REKLAMA

"To rozwiązania patologiogenne"

Analizy
Data emisji:
2018-01-08 17:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:48 min.
Udostępnij:

Katarzyna Batko-Tołuć o jawności umów powyżej 2 tys. zł i zapisach ustawy o jawności życia publicznego

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kondycja analizy Agata Wolska przy mikrofonie dobry wieczór państwu ten dzisiejszy analizę poświęcimy w drugiej części po osiemnastej projektowi w ustawy, który trafił do Sejmu i ma być rozpatrywany w tym tygodniu na posiedzeniu od środy ponoć projektowi Ratujmy kobiety będzie z nami 1 z autorek tego projektu porozmawiamy o tym co do jakiego bym są założenia, ale też trochę przyjrzymy się temu, dlaczego w Polsce jest tak, że jeśli kobiety chcą realizować swoje prawa Rozwiń » reprodukcyjne w prawa człowieka to muszą dorobić za granicą albo nie legalnie w wiedzy o tym, po osiemnastej będzie z nami pani Kamila Ferenc z federacji na rzecz kobiet i planowania rodziny no oczywiście za nami to pytanie po co przy takim składzie Sejmu co Łukowicz konserwatywnym w w ogóle podejmować wysiłek skierowania ustawy liberalizującej prawo aborcyjne to po osiemnastej, a teraz witam studium w ULC również ekspertkę panią Katarzynę Batko to Łódź z sieci Obywatelskiej Watchdog Polska dzień dobry dzień dobry ani z nowych państw i zajmiemy się ustawą on co, do której już wszyscy słuchacze słuchaczki Radia TOK FM są wyedukowani aż nadmiernie chodzi o ustawy o jawności życia publicznego przedstawioną przez ministrów z innym to ciekawe, że właśnie przez ministra koordynatora służb specjalnych akurat ceny ten ta część kancelarii premiera wznawia się zająć jawnością już jakiś czas temu myśmy mnie śledzili konsultacje tego projektu zmiany w tym projekcie pod wpływem konsultacji mamy styczeń i sieć Obywatelska Watchdog Polska bije na alarm, dlaczego ja nawet nie wiedziałam, że my bijemy na alarm tylko staram się przełożyć to co się wydarzyło na język zrozumiały dla ludzkości no wydarzyły się właściwie to zawsze ich bardzo dużo osób mówi od początku, że na pewno rząd ma złe intencje nie po to, się powierzać 9 takie takie akty prawne jak ustawa o jawności życia publicznego właśnie służbami specjalnymi, że jest groteskowe było, że trzeba było wysyłać uwagi na adres służby, a ich kupna lub premier czy KPRM gov PL mają oczywiście tam było dużo kpin wokół tego dla mnie to i tak naprawdę, ponieważ przypomnę tylko słuchaczom, że to nie jest żaden sposób jednolita ustawa to jest ustawa składające się przynajmniej z 4 dużych tematów łącząca 3 inne ustawy ich od początku nie towarzyszyło wrażenie, że MSZ sam same służby miały cel uregulowania oświadczeń majątkowych zbierania informacji o pojedynczych osobach, które i tutaj jestem w stanie zarówno pójść tą drogą, gdzie ktoś, mówi że chodzi o to, żeby wybierać tych, których będziemy kontrolować jak i wierzyć służbom oblane tych konsultacjach, że generalnie to jest ważny instrument taki powinien być, że powinniśmy dyskutować tylko w zakresie i kodeksie drogowym i rzeczywiście potężne rozdział tej ustawy z West ta część poświęcona temu, kto i w jakim trybie ma składać oświadczenia majątkowe one mają być publicznie dostępne, a i t d. tam się tylko najwyżej zmieniały w ramy tego kogo ma dotyczyć ma obowiązek Rzecznik Praw Obywatelskich bił na alarm biła na alarm Fundacja Panoptykon twierdzą, że to jest luz powszechna lustracja majątkowa ani żadna jawność życia publicznego, ale mówi pani w to było to był prawdziwy cel służb to po co z zamieszania zrobili dokleili do tego ustawa o dostępie do informacji sygnalistów i gdy im przejrzystość stanowienia prawa nawet, więc wydaje się, że tutaj się pojawiły wokół służb jakieś różne grupy lobbystów, ale takich w rządzie powiedziała nie chodzimy lobbystów zewnętrznych, który te grupy chciały coś ugrać i urodzoną, że to tak się wszystko ładnie do podłączenia i moim zdaniem o finalny wynik tego co się stało z ustawą o dostępie do informacji publicznej jest wynikiem właśnie tego, że za grosze za to ktoś ktoś kompletnie nie wie, o czym jest ta ustawa i to było widać na różnych etapach, a tys ciekawe, bo pamiętam właśnie ten pierwszy moment, kiedy wreszcie projekt o jawności został ujawniony i wszyscy bili na alarm zwaną, zwłaszcza na przepisy ograniczające dostęp do informacji publicznej tam chodziło o to, że trzeba będzie coś płacić albo terminy będą strasznie długie i z tego projektu dawcy się wycofali natomiast rozumiem, że on część zmian została pozostała mu czynu negatywna lub też wręcz pogłębioną, gdzie się w pewne wady tak znaczy, iż miałby być to jest zawsze taki problem organizacji społecznej w ogóle ludzi jak się ustosunkować, jeżeli po drugiej stronie jednak widać, że pewne rzeczy są zastępowane nie można zaczynać od tego, że mówimy to jest na pewno jakaś ściema jednak trzeba trochę poczekać co się wydarzy, zwłaszcza że do tej pierwszej regulacji oprócz tych 2 rzeczy, które się wycofano, czyli tego, że trzeba płacić, zanim się dostanie informację, iż jest termin uporczywości, czyli że nie można za dużo pytań z grubsza można tak powiedzieć to tam pojawił się też stosunkowo korzystne rozwiązanie n p. rozwiązania, które w postulowali od wielu lat brat już obywatele, żeby były rejestrowane w i realizować je w ogóle nie są najlepszym przykładem zgrozą rejestrują, bo nie każdy widzi bowiem VLT rejestrów to jest po prostu taka lista umów, które zawiera urząd albo jakaś instytucja publiczna na wsi wreszcie każdą umowę tam można włączyć nowością, dlaczego rozważne zielone były publicznie dostępny dlatego, żeby pewnie państwo zazwyczaj kojarzyć, że ważną rzeczą są przetargi, a w umowy te rejestry umów to są takie umowy o bardzo małe rzeczy, że ktoś coś posprząta w urzędzie ile za to dostanie na lokalnym poziomie to jest dosyć istotne, bo jeżeli wiemy, kto jest zatrudniany do KIS prac po pierwsze ludzie znają, więc mogą zobaczyć czy te prace są faktycznie wykonywane, więc jest to bardzo silne narzędzie kontroli społecznej domów dyktuje wykonuje rzeczy wokół urzędu nie gromadzi się całe takie grono różnych klientów, którzy dostają odpowiednie zlecenia ogólnie rzecz biorąc my to bardzo fajny prewencyjnych rano i został ustawowo mówi Anna, która najpierw mu reguluje to, bo do tej pory to była kwestia społecznego zaangażowania, które zaczęło się od tego, że po wygranej sprawie dotyczącej ujawnienia imion nazwisk osób, które dostarczały usługi w Warszawie taką sprawę wygrał radny PiS -u z Hanną Gronkiewicz-Waltz były urząd miasta wykorzystał to w Warszawie do tego, żeby powiedzieć Hej, jeżeli może mu udostępniać nazwiska to my w tej chwil będziemy pokazywać wszystkie umowy, które zawieramy i to rozpoczęło taki fajny ruch społeczny, gdzie ludzie starali się, żeby ich miastach takie rejestry umów powstawały no i teraz z 1 strony służby mówią wprowadzamy rejestr umów do ustawy, ale ludzie oglądają ich blokowaniem wycinają z lokowania tak, czyli że teraz nie będzie to, jeżeli my mówimy nasze władze samorządowe czegoś instytucje tylko ona będzie musiał doprowadzić, ale dużo od początku był problem, że wprowadza się to w sposób dosyć się powiedziałem wstecznie mający to znaczy nie robi się tego centralnie dla całej Polski co jest przecież technologicznie możliwe tylko każdy urząd robi to sobie co też narzucać dodatkowe obowiązki na to urząd jest niewygodne dla obywateli, ale powiedzmy, że to jest nieudolność tylko, ale pojawia się inny problem, że dotyczy to tylko niektórych podmiotów i na 1 ze spotkań z panem ministrem wąsikiem jak ja zaproponowałem, żeby może nie pisać, które instytucje mają udostępniać rejestry tylko napisać wszystkie, które są zobowiązane, żeby wsi były równe reguły dla wszystkich feministek, bo trzeba przyznać, że z nim się tak dosyć dobrze rozmawia jak co znaczy, że co partie polityczne miałyby to robić nie to nie przejdzie w i to jakby był dla mnie pierwszy sygnał takiego, że to jednak jest kwestia różnych układów i rzeczy, które sobie tam w rządzie rząd ustala aha rozumiem mówi pani w nie da się też stworzyć katalogu negatywnego czynią przekaz wskazać konkretnie, których instytucje czy my właśnie stowarzyszeń czy innych nie dotyczy sprawy, bo wtedy trzeba byłoby imiennie wypisać n p. partii politycznych i obywateli jak miałby czarno białym, że nie jest napisane kogo dotyczy ta nie brała udział w brudnej stronie zgoda dotyczy, ale powinno dotyczyć wszystkich nowo w, jaka jest różnica między tym jak publiczne pieniądze będzie wydawała partia polityczna mówi Ewa Mizdal wozi go miesiąc prawidłowo rozpoznaje, że partie polityczne nie sorry rejestrów swoich umów upubliczniać to niech będzie zapisana w ustawie dotyczy ten obowiązek wszystkich poza partiami będziemy wyznanie mieli jasność co prawda w co prawda na męża jeszcze było to było właściwie wiadomo to jak mieliśmy świadomość, że to jest kwestia przetargów politycznych, ale nagle w wersji jest w grudniowej sesji okazało się, że to była trzecia, ale dzisiaj przyszły czwartek bez gwiazd, ale z nadzieją, że te wszystkie rzeczy, o których my mówimy akurat są pojawiło się jeszcze zastrzeżenie, że te umowy będą od kwot powyżej 2 tysięcy ujawniane grzywną w rejestrze no i to już jest powiedziałbym patologia błędne, bo to jest oczywiste, że w tej chwili nie ma żadnych zastrzeżeń nie można tego dzielić, że jeżeli 1 wykonawcą w ciągu roku co wymagałoby oczywiście kupę roboty po stronie urzędu jest to po prostu to jest tak głupie niedawno inaczej nazwać uzasadnione, dlaczego już umowa na 1 9 6 9 zł ma być nieujawniona ta o złotówkę więcej to już mój jacht jest w każdym razie gotowe rozwiązanie NATO jak należy kombinować Dyjak twoich powiedział z takich lokalnych aktywistów od teraz urzędy się namęczył nad dzieleniem tych wszystkich zamówień jest to absolutna czy to pod każdym względem to cofa to co było, bo w tej chwili mało po musi być bardzo postępowe urząd, że poziom niż na scenie obchodzimy ujawniamy dane o sól każdej kwoty to jest wygodniejsze i ogólnie to przecież to jest jakoś uzasadnione tak określamy etyczne są rozliczane częściowo natomiast bardzo dużo urzędów na pewno z tego skorzystano, kto za tym stoi ktoś chciał to wprowadzić je i nie chce mi się wierzy, że przy tych wartościach, które minister Wąsik jednocześnie deklarował chęć impulsu moim zdaniem ugiął się pod wpływem lobbystów i PL jedno wyszło mu to dużo gorzej niż zapowiadało to jednak, że będziesz na tych spotkaniach miałem poczucie, że jemu należne naprawdę zależy na walce z korupcją będzie to bardzo rozczarowujące, że tak po korupcjogenne wprowadza rozwiązanie tylu pochwał od reszty miejscowości w tym studzi też zwolnienie z Ukrainą dużą wanną głośnych rozważań poezję zaraz będziemy kontynuować przyjrzymy się co jeszcze zostało zmienione poprawione lub pogorszone w ustawie ów projekcie ustawy o jawności w studiu Katarzyna Batko to Łódź sieci Obywatelskiej Watchdog Polska 1 z organizacji, które od początku śledzą ten ten projekt i biorą udział w konsultacjach po informacjach wracamy policja analiza Agata Kowalska przy mikrofonie ze mną studiów w panikę rożna bat kocioł z sieci Obywatelskiej Watchdog Polska i rozmawiamy o czwartej już w wersji projektu ustawy o jawności to jest ta ustawa, którą przygotował wiceminister d s. służb specjalnych w tym pan Maciej Wąsik FR wspólnie z organizacjami pozarządowymi zajmującymi się tego typu problematyką tonie mówią wspólnie do tego, że zorganizowano konsultacje w można było wysyłać opinię później zbyło były takie wspólne spotkanie potem znów były też czas na nowy projekt potem kolejne spotkanie i t d. tak dalej, więc mamy już czwartą wersję i działa w, powtarzając to o tym od czwartej wersji nie traktuje tego jako zarzutu, bo być może wielu ustawą dobrze by zrobiło, gdy przechodziły przez proces konsultacji zamiast być przyjmowanymi szybko i bez rozważania na głos społeczny tylko, że jak słusznie wskazywał nasz gość przed informacjami projekt ten miejscami z poprawiony, a miejscami wprowadzane są bardzo dziwne zmiany nie koniecznie pozytywna w mówiliśmy przed i pomoc m. in. od tych słynnych 2 000 zł rejestr umów, które zawiera urząd będzie publicznie dostępne ale gdy tylko umów na ponad 2 000 zł, czyli czas mniej niż pieniądze będą wciąż pozostawały w w ukryciu pod hotel po co czeka takie ograniczenie no to już jest oczywiście pytanie do ministra Wąsik znałem się, jakie zmiany i w sprawie dla mnie najważniejsze, czyli dostępu do informacji publicznej w LM, pomijając już rejestry w mówiłeś, że wcześniej były plany i opłat tej słynnej uporczywości pytania czy tutaj zaczęto przy tym znowu grzebać przez 3 jest niezagrożona był to pojawiła się definicja informacji przetworzonej, która jest już w tej chwili ulubionym sposobem na blokowanie dostępu do informacji, a jak się robi no to co się robi także wnioskujemy o informację, która urząd, mówi że jej nie ma ich, żeby ją przygotować to on przygotuje ją tylko, jeżeli udowodnimy istotny interes publiczny, by teraz naszym problemem jest, żeby udowodnić także urząd to przyjmie, bo nie ma definicji czym jest zmęczony istotny interes publiczny ani w ogóle interes ma liczne wożono estakad, które muszą się urzędnicy bardziej napracować tak to znaczy, że nie mają jej gotowej hali to jest tutaj jest cały problem, bo intencją ustawodawcy już poprzedniej ustawie było to, że to naprawdę ma wymagać intelektualnych jakiś rozmyślań zestawiania danych przygotowania naprawdę jakościowo nowej informacji z czasem stało się to liczba na bardzo różne sposoby zaczęłoby się nią wykorzystywane łącznie z tym, że zakrycie imienia nazwiska bądź adresu stawało się czy tzw. anonimizacji stawało się przetwarzaniem co gorsze niestety sądy czasami też tak przyznają, że jak jest dużo informacji to coś jest przetworzenie i t d . to jest 1 rzecz, która mnie, gdy już na marginesie tego bardzo oburza ze względu na to, że to znaczy, że im bardziej nieudolny jest urząd tym łatwiej jest muszę wytłumaczyć, że musi ca tworzyć nowe ładnie czy zamierza urządzić go będą odpowiadać będą miały po uporządkowane będą przygotowane natomiast ten, który ma bałagan w papierach nie ma żadnego bodźca, żeby ten bałagan uporządkować, dlatego że się opłaca mu, że to jest nie mamy tej informacji jak ten projekt, gdyby ten problem rozwiązuje ten problem wprowadza definicję informacji przetworzonej, która zawiera takie sformułowanie mówiące o znacznych nakładach pracy wprawdzie co trzeba powiedzieć, że w wyniku tego, że dyskutowaliśmy i wskazywaliśmy na nieostrość tego pojęcia pan i to jest wspólnie z panem ministrem jest prowadzone jest dokładnie w tym informację, że anonimizacji nie jest przetworzeniem informacji, czyli nie będziemy musieli już dawno udowadniać istotnego interesu jeśli to będzie chodziło tylko o to, żeby zakryć dane, których nie powinniśmy wiedzieć n p. skanowanie pamiętam, że kiedy zapytała Ministerstwo Zdrowia o wszystkie wytyczne konsultantów gen d s. ginekologii wszystkie wytyczne związane ze stosowaniem ustawy antyaborcyjnej i tańcem, że ministerstwo chce do odpisał, że w otrzymaniu oczywiście chętnie mi to wszystko prześlą, ale to wymaga takiego przekopanie się przez papierowe archiwa, że to potrwa dłużej proszą mnie o opcję wydłużenia czasu oczekiwania na odpowiedziała mu się zgodziłam ale, ale tam szczęście było także fani panowie z ministerstwa musieli skanować kartki poszczególne karty ludzki jakiś teczek z zakurzonych to jest zestawienie to raczej chodzi o to, że niż czystych kartek mieliby wyciągnąć jakieś informacje, które miałyby tworzyć jakąś rybkę, bo w momencie, kiedy my dostajemy, ale narodowi Walenty to pani mówi teraz jak rozumie to on propozycja po 1 000 000 rocznie dane liczbowe dały już porządkuje chodzi nam do nich trafiają w krajach ani nie są nie są przetwarzaniem informacji w 1 nakładem biura są nadmiernym nakładem pracy już nie wiadomo co to jest litera, a jest powiedziane, że to jest informacja, której urząd nie posiada w tej postaci no i wielu informacji urząd nie posiada on zostać, o której to, po którą poprosimy i naszym postulatem było, żeby jednak zostawić to w takiej formie, że to jest ten dialog urzędu z obywatelem, który obywatel urząd mówi nie mam informacji może wykonać dużą pracę i obywatel próbuje udowodnić ten interes ewentualnie idzie do sądu w tej chwili, jeżeli uda się taką definicje i jedno u urządzić trochę wprawie, żeby powiedzieć, że to będą nadmierne będzie nadmierna pełno tu będzie wykorzystywany, bo tu już jest w każdą zmianę od pracy, czyli musisz obywatelu udowodnić interes spółki publiczne miliony udowodni, jeżeli urząd nie chce tego zrobić to to autogaz dowożenie ich, bo wierzymy, że państwo propozycja jest taka, żeby w ogóle tego typu zawęża nie było, a z kolei projektodawca i autorzy poprzednie ustawy chcieli chronić urzędy przed nadmiarem pracy w przerwie spowodowanej przez złośliwych obywateli nawet się wtedy była taka dyskusja w 20 01 roku, kiedy pierwsza ustawa powstawała, że studenci będą sobie pisać prace magisterskie o tych informacji, które urzędnicy przygotowują doskonała informacja dla akademików rosnąć korzysta ze źródeł innych niż internet prawda nie mówiąc już o tym, że, gdy nasz kraj miał naprawdę zdigitalizowane tą informacją, że wprowadzane różne rzeczy do bazy danych to to jest kwestia 1 kliknięcia myszką i studentów się przyda i urzędnikowi po to, co mnie chyba najbardziej obraża oburza przez te wszystkie lata, że mam być, że my wszyscy jesteśmy jacyś my chcemy tę informację chcemy z tego urzędnika wykończyć, a nie ma w ogóle tego myślenia, że skoro ta informacja to miasto jest obowiązkiem urzędu, żeby jak najlepiej zorganizować i urzędowi się to przyda do różnych analiz i szybciej będą pracować urzędnicy są bardzo dobrze pokazuje urząd w Gdańsku, który udostępnia też nie tylko rejestru umów, ale udostępnia wszystkie wydatki, które mają stroną w tym na forach internetowych i urządzeń c podobno sobie sami sprawdzają cóż to jest logiczna sami my też oszczędzamy czas jako ludzie dużo łatwiej zamiast przejść do kolegi czy koleżanki do pokoju obok i wyszukiwać papierach jest mi sprawdzić na stronie po prostu co jest my mamy dużo informacji w internecie jako organizacja przecież ja nie dzwonię do biura mienia wzywania wszystkich jak potrzebuje komuś udzielić informacji, czego sobie sprawdzam u nas na stronie zawsze też czas komplikować albo coś ukryć, żeby móc zrobić przekręt no ale to już na tym plany na ożywienie nie jest taki, że to wcale temu nie służy natomiast w to wierzy, że jednak generalnie pewien poziom jest taki, że że, jeżeli jesteś prewencyjnie wprowadzony też rzeczy nie dzieją wymazać z tak świetne rozwiązanie wprowadzone, że dajemy wam na tacy możliwość kombinowania na pewno będzie z tego, że korzystał, a jak z innym takim bardzo atrakcyjnym elementem tego projektu to znaczy poprawienia jawności procesu legislacyjnego Hell opublikował niem założeń projektów ustaw autorów poprawek czy tutaj coś poszło w dobrą stronę nie to tutaj zostało w ogóle cała ta kwestia montażu w celach ustawy jest wpisane, że chodzi o to, żeby określić przejrzystość procesu legislacyjnego no i teraz no problem polega na tym, że nic nie zmienia w stosunku do tego co było, a nawet rzeczy zmienia się najgorsza nie zauważa się, jakby w ogóle nie zauważa się tego jak co to znaczyłoby, że coś jest czytelne i ten przykład tej ustawy o jawności życia publicznego jest najgorszy okres działalności mydlanej dostarczone ogromną ilość informacji, jeżeli państwo wyjdziecie na stronę podążą strajk to w ogóle też obywatel musi wiedzieć z góry w pewną, jaka jest ścieżka sprawdzania takich informacji taka strona RCL Kroka legislacja gov PL tam mamy projekty ustaw i teraz do każdego projektu ustawy będziemy mogli sobie obejrzeć, jakie były składane opinie jak zdjęcia dokumenty wychodziły tak jest cały czas i to się nie zmieni to będzie, jeżeli będzie tak procedowany akt prawny to co będzie nowe to będziesz dokładnie, ale co chciałam powiedzieć, że teraz na stronie tego projektu ustawy o jawności życia publicznego mamy 1 5 0 chyba już w tej chwili albo ich więcej opinii, które złożyli ludzie świetnie można je też przeczytać następnie mamy już w tej chwili czwarty projekt tej ustawy i nie wiemy między tymi projektami ktoś, kto nie śledzi całości czy nie przepis nie raz przeczytał 1 5 0 nie nie jest w stanie stwierdzić co się, w którym projekcie ustawy zmieniało nie jest również z Laurence gol to już jest wynalezienie pod wpływem czym jest jeszcze w innym dokumencie, bo nawet się okazuje, że jest dokument z konsultacji, które z kolei wymienia wszystkie uwagi, które były, ale nie wiemy do końca ikony się przenoszą na projekt oraz generalna nie mogliby się w musielibyśmy wykonać nie wiem czy czterodniową prace, żeby zajęto jeszcze raz przepisać nam pytania mówiła pani w pierwszej części od jej zmianie w projekcie dotyczącej ograniczania jawności rejestrów umów 2 000 zł Reyes do 2 tysięcy złotych, ale jest nie musi być publikowany publicznie, gdyż umowa nie wpada do tego rejestru i teraz czy wiemy dzięki tym wszystkim papierom, o których pani mówi, kto był autorem tych zmian w tej chwili nie wiem albumu sięgała 3 proc, jeżeli rzecz miała wiedzieć, a jeśli ten kraj wejdzie w życie to będziemy już będzie musiał urząd przyznać, kto zaproponował zmianę nie dane te dania formacja może nawet jest gdzieś po, żeby z burzą przyznała to jest w tej chwili mój plan, że my zapytamy po prostu, kto zaproponował tę zmianę, ale jestem prawie pewna, że to jest gdzieś w tych papierach, które wiszą na stronie któryś z nich dumna, że to jest opinii albo w tym miejscu, gdzie jest napisane, jakie są, jakie są propozycje były z poszczególnych dokumentach, ale w tej chwili jestem na takim etapie, żeby zdobyć tę 1 informację muszą poświęcić kupę czasu, żeby przejrzeć wszystko co się pojawiło to jest naprawdę duży problem, bo to nie jest to jest absolutnie nie przed przystosowane do tego, żeby obywatel cokolwiek zrozumiał wtedy urzędnik wykonał ogromną pracę, bo nie można powiedzieć ostatecznie tych dokumentów, bo one były dosyć porządnie prowadzone pod tym kątem, że rzeczy się pojawiały na stronie pojawiały się dosyć terminowo natomiast to nic nie daje mi nie daje, a ja się tym zajmuje i mam na to czas co ma dać to człowiekowi, który zajmuje się czymś innym zawodem, dlaczego tak wygląda wydaje mi się, że to jest po prostu zrobione, żeby było zrobione, ponieważ było wciśnięcie naszej strony, bo od początku myśmy się mnie nie tylko nasze jako organizacja, ale akurat najłatwiej powiedzieć na naszym przykładzie pierwsze pytanie, które zadaliśmy to było pytanie, skąd się wzięła w ogóle ustawa o dostępie do informacji w tej ustawie o jawności życia publicznego z narzędzi oferowanych oraz rada, jakiej spółce eksperci zaproponowali, kto w ogóle zabroniona na to nie dostaliśmy odpowiedź poszliśmy z tym do sądu na to będziemy to odpowiedź kiedyś tam morze mieni, a jednocześnie minister biznes wołowy na tym punkcie trzeba przyznać, że się go o to pytają odpowiada n p. że wyborcy to proponują, ale myślę, że dlatego, że no za bardzo mną ktoś zaproponował nie ma po tym, żadnego śladu i teraz jakby jest wiele rzeczy właśnie po, których nie ma śladu i one gdzieś tam wpadł jej w tym chaosie myśli gubią, bo może nigdzie nie jest napisane, kto zaproponował 2 000 to jest również możliwe, ale ja nie jestem w stanie w tej chwili opędzić się tego na razie mają różne należy słuchać tej składki rozumiem, dlaczego o to pytam bardzo często prowadzą wprowadza się w sprawie zmiany, które nie są sprawiedliwe nie są uczciwa są problemem są też motywowane po prostu chęcią czynienia zła i my nie możemy wyśledzić, kto za to odpowiedzialny i jak i zostajemy z PSL projektami ukrył się już są głupie albo, że ktoś niepotrzebnie za nimi głosował natomiast dobrze czasem wiedzieć, kto jest autorem, a druga zaleta takiego rozwiązania jest taka, że jeśli jawne będzie, kto jest po pomysłodawcą danej zmiany to być może mniej chętnie to co pomysłodawcy będą się znajdowali wiedzą, że to do nich będzie prowadził ślad w no ale co rozumie mnie przy tym projekcie będziemy się jeszcze przyglądać on na razie jest w gminnym w konsultacjach bas Samem sam międzyresortowych dopiero potem w dni moim zdaniem on już byłą minister zapowiadał, że do połowy miesiąca do do połowy stycznia on trafi na komitet stały teraz mamy zmianę rządu jutro, więc nie wiem czy do połowy miesiąca, ale oni już wygląda na to, że żal, że rząd się już w połowie lat dziś ma więcej konsultacji na poziomie nie nadaje się na horyzoncie dobrze będziemy się, tym bardziej przyglądać się słuchać co na to posłowie Katarzyna Batko to Łódź z sieci Obywatelskiej Watchdog Polska była z pań państwo i moim gościem dziękuję za korzystanie z wracamy z Sejmem i projektem BL anty ustawy antyaborcyjnej po informacjach o Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA