REKLAMA

TK decyduje ws. własnej prezes. Komentuje prof. Marek Chmaj

Analizy
Data emisji:
2017-09-11 18:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
10:35 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
z audycją analizy Agata Kowalska przy mikrofonie ze mną już kolejny gość pan prof. Marek Chmaj konstytucjonalista dzień dobry dzień dobry weekend wyszliśmy z takim panie profesorze trochę to w takim między czasie, bo dzisiaj usłyszeliśmy już decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie z sędzi Przyłębskiej w skrócie w wielkim skrócie to mówię, a jutro decyzja przed nami Sądu Najwyższego w tejże sprawie, więc tak trochę mianowano też pytała o to co może zrobić Rozwiń » Sąd Najwyższy, a wszystko w kontekście sprawy co, do której spodziewaliśmy się rozprawy, a zamiast tego dostaliśmy po prostu wyrok wyrok, że przepisy, które pozwalają Sądowi Najwyższemu oceniać prawidłowość procedury wyboru sędziego Trybunału lub jego prezesa są niezgodne z konstytucją w pewnym zakresie w i w związku z tym jak rozumiem dzisiejszy lat jutrzejsza możliwość Sądu Najwyższego została jakoś mocno ograniczona ale zanim powiemy co Trybunał orzekł jej co na to Sąd Najwyższy może zrobić to proszę powiedzieć, dlaczego nie było rozprawy jak pan myśli ma też dobrze postawione pytanie oczywiście można rozprawy uniknąć wydać orzeczenia na posiedzeniu niejawnym co zrobiono wtedy, kiedy dana sprawa nie budzi wątpliwości, ale też w GM Wałcz rozprawa w tak ważnych można być ustrojowych wypadałoby, żeby opinia publiczna prześledziła TOK myślenia sędziów, który można siedzieć, kiedy się słucha planowanych pytań n p . no tak wolelibyśmy zgodnie z pełną transparentnością, ale tutaj skład orzekający przewodniczący składu zdecydował inaczej z no właśnie i tras w całym mieście przez chwilę zostawili dzisiejszą decyzję czy wyrok Trybunału i snuje się, dlaczego w ogóle doszło do tego namówić do tego zderzenia, że 2 bardzo wysokie sądy w Polsce zajmują się w przeciągu 1 doby tą samą sprawą, dlaczego w ogóle Sąd Najwyższy miałby mu oceniać prawidłowość wyboru prezes Przyłębskiej sumienie powinien tak też mówiąc w czasie, ponieważ Sąd Najwyższy nie jest od tego, aby oceniać legalność bądź nielegalności wyboru innego organu władzy sądowniczej czy jego szefa ani konstytucja ani ustawa o Trybunale nie upoważnia żadnego innego organu do weryfikacji legalności wyboru prezesa to prezydent popełnił grzech zaniechania, ponieważ prezydent otrzymał w grudniu 20 1 6 roku 2 kandydatury te kandydatury jak się okazało były zgłoszone niezgodnie z ustawą, która jeszcze nie weszła w życie nie było uchwały zgromadzenia ogólnego wskazującego te 2 kandydatury i prezydent prezydent na tamtym etapie miał obowiązek zweryfikować czy wybór kandydatów na prezesów na na prezesa był legalny prezydent może to zrobił być może nie, ale bardzo szybko powołał panią Przyłębską w, a z tego skorzystał czy też poprzez śledził były już prezes Trybunału Mann prof. Rzepliński i zapowiedział pozew wobec prezydenta wobec sędziów dublerów m. in. uznając decyzje sędzi Przyłębskiej jako prezesa Trybunału wybranego czy powołanego z takim w takich mętnych okolicznościach za nielegalne i znalezienie są nieważne i tutaj sprawa trudna w Sąd Apelacyjny kieruję pytanie do Sądu Najwyższego i o co go pyta, a tutaj było pytanie prawne zgodnie z dziś związane z określoną sprawą czy pełnomocnictwo, która udzieliła pani prezes Przyłębska w sprawie powinna obowiązywać skoro istnieją istnieją uzasadnione wątpliwości do tego czy prezes Przyłębska była powołana zgodnie z prawem, a porzuconą broń Boże Sąd Najwyższy nie powinien oceniać takich spraw to zgadza się pan z Trybunałem, że w ogóle tego typu pytania o takiej treści do sądu nie po Najwyższego nie powinno trafiać chwileczkę to to, że padł torf skład orzekający zadał pytanie jest uprawnieniem składu orzekającego Sąd Najwyższy zgodnie z konstytucją sprawuje nadzór nad orzecznictwem m. in. sądów powszechnych 5 sond powszechny ma prawo skierować taki plan, ale nawet o CIT zgodnie z zasadą niema głupich pytań w Szymbarku fakt, ale zgodnie, ale tutaj, odpadając z NATO chwilę po ludzku nawet gdyby hipotetycznie hipotetyczny Sąd Najwyższy stwierdził, że przy wyborze prezesa broni wiceprezesa Trybunału doszło, gdy jakiś usterek formalnych to nie miałoby żadnego wpływu na funkcjonowanie i prezesa Trybunału i wiceprezesa, ponieważ takie orzeczenie Sądu Najwyższego nie miałoby skutków ustrojowych tylko w tej konkretnej sprawie tylko tej konkret, który zajmuje Sąd Apelacyjny tak im odnośnie tegoż pełnomocnictwa, która udzieliła pani Przyłębska no to co ten pośpiech Trybunału Konstytucyjnego po co ten taki solidny duży ustrojowych właśnie wniosek posłów prawa i sprawiedliwości skierowane do Trybunału, bo skoro jak sam pan mówi MO funkcja pani prezes nie jest zagrożona to mieliśmy podwójną porażkę z 1 strony grupa posłów PiS bardzo szybko złożyła wniosek z resztą zawierający wady formalne na to zwrócił uwagę sędzia Kieres i trener postępowanie w tym zakresie powinno być umorzone w mieliśmy skład 5 sędziów wyznaczony nie losowo jak można było oczekiwać, ale wyznaczony przez prezes Trybunału, która jest bezpośrednio żywotnie zainteresowana czy była zainteresowana tym wyrokiem Trybunału, a pani prezes nie dlatego moim zdaniem bez powodu dzięki temu uniknęła takiej możliwości, że w składzie będą sędziowie dublerzy, których może dotyczyć ta sprawa, więc może to lepiej, że wyznaczyła tych solidnych tych co, do których mamy pewność tak, ale wyznaczyła natomiast nie była nie było wyboru osoby, ale tak w rundzie tak się zastanawiam, bo pomimo tego pośpiechu grupy posłów PiS -u pomimo tego wyznaczenia osobiście przez panią prezes tej tego składu tej piątki sędziów, gdyby był inny skład to być może ten skład albo by umorzył postępowanie albo wydałby wyrok bardzo podobny do tego, który zapadł dzisiaj po tak naprawdę w sprawie cywilnej orzekanie przez Sąd Najwyższy o tym czy doszło do legalnego czy nielegalnego wyboru prezesa to nie miałoby większego znaczenia i chyba niepotrzebnie angażowało, by Sąd Najwyższy w spór z Trybunałem, chociaż ten spór i tak trwa już prawie 2 0 lat to właśnie Trybunał orzekł, że przepisy te elity skażone w są niezgodne z konstytucją, ponieważ ingerują w realizacji konstytucyjnych uprawnień Sejmu takich jak wybór sędziów Trybunału prezydenta przy powoływaniu prezesa JSW za prezesa oraz zgromadzenia ogólnego sędziów tutaj proces Maciek napisał, że w UE po raz pierwszy teraz Trybunał nagle bez problemu w realnym wydaje wyrok interpretacyjny, czyli no właśnie ci nie uchyla przepisu tylko wskazuje, że jego interpretacja jest niekonstytucyjna i te przepisy pozostają tylko nie wolno zastosować taki sposób jutro w Sądzie Najwyższym to właśnie trwa można ją można tak mało w można w 2 Trybunał cała sprawa ma głębszą genezę Otóż w latach dziewięćdziesiątych na początku lat dziewięćdziesiątych Trybunał mógł dokonywać powszechnie obowiązującej wykładni ustaw i mógł działać własnej inicjatywy i wtedy trybuna z własnej inicjatywy dokonał powszechnie obowiązującej wykładni ustawy o Trybunale ówczesny, w której to wykładnik przyznał sobie dodatkową kompetencję i twórcy obecnej konstytucji wycięli są obecnie ustawy zasadniczej możliwość dokonywania przez Trybunał powszechnie obowiązującej wykładni Trybunał znalazł na to metodę wydaje wyroki zakresowe interpretacyjnym, czyli tak naprawdę dokonuje wykładni obowiązujących powszechnie nie masz do tego uprawnienia, ale zmusza inne organy władzy publicznej w tym sądy do tego, aby interpretowały przepisy w określony sposób, a więc jutro Sąd Najwyższy nie ma wyboru musi podporządkować temu dzisiejszemu tej dzisiejszej interpretacji przepisów, jakie leku przystawili sędziowie Trybunału na hipotetyczne tak to nic Sąd Najwyższy on ma jutro kilka możliwości działania po pierwsze, może umorzyć postępowanie, czyli zakończyć tę sprawę po drugie, może odpowiedzieć na to pytanie w całości albo w części, ale i tak naprawdę są najwyższe i tak ma teraz mnóstwo innych kłopotów czy spraw mieliśmy tą nieszczęsną ustawę o Sądzie Najwyższym zawetowana przez prezydenta ustawę, która odsyłała niemalże wszystkich sędziów Sądu Najwyższego natychmiast stan spoczynku, więc brnięcie przez Sąd Najwyższy dalej w pewien konflikt z Trybunałem czy za obecną większością w sytuacji, kiedy ten wyrok nie miałby większego ustrojowego znaczenia czy radnego ustrojowego znaczenia uważałbym za stan, ale symbolicznie to będzie kolejny rozdział tej historii, którą my odczuwaliśmy w sierpniu przez opór przy sprawie o w akt łaski ale kiedy Sąd Najwyższy też umył ręce inie wszedł wspór o ułaskawienie skazanych prawomocnie ludzi, ale to jest różnica, bo wtedy moim zdaniem zdaniem wielu prawników ten skład w Sądzie Najwyższym popełnił błąd zawiesił postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego pomiędzy Sądem Najwyższym na prezydenta tymczasem sporo kompetencyjnego nie ma prawa łaski stosuje prezydent Sąd Najwyższy nigdy prawa z prawa łaski nie korzystał jedynie wskazał, od którego momentu procesowo prawo łaski skutkuje pewnie dla prawników to był błąd, a dla wielu ludzi to była ucieczka od jakiegoś sporu ważnego politycznie no i zobaczymy jak jutro Sąd Najwyższy czas decyduje też, jakie będą reakcje, bo podejrzewam, że różne zależnie od tego kto będzie oceniał zapraszam będziemy na pewno też komentarze w analizach, a teraz dziękuję prof. Marek Chmaj poza znajdą państwo moim gościem czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA