REKLAMA

Część 2. rozmowy z Marcinem Rotkiewiczem o książce "W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki"

Homo Science
Data emisji:
2017-10-07 12:40
Audycja:
Czas trwania:
15:56 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry ponownie druga część audycji Homo science Aleksandra Stanisławska Piotr Stanisławski Crazy nauka po studiach nasz gość Marcin Rotkiewicz autor książki w królestwie Monszatana i dziennikarz polityki dziennikarz naukowy polityki oczywiście rozmawiamy o książce o bardzo znamiennym tytule w królestwie Monszatana, kto to książka właśnie się ukazała naukowcy bawią się w Boga taki jest w dużej mierze zarzut przeciwko temu, że modyfikują dna rozmaitych Rozwiń » organizmów, łącząc ze sobą n p. geny łososia i żaby czy sałaty jak to jest z tą zabawą bogaczy nie ma żadnych ograniczeń na to jak w jaki sposób można modyfikować rośliny zwierzęta zaczniemy jeszcze tego, by przywołać bardzo, że ten przykład właśnie geny łososi do pomidora pstrągi sałaty zrobiono takie badanie, w którym zapytano respondentów czy, jeżeli przeniesie się gen właśnie z ryby do pomidora to czy Taryba czy ten pomidor będzie miał rywali po smak, a my po prawie połowa respondentów odpowiedziała, że tak mi tutaj to się z tym to jest właśnie ta istota w tego nieporozumienia pomyłki, że to nie jest tak, że w PGE Eneę łososia to jest jakaś istota jego esencja tej daty jego głosów głosowało się wartości jak sieje przeniesie do pomidora to pomidor się zrobi ryb nie od 1 od 1 genu od przeniesienia 1 Genoa pomidor nie robić Rybi prof. Paweł Golik dostał kiedyś pytanie czy, jeżeli n p. do pszenicy przeniesie się gen zwierzęce to czy tam pszenicę będą mogli, iż wegetarianie wsi tak to też świetnie ilustruje to nasze takie intuicyjne pewne przekonania, które są fałszywe nie nie zmieni się już spore pierwszej części naszej rozmowy podałem ten przykład, że prawdopodobnie 20 % dna dzielimy m. in . z ryżem nea 9 9 % z szympansem na jej to nie jest tak, że my w 20 % jesteśmy rośliną po prostu geny nie ma po granice między gatunkami są dosyć płynne pod tym względem pod tym względem nie ma czegoś takiego jak geny, które w nas w swojej istocie są nie wiem religie, a w swojej istocie są są pomidorowa nie gram taniej to granty jest kawałek cząsteczki chemicznej możemy ten kawałek przenieść właśnie do pomidora i to w żaden sposób nie zmienianie wyglądu tego pomidora ani smaku tego pomidora, chyba że przeniesiemy jakieś geny, które determinują rzeczywiście w jakiś działkach, które wpływają na nie wiem posmak posmak Rywina to rzeczywiście wtedy ten pomidor będzie miał będzie miał taki Itaki taki smak, ale z, ale poza tym przenoszenie genów nie powoduje pojedynczych genach nie powoduje, że im, że się n p. pomidor Birgit tą, jakimi cechami przenoszeniem jakich cech naukowcy są najbardziej zainteresowani, a tę zabawę w pana Boga nas za chwilę, zanim radość siłę i cechy zaczęło się wszystko od tego, żeby wszystko zaczęło pomidora, które dłużej trwała do ludu potrafił kilka tygodni przeżyć na półce nie, psując się, ale do niego akurat nie przeniesiono obcych genów tylko zmieniona jego własne geny, ale potem pojawiło się rośliny do dzisiaj są uprawiane powszechnie na powierzchni prawie sześciokrotnie sześciokrotny powierzchni Polski na świecie w sumie są uprawiane dzisiaj rośliny GMO i dominują 2 cechy 1 to jest odporność na szkodniki niektóre szkodniki, a to dzięki temu, że z bakterii i powszechnie występującej w glebie, a nawet być może tutaj w ścianach bakterii przeniesiono 1 gen, który czasami 2 pojedyncze geny, które odpowiadają za produkcję tej toksyny, które to toksyna z kolei jest trująca dla szkodników, a druga cecha to jest odporność na pewien łagodne herbicyd glifosat 1 z jego naz w handlowych to jest słynny też budzący nie wiem dlaczego, bo Grozera Anda dodanie tej cechy daje rolnikom, a także trochę się środowisku korzyści myślę o tej cesze odporności na na herbicyd to jest cecha też uzyskana dzięki genom bakterii, dlatego że zawsze można zrezygnować z orki głębokiej orki wyjaławia mających glebę i powodującej, że n p. nawozy sztuczne czy też czy też nawozy naturalne lektury te zawierają azot spływają do zbiorników wodnych jest za te 2 cechy natomiast prace przeszła niedawno zeszła weszła kukurydza, która jest lepiej znosi susze pojawił się bardzo niedawno jabłko, które nie brązowieją pojawiły pojawił się ziemniak w stanach Zjednoczonych, która w, którym w, które w trakcie smażenia powstaje mniej rakotwórczego ksylamitu prace trwają nad tym, żeby usprawnić fotosyntezę, żeby na psie kukurydza ma sprawniejszą fotosyntezę Legią przeprowadza niż w reż w związku, z czym trwają prace nad, żeby przenieść ten mechanizm fotosyntezy z kukurydzy do ryżu dzięki temu będziemy mieli lepsze plony w ubiegłym roku z kolei pojawiła się bardzo ciekawa pora publikacja naukowa, która wylądowała na okładce science ja wspominam dlatego tym, że 1 z głównych autorek jest Polska naukowiec pani Katarzyna Głowacka, która pracuje w stanach Zjednoczonych i ona poprzez dodanie genu występującego w roślinach dodatkowe jego kokpit też usprawniła fotosyntezę trwają prace zobaczymy czy się udadzą na tym, żeby rośliny potraciły przyswajać azot z atmosfery być może to spowoduje znaczną redukcję albo w ogóle eliminacje nawozów Azotowych to byłoby ogromne osiągnięcie, jeżeli ta roślina, która oczywiście się okaże bezpieczna i są rośliny jak słynny złoty ryż, który w, którym umieszczono w mówiąc w skrócie witaminy, a też też, że wita, ale też witaminy, a umieszczono w bananach i samo jest papaja odporna na wirusy na Hawajach i wszystkie cechy którymi nie są niezwykle pożądane z naszego punktu widzenia z punktu widzenia rolnictwa i w ogóle środowiska, skąd zatem za zarzuty o to, że naukowcy bawią się w Boga no bo to jest bardzo częsty zarzut, który się słyszy na to też zarzut z kategorii zarzutów światopoglądowa religijna filozoficznych, z którymi, z którymi zarzutami bardzo trudno jest dyskutować na bal, ale co na to można odpowiedzieć na, argumentując racjonalnie możemy powiedzieć, że generalnie to co robimy technologia jest zabawą w pana Boga, jeżeli ktoś wierzy w pana Boga tak, ale no i przenieśliśmy też pod koniec lat siedemdziesiątych gen człowieka do bakterii po to, żeby ta bakteria produkowała insulinę dzięki temu cukrzycy dzisiaj mają leki w postaci ludzkiej insuliny które, które mogą sobie wstrzykiwać czy też zabawa w pana Boga czy produkowanie lekarstw to nie jest zabawa w pana Boga czy w ogóle przekształcanie środowiska nie jest nie jest zabawą w pana Boga na zmieniamy środowisko chociażby, budując mieszkania stać tak wycinając, wycinając lasy w ogóle euro uprawiając rośliny rolnictwo ma można też będzie, że zabawa w pana Boga, bo zmieniamy zmieniamy środowisko naturalne, więc ja już inni w ogóle nie kupuję tego argumentu żądanie nie jest przekonujące naboru niech ktoś mi jasno zdefiniuje co jest zabawą w pana Boga co nie jest zabawą w pana Boga i znowu poruszamy się w obszarze raczej niedopowiedzenia i braku definicji tak jak było jasne naturalną, że ta, ale ten chciał jeszcze innej sprawie powiedzieć po raczej zapytać, bo tu coraz rzadziej mówić o tym, że GMO po prostu nas wszystkich zabije i będziemy chorzy i będzie mieć dodatkowe głowy, bo już ludzie traktują poważnie tego typu zarzutów, bo to nieprawda, bo to nieprawda odrzekł, iż tylko natomiast coraz częściej mówi się o problemie etycznym ekonomicznym i t d . mianowicie chociażby o słynnych już o problemach, jakie mają rolnicy w stanach Zjednoczonych Indiach mówisz o samobójstwach o tym, że generalnie wielkie koncerny bezwzględny sposób dochodzenia swoich praw co o trafia, w czym osiowe liczne nie szkodzi małym rolnikom drobnym rolnikom, którzy nie są w stanie obronić się, nawet jeżeli być może rację po ich stronie, bo na ich polu wykryć, bo nie wiem odrobinę jakiegoś tam jakieś rośliny zmodyfikowane genetycznie i ci rolnicy są bezradni wobec tych wielkich koncernów n p. Monsanto n p. Monsanto, które zostało zresztą zdaje się już przyjęte przez Bayera, ale jeszcze nie w UE sprawa się wyjaśni na początku przyszłego roku jeśli dostanie zgodę wszystkie potrzebne Bayer m. in . od komisji Europejskiej rzeczywiście kupić Monsanto mnóstwo wątków w tym pytaniu o i mnóstwo mitów mnóstwo nieprawdziwych, a jeżeli dobrze pamiętamy z 20 12 roku po raz pierwszy liczba rolników uprawiających GMO w krajach rozwijających się przekroczyła liczbę rolników uprawiających GMO w krajach bogatych rozwiniętych to po pierwsze po drugie mamy liczne publikacje naukowe dowodzące tego, że to rolnicy w Indiach n p. ogromnie zyskali to drobni rolnicy w Indiach także w Chinach, gdzie rolnicy mają n p. poletka po po niewiele ponad pół hektara korzyści korzyści ekonomiczne korzyści w postaci mniejszej liczby zatruć się w po, dlatego że jest stosuje znacznie mniej oprysków, zwłaszcza nie środkami owadobójczymi korzyści w postaci zwiększonej konsumpcji ci ludzie, którzy mają naprawdę problem z dostępem do jedzenia w tym sensie, że ich nie stać zwiększana jak zwiększona konsumpcja kalorii są niezależne badania zresztą europejskich naukowców w Indiach prowadzone właśnie analizy sytuacja ekonomiczna w co by to dało analizy też pokazująca jak dużo wydały rośliny GMO w Afryce, do której biotechnologii jest de facto niedopuszczalna z powodu lęku w Europie, jakby narzucamy niechęć niechęć Afryce dodałbym do tego też stało, że wszystko to jak jest rozwiązana kwestia opłat za nasiona GMO roślin GMO to jest kwestia rozwiązań lokalnych prawnych w stanach Zjednoczonych przyjęto taki model, że rolnicy płacą pewne elementy płacą opłaty za patent Wlazły skandal, że rolnik musi płacić za zboża ziarno, które ma wyższe od siebie FF rozumiem, że mnie podpuszcza zdrowym, że rolnicy w Polsce też płaci za za zamachem nasiona, które wysiewa wszystkie wszystkie rośliny w Polsce nie tylko w Polsce w Europie Stanach Zjednoczonych wszystkie rośliny myślą o roślinach konwencjonalnych są objęte ochroną własności liderzy zbierali się o mnie, jeżeli rolnik, który ma powyżej czy w Polsce mówią w Polsce po ma powyżej 10 hektarowe gospodarstwo n p. być wyższe jest pszenicę zbierze nasiona i następne i zostali na zasiew część tych tych nasiona następna akcja jest nowe święto w małe morze mogą przyjść do niego osoby z takiej instytucji, która się nazywa agencja Nasienna i zapytać, a skąd pan udział te nasiona, jeżeli okaże się, że to są nasiona, które kupił w ubiegłym roku to musi opłacić opłatę licencyjną w w firmie, która nasiona wyprodukowała w tej chwili właściwie większość rolników, którzy coś produkują na rynek nie korzysta z nasion, które zostawiają na własne zaś z tego powodu że, że te nasiona są przygotowywane przez firmy hodowlane i ona tylko nasiona kupione od firmy z kolejnym roku daje gwarancję, że jest odporny na choroby, że da odpowiednie plony i t d. tak dalej jak też nie chce wchodzić w szczegóły, ale z naturalnych powodów procesów ewolucyjnych w niektórych przypadkach roszczenia n p. kukurydzy rośliny teraz są cechy już w następnym pokoleniu w związku z 3 rolników po jej nasiona kukurydzy wysiewa ma piękną kukurydza danych cechach, ale jeżeli zostawi nas zaś w następny rok to już potomstwo tej kukurydzy tych cech nie będą nie będzie miało i to nie, dlatego że rząd, że firmy, które to problem kują są tak wredne tylko wynika to z procesów ewolucji w szczegóły, których ja nie chcę wchodzić w tej chwili, bo to jest dłuższa opowieść, dlaczego tak się dzieje w bardzo byśmy chcieli jeszcze popytać musimy kończyć lat tych z czasów jeszcze zapytać i miał wszelkie pytania o to jak to wygląda z nasionami GMO czy testy zupełnie inny proces czy nie możesz to krótko wyjaśnić, ale proces, czego kupowanie nasion nie w Europie nie w stanach Zjednoczonych tak, dlatego że rolnicy płacą dodatkową opłatę licencyjną też jak wyjaśnia w książce, skąd się wzięło z Monsanto położyła negocjacje z firmami, które produkowały nasiona i chciał się odkuć w ten sposób natomiast jest rozwiązanie specyficznie specyficznie amerykańskie natomiast n p . w Indiach mogą się mogą swobodnie zostawiać rolnicy naszą na bawełnę, gdzie można zaś się w i mogą się swobodnie między sobą wymieniać tak jest prawo a, a z, a z Europie rolnicy nie płacą opłat licencyjnych zaś w Polsce od 20 1 3 roku nie wolno uprawiać roślin GMO, ale są, ale ku 1 Rosji, bo 1 roślina z upraw dopuszcza ona kukurydza natomiast z hiszpańską 20  000 ha rolnicy uprawiali oni nie płacą takich opłat płacą takie opłaty, jakie się płaci normalnie za też zakon regionalną kukurydza w tym sensie, że rzecz, że muszą wnieść opłatę na rzecz firmy, które wołu wyprodukowała ja musiałbym sprawdzić nie wiem czy czyta czyta nasiona być może są trochę droższe, ale dają inne korzyści, bo się w ogóle nie stosuje n p. oprysków przeci w przeciw owadom, więc na tym zysku płacą więcej za nasiona zyskują na tym, że nie stosują oprysku, więc nie muszą płacić za środki chemiczne nie muszą płacić za wyjazd maszyn w pole oprysku jacyś i t d. czy wniosek jest także po raz kolejny intuicja nas zawodzi i mam takie wrażenie, że całe zamieszanie wokół GMO od NATO inaczej nazwać bierze się stąd, że nie zdefiniowaliśmy dokładnie, o co nam właściwie chodzi miałem jeszcze dodał to, że w worku i nie znam może szczepionki są jeszcze takim przykładem obszaru, w którym jest tak, ale takie mnóstwo manipulacji mitów i nieprawdziwych informacji, gdzie rzetelna nauka nie potrafi się przebić do społeczeństwa z po prostu spra w do tak z faktami, a w takim razie książka Marcina Rutkiewicza, ale w królestwie Monszatana GMO gluten szczepionki wydawnictwo czarne bardzo serdecznie polecamy, bo wyjaśnia bardzo dużo i być może uda się trochę rosyjskich mitów naszym gościem był dzisiaj autorki książki Marcin Rotkiewicz, który jest dziennikarzem naukowym polityki bardzo dziękujemy zapraszamy znowu za tydzień na audycje Homo science po godzinie jedenastej 4 0 teraz czas na informację Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: HOMO SCIENCE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA