REKLAMA

Marek Kramarczyk o tym jak złapać stopa na jachtach?

Podróże duże i małe
Data emisji:
2017-10-15 11:20
Audycja:
Podróże duże i małe
Prowadzący:
Czas trwania:
13:49 min.
Udostępnij:

Podróżnik Marek Kramarczyk zdradza, w jaki sposób łapać "stopa" na morzach i oceanach: "Żeglowanie uczy cierpliwości i ciężkiej pracy. Trzeba umieć spędzać czas z nieznanymi osobami na małej przestrzeni". Rozwiń »

W audycji Podróże małe i duże Marek Kramarczyk opowiada, jak wyglądała jego pierwsza próba złapania okazji na oceanie i czy tego typu podróżowanie jest dla wszystkich. Podróżnik zdradza również, czy... cierpi na chorobę morską.

O pływanie po morzach i oceanach na cudzych jachtach, dogadywanie się z ludźmi na małej przestrzeni i odkrywaniu nieznanego pyta Przemysław Iwańczyk. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Podróże małe i duże, Przemysław Iwańczyk, kłaniam się państwu. Pozwolą państwo, że połączymy się teraz z Krakowem. Tam w naszym studiu jest Marek Kramarczyk, dzień dobry, dzień dobry. Właściwie to trudno mi pana przedstawić, bo gdyby pan poruszał się samochodem, to byłbym skłonny powiedzieć o panu, że proponuje pan usługi autostopowe albo jest pan przewoźnikiem, a jeśli chodzi o jachty, to co, jak pana zawęzić do takiej definicji? Z tym autostopem to ja raczej korzystałem jako autostopowicz z "usług" powiedzmy kierowców, a z jachtami w sumie jest podobnie. Rozwiń »
Jak nazywa się to, jachtostop? Na czym generalnie polega ta idea?

Generalnie na tym samym, tylko zamiast po drogach poruszamy się po morzach i oceanach i wygląda to tak, że zamiast stać z kciukiem tylko wyciągniętym przy poboczu udajemy się do miejscowych marin i i tam pytamy wszystkich żeglarzy czy nie potrzebujemy ich pomocy podczas żeglugi, że dużo z nich potrzebuje 

Szeroko pojęty jachting jednak kojarzy się z taką rozrywką są w nim ze sposobem spędzania wolnego czasu należne ludziom majętnym no i teraz pytanie czy wypada zgłosić się do kogoś takiego, kto jest właścicielem jachtu z pytaniem czy pan pani nie zabierze 

Ja myślę, że najbardziej, ponieważ ludzie majętni mają jak ty, ale mimo wszystko przebywanie na jachtach i Żegluga wymaga wielkiej ilości pracy potrzebują pomocy i załoga zawsze jest mile widziana na pokładzie, bo zawsze ułatwia ułatwia pokonywanie tych długich dystansów to znaczy, że nie jest to także kawał to stopień dzieje się tylko pasażerami bez żadnego wpływu na to jak przebiega droga, bo poza biurem miłym spędzaniem czasu tylko można wykonać jakąś pracę tak dokładnie tak dokładny na jachcie zawsze coś do zrobienia i dlatego ten jak to stop ostatnio jest bardzo popularny, zwłaszcza w Polsce bo gdy udamy się nagi brata, ale w październiku oczywiście opadzie Mal na kanale zawsze spotkamy kogoś z Polski

To pan to wymyślił, że warto to zrobić zaszczepił wśród polskich podróżnych

O nie, ja zobaczyłem na na YouTubie na kanale innego polskiego podróżnika, a i tak stwierdziłem, że po studiach to będzie dobra dobra forma, żeby przeżyć jako przygodę życia

Kiedy po raz pierwszy pan zdecydował się na taką podróż jachtem nie swoim jachtem 

To 2 lata temu w październiku dokładnie

W jakich okolicznościach?

Generalnie jest kończyłem studia i pojechałem sobie autostopem taki normalny na Gibraltar i chcesz dostać na Karaiby, bo zawsze chciałem odwiedzić, a nie miałem wtedy pieniędzy na bilet no i zacząłem pytać się, a właściwie pierwszą łódkę to nie zdążyła zacząć pytać, bo po 5 miastach na Gibraltarze 1 z kapitanów sam podszedł do mnie i widząc mój plecak zaprosił mnie na łódkę, więc tak dostaje się na wyspy Kanaryjskie, a potem innym jachtem przez Atlantyk przepłynąłem 

No tak to się zaczęło no tak, ale przy tej pierwszej podróży cenne kapitanów, którym pan wspomina musiał dostrzec w panu jakiś Niewiem, ale z doświadczenia żeglarskiego, bo nie sądzę, że zaprosił totalnego ignoranta po właściwie tak zrobił, bo to był mój pierwszy pobyt na jakimkolwiek jachcie wtedy o to jak zaznaczył także, bo generalnie żeglarzom, którzy wypływają z kim się na dłużej najbardziej chodzi o to jakim jest człowiekiem czy będą w stanie z tobą wytrzymać czysty i pracowity czy się sprzedaż, a ja nigdy wcześniej byłem na jachcie, ale powiedziałem, że chętnie się wszystkiego zacznę uczyć i wszystkie te wszystkie obowiązki, jakie będę miał chętnie wykonam i generalnie ten kapitan lądu z nowej Zelandii jak zaczynał żagla przygodę ze swoim żeglarstwem też obiekt stopu dawno temu i teraz po prostu chciał komuś odwdzięczyć jedyne czym się martwi to choroba morska, ale jego żona jak przybyłem, na jaką okazała się być Polkom i dlatego też stwierdzić, że zaryzykują, a choroby morskiej później jak się okazało nie mam więc, więc mogłem kontynuować podróż, a czy to było także w niemym przekonałby inaczej w jaki sposób pan przekonał tego kapitana do do siebie no bo w ciągu 5 minutowy, bo kilkuminutowe rozmowy bardzo trudno sprzedać wszystkie swoje przymioty, ale on zaproszony po 5 minutach najazd ale zanim wypłynęliśmy 4 4 dni przygotowywaliśmy łódkę do rejsu i podobało mu się jak pracowałem w polu rumiana i dlatego dlatego POPON jak długo trwała ta pierwsza podróż to było 6 dni z Gibraltaru na Lanzarote na Kanarach tam z kolei spędził pan ile dni głębiej w oczekiwaniu na kolejną tak tego typu okazje tam przez 6 dni szukałem łódzkiej je na pobliską grań Canaria i później w Las Palmas przez 2 tygodnie poszukiwałem jak to przez Atlantyk było w Las Palmas generalnie, gdy ja tam byłem o kość i 7 0 osób szukało łódki tak to jest popularne, więc trzeba było trochę poczekać i potem kolejne 2 tygodnie też pomagają w przygotowaniach i później przez 3 tygodnie płynęliśmy proszę powiedzieć, czego pan doświadczył, czego bać się nauczył podczas tych rejsów to generalnie wciągnęło mnie to żeglarstwo na dłużej tak już się toczy przez 2 lata i to jest taka prawdziwa szkoła życia no bo w UE uczy cierpliwości przede wszystkim i na morze jest także nie wszystko możemy zrobić tak byśmy chcieli, bo musimy polegać na na wietrze musimy być jesteśmy zależni od od pogody właściwie trzeba umieć się spędzać czas z kilkoma osobami w moim przypadku, których wcześniej znałem przez miesiąc na na bardzo małej przestrzeni to uczy dogadywania się i rozwiązywania polubownego problemów które, które się pojawiają czasem czasem wśród załogi i to chyba takie 2 na najważniejsze rzeczy to co pomoże wszystkim ciężkiej pracy też, bo on na jachcie nie można czegoś odłożyć na później, bo to się zawsze mści za to panu bardziej doskwierało ta to tam też Bogu i cierpliwość, której trzeba było się nauczyć te relacje ludzkie z nieznanymi sobie sobie osobami zupełnie nie będzie to doskwierało, bo ja akurat mam dużo szczęścia w życiu mimo mojej załogi były genialne ale, ale wiem, że to jest to jest problem wielu ludzi dlatego też bardziej niż doświadczeni kapitanowie przy doborze załogi cenią się kto jakim jest człowiekiem i jak się z nimi dogadują to jest najważniejsza sprawa, a czy posiadł pan takie jednostki te żeglarskie umiejętności, które pozwalają panu powiedzieć no tak mam jako takie doświadczenie nie powiedziałbym sobie w żadnym stopniu, że jestem jakimkolwiek kapitanem parę kursów żeglarskich później zrobiłem, ale teraz pracuje na jachcie jako członek załogi, więc coś tam coś tam z tego wszystkiego, by niosła twarz powiedzieć w tym pan tylko raz, by taką podróż czy te podróże mają miejsce systematyczny i generalnie ta ta pierwsza się właściwie nie skończyła, bo jak wyruszyłem z Gibraltaru to w sumie całość zajęła 9 miesięcy w tym 5 spędzonych na Karaibach i potem powrót do Europy i później z tak mi się spodobało na jachtach, a mój budżet już 3 wygląda ona właściwie Zara wie, więc jest i tak musiałem iść do jakiej pracy i zamiast wracać do zawodu wyuczonego na studiach stwierdziłem, że reszta pieniędzy wydam na szkolenia żeglarskie i znowu jak to stopem popłynąłem na Karaiby tym razem w poszukiwaniu pracy i wracałem już na pokładzie jachtu, na którym pracuje i tak w Otto został pan żeglarza na stałe na najbliższe kilka lat na pewno co takiego ujmującego jest w podróżowaniu jachtu to być może mało ości jestem przekonany, że słuchają nas ci, którzy być może z taką przestrzenią morską nie mają wiele wspólnego i być może obawiają się tego typu wypra w od najbardziej to chyba to że docieramy do miejsc, do których nie da się dotrzeć winny sposób i jeśli w dzisiejszych czasach chcecie dotrzeć do miejsca zupełnie bez turystów na pewno będą jedynym sposobem jest podróż jachtem, bo codzienność wygląda także budzimy się wschody słońca w w prawdopodobnie w pięknej Zatoce po wpadce z plażą złotym piasku wpływają one żółwie rekiny jest ciepło przede wszystkim i jesteśmy właściwie głaszcze wolni i dla mnie i nigdy nie mogą siedzieć za bardzo na miejscu, a podróż jachtem z własnej na długie odległości wygląda także spędzamy tydzień 2 w 1 miejscu ruszamy się dalej, więc nie można narzekać na nudę ani rutynę ta może być pan ma 1 stałą trasę, którą pan pokonuje czy też to są one rozmaite destynacje na razie to wyglądało tak, że dwukrotnie popłynąłem na Karaiby i później z powrotem do roku po roku, a teraz, ale jak już wspominałem o życiu wszystko w życiu szczęście i następne rejsy to będzie podróż dookoła świata planowana na jak z jakim wyprzedzeniem, gdy siedzi już zaplanowana będziemy wyruszać się w listopadzie z Francji, bo tam teraz jest jak naj potem potem konkretnych planów to nikt nie ma, bo to na bieżąco się wymyśla, ale najpierw płyniemy na Karaiby, a później wiosną przekraczamy kanał Panamski i na Pacyfik, a dalej to już nie gramy dobrze ale jaki czas sobie dali inne do pana i państwa pańscy współpracownicy załoga chęci na to, żeby te trasy tej analizy PL nie ma i z agencji, bo ja jestem załoga NT mięśni jest kapitan zespołu załogant temu w tym czasie powiedzmy w ciężko stwierdzić, ale tak jak na razie wygląda na to na 3 lata proszę powiedzieć dla kogo jest tego typu podróżnicza rozrywka myślę o cechach charakteru kwestę osobowościowych nie ma, ale też może spuszczona na przedział wiekowy, bo po to, też jest dość istotne co robić osobą chyba niezwykle dojrzałą Orzeł podejmować takich wezwań, a generalnie generalnie ja zacząłem Demjan 2 4 lata teraz mam 2 6 ale, poznając innych żeglarzy nie ma 1 kategorii wiekowej jest cały przekrój od 15 latków po 1 my kapitanów którymi zabrało podczas tej pierwszej podróży z Lanzarote na grań Canaria pływał sam i miał 7 7 lat, więc nie ma nie ma jakiegoś przedziału wiekowego, żeby móc regulować na pewno potrzeba trochę odwagi determinacji i trzeba ciężko pracować, bo na jak tak nigdy darmozjadów nie będzie trzymał, jaka jest taka niezapomniana do końca życia przygotować kompan przeżył na jachcie to generalnie podczas pierwszej podróży na Karaiby poznałem innego polskiego jak to z tą pobicia jest dla pana zdaniem przepłynąć Atlantyk i spotkali się woda ponownie na Karaibach zaproszę go na polską Wigilię rok temu organizowaliśmy na jachcie, który miał płynąłem i to był mój ostatni dzień na tym jachcie, ponieważ oni zaczęli zaczynają też czartery i musiałem znikać, ale okazało się, że właściciele jego jachtu i wrócili do Szwecji i ponieważ on był doświadczonym żeglarzem i zostawili mu łódkę pod opiekę na pół roku i mnie zaprosił i przez 2 miesiące mieli pływałem z dniem mieliśmy do dyspozycji jacht mogliśmy powalczy o, gdzie chcemy, ponieważ właściciele mu zaufali, a więc z Bemowa liczymy jeszcze dwoje innych polskich jak Ostapowicz, w których poznaliśmy na Martynice i tak tak sobie odkrywaliśmy Karaiby, ciesząc się beztrosko podróżom dziękuję panu za to opowieści, życząc pomyślnych wiatrów na przyszłość, zwłaszcza w tej podróży dookoła świata Marek Klama czy był moim państwo goszczą dziękuję bardzo państwa zaproszone informacji Radia TOK FM ma o nich kolejny punkt naszego programu sztuka życia i Hanna Zielińska
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!