REKLAMA

Warszawa Tyrmanda. Karolina Głowacka rozmawia z biografem pisarza, Marcelem Woźniakiem

Studio Plac
Data emisji:
2017-09-28 12:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
28:46 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja studio plac Karolina Głowacka przy mikrofonie, a w naszym studiu Marcel Woźniak dzień dobry Igor państwo licznych rodzin autor książki biografii Leopolda Tyrmanda moja śmierć będzie taka jak moje życie, a także autorem kryminałów powtórka bardzo ciepło przyjętego drugi kryminał mgnienie już w listopadzie na rynku wcześniej ich na targach w Krakowie będzie można się zapoznać się z tą książką Marcel Woźniak jest doskonałą osobą, żeby porozmawiać pod Rozwiń » takim hasłem Warszawa Tyrmanda, bo Tyrmand jest uznawane właśnie za 1 z najbardziej warszawskich pisarzy w Warszawie się urodził dużo nie pisał pięknie portretował dziękuję za takie miłe słowa na na początek teraz musieli sprostać im, że w Żarach słuchaczom dużo wyrozumiałości, a jeśli słyszeli, że opowie się faktycznie Leopold Tyrmand jest postacią bardzo warszawską czy też warszawską jak można, by też orzec i kiedy mówimy o Leopold Tyrmand, kiedy mówimy o twórczości Leopolda Tyrmanda no to mamy kilka ekwiwalentów w NATO nazwisko mamy ekwiwalent w postaci tytułu zły zły to kolejny znak równa równa się, czyli Warszawa Leopold Tyrmand jest synonimem warszawską gości Warszawskiego ducha przede wszystkim, dlatego że faktycznie napisał książkę, która w Warszawie opowiada o krok to książka trafiła do zbiorowej wyobraźni zarówno lat pięćdziesiątych, jaki zbiorowej wyobraźni w kolejnych dekadach aż po dziś dzień jest to dość siły osobliwe, że książka napisana w na przełomie 50 wydała się piszącego pięćdziesiątego szóstego roku, a więc wyrok nawet 2 pokolenia temu można powiedzieć do dziś sprzedaje się bardzo dobrze może nie na pniu, ale znam historie odrzucenia tej książki na tzw. półkę w 1 z dyskontów spożywczych w Polsce, gdzie mamy już wiadomo różne rzeczy od plaży zrzucała z oczami po w Chinach po buty szlifierki i też książki tablety przed ranking i ta książka tam się rozeszły drużyna to było naprawdę duży wynik i nikt chyba, dlatego że ta książka po prostu jakość mówi w pisarskim żargonie, że cały czas może, dlatego że jest w Warszawie w Warszawie ta książka jest dedykowana Leopold Tyrmand pisze mieszkańcom Warszawy książka kończy się Warszawą, kiedy bohater, mówi że jesteśmy właśnie w Warszawie, ale przede wszystkim bohaterem tej książki Warszawa i myślę, że warto zacząć rozmowę prowadzi w Warszawie Tyrmanda i tej naszej każdego z państwa każdego z nas w Warszawie właśnie od postaci pisarza ja tej książki bronią to jest też dość ciekawe, że rzezie, dlaczego mówimy o termach, gdzie i od razu mówimy złe nada także Tyrmanda w dyskusji o literaturze historii literatury no po prostu nie było przez lata to samo pamiętam mieliśmy taką audycję obok Wisły nie Protektor Chin o biografią i o tym gdzie firma była raczej nie było jak to się wałęsał nam na obrzeżach naszej kultury naszej pamięci, ale ten zły jednak został, dlaczego złe, dlatego że przede wszystkim Tyrmand jest warszawiakiem od pokoleń jego rodzina ta, którą udokumentowana i to w rejestrach to był początek koniec osiemnastego wieku początek dziewiętnastego, kiedy był zacięty wtłaczać w ramach administracyjne Warszawy i trzeba było nalać jak i nazwiska, więc padło na nazwisko Rottermund, które go etymologia leży czekałam prawdopodobnie pochodzi od bieżącego zysku może któryś z PiS przodków Tyrmanda miał właśnie taką ciągłą i bardzo witalne twarz, ale Tyrmand doszukiwał nordyckich korzeni będzie doszukiwał wiele rzeczy nawet nie dziwi, więc członkowskiej proweniencji, zwłaszcza ze swoim wzrostem inna, ale w kosza dobrze grał, więc coś może było narzeczona ani jego przodkowie z po kolejne pokolenie to byli warszawscy rzemieślnicy sklepikarze dziadek miał fabrykę lin sznurów ojciec zajmował się skórami na jej temat się zamieszkuje na ulicy Trębackiej, a więc wybrać się serce starówki i trzecia kamienica od krakowskiego Przedmieścia pod nr. 5 na rogu krakowskiego Przedmieścia i Trębackiej studio filmowe, w którym Eugeniusz Bodo jest ze ze słynną Kajetan kołder i kręcą filmy safari po drugiej stronie jest poczta tez na wysokości pomnika Adama Mickiewicza śpiewanego w piosenkach przez Mieczysława Fogga, który dopominali się tam stoi dalej Uniwersytet rolniczy na jej piękne krakowskie Przedmieście pełne kawiarni kin redakcji, po którym chciało przechadzają się warszawiacy przesiadają się pisarze mama Tyrmanda fado czas do kawiarni ochoczo do małej ziemiańskiej, gdzie spotyka pisarza, którzy przenieśli się tam Speed Camera, więc skamandrytów i Tyrmand chłonie do Warszawy jak sama sobie będzie po latach pisał jako warszawski kina George przechadza się po ulicy niecałej, który już niema dziś na Koziej gdzieś tam po ogrodzie Saskim wtedy pięknem jeździ na mecze ukochanej ukochanej warszawianki no zna stolicę tak jak każdy z nas ich teraz mówi całkiem serio to do każdego z państwa czy do każdego z was jeśli mogę tak się zwrócić każdy z nas ma trener Sevilli dzieciństwa kraina, w której pamiętamy każdy Załom każdą przejście w każdą dzielnicę każde przejście gdzieś tam między budynkami zaułek 3 kina, jaki to jest taka nasza pamięć, którą mamy z czasów, kiedy byliśmy nastawieni tylko na wchłonięcie świata nie byliśmy nastawieni na politykę na jakieś sprawy jest w Rosji ze świata takiego w tym wszystkim zale w informacji, ale tu mamy to tutor to takie miejsce to tylko Radomiak dopisało mówi Morton miejsce, które spotykają się wszystkie światy jak ja dodatkowo 1 ze swoich książek czy dzieciństwo i Tyrmand Warszawa Poznań właśnie w swoje dziecięce młodzieńczym wieku poznał stadiony i baseny Legii, który wsłuchał się niemieckie radiostacje słał się tam jazzu te wszystkie miejsca, o których się chodziło o dzieciństwie i później w młodości zagrał dziewczyny na na nakazie żona prac, do którego się jeździła gdzieś tam uczepione winogrono na tramwaju, który Przemyka przez most na drugą stronę Wisły i szans w tym obrazem stolicy wyje wyjechała z Polski, kiedy do Polski wrócił na to ma niewiele zostało z tych wspomnień, ale została na tyle duże wrażenie, że został w Warszawie, a wręcz pozornych, dlatego że mają jakiś tam ich możliwości układania się z władzą ani nie, dlatego że ziemia tu kogo się nikogo tak naprawdę miał tylko tą Ross Ross Gruchota nam rozprute Warszawę ne jest nawet taki tekst Czesława Miłosza napisany w przekroju 400 szóstym roku, gdzie Czesław Miłosz jako dziennikarz rozmawia z chłopakiem, który mieszka vis-a-vis domu Terma Andów podczas wojny, kiedy Tyrmand się błąkał po obozach czy też gdzieś tam pracował na robotach ów chłopak mieszka po drugiej stronie ulicy na jej nikogo z tej ulicy nie zostało w oczy wszystkich wystrzelono w teatrze wielkim prawdopodobnie wielkiej sali ten chłopak uciekł po prostu skoczył z galerii na nas stos trupów i uciekł i to mogło spotkać Tyrmanda, gdyby podczas wojny tam został, więc temat wrócił do tej Warszawy noweli, która z 1 strony ma ten swój blask jeszcze przebłyski blask przedwojenny, którego nie da się zamazać w te fundusze, które nie da się zabić z drugiej strony jest pogruchotane iPad pro po pokiereszowane ciała, gdyż pokiereszowana tuż za jakiś idiotyzm zniszczono Tyrmand zakochuje się w tym mieście na nowo pomimo tego, że to, że rzecz w tym mieście nie był przez kolejne lata na łamach prasy jako dziennikarz aż reportażu, który stanie się później pierwowzorem Kuby wirusa tak naprawdę złem tego młodego chłopaka, który w latach 2 Stelmach, który biega gdzieś tam rośnie tak łapie go newsa jak oni ustalają o w jak kula świeciła wpada do redakcji do takich komiksowy obraz charakterystyczny złem i on opisuje na łamach wielu i tygodników dzienników moc od Expressu wieczornego przez stolice nam przez przekrój tygodnik powszechny i wiele innych redakcji opisuje Warszawę, która się odbudowuje to nie są peany na cześć komunistycznych wywrotek, które listami dzieciątko znaczy, gdy pan raczej tej Warszawy, którą my tu wszyscy budują to jest pan na części domu, który się zburzonego stadionu z powrotem moja celowo o tym, dlatego, że często ma historię patrzy się jak chronić jest chronicznie patrzę czasem historie tak jakby wtedy było wiadomo co wiemy teraz tę imprezę oczywistym błędem metodologicznym miałeś powszechnym no, więc minister mam opisuje na łamach stolicy n p. że gdzieś film na temat tego miasta, gdzie jest się na temat lata latarni, które palą się wzdłuż ulicy królewskiej przy ogrodzie gdzie, gdzie jest silna gdzieś tam na części stolicy aż prosi niechęcią nim w stronę Mariensztatu, gdzie te barwne korowody wchodzą na rynek starego na nowy rynek ich ENA i absolwenci tej bardzo komunistycznej wyrwy wymowę filmu, gdzie ta brygady nie ma rzeki Warty biuro TOZ kiedyś tam ludzie płyną na tych wozach do miasta, żeby odbudować siły w czynie społecznym jest to liczę na to jednak jak zobaczymy to miasto oświetlone w nocy to Danutę Szaflarską czy innych bohaterów bisował Siemion czujny, który gdzieś tam przymykają zobaczymy pierwsze kolorowe filmy dla 3 4 3 5 0 tych dawny dworzec główny, który w analizie w Wenecji NATO i można się w tym mieście zakochać, chociaż oczywiście to nie widać bloków mieszkalnych, które rozrastają się na wszystkie strony i tworząc różne dziwne konstrukcje, które do dziś jest fenomen Trumpa w ich na skalę architektury światowej w złym tego słowa znaczeniu i temat chłonie to miasto i opisy każdego zaułek mam znajomych zarówno na MDM nie ma znajomych na na starówce na każdej innej dzielnicy ma swojego przyjaciela walka szufladek, który dziś zamieszkana tam w okolicach obawia wiatraka Guinness tam na Grochowie, gdzie tam jeszcze stoją budy tak naprawdę tak jak przed wojną wysłał ludzi z okolic dawnego Kercelaka bazaru Różyckiego nas wszystkich co będę się jest takim sztandarem z trenerem, jakby łazikiem jak to mówiono o piąte miasto opisuje z każdej strony on zna konik głów, którzy sprzedają mecze z młodych chłopaków z klubów bokserskich za wszystkich no i kiedy w końcu to tego, że napisze to napisze to jako człowiek, który jest dziennikarzem reporterem jednocześnie sam pochodzi z Warszawą warszawskie ulice znam ludzi z całej drabinę tak naprawdę społecznej od góry do dołu, a jednocześnie wschodzącą gwiazdą pióra i dlatego na łamach złego pisze Warszawa, którą jedno i wiemy, że wszyscy znają, ale drugi, ale nigdy nie PiS, ale z drugiej strony nikt nie daje tak kompleksowo komuś ktoś zna jakiś tam hazardzistów czy czy ciemnych typów gdzieś tam Zwoli to raczej nie pisze najlepiej tak to oni, że najlepiej raczej nie znam ludzi, którzy przechadzają się w najlepszych kawiarniach w Starym mieście od blisko zebrał wokół no i stworzył książkę, która stała się takim właśnie hymnem pan walczyć Warszawy i myślę, że dzisiaj będzie mieć czas, żeby nawet pokazać jakiś fragment Jarosz z henny które, która o tym, mówią, bo to jest w ogóle ewenement one opisuje Warszawę to ona opisuje to jakby każde miejsce, które tam przepisana napisy bardzo filmową opisuje redakcję gazety warszawskiej jak redakcja i chicagowski takich dzienników, gdzie państwo taki film Adama Capone Stephen faceci w kapeluszach z tymi aparatami, w których wybuchają żarówki jest tam mieszanina o samochody pędzą ulicami jak to napisał też ma w złym autobus wykonuje akrobatyczne Volta na Marszałkowskiej i wbija się gdzieś tam jakąś boczną ulicę i to jest po prostu Hollywood pozwoliło na nas na Warszawie i dlatego ludzie namówili, że to jest po prostu hollywoodzka Warszawa wydaniu hollywoodzkim ważyła wydanie gangsterskim, której chowanie przetrwanie początek na wyniki zobaczył, bo boi się oglądamy sobie przed Williamem na tym tle widzimy Maćka, który dziś tam chodzi po ruinach kościołów, kiedy oglądamy filmy Wajdy n p. czy inne to widzimy te podniszczone miejsca Warszawę i jakby zdają sobie sprawę z tego wszystkiego trzeba się jeszcze w latach pięćdziesiątych tam trupy wykopywane z miasta 400 piątym roku, kiedy ludzie wracali, kiedy ogłoszono w styczniu 4 4 piątego roku żywność jest dozwolona o tym jak ludzie wracali do domu zamarznięte zwłoki leżały praktycznie na na każdym kroku, kiedy to pokolenie pogrobowców tak naprawdę wychowywało się pod koniec lat czterdziestych dostał wreszcie jakieś podstawy światowy szkołę, a jednocześnie wychował się na gruzach to by ludzie, którzy wychowali się podczas wojny albo grosik zezwolenia albo się urodzili podczas wojny mają oni znali tylko taką Warszawę i ALU pamiętali przedwojenną wielką wzburzoną dlatego myślę, że wszystkie ruchy społeczne w Warszawie chuligan seria, bo wszędzie tam, gdzie niema ustalonych zasad wpojonych pokolenia pokolenie, gdzie coś jakoś działa tam się rodzi patologie w starciu każdy może zadbać o siebie starzy późno pierwszy lepszy rynek taki stary rynek w jaki sposób ludzie tam wiedzą, że tu się handluje tam się nie handluje się temu to trzeba dać zapytał mnie ta zwłoka, że tu to policja przyjeżdża tam dowiedzieć się handluje wiadomo, że nikt nikogo za to nie niszczy drogę do dowiezienia posłał no bo w, jaki sposób ludzie tam to ustalili i jakaś umowa społeczna została podpisana takiego w jakiś i gangsterskich w miastach czy gangsterski dzielnicach miasta mówi w Warszawie wczesnych pięćdziesiątych latach, kiedy złe trafiły do sprzedaży to ponoć były wielkie kolejki wyrywano sobie niemalże te publikacje i co ludzie mogli przeczytać na tych pierwszych stron książka zaczyna się na placu 3 krzyży sumami Marty Majewskiej, która mówi, że jestem ładna nazwa na ten cel w Chinach inna na placu 3 krzyży pogrążony w śniegu wówczas śnieg sięgał niemal z kolan ludzie gdzieś tam studni torbami dziś tam próbują się przedostać się drugą stronę te suszone francuskie autobusy dziś tam śmigają w, a ile uda się do nich wejść na placu 3 krzyży pojawi się tam bohater na miarę stolicy, czyli człowiek lubię chociaż, którego moczopędne przed sobą następne wydanie książki czy tytułowy z UE, który nie od razu tak się nazywa, ale mamy bohatera mamy Janosika rywal Diego jak to było z dawnych powieściach płaszcza i sztaby łotra, który oddaje biednym to co zabrać bogatym nie wiemy kim jestem bohater z tak naprawdę miał być komiksem to miał być to miał być opowieść graficzna, ale 1 z przyjaciół i Tyrmanda mu poradził napisanie książki mnogość oskarżano, że ta faktycznie umowa została podpisana część została napisana wyszła ziemia spółek po prostu w stopniu ludzie się ją do ręki mojej dostali książkę, która dedykowana jest moją rodzinę miast w Warszawie pisze autor danej mamy spis bohaterów cechy rzadko zdarza w prozie wymienionych leczą osoby, które bezpośrednio do tych państw zwrócą uwagę na NATO, jakie miejsca się pojawiają, gdzie w Warszawie się bywało w latach pięćdziesiątych osoby, które stykały się bezpośrednio lub pośrednio ze złym w pociągach podmiejskich tramwajach autobusach trolejbusach barach mlecznych knajpach nocnych lokalach pensjonatach restauracjach zakładach zbiorowego żywienia bufetach stacyjnych kawiarniach na ulicach Warszawy, a także placach skwerach mostach dworcach kolejowych przystankach tramwajowych i targowiskach bazarach na czerwonych koszulkach czy ciuchach przed kinami stadionami sportowymi, a aptekami ślizgawka mi w sklepach w domach towarowych w warsztatach samochodowych w garażach i resztkach ruin i wszędzie indziej i tutaj mamy wymienionych bohaterów tej książki książka zasiada do 3 krzyży potem akcja przenosi się do szpitala na komendę policji i tam Halski twierdzi, że doszło wczoraj do zbrodni i on uważa, że osoba, której dokonała prawdopodobnie jest mańkutem czy, dlatego że sam rozpozna na podbródku po powalonego na ziemi o moich bandziora odcisk pierścienia, który sygnety, które muszą mieć na palcu, a ten ten strzał, który ów nieszczęśnik przyjął na ból nasze obrady budowlane, a Polka, czyli nałogi określony rodzaj uderzenia taki powrót kawy tzw. mógł ktoś musiał znać się po prostu na tym tle i co ważne Michalski mówi kochany dyrektorze nie tędy droga mówi mu, odpowiadając na dachach domniemania elektorat Kolanko wydaje mi się, że metoda indukcyjna w stylu nie zrobi niezapomnianego Sherlocka Holmesa na nic się tu nie przyda, bo to jest warszawska sprawa jak sądzę tu należy szukać wyjaśnień problemach tradycjach naszego miasta jego nastrojach i kolorycie stara klasyczna detekty w mieszkała zawodzi w takich wypadkach gubi się jaskrawości warszawskich sytuacji i warszawskich temperamentów tam, gdzie się książka zaczyna przy placu 3 krzyży teraz ma powstać murale przypominające o złym właśnie, ale jest ciekawa z 1 rzeczy, bo oto Warszawa, który właśnie wieszczy brzydka trochę było się tutaj się odbywają różne ciemne sprawki to wychodzi po pięćdziesiątym czwartym po co możesz na to władze mówiły, gdzie tutaj nasz piękny socrealizm no właśnie to co państwo mogą usłyszeć tutaj, czyli książkę prawdziwi powstała winnym miejscu czasie może trzymać się w święta prawda książka na antenie Radia w bada się usłyszeć książkę innowacyjny przyznała ostatnio ostatni widziany w kabarecie jak aktorzy wzięli do ręki, żeby książkę, a myjemy się, bo każdy ze Śląska 7 września jak to wyszło wyszło także powoli stawał odwilż po śmierci Stalina, który zmarł w 1000 trzecim roku w marcu mu nogi zaczęły się pewne przetasowania w kulturze powstał pół etatu jest też Adam Ważyk wydał pan ma dla dorosłych powstały jakieś pierwsze takie odważne kolorowe czasopisma dla młodzieży się dookoła świata gdzieś troszkę pod ścianą jeśli chodzi o kanon literatury ja oczywiście dalej dominowały jak i pisał socrealistyczne porządek ustanowiony na zjeździe w Szczecinie 400 dziesiątym roku należeli jednak gdzieś ten siermiężny taki stalinowski ten najgorszy czas, który rozpoczął się 8 400 dziewiątym roku to taki katakumb głowy jak to, mówi że znani no i powoli odpuszcza auto to widać jak ta książka to jest jakby ukoronowanie tego ale jakby tylko to jest, bo w uszach pięćdziesiątego czwartego roku mają miejsce pierwsze jazzowe koncerty to też jest ważne w kontekście Tyrmanda kulturowo czas było synonimem wolności w pewnym sensie są pierwsze Zaduszki jazzowe w Krakowie potem pierwsze koncerty w Warszawie dziś tam jeszcze jakiś barakach w budynkach wreszcie pierwszy dom z naszym w roku pięćdziesiątym piątym, które prowadzone przez Tyrmanda przez niego zapowiadane przez niego przygotowywane mają wreszcie Tyrmand też możemy się dowiedzieć o tym co robił walczy o to, żeby coś tworzyć on wcześniej pisze do szuflady lub przerywa to co pisze po 7 dalekich rejsów w 2 rozdziały trafiają do szuflady pięćdziesiątym drugim roku potem Terma gdzieś tam próbuje sobie dorabiać dając korepetycje liczymy, że na nartach pisze dziennik 5 4 do szuflady właśnie bez kozery piszę, bo tysiące trzecim roku w przekładzie Mieroszewskiego chodzi o rok 19 8 4 Georga Orwella proszę sobie spojrzeć na tytuły tych książek to nie jest przypadek i Tyrmand pisze w tyle do skromnych nie należy się odwoływać od ich stronę życia na pewno skromnym z Unią zasób, który w swoich szafach zjedzeniem skromną część garderoby, ale góry skromnego wzrostu, więc pisze, że ten dzień 5 4 już tam widzimy Warszawę i okrojono opisuje n p. w 1 z rozdziałów Tyrmand udaje się na taką dzisiaj powiedzieli powiedzielibyśmy briefing prasowy po prostu na spotkanie, gdzie przedstawia losy są plany budowy Pałacu kultury, a potem rysopisu jakiś MDM wszystko się buduje czy uważacie, że po Sojusz powstał gdzieś tam Momo tego on bierze tego nie wyda wręcz opisuje rząd musi schować te zapiski, bo nie mieć też tego tam nie znajdzie i t d. nie może z tego śmiać, że te macewy troszkę przypisywał rząd montuje nie wiadomo kim jakimś zbiegiem lat, by jak się okazuje po latach prof. Najder były dyrektor Radia wolna Europa natur przez wydano wyrok śmierci zaocznie w PRL -u powiedział, że on ostrzegł Tyrmanda, że służby będą przeszukiwać jego mieszkanie w poszukiwaniu właśnie tego Dziennika jest nie jest tylko tam mitologia Tyrmanda, którą sam napisał inny, ale jednak jestem troszkę prawdy jednak w tych czasach, gdzie indziej jednak my też tak jakby na przykładzie Tyrmanda i tych kolorowych skarpetek cieszy się dużo gorszy dodawał dwukolorowy, owszem, był kolorowy, żeby trochę dodawał, ale jednocześnie w tamtych czasach było naprawdę szaleńca, lecz dodawał odwagi dodał sobie odwagi trochę koloru, ale w tamtych czasach naprawdę można było być panem i obraz można było zniknął gdzieś w Alejach Jerozolimskich, gdzie przecież przesłuchiwano ludzi i wiadomo było, że chodzi się drugą stroną chodnika, bo tam krzyki słychać, więc to nie jest tak do końca, że Tyrmand sobie tak pracował w tych skarpetkach bądź siebie dodawał troska o literaturze po to, żeby się czasami nie mieli z tym co na ulicy faktycznie było, więc tysiące 04 05. szóstym roku gdzieś jednoczy druk redakcję mogła troszkę odpuścić na jej temat podpisał umowę na nowe, ale czy za powieść anty chuligański grozi tak nazywało on już w Dzienniku 1 00 4 i na początku 10 04 . roku w rozmowach ze Stefanem Kisielewskim, mówi że słuchają to muszę zrobić coś takiego w zgodzie ze sobą jakiś mówimy to zrób coś takiego w zgodzie ze sobą ale, żeby to ludzie zapłacili my już mowa o tym, że, choć jako taką nowelę o chuliganach od redakcji do redakcji w innym miejscu opisuje jak właśnie jechał pociągiem ze Śląska i tam mu przez działaczy opowiadał, że na Śląsku grasuje taki podobno taki facet, który właśnie napada bogatych daje biednym taki Janosik nagle dzielnie się urywa 2 kwietnia w w tej wersji Black flag później napisany ale, ale tej, którą my Czytelnicy państwa jako pierwsi mogli Zofia jako pierwszy zobaczyli pewniak tam jest napisane, że potem Mosze przerwał pisanie Dziennika wznowił i osobiste złego no, więc zaczyna być tego złego i on pisze to w pół roku tak naprawdę pisze maszynopis zastraszająco szybkim porażającą wręcz szybkim tempie, a tam w jego pokoiku taki też tacy tego co kryteriami ludzie też jego znajomi właśnie Najder czy alejki bielski takiego kolega z pokoju obok przychodzą podsłuchują co tam opowiada przeczytała o nim pierwsze części książki jak to się stało oczywiście cenzura cenzura mi i czasu czasami naprawdę jest taka, że tak ciężko było tak obszerna i tam było tyle poprawek i tyle, jakby tekstu po prostu tyle znaków, że przeszło, że ilekroć ta książka trafiła do niego, żeby coś poprawił rządu PiS oraz DJ i po prostu mu gdzieś tam uszło oczywiście w tej książce nie ma mowy o czynie odbudowy, ale nie, dlatego że ktoś wyciął Tyrmand w tę książkę Maksiu taki sposób, że w okresie lat twierdził, że równała się to tutaj nie ma nic o tym, złym komunizmie, ale nie ma też niczym dobrym tonie manifest surrealizmu i 8 1 policji milicjant, który nie jest mądre, ale on pokazuje tutaj Warszawę marzeń w tej książce natomiast nie ma ani słowa mówi o Pałacu kultury 6 4 SA Warszawa żyła budową Pałacu kultury 2 największy plac budowy w Europie plac Defilad śmiała się przy wieży i Warszawie, gdy na 4 EUR rocznie z tego było budowy w Warszawie z czystych odbudowywane oczywiście stawianych budynków od tych wciąż odnajdywane trupów dzisiaj w piwnicach, a ten ma 4 ani słowa o tym nie napisałem książkę jakimś cudem wyszła jak już wyszła płyta sprzedała się na pniu Tyrmand też sam dzisiaj powiedzielibyśmy był takim swoim biurowcem, bo n p. wysłał maile do gazety artykuł w czasie list z więzienia rzekomo w Toruniu Warszawie pisząc, że w teczce czy księgarni tej przewidzianej zabrakło złego, bo wszystkie wykupiono egzemplarze i czy można tam dosłać jakieś sprawdzony towar się okazało, że tam w sumie był tylko 1 egzemplarz z więzienia chyba nikt jeszcze nie kupił na Allegro takie rzeczy e-faktur jest, że kilka zmian ROR i zgodnie ze swoją kre w jest nazwą skrytykowała od góry dodało nam się czy tablic ktoś przy prywatnie przyjaciel i Lolka na nas o to poprosi grafomanii ją, ale ludzie tu chodzi o jej ludzie tę książkę w uchu pokochały ją Tadeusz Konwicki przecież tak się zaprzyjaźniły system mamy taki sposób jest zaprzyjaźniła się znali od lat obaj zaczynali jako co ciekawe felietoniści sportowi Konwicki również, że jechali windą znali się tam przymykali oczy wszystkich kawiarniach i kawiarni czytelnika kawiarni literackiej połową w innych klubach po kameralne 1 czy drugiej i Konwicki miał w windzie ster man dem taki też niskiego wzrostu w areszcie taki jest jeszcze niższym, jakby tak charakterologicznie temat, bo taki bardzo ciche i mówi nagle do lutego w człowieka obok, że druga książka się, że dobra książka podbił całą noc czy to nie puścił z wątróbki przyszytą to mogą państwo przeczytać odsyłam do dużych czarnych Konwickiego ściera się tego dziewiątego roku tam jest taki podrożał właśnie portret człowieka w kolorowych skarpetkach czczono przepięknie pisze Tyrmanda takim był to dlaczego taki był Maria Dąbrowska też nie wypuściła Tyrmanda do Chin przeczytała go książki Gombrowicz też opisywało złego jako tryskającą z emocjami romantyczną wersję, że Warszawę, że to, że Tyrmand jest prawda romantycznym wieszczem, który opisuje warszawski bruk ten ówczesny, więc w ziemię tak kochali się wszyscy i wszyscy zakochali się w tej Warszawie, która miała swojego superbohatera, a propos tego muralu na placu 3 krzyży w ten mural powstał dzięki stacji Muranów i dzięki internautom, którzy się dorzuci, ale od zasad jest jakby zrzucili się NATO zbiórkę i toteż nie tylko, choć uczynił bohatera książki pewnie czy o uczczenie gry komiksowej postaci na miarę naszej stolicy, ale też no taki w ogóle mit superbohatera takiego Batmana, który tak jak znak Batmana Lisa wisiały nadal zapala się na niebie nad miastem tak swego czasu przez kiedyś też takie oczy brak jest na 1 z wieżowców Warszawy były z takich stacji Warszawa i składają się z kilku nowa liga w ostatniej scenie właśnie takie oczy na wieżowcu są to właśnie zły i toteż pytanie, na które pewnie warto, żebyśmy sobie wszyscy po 1 po drugiej stronie mikrofonu odpowiedzieli czy Warszawa czasem wciąż nie zasługuje w Lubczynie potrzebuje takiego superbohatera, który dziś tam nie tyle ma wejść komuś z pracy przed ruszeniem w mordę, ale sam fakt, że my wiemy, że nie jest gdzieś jakoś inaczej będzie mógł z i kazał nam myśleć o tym, mieście o mieście, które ma swojego mrocznego rycerza koniecznie niech państwo zajrzą wrócą do książki zły Leopolda Tyrmanda zresztą genialnie się czyta te fragmenty o Powiślu, które było wtedy miejscem pełnym szemranych postaci teraz to taka dzielnica Poruba przebił przebił Bolesława Prusa to na pewno Marcel Woźniak autor biografii Leopolda Tyrmanda moja śmierć będzie taka jak moje życie, a także autorzy kryminałów powtórka drugiej tomach wyjdzie wkrótce p t. mgnienie dziękuję bardzo dziękuję pozdrawiam serdecznie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA