REKLAMA

"Zgiełk czasu" Julian Barnes

Data emisji:
2018-02-10 17:40
Audycja:
Poczytalni
Prowadzący:
Czas trwania:
13:39 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

poczytał nim radiowy klub książki jak zwykle na antenie ach, my Radia TOK FM w sobotę Łukasz Wojtusik z Krakowa, a w Warszawie Magdalena Paciorek dzień dobry dzień dobry i Agnieszka Lichnerowicz dzień dobry dzień dobry witamy się z państwem książką, który teraz będziemy rozmawiać Julian Barnes zgiełk czasu to jest nowa aż 3 czy nowa sprzed kilku ładnych tygodni, którą udało nam się wspólnie przeczytać o nich właśnie będziemy rozmawiać nie mam z tą chyba 1 z Rozwiń » potrzeb mniejszych pisarzy brytyjskich w Polsce autor takich powieści jak po półroczu Uber czy my jest jeżozwierz także takich zbiorów opowiadań jak polscy terenowy stolik moja udanego książka to wymiary życia no i tych rzeczy, którą pisze jest naprawdę sporą ulgą też czy są mam wrażenie jest nieduże opóźnienie tłumaczone język Polski autorką przekładu my tej książki, które będziemy mówić zgiełk czasu jest Dominika Lewandowska rodak Giulia Mansur mogę zdradzić po raz kolejny dotyka kwestii czasu w pamięci i nie po raz kolejny zajmuje się jakąś ważną ciekawą postacią historyczną, którą to postać no oczywiście swoje Plata w swojej fikcyjny trochę świat przemyśleń o ma ona ma różnego rodzaju no właśnie myśli, a tą postacią jest Dymitr Dymitrowicz, czyli Szostakowicz chyba 1 z bardziej interesujących postaci mecz kompozytorów dwudziestego dwudziestego wieku był kompozytorów, którzy musieli żyć w czasach reżimu no właśnie o tym, trochę to opowieść jest Ewa przeczytał drogie panie to jest bardzo banalne pytania zawsze nim otwieramy naszą dyskusję ma swoją audycję poczytali, a więc zawsze trochę ją ominąłem boję się spodziewam się z jestem skonfundowany zacząłbym od tego, że zwrócono uwagę to jak bardzo krótko no słowem wstępu do podsumowała strach, o czym ta książka jest, bo jest zupełnie innym służbom użyła jednak takie skojarzenia, które da, ale zupełnie luźne skojarzenia pomoc w zniewolonym umysłem Miłosza to znaczy, że to jest jednak opowieść o takie studium strachu i zniewolenia opowieść o niewielkim genialnym kompozytorze, który przetrwał wielkie czystki stalinowskie w ogóle potem też przetrwał związek radziecki nie na emigracji tylko w Rosji oraz systemu nie lubił, a system się bał brzydził się nim nie był takim jego bronimy takim zupełnym konformistą był bardziej człowiekiem złamanym to jest opowieść właśnie w 2 g przede wszystkim o tym, wielkim artyście i o tym jak mu jak on mógł przetrwać jak był ułamany jak żył w strachu, ale jednak tworzył szukał przestrzeni w sztuce, żeby tworzyć i to się wydaje bardzo ciekawe i też to perspektywa dla autora Giuliano Banco wydaje się bardzo ciekawa w swoim polskim kontekście mamy w tych dyskusjach o odpowiedzialności o uwikłaniu o współpracy z poprzednim systemem, a przecież nieporównywalnym jednak do n p. dla stalinowskich trzydziestych w tej dyskusji cały czas tkwimy w dresie to co jest ważne to przepis mojej perspektywy to jest to, że bank z MF ma takie oto stanowisko, że on w ten sposób nie moralizuje nie oceniam w tym sensie, że on nie oczekuję bohaterstwa od swojego bohatera od bohatera swoją opowieść od Szostakowicza bardziej w jaki sposób próbuje się opisać właśnie te mechanizmy i te reakcje tego wielkiego artysty to tylko sól Stambuł i jakby dla mnie to była przede wszystkim o tym, lektura o parę wydają się, że warto zaznaczyć, że to jest taki monolog wewnętrzny, ale w trzeciej strony inni i to też ciekawa forma, bo my tak naprawdę czytamy o nim, ale wiemy o nim wszystko w tej fabularyzowany film biografii oczywiście i w grach to było na jej większą rynków mocną stroną zresztą to jest bardzo, ale innym torze to było tak do bólu prawdziwej i opłat od opisu odczuć to oczywiście no niby mamy szczęście nie zaznać tego co co zeznali ludzie z tym systemie natomiast to ich jak te uczucia im Szostakowicza są opisane w sposób kontrastowy często w swoich ona, gdy są nazwane po imieniu jako właśnie jego postawa, jaką mam w pewien sposób puch puch Śliwa konformistyczne ma w innych miejscach sam siebie zaskakuje swoją odwagą i postawieniem się i jakimiś wyborami, których dokonuje jest tak do bólu ludzki ten Szostakowicz w tej książce, że wręcz, że to jest non chociażby dlatego warto tę książkę przeczytać, ale oczywiście jest też mnóstwo innych tych poziomów można rozpatrywać tak jak Agnieszka powiedziała cała ta powieść jest właściwie o WOŚP opowieścią o stosunkach na linii artysta człowiek władza inny i tutaj się właśnie przy przywołuje od razu taki skok skojarzenie z zniewolony umysł ma też ciężko się bardzo często Czechowa przyjmie przy wywołuje przy gminnym przy okazji mówienia o tej książce, czyli śmierć urzędnika na jest wiele takich poziomów, na których można, by tę książkę analizować, czyli net, która dotąd w 20 0 stronicowa książka niewielka, a tyle sensu ma znaczenia w sobie, że ja jestem urzeczona tuż po tym co powiedziała Agnieszka to, bo ja szkoleniem taką sytuację, że czytając książkę może też byłem zawiedziony jestem wielkim admiratorem tego co robi jak pisze bar stale czytając tę książkę już państwo przyznać zupełnie po prywatnym nie, tyle że byłam rozczarowana, ale nie takie wrażenie, że nieraz już odbyło ani nie jest już siły tuż po rząd tą całą historię być może przez trzecią osobą opowiada k z boku trochę jednak na zimno nie mówi o nacjonalizm analizuje, ale dziś jest taka MMA zderzak mamy też czytając taki całe zaplecze tych różnych historii osób chór biografii osób, które mamy za sobą przeczytanych mówi o coś w kręgu kulturowym naszym osób, które gdzieś tam zmagało się na różnych poziomach z władzą albo próbowały wchodzić z nią z nią dialog jednocześnie nie stracić albo nie próbowały, więc mam wrażenie, że mając dziś tą użyje górnolotne słowa spuściznę literacką z tyłu głowy, bo dostałem takiego balsam jamie takie wrażenie, że to już było to nic nie zaskakuje ale jakie po przeczytaniu całości doszedłem do wniosku, że to jest książka, która wnosi jednak coś nowego oznaczała oczywiście na dochody Agnieszka powiedziała nie w jednoznaczny sposób pól pokazuje nam to o precyzyjność władzy i też bohatera, który dokonuje rozrzutni w Muszynie leży balansuje na krawędzi, ale on jednocześnie jednak nie jest czarno-biały to znaczy rzeczywiście dokonuje wyborów sól, które stara się być w zgodzie z sobą, ale w kontekście tak, by LGBT opresyjne ości władzy i nacisków władzy nie zawsze jest to możliwe jest on ukochanego takie właśnie są tego takie małe lub wielkie porażki język jest łamana, ale z drugiej strony, że nagradzamy go tam jest jest też spora część historii dotycząca tego, że jednak ten system zachowuje się także ze względów politycznych w ten sposób, że rzeźby jest to okres, kiedy jest właśnie nagradzany doceniany i wynoszony na piedestał jako największy rosyjski twórca lub później przychodzi kolejny okres, kiedy jest poddawany krytyce albo wyciągane są rzeczy sprzed 1 2 lat może po to, żeby złamać albo te okresy i to, że to, by się wręcz trochę mieszają zazębiają i przenikają tak jak sytuacja w nowym Jorku, gdzie wygłasza odczyty jest zmuszony potępić Strawińskiego, czyli swojego, czyli już mistrza, ale i kogoś, kto kogo bardzo osobiście cenił Micha i gdy jest to pewien sposób sytuację zaszczytu dla niego i wyboru przez tamtejsze władze Alonso dlatego nie chce jej i miast myślę, że przenika ruszą 3 remisy to słowo łamać vivo wszystkie sytuacje opisuje, bo jednak łamane jest jego sumienie nie muszę powiedzieć, że podchodzę do lektury tej książki z ogromną pokorą i dlatego że napsują balans i też, dlatego że artysty to bardzo dużo wątków, a ja przecież to bardzo wiele recenzji i przed lekturą tej książki i w trakcie lektury w i po lekturze, jakby w prognozie z żonami dała dużo domyślenia, bo jednak ten element jego twórczości i tego jak bardzo on był bezkompromisowy uczciwy, a jak bardzo jednak po kolejnych krytyka, że oto jest jakimś tam zgniłym Zachodem lewakiem co im tam wyciąg gali zamiast właśnie porządnej patriotycznymi UE dla ludu muzyki z rzeczy którymi idą tak dużo domyślenia, ale co, do których nie udało się nawet jeszcze wypowiedzieć dlatego myślę, że mimo, że my, bo inaczej miałam niż ty Łukasz to znaczy Tomi pokazywało jak bardzo wiele jeszcze można powiedzieć jak bardzo wiele myśli jest uniwersalny ich, a przede wszystkim jak mu na jakim systemem był ten system sowiecki, więc jak dla mnie to jest początek dopiero tej podróży ja i mam nadzieję, że to jest książka jeszcze co najmniej wzrasta też polemiki, jakie z nią 3 3 głosy krytyczne, bo sami też poznała jeszcze mogę tylko dorzucić 1 kontekst poza tym elementem lotniku, który cały czas mówimy, czyli tego styku artysty czy też człowieka tworzącego robiącego coś i władzy, która wielokrotnie podkreślały szumy po okresie podkreślaliśmy próbuje go łamać prawo czeka w styczniu kontekst uniwersalny to znaczy rzeczywiście to jest też trochę dla mnie opowieścią o tym czy twórca tworzy dla siebie czy dla audytorium, a jeżeli tworzy od tort dla audytorium to 3 możliwe jest jego pełna wolność niezależność także trochę, jakby w oderwaniu od systemu ma zaznaczyły gdzieś taka myśl mi cały czas towarzyszyła podczas lektury no i tam też te dywagacje się znajdują o tym, że autor jest mec Andrzej Szostak ludzie z taką postacią pokazanego taka powieść co postać cały czas zawieszona świadczy chyba też budowa tej książki chciał moni 2 zdania powiedzieć jeśli pozwolicie króciutko unosi skórę z takich części, w których my cały czas widać to oczekiwanie Szostakowicza to znaczy, że on nie wie do końca co się z nim stanie do końca ma wpływ na to co się wydarzy w pierwszej częścią czeka aż do zabiorą, bo cały czas wydają się, że przyjdą po niego panowie w ciemnych peleryna się go zabiorą, bo my do krytycznych recenzjach, które spotkało jego 1 z jego kompozycji w drugiej części też mamy taki motyw podróży, a wtedy wraca z Ameryki, ale i on jest, by w momencie podróży, ale my cały czas narracji wracają jego wspomnienia i w trzecim momencie zwiezione przez szofera i tak naprawdę też nie do końca jest podrożał też nie do końca panuje nad tym wszystkim co się dzieje i to jest w ogóle bardzo ciekawy motyw narracyjny, który się bardzo podobało no to jest oczywiście też świetny pomysł bardzo na to, żeby dziś nadać temu jeszcze 1 zamiast wysiąść z owego zajścia powiedział wcześniej o tym, że ta trzecia osoba nie do końca przekonuje i trochę pozostawia wrażenie pewnego niedosytu ja i znowu, odnosząc się i do kolejnej swojej wypowiedzi, że Żyto ma taki uniwersalny charakter właśnie wydają się, że troszkę kojarzy się ten styl Barnesa z taką pewną przypowieść mają wrażenie, że on swoim językiem tym takim eleganckim bogatym, a jednocześnie jest nie przegrał w danym umiem w dzięki właśnie językowi i wydobyć taki ten charakter uniwersalny, budując taką inni tak niejednoznaczne gatunkowo inni w TOK opowieści właśnie kojarzą się do spodu przypowieścią to jest także narracja też nie jest nijak linearna i i też po prostu bardzo dobrze czyta ostatnie słowo Łukaszu można też tę książkę czytać jako książkę o po prostu człowiek znaczy, gdybyśmy oddali całą historię Szostakowicza z tej książki Toma Breżniewa jest również bardzo ciekawa, bo pokazanie tego zdarzenia człowieka i systemu jest bardzo interesująca jest też to z tego książka, którą można spokojnie Polsce szybko książkę do kolektury dodatkową do Maćka dniem ostatnich klas liceum ja myślę, że będziemy do tej książki wracać jeszcze w radiu TOK FM, a może i rosły poczytalny ich rozmawialiśmy, dlatego że są, więc tak strasznie dużo rzeczy do dużo wątków do przemyślenia, ale my byliśmy o Juliana Barnesa zgiełku czasów, czyli opowieść o genialnym kompozytorze Szostakowicza, którą wydał świat książki w Krakowie Łukasz Wojtusik katów w Warszawie Magda Paciorek i Agnieszka Lichnerowicz bardzo państwu dziękujemy tym Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!