REKLAMA

O swojej najnowszej powieści "Stancje" opowiada Wioletta Grzegorzewska

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2017-09-09 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
12:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Głowacka gościem Radia TOK FM jest pani Wioletta Grzegorzewska dzień dobry dzień dobry poetka prozaiczka szczególnie ciepło został przyjęty tomu opowiadań pani Wioletty Grzegorzewskiej guły nominowany do nagrody literackiej Nike nagrody literackiej Gdynia, a także w tłumaczeniu Elizy Marciniak ta książka była nominowana do Bookera i tutaj podkreślamy, że dba o nominację podwójna zarówno dla autorki tekstu oryginalnego i autorki tłumaczenia, a dzisiaj rozmawiamy przy Rozwiń » okazji kolejnej książki prozatorskiej pani Wioletty stancje to jest kontynuacja Głogów tak, ale ja myślę, że jest to dosyć luźna kontynuacja, ale inwestowanie powiem, że tak tak podczas gdy to jest narracja napisana winnej formie, a w czasie teraźniejszym jest bohaterka to samo, ale inne nieco Innovy oryginalna forma i inaczej staram staram się to napisać stancje czy z tą powieścią młodziutkiej dziewczynie, która wyjeżdża ze wsi na studia do Częstochowy nie dostaje się do akademika ze względu na to, że wieś się, z której pochodzi jest zbyt blisko Częstochowy między oczka, więc w różnych lokalizacjach właśnie stancjach no i bywa to n p. hotel robotniczy pokój u zakonnic w tym proszę powiedzieć na ile to opowieść o takim przekraczaniu siebie w pewnym sensie odkrywaniu świata przed dziewczyną jest też często mocno pogubiona na ile to jest autobiograficzna opowieść, pisząc do powieści wykorzystała wątki biograficzne właściwie tylko ona winna temu uparłem, a ta książka natomiast po latach zatarły mi się pewną wspomnienia musiałam miał uzupełnić musiałam z nią doszukać pewnych spraw zrobili scenariusz zrobić kilka wywiadów na ten temat, ponieważ nie miała już kontaktu, a z osobami z tamtych lat to prostu zaprosiłem do rozmowy osoby podobne, żeby wsłuchać się w ich język pewnych uzupełnień dokonałam dzięki pomocy Śląskiej biblioteki cyfrowej, gdzie przeglądam dokumentację materiały, żebyśmy po prostu grunt ten czas drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych odtworzyć, a pisze pani o tym, Jean, a ta książka stancje, że pomysł na nią narodził się, kiedy dziennikarka pani zapytała jak się pani żyło pod Jasną górą pozwolę sobie skopiować dziennikarka i zapytać jak się pani Wioletty Grzegorzewskiej żyło pod Jasną górą, a dla mnie od pewnego czasu do podkreślała pewnego czasu to był bardzo dobry intensywny okres to był czas moich studiów częstochowian, a urodziłam syna, więc dużego miasta jestem bardzo przywiązana na spędziłam w Częstochowie na ponad dekadę UE, więc bardzo dobrze wspominam ten czas natomiast to moment czołową w Oslo do czasu był to mogę je do czasu, kiedy ją oswoiłam, a moje przygody były podobne do przy go do przygód mojej bohaterki Violet Rogali, a zresztą wykorzystałam moje panieńskie nazwisko nie ukrywam tego więc, zanim z o swoją Częstochowę w ten czas był trudny musiała mi się tam odnaleźli też to nie pamięta siebie idącą z tą walizeczkę na kółkach tyle toczącą się po chodniku tak tak, chociaż ma on do Częstochowy z przejeżdżała na przejeździe przyjąłem wcześniej z klasą maturalną my przeważaliśmy, ale na spektakle teatralne z tego, bo różnica, że żyje rynek Częstochowy poznam trochę wcześniej w proszę powiedzieć, bo to jest druga pani książkę prozatorską guły bardzo dobrze przyjęta i ponoć tak jest, że ta druga jest bardzo trudna najtrudniejsza można powiedzieć jak się państwu czuje z tymi emocjami, że właśnie niedawno wyszła ta druga część Marc US przy jeziorze pani przeszkodziła martwiłam się do tego, że ta książka była ryzykiem ryzykiem jednak kontynuacja Mann jest ryzykownym pomysłem po drugie, jak łatwe porównanie prawda dach nad i też chyba na tym recenzenci się też inne koncentrują jednak chciał stworzyć zupełnie inne, a inną książkę inaczej ją napisałam w ZUO, posługując się taką kompozycjom na Szkotów kołową, a i czasie czasem teraźniejszym, dlatego że chciał być bliżej tej bohaterki ścian mocniej wyobrazić sobie ten świat mocniej sobie go odtworzyć i przypomnieć, a on i Allena podjęłam ryzyko, bo chyba nie miał też innego wyjścia, bo to temat po prostu w cudzysłowie złapał i i nie mogą się zająć się niczym innym w tym czasie, ale rzeczywiście MO, o ile notatki zbierałam w w ciągu kilku lat i myślałam o moich stancja ach, stancjach także metaforyczny, bo to nie jest Instytutu słowne o tyle on sam pomożesz oraz zapisu powstał na pomysł zapis jednak wpadłam zapisy tej powieści podczas tej nocy literackiej, a w Londynie, kiedy pada to pytanie jak ja się pani żyło pod Jasną górą, a ta historia swe pomieszkiwała niem po niebie chaty bohaterki u sióstr zakonnych i tamtejsze matki przełożonej któryś niestety miesza już przeszłość ze współczesnością jest prawdziwa historia tak tak, dlatego że nie byłabym w stanie na takiej historii wymyślić wymyślić nie byłabym w stanie tego w zrekonstruować jednak w tym domu przebywałem w tym pokoiku ze świetlikiem, a i wymykała się pani w poszukiwaniu pozwoliła się zderzyły się wspinać na tę żelazną bramę, kiedy siostra od dziś wierna przysypiał LAF, ale muszą się przyznać, że pewne rzeczy sobie ja użyję słowa do komponował on w a, ale nie mogę chyba nie chce niech mnie nie zdradzę tego i to pozostaje tajemnicą teraz w technice autorki najważniejsza mu bardzo dużo mówi się i pieszy recenzenci na co zwracają uwagę na plastyczność metaforyczne ość panie z języka pani przyniosła z poezji już po prostu taka jestem do tego pewnie ma też pisze wiersza, bo taką wrażliwość tak pojmuje świat tak tak odbiera Anna zmysłowo tekst to komu taki odbiór też sobie pewnie a, a w ciągu 2 0 lat pisania pracowałam, a ich i pewnie stąd z takiej randze i taką metafory KE i taki sposób zapisu i odbioru rzeczywistości przy czym bardzo dla mnie istotne jest konkret Anna najpierw stworzy, jeżeli tworzy, jaki jakąś scenę osoby najpier w w bardzo dokładnie ją Ziobry wyobrażam tak jak bym ją wyreżyserowała wziął sobie każdy szczegół AM scenografii, na jaką tworzyła sceny w 2 3 lat to muszą najpierw to zaborcza i inni albo potem przeczytam sobie na głos i dopiero potem to Zawisza zbierając, że notatki zresztą ja chyba też uważam tak jak wszędzie Anna rozdania nagród ni Ka kilka lat temu Magdalena Tulli powiedziała, że literatura to rodzaj kombinowania, czyli zbierania różnych wątków, jeżeli coś ciekawego dostrzegł udam się dostrzec, żeby po prostu zapisuję i takim fragmentem był Franz był fragment o tym kiedy szłam przez park i zobaczyłem drzewa, które odwiedzały blaszki liście do słońca i IMN to taki moment zdziwienia drzewa są przez zwykły ma jednak tak odgrywają sceny też lalki więc, więc realizuje też składami zbieram takie momenty zapisuje je już teraz zapisują je w telefonie najczęściej albo dialogi ja też kompilacje wsłuchuje pani podsumuje bardzo często, bo chodzi zależy mi daje na to, żeby chwycić też język i jej w ten proces zapisy złożone to jak to tak nie wygląda, że się nami zapisuje po kolei każdy rozdział coś działo nad którymi muszę popracować kilka tygodni, a ZUS za każde zdanie musi cenna, gdyż szlifować, ale są takie działy, które powstają w USA w ciągu 10 minut i nie poprawi pani potem zdarzają się takie oddziały i albo wiersze, których nie trzeba poprawiać, bo najczęściej są po prostu Orka hexa to jest wiele osób wielu pisarzy wszyscy o tym, mówią pisarzy Pisarek mam wrażenie, że publiczność nie do końca wciąż w to wierzę, by coś tu się jeszcze napisać to Orka przed tą białą kartką przecież lata dziewięćdziesiąte myśli pani, że my lubimy wracać do tego okresu to trudny czas bardzo w naszym kraju jeśli tego okresu nią garnęli się do końca nie zdajemy sobie sprawę jak i o mentalnej jak lata transformacji miał wpły w na obecny czas jeszcze za mało lat minęło, żebyśmy zrozumieli tak jak rozumiemy czym BUR były czasy socjalizmu w Polsce ja nie jestem socjologiem, żeby dokładnie taką diagnozę postawić czym zgodnie z aktorką pisarką lat staram się z naszego punktu widzenia, a on te czasy początków kapitalizmu w Polsce był bardzo trudna to bardzo trudne dziwny okres w ale amen w Bonn demo wrażenie, że jeśli chodzi o PRL to bardzo powszechne jest spoglądanie na niego z sentymentem portal samochody z PRL sklepy z PRL naczynia z PRL -u w kulturze masowej dość szeroko już się można spotkać się z takimi obrazkami sympatycznymi właśnie lata dziewięćdziesiąte są chyba jeszcze za blisko jeszcze są częściowo bolesne MOL i coraz częściej PRL też nie powinien przejść do takiej mitologii jest bardzo niebezpiecznym trendem, bo to był mroźny czas mroczny i zły czas w historii on my stalinizmu i ich późniejszych lat co chyba udało mi się też oddać się w górach, a on, więc no mam nadzieję, że winny sposób pomyślimy o czasach transformacji jednak koniec mitologii żyjemy to łatwo proszę państwa bardzo polecamy stancje Wioletty Grzegorzewskiej to druga prozaiczna książka tej autorki, kto z państwa zna reguł guam myślę, że największe państwa słyszała to z pewnością chętnie sięgną państwo po książkę pani Wioletta Grzegorzewska poetka prozaiczka była w studiu TOK FM dziękuję bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SOBOTNI MAGAZYN RADIA TOK FM - KAROLINA GŁOWACKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA