REKLAMA

Jak działa miasto Warszawa? (cz. 2 z 5) Cezary Łasiczka rozmawia z prof. Stanisławem Falińskim

Studio Plac
Data emisji:
2017-12-11 13:30
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:55 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest kolejny odcinek cyklu studio plac studio państwa mają gośćmi z prof. Stanisław Faliński politolog historyk samorządowiec Uniwersytet przyrodniczy o humanistyczny w Siedlcach oraz Collegium Civitas w cyklu studio plac rozmawiamy o Warszawie przyglądamy się w Warszawie z różnych punktów i perspektyw, ale pomyślał sobie, że warto także spojrzeć na Warszawę jako pewną organizację Alek uspołecznienie władzy czy da się czy n p. władze Warszawy czy cała organizacja Rozwiń » jest tak skonstruowana, żeby być blisko obywatela, bo jeżeli spojrzymy na świat na stronie internetowej na stronę internetową urzędu miasta na co właśnie mamy prezydenta mamy zastępców sekretarza rady i wszelkiego rodzaju biura, a do tego jeszcze dzielnice, o których mówiliśmy no wydaje się, że są tak skonstruowane, że obywatele tylko wpadnie jakiś pomysł, że chciał mu się lepiej inaczej coś robić działać protestować rząd wystarczy wejść ci zwrócić do biura osi władza powie dobro jutro jest załatwione na tak jest jak pan doskonale się jak myślę wiedzą słuchacze również, że tak nie jest są stworzone dzielnice, które mają być takim najbliższym środowiskiem politycznym mówił w sensie pozytywnym o polityce, bo u nas ta polityka się ciągle rozumie jako nowa angielskim to się tak pan dzieli tłumaczy politykę na 2 sposoby, a polscy i Polity polityk z tak u nas się głównie testem polityk skojarzy, czyli mówiąc nieładnie z dochodzeniem do władzy walenie się po głowach w trakcie sprawowania i robieniem wszystko, żeby mieć władze, a to polisy jest tak średnio nam na czym to czym się pod sąd tak naprawdę polityk powinna być po to, żeby móc realizować swą te polisy na uraz niestety coraz częściej jest w polityce światowej także polityka jest sam dochodzę prawie, że polityka po to, żeby być w polityce po to, żeby sprawować władzę, a nie, dlatego że mam pomysł taki czy taki partia, która 3 partie, które w tej chwili sprawują w Polsce władze, których ja przyznam nie jestem specjalnych ma jest zwolennikiem może źle powiedziane, ale nie nie kibicuję tym partiom tak, ponieważ te partie czy ci, którzy sprawują władzę w Polsce raczej od społecznie mają ich władze ani uspołecznienia mają one rozwijają instytucje demokratyczne, ale nie tym się nie tym się mamy zajmować, ale 1 rzeczy nie można powiedzieć o tych, którzy sprawują władzę, że nie realizują jakieś tam części czy we względnie dużej części programu, z którym szli do wyborów pytanie czy to jest dokładnie to co było mówione czy to jest doprecyzować doprecyzować vanie, że być może wyborcy, głosując na spychanie innych ludzi przepraszam na te 3 inne ugrupowania może co innego myśleli, a może to duża część Polaków taka jest właśnie, ale faktem jest, że te tak koalicja w dużej części realizuje prostszym szła do wyborów co nie wszystkich partiach można polskich powiedzieć, ale z kolei jeśli się nie realizuje programu czy nie nie dotrzymuje się słowa w polityce czy niema możliwości realizowania swoich pomysłów przez obywateli to obywatel się w końcu zniechęca do swojej władzy przestaje tę władzę uznawać za swoją udaje się na tzw. emigrację wewnętrzną jak brat pamięta czasy, kiedy się na taką imigrację przynajmniej w sensie formalnym po licznych udałem i tak Pm poza oficjalnymi strukturami państwowymi funkcjonowałem, ale to nie jest rozwiązanie nie dla państwa ani dla społeczeństwa demokracja to jest coś takiego, że rzezie zaciera się pewnego rodzaju granica między państwem społeczeństwem tak już Arystoteles zresztą na ten temat pisał w 2, że dojrzałość do bycia człowiekiem cywilizowanym w sensie politycznym to jest znalezienie w sobie potrzeby funkcjonowania współ w zorganizowanej formie i w oparciu o określonej wartości proszę zwrócić uwagę jak to po tych ponad 2 tysiące lat wraca nam w polityce brakuje wartości brakuje uczciwości brakuje takiego fundamentu pod coś jest w polityce co się robi i jak to, że jeśli tego nie ma jak to bez integruje społeczeństwo jak to psuje życie publiczne liceum minęło to prawie 2 i pół 1000 lat czy ponad pół 1000, a jego wartości są 3 jak te wartości można realizować na poziomie miasta n p. Warszawy pytam także, dlatego że wspomniał pan o koalicji i często, jeżeli partia niemal w zdecydowanej większości w wyborach to musi rządzić w koalicji ciekawe jest to, że często te koalicje, które są na poziomie centralnym i czasami wydaje mi się jej koalicja mini my tak takim tle może sam z rozsądku, a znowu mamy partię opozycyjną, która jest zaciętym wrogiem na poziomie miasta wygląda zupełnie inaczej ci te partie, które są za czy tymi drogami na poziomie centralnym przystosowały się i przyjaciółmi w dzielnicach czy przez życie w mieście na czym polega różnica, jakby pan to partyjność na poziomie centralnym partyjność na poziomie n p. zmiany Warszawy niesiemy leży to można na to popatrzeć teraz od tej strony, że tak PEM przy władzy lokalnej przy władzy samorządowej samorządu terytorialnego bardziej widać to co ta władza faktycznie robi w sensie tego wykonywania tych polityk publicznych tego policja, która chce mówiliśmy prawda i politycy się na tym muszą bardziej skupić jeśli jeszcze raz chcą zostać wybrani mniej oddziaływuje taki czynnik emocjonalny drapieżnik czy bym powiedział to znaczy, że bardziej się nienawidzimy bardziej sobie skacz do gardła bardziej budujmy wrogości wobec siebie, tym bardziej nasi zwolennicy będą naszymi zwolennikami i taki ten element winy emocjonalna o 1 mistyczne w pewnym sensie odpada to po pierwsze po drugie na terenie tam, gdzie sprawuje się w wadze lokalną bardziej jest wyraziste zresztą ściśle się wiąże z tym, o czym mówiłem wcześniej bardziej wyraziste to, jaką co się faktycznie rok mniej można oddziaływać w sposób emocjonalny i taka zresztą konstrukcja i pomysł na zdecentralizowany i budowanie demokracji stąd się zresztą, mówi że niema niema demokracji bez decentralizacji, ponieważ tam obywateli jest blisko władzy i ta władza no i powinna i w konsekwencji w dużej części zajmuje się tym co w tym co obywatele rzeczywiście dotyka na co dzień niczym się obywatele emocjonuje jak ogląda takie 3 inne wydanie wiadomości wydarzeń czy faktów tylko o tym jak może załatwić konkretne sprawy trzyma równy chodnik czytam, że może dojechać to oczywiście też jest polityka bo, bo w zależności od tego jakie polityk lokalny ma poglądy to najpierw zbuduje szkołę albo zbuduje wodociąg kajak z pełnymi idiotą to najpier w zbudują wodociąg rynek zbuduje drogę, a potem zbuduje wodociąg no ale jakby to kto widział to to po to, przechodzi stąd, ale miasto to są różne różne grupy interesów, czyli mamy n p. mieszkańcy, za który mieszka w centrum Warszawy i mówili nie jest dobrze tak jak jest, a mamy inne gwiazdy tańca idol i ta demokracja faktycznie dużo lepiej i się, by zamknąć szansę na temat ten fragment funkcjonuje właśnie na poziomie lokalnym, o którym pan pyta czy na poziomie samorządowym tam się można bardziej porozumiewać, bo tam się ludzie porozumiewają politycy porozumiewają wobec konkretnych problemów nie porozumiewają się nie znaczy nie kłócą się jakiś powodów ideowych, a jeśli się kłócą to niespecjalnie się to obywatelom 4 do tej pory tak, bo jak będzie zobaczymy, bo te, bo to tu o ideologii zachowanie i budowanie takiego społeczeństwa 2 plemion skaczących sobie do gardła może zajść też na poziom lokalny na razie to niespecjalnie widoczny w Polsce, ale obawiam się, że to w tym kierunku również może może pójść stąd te możliwości porozumiewania są dużo dużo większe, bo chodzi o konkretne rzeczy o konkretne to co dotyczy obywatela mówi pan różnych grupach interesu takim klasycznym tego, kto chce niech jeździ samochodem mamy też go ocalić rowerem tego co żyć komunikacją miejską mamy tego, kto chce mieszkać nie 4 maksymalnie 6 piętro kamienicy, a inny chciałby wybudować las wieżowców Janas w oczy i znowu to odniosę do do takiego myślenia demokratycznego 3 3 myślenia demokracji liberalnej niedawno taki taki tekst napisałem i jednoznacznie mówią, że demokracja jest tylko liberalna nie ma innej demokracji dzisiaj być może ona będzie inna za 10 15 lat, ale dzisiaj jest tylko taka, jaka jest jedynym jednostce w tej demokracji jest n p. uznanie tego, że zróżnicowanie ludzi w sensie ideowym poglądów upodobań jest rzeczą naturalną nie jest niczym złym ludzie są różni i tyle jeśli żyjemy razem umawiamy się na to, żebyśmy żyli razem popełni się powinniśmy się porozumiewać powinniśmy budować konsensus powinniśmy budować zgodę co też jest jakby elementem myślenia demokratycznego myślenie demokratyczny jest oparte na walce konflikcie na nas myślenie demokratyczne jest na budowaniu konsensusu porozumienia dogadywanie się ze świadomością tego, że są inni od nas różnimy uważamy, że mamy rację, ale to nie znaczy w tym drugim małe przegryźć gardła czy ich po prostu wyeliminować czy zaznaczyć jakoś czy to PEC stygmatyzować narracyjnego coś z tym bez walk, nad którym pan mówi jest rzeczą naturalną i trzeba szukać porozumienia szukać dogadywania się, a nie n p . że jeśli wygrają wybory jedni NATO powiedzmy zdecydują, że mamy większość, więc tym, którzy powiedzmy chodzą nie w takim rytmie w jakim są życzymy po chodnikach będziemy wydobywali lewe oko n p. albo obcinali prawy palec u lewej nogi na 3 skrajny palec lewej nogi tak, bo tak chce większość notowań nie ma wartości nie ma demokracji bez wartości jest ta demokracja ilościowa, czyli większość, ale jest demokracja jakościowe, czyli wartości zasady ażeby to razem wspólnie z działało 1 równoważą, ale nie zawsze system prawny, ale nie zawsze to może działać przykładowo najem skoro rozmawiamy o Warszawie jej zdaniem centrum Warszawy czy mamy my część ulic w rejonie ulicy poznańskiej wspólne i Emilii Plater, która wygląda na samodzielne drewno tak jak wygląda ona jest pomysł, żeby tam powstała grupa wieżowców takie są tacy, którzy mówią świetnie pomysł, bo tam trzeba wyburzyć z tego co się tam jest akurat ścisła zabudowa pierzejowa tak jak to jest bardzo zamierzają ma to świetny pomysł, bo i mają świetne argumenty i sam jest druga część dyrektora mówi to nie jest dobry pomysł, bo tak, gdyż ma świetne argumenty i oczywiście, gdy dla kogoś, kto nie mieszka w tym miejscu oberwała obydwa zestawy argumentów mogą wydać się cały całkiem logiczne projekt inaczej to wygląda ludzi, którzy tam mieszkać niektórzy są znani są przeci w, ale teraz miasto musi podjąć jakąś decyzję i nie może podjąć decyzję p t . to zbudujmy pół wieżowca tylko albo wybór Szwed kupować go albo zostawiamy albo realizujemy ten plan, czyli właściwie może zadowolić tylko 1 grupę trudno to osiągnąć konsensus, ale na pewno trzeba umożliwić przekonywał umożliwić przedstawienie swoich racji przez jednych drugich spróbować stworzyć takie mają kanały komunikowania się zwolenników 1 drugiego rozwiązania i zgadzam się z panem, że w końcu jakąś decyzję trzeba podjąć, ale to nie powinno być na tej zasadzie, że jeśli budujemy te konsultacje trzeba do jamy ten system porozumiewania się to budujemy po to, tu, bo powiedzmy wewnątrz jakiegoś tam ugrupowania sprawującego władzę decydujemy co zrobi mato terenowy niechaj się dogadają poklepie mamy i tak zrobimy tak jak będziemy chcieli tylko rzeczywiście powinno być takie nastawienie tej władzy która, która ostateczną decyzję podejmuje po pierwsze, że powinna to zrobić w imieniu większości posiadaczy ten mandat, bo często jest tak, że ktoś wygrywa wybory i ma mandat sprawa globalnych nie ma mandatu w sprawach szczegółowych to może należy przeprowadzić jakieś referendum w tej sprawie to ana pewno psie należy przeprowadzić możliwie szerokie konsultacje i ograniczać choćby stopień niezadowolenia tych, którzy będą zwolennik przeciwnikami tego rozwiązania, które przejmie władzę, ale władza powinna w, wstępując w cykl konsultacji przyjmować to również w ten sposób, że nie przyjmujemy nie na odwagę się mówiąc nieładnie czy nie po to, żeby zatkać usta tym, którzy są przeciw tylko rzeczywiście jeśli z tych konsultacji będzie wynikało, że to co pierwotnie zaproponowaliśmy jest niedobrana to jesteśmy w stanie nie tylko werbalnie nie tylko mentalnie, ale również w sensie takim na formalną organizację nie wycofać się z tego przesunąć pieniądze na takiej kultury debaty kultury uspołecznienia władzy no chyba trochę brakuje, chociaż jak obserwuję tryb budowy prac w tej chwili w Warszawie nad strategią rozwoju miasta w różnych aspektach to jest to w dużej części właśnie tak robione w dużej części konsultowane pytanie tylko jak to będzie, jaki będzie efekt tego tak znaczy czy to czy to co jest robione niestrawione tylko potop, żeby było zrobione czy jeśli z konsultacji wyniknie coś sprzecznego z tym co pierwotnie założyli ci, którzy przekazali projekt do konsultacji zostanie przyjęte i zrobimy to co wynika z konsultacji, a nie to co sobie pierwotnie założyliśmy mieliśmy przykład, ale jego koledzy z naszą naturalną rzeczą nienaturalną jest, żeby było, żeby było wszystko robione w zgodzie ktoś ostatnio bardzo ładnie powiedział, a propos manifestacji, które były w Polsce, że ma tak, ale ta manifestacja była w porządku mam bardzo by jeszcze większe większym porządku jeśli ludzie z czarnych koszulach przyszli ludzie w brunatnych koszulach przyszli ludzie w czerwonych krawatach z flagami tam gruzu pełny porządek w czasie manifestacji, czyli nie porządek przesądza o wartości merytorycznej manifestacje nie po porządek w powinien dać ja rozumiem porządek o tyle, o ile nieporządek przeszkadza funkcjonować w innym innym ludziom natomiast jeśli porządek jest po to, żeby było, żeby to wyglądało porządnie i istotą tego porządku umundurowanego jest to, że się odbiera wolność wszystkim innym niż ci, którzy idą w porządku to niech będzie anarchię i Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array