REKLAMA

O jidyszowej Warszawie Cezary Łasiczka rozmawiał z dr hab. Joanną Nalewajko-Kulikov

Studio Plac
Data emisji:
2017-09-27 14:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
27:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka dla studio plac państwa i moim gościem jest dr hab. Joanna Nalewajko Kulikowski zakład historii idei i dziejów inteligencji Instytut historii imienia Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk dzień dobry dzień dobry tematem, który łączy styl większość audycji z cyklu studio plac jest Warszawa zarówno ta Warszawa współczesna, jaki gminy Warszawa historyczna Warszawa, który już niema myślę, że nie wypada mówić o Warszawie, jeżeli się nie przypomni o Rozwiń » tym, że Warszawa była też na tętniącym życiem i kulturą miastem, ale życiem i kulturą żydowską i niszową mówiąc jest żydowski kiedyś mówiono o tym, myślano o języku jidisz dzisiaj raczej coś nam kojarzy z językiem hebrajskim jak wyglądała ta nie widzisz owa Warszawa przez pryzmat czasopism my ludzi instytucji no to trochę Anthony zależy od tego, jakim okresie mówimy czy mówimy o okresie przed pierwszą wojną światową czy mówimy o dwudziestoleciu międzywojennym mnie w każdym razie jednak, jeżeli macie w ogóle zależy zacznijmy może od tego, że Warszawa staje się takim centrum kultury żydowskiej jak będzie się nam się wydaje żona jest nim zawsze o noszeniu staje tak pod koniec dziewiętnastego wieku na dobrą sprawę to jest taki moment, kiedy zaczynają się do niej zjeżdżać się MOPS zjeżdżać się Żydzi cesarstwa rosyjskiego, dlatego że Warszawa jest miastem cesarstwa położonym najbardziej na zachód, więc jak najbliżej, jakby Europy najbliżej Zachodu i jest też dużym miastem równocześnie nie żyje my, ponieważ jest stolicą Królestwa polskiego nie obowiązują w niej te przepisy dotyczące pobytu Żydów, jakie są n p. w Moskwie czy w Petersburgu tak, żeby żyć mógł mieszkać w Petersburgu muszą się legitymować albo wyższym wykształceniem albo służbą w wojsku albo jakimś konkretnym dochodem inaczej nie otrzymywał zezwolenia i n p . takim stałym elementem wspomnienie wybitnego rosyjsko żydowskiego historyka Szymona dublowanie jest to, że on ciągle musi wyjeżdżać z miasta, bo nie otrzymuje zezwolenie na pobyt tak wyjeżdża wraca wyjeżdża wraca w Warszawie czegoś takiego nie było w związku z tym pod koniec dziewiętnastego wieku w miarę rozwoju masowych ruchów politycznych takich jak syjonizm takich jak żydowski socjalizm, czyli bundy z UE zaczynają napływać do Warszawy Żydzi jest cesarstwa rosyjskiego tzw. Witkacy i razem z nimi napływa można tak powiedzieć świecka kultura żydowska przede wszystkim jest to kultura świecka w języku jidysz i razem z nimi pojawiają się takie pomysły na stworzenie prasy codziennej w języku jidysz to jest przed pierwszą wojną czymś takim jak dzisiaj jest internet albo powiedzmy właśnie radio, a ja tutaj będą co państwo nas zmian takie skojarzenie jest taki sam takie wspomnienie wybitnego reportera międzywojennego Bernarda Singera autora wspomnienie moje nalewki autora reportaże z międzywojennego polskiego Sejmu mnie jest takiego wspomnienie z czasów, kiedy on poszedł do redakcji Dziennika Hańczy ta redakcja mieściła się na ulicy chłodnej 8 w Warszawie dzisiaj tego budynku już niema tam jest 1 taki długi budynek się pod nr. 2 włamania na 1 6 i nie poszedł tam odwiedzić jakiegoś swojego znajomego był oszołomiony krzykiem oszołomione ruchem, jaki się tej redakcji bywała tam co chwila ktoś wchodził wychodził coś tam siedziało, a nie bardzo był w stanie zrozumieć jak ludzie mogą pracować jak tutaj państwo siedziałam Jędryczka podobne skojarzenie prawda, że też ciągle co się dzieje ktoś wchodzi wychodzi jest jak uległego mrowisku i jakoś funkcjonuje tak czy coś z tego wynika, więc prasa ówczesna była odpowiednikiem dzisiejszego Radia albo nawet może internetu może nawet może bardziej nakradli no bo w końcu do internetu każdy może wrzucić jakieś treści i to co jest niesamowitym elementem historii Warszawy jest to, że to właśnie Warszawa staje się takim miejscem przed pierwszą wojną, w którym dosłownie wybucha praktycznie z dnia na dzień prasa właśnie codzienna w języku jidysz siedzi w 19 05 roku, kiedy w następstwie rewolucji przewraca się z nami częściowo na moment wolność prasy prawda można wydawać się chce hulaj dusza piekła nie ma i nagle właściwie każdy, kto chce i kto może, kto ma jakieś pieniądze zaczyna wydawać swoją gazetę mam ogromny przyrost do gazet i właśnie w języku jidysz dlatego też, że tradycyjnie rzecz biorąc Sejm to stopień alfabetyzacji środowisku żydowskim był zwyczajowo wyższe niż w środowisku chrześcijańskim tak właściwie wszyscy chłopcy żydowscy szli do chederu, chyba że się uczyli czytać pisać nie jesteśmy w 100 % dzisiaj jako badacze pewnie na ile oni rzeczywiście potem mieli z tego korzystać to jest troszeczkę inna sprawa, ale rzeczywiście ten stopień alfabetyzacji był wysoki i te tytuły osiągają nakłady nawet dzisiaj imponująca to dopiero przed pierwszą wojną w proszę sobie wyobrazić, że najważniejsze polskie najważniejszy Polski dziennik w tym czasie warszawski dziennik, czyli Kurier warszawski przed pierwszą wojną ma nakład jakieś 3 5  00 0 egzemplarzy dziennie może 40  00 0 egzemplarzy high-yield i inne drugi dziennik warszawski der moment w tym czasie mają po 100  00 0 nakładu ceny egzemplarzy nakład każdy tak każdy z UE, więc to, o czym mówi prawda o czymś mówi 1 klasa niesamowicie przyciąga, toteż jestem nie sposób na to, żeby ci ludzie poczuli się, by część tego świata, których otaczanie nareszcie mają wiadomości ze świata podane w takim języku, które rozumieją co prawda co więcej nie jest ta prasa, która się rodzi ona również tłumaczy im pewne zjawiska światowej jest n p . wyjaśnia, jeżeli jest powiedzmy informacja, że gdzieś tam na dworze cesarskim się go pojedynek prawda to zarazem wyjaśnić co to jest pojedynek to nie jest tylko słowo gdzieś tam wrócę do tekstu to co jest tutaj to co odróżnia tę prasę i deszczową ówczesną warszawską od prasy polskiej to jest to, że jej redaktorzy wywodzą się zupełnie innych środowisk, jeżeli weźmiemy chociażby taki Kurier warszawski czy w ogóle, jeżeli weźmiemy prasę po ówczesną polską Noto mamy ludzi, którzy jednak smakosz i to prawda te są intelektualiści to jest inteligencji tego nie będzie wydawał prosty człowiek no bo po prostu on prawdopodobnie nie będzie w ogóle umiał czytać ani pisać w przypadku Emu nie prasy i deszczowej natomiast mamy do czynienia z ludźmi, którzy goście sami takiego prostego środowiska wyższych to są właśnie wszystko ludzie, którzy pochodzą z tradycyjnych rodzin, którzy otrzymali tradycyjne religijne wykształcenie niektórzy z nich mają jakieś resztki świeckiego wykształcenia gdzieś tam uzyskane na drodze eksternistyczny, ale to naprawdę są takie czasem czysto przypadkowe rzeczy, ale i oni to niektóre są maści można powiedzieć inteligentem w pierwszym pokoleniu czy nawet pół inteligenta ami niż kiedyś źródła takiego się nie pojawia i oni jak zaczynają wydawać gazety to oni wiedzą w związku z tym jak one muszą być robione, żeby odgrywa trafiły do odbiorcy tak, bo oni wiedzą, że ten odbiorca to jest taki jak jak oni sami, którzy byli tacy jak byli kiedyś albo jakich rodzice prawda jakich rodzeństwo jakich sąsiedzi HS z tych wsi, z których oni z tych wsi z tych miasteczek, z których pochodzą, ale i oni potrafią w związku z tym n p. wiadomości o polityce międzynarodowej pisać taki sposób, żeby to było czytelne dla ludzi, którzy z całego wykształcenie mają tyle dni HDI jeśli KE i właściwie przed pierwszą wojną światową ta prasa wychowuje sobie Czytelników potem drugiej Rzeczypospolitej to już są rzeczywiście ludzie go przyuczenie do czytania prasy, którzy umieją już odczytać już wiedzą, czego w niej szukają na początku to jest dużo bardziej chaotyczny, ale fascynujące jest szczególnie, jeżeli chodzi o inne prace Ibisz ową mechanicy z w czasie dwudziestolecia międzywojennego jest to nasze spojrzenie na świat, bo film dzisiaj, ale zabawne jest to, że dzisiaj patrząc na prasę polską to to głównie bohater jest Polska, jeżeli coś poza no to wiadomo wielki brat stany Zjednoczone Niemcy Rosja już to robi mu i to właściwie rządzi, a trochę podobnie, chociaż pewnie z innych powodów było w czasie dwudziestolecia międzywojennego są, że Polska Polska, ale z drugiej strony mamy n p. Palestynę mam gotową no bo jest syjonizm tak się u nas krzyżują miecze tam budujmy państwo żydowskie no, więc Testa Palestynę jak tam się żyje czy ktoś tam był, a jeżeli był to co zobaczył inny i też Niemcy przecież mamy na jej początek lat trzydziestych Hitler Adolf Hitler dochodzi do władzy i zaczyna się m. in. inne traktowanie Żydów no i oczywiście Anny i dziś owa prasa ma swoich korespondentów, którzy nie tylko donoszą, ale też wcielają się n p . w SLD w zakładzie działaczy SA, żeby zobaczyć jak traktowani są działacze SA jak traktowani są Żydzi tak to jest bardzo bardzo właśnie piękna historia, ale jeżeli chodzi o chęć chęć rzeczywiście miał swojego stałego korespondenta w Niemczech, którym poezję Karola ba w MSZ albo Azji albo pod takim mieniem także występuje z bardzo znanej w Niemczech rodziny, która wydała na świat wielu rabinów rodziny Carle Bachów zresztą jego stryj, jeżeli trasami śmieszy nas niemile mnie koligacji jego stryj był podczas pierwszej wojnie na ziemiach polskich był w Warszawie, starając się mnie politycznie rozbudzić środowisko Żydów ortodoksyjnych, więc można powiedzieć jakiś tam związki związki z polską były rzeczywiście Ariel Carle Bach mniej, który najpierw pisywał dla Chaim tu reportaże ze związku Radzieckiego, gdzie wyjechał później, kiedy 30 03. roku Hitler dochodzi do władz zaczyna pisać reportaże z Niemiec MDI to są pierwsze reportaże, jakie się pojawiają w ogóle w prasie ukazującej się w Polsce szybsze Antoni Sobański nim mnie jeszcze przed innymi polskimi korespondentami, którzy są dzisiaj to często przytaczanie właśnie jako przykład co prawda Polski korespondencji z trzeciej rzeszy mnie on się pojawia jako pierwszy, dlatego że on nie ma tej bariery, bo oni swój oczywiście związku, z czym się prawda swoje opowieści więcej niż zagranicznemu dziennikarzowi, a z drugiej strony nie ona rzeczywiście niesamowite pomysły bo właśnie skończ kombinował mundury członka ESA i idzie w tym mundurze gdzieś tam, choć teraz my też farbował włosy na Londyn tak uformował się na blond i inni mniej w tym mundurze i choć po rozmaitych mieszka w sklepach żydowskich patrzy w jaki sposób ludzie reagują tak jak oni są obsługiwane jak jaki jest Shakira w zdumienie, kiedy on, mówi że rząd chce coś kupić coś się, że on zapłacić pieniędzmi rząd nie chce wziąć tak po prostu sobie z aurą zdemolować albo zdemolować tak i ME to w ogóle była niesamowita historia on drukował te reportaże pod pseudonimem nie była taka też zapowiedział, że zostanę Hain, który tutaj ze względów bezpieczeństwa to nasz korespondent prawda nie może ujawnić swojej prawdziwej tożsamości czy może też był pewien taki aspekt reklamowy prawda no kupujcie akurat nas oby tylko mamy tutaj takiego korespondenta, ale faktem jest, że oni później organizowali dla niego przerzut przez zieloną granicę gdzieś w okolicach Katowic podobno przemycili do Polski, bo chodziło o to, które się męczą, żeby go z tych Niemczech wydostać, bo sytuacja zaczęła się robić paląca tak to znaczy już władze zaczęły coś podejrzewać zaczęły mnie nie interesować się kim jest cenne ten tajemniczy trele w jego Health pod takim pseudonimem pisał, który opisuje takie szkalujące właśnie artykuły Hańcza bardzo one są ci, poruszając nawet własną kieszeń dzisiaj czyta, dlatego że po prostu widać w nich takie narastające poczucie bezsilności osaczenia i takiej sytuacji, kiedy właściwie nie wiadomo co robić tak, ponieważ są odbierane Żydom niemieckim kolejne możliwości zarobkowania możliwości wyjazdu też nie są dostępne dla wszystkich właściwie to z czego żyć prawda mam w tle bardzo to jest jedno i ciekawa poruszająca lektura Nature to pan powiedział rytm oczywiście mandatowa Palestyna to było jedno z pierwszoplanowych nieraz pierwszoplanowych tematów tej klasie, zwłaszcza w tych dziennikach, zwłaszcza w tych pismach, które tak jak Hańczy miał orientację syjonistyczną prawda oczywiście o tym, pisano o tym, pisano zresztą jeszcze przed pierwszą wojną mnie wtedy też, że mnie Hain w ogóle miałem też można powiedzieć o tyle silne związki miast ma gotową Palestyną, a przedtem jeszcze z z ziemią Izraela w granicach imperium osmańskiego, że wymyślony na jakimś etapie, że ponieść przekracza ono właśnie jakiś tam kosztem liczby Czytelników już nie pamiętam to było chyba właśnie te 100  00 0 nakładu, że w związku z tym wśród stałych abonentów, bo wtedy głównie jednak rozprowadzono dziennik systemem subskrypcji przez abonentów wcześniej zapisanych w rozlosowano pewną ilość miejsc na wycieczkę do Palestyny, którą oni organizowali sami się redakcja pokrywała koszty, ale te koszty były całkiem niebagatelne, bo to zakładało, że oni wyjadą pociągiem z Warszawy do Odessy stają się do nas statek potem jakoś wpłynęli do Car Stena line do Konstantynopola i jakoś tam potem z Konstantynopola dopiero mnie do mniej dojazd najpóźniej jechali przez Palestynę do Jerozolimy kulminacją oczywiście była wizyta w Jerozolimie i były jakieś kilkanaście osób wylosowanych w związku z tym ta musi być potworne kwoty to znaczy z tego co ME co znalazłem źródłach to była jakaś jakieś 300 rubli na głowę na obie zdobyły niemałe pieniądze i przypomina żonę przez kilkanaście osób rannych, więc jednak na tym świetny to była kość MAK jak właśnie działalność reklamowa, dlatego że mu towarzyszyli oczywiście redaktorzy Dziennika, którzy na bieżąco drukowania w taki dziennik podróży opisy walijskim tam się spotkano RM w bardzo to były barwne historie 1 1 z tych redaktorów, który zresztą wtedy mnie w 19 11 roku towarzyszył i dwunastym i potem była następna taka wycieczka były Abraham Goldberg 1 ze współzałożycieli tego Dziennika, a zarazem ojciec później Jerzy Borejsza, więc też postać taka, która weszła poniekąd kulturę i do kultury polskiej od strachem po trochę innej strony i trzeci wreszcie taki nie taki ośrodek, na którym się skupiało zainteresowanie Żydów, zwłaszcza w Polsce międzywojennej po siedemnastym roku oczywiście związek radziecki, dlatego że w ogóle jest to prawda coś ciekawego na załogę na założenie jest jakaś przebudowa społeczeństwa nikt nie wie co z tego wyjdzie dzisiaj już wiemy, ale wtedy ze mną wtedy tego jeszcze nie wiedziano mnie, więc cieszy śledzono to z dużym zainteresowaniem interesować tym prasa komunistyczna nie tylko to właściwie na ten temat można było znaleźć informacja absolutnie wszędzie również sam Budzowska również prasa syjonistyczna to też co było ciekawe tutaj dla środowiska żydowskiego to torze w związek radziecki przynajmniej formalnie równoprawne języki prawda w związku, z czym Żydzi mieli prawo jako mniejszość narodowa do prasy w swoim języku do szkół państwowych z językiem wykładowym żydowskim i t d . tak dalej przypomnijmy, że tego w drugi Rzeczpospolitej nie ma to znaczy prasa oczywiście jest, ale ona nie jest obsługiwany przez sygnowana przez państwo szkoły z językiem wykładowym żydowskim, owszem, są etosu szkoły prywatne jeśli kogoś na nich nie stać to on musi posłać dziecko do szkoły Państwowej nie ma wyjścia prawda do szkoły polskojęzycznej i większość dzieci żydowskich uczy się w szkołach polskojęzycznych w związku z tym poety szkoły z wykładowym żydowskim robią się w związku z tym dość elitarny, a to jest coś co w tym środowisku właśnie związane z kulturą jidysz budzi jakieś takie poczucie, że nic ma, że tam w związku Radzieckim rzeczywiście jakoś można żyć tak to znaczy utrzymywać się n p. z tego, że się pisze Wit aż tak, bo jest to jakoś jakoś pisarz, gdyż jest inna jest honorowany tak jest honorowany na równi z pisarzami rosyjskojęzycznym oczywiście w rzeczywistości też nie zawsze bywało tak różowo im o tym, też się doskonale wiemy natomiast ówczesnej sytuacji na butelce zupełnie innego na co zwracano uwagę czy spojonych Hajnc był największym Dziennikiem w jej niszowym mnie przed pierwszą wojną tak, aczkolwiek moment Drab deptał mu po piętach po drugiej wojnie jestem wściekły po przeraża, bo pierwszej wojnie mnie w okresie dwudziestolecia jest nam tak naprawdę trudno powiedzieć, bo nie zachowały się źródła w sensie nie mamy nie mamy obiektywnej źródeł dotyczących nakładów Andrzej Paczkowski swego czasu szacował, że w latach trzydziestych te nakłady największych dzienników w języku żydowskim, czyli właśnie Chaim tu momentu MOZ Expressu wynosiły tak około 3 0 40  000, ale nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić, bo to też są dane z jakimś szacowanie policyjnych, a czy oprócz 3 z dzienników, czyli takiej prasy, która przede wszystkim ma informować się, by istniały inne periodyki, które zajmowały się z większym namysłem czy też jej koncentracją tematami kultury polityki literatury tak oczywiście to jest w ogóle nic tak bardzo duża różnica, jaką widać między historii prasy i deszczowej między okresem przed pierwszą wojną światową jak sąd drugiej Rzeczpospolitej, dlatego że przed pierwszą wojną światową zasadniczo mamy kilka tytułów, które wychodzą na radosne wszystkie w Warszawie nie ma czegoś takiego jak prasa prowincjonalna żydowska jeszcze taniej to jeszcze nie istnieje i co więcej one są takie, że jakby ciszej panie się do ręki to nie bardzo pan widział mnie różnica między nimi w sensie że, dlaczego Maćka czytać 1 ani drugi na dobrostan one piszą właściwie o tym samym właściwie się do tego samego odbiorcy w drugiej Rzeczpospolitej to się zmienia następuje po pierwsze, taka silniejsza polaryzacja polityczna już wiadomo, że Hajty syjonistyczny, a Foxa i czym jest boom do ska, a my w Cheder moment jest powiedzmy mniej foki styczne tak czy mają jednak różne poglądy na to jak powinno wyglądać życie Żydów liczona powinna być w diasporze czy ona powinna być nasza pozycja sporo w tym momencie już ktoś, kto pisze czy też czyta Hain to on już nie sięgnie po da ruchome tak raczej niesie ktoś pisze nie niesie mnie z całą pewnością była zresztą taka historia, ale była zresztą taka historia w latach dwudziestych był w Dzienniku der moment był bardzo popularny felietonista mniej GU son i UE tak się Otóż zdarzyło w którymś momencie, że i jakaś tam była dyskusja nudnych redakcja temat podwyżki dla niego mówi nam tej podwyżki w związku z tym, że do konkurencji, czyli do Hajduk i podobno rzeczywiście ten moment zanotował momentalnie spadek sprzedaży to kilka tysięcy, ponieważ część Czytelników ci, którzy kupowali tę gazetę właśnie po to, żeby stać jego felietony w związku z tym przestała kupować ten moment zaczęła kupować aut, więc bardzo bardzo czasami takie poczucie, że jednak tu jest ta granica tak tego już nie czytamy w mnie bardzo nie kiedy była silna natomiast oczywiście drugą taką cechą charakterystyczną dla rozwoju prasy i deszczowej drugiej Rzeczpospolitej jest pojawienie się takich periodyków właśnie tematycznych branżowych dla kobiet dla dzieci ME były osobne periodyki, które się im poświęcone były przemysłowi filmowemu mnie osobne teatrowi był bardzo wybitnym miesięcznik literacki rejsie bohater, a czy taki odpowiednik powiedzmy mniej wiadomości literackich można powiedzieć o podobnym znaczeniu, jeżeli chodzi o wpły w na kulturę i deszczową, którym pisywali najwybitniejsi najwybitniejsi twórcy kultury nie tylko z Polski zresztą miał odbiorców na całym świecie w stanach w związku Radzieckim również sami do pewnego on do pewnego momentu, jakim się tym periodyki może bardziej efemeryczny prawda artystyczne jak chociażby to co to tworzyła grupa poetycka hali Jastor tuż po osiemnastym roku więc, ale również n p . mnie czasopisma widzisz wychodziły mnie stricte powiedziałabym zawodowe tak n p. były specjalne magazyny przeznaczone krawców niektóre były w nim też podejrzał AK znam te krawieckie, ale podejrzewam, że istniały również dla UE być może rzemieślników i innych specjalnie specjalności także bardzo to było w UE bardzo to było rozwinięte i nic tak w Warsza Wa ne miastem wyjątkowym jest typowo dok pani mówiła, ale także, dlatego że w Warszawie istniały światy równoległe światy na nasze życie kulturalne nie tylko tak na świat żydowski świat, by Polski one czasami się przenikały, ale nie zawsze zastanawiam się jak to było właśnie z przenikaniem się, jeżeli chodzi o to prasę wydawaną w Warszawie no bo myślę sobie, że ten Polski świat niewiele wiedział o tym co się działo w świecie żydowskim, ale jednakowoż żydowski, chcąc nie, chcąc nie, chcąc tak jednakowoż 3 i pokazywał co się dzieje czy zawsze jest oczywiście także mniejszości więcej wie większość niż odwrotnie prawda jest taka było zupełnie normalne i rzeczywiście tę prasę żydowską tutaj przedwojennej Polsce możemy podzielić z 1 strony na prasę języka żydowskie, czyli w jidysz po hebrajsku też Tychy, by szkoły muzycznej pisał wtedy wychodzi już niewiele n p. próba wydawania Dziennika po hebrajsku w latach trzydziestych skończyła się na klapą i już nie ma w tym momencie w Polsce odbiorców, którzy chcą go czytać, bo ci, którzy chcą, dla których to jest już w lutym ideowo ważną niż wyjechali do Palestyny prawda, bo się właśnie szykują wyjazd i tam już mają swoje periodyki na miejscu koniecznie muszą czytać tego też wydawane tutaj Basia i więc to jest z 1 strony MON, a takim pomostem w pewnym sensie między tą trasą i deszczową, a prasą polską była prasa polsko żydowska, czyli prasa żydowska w języku polskim w PE, której najważniejsze właśnie takim tytułem był nasz przegląd wydawane przez Jakuba po szlakach, który był czymś w rodzaju takiego Chaim tu nie do końca 12 lat był tygodnikiem Hajduk Dziennikiem mnie potem była był dziennik chwila wydawane we Lwowie również bardzo istotny i wreszcie w latach trzydziestych hymn Heinza czy właśnie też wydawać własny własny tygodnik w języku polskim, który był czymś w rodzaju Hańczy w języku polskim aż takiego wyboru wyboru tekstów osi zła opinia albo nasza opinia, bo tam jezdnię zmieniano nazwy mamy realny innym właściwie nic tam rolna prasy polskojęzycznej polsko-żydowskie Jona wzrasta z czasem i ona mam wrażenie jest silnie skorelowana z tym, że po prostu coraz mniej Czytelników jednak prasy i deszczowej następuje kultura c młodego pokolenia lata trzydzieste to już jest moment, kiedy pierwsze pokolenie opuszczają szkoły polskojęzyczne prawda pierwsze pokolenia młodzieży kończą mnie kończą edukację w języku polskim, ale jeśli ktoś przebył całą szkołę w języku polskim to raczej nie będzie czytał gazety Fidesz graczy sięgnie po gazetę po polsku i co więcej jest też taki trafiłam na taki taki sygnał, który by świadczył o tym, że w latach trzydziestych rzeczywiście mnie Czytelnicy Hańczy to są przede wszystkim starzy Czytelnicy ci sprzed lat mianowicie w roku 20 05 . powstaje w winie żydowski Instytut naukowy w GM, który jest właściwie taką jedyną pełnoprawną placówką naukową funkcjonującą prowadzącą badania w języku jidysz niby dokonuje się tam standaryzacji języka i żeby mieć więcej wszyscy zapisywali tak samo, dlatego że na dobrą sprawę przedtem coś takiego nie istnieje każda Gazeta pisze jak chce, że nie chodzi o ortografię i bardzo często, ale bardzo często jest to ortografia silnie zniemczona, czyli n p. z nim cha, który w ogóle nie ma, gdyż racji bytu AMG początkowo Nemanja brać się pisze się tak, jakbyś pisał po niemiecku, czyli przez Hall w środku jak Nejman i tak się pisze prawda fonetycznie wini też ni MO pojawia się po tym, jak oni wymyślili taki system, niemniej standaryzacji po ortografii i deszczowej, który skądinąd dziś jest przyjmowany właśnie w tych środowiskach akademickich na świecie była taka pierwsza próba ta przyjechała od niej delegacje do Warszawy poszła do redakcji chętni, żeby powiedzieć czy wiecie my tutaj byśmy przygotowali coś takiego to byście się dostosuje się jej Piszcie teraz tak prawda naczelny sąd stosuje się tę ortografia nie tamtą, którą stosuje się, bo tamta to już jest prawda z początku dwudziestego wieku, ale na co padła odpowiedź, że nie my tego nie będziemy zmieniać, bo nasi Czytelnicy są tak przyzwyczajeni, ale to jest to znaczy, że to jest znak, że w większości to jednak byli starzy Czytelnicy prawda ci, którzy czytali tę trasę od samego początku i rzeczywiście tego byli przyzwyczajeni, więc na przyzwoitych stawek oczywiście nie powinien gdybać, ale prawdopodobnie, gdyby nie było zagłady czy też nie byłoby katastrofą o wymiarach równie porównywalnych zagładą prawdopodobnie po prostu nie to środowisko uległoby asymilacji językowej tak jak to się stało również, gdzie indziej prawda to jest się stało z czasem w stanach we Francji chociażby czy właśnie w Izraelu, gdzie jednak którymś momencie po prostu przestały się pojawiać się przestać się pojawiać prasa w języku jidysz, bo przestali być odbiorcą jest zamek ucichły WizzAir język Polski ostatnio po rosyjsku zdarza się dużo taka kwota zależy od kolejnej fali Ali bardzo pani dziękujemy to był taki krótki psi arze zawieźli do innej historii prasy i dziś owej w Polsce, ale w Warszawie daje także głównie my dr hab. Joanna Nalewajko Kulikowski z zakładu historii idei i dziejów inteligencji Instytutu historii mienia Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk była państwem gościem dziękuję bardzo bardzo dziękuję to były mu program studio plac Cezary łasiczka zapraszam do słuchania kolejnych odcinków tych, które były i tych, które będą Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA