REKLAMA

Miłość do zwierząt to odpowiedzialność!

Wierzę w Zwierzę
Data emisji:
2017-12-23 10:00
Prowadzący:
Czas trwania:
38:15 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
państwa jak zwykle bardzo serdecznie, a nawet jeszcze serdeczni wtedy, kiedy ja byłam mała i wigilie u niej i nie były szykowany tak wcześnie jak to się dzieje teraz teraz, kiedy żyjemy w czasach takiej komercji posuniętej do granic w ogóle wyobrażenia w liście do Bożego Narodzenia za zaczynają się zaraz po piwo, bo w święcie wszystkich świętych, bo już w sklepach już w większości centrów handlowych są są dekoracje związane właśnie zbożem Narodzeniem uważam, Rozwiń » że to dużo za wcześnie, że cały urok tych świąt polega na tym, żeby na nich poczekać, a nie, jakby od okrzepł bądź już całkowicie świątecznym nastroju do czasu, kiedy siadamy w ich do wigilijnej kolacji kolacji bardzo specjalnej, dlatego że nikt jej powinny wg tradycji polskiej w naszej powinno na niej nawet w czasie tej kolacji na stole wigilijnym być 1 2 potraw poza tym jest to moment, gdy w, którym większość Polaków dzieli się opłatkiem i jej żyć, składając sobie sobie życzenia, czego sobie życzymy na święta Bożego Narodzenia życzymy sobie czystą takie formułki nawet przyjęło się to, że w tej chwili środek ogólnie każdy się tam zabiłam mojego owego Płatka i że ogólnie życzy nikt z nikim się nie ściska i nie całuj tymczasem ja myślę, że tak jak większość gatunków społecznych nasz gatunek zdecydowanie społeczne potrzebuje do tych kół potrzebuje bliskości i jestem za tym, żebyśmy sobie z składali życzenia ma mniej przytulając się rozmawia, więc w 4 oczy, żeby każdy każdemu, kto siedzi przed tym ważnym stole nie złożył osobiście życzenia, bo tak naprawdę życzenia dla każdego mogą być troszeczkę inne i tak jak wiadomo, że wszyscy bliscy, bo są to święta mówi się rodziny rabat, gdy spotyka się rodzina krzywdy przy tej wieczerzy wigilijnej rodzina i przyjaciele tak jest w moim przypadku lokat od x lat zbieramy się tą samą grupą przy przy stole przy wieczerzy wigilijnej i oczywiście, że wszystkim bliskim życie się wszystkiego dobrego, ale takie bardzo ogólne i tak nic nieznaczące obejrzenie wszystkiego to niczego, a każdy z nas ma jakieś marzenia czegoś pragnie na coś, czego zacząć taki sposób, dlatego że ja chcę złożyć dzisiaj państwu wszystkim słuchaczom mojej audycji wszystkim słuchaczom Radia TOK FM i w ogóle całemu radiu TOK FM takie życzenia, żeby spełniło się wam to, czego najbardziej sobie życzyć, żeby wszystko to, o czym marzycie jest mu było możliwe i żeby co się stało w pod warunkiem oczywiście, że te wszystkie marzenia są marzeniami dobrymi i ja nie chcę, żeby spełniały się te marzenia, które mają skoków FIS zrobić krzywdę Diego te dobre dobre marzenia my i jakby na to nie patrzeć w święta Bożego Narodzenia są są w Polsce ważnymi świętami jest nie tylko z powodu prezentów nie tylko z powodu choinki, ale z tego powodu, że od wieków od bardzo wielu wieków Polacy właśnie tego dnia starają się być lepsi niż co dzień i nie ma tutaj chyba specjalnego znaczenia czy ktoś jest wierzący czy ktoś jest niewierzący, jeżeli w ciągu 1 wieczoru wszyscy ludzie myślą dobrze i chcą dobrze to ta energia dobroci powinna rozejść się po świecie, a więc w tym roku wciąż bije chcieliśmy dobrze, ale jest takie powiedzonko, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane jest drugie chcieć pomóc, a więc życzę wszystkim, żeby wszyscy, którzy chcą dobrze zrealizowali to chce i przeobrazi się w rzeczywiste dobro, a co to jest dobro co to jest miłosierdzie co to jest miłość co to jest przejażdżki w i dla dzisiejszą audycję i chciałabym poświęcić uczuciu miłości do tego, że tak naprawdę definicja miłości, której szukalibyśmy w słowniku polszczyzny, w jakich jakichkolwiek innych definicjach filozoficzno etyczna o w psychologicznych nie jest tak naprawdę jest bardzo nieprecyzyjna i co to znaczy kochać co to znaczy kochać ja, gdy za chciałaby zacząć od tego, że w słowo kochać znaczy ma wiele wiele znaczeń chciałabym wyeliminować na ten czas na dzisiejszy dzień jego słowa kochać związane z płcią seksem, bo oczywiście oczywiście ona jest bardzo silnie z tym związanej każdy, kto był zakochany jej doskonale o tym, wiele, ale chciałbym porozmawiać o takiej miłości, która po jej mniej inni odbiera rozum, bo wiadomo już, że stan zakochania, a jej jest to stan, który można porównać z chorobą jest można porwać chorobą psychiczną, choć chorych i tyle w ich życie oczywiście również wszystkim, żeby ten stan przeżyli, bo to cudowne, kiedy jest się zakochanym w ich cudownie taką chorobę psychiczną przejść, ale chcę powiedzieć, że ta choroba psychiczna w Remes Pp w danym momencie mija 1 i każdy, kto przeżył już ileś lat dorosłości doskonale o tym, wie, że ten stan takiego Otóż my nie miałam, ale mija, a to się wiąże z tym, że nie tylko przyzwyczajamy się do tych feromonów radości tych hormonów szczęścia, które bombardują nasz układ nerwowy w 2, ale ich poziom również po pewnym czasie troszeczkę spada, więc są działają tutaj 2 czynniki, które powodują, że w pewnym momencie opada z nas wydaje ten stan totalnego zauroczenia drugą osobą i co zostaje i właśnie dobrze jeśli zostaje coś takiego co jest miłością i czy ta miłość, o której śpiewały piosenki i to nie tylko o stanie zakochania, ale w ogóle o miłości miłości matczynej miłości ojcowskiej miłości dziecinnej miłości takiej, która trwała kilkadziesiąt lat jest na pewno na pewno miłością, a nie jest stanem permanentnym stanem zakochania w, choć życzę wszystkim parom życzę, żeby coś takiego je i w życiu spotkało to z pewnością jest fantastyczne dzieje na wjazd lub sądzę, że to słowo bardzo się wytarły, że słowo miłość jej w naszym ludzkim gatunku i nadużywamy go zbyt często go używamy zbyt często deklarujemy i używamy go w bardzo bardzo złym kontekście odmówiła przy tym wielokrotnie, że wtedy, kiedy mówimy kocham kwiaty kocham pierogi kocham zupę pomidorową to słowo tak naprawdę dewaluuje się nic nie znaczy, bo kochać to jest ogromna ogromna odpowiedzialność i jeżeli mówimy kocham to zanim powiemy kocham zastanówmy się czy na pewno nasze usta mówią to co czuje dusza jest i pieśń nad pieśniami, która mówi o miłości w taki sposób, jaki dają rozumie dlatego, że jeżeli kochany to i nie ma trudu nie ma poświęcenia nie ma wyrzeczeń robimy to z chęcią je żeli robimy to dla istoty, którą kochamy kiedyś byłem teraz to się to rzeczka zmieniło i zmienia się i akurat z tej zmiany aż 1 0, bo kiedyś było także słowo kocham przypisaliśmy tylko gatunkowi ludzkiemu i odbieraliśmy to uczucie innym gatunkom popełnialiśmy wielki błąd, dlatego że myślę, że inne gatunki potrafią kochać dużo bardziej odpowiedzialnie aniżeli inne myślę o tej prawdziwej miłości, która nie zna przeszkód nie zna przeszkód w trwaniu przy East, gdyby przy istocie ukochanej w świecie ludzkim i bardzo często tłumaczymy, jakby jej niedostatek za opiekowanie się osobą istotą, którą kochamy tymi właśnie przeciwnościami losu tymczasem w świecie zwierzęcym takich przeciwności losu nie ma i oczywiście jest taka przeciwności losu zawsze jest śmierć w śmierci zniewolenie i dymu taka przeciwności losu, na którą my nie mamy żadnego wpływu na rysy są, ale są sytuacje, w których my uznajemy, że te przeszkody już prawda zwalniają nas z obowiązku trwania przy istocie, której deklarowaliśmy miłość tymczasem chce powiedzieć byli bardzo smutno, jeżeli taki jest to znaczy, że jej nigdy nie kochaliśmy, bo jeżeli kochany to nie, gdyby nie przyszło nam to do głowy nigdy nie przyszłoby do głowy po to, że tak naprawdę to już nie mamy siły tak naprawdę to już nam się nie chce i tak naprawdę to już nie ma sensu ktoś zaczynał w czasie zaczyna być zazwyczaj od tych istot, które są od nas zależnej, którym deklarujemy swoje uczucia i Tosię zdarza bardzo często w przypadku, kiedy bierzemy pod swoją opiekę zwierzę, bo jak przyzwyczailiśmy się do tego w tej kulturze ante pod centrum Trzmiel rozwija, że jest notowana z nikim istotnym jest rzeczą mówiąc najprościej to rzecz może się znudzić na chwilę wracamy do rozmowy tak, że państwa rzecz może się znudzić, ale miłość nigdy się nie nudzić i nie można kochać rzeczy jest coś takiego i inne rzeczy przywiązujemy się bardzo dorzeczy przywiązujemy się do rzeczy, które przedstawiał dla nas wielką wartość natomiast nie można powiedzieć, że kochamy te rzeczy, bo to zupełnie co innego może bardzo przeżywać je, jeżeli rzecz, która w PRL która, gdy jest potrzebna pamiątką po ukochanej osobie zostanie zniszczona, ale tak naprawdę nie jest miłość do tych rzeczy tylko jest to miłość do istoty, do której ta rzecz należy ona jest bardzo przykro, jeżeli już tej rzeczy nie mamy w West, czyli mówienie o tym czy postępowanie tak, jakbyśmy kochali samochód kochali mebel kochali ubranie Wilno jest jest totalnym nonsensem sądzę, że nie na tym polega człowieczeństwo tymczasem bardzo łatwo jest w to uciekamy i zaczynamy mierzyć bardzo złą miarą swoje uczucia, bo deklarujemy w miej miłosierdzie i miłość w stosunku do istot żywych, których bije prawdziwe serce tymczasem z miłości do przedmiotu nie chcemy im pomóc i to tej zacznę od takiej sytuacji, która mnie boli bardzo, kiedy armia jest kierowcą od bardzo wielu lat nawet się przyznać było w nią dobrze, bo od prawie 4 0 lat jestem kierowcą w jeździe po polskich drogach oczywiście ta jazda jest ich coraz trudniejsza, bo drogi są bardzo za zatłoczone natomiast dni obserwuję od x x x lat, że kierowcy, którzy nie są na śmierć donośnym jeśli byśmy śmiercionośnym mnie nie chce być narzędziem, ale istotą śmiercionośną dla zwierząt dodać do całej masy zwierząt bardzo rzadko interesują się jadąc gdzieś bardzo rzadko interesują się zwierzęciem, które potrącili, a nawet jeszcze, że zatrzymują to nie chcą udzielić temu zwierzęciu pomocy osobiście przede wszystkim dlatego, żeby nie pobrudzić sobie tapicerki w samochodzie w i to jest takie świadectwo, a są świadectwem człowieczeństwa to jest coś okropnego przerażającego im bardzo bardzo smutnego, bo ja obserwuję, że jest tego bardzo dużo jeśli nie będzie coraz więcej i ja już w jakiś dłuższy czas temu co się zdarzyło rok czy 2 lata temu opowiadam państwu taką historię, która ma nową wzburzyła, która działa się, która działa się właśnie w tym okresie akurat przed świątecznym Barzani niedługo w LM przed przed Wigilią, kiedy przypomnę historię pokrótce oczywiście nie nie będę i opowiada tak długo jako badałam ją kiedyś, ale wracałam po ciemku do domu moja droga do mojego domu i złodzieje nie przez las jest taki zakręt i nie widać co się dzieje za zakrętem, kiedy wyjechałam za tego zakrętu zobaczyłam, że na szosie na moim pasie, po którym je, gdy jechałam leży jakaś duża istota, która rozpaczliwie stara się stać, a nie może wstać byłam przekonana, że to jest duży pies nie miała, gdzie postawić samochodu w dużym trudem znalazła jakieś miejsce i biegiem popędziła do tej do tej istoty okazało się, że to jest dziki takie rocznie około 80 kg dorodny knurek na początku myślałam, że to los okazał się dysk nurek, który z przerażeniem w twarzy stara się podnieść miał uszkodzony kręgosłup nie mógł tego zrobić jakąś nadludzką siłą ściągnęłam go na na bok i całe szczęście, bo niedługo jechał tir i był po prostu przejechał po nie ma on widział tego tira potworna historia z stanęłam na poboczu samochód był dość daleko w zaczęłam proszę państwa zatrzymywać samochody, żeby ktoś pomógł mi przyciągnąć to ranny przerażone zwierzę w bez nich nie tylko bezpieczne miejsce, bo chciałam po prostu zabrać ze sobą żeby, żeby jakoś mu pomóc ufaliśmy osobom pomóc wsadzić do samochodu stałam zatrzymywała dostałam dość długo chcę powiedzieć, że nikt z przedstawicieli mojego gatunku nikt nikt nawet nie zwolni widzieli, że stoi nie bandyta kobieta, a w wieku miał taki inny wskazujący na to, że raczej w wyższej jeśli przetrwa, a od nich z bandycką ubrana przyzwoicie w u jej stóp leży jakaś istota nie widać tak to bodaj istota ta kobieta rozpaczliwie próbuje zatrzymać samochód nikt nawet nie zwolnił, więc poszłam do samochodu mam tam koc jakoś się udało toczyć to zwierzątko nieszczęsną i Zgierza duże ciężkie data godzina kocu wciągnęłam, bo pobocze drogi samochody oświetlały mnie mijały widziały jak kogoś ciągnę z kilku ciągnęło do samochodu w i otworzyłam drzwi i myślę sobie na żadną miarą zmienił wniosek, żeby wsadzić tego dziecka do do środka, więc zaczęłam znowu zatrzymywać samochody już płacząc, bo było zimno było bardzo zmęczona po całym dniu pracy z i znów nikt proszę państwa nikt nawet nie zwolnił, żeby mnie zapytać co się stało wyróżnienie na ziemską mocą udało mi się wrócić tego dzika to samo wrzucić włożyć do samochodu, ale powiem rzecz niezwykłą, która nie w wówczas spotkała się dzikie zwierzę przerażony i obolały pomogło mi się wsadzić do samochodu podciągał się na przednich nogach i pomógł mi siadła do samochodu w wsiadła do samochodu popatrzyłam na niego Miś scena dobrze co teraz będzie czekał łączy silnik się zerwie nie wiadomo czy ja będę cała i on cały ale, modląc się cały czas jestem wierząca, modląc się cały czas włączony silnik odzywał się na chwilę, ale zaraz w pokoju spojrzał w oczy i ruszyliśmy, gdy jechałam do domu już nie byłam sama widzę mój mój partner życiowy pomógł mi wyjąć go samochodu położyliśmy go na na ziemi miał pękniętą wątrobę przypuszczalnie jej spokojnie umarł spokojnie umarł w naszym ogródku nie bał się na koniec patrzył na nas na zbyt pogodnie od komarów much i spokojnie to miało widocznie miał nadzieję na to, że już nic złego się nie stanie ja straciłam nadzieję na cokolwiek w nas bardzo dużo deklarujemy dobre uczucia chcemy kontynuować dobrą tradycję miłości Miłosierdzia w, a tak się zachowujemy i ja myślę, że tamten stan podczas tamtego wieczoru jej obok mnie, widząc mnie przyjechało ponad 10 0 samochodów, bo start i ruchliwa dość trasa, która prowadzi do do Leszna do do Błonia w nie będę tego dalej komentowała, dlatego że jest to bardzo bardzo smutne nie tylko, dlatego że umarło Bogu ducha winne zwierzę, a przede wszystkim musiał się bardzo dbać przez samą śmiercią już nie, ale smutna najsmutniejsza, dlatego że my ludzie ze straciliśmy coś co było w nas najważniejsze, by taką Solidarność społeczną gatunkową, która każdemu w takiej sytuacji powinna powiedzieć musisz pomóc też koniecznie chcesz pomóc chce pomóc chce się dowiedzieć co się stało, dlaczego tak jest myślę, że nie właśnie, dlatego że bardziej powieść odłączyliśmy się kochać i wydaje nam się, że kochamy, a to nie ma nic wspólnego z miłością, bo kochamy rzeczy kochamy sytuacje nie kochamy życia nie umiemy już kochać życia, dlatego że ponad to życie cudze cenimy bardziej rzeczy sytuacje, gdy źle pojętą tradycję wszyscy spieszyli się pewnie wówczas na kolację każdy set myślała ktoś inny pomoże to jest takie znaczące słowo, jeżeli ich znajdujemy się w sytuacji faktu, która wymaga natychmiastowej pomocy naszej strony to w pierwszym rzędzie nie pomagamy tylko szukamy kogoś, kto to zrobi za nas bardzo różnych powodów ja nie chcę broń Boże krytykować tych, którzy boją się zwyczajnie po ludzku się boją i pomoc boją się o siebie boją się, że źle pomogą w takiej sytuacji i lubię jak rozumiem nadal jest mówi od tych, którzy albo nie chcą poświęcić czasu albo nie chcą się narazić na jakiś kłopot, ponieważ wszystko zaczęliśmy nie jest w tej chwili ważyć w i jako kłopoty, bo wszystko można rozpatrywać pod względem i radości i kłopotu, a jak to jest z tą miłością jeszcze się bardzo często, bo inny po złych doświadczeniach boimy się znowu zakochać ten miał mówić nie mówić o zakochaniu, ale używam tego słowa tutaj troszkę innym znaczeniu to jest troszkę tak jak ze śmiercią ukochanego zwierzęcia i znam wielu ludzi, którzy naprawdę kochali swoje zwierzę, ale tylko to jedno zwierzę i to zwierzę umarło w i oni później tak celebrowali żałobę, że nawet latami nie chcieli oni i wziąć innego zwierzęcia, żeby nie przeżywać drugi raz tego cierpienia, które wiązało się z wysp, gdzie odejściem zwierzęcia jak z tym wszystkim to co poprzedzało to odejście i chcę powiedzieć wszystkim ludziom że, choć rzeczywiście kochali to zwierzę to niema to nic wspólnego z taką prawdziwą miłością, dlatego że tutaj jest przede wszystkim miłość własna miłość własna, która celebruje straty w i ich miłość własna która, jakby za ZU buduje taką skorupę na tym z bolały sercu, które jest takie nieszczęśliwe i które tak cierpi i tak celebrujemy to cierpienie i tak puchnie od tej od tej miłości własnej to tak naprawdę nie jest prawdziwa miłość wszystkim, którzy mają takie podejście do odejścia w mimo swoich zwierząt mówię, że to jest trochę tak jak gdyby, gdyż jak bardzo z kim zaprzyjaźnieni z i po jego śmierci już nie zaprzyjaźniliśmy się z nikim innym i każdemu odmawiali byśmy naszej przyjaźni dlatego, żebyśmy byli wierni tamtej przyjaźni to trochę tak jak gdzie byśmy stracili niczego nikomu nigdy nie życie swoje ukochane dziecko i nawet jeśli urodziło się drugie to już byśmy go tak nie kochali jak poprzedni są i tacy są tacy ludzie, którzy n p. obarczają pretensji en to dziecko które, która została nie to, które umarły, jeżeli umiera ukochany test byt to niema nic wspólnego, że państwa z miłością to powiedziałabym jest okrucieństwo ani miłość, a miłość i okrucieństwo to są 2 niezwykle dalekie bieguny, które nie mają ze sobą nic a nic wspólnego te święta powinniśmy zastanowić tak naprawdę co to znaczy, że kochamy, bo każdy z nas używa tego słowa powiedziałabym, że nawet wielokrotnie w ciągu dnia, by bardzo czasu przyzwyczailiśmy się do tego, że kiedy rozmawiamy z kimś bliskim w rodzinie przez telefon z kończymy rozmowę słowami kocham cie, czyli konsekwencją tego zawsze jest to bardzo gdyby, gdyby tak, gdyby konsekwencją tego było to co powinno być kąsek w konsekwencji miłości to mi państwo w ogóle nie mielibyśmy rozważać wdów, a tymczasem tak łatwo deklarujemy swoją miłość, a po tym, a i tak łatwo się rozwodził, ale tutaj znowu wracamy do tego stanu zakochania, który miesza w chorobie psychicznej, która może opaść, a więc głębiej zastanawiajmy się w te święta co znaczy kocham nie tylko w stosunku do ludzi, ale w stosunku do innych gatunków róż również musimy zrobić, by go przerwa i zaraz wracamy do rozmowy mówi się o miłości, bo dzień ku temu niezwykle sprzyjających będziemy się przede wszystkim życzyć miłości wszystkiego najlepszego, dzieląc się opłatkiem przy przy wigilijnej wieczerzy w wypowiedziach mojej lodówce w inny przeciek ona magnesem wisi taka taka miniaturka plakat czuł plakatu, który przed laty został wypuszczony w świat przez fundację Viva łazienki Robaka jest po prostu genialny w, a na tym plakacie w jest ich wizerunek, gdzie jest po prostu zdjęcie żywego karpia, który z jazdy ma skrzela rozpaczliwie zawiniętego w gazetę, na której widnieje dużą czcionką napis tradycyjne święta to czas Miłosierdzia i zawsze w święta Bożego Narodzenia wszyscy, którzy w, którym leży na sercu i zadawanie nie zadawali cierpienia innym bez względu na gatunek wszyscy mówimy o karpiu mówimy o karpiu, bo jest to tradycyjne wigilijne polskie danie karp smażony karp w galarecie, a i tak się przyjęło, że to jest konsekwencja oczywiście to jest spuścizna komuny i dawnych czasów, kiedy na tego karpia wszyscy polowali już pojawiał się n p. 3 tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia żywy sprzedawane na ulicy jest takich samochodowych basenów ludzie brali karpia wpuszczali gotowany w on pływał w tej wannie w dzieci karmię go bolą go, a potem tata brał młotek wali go w głowę i potem się robiło karpia w galarecie rzeź to było bardzo niepedagogiczne i bardzo złe ja pamiętam takie święta w naszym domu, kiedy karierze niosło w wiaderku, żeby puścić go w Łazienkach to były najlepsze święta z UE ale gdy ten teren ta tradycja ta tradycja kupowania żywego karpia karpie przetrwałaby dzisiaj nie, dlaczego zwolnieni rozumiem dlaczego, bo kapitał szerokim okapie można kupić w sklepach rybnych tego nie robi już od dawna ale, ale są tacy, którzy robią i nagle w święta karp musi być żywy jest to przeja w ogromnego okrucieństwa, której nie ma nic wspólnego z tak wspaniałym świętem jak święta Bożego Narodzenia, a ich tak wspaniałą wieczerzą, jaką jest wieczerza wigilijna proszę państwa i karty należy do takich ryb, u których skóra cała spółka jest tak wrażliwa, a jako rogówka naszego oka mam nadzieję, że każdemu ze słuchaczy kiedyś do oka wpadł na proszek do i wiele dziewczyn to się kończy teraz dożywocie, a jeśli gdzieś te żywe karpie, które jak dziś w skrzynce czy błotnistym baseniku na podłodze supermarketu ocierają się jednak od 1 od drugiej, a potem zawijane są w gazetę i niesione czy jakikolwiek inny papier i jesiony wyrwy w foliowej torbie do domu w, gdzie gościła pani domu czy dach domu kładzie to zwierzę na balkonie czy na parapecie okna, żeby sobie ósmy 2 już zdjęty Car przemówi młodzi ryzykowali upraw w taki ogród na palenie czy bycie trzeci Daniel rdzenia kręgowego obok kart tak jak człowiek jest kręgowców czuje ból czuje cierpienie czuję radość jest strach, tyle że nie krzyczy nie umie wydawać siebie dźwięków, gdyby tak było dawniej dzień można było kupić karpia w taki sposób w jaki się go kupuje teraz, ale z tym z tym uśnie będzie na balkonie nie jest żadną śnięcia tego też uduszenie się i on dusi się, gdzie skarb i jest rybą większość, bo wiecie już państwo mam nadzieję pamiętać, że są też takie ryby, które oddychają powietrzem tak jak my są takie, żeby w przypomnę tylko, że jest to ogromne największe słodkowodne ryba na świecie, która nazywa się Araba i mają na rzeczywiście musi być ona rzadziej nabierać powietrza, ale większość ryb, a jej nie oddycha nie pobiera tlenu, który jest w powietrzu tylko pobiera tlen, który jest rozpuszczonym w wodzie za pomocą urządzenia, które nazywa się skrzela ma skrzela, a my mamy płuca dostosowane do tego czy pobierać te z powietrza ryby mają oskrzela przystosowany do tego, żeby pobierać tlen zwody w związku z tym, iż skrzela zachowują się tak samo napowietrz, a ich one odczuwają to samo na powietrzu co by odczuwamy pod wodą, kiedy mamy jej nabrać do puszek po prostu się udusić w, a w związku z tym, jakby nie ma mowy o uczynić, bo trudno mówić o kimś, kto się topić usypia i nie nigdy nikt nie słyszałam, żeby ktoś mówił, że ktoś usnął w wodzie tylko się utopił w wodzie, więc byśmy to budów jak i jeżeli już nie możemy sobie odmówić wigilijnego karpia, a możemy, ale jeśli nie możemy to kupujemy czas wierzę w zabite tak jak wszystkie inne ryby nie niż szykuje mu tego potwornego czasu ocierania się swoją w górą wzajem siebie lub o brzegi w jakiegoś basenu działki skrzynki, a potem duszenie się i nie serwujemy tego bo aby temu zwierzeń czuł, które tak samo odczuwała ból i cierpienie jak każda inna żywa istota obok Resovia jak każdy gra go, więc proszę państwa, bo oczywiście, że na pewno zwierzęta, które nie są kręgosłup rajdowcami też odczuwają różnego rodzaju dyskomfort, który można nazwać cierpieniem bólem, ale kręgowce mają bardzo oporu porównywalny odczucia i torze ryby są ludzie żyją trochę winny się zupełnie innym środowisku wyglądają inaczej zachowują się inaczej niż zwierzęta żyjące w tym środowisku, w którym żyjemy to nie znaczy, że one nie czują tego co czujemy czują, więc poczynając od tej wieczerzy, która ma być postna, a tymczasem cały rok się czeka z in Arena auf na potrawy wigilijne jak się przędzie przynajmniej uwielbiam te potrawy wigilijnej i bardzo lubię szykować do bicia się w i jak ja wszystkim smakuje, więc jeżeli już nie może nie możemy tej potrawy zlikwidować całość zamieni się i jej nagość no to pamiętajmy, żebyśmy nie katowali tego zwierzęcia przed śmiercią ona już wystarczy nie chcę dzisiaj psuć opowieścią o tym co on w stanie na świątecznym stole śniadaniowym w pierwszej drugi dzień świąt mam nadzieję, że pośród Polaków teraz przybywa bardzo ludzi, którzy nie chcą, żeby nasze święto było, gdyby przy okazji poprzedzone rzezią niewiniątek i tych ludzi przy przy bywa w i nie będą odmówiła, ale chciałabym opowiedzieć państwu taką wigilijną historię, która innym, która jest nową historią lub wręcz mistyczną, która zdradziła z zdarzyła mi się dwukrotnie właśnie w święta Bożego Narodzenia za pierwszym razem zdarzyła się, kiedy miałam 2 czy 3 lata z i wtedy przeżywamy święta ogromnie bo gdy wchodził Mikołaj osobiście do mnie, żebym złożył życzenia i dać prezenty w paliła się choinka wtedy jeszcze, że państwa nie było lampy paliły się świeczki na choince w co było powodem bardzo dużych pożarów nic nie było to dobre, ale miało to również swój urok nasi bardzo pilnowało tego, żeby kredyty świeczki nie podpaliły chałupy 1 jakoś się dzięki Bogu to nigdy nie zdarzyło i nagle mieszkaliśmy na trzecim piętrem piętrze w Śródmieściu Warszawy na ulicy wspólnej i nagle ktoś zapukał do drzwi balkonowych to niemożliwe, choć wyskoczył wtedy jeszcze by rodzice byli razem w, kiedy się okazało, że to malutki papużek falistych, które po prostu podczas przedświątecznego przedświątecznych porządków uciekł przez okno zobaczył w naszym oknie światło zapukał został wpuszczony w i został oczywiście trzeba było, choć jestem największym wrogów trzymania ptaków w klatkach i uważam, że to straszny zwyczaj, że powinna od niego odchodzić na zawsze i nigdy do niego nie wracać w ale ponieważ on już był i trzeba było się nim zaopiekować, a dla po puszki falistej bardzo smutny żywot w drzewo z samą od nich w związku z tym nic jeść szybko po świętach moja mama przychód biła mu i żony żona nie była dla niego dobra ciągle robiła po głowie na jakość to małżeństwo trwało i biedy w szybkim ten gest, gdy mieliśmy chyba 1 7 Pogórze zwalisty, gdzie ma się odbyć się do środka zmieni może nie musiał być okna pilnowane ośrodkom anegdoty papugi nie były zamykane w klatce tak na amen tylko fruwały po całym domu z potem zabrało się po prostu budkę lęgową to było bardzo bardzo bardzo dawno temu, a później po kilkudziesięciu latach, kiedy moja córka miała ze 3 lata mieszkałam wtedy na warszawskich Bielanach na piątym piętrze również w Libii wszystko już przygotowany i proszę państwa, a prezenty już za chwilę miały leżeć pod choinką i ktoś zapukał do Bordeaux do drzwi balkonowych do okna balkonowego wyskoczyłam w, a tam był, a łóżek chwali PISF pozwolił niesamowite powinnam się rozpłakałam wtedy i przypomniał się czy ten po brzegi dzieciństwa ja zrobiłam dokładnie to samo co kiedyś zrobiła moja mama, choć jest największym wrogiem trzymania w braków w klatkach w doku Piła temu, bo Duszkowi małżonkę po to, małżeństwo było bardzo zgodne oni aniżeli rzeczywiście w wielkiej zgodzie Malec już w zgodzie z miłości, ale taka miłość zakochana, a nowy nos z reguły z reguły owocuje w tym owocem miłości, ale niejedynym, bo tych owoców miłości zrobiło się również bardzo dużo w tyle trzeba było zabrać stąd budkę lęgową serce pękało, bo bardzo lubiły domostwo odkryto gołą, ale przy już tam kilkunastu po półkach została zabrana w jeździe z nimi, by było i cudownej trudne, dlatego że tak samo mogło latać, bo po po całym domu, a to było fantastyczne jak taka Chmara kolorowa przelatywała nad głową w przeczytał wszystkie moje książki do tej pory proszę państwa o takie książki, bo książki stały na półkach i one odgrywały Randy tych książek do tej pory wiele zbrodniarzy kocham książki i mamie bardzo duża to bardzo wiele książek kopuły cały czas jest świadkiem tamtych tamtych lat, kiedy popuścić czytały, bo wszystkie raty książek są po obok zamku czy by było bardzo uważać jak się coś gotowało trzeba było uważać wtedy nie miałam kotów to były czasy, kiedy nie miał kotów jak psy z PRL i napisze przyzwyczaiły do tego że, że mają kawałek Australii akurat papużki faliste stamtąd pochodzą z prawa do Australii w domu papużki jeździły ze mną na wakacje i wtedy musiały siedzieć w dużej klatce no bo w domu miały całe mieszkanie nie pozwoliłam ich więcej im się rozmnażać będą do dożył swojego żywota ZST powiedzieć, że właśnie z tych powodów, żeby nigdy nie uciekło żadne takie zwierzę wtedy, kiedy szykujemy się do świąt błagam państwa zróbmy sobie taką obietnicę, że już nigdy więcej nie będziemy trzymali niewolników w izolatkach, czyli zwierząt w klatkach i terrariach naszych mieszkaniach jeszcze jakieś mamy mamy ich to będą ostatnie już nigdy więcej nikt nie będzie więźniem naszej próżności ignorancji i braku miłości, bo z prawdziwej miłości nigdy nikogo nie wsadzili byśmy do więzienia nigdy z nikogo nie zrobilibyśmy do końca zniewolony i zniewolonego niewolnika tymczasem my bardzo często, deklarując miłość i ograniczany innym istotom możliwość prawdziwego rozwoju możliwość pełni życia w możliwość w ogóle cieszenia się tym życiem, więc jeżeli deklarujemy takie uczucie tak ważne uczucie najważniejsze moim zdaniem uczucie to musimy dograć do końca zdawać sobie sprawę co ono znaczy i niezależnie od tego komu jest deklarowany ma przede wszystkim polegać na tym, żebyśmy spełnili potrzeby ratunkowe istoty, której deklarujemy miłość i gdzie to będzie człowiek czy to będzie kot czy to będzie 50 0 to pamiętajmy, że on też ma potrzeby i na pewno jego potrzebom nie jest to co jest potrzebą człowieka wszystkim słuchaczom Radia TOK FM i w ogóle wszystkim życie w pięknych rodzinnych miłość wiernych i pełnych miłości świąt Bożego Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIERZĘ W ZWIERZĘ

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA