REKLAMA

Bliźniacze katastrofy. Maciej Lasek o wypadku w Mirosławcu i Smoleńsku

Program Specjalny
Data emisji:
2018-01-26 16:20
Czas trwania:
11:34 min.
Udostępnij:

23 stycznia 2008 r. w Mirosławcu rozbił się wojskowy samolot CASA. Zginęło 20 wysokich rangą żołnierzy, którzy wracali z konferencji o bezpieczeństwie w lotnictwie. Dowódcą sił powietrznych był wówczas gen. Andrzej Błasik, nominowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Rozwiń »

Dwa lata później doszło do katastrofy w Smoleńsku. W podcaście TOK FM Maciej Lasek opowiada Annie Dryjańskiej o podobieństwie przyczyn obu wypadków lotniczych. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
pamięta słowa mojego instruktora jak ci się wydaje to niech ci się to wydaje ty masz wierzyć przyrządu w dzień dobry Anna Trojańska TOK FM, a w studiu naszym gościem jest Maciej Lasek i dobre co się stało 2 3 stycznia 20 0 8 roku 2 3 stycznia 20 0 8 roku doszło do wypadku samolotu CASA MON, który rozbił się w trakcie drugiego podejścia do lądowania na lotnisku w Mirosławcu zginęła cała załoga i wszyscy pasażerowie w sumie 20 osób, w jakich okolicznościach dowiedział Rozwiń » się pan o tej katastrofie i co pan poczuł co pan pomyślał dowiedziałem się o tej katastrofie będąc poza granicami Polski w w pewnym momencie rozdzwoniły się telefony zaczęły się zastanawiać coś co się stało nagle zobaczyłem, że mam kilkanaście nieodebranych numeru bałem się, że stało się coś w lotnictwie cywilnym byłem już zastępcą przewodniczącego komisji cywilnej, czyli Państwowej komisji badania wypadków lotniczych w momencie, w którym udało się uzyskać jakieś informacje co się co się stało wiedziałam, że nasi koledzy z wojska którzy, którzy mając taką samą komisję jak my będą mieli dużo pracy, zwłaszcza że nawet tego wypadku doszło w takich okolicznościach dosyć się w dosyć trudne, ponieważ to był powód konferencji bezpieczeństwa lotów, czyli podsumowano, że w lotnictwie jest bezpiecznie wojskowym, że nie zaplanowano coś na przyszły rok i ich trakcie powrotu z tej STS z tej konferencji doszło do myślę, że do czasu 20 1 0 roku to był to najtragiczniejszy wypadek w lotnictwie wojskowym w Polsce rząd w oczy, gdyby wdrożono zalecenia UE po katastrofie w Mirosławcu to do katastrofy w Smoleńsku, by nie doszło wierzę że, gdyby te zalecenia zostały rzetelnie wdrożone i prawidłowo nadzorowane działań szkolenia działania treningi załóg do katastrofy ósmą w Smoleńsku, by nie doszło czy mógłby pan pokazać kilka podobieńst w między katastrofami w Mirosławcu w Smoleńsku przede wszystkim na niewłaściwa obserwacja przyrządów pokładowych co doprowadziło do utraty świadomości sytuacyjnej czyli w jakim miejscu względem ziemi samolot się znajduje nie używanie albo ignorowanie urzędników nie faktu, że w, których zadaniem było postrzeganie załogi przed niebezpieczeństwem zderzenia się z ziemią błędy w szkoleniu szkoleniach o obu załóg archaiczne systemy tego szkolenia i nie mam braki doświadczenia wynikającego z niewłaściwego treningu, czyli obydwie załogi nie miał wystarczającego treningu, że wg tego systemu tych systemów, które były zarówno w Mirosławcu jak i Smoleńsku przy podejściu przypada w podejściu do lądowania po zakończeniu badania katastrofy kasy też wskazano na bardzo wiele zaniedbań bardzo wiele zmian, czyli za tak, że tzw. działań profilaktycznych, które trzeba podjąć w lotnictwie wojskowym po to, żeby do podobnej katastrofy nie doszło od 20 07 roku dowódcą sił po o powietrznych był gen. Błasik czy też jego kadencji, jeżeli można użyć takiego określenia wydarzyło się katastrofa kasyno i on był 1 z 9 6 osób, która zginęła w katastrofie w Smoleńsku uczy pana zdaniem to do niego to należało pilnowanie tego, żeby te zalecenia po katastrofie KE kasy w Mirosławcu zostały wdrożone jednostką nadzorującą trzydziesty szóstym było dowództwo sił powietrznych AZA dowództwo sił powietrznych odpowiada dowódca sił powietrznych, czyli pan gen. Błasik jednocześnie pan gen. Błasik miał wpisanej w swojej funkcji odpowiedzialność jak uczy, że nadzór nadzór nad szkoleniem dowódców załóg z NATO 1 5 4 w związku, z czym wszystkie niedociągnięcia, które zostały skazane, na który wygrał, do których doszło w trakcie szkolenia pilotów 30 06 . pułku są tak spadają no i albo już są w zakresie odpowiedzialności właśnie dowódcy sił powietrznych teoretycznie ten system istniał, ale jedzie no i to doprowadziło do zarówno w zasadzie do katastrofy, a w dni w Mirosławcu, jaki w Smoleńsku przepisy w lotnictwie wojskowym są każde przepisy są po to, żeby ich przestrzegać, jeżeli wymyślono coś takiego jak regulamin lotów, w którym są konkretne wymagania to nie po to, żeby go omijać tylko po to, żeby go przestrzegać niestety zarówno w 20 0 8 roku w styczniu jak i 20 1 0 roku w kwietniu to przepisy, które wojsko samo dla siebie stworzyło był Igor to już nie jest komin jest on nie wspominam o tym, że samolot został kupiony bez rejestratora głosu w związku z tym komisja, która badała ten wypadek miała utrudnione zadanie, ponieważ tak naprawdę nie wiedziało, o czym mówiła załoga w krytycznej fazie lotu tylko mogła się domyślać domyślać tego z pewnych działań, które się zarejestrował w tym drugim urządzeniu, które parametry lotu opisuje, dlaczego kupują nie kupiono z cockpit Voice Recorder, czyli z tym, że w tym prawdopodobnie, dlatego że był samolot tańsza poza tym nikt nie zakłada, że muszę samolot rozbije, ale przecież każdy samolot może się rozbić oczywiście każdy samolot może się rozbić w lotnictwie cywilnym jest to obligatoryjne, żeby samoloty przewożące od ilu pasażerów wzwyż był wyposażony w taki rejestrator, bo jeżeli dojdzie do wypadku do wypadków dochodzi, żebyśmy mogli wyciągnąć prawdziwe właściwe wnioski z tego wypadku, jakiego urzędu to była oszczędności brak tego, że jest rejestratora dźwięku w kabinie nie powiem pani tego dzisiaj, gdzie jest rząd kilkuset złotych kilku tysięcy kilkudziesięciu chcemy zaznaczyć, że kwestia kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale przy zakupie samolotu, czyli ogólnych kosztach z tym związanych brak tak, a młodszych ze mnie pełnego wyposażenia no wygląda to dość mocno nieprofesjonalnie z wpływów, w jaką historię opowiada panu zapis z rejestratora przyrządów w kasie w trakcie podejścia do lądowania samolotu CASA tam były 2 podejścia pierwsze w pierwszym podejściu załoga nie zobaczyła na wysokości, na której w odległości, której się znajdował się od lotniska musiał podjąć decyzję o odejściu na drugi krąg nie zobaczyła świateł podejścia, bo to była godzina 19 7 przypomnieli attaché Rogozina żyła i podstawach podstawa chmur, o ile dobrze pamiętam około 8 90 m w do tego o minima to były w zasadzie to podstawa chmur była na granicy minimum dopuszczalne tam jeszcze była mgła mieniu, które dopuszczały do do lądowania tego samolotu samolot osiadł na drugi krąg za pierwszym razem w ogóle był cały czas nad ścieżką jak podchodził do lądowania to znaczy czyli, jeżeli jest coś w rodzaju takiej umownej ścieżki, którą Trump, który powinien się poruszać samolot, żeby z odpowiednią prędkością się z zmierzając, żeby znalazł się wspomagany w pewnym sensie informacjami od kontrolera, żeby znaleźć się na takiej wysokości, na której powinien zobaczyć przy tych mini macha minimach światła lotniska i dalej kontynuować lądowanie w największym błędem zresztą w lotnictwie i wojskowym i w cywilnym jest tzw. doganianie tej ścieżki z góry, czyli mecze, kiedy samolot jest za wysoko i tam, gdzie już powinien być na szczęście są ciągle jest nad nią w związku z tym szybciej się zniża, żeby do tej ścieżki dojścia co powoduje, że przy tak gwałtowny tracenie wysokości zamiast stopniowego większe niż można byłoby się tego spodziewać takiego normalnego podejścia za drugim razem samolot wykonał drugie podejście przecież oto ścieżka w bardzo płasko niżej troszeczkę, ale przez Ależ się nie zniżał tak jak ścieżka pokazywała, czyli był dla odmiany za wysoko w proces dla nas nie wyobrażalnej jak załoga nie jest jak załoga nie mogła, by odczuć, że są przechylenie, że zaczynają pogłębiać ten zakręt wiele badań zostało przeprowadzone w tym zakresie i podstawowa zasada jest taka nigdy nie wiesz o swoim zmysłom, kiedy Niemasz kontaktu wzrokowego z ziemią czy niema czegoś takiego jak stały punkt odniesienia i po tak jakiś taki wpływ wartości referencyjne byśmy my moglibyśmy to nazwać do do zmysłu równowagi, bo bardzo łatwo jest ten zmysł oszukać do dziś pamięta słowa mojego listu, która jest ci się wydaje to niech ci się to wydaje ty masz wierzyć przyrządu czy posklejane wrak samolotu, który rozbił się w Mirosławcu nie mnie nie było nie było robione była robiona z tego co pamiętam rekonstrukcja Wade, czyli taka sama jak w Smoleńsku, czyli rozłożenie samo części samolotu w samo lotów w obrysie podstawowym materiałem do, na podstawie którego wnioskowano to był zapis z rejestratora parametrów lotu i zapisy z radaru na awans na lotniskowym na lotnisku w Mirosławcu w coś w naturze człowieka jest takiego, że zaraz po takiej takim zdarzeniu wspinamy się staramy się doprowadzić do tego, żeby już więcej czegoś takiego żeby, więc takie zdarzenia nie było i nagle po jakimś czasie nie ma wypadków nie ma zdarzeń lotniczych coś na wschód zaczyna usypiać aż pewnego pewnego dnia dojdzie do przełamania wszystkich barier do zbiegu nieszczęśliwych okoliczności i ku naszemu zdziwieniu dochodzi znowu do tego są do wypadku z tego z tego samego powodu wtedy wszyscy społeczeństwo dziennikarze politycy się pytają jak mogło do tego dojść no właśnie, dlatego że nie byliśmy czujni przez cały czas i tym czym w pouczającym akcentem kończymy rozmowę z Maciejem laskiem byłym przewodniczącym Państwowej komisji badania wypadków lotniczych, który był naszym gościem w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PROGRAM SPECJALNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA