REKLAMA

Jak wygląda standardowa opieka nad noworodkiem w szpitalu?

Jak z dzieckiem
Data emisji:
2017-10-01 14:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:02 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jak z dzieckiem Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo to stała pozycja w naszym niedzielnym magazynie Radia TOK FM moim państwo gościem jest pana prof. Paweł Januszewicz szosę pediatrii w szpitalu świętej Elżbiety w Warszawie dzień dobry wita serdecznie witam państwa panie profesorze chciałbym, żebyśmy wrócili teraz do sprawy, która przetoczyła się przez media wzbudziła wiele kontrowersji chodzi o zabranie z białogardzkiego szpitala jednodniowego noworodka przez Rozwiń » rodziców, którzy nie godzili się na wykonanie czynności medycznych przy dziecku w sprawę włączyła się prokuratura, która badała czy nie doszło do narażenia życia lub zdrowia noworodka prosiłbym pana panie profesorze, by ta sprawa stała się też przyczynkiem do dyskusji co wolno rodzicom nie z punktu prawnego z punktu widzenia prawa tylko z punktu widzenia medycyny pediatrii myślę, że jesteśmy w czasach, w których to co się dzieje w szpitalu i to co się dzieje z nowo narodzonym dzieckiem u niektórych osób może budzić lęk, a czasem wręcz przerażenie ten nowy w technologie, które są w tej chwili dostępne dla ratowania życia najmłodszych wesoło tak skomplikowane, że FF w tym lekarze czasami patrzymy z podziwem na naszych kolegów neonatologów, czyli lekarzy, którzy zajmują się właśnie z dzieckiem tuż po urodzeniu i szczerze mówiąc ja osobiście nie dziwię się, że są sytuacje, w których rodzice głośno z lęku, bo wstyd stan dziecka o przyszłość dziecka mogą Hel zanegować pewne decyzje właśnie lekarzy opiekujących się nowo narodzonym dzieckiem w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia, a rzeźba Józefa Hallera w w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z rzeczy, które dno w tym osobiście nie mieści się w głowę wręcz zabrania wcześniaka tutejsza po okresie dziecko urodzone przedwcześnie z inkubatora dziecka, które było w trakcie opieki neonatologicznej takiej wysoko profesjonalnej, czyli w dziecko, które urodziło się z pewnymi niedojrzałością mi właściwie wszystkich systemów dziecko, które musiało być w inkubatorze po to, aby było izolowany od n p. ze świata pełnego bakterii po to, żeby mogą być właściwie ogrzane i po to, żeby to dziecko mogą być n p. właściwie naświetlone specjalnym światłem, aby obniżyć poziom bilirubiny, która u wcześniaków na ogół jest zbyt wysoka co może uszkodzić ośrodkowy układ nerwowy dziecka, który został zabrany z oddziałów noworodkowego no cóż było w bezpośrednim zagrożeniu życia tymczasem naciskiem podkreślił, dlatego że ta decyzja rodziców mogą zakończyć dramatycznym nie tylko dziecko zostało pozbawione możliwości szczepień, które w tym konkretnym przypadku no były, jakby pewnego rodzaju rutyną i ich nie powinna wywołać specjalne jakiś niepokojów, ale dziecko miało właśnie przed sobą ach po pierwsze w taką jednak obserwację medyczną to znaczy, gdzie każdy wcześniak z uwagi na to, że on rodzi się jeszcze w kilka w tym wypadku kilka tygodni przed spodziewanym terminem porodu bez doświadczenia medycznego w wiadomo, że takie dziecko może mieć wiele problemów, które nie ujawniają się tuż po porodzie pojawiają się właśnie stopniowo w czasie kilku młodym w Gdyni, a nawet czasem tygodni po przedwczesnym poradź myślę, że w ta decyzja o zabraniu dziecka była spowodowana z jakimiś elementami związanymi z lękiem im k ja zawsze jednak jestem za tym, aby doszukiwać się dobrej woli echem nawet z osób, które działają wbrew temu co my lekarze uważamy za standard postępowania pani profesorze na ile lekarze sprawujący opiekę nad dzieckiem w tym nowo narodzonym mają w swoich kompetencjach wejście w konfrontacji z rodzicem, ale konfrontacje argumenty siłową broń Boże, by wytłumaczyć rodzicom co dziecku grozi na co jest narażone na wypadek, gdyby właśnie takie jednodniowe niemowlę zostało zabrane z domu myślę, że Fed wszystko jak zawsze tkwi w dialogu to znaczy my w ogóle już jako społeczeństwo nie jesteśmy przygotowani do prowadzenia dialogu, czyli jest w pewnego rodzaju stawiania problemów w świetle pytanie odpowiedź ich w przypadku medycyny ten problem jest coraz częściej obserwowanym nie tylko na polu dużo zakrętów w tym konkretnym przypadku oddziału neonatologicznego, ale ten problem jest obserwowany wszędzie znaczy, że z 1 strony w ludzie są bombardowani nadmierną ilością informacji w tym również medycznych, których na nie do końca rozumieją z przyczyn oczywistych te informacje są na tyle skomplikowane, że z 3 lat pracy studiów, żeby zrozumieć w ogóle, o co chodzi nie w zakresie nawet najprostszych pojęć stosowanych w medycynie i stosowanych często jako żargon w cudzysłowie używane w rozmowie z pacjentów w związku z tym brak dialogu wynika z SS po pierwsze, moim zdaniem z takim właśnie nie 80 0 nie stosunku pomiędzy informacją o skomplikowaną medyczną, która kumuluje się w w ostatnich latach w sposób zupełnie lawinowy oraz zdolność rozumienia przez rodziców albo pacjentów trudno w ogóle w samej rzeczywistości medycznej w Tennessee brak, jakby możliwości jasnego wytłumaczenia i w pokazania zarówno korzyści, ale też czasami również niebezpieczeństw związanych z samym procesem leczenia jest moim zdaniem właśnie takim pewnym nowym zjawiskiem w medycynie 20 01 . wieku mogą tak jak gdyby Lech my lekarze też zaczynamy gubić się już troszeczkę w tych różnych niuansach ogólnej medycyny, kiedy ja osobiście studiowałem medycynę tam ponad 30 lat temu były właściwie tylko 4 specjalności medyczne, czyli pediatria chirurgia ginekologia wie, iż ich już jako tak natomiast teraz mamy go w ponad 1 4 0 hal w różnych osób specjalną sieć medycznych i wielu sytuacjach no właśnie pacjent jest pozostawiony sam na sam ze specjalistą, który w jest wybitnym ekspertem, ale brakuje, gdyby takie informacje ogólne prawo o byt mam wrażenie i to też intuicjami podpowiada empirycznie szczęście nieszczęście tego nie dotkną człowiek, który reprezentuje świat medycyny traktuje bardzo często od swoich partnerów do rozmowy w tym wypadku rodziców jako ignorantów z drugiej strony pacjent bądź też rodzic tego pacjenta przyjmuje postawę roszczeniową jak tu leży mój moje dziecko tu leży mam prawo wiedzieć i też decydować tak no i tak nie jest de facto no tak w jesteś skonstruowane prawo polskie prawo europejskie, że rzeczywiście rodzice są w tej chwili albo pacjenci są rzeczywiście pełnoprawnymi partnerami lekarza no też za mojego życia zawodowego zmieniło się w tym względzie bardzo wiele dlatego, że kiedy zaczynałem medycyny wsi, gdyby jako praktykować jako lekarz młody no lekarz był postrzegany niemal jako Bóg, który stąd ba parę centymetrów nad ziemią albo nad wodą porusza się bez żadnych problemów w tym jest cały świat dookoła nabył w zdany wyłącznie na jego opinię natomiast teraz rzeczywiście zmieniła się sytuacja z 1 strony prawo pozwala pacjentowi wyrazić lub nie właśnie zgodę na różnego rodzaju elementy leczenia no, a z drugiej strony również pacjent z jak gdyby więcej wie to znaczy w cudzysłowie dr Google jest z 1 strony nam jednak pewnym postępem w zakresie dostępu do informacji w tym wypadku medycznej, a z drugiej strony on w jako źródło niewyczerpane ilości informacji jest ogromną barierą w sensie zrozumienia, o co chodzi, bo przytłoczony wielkością specjalistycznych informacji pacjent nie jest w stanie w przygotować się do rozmowy z lekarzem w sposób, który mógłby już, że tak powinno siły, by dziś rzeczywiście ekspertem w równym w wiedzy lekarza, który zdobywa tę wiedzę przez lata doświadczeń i wraca studiów, które są ów jak gdyby wymagane jest w samokształcenie przez całe życie zawodowe lekarza, który no chyba jest człowiekiem zmuszonym również do uzupełnienia, ale w tym wypadku niewiedzy z internetu tylko wiedzę właśnie wysoce profesjonalny, a my te właśnie ten dostęp do wszelkich informacji pomijam w tej chwili abstrahuję od wartości spowodowało, że mamy do czynienia z konfrontacją nie jest dialog nie ma pełnego zaufania do do medyków było przecież to ta sytuacja pomijam też kwestie ideologiczne była jawnym zakwestionowaniem tego co potrafi dekarze liczą wpływa na zdrowie dziecka korzystnie czy też nie w naszej codziennej pracy lekarskiej jest także z my korzystamy z tzw. ewidencji Base zleceń, czyli medycyny opartej na rzetelnych faktach naukowych to jest jakby wiedza, która płynie z wielu wielu tysięcy setek tysięcy prac naukowych, które powstają codziennie na całym świecie, który sądów badaniami w dużych grup pacjentów w różnych sytuacjach klinicznych no i te badania są oceniane przez inne zespoły z naukowców lekarzy poprawiane dyskutowanej gdzieś na końcu łów n p . w tym wypadku w, jeżeli chodzi o wcześniaki małe jest ustalone postępowanie wynikające z ogromnej wiedzy, że właśnie wcześniakom należy podać witaminę k a dlaczego dlatego, że to są dzieci urodzone przedwcześnie ich przewód pokarmowy nie syntetyzuje tej witaminy w ogóle jej mechanizmy tworzenia tej witaminy w ciele wcześniaka są niesprawne i musimy badać tę witaminę na zewnątrz, aby dziecko nie miało powikłań, które są śmiertelnie groźny n p . w lewo do ośrodkowego układu nerwowego no to jest tzw. ewidentnej zleceń, czyli właśnie oparta na faktach my wiemy z kluczy jest tam dziesiątków lat doświadczeń rzeczywiście nie daje tej witaminy to dziecko może mieć ogromne ryzyko właśnie wylewu krwi do mózgu były i to jest w 1 z biznesem, ale oprócz tego ta FF ta wiedza taka w ściśle naukowa to jest nie więcej niż 3 0 40 % w ogóle wiedzy, którą regulujemy w ciągu naszego życia zawodowego reszta to już jest właśnie wiedza wynikająca z naszego doświadczenia i lekarz, który ma siwe włosy tak jak w kapitana samolotu, który też ma siwe włosy o wiele szybciej wie co dzieje się z pacjentem z Lechem, mimo że nie ma wszystkich wyników badań i t d. no właśnie jego wiedza taka podświadome 1 rzut oka w tym wypadku na pacjenta, mówi że tutaj chyba bez zdarzą się z OFE widziany już wcześniej przez dr niepewnie sytuacje kliniczne, które wymagają takiego nie innego działania interes tu właśnie my jest możliwe pole konfliktów z pacjentami w tym wypadku z rodzicami dziecka, dlatego że mimo nawet jeśli założymy, że rodzice przeczytali wszystkie informacje naukowe na temat prowadzenia wcześniaka to jednak zostaje jeszcze właśnie te większe pole doświadczenia lekarzy, którzy opiekują się takimi dziećmi i widzom wiele różnych subtelnych niuansów, które n p. mogą mówić o tym, że dziecko było przez to, że wcześniakiem n p. z, dlaczego się urodziła przedwcześnie, bo n p. może mieć jakąś ukrytą wadę wrodzoną, które nie wyszła żadnych badaniach, a która za chwilę wcześniej czy później pokaże się będzie śmiertelnym zagrożeniem dla dalszego życia tego małego dziecka czy ten przypadek z Białogardu panie profesorze może stać się po pierwsze, przyczynkiem do dyskusji co wolno, czego nie wolno pacjentowi bądź też pewnemu prawnej prawnemu opiekunowi, który decyduje z punktu widzenia prawa o losie tego się dziecka co wolno szpitalowi co wolno lekarzowi pomijam te aspekty prawne jeszcze raz mówię tutaj tylko wyłącznie o od medycznym aspekcie myślę, że tutaj już uda się wszystko jest ZUS, gdyby szef nie jest już na stole to znaczy, że są wszystkie narzędzia, które pozwalają na podejmowanie jakiś tam dialogu rozmowy w te poinformowana zgoda pacjenta, czyli jednak doprowadzenie do punktu, w którym pacjent przy przyjęciu do szpitala z podpisem, bo podpisuje się na dokumencie, że wyraża zgodę na opiekę przez zespół medyczny w takim miejscu w takim akurat w takim składzie i t d. to już jest jakby wszystko w w tym momencie dosyć dobrze jednak już ustawione w sensie takim organizacyjno prawnym z tym, że oczywiście Loew jest jeszcze pole do pewnego rodzaju w takie do szukania dziury w całym to znaczy my w ogóle w tej chwili jesteśmy w rzeczywistości, która zmierza do VW Caddy figurowania wszystkiego co nas otacza za przeproszeniem już nawet pójście do toalety za chwilę będzie o obarczone jakimiś przepisami prawnymi na ich, ale szczerze mówiąc medycyna nie jest wolna od tego typu sytuacje, że nie przepisy szczegółowe zaczynają dominować nad regulacjami ogólnymi my za mało niestety poświęcamy się na myślenie tzw. zdroworozsądkowe do ich wydaje nam się, że jeżeli wszystko o szkody szykujemy w przepisach szczegółowych to będzie dobrze nawet w taki jest i to mówi mi moje doświadczenie życiowe, żeby się na życie jest o wiele bogatsze niż mnie kodeks karny, bo kodeks cywilny w związku z tym należy jednak co myśleć o uogólnienia i wzajemnym dialogu niż osób szczegółowe trzymaniu się kurczowo jakichś szczegółowych przepisów pan prof. Paweł Januszewicz się z pediatrii w szpitalu świętej Elżbiety w Warszawie był moim państwa goszczą tu problemy dziecka dziękuję panie profesorze czy Wrocław państwo zaproszą na informację Radia TOK FM, a po nich cudowne lata im państwo gościem będzie reżyser Janusz Zaorski całej audycji wysłuchać w aplikacji mobilnej TOK FM oraz na stronie tokfm PL i Kosznik Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JAK Z DZIECKIEM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA