REKLAMA

Jak działa miasto Warszawa? (cz. 1 z 5) Cezary Łasiczka rozmawia z prof. Stanisławem Falińskim

Studio Plac
Data emisji:
2017-12-11 13:30
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
17:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest kolejny odcinek cyklu studio plac studio państwa mają gości jest prof. Stanisław Faliński politolog historyk samorządowiec Uniwersytet przyrodniczo humanistyczny w Siedlcach oraz Collegium Civitas dzień dobry witam serdecznie mali tancerze z nie bardzo mi z cyklu studio plac znów gramy o Warszawie przyglądamy się w Warszawie z różnych punktów i perspekty w albo szanse, że warto także spojrzeć na Warszawę jako pewną organizację organizację, która mieszkańcom Rozwiń » zapewnia życie zapewnia komunikację zapewnia prace do takiej szeroko rozumiane życie na pracę to wydaje się, że mieszkańcy sami sobie zapewnia to, chyba że ktoś pracuje w ratuszu no tak tak może wtedy mieszka poza Warszawą, ale mam nadzieję, że nie pracuje, dlatego że poznają maść tylko, dlatego że coś potrafi non oczywiście zostaje się czy jest pogląd taką możliwość czy też po znajomości pracuje chyba wszyscy są wysokiej klasy eksperci tak być powinna bywa różnie, ale pozwoli pan, że nie będę tego bez nich tylko dobrze skoncentrują się w takim razie da tej strukturze, jaką jest tak popularny czy po prostu zwany miasto tak, czyli urząd miasta stołecznego Warszawy my z czego wynika taka organizacja jak to funkcjonuje od czasu do czasu mieszkańcy Warszawy, ale nie tylko dowiadują się o konfliktach pomiędzy burmistrzem 1 dzielnicy, a ratuszem co to znaczy jak to działa, więc Warszawa ma dość taki powiedziałbym kuriozalny ustrój, ponieważ z pozoru z zewnątrz, by się wydawało, że jest zdecentralizowany, czyli że kompetencje faktyczne są przekazane blisko obywateli do dzielnic natomiast faktycznie te kompetencje są przekazane tylko w części IT na jej dnie najistotniejsze i tyle się z przekazanej ile o tym, zdecydują władze gminy Warszawa jest 1 wielką gminą, w której są 2 organy organ uchwałodawczy stanowiący prawo miejscowe i organ wykonawczy jednoosobowy TK w każdej gminie w Polsce, czyli prezydent miasta stołecznego Warszawy, który z zarządem, który ma w swoich, który to prezydent czy, która pani prezydent, ale w sensie urzędu ten prezydent ma swoich zastępców, którzy są mianowani przez tegoż prezydenta medialni decydują o mieście jako całości natomiast dziś w dzielnicach ma być zdecydowane to co jest lokalne to co dotyczy poszczególnych części miasta natomiast tak naprawdę jeśli zajrzeć w ustawę o mieście stołecznym Warszawie to dzielnice mają kompetencje rad dzielnic mają kompetencje jedynie 1 w zasadzie to znaczy wybór zarządu i odwołanie zarządu, a pozostałe wszystkie kompetencje są w gestii władz miasta, które albo przekażą część tych swoich uprawnień jako władze gminy albo nie przekażą w Warszawie akurat dość dużo zostało przeprowadzone w dzielnicy tezy przeczy podstawowej, w którym się obywatel spotyka obywatela Warszawy spotyka się na co dzień znajdują się czynne są nie pomieszczą one w dzielnicach jest stworzony taki pozór rzecz radni dzielnicowi mają coś do powiedzenia nie mają do powiedzenia tylko to, o czym mówiłem wcześniej tłumaczy wybór i odwołanie zarządu ma poza tym nie mają nic faktycznie do powiedzenia, chociaż są czymś takim czy kimś takim, kto wyraża mając mandat obywateli konkretnej dzielnicy poglądy tych mieszkańców w sposób pośredni na różne tam tematy, które są istotne czy powinny być istotne dla mieszkańców dzielnicy ja nie ukrywam, że ja mam krytyczny stosunek do ustroju Warszawy, bo nie stanie zdecentralizowane ani nie zdecentralizowany, a jestem gorącym zwolennikiem w życiu publicznym mówi Ania na ile to jest możliwe w sensie technicznym, bo w etycznym to w ogóle uważam, że tak powinno być ci, którzy sprawują władzę powinni mówić prawdę nie mydlić oczu jej z mówić jak sprawa wygląda mówienie o tym, że władze dzielnicowe mają stwarzać pozór uspołecznienia władze Warszawy jest nieprawdziwe po prostu bani nie mają faktycznie żadnych faktycznych żadnych poza tymi, o których mówię mu uprawnień i wyrażają swoją opinię tak naprawdę nie stanowią w nic istotnego poza wolą powoływaniem odwoływaniem zarząd to stąd też trochę myślę nielogiczne z punktu widzenia zarządzania, jeżeli chcemy sprawnego zarządzania to delegowanie w dół wydawałoby się jest czymś co z Bożą, ale tylko w swoje zasoby, więc to jest delegowanie w dół, ale delegowanie z ma takie powiedziałbym uznaniowe to po pierwsze a po drugiej przede wszystkim nietrwałe to znaczy na ile się zdecyduje władza Centralna warszawska na przekazanie na tyle jest przekazany natomiast wydaje się, że trwałe dobre zarządzanie szczególnie to w polityce ma ten pan tę cechę, że powinno się to planować w określonym na określony czas co najmniej na rok albo albo jeszcze dłużej i ci, którzy podejmą decyzję pani mieć stabilizację mieć świadomość tego, że to, o czym decydują będzie realizowane w dłuższej perspektywie czasu i ta podmiotowość czy względna podmiotowość w sprawach lokalnych obywateli powinna być gwarantowana tak jak jest w każdej gminie traci tam jest kilka takich cech pierwszą zasadniczą to akurat jest spełnione w Warszawie Testa podmiotowość czy względna niezależność polityczna, że władza pochodzi z odrębnych wyborów od rady pochodzą z odrębnych wyborów, ale już n p . coś takiego co pozwala dysponować mieniem majątkiem podejmować uchwały decyzje, czyli osobowości prawnej dzielnice nie mają kształt jak są zbudowane w sensie administracyjnym też jak miasto przekaże takie możliwości to jest budowane tak jak sobie dzielnica się zdecyduję, ale jeśli miasto przekaże to tak jeśli nie przekaże tonie swój udział w co bardzo istotna powiedziałbym nawet fundamentalne sprawowaniu władzy publicznej to jest udział w tym co umożliwia sprawowanie tej władzy publicznej to znaczy udział w dochodach publicznych w danina publiczna, czyli udział w podatkach i tutaj dzielnice nie mają żadnych kompetencji, ponieważ każdy budżet, czyli roczny plan dochodów wydatków dzielnicy nie jest budżetem znaczy opinię swoją twoje zdanie ta rada, której mówię wyraźne w uchwale natomiast każdy z budżetów dzielnicowych z aneksem do budżetu czy fragmentem budżetu miasta stołecznego Warszawy radni miasta stołecznego Warszawy decydują o tym, faktycznie je ostatecznie, jaki jest budżet konkretnej dzielnicy także tych tych rzeczy decydujących o faktycznej podmiotowości nie mają o tym czy czy jest faktyczna decentralizacja nie ma przy decentralizacji nie jest o to żeby, żeby była sama sobie i o to, żeby była władza faktycznie przy obywatelach to ona powinna być rzeczywiście po pierwsze, określona po drugie, ugruntowana po trzecie stabilna, choć chce chce wiedzieć ile należy do mnie jak długo będzie należeć jak chce coś planuje jak sobie coś założyć w sensie finansowym czy rzeczowym merytorycznym to chce wiedzieć, że tak będzie, a nie mieć swoją pozycję wynikającą z układów znajomości, które różnymi kanałami chodzą tak politycznymi poprzez partie polityczne znajomości i t d. jak jest wiadomo że, że mamy określony udział w dochodach publicznych tak jak ma każda gmina czy powiat województwo to mamy atut tej różnie różnie może być, że ta kwestia na ile zarządzanie miastem czy w ogóle ich 4 tory powinno być centralne, ale i lokalnej jak te federacje burzy budować sieć jest kwestią, która dzieli nie tylko miasto stołeczne Warszawa, ale przez wiele państw nie stany Zjednoczone od lat od setek lat borykają się z tym, które części to są te części federalne, które części wzrost te części stanowi to Kanada znowu były łatwiej się dogadać z dowolnym stanowi dowolną rzemiosła Kanady niższy prowincjała między sobą czy to jest nieco na innym poziomie, bo to co pan mówi to jest podział państwa, gdzie dzielona jest w państwach federalnych jest dzielona suwerenność ta władza najwyższa natomiast samorząd terytorialny, którego w, którym system samorządu terytorialnego, którego 1 z elementów jest miasto stołeczne Warszawa jest jakby oczko niżej tutaj nie ma żadnego fragmentu suwerenności w samorządzie terytorialnym, ale jest względna niezależność stanowione przez państwo to może być albo przedłużenie tego co zostało wytworzone przez wieki tak jak jest w wielu miastach na Zachodzie Europy, gdzie samorząd terytorialny w tych starych miastach europejskich trwa dużo dłużej niż państwa, w których akurat na terenie, których akurat te miasta się teraz znalazły, a w Polsce został ustanowiony po okresie komunizmu w zasadzie od nowa, bo przed wojną był samorząd Gminny z powiatowym już można dyskutować jak to było to starosta był faktycznie urzędnikiem państwowym ani wybieranymi zależnym od samorządu nad i samorządu wojewódzkiego nie było nasze tradycje decentralizacji i demokracji w moim przekonaniu nie ma demokratycznego państwa bez decentralizacji, czyli bez przekazania części w sposób trwały i taki ustabilizowany części kompetencji poszczególnym fragmentom społeczeństwa, które jest skomplikowane i podzielone do tego, żeby się one mogły w swoich sprawach same tym zajmować, bo nie mamy specjalnie głębokich i długich mieliśmy kiedyś, ale to się skończyła, a zaborami potem różnie to było w ramach różnych państ w i to opowieść o naszych głębokich lat naszej głębokiej kulturze politycznej trwałości zachodnie europejskości, tudzież pokazywanie kto, kiedy pierwsze rad jak widelec Middleton widelec miał zębów są takie pretensjonalne, żeby nie powiedzieć czy śmieszne czy czasem nawet powiedział żałosną jak teraz wyważyć wymierzyć, żeby móc zarządzać sporem i skomplikowanym organizmem, żeby z 1 strony my to właśnie delegować część władzy do dzielnic, a jednocześnie podejmować decyzje zarządzać miastem mając do dyspozycji całość tak czy dodaje, że chodzi o to, żeby sprawnie zarządzać jednocześnie, żeby nie było konfliktów w czyje ja twierdzę, że w każdej sytuacji model czy kształt czy struktura powinna być względnie prosta jasna i no taka czytelna dla na pewno rządzących i czytelna dla obywateli tak jak pan łaskaw wspomnieć o państwach federalnych, czyli o państwach podzielonych na na na na części tak jak jest to tak jak Niemcy n p. 3 3 Austria czy stany Zjednoczone klucz jest tak naprawdę w dwu rzeczach czy w 3 można powiedzieć na pewno musi być podział no i jasno określony obiekt kompetencji co do kogo należy coś się kim się czym się, kto zajmuje w po drugie musi być podział pieniędzy musi wiedzieć, jakie pieniądze mam, jakimi się, że tak po cudzysłowie należą i na pewno będę miał, bo mam swój udział w danina publicznych mam swój majątek dysponuje tym majątkiem sam o tym decyduje no i trzeci element bardzo istotna, aczkolwiek takie miękkie bym tak to może określił, czyli musi być wiadomo od kogo ja zależy od czego zależą moje decyzje jak i jak to jest umiejscowione z przekazaniu konkretnemu elementowi władzy publicznej tak jeśli sprawnie wyborcy w przypadku n p. dzielnic Warszawy czy zależy od widzimisię urzędnika czy zależy od wykonania planu czy zależy od g zadowolenia wyborców ja mówię raczej o takim poziomie budowania organizacji w związku z tym co mówiłem wydaje się, że są 2 drogi 1 droga jest taka, żeby w sposób trwały podzielić kompetencje obieg pieniędzy i nazwać za co kto odpowiada Targ 3 3 w sensie politycznym, żeby obywatel wiedział, kto zrobił dobrze jak to zrobił źle i co do kogo należy i to należy po prostu podzielić ustawowo te kompetencje obieg pieniędzy i odpowiedzialność polityczna jatek podkreślam tę odpowiedzialność polityczną, ponieważ w naszym życiu publicznym nie jest najmocniejsza strona polityce różne rzeczy odpowiadają za różne rzeczy się zobowiązują albo nie dotrzymują często tego co powiedzą albo mówią co innego robią co innego albo robią i taki tak, ale nie o tym, mamy rozmawiać, więc 1 brodaty takie podzielenie kompetencji trwałe ustawowe i zbudowanie takiego systemu, gdzie będzie wiadomo, kto za co odpowiada w sposób trwały nad całą kadencję czy na dłużej, a druga droga jest tak pełna, czyli zwiększenie decentralizacji tej, której w tej chwili w Warszawie de facto nie ma, bo dzielnice są tylko jedno 10 0 g pomocniczymi gminy, które no właśnie te nie mają tych cech, o których mówiłem wcześniej czy mają tylko Zwoli podmiotu, jakim jest miasto stołeczne Warszawa, aby przestać szczegółowe zasady wraca dziś uspołecznienie władzy przekazywaniem kompetencji blisko obywateli zlikwidować dzielnice jako taki kwas i Quazi gminy, bo one nie są gminami nie mogą gminami, iż nie mają osobowości prawnej czy nie mają swojego budżetu swoich pieniędzy administracyjnie są podległe organizacyjnie i zostawić go domy kultury nie zrobić naczelników gmina jest w tych dzielnicach, żeby to był taki przedstawiciel namiestnik prezydenta już w tej chwili tak na zasadzie trudno powiedzieć, jaki jest, bo te rady stwarzają pozory uspołecznienia ludziom, którzy głosują na radnych dzielnicowych wydaje się, że decydują, że przekazują jakoś tam część swojej woli swojego mandat swojego uprawnienia do 3 swoje kompetencje do bycia wydobycia tym podmiotem wyborczy ma faktycznie się radni niewiele mogą wybierają swoje zarządy jeśli te zarządy nie bardzo pasują władzy centralnej Warszawy to jak można było wielokrotnie w mediach obserwować jak ktoś zbliży się temu przygląda nie tylko w mediach i tak prezydent przeforsuje Misiaszek władzy konflikt między burmistrzem Bemowa, a władzę no, więc właśnie, więc jeśli coś nie pasuję prezydentowi to jest droga prawna określona droga i finansowa i jedno w sensie takiej skuteczności co prawda ja ostrożnie mówią o skuteczności w polityce którą, który się opowiada coraz coraz powszechniej moim zdaniem skuteczność bez wartości bez zasad bez tego czemu to służy ona nie jest takim kryterium dość istotnym to był taki człowiek z itd w większym wąsem, który był bardzo skuteczny człowiek z mniejszym wąsem, który był też bardzo skuteczne obaj mieli jak stan niedowładu 1 z rąk zbudowaliśmy systemy fatalne najgorsze jakie, jakie mogą być dla obywatela zresztą z udziałem tych obywateli mieszających bardzo mocno w głowie w związku z tym sama skuteczność nie jest czy sama władza nie jest dla samej władzy tylko jest właśnie dla obywatela powinna być dla obywatela, a obywateli jeśli się oczekuje, żeby był aktywny co się w Polsce często, mówi że trzeba czym się często w Polsce, mówi że obywatele są nieaktywni ze społeczeństwem względnie mało obywatelskie ostatnie zachowania obywateli z w ramach takich struktur czy najpier w bez struktur co potem się przejawiła swoje komitety obrony demokracji czy inne organizacje i zwierze ta obywatelskość jednak jest w Polsce jakoś tam wykształcona na rzecz kamy na niską frekwencję wyborczą która, owszem jest niska narzekamy na aktywność w innych formach tego społeczeństwa, bo na, tym bardziej obywatelskie, ale to trzeba władze uspołecznienia 4 obywatel powinien wiedzieć, że to zależy ode mnie to ode mnie nie zależy, ale zależy ode mnie to jeśli coś zdecyduje, że nie tak Tomato swój skutek, a nie psy, czyli obywatele szczyt kraju nad Chazarem karawana, czyli władza idzie sobie dalej tak naprawdę głównie przy dużej części zajmuje się manipulowaniem wyborca Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array