REKLAMA

Ufać czy nie ufać? O zaufaniu w biznesie mówią Iwona Kiwerska i Michał Kobosko

Strefa Szefa
Data emisji:
2017-11-12 15:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
30:11 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja strefa szafa przy mikrofonie Marzena Mazur witam państwa bardzo serdecznie jak się świata właściwie każdy pracodawca patrząc na swoich pracowników myśli sobie zaufać im czynie zaufać mamy różne tory mamy teorię i psów, które która, mówi że pracodawca nie ufa swoim pracownikom uważa, że są leniwi że, aby niemożna ich obarczyć żadną odpowiedzialnością jak tylko spuści się ich zwłoka to natychmiast zaczynają robić coś przeciwko pracodawcy, a my Rozwiń » teorie i gra, która z kolei twierdzi, że właśnie trze ba obarczać się mną pracowników odpowiedzialnością, że należy im ufać ani im on im wtedy rosną skrzydła no i my znacznie lepiej ma się firma tak samo pomiędzy kontrahentami mówimy sobie, że znowu są tacy, którzy uważają, że warto ufać warto zaufać kontrahentowi, że w te najważniejsze to jest uścisk dłoni spojrzenie sobie w oczy i powiedzenie, że się dogadujemy, a z kolei są też tacy, którzy uważają, że tylko bardzo szczegółowo spisana umowa uchroni nas przedtem, żeby w przyszłości nie mieć kłopotów może właśnie jak świat światem stare pytanie ufać czy nie ufać w biznesie czy to swoi czy mówimy o pracownikach czy mówimy o kontrahentach o tym, właśnie dzisiaj będziemy rozmawiać w studiu już państwa i my gościem pani Iwona Gilarska dyrektor d s. rozwoju firmy frank rynkowej Dziemba oraz dzień dobry państwu i pan Michał KO Bosko dyrektor polskiego biura Fink tanku Atlantic Council dzień dobry dzień dobry w no właśnie to ufać czy nie ufać absolutnie tak, ale nie bezgranicznie mądrze ufać nie być naiwnym i potrafi gotować ja bym bardzo proponowała potraktować zaufanie jako pewnego rodzaju kompetencje czy jako zbiór zachowań, które należy kształtować rozwijać może też mierzyć sprawdzać jak nam to wychodzi po prostu najnormalniej w świecie takie jak się uczymy bardzo wielu różnych innych kompetencji podchodzić do tego w taki właśnie zaplanowany sposób, ale jak to mierzyć na rzecz jak my ufamy innym i czy jesteśmy skłonni do zaufania czy też czymś czy jak my jesteśmy jak nas obdarza obdarza zaufaniem no ja myślę, że jedno i drugie jest godne mierzenia i oczywiście takie badania istnieją mamy na razie małą próbkę w skali Polski, ale co takiego mierzymy po pierwsze, właśnie my uważamy, że w ogóle zaufanie zaczyna się gdzieś tam od Odrze też taki proces od środka na zewnątrz co ja przez to rozumiem, że po pierwsze, jeżeli mówimy w kontekście firm oprawkach każdy lider, który chce być liderem godnym zaufania musi budować swoją wiarygodność to po pierwsze, apotem ta wiarygodność dopiero jak takim kręgiem rozprzestrzenia się na jego relacje z najbliższymi współpracownikami, a te relacje dalej na to w jaki sposób jego zespół jest postrzegany firmie, a co dalej właśnie, jaką ta firma ma reputację na rynku i taka fala powiedziałabym właśnie rozchodzi się natomiast oczywiście jeszcze raz powtórzę, że wszystko zaczyna się na poziomie gdzieś tam osobistej wiarygodności zgodzi się pan z takim stwierdzeniem, że pozwolę się najpierw odpowiedziano nam pani pytaniem o Her dla mnie to jest z taką immanentną część każdego biznesu każdego działania szczególnie działania gospodarczego to znaczy zaufanie, że nie ma tego minimalnego zaufania albo nie albo biznesu z tego nie będzie wcale albo będzie, ale będzie sobie tak powolutku europosłom wegetował istniał zaufanie z synkiem absolutnie kluczowe i w takich relacjach normalnych społecznych rodzinnych, ale także w biznesie tam, gdzie chodzi o pieniądze no bo wpis w każdym biznesie prędzej czy później o to chodzi, bo bez jakiegoś minimalnego zaufania raczej większego zaufania nic nie da się zrobić oczywiście różne są kultury różne są kraje różnią są mentalności my generalnie jesteśmy uważani my Polacy Nędza z ludzi, którzy słabo sobie nawzajem ufają i to na poziomie społecznym ufamy, choć pewnie nie bezgranicznie rodzinie sobie nawzajem, ale już każda bardziej zorganizowana forma działalności czy to społecznej czy biznesowej gospodarczej w Polsce euro obarczona jest ogromnym brakiem czy ograniczeniem zaufania ja wręcz bym zaryzykował tezę że, gdy byśmy sobie trochę więcej uchwali to Polska mogłaby szybciej stać się krajem mlekiem miodem płynącym po prostu wiele firm wykorzysta wał, by spełnić swoje możliwości, ale z drugiej strony mamy w głowie pewnie tysiące historii o tym jak ktoś kiedyś zaufał czy to ktoś znajomy czy z rodziny czy w telewizji widzieliśmy no i jaki był tego efekt oszukano go wykorzystano drewno jest mądrzejszy ma doświadczenie już wie, że nigdy nikomu nie zaufa, więc ja wcale nie jest przekonana czy czy warto ufać rzeczywiście u nas w kraju poziom takiego zaufania społecznego jest nam bardzo bardzo niskim nie ufamy instytucjom, którym ufać teoretycznie powinniśmy, bo od od tych instytucji n p. zależy w nasz dobrostan nasze bezpieczeństwo, a on nie ufamy ale, ale z drugiej strony ma takie zaufanie, a może właśnie ufać to znaczy kontrolować czy ciągle wierzymy pewne rzeczy mamy w swoim dna i oczywiście żyjemy z obciążeniami i lubimy zwalać na komunę na zabory na kształtowanie się nasza gospodarka państwo też było różnych częściach w zależności od zaborów od naszego, prosząc o to słowo background historycznego dna, ale są pewne wzory na świecie są nacje od, których warto się uczyć i w wielu krajach to funkcjonuje w sposób, który moim zdaniem jest najbardziej racjonalny to znaczy na dzień dobry okazujemy sobie zaufaniem pewien poziom zaufania i tak funkcjonujemy tak wzajemnie układamy nasze relacje, że po prostu mamy do siebie zaufanie przynajmniej takie podstawowe, które pozwala nam ze sobą funkcjonować współpracować robić różnego rodzaju rzeczy przedsięwzięcia razem natomiast, jeżeli to zaufanie zostanie zawiedzione to zaczyna się inna bajka to wtedy jest koniec tego co było, bo po prostu już wtedy następuje sprawdzanie brak zaufania, a jego utrata coś co jest niezwykle trudna do odrobienia co często jest bezpowrotnie ran co, jeżeli w ogóle zaufanie wzajemne wraca po po długich długich latach długich długich staraniach natomiast na gruncie operacyjnym biznesowym, jeżeli 1 firma wykiwał drugą firmę to nas jakiejś części środowiska gospodarczego albo wcale w biznesie jest spalona i część z taką firmą się nie robi biznesu bez podpisywania umów zatrudniania armii prawników zabezpieczeń w umowach z tak dalej ja działam na styku środowisk gospodarczych polskiego in ne i amerykańskiego furorę w naszej organizacji i tym podam przykład życia, a my wiele konferencji różnego rodzaju debat organizujemy dzięki wsparciu sponsorów to są różnego rodzaju organizacje firmy które, które decydują się z nami współpracować wspierać nas finansowo, pozwalając nam tym samym organizować się konferencje debaty kongresy to to czym zajmują się generalnie Fink tanki, czyli centra analityczne i w bardzo często różnica, która jest też uderzające dla moich kolegów z moich centrali, które w Waszyngtonie w stanach Zjednoczonych jest to, że w Polsce nikt nikomu nie ufa i wszyscy na wszystko muszą mieć umowy i ja już znalazły też inni tzw. obfity ale, ale nawet nie po to, żeby z strateg City w takim rozumieniu najbardziej prymitywne, żeby mieć jakiegoś haka, ale na wszystko musimy mieć podkładki dla to jest tak odległe tak kosmicznie odległym od amerykańskiej natury nie dlatego wiemy to doskonale, żeby Amerykanie byli piękno duchami naiwniak kami i t d . i tak daje największe korporacje świata to ciągle jeszcze korporacje amerykańskie, ale oni działają bardzo często bez umów wystawiają sobie faktury na słowo, a czasami tak jest moje doświadczenie oraz będę ciekaw usłyszeć jak to jest frank rynkowej czy też są organizacją pochodzącą ze Stanów zjednoczonych, ale to, że w Polsce umowa między stronami między firmami czasem liczy 30 50 stron to jest kolejna rzecz, która Amerykanów szokuje, bo dla nich 4 5 stron takiej podstawowej umowy cała reszta rzeczy bardzo wiele rzeczy nie musi być spisany w umowie i tak Pudzian często umów nie ma wcale też moja organizacja organizujemy jakąś prowadzi jakąś konferencję w Waszyngtonie to bardzo często nie ma umów natomiast jest wystawienie faktur dla spółki są rów, którzy płacą dostają pewne świadczenia z tego tytułu tak też po prostu odbywa nic się, więc jest tutaj tak kolosalne nie tylko między polską Ameryką, ale to not 2 takie światy, które dość dobrze poznałem i widzę, że jedno od niemal żadnego wspólnego mianownika trochę, dlatego że my generalnie założenia zakładamy z góry, że ktoś nas oszuka taki jest taki jest punkt wyjścia no tak często w słowie wstępnym wydaje mi się, że to nas bardzo mocno ogranicza to nas bardzo mocno hamuje to znaczy, że wierzy, że Polska kiedyś w końcu będzie tym krajem szczęśliwości krajem pięknym pięknymi już jest, ale bogatym natomiast długo jeszcze pokolenia Polak poleci Polaków będą na to pracować, bo po prostu nie chcemy się przestawić na inny model myślenia na inny model funkcjonowania nie jestem piękną duchem współpracowałem z wieloma zespołami jeszcze jako dziennikarz redaktor wydawca odnowiciel bananie oszukał ja to nie da to nie jest tak ja muszę powiedzieć, że zielony no to nazwiemy to naiwnością przebycie naiwnie czemu aleja na dzień dobry zakładałem, że nie tylko musi, ale chce mieć zaufanie do ludzi stronie współpracuje to znaczy, że wspólnie mamy jakiś cel tym celem jest n p. wydawania jak najlepszej gazety raczej liczyć ze strony internetowej tak dalej tak by, że to jest cel, który nas łączy jej, że wzajemnie od siebie zależymy ja jako szef i oni jako pracownicy jako osoby, które na majowym zwierzchnika i ten cel powinien być wspólny wyjazd z tym mamy do siebie zaufanie to znaczy, że oni nie będą traktowali jak normalnego szefa ani kogoś kogo należy szukać n p. jak to samo to znaczy, że im rzeczywiście zależy na miejscu pracy na efektach i pracy na produkcie, więc tak, traktując siebie muszę powiedzieć dużo dużo częściej miałem z tego dobre efekty i byłem usatysfakcjonowany z krajowym jak do tego wszystkiego jeszcze zanim opowiem jak to jest w mojej firmie to chciałabym odwróci strach na to pytanie, bo zazwyczaj pytam się o to właśnie czy warto zaufać, a ja bym nie odwróciła w ten sposób czy zadałbym takie pytanie czy nas stać na brak zaufania bo jakby na co dzień myślę, że znacznie ułatwi nam sobie wyobrazić co się może stać jeśli właśnie zaufana ich nie, a nieco trudniej nam myśleć o ewentualnych korzyściach, których nie będziemy mieć, jeżeli właśnie zaufam Tomi przechodzi bardzo prosty przykład do głowy mojego kolegi, który w sedno pracuje w biznesie farmaceutycznym ma po prostu 2 apteki rozważał założenie trzeci w kolejnym mieście i stanął przed tak mało oto dylematem albo zaufać swojemu potencjalnemu partnerowi biznesowemu jego biznes będzie rósł albo po prostu niestety jedno nie zaufali z tego właśnie powodu będzie moc tak na wał gdzieś tam na poziomie troszczą i to jest chyba też taki duży dylemat, że dzięki zaufaniu jeszcze raz podkreślam mądremu pewne procesy przyspieszają, a koszty maleją, bo to myślę, że warto właśnie na tym się zastanowić, jakie są koszty braku zaufania, jakie są potencjalne zyski wynikające z tego, że poziom zaufania będzie się podnosił i to właśnie termin ekonomia zaufania myślę, że to bardzo ciekawa koncepcja, bo jak taki, jaki obserwuje Polski biznes gdzieś tam z nim jako jako przedstawiciel firmy konsultingowej uczestniczą ponadto od ponad 2 0 lat to mam wrażenie, że koncepcja zaufania się zmienia w taki sposób, że jeszcze 10 15 lat temu czułam bardziej, że rzadko się, że jakby traktowanie tego tematu poglądami co i tak, że to jest coś kompletnie nie biznesowego, że to może jakich białych zerowe próbują personalne próbują wprowadzać właśnie takie dziwne miękkie eteryczne koncepcje ale, że to się nijak ma do zyskowności spółki dzisiaj myślę pozwala na takie uogólnienie, że są, jakby wygląda to tak, że zaczynamy wszyscy w biznesie czuć jak wielki wpływ właśnie to ma na to twarde wyniki finansowe, ale póki co mam wrażenie też, że nie za bardzo wiemy, gdyby zapytać prezesa spółki, który rozumie, że u niego zaufanie jest na niskim poziomie czy wie co zrobić, żeby to zaufanie podnieść do góry ten wskaźnik jakości mierzony to myślę, że nie miał do pomysłu jak się za to zabrać, a nie wchodzi w głowę taka myśl, bo z 1 strony mamy w domu w krainę mlekiem miodem płynącą, czyli stan Zjednoczone, gdzie wszyscy sobie ufają im tych umów takich nie ma, a jest myślę, że chyba może to też być tak, że kiedyś w Polsce ufaliśmy sobie bardziej, że kiedyś, gdy nie było wielkich korporacji wielki biznes są to często wystarczał uścisk dłoni, a potem się pojawiły korporacje z umowami zamek salami z małym druczkiem do tej pory przecież mamy prawda banki wszystkie aneksy małym druczkiem i ludzie zaczęli być w dużej mierze pod ich źli, jeżeli chodzi o biznes tak dlatego ciągle ufają rodzinie ciągle nie ma takiego problemu przy wale przy takich transakcjach w wewnątrz rodzinne natomiast tam, gdzie mówimy o biznesie, jeżeli ja z takim z takim myśleniem, że kiedyś było łatwiej w niebo korporacji właśnie takimi trąbkami z chwytami i która chciała mnie oszukać okraść, a przynajmniej MP wykorzystać to być może było łatwiej nie ma pan daje poczucia, że to teraz to wielkie korporacje życzą mu zaufali się zauważyć, bo był w biznes będzie lepiej, ale to po części one są winne temu zresztą powiedziałem to nigdy nie jest jej nigdy nie było 0 1 kocha i jednokierunkowe dzisiaj jest także nowych jeżeliby przyjąć taki taki TOK myślenia, że tak było, że w pewnym momencie korporacje nas oszukiwał to dzisiaj mysie odgrywa ta to znaczy dzisiaj my oszukujemy korporacji dzisiaj my konsumenci dzisiaj my kontra my jesteśmy ostrożni, a dobrze lepiej do tego, że dzisiaj my konsumenci jesteśmy w stanie doprowadzić do bankructwa każdą korporację każdą korporacje na świecie coś znaczy, że rozpętano kampanię na Facebooku uznając, że dane jogurt truje dane, bo już zapadają po tygodniu i przy szyciu tych ciuchów wykorzystano prace małych dzieci w Bangladeszu jesteśmy w stanie doprowadzić do gigantycznego kryzysu firmy, więc to zaufanie zmierzam do tego jest w tej chwili kluczowe po obu stronach, bo my nagle zyskaliśmy jako konsumenci zyskaliśmy tak potężne narzędzie, a nawet potężniejszy niż miały firmy korporacje przeciw nazwijmy to przecież znam czy wobec nas konsumentów, kiedy nas czasami traktowały to uczciwie, a czasami Spychały na jakiś produkty, których nie chcemy rodziny dlatego zaraz po skuciu informacji Radia TOK FM z drewna rzeźba w audycja strefa szafa przy mikrofonie Marzena Mazur studio państwa i moi goście pani Iwona Gilarska dyrektor d s. rozwoju firmy frank rynkowe i pan Michał Kobos go dyrektor polskiego biura Fink tanku Atlantic Council rozmawiamy o zaufaniu w pierwszej części audycji powiedzieliśmy sobie no właśnie powiedzieliśmy sobie, że w stanach jest fajnie, a w Polsce nie żeli chodzi o zaufanie z reklamy zakwaszenia i to jest ale bo jest ledwie, ale jest duża wiedza i wyraźnie lepiej, że jest słaby IMG pilnować, by być zarząd jest coś takiego jak MO ekonomia zaufania, bo się on opłacał im ufać, a ja zadam Tuchovii wywrotowe pytania radnych nie jest także jednak zaufanie to jest ryzyko na pewno jest i powinniśmy bardziej patrzeć na prąd i jako non taka sytuacja z jakąś niewiadomą i to zaufanie jest takim ryzykiem żonom może nam się bardzo opłacić przyspieszyli biznes, ale może nie ja cały czas namawiam do tego mądrego zaufania tak natomiast myślę, że znowu warto pokusić się o taki taki mały rachunek ekonomiczny co mi daje to, że będą ufam mojemu zespołowi co mi daje to, że będą uchwała kontrahentowi co mi daje to może, że n p. właśnie zaufam East deleguje zadanie prowadzenia są do bardzo konkretnych codziennych rzeczy które, która się dzieją w każdej firmie i oczywiście ta mądrość polega na tym, że jeśli popatrzymy n p. delegowanie jakiegoś zadania w swoim zespole swojemu pracownikowi stają się zastanowić nad ryzykiem, jeżeli jest bardzo skomplikowana rzecz, a ktoś zaczyna swoją niema dużego doświadczenia to zapewnienie jest dobry pomysł to nie jest kwestia zaufania tylko niedopasowania poziomu ryzyka osoby, ale jeżeli już rozumiem, że to jest powiedzmy właściwy poziom marży to ryzyko nie jest takie duże ktoś zaczyna swoją pracę to dlaczego nie dać mu tego zadania do wykonania umówić się jak to ma wyglądać, uwzględniając kompetencje tej osoby, ale też takie rzeczy czy stosować soczyście wiarygodna i spróbować obdarzyć zaufaniem jak chciałabym powiedzieć jeszcze też o bardzo ciekawych międzynarodowych badaniach takich chyba najpopularniejszych to to agencja Edelmana robi takie badania tras barometr tak się nazywają i co roku jak bardzo czekam na kolejną edycję w tym roku uroczyście, a one były robione ostatnie badania w październiku zeszłego roku, więc mamy właśnie widzimy jak wygląda rok 2 000 16 maj Edelman ogłosił, że jest to rok absolutnego kryzysu załamania w ogóle zaufania wszędzie w Polsce oczywiście to też tak wygląda i n p. warto tutaj zwrócić uwagę na to, że asfalt, a skąd się bierze Atom to ten kryzys zaufania wiadomo czy tylko wiemy, że jest nam prezes no ja myślę, że wystarczy popatrzeć na nas na to o co pyta Marek Edelman tak Jon bada właśnie w jaki sposób wygląda poziom zaufania w 4 obszarach do rządu do mediów niestety tak 2 kategorie spadają coraz bardziej wreszcie także do instytucji pozarządowych czy n p . do instytucji biznesowych i to powiedzmy sytuacja się w miarę utrzymuje instytucja dom nasze zaufanie do instytucji biznesowych, aczkolwiek ten poziom wcale nie jest wysoki, bo powiedzmy powiedzmy, gdy tam podział jest tak jakby na 100 % zlotym to odpowiedzi, które są do 50 to znaczy oznaczają brak zaufania natomiast dalej te kolejne 10 1 60 to są sytuacje, kiedy Berek, kiedy jesteśmy tacy neutralni w swoich odczuciach i to żadne z tych 4 kategorii ani w Polsce ani na świecie nie wyszły poza ten poziom niewielu tylko w krajach dzieje się tak rzeczywiście ufamy pewnym instytucjom Polska ląduje z 2 8 krajów w 20 1 6 na przedostatnim miejscu za nami z Rosji, więc to też nadal ciekawostka Pele i myślę sobie, że właśnie tu mówimy od 2 też różnych rzeczach z 1 strony mówimy o o tym, czym jesteśmy ów niczyja wracając do mojego przykładu biznesowego szefa jest jego zespołu czy jako szef zaufałam i też trochę mi brakuje myślę większości szefów narzędzi na jakiej podstawie jak sobie oszacować właśnie toczy jakąś mogę ufać czy nie wypatrzył na zaufanie Bart jako takie powiedziałabym taki twór zbliżone bardzo do intuicji do czegoś mało określonego natomiast ja bym tu proponowała trochę narzędzia jest to podejście mięczaki swoje bardzo konkretne kryteria w jaki sposób na operacyjnie w ich kryteria n p. doświadczenie człowieka z podobną zacząć już tak kiedyś robił czy nie czy ma kompetencje czy potrafi po prostu trzyma umiejętności wiedzę jak to zrobić, czyli bardziej analiza sytuacji ładnych i wracamy do tego ryzyka, czyli rozpatrzenie ma ryzyko i zaufania jest na tyle małe, że opłaca się je podjąć po analizie są dokładnie tak mocny charakter tego czekacie niewiarygodny w tym sensie, że rzeczywiście wiem, że się zaangażuje się tym przejmie, że dostarczy na czas to co obiecał to są takie kolejne rzeczy i teraz właśnie to oczywiście znowu musimy pamiętać, że u nas w Polsce z tą ufnością tajnych jest bardzo trudna i naszych takich na polską skalę badaniach wychodzi na to, że to jest z różnych zachowań najtrudniejsze czy zawsze najniżej notowane jesteśmy bardzo mało ufnie nie ma nas powiedziałabym tej otwartości na drugą stronę, czyli to jest trochę tak jakbym zdalnego wam zadanie, ale gdzieś tam moją głowę cały czas zaprzątała myśli rząd zrobi czy na pewno tak, a może jednak powinnam musi sprawdzić i może w tym nic złego, ale proszę zwrócić uwagę jeszcze raz na ekonomię zaufania w mikroskali to sprawdzanie zajmuje czas szefa, a przecież czas można też policzyć pieniądze aktywiści Kaszuba w Alejach sprawdza się okaże, że jest źle rano to więcej stracę może tak może nie i znowu to jest pewna analiza człek nieufny powie tak no i właśnie znowu się przekonam, że nie warto tak natomiast człowiek ufny być może pójdzie w nieco innym kierunku i zacznie sobie myśleć tak może to zadanie było źle dopasowane może nie znam kompetencji może nie do końca wyjaśniła właściwie postawiłam swoje oczekiwania i to jest już zupełnie powiedziałabym inny rodzaj analizy jej wyniki mogą Chiny znacznie ciekawsze i bardziej rozwojowe miałem powiedział nam może trochę obrazoburcze, że świat do przodu popychają ludzi raczej ufnie i ufających innym niż ludzie nieufni wydaje mi się, że tu nie przytoczył żadnych badań, ale jeżeli ktoś zakłada n p. start -up zakłada dzisiaj nową młodą firmą zaczynającą od zera to i on musi być równa nie tylko w siebie, ale cel przyszłość wierzę ci wierzyć, że ludzie, którzy go West Brom na tej drodze będą wobec niego fair no i zaufać muszą ci, którzy zainwestują w tych firmach dzisiejsze wiele mówiło o tym, start-upy współpraca z dużymi firmami duże firmy inwestujące inwestorzy we to przecież to wszystko się opiera na zaufaniu kupujemy coś, czego nie ma jest opowieść konkretnego człowieka konkretnej małego zespołu ludzi, że zbuduje coś zbudujemy, jeżeli inwestor jakieś badania rynkowe na przyznanie nam jak i badania mają te start-upy, które mają szanse są te, które tworzących zupełnie nowego coś, czego do tej pory nic nienormalnego jednak porównywalnego te mają największe szanse te są wyłapywane to są takie właśnie czarne łabędzie takiego rozwiązania, których nie było do tej pory, które mogą dać jakiś przedmiot, chociaż po prawdzie Sfinks mało takich jest realnie bardzo wiele rozwiązań po prostu MEN proponuje coś zrobionego szybciej bardziej efektywnie skutecznie ładniej w przypadku choćby aplikacja na telefony komórkowe niż inne rozwiązania, ale szuka się ludzi, którzy mają wizjerem, którzy mają konkretny plan działania no i trzeba im zaufać, bo jeżeli nie będzie tego zaufania mu to kto by zainwestowała firma, której nie ma więc, więc ja się upieram jak pijany wracam do tego, że bez zaufania biznes nie może się kręcić, że nie może funkcjonować nie może się rozwijać się ich, że to stanowi duże obciążenie, które normami wisi ta nie to obniżanie zaufania bardzo ciekawie chętnie poznam lepiej te narzędzia, bo tak na prostych chłopski rozum to zaufanie powinno być zero-jedynkowy albo do kogoś do jakiej grupy ludzi mamy zaufanie albo go albo nie mamy tak tylko mieszczą się przypomina tylko taka, by takie zdjęcie z internetu jak słucham tych w start-upach zdjęcie założyciel Microsoftu Billem Gatesem na czele, a po 2 tak w pierwszych dniach po założeniu firmy nie wyglądali na nowych biznesmenów, a pod spodem właśnie podpis zaufał, by się tym ludziom pożyczył im 1000 USD to tak, a propos właśnie start-upów natomiast natomiast ja sobie myślę marzy mi się życie w czasach, kiedy oczywiście nie mierzymy tego wszystkiego powiem przewrotnie tak, ale ta miała znowu ona mierzenie takich wskaźników jak wskaźnik zaufania w firmie ona moim zdaniem nie powinna służyć czemuś takiemu jak kontrola czy skontrolujmy czy ufamy prawda, bo to brzmi jak oksymoron, ale to raczej powinno służyć temu, żeby wiedzieć, gdzie jesteśmy zastanowić, gdzie chcemy być i przemyśleć kroki, które po prostu na stan doprowadzą tak jak każdą inną kompetencję ja rozumiem że, żeby robić z kimś biznes są to minimalne zaufanie jest potrzebny, ale z drugiej strony nie żyjemy w świecie, kiedy możemy sobie wybrać absolutnie wszystkich kontrahentów biznesowych to z ich biorąc pod uwagę zaufanie i czy chcemy czy nie musimy robić biznesy również z tymi, którym nie do końca ufamy albo nie mamy podstaw, żeby im zaufać mam tak sobie myślę, że zasoby różnych konfliktach Marek, gdzie n p . mamy spory zbiorowe, gdzie musimy zacząć rozmawiać z ludźmi których, którą wręcz założenia nie ufamy nie lubimy ich wyspa wzięliśmy się już nieraz, a do tej rozmowy po raz kolejny musimy usiąść no i pytanie co teraz zrobić, żeby po raz kolejny Niemiec wyschnięte na Dudka albo, żeby budować, bo skoro idziemy z tą dobrą stronę, żeby budować tam minimalny poziom zaufania, bo jeżeli raz nam zaufają innej zaufanej i wszystko będzie dobrze to to już jest dobra baza po potem można budować coś wyżej wyżej wyżej niż n p. drewno w negocjacjach problemowych, czyli tam, gdzie nie przeliczamy wszystkiego ma pieniądze mówi się wręcz o abstrahować od zaufania to znaczy, że taką takie myślenie ufam nie ufam w ogóle odkładamy sobie na półkę gdzieś wysoko wprowadzamy taką procedurę, która pozwala nam w każdej chwili powiedzieć sprawdzam sprawdzam czy mówisz prawdę w i ja mogę nie użyć tych procedur nigdy w życiu, a po to, taka procedura polega walka na tym, że wtedy wołamy prawników prawnicy zaglądają swoje papiery mówią czy ty kłamiesz czy nie ja nie wiem co dokładnie jest czucie w papierach, ale wiem czy mnie okłamał jeszcze nie mogę tego nie użyć, ale drugiej stronie wtedy po prostu nie opłaca się być nieuczciwym moje pytanie czy takie mechanizmy czy nie czy nie powinniśmy iść raczej w przyszłość p t. budowanie mechanizmów, które z Elby spowodują, że w oszukiwanie jest nieopłacalne za miast obarczanie czy też dawanie komuś kredytu zaufania przed nim szczerze mówiąc wolałbym żyć w takim kraju w takiej rzeczywistości, które jeśli ktoś oszuka to za to realnie zapłaci i to zapłaci w ten sposób choćby zostanie zasądzona od dziś szybko w sądzie konkretna kara finansowa za złe mają umowy niestety żyjemy z innej rzeczywistości ciągle jeszcze itu i stąd ja rozumiem podzielamy generalnie ja jestem wielkim miłośnikiem procedur to, o czym pani redaktor powiedziała to znaczyło uważam, że tych procedur i ich poszanowania, bo to są 2 różne rzeczy niestety niekoniecznie jednak wynika z drugiej bardzo w Polskiej rzeczywistości brakuje na każdym kroku, a czasami to się kończy różnymi nieszczęściami nawet nawet katastrofami lotniczymi jeżeli, jeżeli procedury albo nie one nie są respektowane inni natomiast problem uważam, że generalnie procedury powinny mieć coraz większe znaczenie w naszym życiu i powinny generalnie opisywać to jak robimy co robimy i jak robimy jak funkcjonujemy każdy sobie może taką procedurę stworzyć na własne potrzeby i takie procedury są też w relacjach między firmami powinna obowiązywać co co powiedziawszy jednakowoż w mam cały czas problem z tym, żeby w ogóle kwestie zaufania odsunąć na bok uznać, że jest to jak zawracanie głowy, że mamy procedury, więc że -li tylko będziemy się trzymali procedur to wszystko na pewno będzie dobrze jak w dalszym ciągu będę mówiła o tym, że się zaufanie jest cenna dla nas bezcenne, a jeśli się straci jeśli się podkopie, jeżeli się naruszył no to nam najlepiej byłoby nie robić w przyszłości w ogóle biznesu z taką firmą z taką organizacją nowa to jest takie założenie, że najazd drugi raz Wajdy o tej samej rzeki znowu z tą samą firmą zacznę robić biznes i dał się przejadł państwa i moimi gośćmi byli pani Iwona Gilarska dyrektor d s. rozwoju farm rynkowe dziękuję bardzo dziękuję i pan Michał Kobos Scott dyrektor polskiego grafik tanku Atlantic Council dziękuję bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STREFA SZEFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA