REKLAMA

"To wpływ postawy polskich władz". Coraz mniej Czeczenów na polskiej granicy - reportaż Anny Gmiterek-Zabłockiej

Światopodgląd
Data emisji:
2017-09-26 15:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a świerk lub podgląd itp Agnieszka Lichnerowicz połączyliśmy się z naszym studio ma, więc studiem Radia TOK FM w Lublinie, gdzie jest moja redakcyjna koleżanka reporterka Radia TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka Winobraniu dzień dobry witam mogliście już państwo przeczytać na stronie tokfm PL w tekście w artykule Anny Gmiterek-Zabłockiej, że w tym roku Czeczeni złożyli w Polsce tylko należy powiedzieć w 1 50 0 wniosków o nadanie statusu uchodźcy i to jest znacznie mniej Rozwiń » niż rok temu cała ta liczba tych wniosków spadła aż 7 4 % inny znaczek pewnie państwo słyszeliście o tym co dzieje się od miesięcy w Terespolu, gdzie nie tylko już sami Czeczenia, ale też prawnicy, którzy starają się wspierać aktywiści opowiadają o tym jak nie mają przysługującej zgodnie ze sprawy międzynarodowe możliwości złożenia wniosku i pytanie mnie właściwie trochę na nie odpowiedziałam ale dlaczego liczba tych wniosków składanych przez Czeczenów spada na ile potrafisz odpowiedzieć na to pytanie no właśnie to co się bardzo ściśle wiąże z tym, o czym powiedziałaś, bo tak twierdzą m. in. przedstawiciele organizacji pozarządowych na kolejowym przejściu w Terespolu tam rzeczywiście jest problem to znaczy były tam ma problemy ze złożeniem wniosków o status uchodźcy, bo mówiąc krótko straż po prostu tych wniosków nie chciała przyjmować nawet w sytuacjach bardzo skrajnych, gdy ludzie prosili o to by ten wniosek został od nich przyjęte, by mówili, że chcą takich, gdy mówili, że chcą taki wniosek złożyć to mimo to te wnioski przyjmowane nie byłem na tym przejściu granicznym wielokrotnie byli przedstawiciele organizacji pozarządowych, ale była też były też prawniczki prawnicy w sejmie biura Rzecznika Praw Obywatelskich to było niedawno, bo to było w sierpniu byli bez uprzedzenia tamę, a wcześniej zostało wysłane do Straży Granicznej takie przypomnienie o uprawnieniach RPO no i tam rzeczywiście potwierdzono innym, a my prawnicy mieli możliwość wejścia bezpośrednio to miejsce, w którym odbywają się odprawy i tam rzeczywiście potwierdzono, że zdarzają się takie sytuacje, że mimo tego, że osoba, mówi że chce być uchodźcą także była w swoim kraju prześladowana no to te wnioski nie znała zmianom usłyszeliśmy, żeby minister spra w wewnętrznych Mariusz Błaszczak przekonywał niejednokrotnie, że Czeczeni przecież nie ma wojny, więc nie ma problemu i hondy od razu państwu powiem jak inni zaraz będzie więcej w reportażu, który przygotowała Anna Gmiterek-Zabłocka, ale w dużej mierze jest to wojna czy nie i że czy to oznacza właśnie tak naprawdę postawi NATO pytanie wojny nie ma czy jest przedtem reportażem, ale powiem tak wojny tam rzeczywiście nie ma to mówią sami Czeczeni, z którymi rozum również rozmawiałam z mową to przedstawiciele organizacji pozarządowych, ale no właśnie są tam prześladowania są tortury na porządku dziennym jest to, że przychodzą przedstawiciele władzy cóż to tutaj mówi w cudzysłowie, bo to są często też funkcjonariusza przychodzą do domów w nocy straszą grożą mówią, że dana rodzina nie ma prawa w Czeczenii mieszkać, a wszystko to wiąże się m. in. z tym, że w Czeczenii jest takie bardzo szerokie pojęcie rodziny kulturowo jest to zupełnie inaczej niż u nas jak mówili przedstawiciele tych czeczeńskich rodzin tak naprawdę wystarczy, że ktoś z bardzo bardzo dalekiej rodziny jest bojownikiem o sprzeciwia się poczynaniom władzy, a wtedy, jakby ta ta daleka daleka rodzina może się spodziewać, że do ich domu zapuka funkcjonariusz czy funkcjonariusze n p . w maskach, bo bardzo często są właśnie w maskach no i powie proszę bardzo państwo, która już w tym zająć się nie macie prawo tu mieszkać bardzo brutalnie często właśnie było to w organizacji, ale więcej usłyszycie państwo w reportażu Anny Gmiterek-Zabłockiej jeszcze tylko dla dla przypomnienia jednak również ministrowi Błaszczakowi przypomnę, że zgodnie z konwencją o status uchodźcy należy się jako ochronę nie tylko gdy ludzie uciekają przed wojną, ale również, gdy istnieje obawa przed prześladowaniem z powodu rasy religii narodowości przekonań politycznych czy przynależności do określonej grupy z położnej po prostu jego życie tam jest niebezpieczne, a właśnie o tym jak się żyje w Czeczeni w reportażu Anny Gmiterek-Zabłockiej w czasie wojny leciały bomby strzelali wiadomo było, że trzeba uciekać do piwnicy chować się ktoś przeżył ktoś nie przeżył, ale mniej więcej wiadomo było, czego się spodziewać i jak reagować w takich sytuacjach teraz tam panuje totalne bezprawie u władzy jest człowiek, który nie jest zbrodniarzem, który ma na rękach krew wielu ludzi, które po prostu robi co chce i jest bezkarny jest tak naprawdę dzisiaj nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy po niego przyjdą i tego będą chcieli Aleksandra Chrzanowska Stowarzyszenie interwencji prawnej to jest taka sytuacja, że albo jesteś z nami albo też przeciwko nam najtrudniejsze są takie sprawy, kiedy przychodzi obywatel Czeczenii opowiada o tym co przeżył Ewa Kasprzyk Szymańska Stowarzyszenie interwencji prawnej osoby, które lokalnie sprawują władzę mają taką władzę nieograniczoną tak naprawdę na kogoś nie można nigdzie poskarżyć, że jeżeli policjanci szybko przejdą w domu albo osoby z nim powiązane tak i nie wiem dokonają jakieś kilkanaście na dom n p. 1 użyją przemocy była po prostu ktoś się tam na razie nawet z typowego powodu albo komuś coś przypomniała gość przypomniał, że jej wuja tam kiedyś był wojownikiem albo jakiemuś lokalnemu domowi nacisnął na odcisk Janik przychodzą do domu bez żadnej zapowiedzi robią co chcą i tak naprawdę nie mają ci ludzie możliwości skarżenia się da władzę, który teraz to on jest z tym o inne trochę wyciszyła nam po prostu mój nie mogli spokojnie tam żywić, bo mieliśmy po 3, więc po jest ze znanymi bojownikami chodziły in o taki szantaż oni chcieli naszym kosztem zrobić sobie karierę może coś tam od nas dostać cały czas mieliśmy taką presję u nich KO Wa z UE, które zachowuje siebie jako o jakąś bandę po prostu przychodzili ludzi w maskach czasem nawet Dyzma serek, który mieli broń i który nam grozili inna normalny pytanie, skąd oni są w jakiej struktury jej przedstawiają to nie odbyły żadne odpowiedzieli nas traktowano jako ludzi, których nie mają prawa mieszkać tam Buick teraz jest ich dna dla w sytuacji, gdy cudzoziemcy nie mają dowodów, ale nie oszukujmy się w odniesieniu do osób z Czeczenii jest to najczęstsza sytuacja całe postępowanie ruchem czy tak naprawdę opiera się na ocenie czy wyznania tego cudzoziemca są wiarygodne czy nie są wiarygodne czy występują w nich sprzeczność życzeń jakiś nielogiczności czy też nie jest do sytuacji osób poddanych przemocy czy torturą w kraju pochodzenia jest to o tyle ciężkie, że zazwyczaj zeznania tych osób w szczególności dotyczące trudnych dla niej wydarzeń czy dramatycznego związanych ze stosowaniem przemocy nie są tak bardzo spójne i poukładane w związku z tym, że to są ciężkie dla nich wydarzenia ukończy się o tym, że czasami prawdopodobnie niesłusznie organ uznaje, że zeznania te są niespójne i niewiarygodne w sytuacji, gdy ta niespójność wynika tak naprawdę jest doświadczony wszak jeśli ta władza potrzebuje akurat dowodu na to, że świetnie sobie radzi z terrorystami n p. to znajduje w lesie brodatych mężczyzn, by zwracać się do mieszkańców danej miejscowości to dotyczy takiego sąsiedztwa, żądając od nich informacje o tych ludziach potwierdzenie na torze rządzili wiedzą o nich zajmowali taką inną działalnością, ale i wtedy czy ci ludzie go cokolwiek o tym, wiedzieli czy nie widzieli muszą zeznawać tak jak tak jak władza tego od nich oczekuje albo sami będą mieli bardzo poważne problemy i Witosa często sytuacje, w których w, których ludzie decydują się na to żeby, żeby uciekać z dnia na dzień czasem oczywiście jest to ucieczka przed spodziewanym ryzykiem zagrożenia czasem zdarza także ktoś już stało, że ktoś to doświadczenie ma za sobą grę, bo przyszli do niego do domu, by go zabrali, bo torturami wymuszali na nim zeznania w sprawie udziału tego czy tamtego inny obywatela w takich czy innych działaniach też jest właśnie często także dopiero w drugim secie procedurze kobieta zeznają, że była gwałcona czy mężczyzna był bardzo tam bity upokarzany też właśnie przez innych mężczyzn nasz urząd jak gdyby tutaj stwierdza, że naczelnik wydział ten pierwszy procedurze to drugie, że pewna dowolność też na potrzeby postępowania, a to może być każda osoba reportaż otworzyła są sprawy bardzo bolesne teścia Zobacz jak jest mentalność kulturowa ten obszar Czeczeni tam policja mężczyzna jest taka, że mężczyzna musi być silny musi bronić swoją rodzinę, ale powiedzieć nie został tak upokorzony bardzo przez jakiś władzy przez innych mężczyzn tak albo jak opowieść o tym, że moja żona na moich oczach skłócona n p . tak ciężko jest osobom pomóc, tym bardziej rośnie, żeby nikt z otwarciem się bezsilni ta bomba uważam, że należy się tym osobom przynajmniej ochrona uzupełniająca okazuje się, że ma jednak nie widzi, że urząd nie widzi przesłanek do tego, żeby dać ochronę tymczasową w Polsce jest patrzymy swoimi kategoriami alchemik pracuje Stowarzyszenie interwencji prawnej i mam przyjemność pomagać cudzoziemcom fatalną dzieją się rzeczy tragiczny niewyobrażalne dla nas z polowej nie mają go jako aktu zbrojnego, ale cały czas jednak ach, i siły Kadyrowa pełnić inne formacje stosują ołów bardzo okrutne formy przemocy wobec osób, które się z nimi nie zgadzają wobec opozycji na porządku dziennym są tortury to, że ludzie znikają z szefem rozdzielić ludzie o tym, mówią opowiadają być może to jest na tyle abstrakcyjne rzeź trudno w to wierzyć niektórym Ależ oczywiście pewności w każdej opowieści przeplatają się takie wątki często jest tak, że pytam się jak było w ogóle, dlaczego tu przyjechali to po pierwsze jest wielki smutek, gdyż na tych stwarza po prostu, że nie sięgają wstecz do swoich wspomnień to widać na prawne tej twarzy grymas tęsknoty i grymas z 1 strony pozostawiają też hamaki rodzinne, a z drugiej strony no nie mogę żyć normalnie nie oszukujmy się nigdy nie wiesz ze swojego kraju nie czekał 3 5 miesięcy na granicy, żeby wjechać do innego tylko po to, żeby troszeczkę więcej zarobić, bo w Polsce nie ma kokosów nikt im na pewno takich sytuacji też nie przedstawia się przed dom Polski będzie Super tak, bo to wcale nie jest i tutaj Szlendak oszukanie wybaczenia to, że dostaną schronienie dla nich to był już normalnie spokojnie żyć nadchodzi czas to te pieniądze chodzi o spokojne życie, że gmina, choć nie są zagrożone nie będę poniżane na oczach swojej żony dzieci no ale gdy okazuje się na miejscu, że wcale nikt tego tak nie postrzega nikt nie daje wiary w to zeznania jest takiemu jak gdyby ciężko się przez to przebić się ciężko też wytłumaczyć swoją sytuację, tym bardziej gdy urząd już któryś z kolei, mówi że nie daje wiarę zeznaniom owego urzędu są niespójne albo mogą być nieprawdziwe albo, nawet jeżeli były prawdziwe to nawet trafić do swego kraju to nic się też będzie narażony na jakieś tam prześladowania, więc trudno też bardzo trudne co jest najważniejsze przy tych postępowaniach przed urzędem d s. cudzoziemców to znaczy co trzeba wykazać, by ten status dostać przede wszystkim trzeba wykazać, że w razie powrotu do kraju pochodzenia dana osoba może być narażona na prześladowania lub ryzyko doznania poważnej krzywdy no tak, ale jak to zrobić jeśli się nie ma dokumentów zazwyczaj duża część spraw, bo kończy opiera się na po pierwsze, ocenie wiarygodności zeznań danego cudzoziemca, a z drugiej strony zgromadzonym przez urząd w materiale dowodowym informacji na temat kraju pochodzenia takiego cudzoziemca wtedy urząd konfrontuje po pierwsze, zeznania zeznania cudzoziemca jest zazwyczaj związane ze świadczoną przez niego przemocą z informacjami, które sam może zebrać w kontekście tego, jakie w chwili obecnej są najczęstsze najbardziej popularne, że kolokwialnie powiem rodzaje naruszeń praw człowieka w na tym obszarze, z którego dane z Niemiec powraca z tego co wiem to oni się w ogóle opuszczać Groznego absolutnie nie ani ja ani jej mama po prostu nie mieliśmy w liście i zdecydowaliśmy się tak nagle jedno z Syrii po kolejnej wizycie tych niby funkcjonariuszy tak czuliśmy wstyd taki bezradny i to były jedyne co mogliśmy zrobić to taka ucieczka, bo już siły zabrakło, żeby jakoś z nimi konfrontuje, choć w wysłali czy państwo reportażu Anny Gmiterek-Zabłockiej mojej redakcyjnej koleżanki reporterki Radia TOK FM z Lublina niejako w odpowiedzi na tory to zdanie ministra spra w zagranicznych o tym czy w Czeczenii wojna jest czy ludziom, którzy stamtąd uciekają powinno się przynajmniej rozważyć udzielenie pomocy obejrzy przed dokumenty wysłuchawszy ich, gdy proszą o taką pomoc o na granicy materiał tak jak wszystkie rozmowy znajdziecie państwo na stronie internetowej archiwum teraz informacja po informacjach, że będzie tutaj przedstawiciel Kurdystanu irackiego dziewczę odbyło się referendum ma być ogłoszona wkrótce niepodległość, a świerk lub pod blond Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA