REKLAMA

Prawie patriotyrczny Prawiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2017-10-09 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a studio człowiek, który zdaniem Antoniego Macierewicza wciąż nie dopuścić do powstania obrony terytorialnej w Polski Tomasz piątek, ale w roli jakże przez państwo ulubionej przyniosło prawie 3 parafia w prawdziwie prawicowy prawie aż o naszym wytrwałym autor Marek Gajowniczek pozdrawiamy odnosi się poetycko do wydarzeń bieżących w wierszu p t. Matko Boska Petera komentuje osiągane przez Polskę stany graniczne Matko Boska różańcowa królowa ani swe zachowaj niech zła Rozwiń » płotu lub zdać się na nic z różańcem strzyżemy granic niech francuska rewolucja dziś w las, gdzie modelowych krucjat z placu impet przetrwa i mocy, a my za wszelką pomoc w spocie, że ani podążymy już wprost, iż mamy już w zdumienie my widzimy swoje objawienie miała, gdzie się niebezpiecznie zmienia to symbolika na cokołach Polska modli się i woła siły utrwalenia zamiłowanie Lenina niech mnie to obcy nie przesłoniła próbą sił, by soft to globalny bił on my z różańcem mąż jest on no pięknie zinterpretować leczy się leczy elementy maryjne to są nowe elementy w poezji Marka Gaja Wilczka najwyraźniej dotarł do ściany, żeby nie powiedzieć granicy czeka na wiersz Matko Boska był niemal tak jednoznaczny, jakiego tytułu, ale cóż powiedzieć o następnym utworze Gajowniczka zatytułowanym Koza w nim o losach intrygujący poeta na pewno krytykuje sądy i prezydenta Komorowskiego z jego szczególne, ale czym jest cała reszta wiersza czytaj przybrały mimozy wojownicze pozy, że będą Koziołka wsadzał do kozy na to 2 panowie co byli posłowie chcieli go po głowie, by odsunąć w Pacanowie wiadomo, że głowy sąd poruszyć nie da układ jest niezdrowy nic nie zyska biedak, bo mogłoby pęknąć naciągnięta struna mimozy już miękną to Sprawka Shoguna o nudnych jak zjeść po obu szkół im, że może chodzi o to, że to były prezydent Bronisław Komorowski tak przyjedzie na kolanach Platformy do Dudy to dowód, iż sąd e-sądu sądu, gdy są rządu datek zmora PiS -u, a rozgromiona w Radzanowie czemu nie w Baranowie tam, gdzie centralny port lotniczy Baranów no tam są dopiero wykupywanie gruntów po ciekawe ciekawe, ale jak zwykle owłosienia zwykle, ale takie mętne enigmatycznie Nilmara, ale przed pytaniami o sens nie stawia nas płyta Witek jak to pan Edmund Klich to nowinka niema pytań Witek PiS nawołuje do wyjścia ze strefy Schengen i zagranica chce stawiać zaporę chyba nie tylko z różańcem w i jestem twoim synem, a ty moja umowa kończy się urodziła się mnie w koronie jak pisklę ta Orle kochamy się za to miłością prawdziwą zawzięcie dzieciństwo i bezgraniczną dobroć jest przeciw, dzieląc sumę za wszystkie chwile za każdą minutę, gdzie czułem twoją miłość kocham czy nadal, gdy wstaje i kładę się spać o modlitwę odmawiano za nasz ukochany kraj się ostry moi bracia co Polskę kochać się zjednoczyć siły bronić swoich granic, gdy dobrobyt i godność wpisane jest w prawo bezprawie i chaos nie wtargnie do miasta nie płaczcie oda obcych, bo matka was kocha komucha swoje córki i Frymus i wielu z nich to miłość do kraju połączy nas wszystkich pobić jedynym berłem i flagą biało-czerwoną piękny wiersz trochę mnie uwiera tylko ten wers takie auto promocyjne urodziła się nie w koronie jak pisklęta Ole no niektórzy są w czepku urodzeni Witek w koronie to musi uwierać stąd pewnie i zwrot ku poezji poeci Witkowie wtóruje poetka podpisująca się Natalka 10 0 i jej wiersz zatytułowany moja ojczyzna ojczyzna moja to szmatką MON, gdy żołnierze walczyli za siebie też pierwszą broniła swą, więc my w podzięce cicho składamy i pacierz pięknie odmawiamy piękny prosty wiersz sam raz na różaniec granica w podobnie jak Witek Natalka z tą wypowiada się płyta, ale stwierdziła zaraz zaraz zaraz, ale Atu takie hiszpańskie mam nadzieję, ale ja też mamy nie nie arabski, aczkolwiek w jego wierszu o Polsce ma co wybrzmiewa pewien zaskakujący akcent, ale boi zakamuflowana opcja dzięki ujęci Boże, że jestem Ślązokiem pacierza po polsku babcia mnie uczyła i za to Bogu serdecznie dziękuję dlatego polot Kijewo zawsze jeśli czuja smutny jestem z mojego osieroconego losu, bo wychowały się samotnie w rodzinie musiały ciężko pracować na chleb swój codzienny, więc Stwórcy, dziękując za zdrowie o każdej godzinie, gdy wróci ona po straszliwym dla nas wrześniu Ślązacy tej ziemi z honorem bronili i strasznych męczarniach z rąk Niemców masowo ginęli dumny jestem z tego, że on synem tej Śląskiej ziemi, by gasić cieszył aż do ostatka, że poza pora wrócić do Polski dziadkowie o nią walczyli, bo Polska to nasza matka w doskonałym momencie ten wie się pojawił, bo jak wiesz, że polscy patrioci już jedno 1 okiem patrzą na Katalonię na drugi nasz Ślązak owi chcieliby ich oskarżyć o separatystyczne knowania z 10, popierając katalogi, ale tutaj ta wieś wychodzi naprzeciw tym niepokoją Miga się może ty skryptu kataloński wiersze, ale z Jara najważniejsze, że gasi niepokoje w śląskość pobrzmiewa też w tytule wiersza jestem mamy lasem autorstwa znanego nam dobrze poety podpisującego się Grzegorz Kott 6 7, aczkolwiek sam wiersz brzmi raczej z Kaszubska ze względu na konsekwentnym tego autora bojkot głoski ci jestem Momo losem stron w ciosów wróciłem z sił już nabrałem akcje pod paliłem teraz pojeździmy zobaczymy dosyć proszę, bo teraz swój rygor tłumów nowsze są mniejsze nawet papież Franciszek w piekle przy kotle tym Bazyliszek, jaki styl mały z tymi tam 2 poetów z wiat ze swymi Lu wkoło na no i uderzył mnie tylko tutaj właściwie ten Franciszek nie będzie się Bazyliszek Bazyliszek tam, ale rząd przed tym kotle z tobą Franciszek Bazyliszek Wojtyła dusza miła tak rymuje Polski poeta za proste to czytać dane o VAT już widzę coś ciekawszego to w dzisiejszym debiutantem na wiersze spyta podpisujący się nocny poeta autor wiersza o małym posłużyć się w Chile cicho cicho, gdy koło kapie ból zalewa umysły uleczy tabletka uśmiechu miłych nie jest wolna przezwyciężone niedola ludzi zwalczy głupotę nadludzi jeśli tylko chcesz przezwyciężyć cielak w sobie masz aplikacje pasożyt nienawiści o strachu, bo adrenalinę ma swoje granice wyeliminuje to i Poczuj się wolną zwalczyć tabletką tą chorą miłość wyobraźnią żebraków i osła zostało ci umysłu samym lub prowadzić tylko znowu prowokuje do rozlewu krwi i głupocie w oku gdzieś tam z biedy czerwoną krew wylewa twoja ofiara równa jest tylko Polska solidarna i trwale montera nikt tego niezrównanego jeśli całą Polskę zaleje żałoby, zabijając ją innym życie wielbicielom swe czoła pasożyt położone w lewo i zdrowie oraz życie zarażając innych bogów inne dłuższe neonami nosi wielkie targają poetą w hoc chyba są na tyle wielkie, że niezbyt jasno się wygrać w mocnej płytach hoduje mroczne nastroje, ale takim nastrojom sprzeciwia się dziarsko i namiętnie w tempie o zwrot z, a nie wygląda jak autor wiersza zatytułowanego litania z wykrzyknikiem niech ku Warszawie w północnej z Wrocławia Popowic leci wodór nie szukaj drogi wozu nie patrzy w Google de wozu szarpnie i wodzy wobec ZUS ściągnie tu ciągle Wood Group poskromić śmiałka niechaj cicho zaułka i niechaj nam przyznana rzeź tych jest ojczyzna niechaj duma den ta pseudo prezydenta jak pęknięty balon wśród załogi salon wozu los się chmury wodzów spłaszczona u góry wodzów wytyczyć drogi wodzu nie bądź błogi wozu nie bądź miły, bo dla Polski trzeba wypłynąć z siebie żyły wodne, bo silnemu wodzem wodza w dół w sierpniu ich wodzem no 1 z mocniejszych ostatnio wierszy, które przyniosły, ale też mi się podoba co tak takie lżejsze fragment, a jakże celny niechaj duma den ta pseudo prezydenta jak pęknięty balon o żałobie sal via port Chorzów do dziś spodoba, bo to się podoba nie zdarza niestety nie może nieplanowane wolne na siłę poezji na koniec spytajmy tradycyjnie naj tradycyjnie co u naszych Pogan Słowian poetów rodzimą wiertniczych płytach Gorazda bruk Bogdanowicz z raczył nas utworem pod przewrotnie łacińskim tytułem demon egzystencja murki z zapomnieli o śmierci lub zapomnij oni memento mori to wcale nie koniec memento mori, dla której istnienie żebraka nie dla lechity my nie dla Polaka zapomni o śmierci pamiętaj o czynie tak nieśmiertelnym zostaniesz nie zginiesz zapomnij o śmierci pamiętaj o życiu o życiu wciąż płodnym, a nie czerstwy chleb niż czuł zapomnij o śmierci bądź nieśmiertelnym światłym człowiekiem prawym i dzielnym bogom człowiek czy stan uniesienia śmierć wżycie pamięci 2 synów przeniesienia przetwarza w podaniach w mity legendy zapomni o śmierci bądź nieśmiertelni pamiętaj o życiu bezkresne niezmiennym tempo hałasu, bo zawsze wierny i bojąc się wszyscy nieśmiertelni teraz informacja po nich wraca Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA