REKLAMA

Marcin Rotkiewicz "W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki". Dyskutują Filip Kekusz, Paulina Nawrocka, Magda Paciorek, Zuzanna Piechowicz

Poczytalni
Data emisji:
2017-09-30 17:40
Audycja:
Czas trwania:
15:29 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest trzecia część czytelnych, w której będziemy rozmawiać o książce Marcina Rutkiewicza w królestwie Monszatana GMO gluten i szczepionki, a będziemy rozmawiać o nich w swym składzie następującym w Warszawie jest Filip Kekusz dzień dobry ja nazywam się Magda Paciorek i po oddaje głos koleżankom w Krakowie Paulina Nawrocka dzień dobry i Sopocie Zuzanna Piechowicz dzień dobry także dzisiaj łączymy się praktycznie z wszystkimi granicami kraju, ale będziemy rozmawiać Rozwiń » byli już powiedziano w książce Marcina Rutkiewicza wydany przez wydawnictwo czarne Penn to jest książka, która w LM no mają taką ambicję, żeby trochę nas wydaje mi się uspokoić, że to GMO gluten szczepionki to wcale nie jest taka straszna sprawa co prawda na okładce tej książki mamy kukurydzy, która ma taki złowieszczy złowrogi rogi szatana, ale tez, bo taka trochę zabawa zabawa grafika natomiast w książce Marcin Rotkiewicz popularyzator nauki też od wielu lat dziennikarz zajmujący się wyjaśnianiem takich spra w właśnie naukowych medycznych podjął zadania wytłumaczyć na czym polega cała ta kontrowersja dotycząca GMO moich czy waszym zdaniem udało się to zrobić to znaczy zasadziliśmy GMO przedtem co sądzimy teraz tak no czy czy jest czy Marcin Rotkiewicz dostarcza argumentów, które przekonują was, że GMO jednak jest bezpieczne wydaje się, że dostarcza niezwykłych historii co do tego jak GMO wylądowało w tym miejscu dyskusji publicznej też dyskursu, w którym aktualnie jest historia n p . tego jak poszukuje źródła ich fakt źródła takiej narracji anty GMO i jak odbywa się m. in . do organizacji Greenpeace w tej sprawie jak okazuje się, że list, który spowodował, że ta organizacja jest przeciwko GMO jest właściwie z tego wynika z tego co środki licznie do odnalezienia robi wrażenia on też sporo poświęcał uwagi temu nie wiem jak państwo jest znane nazwisko Terry Milewski inne, które się pojawiać w ciasto czasami w polskich mediach jak właśnie taki człowiek, który się, który się hymn specjalizuję bardzo wielu dziedzinach i jeżeli coś się wpływami z kimś, kto przyznawał, że dostałam książkę Reszki na trzecia rewolucja przemysłowa w jakiejś okazji ostatnio ich wodą miał do biblioteki, ale będziesz w takim razie miała na sumieniu tych innych ludzi, którzy przeczytają tę książkę wypożyczając z biblioteki może nie warto, bo rzeczywiście Marcin Rotkiewicz, a może Erdogana na laurach może tak, chociaż nie wiadomo czy tym czym to jest etyczne wobec książki natomiast w kinach w książce Rutkiewicza to jest trochę taki mu w taki bojownik o sprawę, ale bez powodu bez rzeczywiście bez żadnych takich bez żadnej podbudowy merytorycznej bez dowodów na to, że to, o co walczy jest rzeczywiście słuszną sprawą zawód buntownik nie on 1 zresztą, bo Frąckiewicz książce przywołuje kilka takich postaci, które są kluczowe dla tych ruchów zarówno właśnie Antigi amoniakiem jeszcze rynkowych, które tak naprawdę okazują się postaciami wraz z przypadku Emin która, walcząc bez nie mają znaczka wykształcenie kardiologicznego czy innym biotechnologicznego inny wydaje mi się rząd sobie stawiać dozowanie im przedstawić nam książkę, która będzie takim kompleksowym ranni oddziałem walczącym z wszelkimi mitami wyjaśniającym, dlaczego nie jest tak jak państwo myślicie książka jest mocno przeładowany informacjami jest bardzo dużo nazwisk jest dużo dat można mnie uważnie czytając troszkę się pogubić i zmienia się domagać się mam wrażenie trochę w toku tej książki, bo potem pod koniec n p. tej części poświęconej GMO on w inny, jakby zmienia ton wzrost ten sposób prowadzenia historii trochę tak właśnie jak robią to jego oponenci to znaczy n p . ludzie związani z ruchem anty GMO i ogólnie z wszelkiej maści można takiego powiedzieć teoriami spiskowymi, czyli tu jest człowiek, który w, którym sama roku był widziany z kimś to jest dowód na to, że on nie jest złe ja mam wrażenie, że w słup trochę jest podobnie to znaczy on się skupia na tym, żeby przedstawić nam trochę absurd sytuacji trochę bezcelowość działań tych ludzi w takich lekko sensacyjnej formie nie mamy czy też macie takie wrażenie w krótkim wyznanie i regularnie kupuje 1 z periodyków, które zajmują się spiskowym teoriami świata jestem bardzo duża medycynie alternatywnej w kosmosie ukrywanej historii wszechrzeczy między nimi bardzo dużo przeglądzie w co 2 miesiące przeglądzie prasy jest GMO dlatego też inne kluczowe słowa, które znalazły się w książce Rutkiewicza były mi znane od wielu wielu lat i rzeczywiście regularne czytanie w kontekście regularne czytanie o hasłach właśnie genetycznie modyfikowanej żywności glifosat Roundup CIT kluczowe słowa Monsanto oczywiście, czyli kluczowe słowa, które pojawiają się w wciąż Zaradkiewicza Chodzież staram się spojrzeć na te informacje z z tego pisma w taki trzeźwym okiem to jednak nie do końca mi to wychodziło, ale budziły u mnie pewien niepokój dlatego siadałem do Marcina Rutkiewicza bardzo cieka w tego czy zdałam zdoła mnie w jaki sposób albo naprostować albo przekonać albo wręcz przeciwnie okaże się, że jednak genetycznie modyfikowana żywność jest z gruntu czymś złym co powoduje ogromne straty dla planety dla ludzi dla naszego grona typu i dla bardzo wielu innych rzeczy takie rzeczy rzeczywiście się pojawiają przestrzeni medialnej i Marcin Rotkiewicz w bardzo moim zdaniem przystępny sposób je się nie zgodzę spełnią się tak wciąż jest przeładowany informacjami od samego początku po chwili obecną próbuje oczywiście też pewnej perspektywy z perspektywy badacza, który opowiada się za genetycznie modyfikowaną żywnością przedstawić swoje racje i robi to w sposób znakomity, bo po pierwsze, opowiada historię przez pryzmat ludzi taki brzdąc wspomni liście to nie jest książka naukowa jest książka jest ciężko o o tym, o czym jest bardzo wiele reportaży znaczy o właśnie o fantastycznych czasem przerażających czasem komiczne historiach ludzi, gdzie rzeczywiście jak i tak naprawdę wiedza naukowa jest troszeczkę tłem dla dla tej historii zapędziła się bardzo nie dając, zmierzając do konkluzji w tej części co powiedzieć, że bardzo mi ta książka podobała i rzeczywiście dostarczyła mi bardzo wielu argumentów do tego, żeby nie zgadzać się z przekazem medialnym często powtarzanym również przez media głównego nurtu w sposób dosyć nieprzemyślane to wciąż jest bardzo fajny sposób udokumentowana w tej jest są tam przepisy u źródła nie jest w sieci za dużo i mamią taką tendencję, że sobie sprawdzałam te przepisy przy pewnych rzeczach, które wydawały się niewiarygodne przepisy są trafne to tam i tam po to nie znajdują się pod tymi przepisami rzeczy dokładnie, których Radkiewicz mówili potem po tej książce poczytałem sobie trochę jeszcze imam jasno sprecyzowany pogląd, który potrafi obronić i wydają się, że jest ogromna wartość tej książki to prawda bo gdyby tak słucham waszego sporu pomiędzy ZUS może nawet nie jest wcale pewne, że słowo, ale tego trochę rozdźwięku pomiędzy tym czy ta książka jest przeładowana czy tu jest przystępny sposób wydaje mi się, że informacja jest rzeczywiście sporo i Ernst tylko właśnie sztuką ulotki wicie jest bohaterów, którzy pchają ten wielki spisek próbują oszukać ludność i to jest trochę sensacyjna książka wciąż, bo cała ta historia sensacyjna jak to się stało, że genetycznie modyfikowana żywność kojarzy się z tym czym się kojarzy, a z drugiej strony jest powiedziane Cho Mości jest genetycznie modyfikowana żywność jeśli ktoś tak jak ja spotykał się tylko z jednostronnym przekazem dotyczącym genetycznie modyfikowanej żywności naprawdę może być zaskoczony, bo to nie taki diabeł straszny go malują jeśli możesz bardzo ciekawie nowej soli na różne Toya to w tym też bardzo ciekawie pokazuje to, że cała cel to co po postulują przeciwnicy GMO tak naprawdę trzeba się było cofnąć 10  000 lat wstecz to znaczy, że Mel uprawiając role w różnego rodzaju rośliny do jedzenia liczne spożywcze przez wieki człowiekiem modyfikował tylko robił to dużo uprości to robił to na podstawie krzyżowe konta przytacza też bardzo obrazową część wykładu prof. Pawła Golika, który na swoich zajęciach o modyfikowaniu z organizmów na zajęcia z genetyki pokazuje 2 psy i Erdogan niemieckiego to taki wielki wielki pies wyglądający gość jak postój źrebak takiej wielkości i jurorka czy jest coś takiego bardzo malutkiego pieska i mówi te 2 psy pochodzą od 1 przodka od tak naprawdę Wilka i uduchowionego Wilka i że człowiek teraz nawet modyfikując za pomocą biotechnologii organizm nie mógł powstanie śląskie efekty, jakie osiągnęliśmy przez to setki lat krzyżując zwierzęta dla mnie to było bardzo obrazowe to jest bardzo taki argument, który pokazuje, że pewne rzeczy już zadziała to jest po prostu dalszy krok związany z rozwojem nauki teraz Paulina ja wam powiem, że umrze z perspektywy osoby, która z dużej wiedzy na temat genetycznie modyfikowanych organizmów żywności nie miała poza wykraczających poza Pakistan ogólne wyobrażenia, bo właściwie brak tego wyobrażenia inne poza świadomość, że coś takiego istnieje plagami n p . w tej książce trochę brakuje takiego może bardziej sympatycznego ludzkiego spojrzenia na tych ludzi, którzy się boją chodzi o to, że na pewno jeszcze bardzo mu się podoba bardzo ta książka jest bardzo duży z nim nauczyłam potem pozwolono pozwoliła mi jakoś sobie drobne ukształtować stanowisko, ale tam n p . jeśli chodzi o Monsanto Yoko ono kontrowersje związane brakowało mi trochę więcej takiego no, skąd to się wzięło w nim było tak można wywnioskować z książki Rutkiewicza, że ktoś się uwziął po prostu na tę 1 firmę i zaczynają traktować jako wcielonego diabła, tudzież opłatkowego szampana, a tak naprawdę informacja o tym co w historii było produkowane przez Monsanto co nie do końca okazało się jednak takie fajne zajmuje 2 strony w tej książce, a jest moim zdaniem też istotne, że mój Niemcy czy żelazną ręką gra bez szans zająć się, że jest akurat odpowiednio tyle tego ile powinno być, bo jest to rzeczywiście rozumiem, że rozumiem, że to jest taki trochę za prowadzenie takie reductio ad absurdum wszystkich ludzi, którzy mają coś przeciwko genetycznie mody nieudanej żywności jako oszołomów, którzy się boją, bo nie rozumieją nieprawda nie zgadzam się z tym zupełnie to jest książka jednak mimo wszystko pozostająca w dużej mierze książką pozycją popularnonaukową w związku z tym rzeczywiście nie ma tam trochę miejsca dla emocji ludzie i tata tak to też tonie to nie jest ten cel poza tym w od Rutkiewicz stara się rzeczywiście mówić jak najbardziej obiektywni i nie dać się ponieść tym różnym emocjom, ponieważ też jest bardzo łatwo być może jak inne jak nie sądziłem, że będą tam historie jakiś gość nigdy nie sądziłem, że i tak nie sądziłem podchodzą tej książki żona będzie aż tak aż tak ludzka aż tak jak powiedziałam opowiedziana przez taki, który nie będzie opowiedziana przez pryzmat bohaterów, którzy nagłośnić całą sprawę i wprowadzili do powszechnego obiegu taką narrację dotyczącą GMO, a także szczepionek, o czym jest ostatni rozdział tej książki niejako na dodatek, ale jednak większość tej książki skupia się Legia ma myślałam, że będzie o wiele bardziej naukowa pozycje stąd moje bardzo pozytywne zaskoczenie mija trochę mi było przykro, że tak jestem trochę brak równowagi jeśli chodzi o te opłatkowe tematy bo, bo na okładce mamy GMO gluten szczepionki na tak naprawdę 3 4 tej książki skupia się jednak, że GMO, a po 2 wątki pozostały również ciekawe są i budzą bardzo duże emocje w społeczeństwie obecnie to byśmy mieli podsumować się, bo już chyba czas nas powoli do tego zmusza polecili, by wszyscy tę książkę komuś, kto obawia się wciąż kie MO i wciąż ma jakieś wątpliwości na ten temat, a zdecydowanie jest to w ogóle zdziwiona, że ta książka jeszcze nie ma z negatywnych recenzji w internecie, bo to środowisko HR, w którym ona uderza są zazwyczaj bardzo bolesny ojej, ale kontrowersje wzbudziła zresztą nawet to widać było na profilach społecznościowych wydawnictwa i w różnych miejscach, gdzie była informacja o w tej publikacji także także dom budzi kontrowersje na pewno nie będą boleć tydzień od premiery, więc dajmy jeszcze chwila, by jadąc pożyczoną książkę dachu wystartowałem trochę przesiąknięty tą opiniami i ocenami jak się okazuje trochę zmanipulowany mi drugiej strony sporu po drugiej stronie byłem, bo stawał naprzeciwko Radkiewicza ze swoją marną wiedzą natomiast w sposób tak bardzo metodyczne i fajny ludzki poprowadził mnie, że nie przyciągną bez większego oporu na swoją stronę ja teraz jestem obok Marcina Rutkiewicza i jest krzyżować mamy jeszcze tylko bym potrafił krzyżować marchewkę zrobiłbym to chociażby dla fanów, bo to jest też ważna część tej książki, że nie trzeba mieć wiedzę na wejściu, że on jednak tak prowadzi Czytelników, że nie nie potrzeba wiedzieć czegoś tak naprawdę tym żeby, żeby tę książkę wejść w środy z dużą zaletę Jim poleca dobrze to świetna lektura jest bardzo dobrze napisana z 6 00 0 czyta fryzura i tym akcentem zakończymy tę część poddanych cały program nie nazywam się Magda Paciorek ze mną w studiu w Warszawie był Filip Kekusz, a w Krakowie i Paulina Nawrocka i Sopot Zuzanna Piechowicz dziękujemy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA