REKLAMA

Marta Abramowicz o swojej książce ''Zakonnice odchodzą po cichu''

A teraz na poważnie
Data emisji:
2017-12-05 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:57 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Mikołaj Lizut witam państwa bardzo serdecznie, a moim gościem jest Marta Abramowicz autorka książki zakonnice odchodzą po cichu witam panią bardzo serdecznie w dzień dobry ta książka ukazała się na rynku w 20 16 roku jak sądzę spowodowała bardzo duże zamieszanie, ponieważ właśnie teraz ukazało się jej wznowienia wraz wraz z nowym rozdziałem, który opowiada o efektach tego wszystkiego co wydarzyło się od publikacji co takiego się wydarzyło w no to jest cała nowa Rozwiń » część pochodzi aż 1 3 książki tak patrząc optycznie rzeczywiście NNW odnoszą się z tym pomysłem może już od razu, bo od razu wybuchła taka bardzo duża dyskusja we wszystkie media od niedzieli aż do pudełka dyskutowano o mnie o zakonnica po mojej książce i rzeczywiście będą tak ta dyskusja sprawiła, że też społeczeństwo zaczęło się zastanawiać nad byłymi zakonnicami książka się rozeszła bardzo szybko sprzedał już 50  00 0 egzemplarzy mniej i zaczął dostawać listy dostałam takiego pisałam książkę to udało mi się przez pół roku dotrzeć do 20 bohaterek, czyli byłych zakonnic tak napisała do mnie już, że ich 200 i cały czas piszą dziś coś się otworzyło ta wyznawała obiektach, które opuszczają zgromadzenia tak i ja, pisząc książkę tobym dziadek często byłam jej pierwszą osobą, której opowiadał swoją historię natomiast po książce okazało się, że te przeżycia są wspólne, że to wspólnota doświadczeń jest bardzo duża, że była zakonnica odchodząc z Legnicy czy myśląc o odejściu nie są same w takim sensie, że widzą, że inne osoby przeżywają dokładnie to samo te same dylematy te same rozterki te same doświadczenia w zakonie w ich rozumiem, że sytuacja mężczyzn opuszczających sztangą są kreowane powiedzmy tak ogólnie jest udzielana jest zupełnie inna, ponieważ mają swoje stowarzyszenia mają grupy wsparcia uważa, że nie jest to kwestia to jest kwestia w ogóle tego, że oni inaczej funkcjonują w zakonie w swej jeśli chodzi o kwestie zewnętrzną to przejaw się tym, że nie muszą nosić habitu siostry zawsze są w habicie to jest oczywiście bez zadęcia, ale też wpływa potem na to jak się w ogóle ktoś czuje w świecie świeckim w zakonnice mają szczególnie te tak sugerują mu moje bohaterki, którego skład nie wychodziły, bo całe życie spędzały w kuchni oczko za murami zakonu w NATO miały potem bardzo duże trudności z odnalezieniem się w rzeczywistości, dlatego że kobieta odchodząc z zakonu nie ma praktycznie nic od bankomatu przez komórkę po bilet miesięczny lasy teraz już jest kontakt z komórkami, więc Widzew może o tyle jest to prosta, ale rzeczywiście nie masz pieniędzy w nowo w zakonie nie wolno mieć żadnych pieniędzy nie ma się mieszkania w nie masz już przyjaciół, ponieważ te kontakty ustały, bo trudno je było w podtrzymywać wręcz w niektórych zgromadzeniach nie wolno ich było podtrzymywać w ich teraz jeśli to jest młoda jeszcze dziewczyna no to jeśli rodzina pomoże mnie, a tutaj nie ma reguły czasem pomaga czasem nie pomaga no to szybko może stanąć na nogi się chodzi o to ogarnięci tego świata zewnętrznego, ale jeśli to jest już nim kobieta po czterdziestym roku życia, gdzie sama musi tak naprawdę już opiekować matką Eufemią słabą albo też już rodzina nie żyje w ogóle z no to ta sytuacja znacznie trudniejsza i wszystkie akurat te osoby, które poznałam tu wyjechał zagranicę jest tak, że na szkodę Niemiec opiekować się albo gdzieś tam układać sobie życie za granicą na samym końcu wznowienia pani książki zainteresowany taka rzecz Otóż sam podaje pani swój adres do kontaktu właśnie, ale także adres stowarzyszenia czy takiej grupy 2 turą założyły były zakonnice to jest absolutna nowość to jest realne efekty publikacji, dlatego że nowym pisały do mnie do mnie były zakonnice i aż 1 z nich napisała nie ma takiego stowarzyszenia chciałabym założyć nogę ja zacząłem wymieniać te kontakty pytać, kto zgodziłby się przekazać taką stworzyć to sieć i rzeczywiście w nie powstała taka grupa inicjatywna ona jest głównie z południa Polski, ale mam dołączają też się też osoby z zagranicy czy trasy północnej rząd tyle to jest niezwykłe, że pani książki dotąd nowy płynął taki morał, że kobiety odchodzące z zakonów są objęte jakąś straszną infamią szczególnie w Polsce to znaczy lasu wyklęta to jest coś znacznie znacznie gorszego niż prezydent wiązało się z tym postrzeganiem społeczną, że jest to grzech albo też taką takim nimbem tajemnicy osadzają, a nawet zdrada, dlaczego odeszła no jak się pisze w wyszukiwarkę Google zakonnice dowcip zakonnica będzie jasne odeszła, dlatego że na pewno zakochała się w lasach albo się za księdza te wszystkie dowcipy zawsze wyłącznie związane ze sferą seksualną i w tej atmosferze były zakonnice w ogóle nie chciał opowiadać swoim życiu poczuł się kompletnie niezrozumiany ich problemy były zupełnie inne w odchodziły zupełnie innych powodów w związku, z czym najemca samotność poczucie wykluczenia czy niezrozumienia było bardzo duże i cieszę się, bo to był mój cel mojej książki byśmy lepiej rozumieli były zakonnice, że ten cel został osiągnięty w Romie też, że to jest też kolejny ciekawy efekt tej książki na spotkanie przychodzi rano przeważnie czytelniczki odeszła spora grupa czytelnik, ale podchodził do mnie czytelniczki i mówiły ta książka jest nas wszystkich o kobietach i były to i ateistka i feministki były tak głęboko wierzącej katoliczki z małych miasteczek, więc rzeczywiście udało się uzyskać taką wspólną Platformę tego, że nic jednak łączą nas wspólne wartości religii wydaje mi się to co to jest też moja zmiana zauważyłam, że ta linia podziału społecznego one nie biegnie od prawa do lewa ona biegnie pomiędzy tymi, którzy tak jak osoby czytające moją książkę odnoszą się do wartości i mocne, że traktują je poważnie i pomiędzy tymi, którzy traktują wartości instrumentalnie no właśnie, bo ciekawe jest to, że to Stowarzyszenie powstało, bo mam takie wrażenie, że od dołu tak przynajmniej tak z opowieści pani bohaterek wynika, że kobiety opuszczające zakony są pozostawione z zupełnie same znaczenie mają żadnego wsparcia ani ze strony instytucji kościelnych bardzo często się ze strony instytucji kościelnych do domu kompletnie temat tabu to dla znikły zgromadzenia to, bo także umarła Miedź no tak, ale często też tańcami obejmuje rodziny n p. z bardzo wierząca bardzo tradycyjne zdarza ja wiem czy w ogóle takie środowisko tak była zakonnica to brzmi fatalnie w miasto jest to bywa różnie, choć i oczywiście zdarza się, by moje bohaterki usłyszała rzeczywiście przyniosła aż wstyd całej wsi odejdź UE, ale też inne tego nie usłyszałem trudno mi powiedzieć od czego to zależy no rzeczywiście tutaj od społeczności lokalnej lub też z byłym dziewczynek, które nie usłyszały wprost, ale wiadomo było, że się mówiło za plecami, ale z kolei matka powiedziała no zobaczymy jak w sklepie sprzedaje były ksiądz czy też ich być śmiech Paul z podniesioną głową z domu moja żona wyszła z podniesioną głową ustawą czytając pani książkę właśnie odnoszę wrażenie, że problem nie tylko problemem w nią do odejścia i ich dramat osób, które opuszczają zakon ich nieumiejętność funkcjonowania w normalnym świecie samotność ogromna poczucie krzywdy bardzo często też choroby psychiczne, ale problemy z was samych zakonach pani bohaterki opisują życie w zgromadzeniach żeńskich jako piekło, które kobiety tworzą same sobie w no i to jest pytanie niedobre, bo rzeczywiście bardzo łatwo byłoby nam obwinić przełożone za to co się dzieje no one są sobie winne, tworząc sobie piekło na ziemię, ale jeśli spojrzymy szerzej spojrzymy na to, jakie miejsce w strukturze kościoła zajmują zakonnicy no to zobaczymy, że są na samym dnie hierarchii znaczeń, ale one mają oczywiście mają pewnego rodzaju autonomię, ale tak naprawdę wszystkim decyduje albo papież, czyli był też Kongregacja d s. życia konsekrowanego albo biskup ten kościół hierarchiczny męskiej o kobiety, ponieważ nie nie mają żadnej możliwości wystąpienia sakramentu kapłaństwa nie są opłatami w UE w związku z tym też nie podejmują zgodnie z prawem kościelnym żadnych wiążących decyzji nie biorą udziału w, chyba że jako obserwator i Samborzec synodach, ale jest też o zachowanie daje i też, ale jeśli chodzi o pracę ono tutaj zobowiązujące wszędzie zakonnice amerykańskie akurat, o czym też pisze książki one się zbuntowały przeciwko temu, ale Watykan nałożył od razu na nie w zbadać je do Stage nałożył także porządkom, ale takie wizytacje, które tam rzeczywiście przez kilka lat się zajmowały mi jak oni sami amerykańskimi, ale też co ważne przez to, że mimo, że jakby na nie mogą dostąpić tego sakramentu i takie złożone prawo nie prawo kościelne są również wykluczone ekonomicznie zakony muszą same na siebie zarobić, ale zdecydowanie łatwiej jest zrobić zakonom męskim, gdzie zdecydowana większość zawodników to są ojcowie to są książki, a w związku z tym otrzymują pieniądze na Ławicę albo za różnego rodzaju sakramenty kobiety oczywiście nie mogą tego robić zakonnice muszą same nasz lider związku ściemy też prowadzą n p. pewnie dlatego tak olbrzymia liczba prywatnych przedszkoli z, a też muszą zapłacić księdzu za odprawienie mszy w wrócił do naszej rozmowy tuż po informacjach Radia TOK FM Marta Abramowicz autorka książki zakonnice odchodzą po cichu jest na niej państwa gościem rozmawiamy o nowej edycji o wznowieniu tej książki, ponieważ od z roku 20 1 6 do teraz bardzo dużo w tej sprawie się wydarzyło posłuchajmy informatycznym Marta Abramowicz autorka książki zakonnice odchodzą po cichu jest gościem programu w 2 na mnie z tej części nowej, która doszła w tym roku do pani książki ogromne zrobi wrażenie zrobiła historia zakonnicy, która jest przełożoną takiego nie jak to nazwać robota tak to nie jest jakaś hierarchiczna struktura ta ta konferencja nie tak siostra olej z konferencji przełożonych wyższych konferencja przełożonych wyższych jest rzeczywiście na 1 z takich struktur, które mogą tworzyć zakony no ale ona nie ma mocy decyzyjnej ona może tylko doradzić pomagać konsultować, ale należą do niej praktycznie wszystkie matki przełożonego przełożony prowincjalny z mniej za wszystkich polskich zgromadzenie rozumiem, że taką ta ta instytucja jak i jakąś refleksję na temat kondycji z zgromadzeń żeńskich na temat losu kobiet w zgromadzeniach na temat warunków na temat w ogóle tych relacji między nimi podejmuje to jest ciekawe bo gdy siostra Olech właśnie w pod podczas PB PL pierwszego pani spotkania miała dosyć dużą powiedzmy eufemistycznie eufemistycznie rezerwa jeśli chodzi o o panią i i i to co coś co chciała pani napisać innymi Solarisa on to zapowiedziały też były zakonnice rzeczywiście tak i innymi słowy dno miała ogromne wątpliwości, że to jest jakaś w ogóle krecia robota jeśli chodzi o o zgromadzeniach i ich w ogóle traktował to w kategoriach raczej ataku na kościół niż niż jakiś pracy reporterskiej teraz się zmieniło, dlaczego rzeczywiście to jest nasz główny powód, dla którego Echa są takie ważne ja w pierwszej części usiłowała oczywiście porozmawiać z przełożonymi zakonnymi, ale generalnie zgrzyt cała kosztowna brama natomiast mnie w tej części Lecha już mi się to udało mu już ten głos były zakonnik był w przestrzeni publicznej za kościół ten też to świadectwo trzeba było się z nimi zmierzyć wioska, ale zaprosiła mnie najpier w na rozmowę w inny tuż po wydaniu książki Millenium rzeczywiście była to taka taka chłodna biznesowa na rozmowę, ale przynajmniej ktoś chciał rozmawiać, zgarniając krzyczała w Wilnie krzyczała no może i słusznie nowo powiedział, że pani nie ma pojęcia o życiu zakonnym na to co mogłam powiedzieć nie mam tego pojęcia należą schemat może się zrobić coś opowie w ME i tak zaczęła się nasza nasza rozmowa, bo ja też byłam autentycznie zainteresowana też pisały do mnie wciąż były zakonnice nie jest różnymi problemami jak pisał zresztą nieobecna zakonnice noże nie mogą sobie poradzić, że mają myśli samobójcze no to w związku z tym Naja przekazywała to dalej siostra próbowała też im pomagać znani nie 1 z okazało się, że jest to jednak bardzo ważne problem Śląska, ale nigdy nie kwestionowaliśmy 1 z Allenem główną wskazywał, że może to jest jakiś margines wolności i nie jest reprezentatywna KO lej no oczywiście druga nigdy nie wiadomo jak jest, ale też mogę powiedzieć, że napisała do mnie napisał, że miesiąc jest 50 zlote, czyli blisko połowy uczy połowy zgromadzeń, które są w tego zrzeszone w tej konferencji w związku z tym to wskazuje na to, że te szerokie zjawisko tak, ale on agencja, ale od tej książki jest niejednoznaczny bardzo zresztą uczciwie pani przyznaje ja przyznaję, ale to my części zmiennej niejednoznacznych we mnie ustaw czy posłowie po, którzy tej książki nie czytali w nie, ale wracając do przełożonych, bo rzeczywiście ma przez rok radził byśmy różnego rodzaju czy korespondencję czy spotkania osobiste i rzeczywiście konferencja pochyliła się rzeczywiście ogłasza trwa trzydniowa mnie sesja poświęcona obchodzeniu zakonnicą pierwszy raz w tego typu sesja na ludnej odjęto tama różnego rodzaju refleksję został to być temat tabu w nie te świadectwa zostały wysłuchane nalewa się wracając jeszcze do tej, a to nie jest jednak przełożone, która mówi w mojej książce, bo jest jeszcze 1 to też jest bardzo taka ważna sytuacja o spotkaniu były oszustów odbyło się zorganizowane przez zgromadzenie to też jest bardzo nietypowa sytuacja też nikt poważnie no i zupełnie nowa no bo on tak jak mówiliśmy do tej pory to był temat tabu odchodzący zakonnice były objęte zarówno ze strony kościoła, jaki zgromadzenia rodzajem infamii kontakty były raczej niemile widziane z byłymi zakonnicami teraz mam nadzieję, że to się zmienia, ale chciałbym, żebyśmy wrócili jeszcze na moment do tej niejednoznaczne ości jeśli chodzi o odbiór pani książki mam takie wrażenie, że praca dziennikarza z instytucjami kościelnymi jest zawsze skazana na pewien paradoks trudność stykam się z tym wielokrotnie to jest taki zarzut, że jako ktoś z zewnątrz ktoś, kto jest niewierzący ktoś, kto jest nie jest częścią kościoła katolickiego na nie bardzo mam kompetencje zrozumienie i prawo w ogóle zajmować się kościołem ja rozumiem, że pani się też dotknęła wiele w tego typu decyzji jest mi nie rozumiem tego argumentu, bo kościół zajmuje się rzeczami, które dotyczą osób niewierzących waszych, więc widzę, że tutaj nie orzekł on może my nie możemy, więc to dla mnie żaden argument, ale też nie ma zagrożenia związane właśnie pani książce znaczy rozumiem, że bardzo wiele przyjazna, ale nikt go nie przytoczyła WGI miałam go reporter com PL w tym sensie, że ja nie nie przekazywał swoich poglądów w książce diabeł to tłumaczy mi zależało to oddanie w mnie oddanie doświadczeń byłych zakonnic my też oczywiście druga część 7 1 z części książki jest poświęcona też DMC takim próbom odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje no i tam sięgam do historii i do socjologii żeby, żeby to wyjaśnić mnie, ale Edmund tak jak wspomniałam myślę, że mu w ten podział nie leży na linii tego, o czym wie czy ktoś wierzy czy nie wierzy w jakiej wartości wyznają przecież 1 z bohaterek mojej książki odpisze zaczęła w ich wymyślenie moją na pisaniu zakonnic, czyli siostra Joanna Liszowska Magdalena one jej, choć właściwie żyją trochę jak zakonnice opiekujące się wszelkim żywym stworzeniem w i świat, czyniąc wiele dobra, ale jak kochał się w sobie jedno jest ateistą Górak miasteczko w związku z tym co to zafascynowało, że muszą one żyją takie wciąż tak były tak jak zakonnica z tych też to uczynić dobra tylko, że nie w uporze kościelnej to rzeczywiście co łączy moje bohaterki były zakonnice bohaterki tej książki jest duży dystans do kościoła do instytucji kościoła mylone, bo wszystkie pozostałe są osobami wierzącymi głęboko wierzącymi, ale nie biją czołem przed kapłanem układają sobie te relacje z moim Bogiem bardzo indywidualnie mówi pani o wspólnocie wyznawanych wartości jedno czytający tnt po to, opowieści o o życiu zakonnym mamy raczej takie wrażenie, że to jest wszystko przepełnione olbrzymią hipokryzją lot historie z okradaniem biednych z właśnie kombinowanie jak i takim finansowym znęcanie się po prostu to jest taki świat bardzo w bardzo tajemniczy starczy też w rozumiem, że to jest w na tym też poniekąd polega ogromny sukces Czytelnicy pani książki, bo to jest taki świat, do którego w zasadzie nie mamy dostępu notes wszystko zna realia klauzulę jest bardzo tajemnicza, a jednocześnie no, jeżeli się czyta te te opowieści to człowiek przyjmuje groza znaczy sadystyczny odruch był upokarzany tak źle czasem wynika to błąd, bo tam rzeczywiście jest kwestia tego po absolutnego posłuszeństwa i tego, że literalnie wolę przyłożone jest ma być odczytywana jako Wola Boska, chociaż w konstytucji może być zapisana nielogiczność, ale wszystko rozbija się o praktykę natomiast czasem to są po prostu błędy komunikacyjne, które się nawarstwiają błędy związane z zarządzaniem nie da się zajmuje zarządzaniem obie strony też można, by było do tego podejść jak tutaj nie przepisy załadunek czasem to są po prostu zwykłe ludzkie błędy, a miasto to jest dla mnie istotne to, że siostry podjęły refleksje na ten temat IDM tak jak wcześniej, chociaż mogło chaotycznej rozproszone konferencja na swoich stronach publikacji była n p. dane dotyczące odejść zakonnic teraz znajdziemy już pełne dane na wszystkie tematy jeśli chodzi o konferencji podobną zakonników czy dotyczącą księży diecezjalnych nie nie ma takich danych nie dowiemy się ilu zakonników odchodzi lub część jest trywialne odchodzi, więc to co mnie dla mnie też jest ważny poziom każdy może popełniać błędy, ale jeśli po tych błędach następuje refleksja i próba poprawy no to dla mnie wezwali do uznania jeśli nadal następuje zatajanie i lewicę nietrudno udawanie, że nic nie dzieje no to tutaj jest w latach również o nazwie mam wrażenie, że bardzo często struktury kościelne odpowiadają przestańcie się wtrącać w nasze wewnętrzne sprawy podczas tak pani zauważyła kościół bardzo chętnie jak było wtrąca się wewnętrzne sprawy i sadzenie lasu, ale chcę zwrócić uwagę NATO i o tym, są Echa, że nawet kościół nie jest czarno-biały że, gdyby tak było to ani się z tą Olech ani się z Dolores, czyli obecny przełożony nie zgodziły się wystąpić w tej książce, a jednak występują i mówią rzeczy, które warto wysłuchać no właśnie tak zupełnie polu wspólnota panie relacja z siostrą Olech jest niezwykła, bo rzeczywiście tutaj coś się bardzo zmieniło to taki początek pięknej przyjaźni rzeczywiście w Czechach polubiły śmie się w toku naszych sporów ideologicznych jak to z można nazwać, ale też dlatego, chyba że bazową każdy z nas była otwarta na to co powie długie druga strona, chociaż pochodzimy z zupełnie 2 różnych światów to jednak okazuje się, że porozumienie możliwe bardzo mnie urzekło to, że n p. na odczytuje tam pani tak ich kilka nawet takich takich zupełnie prywatnych tak powiem wątków relacji pani z siostrą Olech, gdy zachorował pani dziecko napisze, że się modli, a w końcu tak samo się łapie za język trochę, że noże z Rewala chciał tylko powiedzieć, że wyraża troskę, ale i to jest tak, by język rzeczywiście to dla mnie było bardzo ważne, że tutaj nie było tego, o czym GL pan wspomina, czyli tego narzucania tego Journal jest oczywiste, że żyjemy w katolickim kraju, więc każdy musi udać się dostosować tylko był taki ogromny szacunek do tego, że ktoś może myśleć postrzegać inaczej i że jeśli ona powie, że się Sasal powie do mnie, że modli się na to ja mogę to odebrać koni katoliczka ma sposób różne zająć się tak tego nie odebrał, bo uważam, że to jest po prostu wrażenie dobrych intencji, ale ważna była dla mnie ta jej refleksja na ten temat w ten obraz niespotykana albo co do Kanady prawda to prawda, zwłaszcza że na moje doświadczenie są takie, że to bardzo często właśnie w szkolnych hierarchia kościelna ma taki nieznośny protekcjonalny ton wobec wszystkiego i wszystkich także tych, którzy nie podzielają ich wiary ani systemu wartości, ale nie jest źle niepokoi co innego obok w jakim sensie oczy pamiętam też ogromny ekran po reportażu Justyny Kopińskiej na temat siostry Bernadetty i to, że to jest wydają się oczywiście to jest patologia natomiast w jakim sensie jest to część większego problemu mianowicie w czasie kontroli nad z tym cało wewnątrz kościoła się dzieje czy ta kontrola jest wystarczająca, zwłaszcza jeżeli Lennona na ogromną krzywdę narażeni są ludzie zupełnie niewinnie dzieci czy ludzie biedni którymi zajmują się instytucje kościelne czy nie uważa pani, że taka kontrola właśnie zarówno jeśli chodzi o same zgromadzenia, ale także no dzieła, których nie zajmują się dla mnie jest zysk brutto nie wystarcza za radio Maryja jest n p. taki, a dla mnie oczywiste, że każda placówka czy świecka czegoś szczelna czy prywatna, która prowadzi jakąś działalność na rzecz osób słabszych wykluczonych, które same osoby nie mogą stanowić powinna być podana kontroli społecznej powinna niejasny, ale nie jest siostra Bernadetta, gdy właśnie w sierocińcu teraz młodzież zagra równie celnie nie ma co rzeczywiście nie ma żadnego dla dzieci były gwałcone katowane tak, ale spuśćmy na to sytuacja szerzej, o czym także pisze Justyna Kopińska te dzieci mówiły o otoczeniu społecznemu, czyli w szkole czy drze w tam w okolicy co się dzieje tylko, że to otoczenie nie reagował, bo nie potrafiło się zmierzyć z autorytetem siostry Bernadetty nie chciało zamyka oczy Instal to nie jest tylko refleksja o kościele jest refleksja też o nas tutaj widzę pewną analogią, tyle że w właśnie czytając te opowieści o 2 0 ZAK byłych zakonnic mam wrażenie, że bardzo duża jest z takiej wezwiemy do społecznej patologii w instytucjach kościelnych takich złych stosunków między ludźmi to wszystko jest właśnie w o tyle ciekawe, że na poziomie gestów bardzo często w milczeniu, ale jeżeli są przypadki znęcania się zakonnicy zakonnice ami co bardzo nam w Czechach znowu dochodzimy do tej sielanki łączności goszczono na pewno jestem przekonana, że konferencja, gdyby mogła to być reagowała, gdyby z ziemią, a więc takich przypadkach, ale one nie uczyni z narzędzi zgromadzeniu, które podlegają Watykanowi natomiast kolejne instytucje kontrolne działają mówi niejedno ma Watykan to znaczy to dużo to wygląda także to Watykan musi zlecić wizytację i o tym, też jest w mojej książce jak to wygląda na to miasto co to to coś dla mnie ważne to okazało się, iż ten wspaniały zbieg okoliczności, a może nie zbieg, że mnie w styczniu tego roku w watykańska watykańska Kongregacja d s. życia konsekrowanego czy najwyższa instytucja zajmująca się zakonami wyda dokument nowe wino młode układ i Malwina nowe okładki, który mówi w zasadzie o tym co moja książka o tym, że są pewne trudne rzeczy pewne patologiczne rzeczy w zgromadzeniach mnie i męskich żeńskich i nie tylko w Polsce, które należy zmienić jest to pierwszy tak silny głos kościoła w tej sprawie w związku z tym wierzę, że tej wizytacji było dużo skoro taki wniosek bardzo dziękuję pani za to spotkanie Marta Abramowicz autorka książki zakonnice odchodzą po cichu była moim i państwa gościem już za chwilę informacje Radia TOK FM, a po nich raport gospodarczy, na które zaprasza Aleksandra Zienkiewicz program przygotował Tomasz Kopka realizował Krzysztof Woźniak Mikołaj Lizut Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!