REKLAMA

Prawiersz poetyczny i patriotyczny, po polsku jesienny

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2017-10-16 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:06 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak tak ta wizja przed sobą Tomasza piątka, więc prawie wszyscy prawdziwie prawicowy prawie aż w dzisiejszym prawie się otwiera poetycki pogromca Andrzeja Dudy, czyli Marek Gajowniczek wierszu prezydent i rezydenci poeta nazywa strajkujących lekarzy resortowymi dziećmi nic nie zarabiam, a nie strajkuje i z powołania nie rezygnuje niestety w świecie w tych trudnych czasach bardziej jak wiecie liczył się kasa legł w COS takiego mamy lekarza, który ma dochód najbardziej zauważa, Rozwiń » bo także dzieci są resortowe czy mają dar monet bić w głowę dawne praktyki dziwnej etyki liczy, iż wiedza za ile przyjdzie im płaca to także dobra zachęta PL prezydent wspierać ma prezydenta, który odważnie ogłosił sprzeciw nie ich śladem ojców zdążają, gdzie ci w ten sposób banki jadą po bandzie po złym przekazie i propagandzie, a pan prezydent jest w hamulce owym system się zawsze psuje od głowy i wielkie plany też mają zmiany, gdzie było rezydent zwykle nie zna no jak to uwzględnić ska jest w tajemnicy, ale też wiadomo już, że prezydent stoi lekarzu, ale też rezydent wywiadu, że rezydenta i prezydent, czyli zarówno, ale dzieci Doda i prezydent jest hamulcowym to, chyba że grają zniżka będzie tak stałem się, że przez najbliższy rok co najmniej tak w kolejnym wierszu p t. Cracovia 3 1 miał maseczek 7 krajów nitek nadal utrzymuje się w nurcie poezji anty Dudy czy na ich Niemcy mają wsparcie Gdańska, a Żydzi kra Kowa Warszawa już jest bezpańska wieść nie jest ludowa panu Bogu i diabłu ogarek gwizdek gwizdnął Areny uszyła na kolejnych sporach o sędziach i w efekcie teraz grają bez zamknąć pora macie już co chcecie metafizyka tymczasem wielki rywal kierowniczka maestro 2 w wierszu p t. Ka pod ich tu i capi przypomina nam, że prezydent Duda może być co najwyżej wrogiem nr 2 głównym wrogiem wciąż jest bowiem nową jedno pytanie ciągle mnie trapi co znaczy Campo di tutti capi czy coś z chrapaniem ma to wspólnego czy może z mafią drogi kolego właśnie Temida teraz się bić i przesłuchuje i ballada śledzi jak złączyć ma filie oraz męska paleniem, choć ciepłej wody nie ma już karani ja wam zaręczam było w barach nie, że związek z wody gorącej wkroczenie łączy z mafiami jedno nazwisko i ono wam teraz wyjaśnić wszystko mafijny układ i wody plus w ich łączy w Brukseli w waszym głównym turnieju w świetlistych dwuwiersz mafijny układ i wody plusk łączy w Brukseli nasz wasz guru Tuska, ale ta wiara, że bez mafii woda w kranach nie popłynie z STK neapolitańska powiedziałbym fantazja w Palermo jest taka miejscowość do tej pory nie ma kanalizacji beczkowóz mafii przyjeżdża raz na dzień, więc jak się miasto zbuntuje przeci w mafii to nie być miało wody na, czyli rację ma tutaj nasz maestro 2 gazownicy gromi Dudę maestro Tuska, a tymczasem Fraszko pisarz AK Anna Wojnarowska przypomina nam o innych drogach ojciec na szczęście nikt nas elektryk Bolek, który w totka wygrywał full Kasiu, góry w portowym mieście przyzna się wreszcie do jakiej chodził w kolekcji, której chyba nie doczytała oby Bóg zdaje się, że Wałęsa wskazywał tak kolektury ale kiedy do poezji przeciska się sformułowanie Funka szczury to martwić się 3 10 kolokwialnie część może być wielką siłą siłom siłom taktach Cugowski p t. obstrukcji orkiestra można się zastanawiać czy pani Anna poświęciła ją Owsiakowi czy też całej szeroko rozumianej opozycji co jest grane są Eko serwis chce, więc fałszują stałe skrzypce doprowadza nas do szału głos, którą on Board fujary i cymbałów też nie potrafię rozstrzygnąć czy dochodzi opozycji 3 Owsiaka, a może subtelną dwuznaczność poezji właśnie, choć mąż może, bo jest się jak pamiętamy była przerywana orkiestra, ale nie rozwijajmy tego tematu, bo tak było musielibyśmy dać faworytem dzisiejszego prawie zawsze jest znany nam dobrze poeta Lech Galicki już dawno nic nie były wały obok pisał długi poemat p t . polskie żale uraczyć nas od kiedy nas nienawidzą, kiedy nastał ten czas data godzina przyczyna i chcą, by nie było nas, dlaczego chcą zniszczyć z czego wynika to wolę zła z niej uczyć wzrósł z Wilkowa z KUL Lublin dziś Dei Gratia Rex bolą mnie wie jak psa i dlaczego jesteśmy ich celem w unicestwieniu nas od kiedy nieprzyjacielem pluskwę pod but i zerem głową na pniach ciałem na wsi już wybrykiem natury hal UMP i emocji mogą żartem przewidują dla zaborców mas ciągle Luo było co jakiś czas to, czego nas nienawidzą i wszystko co Polski chcą zetrzeć w ruch wielkości odwiecznej Polski są charakterem elity jest dla nich Tuska pustą grą w Janie rozumiem i wiem, że taki jest on nas nie chcą ich nienawiści szlamu okrutny mają gest, dlaczego wszystko się tak właśnie po 3 w odpowiedzi w naszych nieszczęść przy czym o, a skoro grać mimo jest też niepolitycznie Polsce z moich młodszych o duchu świętym twój czas zesłania lat swych prosimy i rozeznania, by do wielkości Polskę przywrócić im zarzutu owych głazy zaborczych imperatorów i wściekle nie my ich siła zespolonych szybko odwrócić bieg trudno w kleszczach tyranów tkwić w ob -li my chcemy wspólnie wiele zrozumieć wolni w granicach sprawiedliwości bez nie słychać u obcych niechcianych gości po Polska to dobry historyk reali twój dom opieki już tu na ziemi tej ziemi, a nie na Sejm nam dalej od kiedy nas nienawidzą 3 jedno 10 5 z data godzina przyczyna ich chcą, by nie było na sesji na piękny poemat jest rzeczywiście musiał zamilknąć na dłuższy czas portale Galicki, by uraczyć nas w tworzeniu tak to polskie żale w bardzo dobry tytuł polskie żale to nieprawda on tak pasowałby do wielu utworów, które tutaj cytujemy, tym bardziej że Lechowi Kaczyńskiemu wtóruje poeta podpisujący się Ewangelista żyli w swych kamienicach jak dzisiaj w blokach lub na wsiach, gdzie Polak przybierały kolor złota na niebie oddali położę to Polska piękna dumy dla piły Słupska wielka międzywojenne to złote czasy po wielu latach w kajdanach, gdy Polska powstała z kolan obłuda to w ramach niego sterty czaił się wróg po każdej stronie i tak 1 września kości zostały rzucone zza Odry z zachodnim wiatrem przybywało Niemiec ze swastyką na piersiach, niosąc znamy wieniec po lak spojrzał na mnie, bo na ląd i wodę i ujrzał niemiecki blitzkrieg, a i zwany potopem nadszedł czterdziesty piąty po nim komunizm miał 1 cel zniszczyć Polskę zatruwać umysłów mijały tak rusyfikacji lata historia powtarza koło ruch hippisowski przy boku Chart afgański w 10 0 musiała przychodzić kochana polsko jakaś siła, jaka moc tym ruchu hippisowskim przy boku charta afgańskiego, który całą Polskę tak rusyfikacji rusyfikacja wy no i uniosła mnie ta poezja, ale już spadły mu to znowu się uniesie, bo nie wszyscy byli ci patriotycznie się żalu i rozpamiętują krzywdy nie jachtów ani optymistycznym akcentem dzisiejszego uprawia seks płyta weteran Leszek Długosz o autor wiersza p t. pochwała i nacjonalistyczne wywyższenie złotej polskiej jesieni wszystkie te w pole szczebel niższy niż złotej niech będą wyższe one powiadam wam narody i w całym świecie nie ma podobnych rozkoszy z jesiennej przygody w jak to tutaj długości nadwiślańskie boleści pozdrowi one o tej porze żyjemy i Wood i przelotne obłoki pod Przeworskiem nad Sanem w Karpatach na Mazurach na Kaszubach i te ciężary dźwigają coś słodkiego ruszą pod Przasnyszem u pani Baranowskiej werandy zaciszne słoneczne ten czas smugi DM BOŚ bułki złoto miedziane zbrojach samochody brzemienną milczące cmentarze nazizm był to niech się zamglenia srebrnych kurtyny lasów Gary bulgot łące powidłami już w filmach dojmujące zapachy grzybów szuranie wszelkie szumy z tej, gdyby ktoś gdzieś urodę ziem tych spojrzeniem cierpki ledwo umiała dał wołali się, a przy BND i powiem coś się usłyszeć znaleźli nie ma też być nie może mieć ziemskiej planecie urody w mszy jej niż to a kiedy się taka zdarzało złota Polska jesień, ale realny, ale 3 celne jakoś nie zbyt pochopnie zaliczyłeś poetę weterana Leszka Długosza do prawie już publikuje w sieciach prawdy to prawda to sieci, więc skoro tak po wyjściu z ekspertem, a co słychać u naszych pogromcy Słowian czy poeci rodzimą wielcy, by mu wtórować tym zachwytom Długosza nad pięknem lasów niekoniecznie oto Wojciech święto gór my co NIK poeta Słowiańszczyzny z wygasłej nikłej i trupia głowa gangsterów jak świat żar zapalam sypiąc popiół ma Chem Bora stan zwłok z lękiem ciemny czas pod gwiazdami tuż za rogiem tam w bloku konał cicho uginają miękko pierwszy raz pierwszy raz oddycham światłem w gęsty pachnący co oplata ból jestestwa ciężką głową żar zapalam gaz, że wszechświat sól bez mocy i wciąż wie, że chodzi dziś wierzyć to jest byłam w zgniłym w ruchu możemy się od dzisiaj wam się niż w Kalabrii to tęsknotę swą przemienia wichru księgach Gasol żywot czym zapalam się Różycka radny i powtórnie się za linę o dłużniku, by był teraz informacje, a po nich wraca Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA