REKLAMA

Joanna Bator: "To książka o darach jakie dostajemy w życiu."

Kultura Osobista
Data emisji:
2017-12-15 19:00
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
21:23 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska to jest kultura osobista i Joanna Bator w pisarka laureatka nagrody Nike za powieść ciemno prawie noc w 20 1 3 roku jest gościem kultury osobistej witam serdecznie witam w rynku jest zaproszenie bardzo nami może pani z tego zaproszenia skorzystała przed nami pani najnowsza książka z urazami to ale zanim o książce rozmawiamy, stojąc przed panią spytać o 1 rzecz tak od kilku lat chce pani o to spytać czy Rozwiń » dziś już pani biegała wczoraj biegałam, ale zimą lubi pani biegać podobno tak bardzo lubię biegać tych strasznych porach roku, a to daje taką siłę przeciw ciemności, jaka nas otacza FIA woli pani biegać w Tokio w Warszawie czy w Wałbrzychu Wałbrzych ruch nigdy nie biegałem i zacząłem biegać w Tokio, a wokół jeziorka Senso Kulika, który jest opisany w mojej nowej książce Pure zaczęto tam się wszystko zaczęło i pisanie i bieganie najbardziej lubię biegać wzdłuż jakiś powód rzeki lub morza wie pani rekordy to bieganie jest tak raczej takim powolnym obcowanie ze sobą ze światem już przestały mnie aż tak bawić biegi uliczne ostatni punkt ratunek biegłam to był półmaraton praski nocny we wrześniu najbardziej lubię biegać po sama mój towarzysz życia biega za dobrze, żeby mi towarzyszyć nie chcę, żeby ktoś z mojego powodu zwalniał w samotny bieg teraz biegam przez lasy piękne listopadowe lasy piękne mogły tak jakby Borys Lankosz zrobiło bardzo lubi robić mogły w do Borysa Lankosza jeszcze wrócimy się w naszej rozmowie, ale jeszcze o tym, bieganiu czy ta książka też trochę właśnie bieganiu zawdzięczamy wszystko zaczęło się w tym samym czasie w Japonii zaczęłam biegać i pisać w tym samym czasie w tej książce pojawia się inny topograficzne punkt nie wiem czy rzeka jest punktem rzeka się pojawia Chin, wzdłuż której również biegałem w Tokio no Migała, czyli Rzekanowski malutka zabetonowany w korycie ostatnie moje japońskie lato 2 0 11 już po trzęsieniu ziemi po wybuchu elektrowni w Fukushimie potwornie gorąco piękne lato i biegałam już po ciemku taki widok wzdłuż rzeki podskakują w ciemności światełka są czołówki na głowach biegaczy w większym widok takich służb realny lubiłam go w pisanie zawdzięcza pani w takim razie i bieganiu i Japonii, ale powieścią Japonii i napisała pani podobno w Brazylii tak samo jak topografię literackie są jakieś przedziwne, bo pasowałoby, gdyby to był Wałbrzych to by się tak pięknie wtedy układało po Wałbrzychu w Japonii w swoje podwoje otworzy w Wałbrzychu, ale ta książka narodziła się od słowa prezydenta, które wpadło mi w ucho, kiedy biegłam przez jedno z europejskich lotnisk potem wyjechałam na rezydencję artystyczną do Brazylii, gdzie zupełnie nie planowałam pisać książki, bo nikt nie planuje te książki po prostu zaczynają się w mojej głowie i proszą, żeby je napisać od czegoś zaczynają od słowa zna słowa frazy Piaskowa Góra, a co z Brna godzili się chmur Dalii ciemno prawie noc znikła bez śladu Pure and go w Pure zaczęto w prezencie od prezentów, a u rezydenta zaczęło się od prezentu, ale ta japońska powieść pochodziła z Anną zbierało z powieści na powieść jest więcej Japonii Kufel z moich historiach ludzi tam potem je, wyliczając nie zawsze jest świadomy to japońska materia, która wchodzi pod pióro, ale niektóre rzeczy oczywiście są tsunami w roku królika 1 z moich ulubionych drzeworytów takie erotyczne drzeworyt z ośmiornicą bardzo piękny zresztą zbierało narastało nie wiedziałam, że tak szybko to jest dla mnie urazem stoi niebywała niespodzianka chodzę teraz po świecie tłumaczy się z faktu jak by się stało, że napisałam, ale bestseller, który tak łatwo się czy to do końca nie wiem zobaczymy, jaką historię dzisiaj tutaj u pani z siebie wysyp chętnych, choć jest naprawdę japońskie słowo pojazdem fakty są w nim bardzo swojsko używany powszechnie w współczesnej polszczyźnie i oznaczające właśnie prezent trochę w takim razie uchylmy słuchaczom Radia TOK FM samej fabuły książki pół raza to też historia młodej kobiety, która traci kogoś bliskiego narzeczonego, jako że uczy cudzoziemców języka polskiego to spotyka na swojej drodze panią Yoko, która wysyła ją do Japonii ma się tam opiekować kotem i domem pani Mio com znając pani fascynacji Japonią i wiedzą, że tak naprawdę w Japonii rozpoczęła się pani przygoda z pisaniem muszę odnieść się do tego w jakiś taki biograficzny sposób pani też kiedyś ktoś dał taką szansę spotkała pani panią Emilią oko na swojej drodze jest m. in. książka o darach, jakie dostajemy w życiu i o tym, że dostaniemy dar tylko wtedy, kiedy jesteśmy uważni gotowi go przyjąć takie nie spotkała pani mi oko, ale spotkało mnie coś podobnego jak bohaterkę w pewnym momencie życia takim dość nieciekawym, kiedy nie wiedziałam co dalej robić ze swoją karierą zawodową to pojechałam do Japonii, dlatego że wypełnią formularz aplikacyjny na dwuletni kontrakt badawczy pod wpływem natchnienia metafizycznego poczucia, że dzieje się coś ważnego i dania szansy losowi po prostu wypełniłam znalazłam profesora, który w ciągu kilku godzin przesłał list zapraszający do dla nich był blisko miałam na to w zasadzie tylko 1 noc wysłałam to wszystko dostałam ten kontrast pojechałam i po paru tygodniach wiedziałam, że dostałam to 1 z największych w życiu Pure zaczęto i że spróbuje tego nie zmarnować wysyłam jeszcze rok na jeszcze rok i tak poszło o bohaterka pani książki nie ma imienia co jest dość rzadki pisarski zabieg czemu czemu on ma przede wszystkim służyć słyszałam już od Czytelników, że moja bohaterka ma i Mietka nie mogę sobie przypomnieć, jakie od początku jakoś było to dla mnie jasne, że ta bezimienna kobieta trochę tak jak to bezimienni bohaterowie Murakamiego n p. bohater boku co znaczy po prostu dla ich ułatwiają proces identyfikacji to może być każda i każdy z nas cechę każda osoba istota ludzka, która dostaje w pewnym momencie po prezent od losu w takim momencie, kiedy jest popękana, a obolała ich umie ten dar wziąć to właśnie popękana ach, jak porcelana, która pęka, z której zostają skorupy pani bohaterka dostaje dar dostaje możliwość uczestniczenia w warsztatach Team Słupsk, czyli dawnej japońskiej sztuki sklejania porcelanę od pani powieści to japońskie rzemiosło staje się takim, a taką metaforą terapii tak to jest piękna metafora, bo to nie jest po prostu sklejanie przedmiotów nie tylko naprawianie przedmiotów to jest jedyna z części estetyki mogłaby Sabina, która opiewa piękno przemijające niedoskonałe niekompletne ułomne ta metoda polega na tym, że rozbite skorupy sklejać się złotym proszkiem z sianem z żywicą biznes zawsze będą widoczne będą częścią nowej tożsamości przedmiotu będą pokazywać co ten przedmiot spotkało, jaka go siła zraniła w jaki sposób został skrzywdzony piękna metafora w kulturze Zachodu raczej dążymy do doskonałości do tego żeby, żeby blizny nie było widać, że blizny nie było widać, że co nas nie zabije to nas wzmocni i inne takie mądrości ile psychologiczne, które się powtarzać takie klisze, a niestety to tak nie działa są rzeczy, które nie zabiją nas, ale uczynią nas bardziej kruchy chemii sprawią, że już na zawsze będziemy mieć blizny i metoda kim Sługi pokazuje, że tych blizn nie musimy się wstydzić nie musimy ich ukrywać są nasze w naszych mistrzyń Chemik, który uczy bohaterka sztuki z obsługi mówi, zanim zabierzemy się za naprawianie zniszczeń trzeba się im przyjrzeć i trzeba je przyjąć tak tak Leon nie zmiata Cich pod dywan w naszej kulturze też często powtarza się, że czas Goi rany to mnie nigdy właściwie nie przekonywało, jeżeli pozostajemy wierni czas niczego nie koi czas po prostu mi obojętne skorupy leżą pod dywanem czasem tylko mogą tam Zach części pod naszą stopą to jest zupełnie inne inne spojrzenie na przemijanie na utratę japońskie spojrzenie i Joanna Bator autorka książki prezentowane przez wydawnictwo znak jest gościem kultury osobistej za chwilę wracamy do rozmowy teraz czas na skróty informacji w radiu TOK FM Gosię kultura osobista jest Joanna Bator rozmawiamy o książce Pura zaczęto, która dopiero co ukazała się nakładem wydawnictwa znak rzeczy dzieją się trochę w Polsce trochę w Japonii bohaterka książki po stracie ukochanego mężczyzny wyjeżdża do Japonii właśnie, gdzie trafia na warsztaty Kings Sługi o tym, rozmawiałyśmy przed chwilą, ale chciałabym spytać jeszcze samolot płonie dostanie książce jest bardzo przyjazne miejsce to jest miejsce pełne smaków pełne zapachów pełne dobrych ludzi czy to nie jest jednak obraz zbyt wyidealizowany wjechał w, kiedy napisałam tę książkę taką miałam obawy, że rany na spotkaniach będą musiały odpowiadać napytania dotyczące n p. sytuacji współczesnych kobiet w Japonii albo jest innych kwestii socjologicznych, które w tej historii są w ogóle w ogóle nieważne napisałam bardzo dużo współczesnej Japonii różnych kwestiach socjologicznych antropologicznych polityczne genderowe ich, a w takiej prozie eseistycznej o reportażu owej natomiast w tej książce ja stwarza pewną fikcyjną przestrzeń, w której moja bohaterka dokonuje naprawy swojego życia i tak Japonia jest również olśniewająco piękna jest również taka właśnie jak w tej książce, ale tak jak mówi pani Mio com co też jest wyrazem pewnego piękna melancholia w Japonii ma 1000 zlote z czego ma małe, a może nawet jeszcze więcej to jest kultura oparta na zgodzie na przemijanie i na zachwycie nad jego pięknem przemija, więc jest piękne i melancholia przesycona literaturę japońskie kino poezje z tej melancholii powstało różne formy artystyczne n p. haiku, które też jest ważne ważne w mojej książce podobno jest pani książce ukryte tak to wyższy jest dla mnie bardzo nowa rzecz czasem byłam pytana o to czy pisze poezje w związku z jakimiś tam jakością mimo jej prozy które, które wydawały się poetyckie nieco prostszy i okresu licealnego nikt z cham pierwszy wpół razem to jest ukryta 12 haiku, które nie jest bardzo łatwo znaleźć już pierwsi Czytelnicy piszą, że odnaleźli tyle, choć tyle 11 było najwięcej do tej pory nie są wyróżnione spod TOK narracji pojawiają się nagle takie haiku powinno pojawiać się w życiu Challenge zatrzymujesz się na chwilę patrzysz na coś co czy porusza w swoim przemijające pięknem i wydobywa się z siebie te 3 wersy 5 7 5 sylab, a tak właśnie po bożemu sam je haiku zapisane nie brzmi to zostaniesz będą nadal pisać haiku 12 w popełniła gafę szukajcie w jeszcze wracając do tego obrazu jak po nim, bo muszę przyznać, że dla mnie ten obraz trochę pochodzi ostatnio z książki Katarzyny Boni Ganbare to jest Japonia po tsunami to są ludzie, którzy wszystko stracili czy taką Japonia też pani poznała taką Japonię podszytą śmiercią, gdzie ludzie chodzą na warsztaty umierania Litwy po raz en to jest podszyte śmiercią tam w paru miejscach dla uważnego czytelnika są wskazane momenty, że w tym kraju stała się katastrofa spadają pióra papug jak płatki śniegu po radioaktywnej katastrofie tam tam są momenty tam moim zdaniem czuć cień tego co się w Japonii wydarzyło wydaje mi się, że niemożliwe byłoby w ogóle stworzenie opowieści o Japonii teraz, w których do tego nie było ani autentycznej opowieści także jak dla mnie to potami jest to jest jednak miejscem, gdzie nagle przychodzą do żywych duchy czytałam zresztą książkę Boni Ganbare to jest bardzo bardzo ładnie zrobiona opowieść o Japonii po katastrofie im panująca ze względu na to, że jest to osoba nie zajmujące się Japonią nieznająca japońskiego bardzo dobra bardzo dobra historia mówimy o tym, że te śmierci pojawia no pojawia się nieszczęścia oczywiście też pani książce no bo to nieszczęście jakoś się główna bohaterka chce też wyleczyć i uleczyć, ale mimo wszystko jasne bardzo i przejrzysta jest pani książka jest najmniej mroczna cwani dotychczasowych powieści jak tak sobie sama pani książkach i pani twórczości to topora wzięto w bardziej pasowałoby mi na początku pani pisarskiej drogi jest inaczej pomyślałam teraz jadąc tutaj do pani przypomniała mi się taka scena z Piaskowej góry jeśli pani zna piaskową to być może pani pamięta ludzie grzebią w ziemi szukają skarbów Lecha i jestem taki humorystyczny moment są realne, kiedy po niektórzy z wałbrzyszanie przekopują się na drugą stronę i nagle wychodzą pod słońcem Australia myślę, że coś takiego zrobiłam, że tak byłam w tych korytarzach dolnośląskich po załamaniu w korytarzach pod zamkiem Śląsk pod zamkiem przepraszam Książ aż wy po złamaniu pod jakimś słońcem złotem japońskim, że tego trzeba było jednak na początku przekopać się przez to ciemności, żeby wyjść z drugiej strony nie wiem co będzie dalej właściwie to jeszcze gotowaniu spytamy wspominał też inne pani powieści ciemno prawie noc trwają zdjęcia w tej chwili do filmu Borysa Lankosza podobno wróciła pani właśnie z planu zdjęciowego to było naprawdę jedno z najbardziej niesamowitych doświadczeń w moim życiu wyszedłem z samochodu i weszłam prosto do domu Alicji w tak po prostu bez bez chwili wytchnienia bez 2 minut na kawę weszłam do domu Alicji, który wymyśliłam, a ten, który znaleziono jest chyba lepszy nawet od tego, który wymyśliłam bo kiedy już ekipa pogodziła się z tym, że ten dom nie istnieje, że jest produktem mojej wyobraźni to musieli znaleźć jakiś podobny ich wcale nie zmyślam znaleziono dom, w którym mieszkała w 9 6 letnia staruszka zginęła dom kotów i dalsza część jest ich smutna i melancholijna powiedzmy po japońsku, bo oczywiście nie można było tego domu użyć do filmu skoro mieszkała tam tak stara osoba Anny, ale ona po 2 tygodniach umarła w UE i rodzina udostępniła dom ekipie filmowej z tym wszystkim z tym zapachem długiego życia z meblami, które wyglądają tak jak te, które opisałam to jest po prostu czysto 30 0 magia, a do tego jest Magda Cielecka, którą od obrazu w głównej arterii alei Magda Alicja i silna i krucha i taka pokora Kana i gotowa na to, żeby się posklejać złoty moim zdaniem moim zdaniem cudowna ustawa z sprawdź jak jest ciężka robota stanie w zimnie czekanie powtarzanie w żaden lemur Chrystus ciężka robota moja rola jest w styczniu podczas styczniowych zdjęć jak to jest jak napisał, że książka nagle ktoś bierze kamerę jest mnóstwo ludzi na planie i ktoś jak BTE tę książkę odgrywa tę historię to opowieść o tym, każe przemyśleć jeszcze raz za granicę między prawdą i fikcją, bo nagle odnajdywane są w realnej przestrzeni miejsca, które się wymyśliło to jest przedziwna dla dla mnie jako pisarki było n p . podczas kręcenia 1 ze scen dzielnica Podzamcze, które nie odwiedzamy 30 lat jak parking z budką parkingową, gdzie siedzi pan Albert wymyśliła, bo chciałam płakać kompilacja mojej głowie wielu takich budek i nagle jestem tam z Podzamcza a gdzie nie byłam po torze 30 lat no jest Budka parkingowa jest tam Jerzy Trela, czyli mój pan Albert i to jest niesamowite w takim sensie psychoanalitycznym, a nie do nie do pojęcia ach, czyli pani swoją rolę gra w styczniu i będą zdjęcia zimowe walk o nazwie kociarnia jeszcze muszę wrócić do Japonii na chwilę, bo podobno w Japonii podczas pobytu tam pisała pani dziennik czy my kiedyś do tego Dziennika będziemy mogli zajrzeć to jest taka historia zupełnie inna niż przy poprzednich książkach, kiedy pisałam ku rezydent to było coś jeszcze na moim biurku to był właśnie dziennik japoński pisany podczas ostatniego roku w Japonii 20 11 i to był dziennik takiej naturze, a IQ owej mnie tam nie było moich przeżyć wewnętrznych tylko to co widziałam już wiedziałam wtedy, że Japonia się jakoś kończy, że wracam do Polski i miałam taką niewiarygodnie silną potrzebę, żeby zatrzymać, żeby jakoś to zamknąć, w jakich zabawek schować rzeczy już nigdy tak nie będziesz już nigdy tak długo pewnie nie nie nie zostanę w Japonii, więc spisałam sobie ten dziennik i bardzo dużo ostatnich zapisków codzienności trafiło do Pure and to postać jakieś jakiś drobniutkie wydarzenia to okazało się świetnym materiałem a w jakiej postaci pani jak płonie zabrała ze sobą do Polski i zmysłowej tom to moja pamięć jest raczej zmysłowe niż fakt graficzna pamiętam smak jej zapachy tekstury dotyk, a słono słodki smak umami od razu przywołuje całe takie mikro narracji związane z Japonią, które tego jest jeszcze dużo myślę, że to jest pierwsza moja japońska powieść, ale pewnie nie ostatnia nowość nie chciał się spytać, dokąd to wszystko prowadzi czy wróci pani w swoich powieściach na Dolny Śląsk myślę, że tak myślę, że będą się poruszać między Japonią Dolnym Śląskiem dziś już nigdy nie zdarza mi się po miłości ech, o tej sile nigdy już na pewno nic nic się czegoś nie pojawi z taką siłą jak Japonia i tam moja ciemność Dolnośląska, a tymczasem roi mi się, bo pół razem to jest tak i filmowe z psami obrazami taki film jasny to ja też bym chciała zobaczyć w bardzo dziękuję za to spotkanie w Kijowie czytamy w takim razie na kolejną powieść być może jak pani powiedziała w duchu japońskim w duchu za na razie cieszymy się z prezentu, jaki pani nam dała, czyli spore zaczęto o tej książce właśnie rozmawiałyśmy w kulturze osobistej książce wydanej przez wydawnictwo znak autorstwa Joanny Bator Joanna Bator była ze mną bardzo jeszcze raz dziękuję dziękuję do usłyszenia Marta Perchuć Burzyńska czas na skrót informacji Radia TOK FM, a kultura osobista Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA