REKLAMA

Najwybitniejsze reportaże sądowe. Cezary Łazarewicz o pisarce Barbarze Seidler

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2017-10-22 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
12:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Lenczyk dokonał się państwo to jest niedzielny magazyn Radia TOK FM ma po godzinie czternastym państwo gościem jest Cezary Łazarewicz dzień dobry dzień dobry mówić będziemy o książce pani Barbary Zajdler pamiętać, że byłem przeciw jest to zbiór reportaży sądowych może wpier w rozpoczniemy od zaproszenia na spotkanie tak jutro o godzinie dziewiętnastej faktycznym domu kultury jest szansa na spotkanie pani Barbary Zeidler, która będzie opowiadać o tej swojej książce Rozwiń » nowej, ale książka nie jest nowa to znaczy książka jest nowa, ale reportaże są stare i dzisiaj przywracamy paniom Zajdler współczesności boję się jej to należy, bo jej reportaże są świetne, bo pokazują atmosferę PRL i po prostu opowiadają o tamtych czasach to najpier w pomówmy o warsztacie zmieniającym się w warsztacie przez lato czym różni się ten reportaż sądowy sprzed kilku dekad w porównaniu z tym jak teraz relacjonowane są procesy o tym, się różni, że dzisiaj nie mamy reporterów sądowych ostatnim chyba był Bogdan Wróblewski, który pracował w Gazecie wyborczej i to był taki człowiek, do którego ja miałem ogromny szacunek, bo chodził na wszystkie rozprawy nie zawsze pisał z tego, ale miał wiedzę na temat wszystkich procesów, które odbywały się w Warszawie i w Polsce w latach dziewięćdziesiątych najpóźniejszy do czasu aż pracował wszystko miał rozpisane jak można w i butelką w cyklu partiom jak też potrzeba była jakaś wiedza dlatego to ja mogłem do niego zadzwonić zapytać się Bogdan, a jak to było w dziewięćdziesiątym piątym roku, kiedy na czwartej rozprawie ktoś tam coś powiedziała mówi, a zaraz po, że dodatek, bo pamiętam mówi, a to tak było ja ubolewam, że dzisiaj nie ma nikogo takiego ale kto by tak relacjonował w inne procesy o pytanie czy jest zapotrzebowanie w ogóle dlatego typu dziennikarstwo nie myślę, że jest ogromne zapotrzebowanie taki reportaż sądowy, ale zobaczmy, że tutaj ram i ja sam napisałem może za 2 3 g wrażliwość na rozmowę co do pożądania tego gatunku mam raczej wątpliwości co do tego czy wydawcę gazety z bądź też ci, którzy udostępniają swoje szpalty w ogóle oczekują takich form u siebie na łamach, o czym kują, ale nie, chcąc nie płacić w poznacie to jest tak to jest drogie jak facet idzie jak sprawa toczy się po przez Niewiem 2 lata i na każdej rozprawie jest pan napisze po tych 2 latach tekstu oczywiście w tym czasie bierze udział jeszcze w innych procesach i z każdej tej spisze notatkę to się nią płaci redakcji, bo redakcja uznaje, że można pójść większość redakcji uznaje, że można pójść na początek procesu na końcu na początku zapoznać się z oskarżonymi i ją wysłuchać akt oskarżenia ana końcu zobaczyć, jaki wyrok zapadł mi napisać, jaką minę miał oskarżony, a tutaj Zajdler zrobili coś innego dla niej ten reportaż sądowy jest punktem wyjścia to ona idzie na pomoc salę sądową, ale na tej sali sądowej nie kończy tego ona się spotyka z adwokatami z rodzinami jeździ dopytuje, chociaż większość to jest faktycznie tego, czego dowiedziała się na tej sali sądowej, ale ja myślę że, gdyby dzisiaj wziąć się jej reportaże z wzoru na to można, by było takie same świetne teksty dzisiaj pisać zapotrzebowanie jasno tylko, że wydawcy mówią, że są biedni nie mają pieniędzy, więc proszę zauważyć, że reportażu na to jest kilka gazet, w których jest reportaż, a reszta to jest on komentarze wywiady analizy tylko, czyli te komentarze i analizy to są ci, którzy siadają faceci za biurkiem i myślą i opisują jak wg nich życie wygląda w moich reportaży jest tym praw drobna, ale do tej prawdy potrzeba takiego zderzenia z rzeczywistością, czyli nie bójmy się to apel do dziennikarzy nie boimy się wychodzić z redakcji pan czekają na nas ciekawe tematy, a propos tego warsztatu reportera sądowego przypomniał mi się historia sąsiad historia o stwierdzenie, które się absolutnie nie zgadzam, że robi, bo robota reportera sądowego jest oparta też na dno na schemacie pisze jak relacjonują kolejne odsłony procesu co się wydarzyło, a później narzuca kontekst przypomnijmy, że niewłaściwe kopiuj wklej można w przypominać, o co chodziło w całej sprawie, ale bito tak już w lotach bojowych oraz są tutaj wczoraj przeczytałem taką złotą myśl Jerzego Pilcha, który napisał, że w mu w reportaż o nic trudnego wystarczy gdzieś pojechać pogadać z kim się w ciągu 1 dnia można to napisać no teoretycznie tak jest, a praktycznie to nie jest tak wystarczy przeczytać książki niebem porównać z innymi reportażami sądowymi i to nie zawsze jest to tylko zależy od zdolności reportera, żeby te wszystkie teksty nie wyglądały tak samo i to ten to tak naprawdę jest trudna, bo w, bo to faktycznie selekcji, a to drogie, bo przebieg procesu jest zawsze taki sam ci oskarżeni są zawsze to PR procesami, a tylko się w mało wewnętrznie różnią, ale tak można powiedzieć, że teatr też tak wygląda, że są aktorzy wychodzą na scenę coś gadają i po 1 , 5 godziny się kończy, ale jednak ważne jest to co gadają i w jaki sposób to mówią i wtedy to nas porusza albo mają nas nie porusza, ale reportaże Barbary Seidler po tylu latach nas poruszają, jakie cechy osobowościowe powinien mieć reporter sądowy, bo intuicja podpowiada mi, że to musi być człowiek pozbawiony empatii ktoś, kto zbyt głęboko wejść jako sprawę albo spróbuje zrozumieć aż nadto którąś ze stron absolutnie zaburza obiektywizm w przekazie ale gdyby tak było to tylko ludzie za sprawą Aspergera były reakcją obywateli procesy sądowe nie mogę powiedzieć, jaki taki wzór metra Serbia reportera sądowego jak wygląda, a jak wygląda, bo znam opowieści z lat siedemdziesiątych pani Zajder chodziła w białych podkolanówkach i w białych Błotach krótkiej spódnicy była niewielkiego wzrostu boom ma 6 5 ma 60 nie rzucała się w oczy i mam wrażenie, że na tej sali sądowej udawała, że jej nie ma, bo nasienie narzuca tutaj jest sobą w tych tekstach, a jednak czujnie wszystko obserwuje wyłapuje szczegółowy na opóźnieniu podąża szlakiem tych zbrodni tych ludzi w ja widziałem, bo przypadkowo trafiłem do pani Zajdler ileś lat temu, kiedy sam szukałem kontaktu z kimś, kto mógłby pamiętać proces z lat pięćdziesiątych i trafiłem do niej zupełnie przypadkiem nie okazało się, że ma większość procesów pamięta, a jak nie pamięta tych procesów ma taki notes, w którym sąd ma wpisane nazwiska najważniejszych adwokatów sędziów prokuratorów co prawda z VAT dzisiaj to jest trudna do wykorzystania, bo to są lata siedemdziesiąte większość tych ludzi już niema albo 60, ale myślę, że to z podpatrywać jej teksty rozmawiać z nią w jej warsztat można obserwować i kopiować to nie jest nic złego, który z tych reportaży ujętych w książce pamiętać, że byłem przeci w jest najistotniejsze dla pana i dlaczego w 2 tam RM to chyba pani od maszynoznawstwa, ponieważ ja poszedłem kiedyś tropem tego reportażu to jest to opowieść o prymacie Ka która w małym tak tłukła swojego pasierba aż odebrała mu życie on zmarł po po pobiciu przez Renatę Ka to kilka lat temu ta sprawa stała się głośna i ery, bo Mariusz Szczygieł napisał tak stare Maciek cha i wtedy okazało się, że mama jest nadal nauczycielkom zrobił się wielki skandal ale, ale dla mnie ta sprawa była o tyle ważne, że ja ruszyłem tropem Barbara Zajdler dość przypadkowo bo, a i to pokazuje też siła tego reportażu, a i to jest historia, która w, którą opisywałem wirtualnej Polsce po latach 1 z Czytelników kupił wóz w antykwariacie książkę, którą z reportażami Barbary Sass Zajdler i tam był to reportaż pani od maszynoznawstwa przeczytał ten reportaż tam było pełne nazwisko Renaty Kali spróbował jak regulować i okazało się, że ona jest teraz katechetką w 1 ze szkół warszawskich nie mógł w to uwierzyć przyjechał do Warszawy z Rzeszowa sprawdzić czy to prawda i nie mógł się, jakby pozbyć tak tej myśli, że ktoś taki u czy dzisiaj dzieci wychowuje i 1 od tej pory ja był to nazwał mnie nie daje żyć pani Renacie Ka i doprowadził do zwolnienia z kilku szkół, w których pracowała w inne ruszą tropem tego człowieka i tej opowieści jak dzisiaj czytam ten reportaż to on dzisiaj jest tak samo wstrząsające niż 30 lat temu, ale trudno tam no trudno odczytać to bez gęsiej skóry taki Live bardziej znanych, bo procesem sprzed lat z czasów PRL-u był to proces w aferze mięsnej przypominane garaży przy przy każdej rocznicy tamtych wydarzeń mogą też pani Barbara była świadkiem tego wszystkiego i w tym zbiorze reportaży pamiętajcie, że byłam przeci w tezie jest ten 1 z najważniejszych jej tekstów nie ma tutaj tekstu ogrodu 7 0, bo to ona z tego zrobiła książka i pracowała nad tym z 2 0 lat 7 roku nabyła 1 chyba jedynym dziennikarzem, który go w Gdańsku w czasie tej strzelaniny, gdy władza strzelała do stoczniowców zabrała wtedy materiał, ale opublikowała go w roku 9 0 MME dopiero uzupełniającą Jacek Woron zdobyła i to jest 1 z majem z najgłośniejszych jej tekstów czy książek po 16 oraz spotkanie, które zapraszam panią bardzo serdecznie na spotkanie z Barbarą Zajdler jutro o godzinie dziewiętnastej faktycznym domu kultury przy ulicy Gałczyńskiego, a moim państwa gościem był Cezary Łazarewicz dziękuję bardzo dziękuję bardzo państwa zapraszam na informacje Radia TOK FM po nich program jak z dzieckiem powiemy o tym, czym jest im klienci emocjonalnej czy te umiejętności można kształtować, zwłaszcza u dzieci moimi państwa gościem będzie dr Piotr Sokołowski psycholog z uniwersytetu Warszawskiego teraz informacje w Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA