REKLAMA

"Niebo jest nasze", Brendan I. Koerner. Dyskutują Zuzanna Piechowicz, Marta Perchuć-Burzyńska, Magda Paciorek i Filip Kekusz

Poczytalni
Data emisji:
2017-09-09 17:40
Audycja:
Czas trwania:
16:13 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzecia część audycji poczytalni w studiu Aneta Pytrus dzień dobry Marta Perchuć-Burzyńska Magda Paciorek i Filip Kekusz oraz Zuzanna Piechowicz w tej części poczytalny porozmawiamy o książce niebo jest nasza miłość i terror złotym wieku piractwa powietrznego Brendana kamera jest książka, którą wydało wydawnictwo czarne, a przełożyła Barbara Gadomska historia słynna pewne nazwiska państwo kojarzą to znaczy jest to reportaż na temat rudera rudera i Kacik wielką, Rozwiń » czyli pary, która w latach siedemdziesiątych porwała samolot Stanach Zjednoczonych we wstępie Kernel piszą o tym, że na przełomie lat sześćdziesiątych siedemdziesiątych w USA porywano nam 1 samolot tygodniowo wyobraźcie sobie 1 samolot w każdym tygodniu możemy relacjonować to, że został porwany samolot, że są zakładnicy, że są jakieś żądania opisuje też we wstępie m. in. to, że 1 z 1 z porywaczy to była kobieta, która trzyma się pierwsze dziecko jednocześnie, trzymając pistolet i mówiąc że Majki żądania i w związku z tym porywa samolot inaczej wszyscy z dnia 9 złoto bardzo powszechna, ale głównymi bohaterami są jej stopa Opowiedz mi jak wam się ten reportaż Best reportaż czytało, ale ta historia głównej pary, której mówisz to się tak przewija przez tę książkę trzeba się trochę doszukiwać tej historii mimo wszystko jednak nie wiemy jak powiedział, że chwilami to była dla mnie zabawna czarna zabawna jest książka, bo rzeczywiście ta skala porwania, której powiedziała Zuzia samolotów w stanach Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych i często okoliczności w jaki do nich dochodziło są takie racjonalne często zresztą przez autora okraszone poczuciem humoru czarne takim, że chwilami no po prostu te historie przyprawiają o uśmiech na szczęście większość tych opisanych porwani w szczególnie LT jeśli chodzi o porwania samolotów na Kubę nie skończyły się tragicznie dla pasażerów, a porywacz obrasta raczej w piórka, a bohaterów także ten śmiech jest gdzieś tam uzasadniane znaczy usprawiedliwione powiedziałabym, ale powiem szczerze, że ta książka mnie mleko się względnie wciągnęła mimo tej miłosnej pięknej historii Rogera Holdera i Kracik sarkofag teraz kolej tym, że Trzebusz doszukiwać się wrażenie, że tak czekałam NATO i właściwie to są ta historia tej pary mnie najbardziej ściągnęła to znaczy, że tak przelatywała przez te pojedyncze inna historia właśnie tak wam jak wygra z jakieś takie dodatki do niego, że znów chaszcze zawarte w tej książce 1 reportaż mówi o dokładnej historii kochanków, którzy uprowadzają samoloty, choć nie wiadomo dokładnie z jakiej przyczyny i to jest Wodnej wątki, żeby zostawić jakiś ślad rozsądne, ale tak dowody, które budzą jakoś się jakąś śmieszność to jest właściwie to, że nijak mówi 1 jakiś inny oprowadzający samolot, a dokładnie tych samolotów w latach od sześćdziesiątego pierwszego do siedemdziesiątego drugiego roku w po uprowadzono 1 5 9 Stanach, ale AMO widać też trzeba było zrobić co zrobiłem lepiej lub gorzej to lepszy niż 18 lat terapii czegoś tam trudno trudno się nad tym nie uśmiechnąć i takie mniej więcej były motywy wszystkich tych porwania wysiada drugi reportaż, który pojawia się przewija się w tej książce wystawę fotosów wszystkie inne porwania w stanach Zjednoczonych, które w tych latach, kiedy epidemia zachorowań miała miejsce mu po prostu był to zaś może nie wszystkie, bo obozy porwanie było zbyt dużo, ale rzeczywiście zlecony chronologiczny historię tego jak te porwania się zmieniały jak zmieniały się żądania, gdy porywaczy jak zmieniały się od rodzaju, jakby odbicia tych samolotów i jak w związku z tym też ewoluował cały system ochrony lotnisk ochrony lotów jak wyglądały polityczne przepychanki między związkami między organizacjami zajmującymi się właśnie lotnictwem, a liniami lotniczymi, które chciały chronić swój interes także na getto to jest takie tło, które w, których ciekawej trochę, jakby daje nam wyobrażenie jak to się stało, że doszliśmy do tego moment, który mamy teraz, że musimy się ze wszystkiego naraz się położyć wszystko w plastikowych wanienka i to, że to jest ciekawe i to, zwłaszcza rzeczywiście pomiędzy tymi odcinkami historii historii w 2 dwojga porywaczy i zaczyna ta historia ta jest taki fragment, który mówi o tym, że w latach sześćdziesiątych można było kupić bilet na samolot będąc już w samolocie, a nadal jest, że n p. historię o tym, że 1 z porywaczy wjechał na płytę lotniska rowerem przez dziurę w ogrodzeniu torów, które nawiązują do tych momentów, w których można było się uśmiechnąć, bo dzisiaj sobie czegoś takiego absolutnie nie wyobrażam tam są też reakcje załogi przy kładce pilotów, którzy mówią one drugie porwanie w tym tygodniu KE i wyciąganie z kieszeni mapy grajków n p . Filip Kekusz mimo wszystko wygrywam trochę sceptycyzm jak opowiadać o tej książce nie jestem pewien czy słusznie niesłusznie, ale też może, dlatego że ja jestem zafascynowany głęboko w to znaczy po pierwsze jest to temat porwań samolotów to jest tak trudno to jest taka historia, że się, że trochę tak trudno zaprzecza, by jeszcze się podchodzić takiego reportażu podchodzisz do niego merytorycznie to jest trochę jak robienie bardzo dobrego bobas trafiali ludzie to musi być w jaki sposób dobrej takich chwytliwe nawet jeśli oczywiście tragiczna mówimy to historia nią losach ludzi, a 2, że jestem zafascynowany tym aspektem, którym wspomniała Magda ma oprócz głównej historii mamy tu przemianę systemu bezpieczeństwa na lotniskach przede wszystkim związane z tym, że porywacze wpadali na coraz ciekawsze pomysły, które dla nas są jak było oczywistością teraz dziś teraz ja byłem ja byłem zszokowany faktem, że w latach sześćdziesiątych nikt nie pomyślało o porwaniu samolotu, a potem ktoś pomyślał to stwierdził, że polecimy na Kubę i muszą minąć parę lat im ktoś pomyślał, a za pomocą samochodu za pomocą samochodu można do samolotu przepraszamy można wymusić okup i to się nie mieści w głowie, że jeszcze tam 5 6 lat temu ludzie nie myślę, że ludzie traktowali porwania samolotów jak coś o wiele mniejszej mniejszej wagi i bezpieczeństwo pasażerów niejako schodziło w tych historiach na drugi plan co akurat nie jest niczym szczególnym, bo jeśli w grę wchodzą pieniądze to zawsze w w tym w tym w tej w tych korporacyjnych praktyka te pieniądze są na pierwszym miejscu cokolwiek by korporacja nie mówiłem, ale dla byłem w szoku, że bardzo bardzo długo przez wiele lat chociażby linia lotnicza wzbraniał się przed jakimikolwiek minimalnymi kontrolami na lotniskach wolały zainwestować nawet w porwanie samolotu, gdyż bardziej im się opłacało, żeby porywać zabrał samolot na Kubę Fidel Castro za 7 000 USD oddał ten samolot, gdyż cała zalecała kwestia zamknięcia cała kwestia porwania samolotu zamykała się w 20  000 USD i to były liczone dniówki Stuarta dodatkowe, więc jest to fascynujące, że na podróże kiedyś porwania samolotu były tak miałkie i takie romantyczne też tak trochę romantyczne z wi-fi rzeczywiście w tej książce są takie kamienie milowe wyraźnie pokazane konkretne przykłady konkretne nazwiska konkretnych porywaczy, którzy n p. pierwszy porywacz, który zażądał okupu pierwszy porywacz, który przegrał ocean przekroczył ocean albo dokonał jakiś krzywdy na pokładzie i pierwszy n p. strzały, które padły na płycie lotniska podczas odbijania samolotu także to wszystko śledzimy w tej książce rzeczywiście jest bardzo interesujący, a jednak ten sceptycyzm co słyszałeś pewnie też mają głosie, bo mnie jakoś nie porwała tę książkę w jakikolwiek zły dobór słów prezentuje się zgadza z firmami smak może rzeczywiście to pokazanie tej całej tej całej ewolucji dochodzenia do pewnych środków bezpieczeństwa na lotniskach to jest bardzo ciekawej i fascynujące jest też ta nieudolność i to jak linie lotnicze się zachowywały w stosunku do do tych porwań, o czym mówił Filip albo szukanie psychologicznych jakieś wytłumaczenie na motywacje porywaczy jest dla niego rys psychologiczny oraz bez marudzenia tak jest niby wspólny no bo to zawsze zazwyczaj są frustraci osoby z zaburzeniami nerwowymi czy jakiś, które właśnie przeżywa jakieś niepowodzenia życiowe, ale bardzo się podoba to teoria Davida Howarda psychiatry z Dallas, który przeanalizował w ogóle motywacje porywaczy oczywiście w decydującym czynnikiem dla niego były traumy dzieciństwa tego możemy się domyślać w inny, ale on twierdził również że, że porywacze ze swojego występku czerpali przyjemność seksualną, więc radził, że żeby jak by uczynić porywanie samolotów nieatrakcyjną w oczach osób takich zaburzeniami psy z licznymi, żeby rozpowszechniać badania medyczne właśnie łączące to przestępstwo jakoś nieudolnością seksualną co w ogóle się wydaje jakoś tak irracjonalny że, że nie wolno przy tym się nie śmiać ta twarz dziwne, a ludzie w to wierzyli w linii lotniczej jeszcze były zadowolone czerpały z takich psychologicznych teorii oto, żeby usprawiedliwić właśnie swoją nieudolność na rys psychologiczny butelki wcześniej naznaczonych książce był taki, że raczej chodzi o takich nieudaczników życiowych, którzy chcą bardzo pokazać, że istnieją i jakoś się, by zamanifestować, że odnotowano jedynie krótki cytat każdy, kto czuł się nieszczęsnym nikim potrafił zrozumieć pokusę opanowania tak potężnej mównicy więcej wyda też pokazuje, że żadna, gdy ta część była wspólna dla większości tych porywaczy, ale tam jest dużo takich cudownych smaczków, które non to są po prostu po prostu cudowne cała historia głównych bohaterów to dlaczego zgodzili się na to zdecydowali się na porwanie samolotu to, że była to komedia pomyłek główny bohater porywacza, którego historia opisana na 10 0 stronach 300 na samym początku swojego planu przez problem z czekiem wsiadł do samolotu, który nie był w stanie dowieźć go do miejsca, do którego chciał dolecieć człowiek planował, że to porwanie przez jakiś czas w ogrodzie do Wietnamu Północnego, po czym okazało się, że ostatecznie wylądował na pokładzie samolotu, który nie mógł opuścić Stanów zjednoczonych to jak spektakularnie mimo wszystko to zepsuta, a doprowadził swój plan trochę bolesny do końca, bo wprawdzie nie wylądował w 1 północnym, ale wylądował w Algierze i miał ze sobą pieniądze świadczy też w dużej mierze o tym jak straszni niekompetencja źle działał system, który miał uchronić ludzi przed porwaniem samolotów co mówisz, dlaczego śmierć nie mogę przypomniał się, że ten wątek astrologiczne, których zwykle nie znaleźli Real ale zanim będziesz dno przecież nie ma takiego wrażenia, że my trochę tak śmiejemy się z tej historii uśmiechamy pod nosem tak jak zresztą przyznam na początku, że ja tak właśnie te lektury przyjęłam leży jest trochę także my ulegamy jakieś wizji Brendana Perry nera to znaczy jego również stylowi pisania, bo wyobraźcie sobie taką samą książkę napisaną od porwania samolotów i historii tych głównych bohaterów bez tego rysunku artystycznego i z tego śmiejemy to były jakieś tragedie ludzkie losy tych porwanych na pewno porywaczy również, a nie masz już wrażenia, że to, że jakby narzucona ta wizja autora zmienia nasz punkt widzenia chce czy to prawda, że karne przedstawień tego wręcz galerię groteskowych postaci, które się bardzo szybko przestawiają je zaraz wychodzą ze sceny tak naprawdę nie mamy w patrzeniu na to co się dalej z nimi stało oprócz właśnie głównych bohaterów wydaje się, że ta wizja jest trochę jednak zamek ona też trochę tak jak by uczyć się drugiej wojnie światowej oglądając serial allo allo czy jakiś Talaga to nie jest wiedza historyczna tylko to tylko jakiś taki rodzaj reportażu i koniec tej książki mam przynajmniej dla mnie były na dość smutne to historia Rogera Holdera MON nie zakończyła się jakoś się w glorii chwalę tak jak tego oczekiwał tylko raczej nam bardzo prozaicznie i gdzieś tam problemy z wymiarem sprawiedliwości w 1 z drugim kraju nieszczęście związane z opuszczeniem rodziny, które sobie z uświadomił pod koniec życia na to, że ty mówisz o człowieku, który porwał samolot ja z kolei gmina może również szczęśliwy, iż miał problemy z wymiarem sprawiedliwości każda ma niezwykły kunszt, że potrafił tak to historia powiedzieli, że to rzeczywiście czyta się jak taką ma taką bardzo humorystycznie momentami aż tak nawet czuje rząd na granicy, że oni tak zmusza do tego, żeby się śmiał żony 1 im pokazać ja nie mogę się na to nie mogę inaczej od reszty książki, bo on ma taki zamysł, by nagrać jakieś ziarno na temat bardziej Sander i Smoleńska powstała w wały już chyba 2 tygodnie po tragediach związanych z żywiołem porwaniu przeprowadzoną przez Holdera na nich nie zginął od Annasza do wrzątku tak to jest nasz do nas uprawnia do tego wręcz, że on wykazywał pewną taką troskę o to żeby im, żeby to przebiegało jak najmniej także nieszkodliwe dla pasażerów dla załogi to prawda, ale też bardzo wiele tych porwań non obiektywnie nie miał prawa się uda masz rację dziwi, więc także miejsce i też skala Ojrzyński temat szkody wyrządzonej przez porywaczy samolotów jest o wiele pełna życia oczywiście, że tak oczywiście, że tak tylko, że momentami jednak po sobie myślałam o tych ludziach, którzy rzeczywiście dotykało cioty założę się od tych, których i tak mi ja wiem to jest trochę jak on inaczej czasami za bardzo ta książka przypominała, że film jak się nazywa ten francuski aktor, którego nazwisko zaraz przekleństwem zamyśla Louis de Funes warto jeść to co dokładnie za bardzo, że on tak szedł przy czym przyciąga do tego śmiania się z tego, że nie masz, jakby im możliwości innego odbioru tej książki może taki był jego zamysł, ale też coś co mnie uwierało i na tym nie zmieni skoro system to przy takiej liczbie faktów i wywiadów, na które powołuje się autor trudno jest mu w dyskurs styl pisania to jest kwestia stylu wpisywania do jak mówią Marta opisać można tu są historie w napięciu różnych sposobów on wybrał taki, który jest niezwykłe to znaczy naprawdę jego odrzucenia tylko, że momentami nie było dla mnie po prostu tak, ale n p . są też takie historie jak i to już nawet nie chodzi o styl pisania tylko samą treść, który w książce są historie takie jak tego mężczyzny Meksykanina, który pod dnem porwał samolot, żeby tylko wygłosić reporterom oświadczenie na bok decyzję jak jego rodacy są traktowani w Stanach Zjednoczonych oczywiście też trochę im personalnych wyciągnąć z jakichś niepowodzeń kłopotów i problemów, ale mimo wszystko był traktowany jako taki nowy trend bohater, a my lubimy takie historie, kiedy ktoś dobrze, ale dziś zapominamy o tych pasażerach, którzy w razie może wiele wiele lat po takim 1 2 polowaniu musi leczyć leczyć swoje traumy w gabinetach psychoterapeutów jazdy wciąż polecała meble w 2 zlotemu w samolocie i naprawdę nie potrafią się przestraszyć w w Rangunie sympatyczna, by zasiąść wzrosła, o ile jest książka tak i ciekawa i mimo wszystko otwiera chory otwiera bardzo poszerza Horyzonty i wcale dzików nie było najbardziej tajemniczą postacią to nieprawda tak to prawda wolę zrobić musimy kończyć, a dyskutowali Aneta Pytrus Marta Perchuć-Burzyńska Magda Paciorek Filip Kekusz i Zuzanna Piechowicz ciasnej formacji Radia TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA