REKLAMA

Aleksandra Zielińska o zbiorze opowiadań "Kijanki i kretowiska"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2018-01-17 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:41 min.
Udostępnij:

Po dwóch powieściach zdecydowała się opublikowań zbiór 11 opowiadań, w którym można znaleźć historie bohaterów postawionych przed trudnymi wyborami, oraz opowieści o ludzkich lękach i problemach - książka Aleksandry Zielińskiej Kijanki i kretowiska - utrzymana jest w klimacie literatury grozy, ale strasznie nie będzie podczas naszej rozmowy w Radiu TOK FM. Może czasem trochę poważnie. Gościem audycji Krakowskie Przedmieście jest Aleksandra Zielińska.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowskie Przedmieście Aleksandra przyszła na czas, bo Aleksandra zawsze przychodzi na czas zgadza się i dlatego będziemy mieli kwadrans może trochę dłużej, żeby porozmawiać już odezwała Aleksandra Zielińska maja w studiu programu krakowskie Przedmieście dzień dobry dzień dobry bardzo mi miło autorka takich powieści jak przypadek Alicji byłej szał Ka, a także wydanego już jakiś czas temu książki kijanki środowiska to zbiór opowiadań jest wszystko dobrze pójdzie Rozwiń » prawda tak wyglądają groźnie mówi prezes się w relacjach gra dalej w porządku lub w tajemnicy niepokój szpitalnych wystarczy spojrzeć na to co do tej pory zrobiłam pod koniec Emitel datki, które bardzo zna moje życie może też, ale to prawda bardziej interesuje mnie to co jest bardziej ukryte sekretne schowanej trzeba do tego dokopać jakąś pracę wykonać, żeby zobaczyć co to są to zasłona, bo w tej czarnej szafie schowane tak sobie czytając opowiadania zebrane w zbiorze kijanki kryto whisky myślałem, że rozważa różne historie, które mogły ci się częściowo po przytrafić, że ślubu, a czasem za każdy zastanawia się na gorszą wersję tych wydarzeń czasem rzeczywiście to się to się zgadzali szczególnie w przypadku kilku tekstów tutaj, bo jest to opowiadanie o krakowskim hotelom inny, który dbanie o tym, o opowiadanie o tyle w hotelu w pustostanie, gdzie już dawno nie ma gości tak naprawdę jest pusto i przyjeżdżają tam bohaterowie, żeby coś pomalować po ścianach, ponieważ są graficy ziemi okazuje się, że trafiają na takich samozwańczych właścicieli hotelu, czyli lokalne karki lokalne gangi, które przejmują te miejsca i rzeczywiście przyznam, że miałam taką przygodę, że wybrałam się do 1 z hoteli na nowej Hucie i przeżyłam takie spotkania, ale on skończyło się lepiej niż w tekście im to zło, które się tutaj pojawia nie zawsze jest sprowokowane no czasem opowiada Stoch doświadczeniu zła, z którym ludzie chodzą po świecie przez długi czas takie i też w tych tekstach zależało mi na tym, żeby robot opowiadania zaczynały się tuż po wielkim wybuchu po wielkim kryzysie i pokazywały co się dzieje z ludźmi w sytuacji zastosowania albo to co się dzieje z nimi tuż przed także to teksty są trochę zawieszone, a czasem niedokończone, ale to było takiego moim założeniem było bardzo chciałam, żeby na podstawie tego co sobie czytelnik wyczytać w tym tekście i wyczyta w całości to sam będzie mógł sobie to zinterpretować i odpowiedzieć na pytanie czy to zło już było czy do Piero przed bohaterem się czai wiemy z pierwszego wydania, którego ma się dobrze poinformowane źródła jest kluczem do tego zbioru, że guziki to zło, ale wiemy, bo mamy dobrze poinformowanych dziennikarzy, że guziki to zło nie tylko dla podmiotu lirycznego tego opowiadania również dla bohaterki guziki to zło guziki to zła, że w dniach od już mniej, ale nie powiem, żebym czerpał także ogromną przyjemność w związku z obcowaniem z guzikami to również widać po moim dzisiejszym rocznym, bo czarnym obficie tartym w pierwszym opowiadaniu pojawia się motyw fobie bardzo rzadkie i przez to do interesującej też taki strój sama miałam styczność jako dziecko, czyli strach przed górnikami, ale i bardzo ładnie bardzo fajnie symbolicznie hitów grało z całą historią, czyli historia małych dziewczynkach, które pewnego dnia biorą kąpiel w z takim ogrodowym basenie wydawałoby się, że jest to Super Sielska anielska scena tak naprawdę dochodzi tam dorzeczy niezbyt przyjemnych i obserwujemy to z perspektywy bohaterki w dorosłej, która tak naprawdę trochę jest obecna w teraźniejszości w trakcie tych wydarzeń Atal dopowiada sobie już sprzęt z przyszłości, jaki to miało na nią wpływ, ale guziki to zło tak podtrzymuje swą krzyżuje szyki krzyżuje dobra, że z żałoby tych zjawisk mnóstwo pewne, że na gruzach żadna inna forma zabytki Janek obaw środowiska mrówki i o zgrozo wielbłąd o wielbłądzie na razie jeszcze mało, bo za chwilę nie będą brane są to też zło, a inaczej zapytam wprost tęsknotę za dzieciństwem trochę tak, bo ja wychowałam się na wsi i przez 19 lat mojego życia mieszkała w miejscowości w, która liczyła sobie 2 5 0 mieszkańców kilka rozrzuconych domów las bagna rzeka ja właśnie dorastają w otoczeniu tych częstych żab tych dzięki Janek i tych ścieżek i dalej przez deszcz to jest sporo tajemnic sprzedała Dalkii też Dobre Miasto, tym bardziej jak jest dzieckiem to jest bardzo blisko tych wszystkich rzeczy, bo jest się małymi niskimi tak naprawdę cały twój wolny czas przebiega w tym lesie na tej łące tak naprawdę ja swoje dzieciństwo spędziłam bawiąc się w takich w takim środowisku, więc było mi ono bardzo bliskie i bardzo interesujące, a z drugiej strony też trochę niepokojące straszne no bo nigdy człowiek nie był pewien, czego tam pomylono się dopatrzyć, ale większość tych rzeczy, które dzieją się i są związane ze złem mi sprawami dzieje się jednak w przestrzeni zamkniętej przestrzeni stworzonej przez człowieka nie w przestrzeni przyrody to są historie, które źle się kończą w domach w opuszczonych pomieszczeniach w budynkach, do których przecież nie chodzi, bo przecież mówią wszyscy, że się tam nie chodziło tam siedział bardzo złe rzeczy albo imprezy tak i rzeczywiście widać to taki rozdział momentu przestrzeń bardzo szeroką przestrzeń natury ożywionej skonfrontowana z przestrzenią zamkniętą często przez przestrzenią miejską oboje nie ukrywam, że dla mnie przeprowadzka z małej miejscowości dużego miasta była jednak trudna, bo musiałam zamienić z dnia na dzień te mają łączyć tę moją wieś na bardzo ruchliwe centrum miasta, gdzie jest pełno tramwajów ludzi i w ogóle jest ciągły hałas także może dać tego jakoś podświadomie zamknięte miejskie przestrzenie się kojarzą trochę gorzej niż ta jest w Glasgow stała toczą się nad tym zastanowią, bo jesteśmy pierwszą autorką pisarką, która wraca do czasów bardzo wczesnej młodości do dzieciństwa mógłby ją na palcach co najmniej 1 dłoni wymienić autorów, którzy ostatnio do tego wracają począwszy od bytomskiego skończywszy na Weronice goli, skąd potrzeba, bo stracił też trochę innymi pokojami tak nie tak bardzo naturalnie się pojawiło duże jak też trochę czekałam, żeby do tej perspektywy dziecięcej nagród i owocach, bo tak naprawdę to jest moja trzecia książka ja mam teraz 2 9 3 i wydają się, że dopiero teraz z tej perspektywy jestem w stanie spojrzeć na to moje dzieciństwo jakoś tak nie bałem, że bez emocji, ale z dystansu i przez to udaje się do więcej rzeczy dostrzec takich, na których mogę przepracować te tematy którymi interesują teraz ten powrót jest trochę nostalgiczne, bo nie ukrywam, że tęsknię za zawsze są zatem beztroskim czasem i tym, że nie trzeba się martwić się tą rzeczą p t. dorosłe życie, ale potrzebował rzeczywiście czasu, żeby dorosnąć do tej perspektywy dziecięce, jakkolwiek to brzmi niektóre z tych kupowane są bardziej utrzymane w takim tonie w dorosłości, czyli panowania nad rzeczywistością, a w niektórych jak i teraz będzie wielbłąd jak i głową w oku wielbłąda to rzeczywistość w końcu zupełnie odpływał tam jest jakaś niesamowita apokalipsa ma nieco zbyt wiele zdradzać, bo ono w ogóle w tych opowiada się też jest taki kazus trochę, że nie można zdradzać jak się ma koalicja różnych w większości wypadków to jak kryminał w myśl, że to jest też ceną mojego stylu i trochę, że elementy mojej twórczości, bo od tych pierwsze moje opowiadania czy pierwsze teksty były bardzo mocno osadzone w świecie fantastycznym zamkniętym innym się natomiast już przy powieściach bardziej skupiam się na tym punkcie granicznym między tym co jest zmyślone nierzeczywiste o tym co tak naprawdę jest realny książkę lubią sobie stawiać właśnie pytania, gdzie ta granica przebiega kim w ogóle jesteśmy, żeby sobie stawiać i że może po prostu świat składa się istnienie realnej realnej części to też widać n p. właśnie w hotelu, gdzie pojawiają się Gerda i k, a i tak, choć oczywiście z wytłumaczeniem, dlaczego to garaż, dlaczego to kraj, ale samo to od razu powoduje, że się nam kojarzę jeszcze jako bohaterce spada tu coś żniwa no właśnie ich kolory, jakie są ściany białe z nowo dziś się tu wszystko wymiesza mieszają się różne przestrzenie mówiliśmy o dzieciństwie przestrzenie rodziny to jest kolejny temat, który gdzieś tam się przewija w części opowiadała mi też bardzo zależało na tym, żeby ten zbiór był bardzo spójny, ale też, żeby nie było spójne tak na pierwszy rzut oka bardzo jednoznacznie tylko, żeby pojawiały się tutaj Żaczek duże, które może niekoniecznie są tożsame, ale rezonuje za sobą mamy tu dzieciństwo i mamy też to rodzinne tak naprawdę wszystko w kryzysie i wydają się że, jakkolwiek nie nakłada się do 1 do 1 to na tyle ze sobą współgra, że w trakcie czytania czytelnik ma to poczucie, że to rzeczywiście jest całość, która była zaplanowana tak miała wyglądać wzburza szał to była twoja książka powieść, która była dość mocno skomplikowana opowiadanie jest wydaje się dużo prostsze nie zaś twierdzą, że bomba opowiadają tak naprawdę widać wartość pisarzem, bo to są najtrudniejsze rzeczy do stworzenia jak dziś pracował nad opowiadaniami, szczególnie że wiem, że część z nich jak powstała nieco wcześniej było drogo coraz wyraźniej dach też uważam, że opowiadanie nie jest najprostszą formą na świecie tylko jest czasem równie wymagający co powiedzieć było mamy tutaj dużo mniej miejsca mniej przestrzeni mniej znaków i wtedy okazuje się, że każdy zdanie ma znaczenie każdy akapit każdą kropkę nie można sobie pozwolić na nagły duży znaczy na to, żeby czytelnika znudzić, że popełniłem błąd sama praca na formie czy na konstrukcję też jest wymagająca, bo musimy to uwagę czytelnika utrzymać no to jest dla mnie praca nad czym w tym akurat zbiorem była dosyć dużą przyjemność, ponieważ jak zaczynałam w 1000 zlotemu za tonę więcej właśnie od opowiadań, które były mocno fantastycznej ukazywały się w mediach związanych z nurtem fantastycznym nurtem horroru teraz przypomina w World nominowana do nagrody Witolda Gombrowicza oraz nagrody Conrada można być spotkać dziś jeszcze na balkonie było ono tylko nie 2 lata temu chyba, ale dlatego, że była mokra w Poznaniu i mój redaktor był trenerem był na nudę tworzą go odwiedzić starych na balkonie w Dublinie sprzedał w wróćmy do opowiadania jedno z moich ulubionych opowiadań ze względu NATO Maggio, który trochę opowiadamy na ten dualizm światów jest wesoło jak w Bullerbyn, bo tam jest wszystko to co obcej lub w tych opowiadaniach, czyli z 1 strony o jej będą czekać z 1 strony magiczną ławki z drugiej strony na rodzinność wszyscy jeszcze innej to, że my paradoksalnie tajemniczy świat przyrody okazuje się bezpiecznie dno jest śmierć taka śmierć opisywana z perspektywy końca pewnego świata w życiu w życiu rodziny co oznacza bezpiecznym miejscem to duża przestrzeń Krakowa duża przestrzeń miejska czy te małe przestrzenie, które pewnie ze względu na swój tryb życia zdążyć odwiedzić tu wracać myślę, że najbezpieczniej czuje się w moich tych rodzinnych stronach Drezno najlepiej, bo tam się wychowywałam dokładnie wiem, tyle że każdy kamień czereśnie każde drzewo i którędy chodzą sarny po łąkach natomiast przyznam, że też dobrze się czuje w pustostanach dobrze się czuje w rozpatrujący się w ruinach starych fabrykach i nie wiem z czego wynika, ale czuję, gdy łączność z tym miejscem w Gniewie snach brwi panowie wy z tego co prawda my śpiewali skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę jakiekolwiek podobieństwo zupełnie przypadkowe wiem, że nie powinno się porównywać, bo nie porwali mi chodzi o pewien klimat czy ty czytałaś kiedyś na pewno to jest deptanie zwolnienie ich nocne wilki Wilczyn Pałasz Cormaca McCarthy ego oczywiście, że doszło do tego się obawiałem, bo dziś czytając opowiadania i także do 2 poprzednią powieść miałem takie wrażenie, że to zgliszcz Kor Makowski w randze dla mnie ogromne komplementuje Cormaca McCarthy ego bardzo dobrej pod kątem same historie opowiada pod kątem, formując Amelia jest wiedza będzie źle w targach jest będzie przyroda i że znowu mnie zaskoczył tak i ja bym bardzo sobie cenię formy, jaką nadaje tym książkom i forma narracji jest bardzo prosta, bo mamy proste zdania, które tak działają już jak czytałam to nie jest kraj do starych ludzi to członek każdy z tych zdań po prostu tak na mnie działa, że no to jest ideał, do którego próbuje dojrzeć pisze się po to, żeby się też uwagę, że od historii może trochę taka nie tyle, uwalniając w ten sposób, że te historie pozbywamy się ich nie ma tylko, że one kiedyś trafią na jakiś pomysł i chodzę z nimi myślę o nim to przychodzi taki moment, że oś czujesz, że muszę, że to jest moment, że muszę go z siebie zdjąć się przelać, ponieważ żyli przeciekami ten moment, by im kupowania to nikt jakoś to pierwsza Iskra Krzemień rozpływa jakoś tu ginie dla mnie pisanie z 1 strony i formułuje się od historii, ale nie na, tyle że ja się od niego brednie odcinam tylko, że tak, jakby czuje się bezpiecznie, że ta historia zachowana w takiej postaci w jakiej chciałam już tam na poprawę, jeżeli trochę mi się robi więcej miejsca w głowie na kolejne rzeczy twoi bohaterowie to są często bohaterowie przegrali to są ludzie w kryzysie, gdzie już wiemy, że ten kryzys kończy źle albo mamy jeszcze fałszywą nadzieję, że muszę coś uda, ale tak często są to ludzie w sytuacjach wydawałoby się bez wyjścia ana pewno sytuacjach krańcowych nawet w tej historii, który wydaje nam się, że główną bohaterką uwolniła się wyjeżdżając za granica inna od pewnej historii, której towarzyszy okazuje się, że nic staje się mniej uwolnić w nawiązaniu do tego tekstu to też chciałem pokazać to, że pomimo faktu, że uciekamy z kraju i uciekamy ze swego środowiska próbujemy się odnaleźć w innym miejscu, gdzie nawet nie do końca sobie radzimy z językiem to tak naprawdę stale się nie uwalniamy i ta samotność jeszcze bardziej dojmująca także akurat ten tekst jest dla mnie też bardzo ważne i myślę, że jest 1 z mocniejszych zwyżek rozmawiamy teraz mam wrażenie, że wszystkie te teksty w złym mega dołujące i magia depresyjnej, ale mam nadzieję, że Czytelników to nie przestraszy to mnie, że tak się Szanowni państwo kijami kilkoro torowiska Aleksandra Zielińska wydawnictwo UW, a Beck bardzo dziękuję serwis testu bardzo dziękuję na kolejne krakowskie Przedmieście za tydzień po czternasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA