przez powinni zostać zostać pobici w ciemnej bramie w taki jest mój wniosek niestety w z mojego materiału chyba w waszych tekstach nie ma 1 opowieści też na tym polega wartość takiego pomysłu także tutaj się bardzo wiele różnych wątków wyłączył myślenie zawsze nakładają na siebie uzupełniają się zupełnie innymi językami w zupełnie inne perspektywy są do pisania o tych tekstach się innym jest dla nas zabaw dla dzieci małych miast czymś innym jest fragmentów synowa dziś kompletnie innym jest spory historyczne nawet mniejsza o placyku tego Chrystusa to się po placach, które wpadły na ten plac, ale tam jest spór dotyczy pomnika w dużej mierze czymś zupełnie innym jest opowieścią idealnie tak o miejsce, w którym dzieje się ukraińska historia się wydarzyć nie może wraz ze wsi majdany za kimś takim przed Trybunałem ostatecznym odwoławczym, do którego do, którego mieszkańców Krajny społeczeństwo nie czy mogę być naród właściwy termin jest jasne pojęcie rasowych pryncypiów kolejny się z tym zmagać, tak więc się panują bardzo różne odpowiedzi na NATO pytanie nie jest chyba też nie da na szczęście znaleźliśmy języka na zaleta takiego pomysłu tak czy jak to mówią niektórzy projektów jakiś test, bo to jest taki rodzaj konceptualizmu prawdach, które tutaj uprawiać mówicie kompletnie różnymi językami z tego wyłania się jakaś opowieść o świcie na bardzo różnorodna i nie wprowadza ona, a do wspólnego mianownika, chociaż istnieje słowo plac, który nie wyłączy ale, ale one też nie wystarczy, więc chyba bardzo wam podziękują wam życzyć, żeby z tego jeśli się uda to za publikację wtedy więcej osób po wsi nie będzie mogła przeczytać pakiet tych tekstów dziękujemy w chwili ich żywota takiego tak długiego jak dziś się uznawali, że to coś wnosi do naszego życia kulturalnego pisarskiego reporterskie dlatego serdecznie się moimi rozmówcami była Agnieszka Wójcicka Urszula Jabłońska Kaja Puto i oraz Mirosław Wlekły Ziemowit Szczerek w domu studio plac rozmawialiśmy o projekcie kolektywu p t. plac przemowy chcesz dodać jeszcze WTO, że dziękuję bardzo za prowadzenie w drzewo bardzo się również w PRL bardzo dziękuję za rozmowę i Teresie mówi połamania piór dziękujemy również życzymy wszystkiego najlepszego i długich lat w zdrowiu szczęściu pomyślności Stolat 10 0 lat dziękuję studio plac Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA