REKLAMA

Lekarze wypowiadają klauzule opt-out. Czy to sparaliżuje polską służbę zdrowia?

Połączenie
Data emisji:
2017-12-18 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
25:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ich koszt od gór i 14 5 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z mostu Małgorzata Solecka dziennikarka portalu medycyna praktyczna miesięcznika służba zdrowia dzień dobry dzień dobry mecz z państwa rozmawiać o kolejnych odsłonach protestu lekarzy rezydentów i konkretnie o tzw. klauzuli opt-out aut z kim chcemy wyjaśnić co to znaczy to jest taka odrębna umowa dotycząca czasu pracy klauzula opt-out pozwala lekarzowi i pracować więcej niż 4 8 godzin tygodniowo ten wymiar 4 Rozwiń » 8 godzin tygodniowo jest zgodne z kodeksem pracy natomiast w przypadku lekarzy natomiast jeśli lekarz podpisze taką klauzulę to może pracować więcej i tak rozdziela się w ogóle pojawiła się w Polskim prawie kiedy, kiedy myśmy zaczęli o tym w tym co posługiwał się pojawiła w 20 0 4 roku mniej więcej jak weszliśmy do Unii graczy pojawiło się chwilę wcześniej niż myślisz wtedy zobowiązali, że w ciągu kilku lat uregulujemy czas pracy lekarzy taki sposób, żeby tej klauzuli nie trzeba było podpisywać tłumaczy, żeby wszyscy mieli jednakowe warunki pracy jedno zgodne z normami unijnymi tak czy nie jest to godzin tygodniowo n p . tylko bliżej tych 40 4 8 50 to się nie udało o tej klauzuli mówimy, dlatego że ponad 3 00 0 prawie 3 300 osób może też nawet 3 i pół lekarzy rezydentów i specjalistów wypowiedziało klauzulę opt-out to skala tego problemy są różne w różnych częściach Polski w różnych województwach poza tym nie jest do końca jasne na ile ta liczba jest jakby wiarygodną w tej chwili na tym na ten moment, dlatego że tutaj są przedstawiciele nie Ministerstwa Zdrowia mówią, że to się cały czas zmienia, że sytuacja jest dynamiczna nowe osoby biorą udział w tym proteście to jest w tym momencie około 10 % lekarzy rezydentów jeśli chodzi o wszystkich lekarzy to co z 4 %, a zdaniem jest dużo ciemną noc, gdyby to było 10 % rezydentów 4 % lekarzy to można powiedzieć, że to jest nic, ale to jest za fałszowanie rzeczywistości, dlatego że podnoszenie tej liczby wypowiedzeń klauzuli do wszystkich lekarzy jest bez sensu, dlatego że uwzględnia lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, a także tych lekarzy, którzy pracują wyłącznie w poradniach przychodniach tak i ETS kilkadziesiąt tysięcy lekarzy razem, więc trzeba odnosić do umowy te liczby te liczby do tych z Lorient operatorzy pracują w szpitalach i pełnią dyżury i tak to jest to jest dusza też dużo, ale mamy takie dane ile to może być tych, którzy pracują w samych szpitalach lekarze nie eksperci mówią w tej chwili, że liczba wypowiedzeń Michał Żuraw to już jest kilkanaście procent tych lekarzy, którzy pracują rzeczywiście w szpitalach warto pamiętać o 2 rzeczach po pierwsze, ten proces trwa bez przerwy dołączają się nowi lekarze nowy szpital wchodzą do akcji co więcej rezydenci zwracają uwagę na to, że jeśli już szpital przystępuje do zoo tej akcji wypowiadania opinii autorów to robi to masowo o tym, że lekarze z tego szpitala, a to nie są pojedyncze przypadki tylko albo coś im całe szpitale albo poszczególne oddziały i czas 1 rzeczy druga rzecz jest następująca mamy całe całe rzesze lekarzy, którzy nie podpisują klauzuli opt-out nie są zatrudnieni na umowę o pracę tylko pracują na kontraktach i w związku z tym ich prawo pracy nie obowiązuje im się kończą w tej chwili z końcem grudnia kontrakty jak oni podejdą do podpisania nowych czy też ograniczoną czas pracy tak jak apelowała o to naczelna rada lekarska czy też n p. wykorzystają sytuację i benzyną chcieli podwyżki stawki godzinowej tego nikt nie wie tak dalece takich danych nie ma dyrektorzy też nie ujawniają ewentualnie swoich negocjacji z lekarzami, bo nikt nie chce osłabiać swojej pozycji przetargowej natomiast całą pewnością ten problem jest dużo większy niż 3 pół albo jak mówią rezydenci 4 i pół 100 0 lekarzy, którzy już wypowiedzieli klauzule, a tych rezydentów jest dużo czy mało tego czy był czas rezydentów tych kontraktowych jest dużo otrzymało da się nimi tak, by łatać dziury co niekoniecznie co jeśli, a jeśli szpital będzie miał problem, bo wypowiedzieli lekarzy klauzula nie da się łatać znaczy tutaj w ogóle nie da się, by łatać co pokazuje przykład 3 Prokocimia szpital Uniwersyteckiego dziecięcego szpitala Uniwersyteckiego, w którym klauzulę opt-out jesienią wypowiedzieli anestezjolodzy i tam zostało kilkunastu socjologów z klauzulą drużyny mogą pracować dłużej szpital odkładały operacji pilne w tej chwili ogranicza przyjęcia pacjentów, czyli to pokazuje, że nie potrzeba nawet, żeby wszyscy lekarze w szpitalu wypowiedzieli klauzule wystarczy, że zrobi to 1 oddział kluczowe dla funkcjonowania całego szpitala czy można powiedzieć, że ten problem czasu pracy, jakby tej klauzuli opt-out to jest jakiś problem, który ewidentnie byłby pozwalał na w miarę płynne funkcjonowanie szpitali to znaczy takie przedłużanie czasu pracy lekarzom często to jakiś problem absurdalny w Lipsku godzinowych znaczy wie pan co w ogóle system ochrony zdrowia opiera się na 2 filarach to znaczy na wyzysku pracowników i tutaj również lekarzy i nie mówię o tych, którzy zarabiają jakieś kosmiczne pieniądze, bo są tacy, ale mówimy o przeciętnym nie z pracujących lekarzach i na ograniczeniu dostępności pacjentów doświadczeń 1 kolejkach i te 2 elementy utrzymają nasz system ochrony zdrowia we względnej równowadze to znaczy ja nie mówię, że jest świetnie natomiast on się jeszcze nieraz nie rozsypał tak mówimy o tym i jeśli lekarze mówią sprawdzam to znaczy nie chcą już być filarem systemu i nie chcą pracować około 80 postoju godzina tygodniowo, a nie mówimy tu o rekordzie listach, bo i Państwowa Inspekcja Pracy i Najwyższa Izba Kontroli w swoich raportach pokazywały przykłady lekarzy pracujących 7 dóbr z rzędu i to powinno zmieścić oni mówią, że już niebędącą znaczy, że ten system się mocno chwieje nie chce być złym prorokiem, ale czy to, że raczej dobrych prorokiem i mieć racji, ale myślę, że to może być poważny problem w najbliższych miesiącach nie tygodnie, bo w styczniu jeszcze chyba nie będzie takiego wielkiego problem, ale wiem, że to jest ten punkt, w którym najbardziej widać ten odpły w kadry medycznej z Polski ten nie niedobór lekarzy, których tutaj mam Noto nie tylko odpły w kadry medycznej z Polski to na pewno też, ale przede wszystkim im dać się skutki jej zmniejszenia liczby miejsc na studiach medycznych też decyzja podjęta na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy po pierwsze, Polska borykała się z ogromnymi problemami gospodarczymi i to o nowy budżet był bardzo cienki i tak było mu mało pieniędzy szukano oszczędności, a po drugie w wydawało się, że mamy na wiejską kadr medycznych to znaczy, że lekarze jest wręcz za dużo ja pamiętam rozmowy z lat 9 7 9 8, kiedy tak teoretycy chowaliśmy czy lekarzom grozi bezrobocie i czy nie powinni przez przypadek dostawać takich odprawia głównie c, ale wszyscy mówili, że lekarze mają dobre zawody to sobie poradzą tymczasem przez lata dziewięćdziesiąte, gdy nastąpiło wcześniejsze odpływ niż ten z zagranicy do państw Unii Europejskiej nastąpił dość duży odpły w lekarzy do innych branż tak do przemysłu farmaceutycznego do biznesu normalnie weźmy ten wykształcenie medyczne nie było jakoś nie dawało jakiś specjalnie atrakcyjnych bonusów mówi pośrednik tak nie mówię o jakiś wybitnych specjalistach w związku z tym szukali nisz dla siebie, ponieważ przez całe lato tak przez 2 dekady praktycznie nie nie zwiększaliśmy tej liczby miejsc na studiach w związku z tym nagle się obudziliśmy kilka lat temu w można powiedzieć no tak kilka lat temu ze świadomością, że taką wizją, że mamy najniższe lekarzy w Europie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców co więcej, że stworzyła się jakaś potworna luka pokoleniowa średnia wieku lekarzy w niektórych specjalnościach naprawdę przeraża tez pediatria, ale nie tylko to są w większości ludzie, którzy już dawno skończyli 50 lat, a czemu tak się stało akurat w takich specjalizacjach czy umiemy sobie to jakoś wyjaśnić niektóre specjalizacje są mniej atrakcyjne niż inne pediatria nie jest bardzo atrakcyjną specjalizacją, bo no to nie jest specjalizacja zabiegowa to jest można powiedzieć też trudny pacjent oczywiście są pediatrzy, zwłaszcza wielkich miastach, którzy zarabiają bardzo dobre pieniądze, świadcząc usługi prywatnie natomiast w publicznym systemie pediatra nie zrobi kokosów nie zarobi kokosów, a pracę ma niezwykle ciężko 14 17 za chwilę wrócimy do rozmów z 1 4, a 2 3 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z mostu dzielną mamą Małgorzata Solecka dziennikarka portalu medycyna praktyczna miesięcznika służba zdrowia mówiliśmy przed informacjami o tzw. opt-out takiego o wypowiadaniu masowym wypowiadaniu także od Aleutów przez lekarzy, czyli takiej umowy, która pozwalała im pracować dłużej niż 4 8 godzin zapisane w kodeksie pracy palił opisującą sytuację, opisując też liczby, odnosząc te liczby dot do tych, którzy rzeczywiście pracują w szpitalach, a często trzeba się zastanowić nad tym z jakimi specjalistami mamy do czynienia, bo to może nam mocno zróżnicować sytuację w pani użyła słowa natknął się, żebyśmy się zatrzymali wyzysk tak jest jak to jest tym wyzyskiem, dlaczego tak mocne określenie wyzysk to jest naprawdę hasło bardzo mocno no a jak inaczej nazwać sytuację, w której po pierwsze, specjalista, który wiele lat się kształcił mówił wiele lat to znaczy kilkanaście dni kilka tylko kilkanaście lat studiów plus zdobywania umiejętności u specjalisty zarabiała 1 pensja zasadnicza z 3 i pół 1000 zł brutto n p. 2 4 000 zł brutto limit ten człowiek, żeby w miarę normalnie żyć musi jej pracować albo w różnych miejscach albo brać te kilkanaście dyżurów w miesiącu, ponieważ inaczej nie jest w stanie związać końca z końcem tzw . na adekwatnie do poziomu na jakim powinien żyć, bo mówimy tutaj nie mówimy tutaj o ludziach, którzy skończyli szkołę podstawową albo średnią i zaczęli pracę, bo tak chcieli albo taki się życie potoczyło tylko mówimy to tu o ludziach, którzy w każdym normalnym kraju są elitą społeczeństwa i lekarza to jest zawód z topu drabiny społecznej nie jest to i lekarze u nas w Polsce też na ten w Top się po wielu wielu latach wdrapali były takie badania za 2 lata temu robione, w które pokazały, że średnio lekarze zarabiają najwięcej, ale jednocześnie najwięcej pracują to jest silny jeśli podzielimy ich zarobki przez godzinę, która chce się zająć na pracę to z całą pewnością już na tym etapie, by się nie utrzymali inny niż zarabiają więcej pracując mniej mówiąc to dużo mniej to jest po pierwsze po drugie wyzysk i tez chyba jeszcze cięższe uzasadnienie i oskarżenie wyzysk jest wpisane w ten system, ponieważ jeśli grupa ludzi kilka tysięcy osób mówi nie my nie będziemy pracować więcej niż to jest przewidziane w kodeksie pracy pojawiają się oskarżenia o zostawianie pacjentów o to, że są nieodpowiedzialni, że używają, jakby etyki zaprzeczają etyce lekarskiej, ponieważ chce współpracować zgodnie z kodeksem pracy tak i że starsi lekarze pamiętają, że takie, że wszyscy młodzi lekarze ciężko pracowali i brali po kilkanaście po 2 0 dyżurów miesięcznie minister zdrowia sam wspomina swoją młodość zawodową i też tak mówi czyli jakby wszyscy się zgadzają na czym może nie możesz się właśnie nie zgadzają, ale taki jest przekaz płynący z ośrodków władzy, że lekarze powinni pracować do 80 10 0 godzin tygodniowo w bojach nie będą pracować to pacjenci zostaną sami to jest wyzysk, czyli w zasadzie można powiedzieć, że stosuje się taki szantaż emocjonalny wobec jedno nie tylko emocjonalny test zawodowy szantaż się powiedzieć lekarzowi, że jakby sprzeniewierza się etyce lekarskiej, ponieważ nie chce pracować 2 × dłużej niż to wynika z kodeksu pracy no to to jest szantaż tak, ale równocześnie używa się takich argumentów że, gdzie indziej na świecie jest podobnie rezydentura jest ciężkim okresem w karierze w czasie bardzo poświęcili się, a nawet gorzej niż w Polsce i padają różne przykłady, gdzie tak jest tak rzeczywiście pada taki przykład n p . z stany Zjednoczone są takim krajem, gdzie prezydenci bardzo, ale to bardzo ciężko pracują i ich wielu z nich tego nie wytrzymuje nawet są badania wielkie na temat zjawiska samobójstw wśród młodych lekarzy wśród rezydentów w stanach Zjednoczonych, ale tam są 2 takie zmiany, na które wpływają na na torze jednak nie można tych 2 rzeczy zostawiać nie można nas porównywać ze Stanami Zjednoczonymi po pierwsze, studia medyczne w stanach wyglądają inaczej i inaczej wygląda proces rekrutacji tam na medycyna rzeczywiście jest bardzo gęste sito dostają się jednostki i nie chce powiedzieć wybitne ale, chociaż też natomiast jedno takie sprofilowane na sukces taka specyfika studiów medycznych w stanach Zjednoczonych po drugie, perspektywa lekarza rezydenta w stanach Zjednoczonych na czas po raz drugi to, że jest diametralnie inna od tej, którą ma lekarz w Polsce tam lekarz, który kończy rezydenturę ma pewność, że będzie zarabiał 2 50  000 USD rocznie to jest takie minimum, które na, które może liczyć każdy, kto skończy specjalizację, bo to też nic nie jest takie oczywiste, że każdy skończy natomiast ci, którzy skończą tzw. lepsze specjalizację albo są wybitni no to ich zarobki oscylują wokół 40  000 USD rocznie i koniec specjalizacji tez jednocześnie wielki awans taka winda, która wynosi u lekarza do klasy średniej tego absolutnie nie ma zagwarantowanej lekarz w Polsce lekarz w Polsce ma zagwarantowane to, że będzie sobie mógł dorobić to znaczy, że zarobi 3 00 3 i pół 1000 zł na etacie w szpitalu będzie mógł się zaorać dyżurami albo po kilku latach otworzyć swój własny gabinet i tam zarabiać na i na czym na tym, że pacjenci nie mają dostępu do jego pracy w publicznym system, czyli można powiedzieć że, o ile w stanach Zjednoczonych co w całości tego systemu jest wpisana pewna nagroda za ten wysiłek o tyle w Polsce na nie jest absolutnie grę gwarantowaną nie wiadomo czy w ogóle nastąpi tak jest jeżeliby się zastanowić nad ranem czasu trochę w Wiśle, choć ten protest i wypowiadanie opt-out równo to można dziś jest naturalna konsekwencja tego co się zadziało podczas protestu lekarzy rezydentów no jest to naturalna konsekwencja, a widzi pani takie i inne następne kroki, które jeszcze jak lekarze mogą podjąć w ramach pewnej jego możliwości pre takiej zgodnej z prawem podejmowania decyzji w czasie uciekać od razu do bardzo ostrych form protestu tego można, by rezygnować z pewnych właśnie takich przymusu, które zostały w ten zawód wpisany rozumiem, że to ta ta klauzula opt-out jest 1 z nich no jeśli te jeśli mówimy o takich sposobach, którą w, których jednak lekarze pozostają w pracy w publicznym systemie no to tutaj już dochodzimy do granic tak, bo następnym krokiem jest jakiś jakaś forma strajku, czego lekarze sami się nie chce są natomiast ja mam tutaj przywołała przykład Czech, którzy w Niemczech Czechach kilka lat temu lekarze przeprowadzili niezwykle skuteczną akcję przemówienia politykom do rozsądku w celu wymuszenia podwyżki nie tylko opłacane zwiększenia finansowania systemu ochrony zdrowia mianowicie złożyć w niej bardzo by gremialnie w niektórych regionach to było w okolicach 80 % wypowiedzenia z pracy po prostu zrezygnowali z pracy co postawiło oczywiście w polityków pod ścianą i musieli usiąść nie tylko do rozmów, ale też usiąść i podjąć jakieś decyzje pożądane przez pracowników ochrony zdrowia są eksperci, którzy twierdzą, że całkiem niedaleko jest taka perspektywa również w Polsce, ponieważ minister zdrowia ukręcił sobie wbić sam na siebie, podpisując w październiku rozporządzenie o wynagrodzeniach rezydentów, w którym niektórym prezydentom zaczynającym specjalizacje właśnie teraz w najbliższych tygodniach przyznał 1 200 zł specjalnego dodatku, który obejmuje kilkanaście specjalizacji w taki na takie pieniądze nie mogą liczyć ani rezydenci starsi ani specjaliści, którzy w pracują w tych specjalizacjach już w listopadzie mieliśmy do czynienia z wypowiedzeniem, które złożyli z pracy gremialnie specjaliści psychiatrzy w 1 z największych szpitali psychiatrycznych w Polsce, ponieważ powiedzieli, że oni nie wyobrażają sobie sytuacji, w której lekarze rezydenci rozpoczynający dopiero specjalizacje będą zarabiać więcej niż oni no jest to nielogiczne należnym to może być taki typ x kochanką grupach skonfliktować wewnętrznych, ale tutaj nikt nie mówi o tym, że lekarzom rezydentom należy zabrać tylko, że należy dać też innym lekarze nie mają w swoim w piątek naczelna rada lekarska skierowała to rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego, prosząc o zbadanie zgodności z konstytucją i nie jest sprawą z pracy, która przewiduje, że nie można różnicować się z zarobków wobec osób wykonujących ten sam prace, a tutaj mamy nie tylko tę samą pracę, ale wręcz ci, którzy wykonują ją lepiej, bo mają większe doświadczenie lata pracy za sobą praktyki będą zarabiać mniej niż ci, którzy tego doświadczenia nie mają no jest to bardzo nielogiczne i może mieć dalekosiężne konsekwencje ale kiedy rozmawiamy o popiersia sytuacji lekarze, ale też rozmawiają o sytuację do polskiej służby zdrowia jako pewnego systemu często się mówi o tym, wyjeżdżający z lekarza wykopy i takiej dziurze, przez którą będą ten system zaczyna tracić, ale pani też mówi o o tym drugim końcu, czyli o wpływie do systemu, czyli o bardzo ograniczony jednak w produkcji, że tak powiem lekarzy przez uczelnie wyższe przez uczelnie medyczne ściąga do siebie, że należność z tego się bierze ta ograniczona produkcja to już mówiłam, że w latach dziewięćdziesiątych zapadła taka decyzja o zmniejszeniu liczby miejsc na dziennych studiach medycznych akademie medyczne prowadzą nie tylko dzienne studia, ale też studia zaoczne studia mówiąc inaczej płatne, bo to nie są studia wieczorowe tylko to są studia płatne i w sumie kształcących lekarzy pewnie niewiele mniej niż na początku tak napłyną pod koniec lat osiemdziesiątych tylko, że ci lekarze, którzy płacą za studia to są zarówno cudzoziemcy bardzo Polska jest bardzo atrakcyjnym krajem dla cudzoziemców jeśli chodzi o studiowaniu medycyny, bo tutaj nie jest tak drogo jak w innych krajach po prostu, a poziom jest bardzo wysoki albo też Polacy, którzy płacą i najczęściej dH płacą po to, żeby wyjechać zagranicę to są często zresztą studia w języku angielskim, więc niż przygotowują od razu do wyjazdu zagranicę były takie postulaty, żeby zmusić niejako uczelnie do ograniczenia tej puli miejsc płatnych i dodać pieniędzy z budżetu do, żeby to w ogóle miejsc bezpłatnych dziennych powiększyć to się w ostatnich latach 2 udaje tak jak on jak zwiększa zwiększa się pula miejsc na studiach medycznych, ale po pierwsze, chyba zbyt wolno po drugie, efekty odczujemy dopiero za kilkanaście lat co jest perspektywą na niej nie do zaakceptowania dziękuję bardzo Małgorzata Solecka dziennikarka portalu medycyna praktyczna miesięcznika służba zdrowia była ze mną studium 14 3 7 za chwilę informacje program przygotowała Elżbieta Majewska realizował Krzysztof Woś Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA