REKLAMA

Wojewoda kontra obrońcy Obrońców Stalingradu?

Godziny Szczytu
Data emisji:
2017-09-07 17:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
25:05 min.
Udostępnij:

Powracamy do tematu, o którym mówiliśmy kilka miesięcy temu: nauczanie indywidualne tylko w domu - urzędnicy twierdzą jednak, że jest coś w zamian; Rozwiń »

Dziś także między innymi o konflikcie wokół Starego Teatru w Krakowie;

Będziemy też zadawać pytanie czy obrońców Stalingradu należy zdekomunizować. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
i pół minuty po siedemnastej Bartosz Dąbrowski dzień dobry, o czym dziś w programie powrócił do tematu, którym mówiliśmy kilka miesięcy temu nauczanie indywidualne tylko w domu urzędnicy twierdzą jednak, że jest coś w zamian w tej części naszego magazynu, a także m. in. o konflikcie wokół starego teatru w Krakowie będziemy też zadawać pytanie czy obrońców Stalingradu należy zdać komunizm choć nauczanie indywidualne dla dzieci chorych i z deficytami tylko w domu Rozwiń » nowe prawo zamyka drzwi szkoły przed takimi uczniami, ale resort zapewnia, że otwiera im też nowe możliwości rodzice się boją szkoły mówią o chaosie ministerstwo edukacji tłumaczy, że chciało tylko poprawić przepisy Joanna Mąkosa do tej pory nauczanie indywidualne mogło odbywać się nie tylko w domu tłumaczy Agnieszka Niedźwiedzka ze stowarzyszenia Nie-Grzeczne dzieci te dzieci chodziły do szkoły miały część lekcji indywidualnie z nauczycielami, a część kolekcji ze swoją klasą czy grupom i jeżeli mówimy o przedszkolu tak jak syn naszej słuchaczki pani Eweliny, który cierpi na zespół Aspergera on bardzo lubi do szkoły lub nauczycieli lubi klimat tej szkole i brudzą nie rozumiem dlaczego, dlaczego teraz nagle nie może z jakiego powodu bardzo nie chciał mówić, że to dlatego, że ma prawda orzeczenie nauczania indywidualnego ze względu na Aspergera przez podwójny orzecznictwo i związane z tym patologie tłumaczy Joanna Milewska z departamentu wychowania kształcenia integracyjnego MEN nauczanie indywidualne jest dla dzieci chorych w samej definicji wynika, że te dzieci ze względu na swój stan zdrowia nie mogą chodzić do szkoły będą za to mogły dostać decyzję o zindywidualizowane ścieżce nauczania wtedy o tym gdzie i jak dziecko będzie się uczyć ostatecznie zdecyduje dyrektor szkoły, wspierając się opinią z poradni tłumaczy Joanna Gilewska w przypadku dzieci, których stan zdrowia im tylko utrudnia uczęszczanie do szkoły mogą przychodzić do tej szkoły, jeżeli czują się na tyle dobrze i wtedy dyrektor ma obowiązek zorganizowania im tego życia szkolnego n p. może to mogą uczestniczyć w zajęciach komputerowych jeżeli, ale wszystko to mówię to zależy od jego stan zdrowia dyrektor będzie mógł także zdecydować o losie uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi to, żeby nie pominąć żadnego dziecka, która tej pomocy potrzebuje ze strony systemu edukacji, a chodzi nam tu chodzić przede wszystkim z fobiami szkolnymi z represjami tak, które przejściowo mogą chodzić do szkoły czasowo z muszą być z tej szkoły wyłączone z po podejmie ostateczną decyzję o tym czy to dziecko rzeczywiście, że będzie lepszym stanie, że będzie miał lepszy okres będzie mogło przyjść na lekcje są przez KE jest odpowiedzialny dyrektor szkoły, ale oczywiście będzie się wspomagał swym państwie nie boi oto, że nikt nie odsunie trochę od siebie problemu powinno przecież decyzja ostateczna należeć do mnie to dziecko powinno służyć domu boję się boimy się wszyscy, ale nasza szkoła jest przed zmianami, a najbardziej boją się rodzice na razie mnożą się same niewiadome mówi Agnieszka Niedźwiedzka to co niepokoi rodziców najbardziej to jest fakt, że teraz, żeby uzyskać indywidualne lekcje trzeba będzie albo wynegocjować jest dyrektorem szkoły albo busz po nowe orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego i rodzice wcale nie są tacy pewni czy w tych nowych orzeczeniach faktycznie się znajdzie to co dzieci potrzebują wszystkie orzeczenia wydane przed 1 września przez najbliższy rok będą działały na starych zasadach i Joanna Mąkosa TOK FM to magazyn reporterów zmieniamy temat na terenie byłego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen Rogoźnicy na dolnym Śląsku odkryto masowy grób znaleziono ciała 14 więźniów i ten wszczął śledztwo w tej sprawie Małgorzata Waszkiewicz masowy grób znajdował się w rowie Przeciwlotniczym tuż przy głównej drodze koło krzyża obozowego o tym, że mogą być tam pochowane ciała opowiadał obywatel Belgii, który był lekarzem w obozie i jednocześnie więźniem mówi zastępca dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu Katarzyna Pawlak Ewa Lis, że tam chowani byli więźniowie, którzy znajdowali się na rewirze bądź byli bardzo złym stanie zdrowia i nie nadawali się do ewakuacji, że ich Niemcy tam po prostu zakopali niektórzy mogli jeszcze żyć nawet, że będzie w takim w takiej fazie agonii takie są jego relacje tego na razie na tym etapie nie możemy w żaden sposób potwierdzić natomiast relacje mówią o tym, że to byli więźniowie, którzy zmarli już i ci, którzy byli w stanie agonalnym do tego tego do tej mogiły trafi belgijski lekarz mówił nawet od 30 0 ciała, które mogą być w tym rowie Przeciwlotniczym wszystko zweryfikują badania na miejscu dodaje Katarzyna Pawlak 2 i są okoliczności również należało wziąć pod uwagę, że takich grup może się znajdować oczywiście po tylu latach, kiedy w opinii krąży taka takim przekonaniem, że wszystko zostało znalezione wszystko zostało zidentyfikowane też podchodziliśmy z pewną dozą takiego dystansu duże, że to może być tylko relacja, która się wydawała więźniowi, który może coś widziała nie do końca tak było, ale pod nadzorem prokuratorskim te prace konserwatorskie dla bezpieczeństwa zostały rozpoczęte w ich praca archeologów mojej okazało się, że podczas pierwszych wykopów przez archeologa znaleziono szczątki ludzkie jest dlatego to prokuratorzy zabezpieczyli ten teren prowadzą śledztwo i właściwie mają też nowe jeszcze okoliczności 1 z nową sprawę do badania w ramach tego śledztwa także spodziewaliście się, że tam jeszcze może coś być w nie bagatelizujemy takich informacji była to informacja od lekarza o więźnia, który pracował na rewirze obozowym, więc był w tych ostatnich latach funkcjonowania CAL gros Rozen i właściwie był świadkiem ewakuacji przygotowywania więźniów do ewakuacji z tego obozu i duże prawdopodobieństwo, że mógł dowiedzieć teraz na terenie byłego obozu pracują prokuratorzy archeolodzy antropolodzy i lekarza medycyny sądowej nadzorują fotografują mają kontakt z policją zabezpieczają teren zabezpieczają wszelkie materiały, które tam zostaną wydobyte z tej mogiły, bo każdy każdy element, który tam się pojawić to jest guzik czy to jest numer więźniarki czekała jak jakiegokolwiek materiału musi podać musi zostać poddane ekspertyzie, żebyśmy mogli stwierdzić uzyskać masę informacji na temat osób, które tam się znajdują także te wszystkie elementy, które mogą towarzyszyć tym osobom pochowanym również mają duże znaczenie ma wynieść co te szczątki zostały nawet wydobyta na razie archeolodzy odkrywają fotografują patrzą na ułożenie ciał na sposób ich umieszczenia w tym rowie Przeciwlotniczym to jest na razie początkowe etapy pracy i tutaj nie możemy powiedzieć czy jest to nam co pozwoli zidentyfikować w jaki sposób ta osoba zmarła 3 3, w jakich narodowości nawet im płacz pewnie będą mogli stwierdzić po wydobyciu całego szkieletu tory to antropolog na pewno stwierdzi natomiast inne rzeczy będą na pewno z materią poszlakowy w trudno powiedzieć jak długo potrwają prace mówi Katarzyna Pawlak Wajs z IPN -u, dopóki w tym miejscu będą pojawiały się szczątki ludzkie do pracy nie zostaną zakończone do momentu aż upewnijmy się, że ostatni szkielet nie został wydobyty to na pewno nie przerwiemy tych prac ich nie zakończymy także tutaj nie ma takiej możliwości i wtedy będziemy mogli podać liczbę jest jeszcze 1 taki rów przeciwlotniczy na terenie obozu i być może będzie on też sprawdzany, ale tutaj nie chciałabym chodzić kompetencje prokuratora, ponieważ on zbiera te materiały on wskazuje na miejsca, więc na razie zajmiemy się tym to na pewno zajmie czas to mi się, że przeciągnie się do przyszłego roku, ponieważ jest za chwilkę jesień zima i to może nam przerwać pracę pewne jeśli na wiosnę na pewno wrócimy do dalszych prac ekshumacyjnych przez gros Rozen obóz macierzysty oraz jego filie przeszło około 1 20  000 więźniów najwięcej było Żydów Polaków i Rosjan szacuje się, że w Gross-Rosen zginęło 40  00 0 więźniów nie ma planów dotyczących nowych premier nie ma terminów ani linii programowej jest Zachodu za to chaos zamieszanie wciąż nie wiadomo jak będzie wyglądać narodowa scena starego teatru w Krakowie po zaskakującej dla widzów Jaktorów zmianie dyrektora Paulina Nawrocka z końcem sierpnia Jan Klata przestał kierować Narodowym Starym teatrem imienia Heleny Modrzejewskiej w Krakowie na stanowisku zastąpił go nieznany szerszej publiczności publicysta teatralny menadżer wykładowcą Uniwersyteckim Marek Mikos wiadomo już od kilku tygodni, że nowy dyrektor nie będzie realizował programu, dzięki któremu wygrał konkurs, bo Michał Gieleta, który miał odpowiadać, że sprawa artystyczne zrezygnował jego następcy Mikos na razie nie przedstawią nazwisko nie jest znane kandydata czy kandydatki, ale dopiero ta osoba musi oficjalnie potwierdzić, że miał państwu powiedział na zwołanej wczoraj konferencji prasowej konkretów nie było zbyt wiele dyrektor przedstawił jednak swoją wizję teatru Narodowy stary teatr będzie nie tylko moim teatrem, czego tak są teatrem tani teatrem, który będzie punktem odniesienia, który będzie dawał ważne prapremiery sztuk współczesnych, który będzie nawiązywał do tradycji, w którym każdy będzie mógł się odnaleźć, który będzie wchodził w błąd, ale poprzez to, że będzie poprzez nowe środki wyrazu mówiła naszej rzeczywistości też, odkrywając też klasyczne teksty, których bardzo wiele nieodkrytych jest to brzmi pięknie i bardzo ogólnikowo Boy w szczegółach wizja nieco się sypie zwłaszcza, gdy spytać dyrektora konkrety takie jak nazwiska reżyserów, którzy mieliby z nim pracować trochę reżyserów na to mówiłem o Tadeuszu Bradecki im mówiłem o tym, Mikołajem Grabowskim też o Józefie Opalski im nie mówiłem n p. o reżyserze średniego pokolenia, a też na pewno z nim podejmę się współpracy to jest działanie kasty działa u nas to jest Kolumbijczyka mieszkający od lat w Polsce i z nim rozmawiam o 10 0 latach samotności temu jak kruche są plany nowego dyrektora nie dowodzi fakt, że jeszcze tego samego dnia portal EU teatr opublikował oświadczenie Castro do nosa, który zdementował, jakoby miał pracować w Starym teatrze w podobnym tonie wypowiadał się również wspomniane już w opolskim i we wtorek dyrektor po raz pierwszy spotkał się z całym zespołem, ale i na tym spotkaniu nie przedstawił szczegółów do czego sam przyznawał się ze śmiechem ja spytałem się czas występuje też nastała taka chwila ciszy i wtedy serce tego zespołu zabrzmiało, a tym sercem jest Anna Dymna i najeżona wyraziła takiej swój niepokój, że długo mówiłem no ale nie powiedziałem mu jakiś konkret, którego nie potrzebują aktor starego teatru Juliusz Chrząstowski spotkanie komentuje tak nie było, o co w tym spotkaniu rozeszliśmy się z 15 września jako kolejną datą kolejnego spotkania nie wiem co ono miało nowego wnieść, ale mam nadzieję, że coś wniesie utrzymujemy się spotykać rozmawiać, tyle że z tyłu głowy mam cały ten czas pytanie, o czym i precyzuje, że nie pogadanek zapoznawczych oczekiwali aktorzy, bo jest tak w tradycji każdego teatru repertuarowego jest także, gdzie jest inauguracja sezonu dyrektor artystyczny dyrektor naczelny przedstawia propozycje repertuarowe, przedstawiając nazwiska reżyserów tytuły sztuk dramatów terminy premier to pozwala aktorom wysłać jakieś wnioski na temat kształtu artystycznego, w którym jego teatr podąża w tym roku w Starym teatrze tak się nie stało to co będzie jest owiane póki co albo gęstą mgłą albo robi tajemnicy nie wiem z czego to wynikać to wynika z braku doświadczenia nowego dyrektora Marka Mikosa czy z tego, że on tak naprawdę nie ma jeszcze nowych planów jest przygotowany do funkcji, którą ma pełnić czy to wynika z chaosu, który nastał po tym, gdy okazało się, że dyrektor artystyczny będzie Michał Gieleta ciężko mi to oceniać nowy sezon w Starym teatrze rozpocznie się 16 września weselem w reżyserii poprzedniego dyrektora KIS stary teatr działa działa tak jak dobrze naoliwiona maszyna rozpędzona rozpędzona poprzednią dyrekcją Jana Klaty do końca grudnia jest repertuar bilety na większości spektakli są sprzedane to spektakl będziemy grać jak najlepiej potrafimy dla naszych widzów no i służb i to nas trzyma co dalej na razie nie wiadomo pozostaje pytanie do ministerstwa kultury czy nie jest rozczarowany, że konkurs na stanowisko dyrektora 1 z lepszych scen w Polsce wygrał ktoś, kto powoływał się na doświadczenia osoby, z którą nie będzie współpracował i na podstawie listy sztuk, których na razie nie ma zamiaru wystawiać z Krakowa Paulina Nawrocka TOK FM na początek inne samorządowe temat, który powraca po raz kolejny łódzcy radni PiS apelują do prezydent miasta o wycofanie podpisu spod deklaracji migracyjnej prezydentów Unii metropolii polskich Hanna Zdanowska podpisała ją w czerwcu wraz z prezydentami 1 1 innych miast zdaniem radnych dokument oznacza chęć przyjęcia uchodźców z Afryki Azji i powołując się na lokalną prasę czy swoje rozmowy z mieszkańcami uważają, że łodzianie nie chcą imigrantów z bliskiego Wschodu Bartosz Kondziołka złożyliśmy wniosek ADO prezydent miasta Łodzi Hanny Zdanowskiej przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie Poznania opinii łodzian przyjęcia uchodźców z rejonu północnej Afryki Azji radna PiS Marta Wandzel jest ten został odrzucony jesteśmy tym bardzo zaskoczeni, bo miasto pytał n p. łodzian oto jakie kolory mamić ZNTK w tak ważnej sprawie po zasięgnięciu opinii łodzian nie chce będziemy podejmować różne kroki przewidziane regulaminem rady miejskiej praca radnych na sesjach, aby poznać opinia prezydenta, choć tak naprawdę w tym temacie będziemy apelować apelujemy cały czas wycofanie podpisu ani prezydent z pod deklaracją inflacyjnej prezydentów Unii metropolii polskich przyznam, że bardzo przykra jest to słyszeć 1 powodu prezydent Łodzi Hanna Zdanowska sporo myślę, że od radnych wymagać umiejętności w tym wieku, bo to są osoby dorosłe umiejętności zdania ze zrozumieniem, więc ja odsyłam do tego listu Tytan w rzeczywistości jest napisane co tam jest napisany jedno, że jedyną politykę w zakresie migracji prowadzi rząd Polski warto w tym aspekcie spojrzeć jak Browna chronologię wydarzeń LTE podpisy złożone zostały przez prezydenta wpłaty deklarację migracyjną w niedługim czasie po deklaracjach, choć na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny mówiącego o tym, że samorządy powinny z pominięciem rządu przyjmować imigrantów do miast od głośnych taka konferencja naukowa w Gdańsku pod patronatem prezydenta, która miała pokazać narzędzia i zachwalać, ale co tam polityka następnie w konsekwencji sztab PiS Renata deklarację migracyjna skoro radni chcą przyjmować, bo rozumiem, że z tą wsi konsultacji w zakresie przyjmowania czy chcą przejmować co mnie osobiście może tylko zdziwić zmiana stanowiska, bo myślę, że radnych prawa i sprawiedliwości myślę, że nie idą w poprzek swoim mysz tak powiem pryncypała, czyli obecnie rządzących, którzy wyznaczającą polityka jest w bardzo zdziwiona teraz przez miasto próbuje tę sytuację koszt wejścia, ponieważ choćby sondaże przeprowadzone przez lokalne gazety świata mówią o tym, że 80 % łodzian jest przeciwnych przyjmowaniu imigrantów z tamtego obszaru my jesteśmy najbardziej za przyjmowanie repatriantów po osoby z Ukrainy są krajów, które są na blisko kulturowe kulturowe dlatego słucham łodzian i wiemy spotykać na dyżurach, że przyjmowania osób niezweryfikowanych może zagrażać bezpieczeństwu czy powinna w jaki sposób pomagać przyjmować uchodźców imigrantów raz jeszcze powtarzam to nie są niezwykle estetyczny na szczęście kompetencje miasta to są kompetencje tylko i wyłącznie rządowym natomiast z tego co wiem miesięcznie pan wojewoda wydaje w granicach 1 90 0 pozwoleń właśnie na pobyt stały, czyli właśnie na to migrację zarobkową czy innego nie znam statystyk, a więc myślę, że te wszystkie rzeczy uderza w danej sprawy właśnie realizuje z Hanną Zdanowską i Martą Andzel rozmawiał Bartosz Kondziołka nie zmieniam temat powraca do ustawy dekomunizacyjnej tej, która odnosi się do patronów ulic w jej ramach samorządy miały do końca sierpnia czas na podjęcie decyzji o zmianie nazw ulic, które znalazły się na czarnej liście Instytutu Pamięci Narodowej nie wszędzie podjęte odpowiednie uchwały, a w wielu miastach radni zaproponowali zmianę, ale nie wszystkich nas tak jak w Szczecinie, gdzie o tym czy ulicy obrońców Stalingradu czy 2 6 kwietnia nadal będą się tak nazywać zadecyduje wojewoda zachodniopomorski Sebastian Leszczak miejscy radni w Szczecinie mimo ustawy dekomunizacyjnej zaleceń pełną nazw 2 ulic nie zmienieni obrońców Stalingradu 2 6 kwietnia to duże ulice ich mieszkańcy protestowali przeciwko zmianom radni, zwłaszcza z Platformy podnosili, że data 2 6 kwietnia do zdobycia Szczecina przez armię czerwoną jest jednocześnie początkiem polskiego Szczecina, a bitwa pod Stalingradem była 1 z 3 najważniejszych walk drugiej wojny światowej, która zapoczątkowała koniec niemieckiej okupacji temat spadł teraz na wojewodę rozmawiałem o tym z rzeczniczką wojewody Agnieszka Muchla, gdzie radni nie mogą tam wojewoda poszli ustawa mówi o tym, że jeśli do końca sierpnia nazwy ulic zgodnie z nową ustawą o dekomunizacji nie zostało zmienione to wówczas wojewoda może wydać rozporządzenie zastępcze nie ma na to czas od 1 września 3 miesiące raczej do grudnia wojewoda ma czas, żeby podjąć interwencję tam, gdzie te nazwy nie zostały zmienione są na liści IPN-u, która wskazuje, że nazwy są do zmian będzie przegląd w całym województwie tak w tej chwili pracujemy nad tym, żeby porównać to miejsce, którą otrzymaliśmy od IPN -u z uchwałami samorządów, które zmieniły już nazwy wtedy będziemy wiedzieć o jakiej skali mówimy, które i ile ulic jeszcze nadaje się do zmiany w Szczecinie mówiono 2 6 kwietnia obrońców Stalingradu czy tutaj wiemy, jakie decyzje mogą zapaść ja bym nie chciał uprzedzać faktów dat faktów natomiast całą pewnością pan wojewoda będzie indywidualnie do każdej sprawy podchodziły rozważał na pewno będą jeszcze spotkania z przedstawicielami IPN-u, żeby tutaj realną po tym, jak najlepsze decyzje wg wstępnych wyliczeń naz w ulic niezmienionych mimo zaleceń IPN -u w miastach na Pomorzu zachodnim jest około 100 trudno powiedzieć, gdzie wojewoda zmieni nazwę na siłę ma na to czas do 1 grudnia dla mieszkańców ważne jest to, że ewentualna zmiana nazwy ulicy, przy której mieszkają nie oznacza konieczności wymiany dokumentów i dowodów osobistych czas zadbać o czyste powietrze apelują lekarze naukowcy i organizacje pozarządowe i zaczynają kampanie pod tym właśnie hasłem chodzi o to by zwiększyć świadomość społeczeństwa jak bardzo trujące substancje przedostają się do atmosfery co mogą powodować jak temu przeciwdziałać, bo wiedza na ten temat jak wynika zbadań jest niewielka Anna Gmiterek-Zabłocka 1 z ambasadorów kampanii jest dr Piotr Dąbrowiecki alergolog z wojskowego Instytutu medycznego jak przekonuje świadomość Polaków mogą zwiększać m. in . sami lekarze, gdy n p . trafia do nich pacjenta z utrudniające życie kaszlem ważne, by porozmawiać choćby czym pali w piecu i jak bardzo może być szkodliwa jak mówimy czas na czyste powietrze to myślę o lekarzach w Polsce, którzy mogą pytać swoich pacjentów czym ogrzewają swoje domy i wzbogacić wywiad lekarski od pytania dotyczące oddychania zanieczyszczeniami powietrza oraz aktywny poradnictwo zachęcam wszystkich lekarzy w Polsce, żeby byli ambasadorami czystego powietrza szczegóły są na stronie www ciasne czyste powietrze pl zachęcam, żeby każdy inny szczególnie alergolog pulmonolog kardiolodzy ci, którzy leczą choroby związane z zanieczyszczeniami, żeby mogli zostać takim ambasadorami będziemy wyróżniać będziemy szczególnie pokazywać będzie mi gratulować, ale to również nauczyciele duże, którzy uczą w szkołach jak żyć jak żyć maluchy czy też te starsze dzieci, które często są zbuntowane, które mówią nie zgadzam się na to, żebyś palił w piecu n p. oknami lakierowanymi albo, żeby spalał butelki pety w swoim piecu liczymy na taki bunt młodych ludzi, którzy chcą żyć w normalnej atmosferze atmosferze, którą trzeba dbać i choć mamy ustawę antysmogową zdaniem prof. Artur Badyda z Politechniki warszawskiej, który zajmuje się ochroną środowiska w Polskim prawie wciąż wielu rzeczy brakuje brakuje nam regulacji prawnych, które spowodowałyby, że nie moglibyśmy w tak intensywnym stopniu jak obecnie wykorzystywać pali w stałych węgla w szczególności do zapewnienia te potrzeby grzewcze w gospodarstwach domowych zwrócić uwagę na to, że prawie 4  000 000 gospodarst w domowych w Polsce wykorzystuje węgiel w wielu z tych gospodarstw to będzie odpadowy, zwłaszcza na południu Polski miauczy muł węglowy oczywiście wymogi dotyczące urządzeń grzewczych są niezwykle ważne, ponieważ to, w jakich urządzeniach palimy warunkuje, jaką emisję zanieczyszczeń zakończono zajęcia mamy do czynienia natomiast zmiany mentalnością niestety są z nami długotrwałymi i stąd też działania edukacyjne są szczególnie kluczowe, żeby to mentalność społeczną ten sposób postrzegania problemu w społeczeństwie zmienić w Polsce mamy zanieczyszczenia pyłowe, które mogą powodować m. in. raka płuc te zanieczyszczenia występują w znacznej części jako konsekwencja niskiej emisji, czyli mówiąc inaczej od palenia węglem w domach mieszkaniach szczególnie na południu kraju południe Polski poprzez swoją grą arch. Monika poprzez jedno często anachroniczny sposób ogrzewania, czyli Roman piec wrzucam do niego węgiel często węgiel złej jakości często piec złej jakości i w tej niecce, którą jest Kotlina, w której środku znajduje się miasteczko jakieś na południu między górami nie rozwiewa się zanieczyszczenie i dochodzi do znacznych przekroczeń czy to jest południe, ale też duże miasta coraz częściej mamy tam alarmy smogowe informacje, że jest duży smok i lepiej nie wychodzić z domu to nie do końca prawda przekonuje kardiolog dr Piotr Jankowski warto pamiętać, że jeśli powie czy jest złej jakości wyjątkowo złej jakości to rzeczywiście nie należy ogłaszać tego powietrza poprzez skorzystanie z środków komunikacji wizualnej wtedy rzeczywiście dodatkowy powód, żeby korzystać z komunikacji zbiorowej rzeczywiście wtedy lepiej ćwiczyć w domu bądź pójście na basen niż biegać w szczególności w centrum miasta, a ja się osobiście staram się również być aktywny wtedy nie tylko oczywiście n p. w domu w mieszkaniu, a on nie jest także, iż jest wypowiedź złej jakości, którą nie siedzę przed telewizorem i oglądamy serial czy film a gdy już oczyścimy powietrze i nareszcie będzie coś przez nie widać na to trzeba będzie zadbać o widoki znikną szpecące reklamy zakopianki zapowiadamy zatem turyści jadący do Zakopanego w końcu będą mogli podziwiać piękne widoki na Tatry Katarzyna Mularczyk zna szczegóły tego pomysłu chodzi o inicjatywę Montevideo widzę góry to wspólne przedsięwzięcie województwa małopolskiego i niemal wszystkich gmin leżących wzdłuż zakopianki Montevideo z góry nawiązuje do naszego krajobrazu pięknych gór dotarła do dyskusji było to Gorców było to kredyty Szczakowianka przechodzi mówi marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa pomysł poparło 8 0 gmin urzędnicy chcą, by wszystkie jeszcze w tym roku przyjęły uchwałę o zakazie umieszczania reklam wzdłuż zakopianki jesteśmy bardzo bardzo zdeterminowani chcemy z tego projektu zrobić dobrą praktykę, która stałaby się przykładem dla pozostałej części Małopolskę nie tylko również w kraju jak zawsze występują pewne problemy z serem się różne interesy i tych właścicieli gruntów co sami radni mają inne zdanie mnóstwo problemów natury również własnościowych, bo trzeba się dogadywać między właścicielami gruntów prywatnych, bo nie wystarczy wydać zakaz to doprowadzić do usunięcia tego całego bałaganu często są to obiekty o charakterze budowlanym posiadający nawet fundamenty pod zdecydowana większość to są proste proste konstrukcje tych problemów, więc czemu się rozwiązać, ale zdecydowana większość absolutnie popiera projekt już teraz urzędnicy myślą nad wprowadzeniem przepisów, które chronić będą przebudowywany odcinek zakopianki pomiędzy w Lublinie Radkom będzie się jechało zupełnie nową trasą o nowym przebiegu i absolutnie podkreślam absolutnie nie wolno nam dopuścić do tego, żeby ta powstała jakakolwiek reklama w tej nowej trasie, bo to był już skandal ja rozumiem, że mamy problem z tym co jest to trzeba wyczyścić natomiast otworzyć instrumenty prawne zabezpieczające nowy przebieg przez nowości w tym wszyscy trzymamy otoczenia w tym momencie urzędnicy przewidują też srogie kary za niestosowanie się do nowych przepisów przewidujemy, że taka kara za nielegalną reklamę może wynieść nawet ponad 5 000 zł miesięcznie to może być kara dotkliwa bardzo mi się cieszył, gdy trzeba było stosować dość takich sankcji, ale życie pokazuje, że być może takie przypadki będą się również zdarzały województwo małopolskie chce, żeby nowe prawo zakazujące umieszczania reklam wzdłuż zakopianki obowiązywać zaczęło od stycznia 20 1 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINY SZCZYTU - MAGAZYN REPORTERÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!