REKLAMA

Spotkanie autorskie z Moniką Sznajderman

Festiwal Literacki Zebrane
Data emisji:
2017-10-02 21:00
Czas trwania:
01h 23:18 min.
Udostępnij:

Organizator: Stowarzyszenie Fabryka Bestsellerów. Rozwiń »
Prowadzenie: Dorota Sawicka.

(fot. Stowarzyszenie Fabryka Bestsellerów / Tomasz Pienicki) Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór festiwal zebrane wieczór drugi bardzo dziękujemy za wsparcie finansowe urzędowi miejskiemu, że państwa tak myślę sobie, że nasz festiwal ma taką moc nie tyle przewidywania przyszłości nawet i programowania, bo 2 lata temu gościliśmy tutaj Cezarego Łazarewicza, a on teraz jest Nikkei listą prawda Nika lista jeszcze nie noblista maleńkie listą dostał nagrodę nitkę mamy tutaj nominowano z nami panią Monikę Sznajderman, która była właśnie nominowana nagroda Rozwiń » nie dostała, ale się pani w ciągu 2 lat napisać książkę to wszystko jest może je kolejno czaszek wszystko jest możliwe trzymamy kciuki zapraszamy na scenę Monikę Sznajderman i Dorotę Sawicką z dzień dobry mogę wam powiedzieć szczerze dobry została jakaś kartkami wiem to chyba nie są pytania i nie ma też listy sponsorów w 2 z to tak zabrzmiało, a propos Mike, że jeżeli napisze pani kolejną książkę to nagroda będzie Murowana, ale jak czytałam sobie Monikę i o pani Monice na to co jest kobieta, która odniosła sukces podczas tego rozdania siódemce finałowej panią Moniką 4 książki były dzień dobry państwu tak na szlak na 7 książek 4 były na siłę no, więc nie było o nic innego z naszej perspektywy nie było tu przegranych nie ma przegranych jest strasznie cieszę, że książka o Przemku dostanie Nike jest to też chyba jakiś nowy krok w dziejach nagrody, bo po raz pierwszy reportaż został doceniony z no i cóż cóż mogę powiedzieć nie napisze w ciągu 2 lat książki zresztą wczoraj obiecała, że już nigdy więcej nie będę stała na tym podium ME and jako o takim kroku skoku schizofreniczne Maca autorkę jako wydawczyni buty strasznie głupie uczucie i idą w Brzeźnie dostała tej nagrody poczuła się fatalnie jak miało sprzątnęła moim auto sprzed nosa i motyw to było uważa jednak jestem wydawcą przede wszystkim, a propos wydawcy niewiarygodnie kompetentny wydawca dobry przyjaciel najlepszy, jakiego autor mógłby sobie życzyć to nie moje to Marcin Polak tutaj słowo wstępne pisał do tej książki zakopani napisał przyjaciel autora, kto był pani przyjacielem, kiedy pani siadała do tej książki i na jego pisałam sama rzeczywiście ja mam taką naturę doktorat też napisałam sama bez promotora ja potrzebuję samotności może to jest kwestia miejsca, w którym ma 3 0 lat żyjemy w miejscach, który jest bardzo samotni cień, w którym pracuje sama uczy się mamy zespół, który jest w różnych miastach i pozbywamy się mailami natomiast miałbym potrzebuję wokół siebie pustki miałam Super redaktor to oczywiście temat budzi Iskrą, która była wielkim wielkim wsparciem bez mondeo po prostu na redaktora koło i czytelniczką świetną no i miała też przyjaciół takich właśnie Martin Pollack czy 3 mnie czy Barbara Engelking, którzy w chwilach, kiedy znikną ptaki już końcowy kiedy, kiedy już się ośmieliła mnie coś pokazać uważam, że to powiedzmy jest bliski końca rozrywali moje straszne straszne wątpliwości wyrzuty sumienia, bo też taki miałam skrupuły rozmaitego rodzaju, więc oni byli na pewno moimi przyjaciółmi bo, bo miałam już momenty głęboko kryzysowe, kiedy uważam, że opisywanie polskiej części inne my historii należałoby zarzucić skupić na tej żydowskiej, bo to będzie po prostu bezpieczniejsza no właśnie ta książka pokazująca 2 światy taki światy równoległe, które gdzieś tam się później zbiegają światy, które osobie niewiele wiedziała albo nawet nie chciały wiedzieć historia rodziny ojca tej żydowskiej jestem Radom Warszawa Arena jest historia rodziny matki tej polskiej szlacheckiej właściciele majątków ziemskich przedsiębiorcy inteligencja i całe życie wokół tego takie dworskie, że słabe z takim trochę egzaltowane patriotyzmem Lennon i czasami agresywnym antysemityzmem jak już to powiedziałam i teraz wiem, że była pani sam na sam z książką z materią to Musze przyznać, że jest pani bardzo odważną osobą nie dość, że pani sama jako wydawca zdecydowała się napisać książkę, poddając się krytyce i Czytelników, bo to też poddawanie się jest w pewnej krytyce, a pewnej ocenie Czytelników to jednocześnie poddała się pani ocenie tych, których pani wydaje, ale też, ale napisanie książki o własnej rodzinie to odwaga taka taki trochę obnażenie trochę zmierzenie się z całą rodziną, kiedy siedziałyśmy tutaj jeszcze przed oficjalnym spotkaniem powiedziała pani, że to nie jest tak, że ta książka świetnie została przyjęta w domu w rodzinie ja tak powiedziała między wierszami, ale chyba między wierszami, bo nie, bo została dobrze przyjęta ku mojemu Moreno to zdziwieniu bałam się rzeczywiście czy najpier w bałam się akcji mojego ojca, który jest Żydem, który jako jedyny przetrwał Holokaust bałam się, czego uczy jakoś bardzo głęboko nie narusza jego i jego jego bardzo osobistej historii i czy nie wywlekają tego, o czym chciał zapomnieć nawierzchni to był mój podstawowy element, ponieważ ta książka powstawała wolno ją pokazywałam mnie pokazywała mu kolejne rozdziały i już po pierwszym zauważyłam, że od sieci żyją pisze i Bogdanki już mu o 3 długu no ale oczywiście z moją polską rodziną miałam wiele kłopotu z Syrii to Bóg kłopot taki wielorakich naturę wojny z żydowską częścią miałam kłopot przede wszystkim emocjonalny, bo i tak kina faktu graficzny musiałam ich znaleźć wszystkie szczegóły dokopać się do całej masy rzeczy po prostu nic nie widziałam no i oczywiście był to problem kłopoty emocjonalne, bo te są smutne historie i kiedy człowiek się ucieszy, że kogoś poznało zbudował jego postać odtworzył jego historię to zaraz sobie przypomina, że to na chwilę, bo oni za chwilę już przecież zginą niema innej nie ma innego końca tej historii o tyle z polską rodziną miałam problem zmiany perspektywy, bo to jest Polska wchodziła, w którym się wychowałam i i potem miałam z nią to, że mniejszy kontrakt i weźcie moje spojrzenie na nią to było spojrzenie dziecka dziec KO no, jakby mniej innym postrzegała, zwłaszcza rzeczy, które są zagrożone gdzieś tam pokoje bez dzieciństwa postrzega jako coś się jednorodnie zaś często nie zawsze szczęśliwego jak tak miałam pięknego dobrego i musiałam zmienić to perspektywa na perspektywę dorosłą nazwałabym to postawę taką Boch ktoś mi kiedyś podsunął to określenie krytyczną bliskością musiałam nie, tracąc bliskości nauczyć się krytycyzmu, chociaż nie chciałabym, żeby to pojęcie krytycyzm było mu tutaj brane jakoś bardzo dosłownie, bo to nie jest książka oskarżyciel ska w żadnym wypadku ten krytycyzm to jest raczej główne ekwiwalent zrozumienia bliskości rozumiejąca powiedziałabym może lepiej niż niż dziś krytyczna, więc musiałam się nauczyć musiałam tę perspektywę zmienić to raz, a poza tym musiałam się zmierzyć się jednak niezwykle trudną materią historyczną i niezwykle trudno o takim po plątaniem nieprawdopodobnym polskich posta w wobec Żydów, które są bardzo różnią, o których które, którą należy ją lansować pomysł bardzo różne i bardzo się bałam, że tego nie potrafili odpowiednio zbilansować budżetu płaszcze spódnice widuje zakłamanie w jaki sposób więc, więc to były te lęki, ale my Polska rodzina przeniosła przyjadą książka dobrze na moje spotkania przychodzą młodsi członkowie mówią, że się cieszą że, że poznali historię rodzinną i właściwie nie miał żadnego sygnału, że jest inaczej, a dla kogo napisała pani tę książkę dla siebie czy na ulicy trudno powiedzieć, że stanowią dla ojca przede wszystkim rynny i Bartosz cieszy, że rzeźba żona powstała zdążyła mój ojciec już nie jest młody nie chciałam, by chciała na początku pisała do siebie, ale później zobaczyła miękkiego to strasznie cieszy to się okazało stop postulatu przy dla niego nie dla niego tę historię odtwarza miała jedno z pewnym sensie my gdzieś tam napisał, że jestem jego pamięcią, ponieważ mój ojciec rzeczywiście wypału ze swojej pamięci bardzo dużo rzeczy, które siedziały w przyszłości nie tylko tych okropnych, który siedział w czasie wojny, ale też tych szczęśliwy, bo miał dobre dzieciństwo miał szczęśliwe dzieciństwo bezpieczne, mimo że rodzice się rozwiedli to jednak było otoczone dużą rodziną zdjęcia, które umieściła w tej książce pokazują, że ta rodzina się kochała się wygłupiał śmiało, a jego jakość naszej śmieje to znaczy, że i przytula to chyba musi być musi być szczęśliwa i on, toteż wypalał takie, by te typy radosne wspomnienia, jakby na to by stawały się, tym bardziej bolesne zetknięcie z tym co potem i zaczął swoje życie po wojnie zupełnie od nowa zupełnie od nowa minister nie ma tak, by tutaj inny żadnej symboliki w tym żadnej metafory w tym, że rząd wypalą i naprawdę zapomniał też zdarza bardzo często po głębokich traumach to fizjologii znają ten mechanizm psychologowie i ja mu to niejako w prezencie motory te wspomnienia przyniosła nam nie przyjął smoki nie przyjąć je przyjął i przyniosła mu historię jego rodziny radomskiej, które nie widział zupełnie nic, bo jego ojciec nie zerwały kontakt ze swoją Radomsko rodziną, kiedy poszedł na studia ucieka od niego ucieka od niej po prostu nigdy ma swojego syna mojego ojca nie zabrał nigdy nie zapoznał go z dziadkiem z babką, a więc pojedzie nawet nie wiedziała koń ma ona imię i Matowska powiedziałam po tych 7 0 prawie 80 latach ile to minęło ja mu powiedziano, acz nazwali go dziadkowie Anny, więc w tym sensie była jego pamięcią i napisaną dla niego tak napisałem dla niego dla siebie dla nas po prostu na sam dla nas dla naszej wspólnej dla naszych relacji dla nie dlatego, żeby tą książką zastąpić rozmowę, która się nigdy nie odbyła, bo oto są za trudne sprawy, żeby rozmawiać z dzieckiem a, a później te milczenie w jaki sposób się tak już zakorzenia, że trudno je przełamać po prostu w pewnym momencie Juszczyk nie umie rozmawiać, kiedy za długo milczy i myśmy z ojcem właśnie tak mieli, że w całe życie liczyliśmy i w końcu nie mieliśmy rozmawiać nawet o zwykłych rzeczach tak, jakbyśmy po prostu czuli ciężar tego tego milczenia i ciszy i on tak dominował, że rzecz, że po prostu dominował nawet codzienne życie nie dawało się rozmawiać nie wiemy o kinie zupie czymkolwiek i ta książka spełniła funkcję no myślę bardzo ważną też dla nas, bo bez słów bez konieczności rozmowy myśmy się mogli porozumieć na poziomie głębokim i teraz też nie rozmawiamy o tym, bo bez burz niema potrzeby nie ma potrzeby jeszcze bardziej realny wcześniejszy niż niższy niż to konieczne, ale już się będą weszliśmy na inny poziom komunikacji możemy rozmawiać śmiać się z dowcipów takich burz po prostu pewne rzeczy zostały wypowiedziane zostały za nami nie chcę tu używać tego, że w domu psychologicznego, bo boję, bo ta książka nie była żadną terapią, ale nikt nie lubią oni tak myśleć lubiani przeciek o książce, ale na pewno coś coś w tym było w kto był pierwszym czytelnikiem tej książki tych, kiedy już była w pełni jednak kiedy gotowa była, żeby ją ujrzał świat ojciec właśnie w nim jednocześnie rozesłała do Mundo to właśnie do Marcina Polaka do Barbary Engelking Henryka Grynberga do Pawła smoleńskiego do ludzi, do których miałam zaufanie jako do Czytelników jako do autorów jako specjalistów najmodniejsze, jakby no no bo ja miałam wątpliwości tak jak powiedziałam i tytuł zdobyła książka, a także czy w ogóle to jest książka, którą należy upubliczniać znaczy, że do końca myślała, że może ją napisałam po torze, bo ona została u nas w rodzinie i żeby załatwić tę rozmowę niewypowiedzianą, której się nie dał po prostu się potrzeby w jaki zdobywa się jakoś wyrównać i ona powstała ale, ale potem pomyślałam, że skoro 1 z celów tej książki było to, żeby moi przodkowie, którzy nie mieli szans przeżyć tu, w których spotkał żydowski los, żeby oni, żeby ożywić, bo oni byli, chociaż przez chwilę między między nami na świecie żeby, żeby zaistnieli, żeby ktoś o nich dowiedział to absurdem byłoby jak będą chować się książka do szuflady, bo po to, jej chcemy ożywić po to, ja chcę tak jak potrafi nowocześnie tylko bocznie literacko po to, po to, żeby oni winni byli ażeby ich przypomnieć trzeba, żeby ich imiona nazwiska ich twarze siedzisz pojawiły, żeby nie było także oni winno odeszli zupełnym zapomnieniu więc, jakby na to to było bardzo ważny argument, który nie przekonał, że jednak po książkę należy wydać ona musi ujrzeć światło dzienne i ich chciałabym, żeby ją dużo ludzi przeczytało jest także szerszy kontekst tej książki ze wszystkich prawniczych nakazów najtrwalszym najbardziej wyróżniającym jest za chorą pamiętaj dość chętnie uznajemy obowiązki, jakie mamy wobec ludzi nam współczesnych, ale co z obowiązkami wobec tych, którzy przyszli przed z nami gładko rozmawiano o tym, coś się od nas należy przyszłość, ale co z naszym długiem wobec przeszłości poczuła pani ten dług Chiny nie chcą używać takich wielkich słów, bo to oczywiście są słowa nie moje i też, że Anna nie pisałby książki zmyślą o spłacie długu pisałam ją dla tak jak powiedziałam no pisałam ją dla dla ojca dla siebie dla moich przodków dla pamięci to uważam, że pamięć jest czymś na fundamentalne póki nie będziemy pamiętać póki nie będziemy odkładamy rwać póki my będziemy się bali tego co nam może pamięć przynieść nie zawsze są dobrem innych dobrych wieści te nie zawsze są to zawsze jest bezpieczna na ogół to bywa niebezpieczna odsłania różne historie, których nie chcielibyśmy, żeby się zdarzyły, których się wstydzimy, które wybieramy bardzo często, ale na pamięć jest czymś co mówił banały oczywiście, ale pamięć jest czymś fundamentalnym i oczyszcza coś zrobić innego ta książka mnie do tego nie chcę mówić o długu nie chcę mówić o nie używać takich wielkich słów, bo tak naprawdę to był taki taka wiwisekcja to było takim inne takie doświadczenie, które w, którego dokonała na własnym pomyśle władz, by na własnej osobie innej, w której się spotkały 2 pamięci we mnie się spotkały 2 pamięci żydowska i Polska to są pamięci, które w naszym kraju zawsze żyła osobno to ożywiły się innymi rzeczywistość oczami nigdy się nie spotykały, a ja napisałam tę książkę, żeby zobaczyć, żeby zobaczyć jak one się jednak u dogadują jak one funkcjonują razem jak zrównują, żeby pokazać, że to jest 1 historia, że to nie są odrębne historie, że to jest nasza historia, że los żydowski jest naszą historią polską historią tak samo jak żydowską i odwrotnie, że ich dopóki my tego nie pojmie my tu niestety użyje słowa dużego kwantyfikatora chociaż, chociaż nie lubię tego robić, ale póki tego nie zrobi nie zrozumiemy jako, jaką my wszyscy jako naród póki będziemy uciekać od tego póki będziemy oddzielać nasz los od losu innych którzy, którzy też tu żyją i póki nie zrozumiemy, że to jest nasza wspólna historia to my nigdy nie dojrzeje my jako naród zawsze będziemy pozostawać dziś jakimiś ułudzie niebezpiecznej niewinności w jakimś świętym w kłamstwie takim dziecięcym Tymoszenko i wyłącznie kojarzy z dzieckiem, które zamyka oczy i myślę, że nikt nie widzi i ono też nie chce widzieć świata nigdy po prostu nie nie dojrzeje my i i też napisałam tę książkę po to, żeby, żeby pokazać, żeby pokazać w jaki sposób pamięci się łączą i w jaki sposób inne żony, że muszą połączyć, bo to jest jedyna szansa dla nas jedyna szansa dla nas, żebyśmy przestali patrzeć na to, jaką na osobną historię i uciekać od różnych historii, które mnie, który chce nas więcej niestety w czasach wojny wiemy, że to co pani mówi ma szczególne znaczenie w Białymstoku i tutaj w ogóle na Podlasiu ja też bardzo czekałam czytając tę książkę, żeby te 2 światy się spotkały, bo ona jest taki szczególny sposób napisana formalnie na początek miałam problem, żeby znaleźć do kogo jest ta książka pisana później znalazłam już tego drugiego człowieka już inaczej czytam tę książkę jestem na początek świat żydowski później jest świat ziemiańskich i było takie moje ogromne wyczekiwanie Johnny tak naprawdę się spotykają, gdzie są razem był ten finał i tak jak na początku wracałam to było takie traktowanie w pierwszej części LO książka ma mnóstwo zdjęć niesamowitych zdjęć, gdzie czytasz wracasz uśmiecha się patrzeć na klimat tych zdjęć znowu wracasz, a potem nagle są takie fragmenty, kiedy te światy 2 się spotykają, że człowiek nie może spać po nocach dziś ta książka ma w sobie taki ładunek i takie emocje i też, kiedy pisze pani o Radomiu myślałam sobie o naszym Białymstoku po dziś widziałam takie podobieństwo, bo ta książka to niedobrze, a jest mnóstwo faktów mnóstwo zdjęć, które to też jest ciekawa historia zdjęcia do pań przypłynęła częściowo z Ameryki też jest historia niesamowita, a wszystkie zdjęcia wpół żywa zdjęcia z pierwszego wiersza dynastii jest obok niesamowitą szczęściarą, bo te mało, kto z rodziny, która w całości została wymordowana ma taki skarb jak zdjęcia innych ludzi, którzy pochodzą z rodziną ocalałych no i zazdroszczą mi ani bardzo często nie mają nic im zdjęcia były do mi 2 rzeczy po pierwsze, dał mi materiał z, którego by nie mogła zacząć wreszcie one zdały taki początek tej książce, bo nie, bo co się pojawiło z tej pustki z tego milczenia pojawił się twarze twarze awers Rewers opisy wojny o bisy tam był to też można zamówić też to, jakie opisy nowa drastyczne opisy częściowo zrobione przez kuzynkę w stanach, ale częściowo autentyczną ręką mojej babki albo jej brata, który robił zdjęcia, więc zdjęcia to jest nieprawdopodobny materiał, bo nie tylko mi mówi, kto jak wyglądał i kto jak się nazywał, ale też no one są na tyle wyraziste to są zdjęcia z rodzinami jakiś portretowe łuk fotografów upozowane to są zdjęcia w siłę w scenografii rodzinnej w ich domu w ciągu w czasie codziennych czynności picia kawy czytania gazety albo jak się spotykali z przyjaciółmi i one minus są też mówią o ich charakterach właśnie o tym jak się przytula i jak się lubili tak się wygłupiali jest gender czyni nowe obalenia władzy ekscentryczną postacią taki i ze sobą ani zachowało się wiele śladów stosunkowo, bo nie tylko te opisy nie tylko listy, które za razem z tymi zdjęciami przyszłe, ale też ziemnych w piśmie tygodniowym Ewa żydowskim piśmie wydawanym po polsku dla kobiet znalazłam jej wejście koleżanka znalazła jej opowiadanie Bardo optyczne śmiałe bardzo wyzwolone w babkę mogło poznać najlepiej i mniej dotują polubiłam, ale te zdjęcia poza tym, że dał mi masę materiału i wreszcie dały mi możliwość zacięcia tej historii to dały też jeszcze 1 rzecz mianowicie na przyszły do mojego ojca i Onno nie schował ich tylko być ochoczo obejrzymy zdjęcia i toteż było dla mnie sygnał, że może czas właśnie tę historię zacząć się, bo w przeciwnym wypadku gdybanie schował to po pierwsze nie miałabym śmiałości po drugie nie miałby na czym się oprzeć, ale są też zdjęcia żydowskiego Instytutu historycznego z archiwum rodzinnych i z archiwum państwowego w Radomiu, ale też jest ogromna bibliografia to jest prawdziwy dokument sprawi, że momentami praca naukowa, a z drugiej strony jest mnóstwo relacji z miejsc którymi podąża liście do mniemam, że czasami to było z ojcem nie mienie było to nie cel nie tam ktoś jest jeszcze obok pani no tak czasem mój mąż tak, mimo iż mój mąż tak tak nie czasem ktoś inny, ale nie ojciec i takie miejsce, które były właściwie 2 miejsca opisane w tej książce, która na mnie zrobiło ogromne wrażenie pierwszy to góralom sam sobie kilka cytatów wiele jest niewidzialnych miast w Polsce Ariel Rally Radom wydaje się szczególnie nasycony niewidzialność en był dla mnie ponurym blokowiskiem rzucane bezładnie na euroazjatycką równiny mówi się żartobliwie, że Radom to nie miasto to stan umysłu pustka w miejscu dawnej żydowskiej dzielnicy miasto bez pamięci o Żydach o tych co żyje przez wieki niepostrzeżenie objaśni miasto, gdzie przed wojną tutaj dodam już poza cytatem 1 3 stanowili Żydzi, których pani szukała tam tak nawet pani dzisiaj to jest działanie między słowami tylko wprost, że pani tylko przyjeżdżała przez lata przez radę wszyscy przyjeżdżają Radom ma o to pretensje do świata, że jest obiektem żartów, że jest takim miastem Anny jedno taką czarną dziurą w mentalną i geograficzną, że jest miastem przez kuleją przeciągi, ale nic tam się w niedzielę strasznie zatrzymuje jest wyższa od dziecka Radom Radom, ale oczywiście o miano na temat Radomia podobne pojęcie jak większość z nas i w pewnym momencie dopiero do mnie dotarło, kiedy ta historia zaczęła do mnie docierać w szczegółach żyją nie tylko jestem z tego między 1 8 i taki z warszawskiej rodziny żydowskiej taki mocno zasymilowanej mówiący po polsku piszącej po polsku nie chodzących do synagogi z UE nie tylko jestem z tego dworku czy dam dworu, ale też jestem z tego bardzo tradycyjnego żydowskiego Radomia to z tego mój dziadek dla tego standardu uciekł, że po prostu było tam duszno nie chciał tam żyć w tamtej rodzinie większość ludzi to byli bardzo prości ludzie subiekt ci Siewcy i t d. dawcy, a tu mój dziadek zaczął być lekarzem zmienił imię jest Iza AKa i ska w domu i ska na ich Ignacego i zerwał kontakty tak jak mówiłam i do tego stopnia, że syn nie poznał jego rodziców, więc remont, więc na to do mnie do przyszedł stosunkowo późno i muszę powiedzieć, że to było nieprawdopodobne nie do poświadczania macie takie bardzo im noży mający pobudzający wyobraźnię, że nadleśniczy może dowiedzieć w różnym wieku, że jest jeszcze skończyć i że ma jeszcze inne korzenie korzenie są jeszcze zupełnie inne niż niż te, o których myślał, że są jedyne inny i próbuje też za wszelką przyjeżdża przyznała nam ewentualnie dojeżdżam tego, że jeżeli ich tam do drukarni no właśnie ich dobra wróżka Szarlota kadrowo na obrzeżach naj pojechałam do tego Radomia tak naprawdę pierwszy raz ze swoją książką w inny rok temu jakoś jesienią i lato zrobiło na mnie nieprawdopodobne wrażenie, bo za miasto i jak go nie znam dobrze je tak naprawdę mogą opowiadać o swoim doświadczeniu taki inną pierwszym, ale bardzo mocnym wychodziłam po tej starej żydowskiej dzielnicy to po to, moją uwagę zwróciła z bardzo duża ilość o innych domów, które są zawieszone w stanie pomiędzy całkowitą ruiną, a mniej, a mecz w takim stanie już to jest wybór upadłym, ale mniej, ale nikt już nie wyburzanych na tym miejscu nic nie buduje nikt ich nie remontuje to wskazuje, bo w takim stanie zawieszenia w takim stanie trwa to wszystko w jakimś czasie oczywiście są tutaj na pewno jakieś praktyczne powody typu nieustalone prawo majątkowe i t d. ale dla mnie to ma znaczenie bardzo symboliczne, że to domy są takie tam jest taki bez czas są puste place niezabudowane to miasto tak jakby się z tak zatrzymało w tej termin i tak jest bardzo mało dla mnie właściwie tam 1 pomnik pamięci Żydów, który zresztą zbudowali sami Żydzi i 3 90 0 pięćdziesiątym roku zostało ono odsłonięty przekazany władzom miasta i dostatnie życie miasta wyjechali, by nie było to miejsce przyjazne dla dla Żydów po wojnie wiele innych miast w Polsce o tym, mówić świetna książka ma Radomiaka zresztą Łukasza Krzyżanowskiego jego praca doktorska dom, którego nie było powrotach Żydów do miast średniej wielkości na przykładzie Radomia tytuł brzmi jest trudno, ale czy uda się to świetnie, chociaż to jest praca doktorska została poddana takiej masy i żyjącym zabiegom i naprawdę czyta się świetnie jest to wstrząsająca lektura, więc ten trend ten pomnik jest taki nieduży pomniczek, zwłaszcza jedynym takim formalnym upamiętnieniem, ale dla mnie takim właśnie symbolicznym upamiętnieniem bardzo mocny miasta pustka ja myślę, że nie myślę, że no każdy, kto czuje, kto tam chodzi o innym i oczywiście są też to fantastyczni ludzie, którzy temu stają się bić, a potem zapobiec jest Zbigniew Wieczorek fantastyczny nauczyciel przy licealnych, który z Wilna, który bardzo dużo zabił dla upamiętnienia tak jak wielu innych miejscach w Polsce są fantastyczni ludzie jadą na ogół działają w taki właśnie pustce taki w takiej masie takich takiej w takim kosmos się w kosmosie kosmosie niepamięci pozdrawiam tych, którzy takim kosmosie tutaj działają są na sali widziałem jak panią przyjęto na spotkaniu z tą książką prawdę dobrze to znaczy tak, bo biedna osoba, bo oczywiście nowym, ale inaczej ją się podzieją szczęście są książką szczęście do Czytelników ja mam szczęście do spotkań nie wiem jak to będzie będziemy rozmawiać ale jakoś nie spotkały mnie o dzieło Anny po co dobrze nie przyjęto inne bardzo mu przychylny klimat wstała 1 pani, która opowiedziała żona żyje urodziła się w Radomiu ma 60 parę lat pani wiedziała, że to byli Żydzi w stał ktoś inny powiedział, że o naszym dziękuję być po prostu myślę, że inni gracze, którzy myślą inaczej nie przychodzą na moje spotkania, że mam szczęście, że zima bardzo fajnych Czytelników może, dlatego że nie mam natury kłótliwe konfliktowej chcącej coś komuś udowadniać przekonywać jak bardzo w to wierzy ja myślę, że każdy musi do wszystkiego dojść sam i też nie umie przekonywać inni inni może coś takiego podskórne ego jest, jaki wysyła fluidy i tacy ludzie, którzy chcieliby się zemną kłócić nie przychodzą na moje spotkanie zaraz zobaczymy zaraz zobaczymy 3 0 co drugie miejsce, w którym wspomniałem, a to Ukraina w Złoczowie była pani tak tak w Złoczowie byłam dwukrotnie tam moją babkę żydowską zamordowano 3 lipca 4 z tego pierwszego roku ona uciekła tam ze swoimi synami w inny we wrześniu 30 09 . roku, a później ci synowie wrócili do Get ta darowizna ruszali się synowie wrócili do gry sama nos mienie z opiekunką zmobilizowali tak tak też musiały tam być dokonane pewne procedury, bo to nie, bo takie proste należy grupa posłów chce wrócić, a szczegółów nie znam ale Batista wciąż tylko obrazy, które się zakocha zachował w pamięci mojego ojca, który wtedy miało być bardzo małym chłopcem jego brat był jeszcze młodszy byliśmy w Złoczowie talentem ten pogląd to, bo pogoda ma odbył się na zamku w kilka dni po wycofaniu się Sowietów stamtąd no historia była straszna niewiele osób się z tego pogromu ratowało z tego z tego mostu zbiorowego dopiero niedawno na zamku okazało się inne tam tablica pamiątkowa mówiąca o tym, kogo zamordowano wcześniej tak jak wielu innych miejscach było postu napisane, że Niemcy zamordowali miejscowych obywateli ocalała z programu Helena czytaj Drob ner tak to opisuje po tej burzy umilkły strzały słyszałam jak ze strasznym rozdzierającym lamentem tłum ludzi schodził z góry wróżby rozróżnia samogłosek kobiety zdawałam sobie sprawę z tego, że te kobiety schodzą z zamku słyszałam rozmowę Jabłkowskich no teraz przynajmniej tych Żydów nauczono Jankowska była starą kobietą matką lekarza wyliczała poszczególne nazwiska pędzonych na górę, ciesząc się dobrze, że tego nie ma, że nie ma tamtego już im się komunizm model chce nasi Polacy nigdy nie umieli tak radykalnie się z nimi rozprawić jak Niemcy cacka się z nimi dawali im po trzy-cztery lata kryminału na tym koniec wychodził niby paszę z więzień żałowała tylko starego groch z chłopstwa, z którym mieszkała, bo to pobożny człowiek z innego ojca, bo był Cichy porządny człowiek w tym momencie, gdy na Górze rozstrzelano i jak się później okazało ponad 3 00 0 osób u nas strzelaniną ani rękami nie była wcale zdenerwowana tylko kilka razy upomniała swoją córkę starą pannę wypuściła kota do pokoju, bo dostanie katar no to są rzeczywiście wstrząsające wspomnienia z, ale co się tu mogę skomentować na testach wstrząsający, że właściwie trudno komentować to jest część też naszej historii i o tym, teście dowiedzieć się, że były takie reakcje znana mama też Toski żyje bene jest to część tej wielkiej tragedii żydowskiej, która polegała na tym, że umierali w samotności zupełnej stąd też zresztą stąd też tytuł mojej książki fałszerze pieprzu no to się odnosić do Anny tak stoją odnosi się do wielkiej akcji likwidacyjnej historia związana z moim tytułem, bo w tym tytule za chciałam zawrzeć się na taką zupełnie odmienną w tym tytułowy dom się świetną mocną metaforą tego w jakim takiej samotności w jakim zakłamaniu umierali Żydzi w sierpniu w lipcu sierpniu i wrześniu czterdziestego drugiego roku, bo kiedy a kiedy już się zbliża wielka akcja, kiedy czerniakowi zaraz miał popełnić samobójstwo kiedy, kiedy tysiące siódmy Umschlagplatz zjechały do Treblinki dać nowa Gazeta żydowska Anny wydawana przez Niemców po polsku wypróbowała na rozmaite sposoby tę historię zafałszować za kłamać publikujący w tej Gazecie rozmaite artykuły, które no były jawną jawną jawnym kłamstwem w stosunku do tego co się rzeczywiście działo im gorzej się działo tym więcej było w tej Gazecie artykułów o tym jak się świetnie rozwijała dobroczynność w getcie służba zdrowia szkolnictwo to były wszystko historię, w której aż trudno nam się wierzyć, chociaż przecież on się zdarzają bardzo wielu sytuacjach historii, kiedy władza ma do dyspozycji media gazety inne środki przekazu to to nie jest odrębna historia man i tam właśnie znalazłam w tej Gazecie IW ogłoszenie firmy Saturn, która ostrzega swoich klientów przed tym, żeby nie kupowali filii pierwszą sfałszowanego przez innych w innych przez po prostu bandy fałszerzy fałszują cudem pieprz i działającą na szkodę zarówno klientów, jaki jest właśnie firmy Saturn takiego to w tym momencie, kiedy tysiące ludzi ginęły była rzecz najważniejsza dla mnie cenna ta książka jeszcze jest z 1 powodu, że nikogo pani nie sądzę, że nie ma tam ostatecznych sądów, że syn jest mnóstwo pytań jak to się stało, że było getto otoczone murem fizyczne ma jednocześnie murem milczenia, bo nie wierzę, że to była tylko kwestia Gadziny ołówek wydawanych przez Niemców oczywiście nie mnie, bo to było takie bardzo no go z takiej bardzo jaskrawe i oczywiście nie tylko to niebyła to kwestia godzinowe no chyba coś takiego działo, że z 1 strony nie wierzę, że Polacy mieszkający obok Delecta tej części aryjskiej nie wiedzieli co się dzieje w getcie tak naprawdę coś takiego działo, że żyli obok, owszem, mogło to wyparcie być, kiedy człowiek nie jest w stanie zmierzyć się z ja nie będę tu pani źle jeżdżą do odpowiadać na to pytanie, bo jak pani sama powiedziała to książka się składa z pytań, bo ja nie rozumiem jak można było tak żyć, chociaż z drugiej strony no zawsze tak żyjemy to znaczy w jedno żyjemy w światach podzielonych inne czasem jest to bardziej dotkliwa czasem jest to bardziej takie podziały w odległym łatwiej nam miejski łatwiej nam żyć się wobec tragedii n p. dzieci, ale po tutaj, bo to jest daleko, ale jak się okazuje można też tak żyć będą całkiem blisko nie umie pani wiedzieć dlaczego, bo oczywiście przyczyny historyczne tło historyczne psychologiczne socjologicznym tu możemy podawać mnóstwo, ale takie najgłębiej sformułowane pytanie, dlaczego Mariana nie znam odpowiedzi i oczywiście bez doświadczenia, nad którym się zastanawiało już w czasie wojny wielu nowych ambitnych myślicieli jak choćby Dembowska, która w swoich pamiętnikach zauważa to i poddaje, jakby no takiej refleksji, dlaczego tak się dzieje, że Iza tak się dzieje ponadto konstatuje ponadto konstatuje, że oni tutaj żyją, ale są obcy mówią wieki niszczy i tak mu, że ogonem, że jeśli ona zaczyna coś pisać w Gazecie o Żydach zaraz się napinamy się po co NATO i przez to co sprawa, ale też sama pani przed chwilą cytujący wspomnienie tej pani, która była świadkiem mordów w Złoczowie powiedziała, że ta burza kogoś prawda kogoś konkretnie na kogoś konkretnego czy z związek się banalny i to właśnie to znaczy o tym pisze dużo też na przykładzie swojej rodziny że, o czym innym było kimś innym było ten Żyd, który był moim sąsiadem ze swoim współpracownikiem jakimiś nawet to się zdarzało naprawdę bliskim zażyłem o tym kto należał do twojego świata wtedy należał do tego świata już nie był obcym, a czym innym kimś innym była po prostu cała po tak to obca masa ludzka kultura, której nie byliśmy w stanie wchłonąć i ich stronie byliśmy w stanie się w żaden sposób, jakby na uporać się od świata zawsze żyła temp nie zawsze po prostu od kilkuset lat to co było odrębne światy i o tym, też pięknie pisze Singer, że jak to jest się od kilkuset lat diety Polacy się nigdy nie jest nowa nigdy się w świat ze sobą po prostu nie splotły, choć oczywiście w mniejszych miasteczkach sprawa wygląda inaczej tak jak choćby w miasteczku koło, którego mieszkał w nim w Gorlicach, gdzie leczyć w innych tego typu miasta, gdzie indziej nie było osobnych stąd też była dzielnica żydowska, ale bardzo wiele osób żyło wspólnie żyło dzieliło kamienice dzieliło dzieliło na podwórka, a mimo to w czasie wojny okazało się to są inne historie ich Izaak Singer, którą pani wspomniała napisał Polski katolik nigdy nie dowiedział się kim jest Żyd mieszkający w jego kraju nie miał i nie mógł mieć pojęcia, o czym pisze się żydowskich księgach niczego nie wiedział o duchowym świecie Żydów, zastrzegając jedynie jego zewnętrzne oznaki mężczyzn ubranych w długie Capote wielkich w Brodach zmierzonych rejsach kobiety w Cieplicach i perukach widział, że do Żydów należy większość kramów i żyją oni trochę dostatniej niż chłopi, choć ciężej pracują inni znamy, bo nie chcieliśmy poznać 800 lat żyli obok nas to też zasługa nie zadaje pytania odpowiedzieli na niego więcej, bo pan, że chciałam jak ja nie jestem historykiem miał też nie zamierzała chciałam opisać ja chciałam pokazać i chciał, żeby to brzmiało chciałbym pokazać na przykładzie mojej rodziny chciałam zobaczyć się z co się działo z 1 babką, kiedy druga babka ginęła co się działo psy moim ojcem coś działo z moim dziadkiem, który nałożył w getcie inny i umierał z głodu tak jak inni, a tutaj w Lublinie się odbywały wyścigi konne, w których brali udział moi przodkowie moim celem było pokazanie tego nie wyjaśnianie nie odpowiadanie na na pytania tylko pokazanie tego pokazanie tego na przykładzie mojej rodziny, bo myślę, że tylko i wyłącznie na przykładzie konkretnych ludzi konkretnych historii możemy możemy zobaczyć jest już około i jest to też taki cytat większość Polaków traktuje antysemityzm jak coś naturalnego dla nich było to stosunkowo proste nienawidzę Żydów, bo są chciwi nieuczciwi i w ogóle są udręką chrześcijan i ten schematyzm, który tutaj się pojawia to zaszufladkowania nie wydają się, że to jest takie powszechne do tego ta niewiedza możemy ten to kalka przełoży się różne miejsca do różnych nacji nie tylko do Żydów żyjemy w OFE żyjemy obok on stoimy obok no to oczywiście państwo też doskonale wiedzą, bo macie tutaj wielokulturowe wielokulturowe miasto wielokulturową społeczność widzi, jaki to jest wszystko tu na ile ile się z tym wiąże niebezpieczeństwo i leciał wysiłku włożyć, bo toczy się nie jest proste nie jesteśmy społeczeństwem otwartym na jakąś taką no i zachodnią formę multikulti i zawsze tak było inny sygnał z Żydami oczywiście i gdy strasznie trudna jest też wieloaspektowa sprawa, o których no chyba nie będziemy tutaj mówić bo weto, bo po prostu trzeba przywoływać ich tysiące książek na temat antysemityzmu na temat osobnego życia w Polsce w drugiej Rzeczpospolitej i wcześniej i na temat antysemityzmu dogi Rzeczpospolitej na temat tego w jaki sposób woli endecji i jakie to wszystko było jak i kiedy wszystko było dobę pod glebie dlatego co się działo w efekcie w czasie drugiej wojny światowej pomnik można, by mnóstwo mówić, bo to wszystko przecież nie wzięło się w czasie wojny i po wojnie z tego inna tylko za okrucieństwa wojennego, chociaż jakby to kto to miało wielkie znaczenie oczywiście takie totalne rozprzężenie manualnej i ich uwolnienie 1 1 1 i najgorszych emocji, ale to wszystko no to są to są to są to wszystko ma swoje korzenie w tym, że nie uważaliśmy, że był za swoich nigdy to zawsze byli obcy to byli ci, którzy nas nie obchodzą to byli ci, którzy żyją w swoim świecie i i dzielą swój los żydowski los ten żydowski los był bardzo wyraźnie odrębną od naszego losu on z no tak dobrze zupełnie inny los to znaczy no to był wyrok, którego nie można było w żaden sposób zmienić Polacy mieli wyrok, który o której, które można było negocjować, który miało już tak powiem było odłożone w czasie natomiast w żydowskiej wyrok żydowski los był przed przypieczętowała niemal od początku inne i jest taka, że książka, która z, pisząc książkę i kiedy kiedy czytam pamiętniki mojego dziadka przeczytałam o jego przyjaźni z żebra dalej, bo z Bernsteina w miasteczku Łęczna, które było po sąsiedzku z naszym zasięgiem takim majątkiem w Ciechankach Wojciechowski ITS to co mówiła po Beata Szczepanik, która była świadkiem mordu na Ukrainie mój dziadek miał Żyda, którego bardzo lubił, którym syn miał poziom zażyłości pewnie, którego w niedzielę z nikim innym to to był ten rodzaj relacji oczyszczona była niezrównana była patriarchalny mój dziadek był dziedzicem, że był Żydem grzybkiem szybkiemu się mówi Żydek inne i ale nie mówił o nim pan chce też jest bardzo ważne po dobrej znaczące Żydek dotąd właśnie Level wyżej niż niższy niż w parach jednak, bo jego przyjaciele można powiedzieć, że nad jego losem mój dziadek bardzo płakał, ale to nie znaczy, że zmienią swojej swój po swój pogląd polityczny, który był poglądem endeckim i jedno w ramach tego poglądu Polska miała być wolna, bo od Żydów i po wojnie też nie ma zagłady on ten pogląd nadal dzielił i kiedy pisywał do historii stałam się zrozumieć to takie bardzo typowe dla Polski pomieszanie pomieszanie z poplątaniem i taką właśnie złożoną złożoną opowieść o tym, polskim antysemityzmie do Sejmu jest tu znalazłam książkę Bronisława szaty na życie na aryjskich papierach, gdzie sytuacja identyczna hrabia Potocki ma swojego Żyda, który się zresztą nazwa ABB Schneider man nie ma tutaj żadnych pokrewieńst w i dowiaduje się, że ten rzut miał z nim przez lata relacje też, że takie bardzo dobre sąsiedzkie tym, że dla niego pracował hrabiego nazwał go oszustem tak pieszczotliwie, bo oczywiście Żydzi oszukują więc, jakby morze musi być oszustem to się w mieście w jego stereotypy i ale to było pieszczotliwie odniesie przyjaźnili i któregoś dnia hobbyści dowiedział, że ma być likwidacja getta w tym miasteczku i pojechał pożegnać ze swoim urzędem o skali się po raz pierwszy jak równy z równym to znaczy hrabia kazał wstać użytkownik i uściskał go, po czym wrócił do domu i zjadł kolację położył się spać, a Żyd poszedł rano został zamordowany IT ta historia ale kiedy się słyszy to samo z moim dziadkiem, kiedy się opowiada Polakom to dla nich jest dowodem na to, żebyśmy mówili, że ów wyślą wiadomość takie powiedzenie każdy Polak ma swojego Żyda na przyjaciela Żyda, żeby udowodnić, że nie jest antysemitą, ale kiedyś opowiadała kiedyś dzieci do po lesie Żydom historie to dla nich to ma zupełnie inne znaczenie zupełnie inne brzmienia mata historia to jest opowieść o ich samotności o tym, że ten los był taki inny, że to, że pech, że te drze to obejść się żaden sposób nie nie łączą to są 2 różne opowieści, że Żyd jest opowieść o tym, żydowskim losie, na które rano, którą przesądzone, którego nie inne, by nie było żadnej mocy, żeby zmienić tak, by się wydawało noc tak to tak to widać po prostu, a los Polski był innym losem z Polski, bo losem negocjowany tak jak powiedziałam i zależało od bardzo wielu zmiennych, ale bardzo dużo zależało w nim też od od człowieka po prostu od jego decyzji natomiast losie żydowskim nie zależało od od decyzji poza tym, że można było zjeść cyjanek jeśli się go miało obyło się takim szczęściarzem przypomniała to jest jedyna jedyna możliwość wyboru po prostu ja też dzięki tej książce trochę inaczej patrzy na określenie, które weszło do naszego polskiego słownika mienie pożydowskie do tej pory, kiedy złożami pożydowskich we mnie w ogóle nie było żadnych emocji, a po przeczytaniu tej książki i słyszałem pożydowskie coś dla mnie droga decyduje 1 krótki fragment część getta była już częściowo zamieszkana przez Polaków kobiety robiła porządki w mieszkaniach, gdzie leżały jeszcze nie ostygły ciała gospodarzy inna obieram kartofle przed domami Żydzi na to wszystko musi patrzeć to był ostatni obraz, jaki utrwalił się przed śmiercią i w Polsce współobywatele rozpoczynali nowe życie ich mieszkaniach dziedziczenie ich majątek, a oni sami mając ten tworzący się piękny świat przed oczyma czekali na śmierć jedno mienie pożydowskie jest dla mnie dosyć nad określeniem tak samo jak poniemieckie n p . bo to po to jest takie jak to się mówi w Polonii po poradzi, jaki to jest pojęcie dramatyczne nowym przedrostek po daje nam takie poczuł się w realnych przekreśla przekreśla ta daje nam takie poczucie, że o wszystko po kimś przysporzy dach więc, jakby no to mienie przez pożydowskie przypomina się mówić test posłuży to są to zmieni żydowskie, dlaczego pożydowskie palestyńscy dla mnie to jest Polska spełnia tego tego mienia żydowskiego i i ta sprawa jest taki jak taka nabrzmiała, na które nie został żaden sposób wyleczą mają się zaleciła Annie i miasto nawet taką historię, a także zasad bowiem Kazimierz Wyka ZU czy to jest Kazimierz Wyka napisał w kontekście nauczy się w szerokim kontekście polskiego antysemityzmu w kontekście udziału Polaków w losie żydowskim o Niemcach i Polakach na nich winę Niemców na ich hala na nas kluczyka SA po to, potem powstał świetny tom wydany przez centrum badań nad zagładą Żydów Kruczej kasa o tym co się stało z rzeczami żydowskimi co się stało, że w czasie wojny co się z nimi działo się stało z nimi po wojnie w jaki sposób na bieżąco były już tak powiem no zmieniały swoich właścicieli innych jak się do tego odnoszono się jak ułomni faza pomijam pytania mienie pożydowskie mienie pożydowskie tak to jest mienie żydowskie to nie jest mienie pożydowskie bez mienie żydowskie i zawsze trudny temat strasznie szeroki temat innych ciężko mi mówić o tych sprawach, dlatego że wiemy, kiedy budzi emocje niesamowite, kiedy się kiedyś pisze Basia o tym, wie, bo się czytało mnóstwo mnóstwo wspomnień mnóstwo relacji żydowskich, że coś działo na gorąco na bieżąco, żeby nie było także sąsiedzi to da przeprowadzili się tylko sąsiadów zabrano wywieziono zamordowano i jakby z, jaką częstotliwością niektórzy polscy sąsiedzi po prostu wchodzili w posiadanie tych rzeczy ciężko się o tym, myśli, bo bolą, bo boi, bo to są rzeczy, które budzą chyba największe emocje największy lęk w Polskim społeczeństwie, że oni wrócą może nam zabiorą dlatego po języku załatwiliśmy chorych są dokładnie o tym, że udało widziałam tak określeniem pomoże już jest po kimś, że już ich nie marzą już nie było są przecież całe pokolenia ludzi żyją w takim niejasną poczuciu swej z 1 strony zagrożenia, a z drugiej strony wiedzą, że coś jest w porządku itp i jedno Stal Chełm z klastra jest podszyta agresją jest podszyty lękiem, kiedy próbowałam wejść w jakimś domu w Radomiu proszę natychmiast zrodziło lęk, że rzecz, że oni chcą je chciał go zobaczyć tam żyła moja rodzina, że oni tu czegoś już chcą, że oni nam to zabiorą on miał taką historię, że odbywał się do mnie 1 człowiek, że z Radomia, że jest chyba w posiadaniu tak napisał w posiadaniu szyldu należał do mojej babki inni ja jestem z osobą chyba strasznie naiwną było jasne wtedy nie zdawałam sprawy z tego jak duże, jednakże czy pożydowskich istnieje w Polsce rzezi ludzie handlują i napisała do niego w taki właśnie dosyć naiwny sposób no na jakiej zasadzie, a może, by przekazać w obronie myśląc rząd chce sprzedać, by nigdy nie przyszło do głowy co zaczął coś tam się mnie tam ze złości niszczą powiedzieć, więc jak i zdobyli Łucja proponuje agencja powiedziałam mu miesiąc to będzie taka adekwatna kwota nie symboliczna za to rządzi tą rzeczą zaopiekował podział 100 zł, więc on się roześmiał tylko mailowo powiedział, że tych bezcennych śmieszna, bo obok proponuje 500 EUR, bo za tyle on w ogóle nie chce na tym zarobić hotelom dokupił, więc i na tyle i NATO dziś w ocenie to rzeczoznawca rzeczoznawca od odmienia żydowskiego wtedy już nie wytrzymałam i innej wybuch znałam wiedziałam co myślą o handlu nie swoimi rzeczami o tym, że to kiedyś do niego nie należało rząd przejął bezprawnie, że co to znaczy rzeczoznawca i skont, jakby no, skąd w ogóle ta historia i Anny i on oczyścił tego nie stracił oczy się tego nie kupiła Mondo później wystawiona Allegro OP, ale już nie sprzedawał tylko wymieniał w gminie to było w tym samym czasie, kiedy do prokuratury trafiła sprawa handlu jakąś rzeczą z getta Warszawskiego i zapadł wyrok skazujący, więc często są to rzeczy i zarówno uprawnienie zwykle takie trudne do do uchwycenia, jaki moralnie, ale my siedzimy cały czas takiej bombie siedzimy na dno tych rzeczach żydowskich to jest nasza bomba nie uzbrojona i stąd mnóstwo naszych lęków i mnóstwo naszego poczucia winy bardzo bardzo głęboko wypad tego, który często się właśnie przejawia w taki sposób agresywne i takich emocji, których ciągle nie potrafimy sobie jeszcze przerobić udając, że rozdział jest zamknięty ja i tutaj przygotowywałyśmy się do wejścia rozmawiałyśmy wspólnie ze jedno z uczestniczek spotkania i paradoksalnie usłyszałam to było dla mnie kolejne zaskoczenie związane z tą książką to była książka na wakacje z, a i zrobiłam taki głęboki wdech moje książki na wakacje wyglądają inaczej boja ciągle z tą książką ma wiele emocji nie zaleją nieco innego uderzyła w myśl, że to jest to jak to jest bardzo charakterystyczne mnie uważanie, że to jest książka antypolska, żeby wszystko co nas próbuje w jaki sposób skonfrontować z historią w naszym kraju jest ciasto bal co uważamy za coś antypolskiego takie, by takie, by to nam groziły byto to miało właśnie naruszyć naszą naszą tu taką zaś z 1 strony niewinność dziecięcą z drugiej strony na nasz bohater Skrzyniarz naszą wizję narodu bohaterskiego wybranego tylko włącznie, żeby dokonywać bohaterskich czynów to to co do to mnie uderzyło, ale ów wiem, że to jest też, że bardzo wiele książek innych rzeczy, które w taki sposób opowiadają historię w sposób w sposób no właśnie taki sposób Opal opatrywane jest etykietą antypolskich, zwłaszcza dzisiaj czy ktoś z państwa chciałby zadać pytanie autorce książki polskiej o Polakach, bo ja uważam, że nas bardzo Polska dla nas to Polska uważam, że dzisiaj wszystkie te wszystkie działania, które mogą nas zbliżyć do tego, żebyśmy się przestali bać to są działania bardzo polskie i dopóki my my się nie przestaniemy bać w kinie zbrojne wszystkich gmin oczywiście to jest też są złudne jest nierealne ale, dopóki nie będziemy się starali tego zrobić to kto tak jak powiedziałam wcześniej nigdy nie zrobimy kroku naprzód i zawsze będziemy pełne rozmaitych problemów z narodem ta książka daje taki mały wentyl wentyl bezpieczeństwa, aby te emocje gdzieś nie za nic się one niezałatwione wypuszczać, gdyż państwa czytał to książka nie tylko podczas wakacji chciałby chciałbym zapytać proszę bardzo mogę tylko prosić do mikrofonu dziś dobrze jak dotąd książki idol spod kolumny trafiłem, ale bardzo interesujący temat i mam pytanie może niemal dokładnie temat książki na temat spod tego wentyl tego podejścia do naszej historii polskości relacji między Żydami Polakami w wale korbowym jachtów ze zdrowiem w obchodzeniu daleko, bo w miejscowości słynnego jedwabny i to dużo myślałam między relacje między sąsiadami to nie jest problem z my mówimy ciągle problem między Polakami Żydami, a nie między Kowalskiemu i Janem o ich hakiem nie dostrzegamy ludzi, bo to co mówiliśmy o cechach pani mówił on skład w składzie, żeby hrabiego co miał swoich użytków rolnych jak to panie mówiły homilii w setki tysiące swoich holdingów nie ludzi w Kazimierzu Joanna Stefano Helenę i do czego zmierzam, że ciągle mówiąc Żydzi Polacy nie są szerzej niż człowiek pogłębiamy to ciągle po wojnie nowy wzór z historią mojej babci zoom po prostu kobietą wykształconą z 2 zlotych mówi o sąsiadach, ale w konkretnym oryginała Halino zginęło tak, ale inni ich wyniki są inne emocje, a my ciągle mówimy po żydowskiej żydowskie, a mamy do sąsiadów co do takiego refleksu potu podczas rozmowy z po prostu dosyć jakoś, oceniając całą grupę to z GTŻ nie ma tego człowieczeństwo tylko po prostu fakty 3  000 00 0 Żydów zginęło 90 % zginęło tak tak jak, a nie widzimy drugiego człowieka nie ma pan rację oczywiście takie rozwiązanie takie u 1 dnia nie ludzi jesteś takim taką formą no zabijania, jakby znowu takiego paleta paternalizmu w ogóle jeśli mówimy wszyscy Żydzi to co zawsze byli już nieprawda i byli komuniści socjaliści bieżącej pracy szmaty chasydzi i inni, ale no ja celowo napisałam jest nie chcę używać tych wielkich kwantyfikatorów celowo napisałem książkę bardzo mi taką prywatną ją od 1 są bardzo konkretnych ludziach, ale tutaj rozmawiamy też szerzej rozmawiamy o relacjach 2 narodów i nie da się czasem się w Bostonie danie unikać tych tych określeń takich ujednolica żyjących i duże w kategorii tych takich uogólniając no czasem się po prostu nie da mu, ale oczywiście należy należy widzieć to w nim że w nasze sąsiedztwo jest bardzo ważna też bardzo wie pan trudną sprawą, bo donos napisał sąsiadów czy Anna Bikont indeksami z Jedwabnego to są konkretne historie konkretnych ludziach i nie zawsze sąsiedztwo jest sąsiedztwo jest też pojęcie bardzo bardzo obarczone bardzo wieloma emocjami bardzo bardzo ambiwalentny w tych w tych historiach właśnie obraca się w swoje swoje przeciwieństwo, jaki jest dobre sąsiedztwo może na to stać się z sąsiedztwem to też jest lekcja wynikająca z opowieści o konkretnych ludziach ktoś jeszcze ja byłam bardzo ciekawa jeszcze, jeżeli mogę może też państwo się zdecyduje proszę sygnalizować Andrzej, gdzie jesteś pokaż się tu jest mikrofon, bo ja powiem szczerze byłam bardzo ciekawa nim jak państwo, żeby trochę inaczej kończy to spotkanie jak wygląda Monika Sznajderman ta, która stworzyła wydawnictwo czarne chciał wiedzieć, jaka jest ta książka to jest 1 rozdział, a wydawnictwo czarne to jest drugi rozdział jesteście państwo zaskoczeni, bo ja bardzo sobie zupełnie inaczej wyobrażałam twardą obawy, która przyjdzie będzie trudna niedostępna leniwie pani, że teraz biznes robią Józef Misiewicz dużo miękkich kompetencji, żeby robić tak mówią biznesmena chaty jest biznesach to jest naiwny no oczywiście, że jest jak nie może być inaczej, kiedy się ma dużą ekipę wielu pracowników i i bardzo duże koszty stałe to musi być biznes masz pojęcia miałbym teraz już jest w stanie operować koszty stałe na Musie na czym ma jak duża w tym wiele, że stawki za pierwszym razem nawet faktury nie była pani zdaniem SA od wejścia temu 2 0 i pół, ale od 2 lat banki do map dyrektora finansowego, którego kocham kocham wszystkich dyrektorów finansowych, bo jeszcze do 2 do 2 lat wstecz ja aktualnie nie ma pojęcia o matematyce ekonomii to był ton betonu to są pojęcia, kto jeszcze jakoś tam ku mam ja się zajmował finansami co w ogóle no coś co na to, że nie doprowadziła tej firmy do bankructwa to jakiś pan Bóg nade mną czuwało i tym bardziej w sytuacji rynku książki polskiego, który jest rynkiem kompletnego braku płynności to nie jest także sprzedaje książkę dostaje pieniądze i płacy za coś nie czekam pół roku czekamy rok w międzyczasie firma upada ja muszę płacić większe zaczynają negocjacje to jest po prostu cała jest jakaś odrębna gałąź gospodarki, która funkcjonuje na zupełnie innych zasadach jakiś tam komisów kondygnację się, że nie będę w tej chwili na ten temat rozwodzić jest strasznie trudna strasznie trudny rynek i strasznie trudna mniej ponoć już pokój zajmowała książkami do Tomyśla bez przerwy nocami jak podzielić płatności dla różnych kontrahentów, bo przecież to powinnam dostać pieniądze to powinna też nie zapłacił, a ja mam tyle do zapłaty i doprowadziła już naprawdę do stanu no i ciężkiego w tym momencie coś mnie olśniło i zapytałam samą siebie, dlaczego nie masz dyrektora finansowego my dowód ten moment, kiedy mogłam zacząć pisać książkę już na nas full, bo wcześniej nie mogła wszystko zaczęło się ponad 20 ponad 20 lat temu 2 1 trzeba było wydać książkę 1 tak chcieliśmy wydać 1 książkę i niemający absolutnie żadnej wiedzy o wydawaniu książek Alto żadnej innej, bo nie mieliśmy z czego żyć i wymyśliliśmy ktoś nam powiedział, że w domu Andrzeja książka mojego męża Stasiuka to zarobimy i będziemy mogli za to przeżyć trochę czasu my podaliśmy naczyń podaliśmy tak jak nie wiem dziecko o w różne rzeczy nie mam pojęcia, że na pusto nic nie widzieliśmy widzieliśmy ludzi edukować nie widzieliśmy jak zredagować skok był jakimś szalonym rękodziełem czy będą opowieści jak poszła pani odbierać tę książkę, bo książka była wydana za radą przyjaciół księży redemptorystów to była jedyna znana mi Drukarnia, która działała naszej okolicy w Tuchowie listki bardzo duży klasztoru, ale specjalizowała się w małych nakładach w gazetkach parafialnych notuje przychody z książką przez Żaka ten zbiór opowiadań, które są mocno nasycone erotycznymi erotyzmem i jeszcze żąda dużego nakładu 3 500 LO im się ojciec Stańczyk robotyki bardzo fajna ojciec drukarz powiedział, żebyśmy to chyba mogę zdradzić, bo już nie żyje też było bardzo dawno temu, żebyśmy nie pisali na książce, kto produkował, bo oni w ich wypłyną po prostu Anny ale, że to wydrukują Boliwii coś jest literatura no ale Milito kłopotu z tym dużym nakładem Turnau z 2 nie przerosły moje oczekiwania zbadał książkę zapakowali do łaźni na niebie i profesjonalną Drukarnią rozkosz ciemno dostałam 2 wielkie pudła po palce czekały na mnie i miałam co z tym zrobić, więc zaczęła się gonitwa za pudełkami po Tuchovii po Tarnowie po hurtowniach ściągawek i znajomych pakowaliśmy do książki połowa śladowa do wyrzucenia tak rozlegle, że zdaje się wahały się chwilowy brak butów to było takie początki które wspominam teraz naprawdę z przyjemnością, bo teraz ma zupełnie innej natury problemy Jonssona to najgorszy bardzo ciekawe jeszcze, że co powiedział ci wtedy ojciec każe sobie pani są pytani pełne zaufanie i te popłynęły te bardzo tanio taniej no i tatuś zaczęło i to były fajne takie heroiczne czasy, które wspominam z sentymentem, bo do do tak po prostu, bo było fajnie no bo to była przygoda, kto się rzuciła kompletnie nieznający realiów, ale też realia były inne w tej chwili nie można wydać książki w taki sposób chałupnicze w jakim byśmy zrobili bez żadnych pieniędzy na na marketing na takich rzeczy w tej chwili niestety zaraz wszystko się płaci za spółki w księgarniach realia były inne nie było telefonów komórkowych nie było komputerów tak myśmy nie mieli myśmy byli zacofani znaczy już komputery były, ale myśmy jeszcze, zakładając wydawnictwo mieszkali w domu, w którym nie było prądu mieszkaliśmy tam 8 lat przy lampach naftowych i tak powstało wydawnictwo parę miesięcy po założeniu przeprowadziliśmy się do domu z prądem, ale wciąż stoją bez telefonu i nie mieliśmy komórki i telefon był tylko na poczcie nataki inne cenne, bo chce po prostu na zewnątrz przed pocztą stało ja tam całe godziny spędzała rozmawiają czasem ktoś się myślał, że to jest mój telefon biura miały swoje numery VIN czasem ktoś do mnie oddzwania na tych numerach wtedy taki przypadkowy przechodzień odbierał paradę po słuchawkę i z kolei biegł do mnie mieszkam jakieś 300 m za to budką biegł do mnie mówił, że za mnie telefon, a my tak to tak to wyglądało jeszcze przez następne 2 lata, a później się przeprowadziliśmy do naszej wsi, w której mieszkamy do tej pory do Wołowca to też nie mieliśmy telefonu łososie z kolei, więc z kolei siedziałam u sąsiada to jeszcze były czasy, że każdą rozmowę zamawiało, więc spędzam tam całe dnie, bo to gdziekolwiek chciał zadzwonić do drukarni do autorów gdziekolwiek to tu musiałam czekać na na rozmowę, ale wtedy też dorobiliśmy się nie komórki to był taki Centertel zresztą ten sam numer mam do tej pory od lat 2 1 tylko, że wtedy to było za 90 to był Centertel i to była taka machina maszyna, która ważyła 20 kilo i rozgrzewał się od razu jak my tylko zaczynamy rozmawiać nasze była gorąca w ich z kolei jeszcze do tego nie mieliśmy zasięgu w naszej wsi, bo tylko na strychu, więc atak na 1 nodze stołu są gorąco most gorąco urządzeniem stała na 1 nodze i krzyczałam do tego i Pm Damian k jechała na targi my do Warszawy w maju 1 hurtowników zapytał mnie, czyja ze sobą białe komórkę to jest strasznie zdziwiłam, bo myślałam, że właściwie wszyscy mają taki komuch pisze w Warszawie zobaczyła już tylko boki wyglądają zupełnie inaczej tak było niedawno, a tak się zmieniła wszystko tak jak teraz do książek rocznie na oddawanie krwi dawniej trochę mniej zdobywaliśmy ale, ale rynek się popsuł jeszcze bardziej, o ile to możliwe, a nie wydajemy nowości między 70 8 0 rocznie kiedyś odgrażała się pani pamiętam w wywiadzie, że 50 to jest moc tak bym chciała, ale bez problemu czy dążymy do tego, bo fajnie, by było wydać 50 książek w dużych nakładach niż wydawać 70 8 0 mniejszych, ale do to nie jest łatwe, bo mniej wydajemy komercji nasze książki nie osiągasz takich nakładów na ogół żeby, żeby zapewnić byt naszej firmie i to właśnie wchodzi też inni petent nie fajne realia i ty nie fajne koszty stałe, które są duże w naszym wypadku jak w wypadku każdej firmy, która zatrudnia kilkadziesiąt osób mają wejść w razie po prostu ułożoną trzeba do winy spłacać i list pieniądze zarabiać po prostu i dlatego musimy strasznie kombinować, ale też nie możemy przegrzać inni i wydać za dużo, zanim zapytam do komercji i o to poszukiwanie dobrych książek to wiem, że tam pytanie Andrzej tak mamy 2 2 pytania być może książka być może prośby o wydanie książki Jan i ja chciałam zapytać panią jak pani nie można też na nowe książki, której czytałam z 100 0 zloty czy gość pani mówiła wcześniej chciał za pływanie wysłała taki postulat 1 historii także, by nasza i dobrobyt dobrostan Polski zakłada, że Żydów Polaków jest taki sposób uzależnione od faktu uznania przez obie społeczności fakt posiadania wspólnej historii wysp później budowała pani wiele przykładów tej żydowskiej samotności aktów okrucieństwa obojętności Polaków wobec cierpienia Żydów w rzeczywistości innego losu tak jak pani powiedziała ten był przypieczętowany ten nie niesie wydają te dały te 2 postulaty nie do pogodzenia, ponieważ to jest pewne relacje relacje kata i ofiary nie tworzy wspólnej historii to, że istnieją 2 relacje, że to na raty, by się tam dotykają w momencie przemocy to nie znaczy, że jako narody im żyć i Polacy mamy wspólną historię to jest historia jest słaby jest silne jest ten, który ma teraz dom i ten, któremu wymordowano rodzina i jakby nie mógł nie mógł i korzystać z tych dóbr, które słowo seks zostały ranne, na które zapracowały poprzednie pokolenia tak to jest relacja, której AM BiT do dziś istnieje ogromne nierówności i pogardy dużo, więc powiedziałabym, że ZUS takie jak widzę nie widzę tych 2, jakby tej relacji, które nie zaprzeczam, że ona była i czasami była to relacja dobra były Dyrekcji przyjaźni do relacji wspierania i nadal są były to relacje z pomocy znalezienie własnego życia Anny również były bardzo pozytywne też czasami się znasz historię relacji między Żydami Polakami drużynie bardzo pozytywnie mnie bardzo dobre relacje ze swoimi sąsiadami znajomymi jednak to nie jest dla mnie wspólna historia tych narodów to są 2 oddzielne historie, które się dotykał nieśmiałe wrażenie, że pani te posty 2 postulaty przedstawia, by 1 oddechem, że tak rzeczywiście jest i chciałbym wiedzieć jak pani nie godzi w 2 postulat to znaczy to jest postulat, żebyśmy oczywiście te historie są osobne takie to wszystko co pani pojedzie z absolutną rację natomiast, bo w końcu i Żydzi Polacy to są ludzie po by ta historia to, skąd wiedzieli, ale IZ Polacy zrobili za mało, żeby tę tezę tę odrębność osłów przełamać, że jakby NATO to nie jest styl to jest też faktem jest ta historia żony są osobne natomiast, jakby nowo gdzieś bardzo głęboko to jest historia ludzka prawda ludzi żyjących na naszej ziemi i ich no nic w tym momencie nie możemy zrobić poza Poznaniem tej historii poza zobaczenie jak ona była poza wchłonięciem jej poza przepracowanie jej o to mi chodzi, że to jest nasza wspólna historia, że my historią Żydów jesteś naszą historię tak naprawdę to jest Polska historia, bo oni umarli na naszych oczach oni wyginęli na naszych oczach nie chodzi mi o to chodzi mi jak są 2 2 rzeczy z 1 strony co mogliśmy zrobić, bo mogliśmy zrobić więcej PEZDA, a z drugiej strony na takim poziomie mentalnym, żeby to zobaczyć, żeby nie byle tylko polskiej historii, ale też żydowskiej historii, bo to jest część naszej historii mnie nie nie żyjemy w pustce jako naród byśmy żyli na tej ziemi z różnymi innymi narodami nie możemy się z nich abstrahować jest na poziomie mentalnym musimy ją poczucia odpowiedzialności porzucić męża poczuć jej poznać ją bardzo dokładnie nie bać się tego autami, choć to jest mój postulat, żebyśmy zobaczyli, że oni, że to jest też część naszej historii i ten ich los, który był zupełnie osobny bardzo wielu względów bardzo skomplikowanych historycznie politycznie, ale że, jakby momentalnie, by to musimy się z tym zmierzyć po prostu musimy zobaczyć ani co się z nimi stało nie ma się po prostu tego, kto to jest mój postulat czy jak powiedziała pani na pytanie oczywiście to jest Polska historia to jest historia, która dusi działa na naszych oczach dotyczyła naszych współobywateli i nie uciekniemy od tego nie uciekniemy od tego nie pamiętając o tym, opowiadając nieprawdziwe rzeczy w, chwaląc się wielką ilością sprawiedliwych oni oczywiście są niezwykli bohaterscy, ale pamiętajmy, że oni się bali polskich sąsiadów o tym, się już nie mówi musimy zobaczyć, jakie to było wszystko skomplikowane sposób przeplecione azylem prostą musimy to historia odtworzyć jako całość, a niejako 2 osobne historie żywa jest taka, że zbliża się 19, a to tutaj mam jeszcze 2 listy będą ostatnie pytania o zasiłek kolejne spotkanie proszę bardzo nas China Brand i ja właściwie tej przyszłam z 1 pytaniem, na które odpowiedź otrzymamy częściowo już na początku spotkania, ale nie jest to pytanie to pytanie nie dotyczy książki Mau książka dopiero zaczęłam czytać potrzebuje trochę pewniej wobec, że na takie pytania zadawać natomiast w LM, ponieważ często chodzę na spotkania autorskie rzadko mam inną okazję, by w 1 osobie słuchać obserwować osoba, która jednocześnie książki pisze książki wydaje, ale i dziś właśnie jest taka wyjątkowa okoliczność Lynn dlatego już tanie na początku powiedziała chciałam zapytać o ten dualizm tak z Anną, po której stronie pani się czuje bardziej i właściwie bardziej ani lepiej do nich zapytania kompetencje, a bardziej pytanie o uczucia i potrzeby stający za tymi uczuciami pani powiedziała, że jest tam zdecydowanie wydawcą w związku z tym mam drugie pytanie i to pytanie inspirowane jestem co powiedział kiedyś Maxwell Perkins, które dopowiedział, że on nie wie ma taki dylemat, że kiedy przechodzi na niego autor książki to na ile on pracując z autorem książki tę książkę taki sposób zmienia, że zmienia po prostu coś co stworzył autor, który się później pod tą książką podpisuje ana ile tę książkę naprawia to był po obejrzeniu filmu geniusz miałam wrażenie, że to było ważne pytanie dlatego bohatera to pytanie nie zostało, choć film oglądałam już jakiś czas temu to pytanie kieruję do pani jak pani postrzega ten dylemat linii co pani jest minimalnie mijała osobiście nie pracuje z książkami ja od tego są u nas świetnie redaktorzy zarówno koncepcyjnie dzięki językowi idealnej oczywiście te dylematy i tłumaczy i redaktorów po udanej autor jest autorem dzieła my też autorami są ludzie, którzy przy tym dziele pracują, a też Czytelnicy bądź też są autorami prawda, bo dzieło które, choć świat no już jest własnością autora tylko staje się własnością tych, którzy je odczytują i w różny sposób odczytują, więc inni, więc ja osobiście nie mam takiego dylematu, bo było, jakby mało w wiem, że nasze książki są w dobrych rękach i czasami ingerencje redaktorów są mocniejsze czasem mniej redaktor w okresach bardzo niedocenianą profesją i mam wrażenie, że w świecie zachodnimi w stanach to znacznie ważniejsza osoba i tam rzeczywiście on często jest na okładce i ich i autorzy są bardzo przywiązani do swoich Edytą ołów tam się mówi redaktorów myślę, że po prostu tak jest, że żadna książka nigdy nie jest pozbawiona redakcji nie powinna żadna książka nigdy nie jest wyłącznie dziełem autora jest natomiast toczy się fundamentalny przede wszystkim jest dziełem autora natomiast jedno z młynek wydawniczy polega na tym, że te książki się też poprawia pomagał to i t d . ale jaja tego dnia obie ja jestem raczej takim zarządcą całości i wymyśla się nowych silnych trendów i też poszukiwaczem książek tematów, a dzieje się czuje się nie czuję pisarką aptek niektórzy tak od razu przyjął pisarzami, a jeśli nie czuje pisarką ja po prostu napisałem książkę wydawcą jestem, bo obok, bo jestem czasem musiała tego dosyć leżącej zmieniła w swoim życiu wtedy syn myślę, że dzięki wcześniejszej emeryturze wpisu tych ZASP pójdę na emeryturę już, że wtedy będę może pisać książki, ale nie przywiązuje się do tego macie pewnie także musi się jakoś czuć jakiś taki określony sposób na półki jeszcze wydawanie książek sprawia mi frajdę to torbie, a może jeszcze się uda coś przy okazji napisać test raczej walka o czas, aby działanie nie walka z jakimś moim poczuciem, że jestem kimś tylko mają na to czas, że chciałabym żyć to większej równowadze i mieć czas NATO i na to, bo może jeszcze coś kiedyś chciała zrobić jeszcze jedno pytanie, gdzie indziej dobrem śledztwa Magdalena Godlewska Świderska i przeczytam tę książkę z zapartym tchem nie była to lektura wakacyjna, ale dla mnie akurat obowiązkowa, ponieważ jestem kuratorką wystawy jej sąsiedzi wyjechali do Treblinki i ich o książce chciałem powiedzieć, że bardzo pani pomogła wmyśleniu o tej wystawie właśnie w takim myśleniu, żeby pokazać będzie też na tym spotkaniu mówiła, że w Radomiu spotkała mężczyzny zastała pani takie domy w stajni zawieszenia na wystawie sąsiedzi wyjechali do Treblinki to właśnie te domy z Białegostoku i okolic były bohaterami i które poprzez ich i obecność artyści opowiadali historię jest sobie ułożyli na ten temat i chciał teraz przejść do tego nie zgadzam się z każdym zdaniem w tej książce i bardzo mu dobre i mąż jest co pani powiedziała o wspólnej historii i że mamy wpły w na to, żeby te historie dzisiaj też budować i na panelu dyskusyjnym i towarzyszących zamknięciu wystawy 1 z panelistów zwrócił się do osób uczestniczących w, żebyśmy po prostu wpływali na pamięć i może jak tylko, że powtórzy to Wulff już teraz trochę innym kraju Jackowi, aczkolwiek sporo osób i też było na tamtym spotkaniu i proszę państwa apelujemy o to, że jeżeli jest wybuch powstania Warszawskiego Syrena piją i czy kiedy jest powstanie wybuch powstania w getcie święcili ogromne powstanie w Białymstoku walczy o to, żeby całą pamięć przybliżyć i żeby rzeczywiście to była wspólna historia, a panie ogromnie dziękuję za tę książkę dziękuję bardzo mu wystawę chciałbym bardzo zabawny to ja tylko mogę zakończyć apelem do organizatorów festiwalu zaproście państwo jeszcze raz Monika Sznajderman, by porozmawiać o tym o tym jak się wydaje książki co to jest tak dobra książka, a ja polecam państwu stronę wydawnictwa czarne tam jest taki apel wydają u nas książkę jak macie państwo taką książkę co jest najlepsze adresy dziękuję państwu bardzo dziękuję bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: FESTIWAL LITERACKI ZEBRANE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!