REKLAMA

Socjoestetyka, do czego prowadzą eksperymenty artysty?

Data emisji:
2018-02-13 21:20
Audycja:
Wieczór Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
27:02 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Radia TOK FM Tomasz Stawiński Haras jest dobry wieczór na dobre zaczynamy na wieczór Radia TOK FM dr Adam Ostolski socjolog Instytut socjologii Uniwersytetu Warszawskiego jest państwa gościem dobry wieczór dobry wieczór autor książki z opcją jest etyka to jest rozmowa rzeka czy też raczej zbiór rozmów z Krzysztofa Wodiczko jednak chyba z najwybitniejszych żyjących polskich artystów na pewno najbardziej 1 z najbardziej znanych także poza granicami Polski u, dorabiając tym na Rozwiń » bardzo specyficzny rodzaj sztuki sztukę zaangażowaną niewątpliwie krytyczną taką sztukę, która chce być czymś więcej niż tylko estetyką chce być socjotechniki tylko jak głosi tytuł waszych rozmów, czyli takim rodzajem działania, które w przekracza granice galerii wchodzi w przestrzeń społeczną i w tej przestrzeni społecznej chce dokonać zmiany i rzeczywiście twoim zdaniem zmiany dokonuje tak uważam, że w wodę tylko swoimi pracami ma swój udział w pewnych zmianach te procesy społeczne, które się odbywają i świadomie używam tutaj słowa o udział, bo zwykle myślimy o skuteczności sztuki czy o zaangażowaniu sztuki to szukamy skutków rozumianych trochę tak jak w neoliberalnym myśleniu projektowym, że powinny być jakieś mierzalne wskaźniki, do których dążymy na końcu powinniśmy z nich zdać raport rzeczywistość społeczna jest jednak dużo bardziej złożona i to co artysta lub artystka może zrobić tymi narzędziami którymi dysponuje to mieć udział w pewnych procesach, które muszą też poza tymi swoje własne paliwo swoją własną energię tak nie inni nie jest bardzo dystansuje od takiego pojęcia wpływu, że artysta albo sztuka wpływa na społeczeństwo to my w centrum przy przypisuje trochę za dużo autorstwa Iza bardzo pompują oczekiwania natomiast udział tak i nie jest tych rozmowach naszych cenne udziałów artykułowania mu problemów w wydawaniu głosu różnym doświadczeniom czy w różnym grupom osób jest bardzo wyraźny on czasami miało w skutki większe czasami mniejsza może jeszcze niedostrzegalne, ale za każdym razem o podmiotach miał konkretne osoby czy konkretne społeczności do tego, żeby pokazały opowiedzieć swą rzeszę opowiedział swoją historię z takiej przestrzeni publicznej widzialności właśnie, bo ten wątek włączania pewnych treści ukrytych perspektyw nie obecnych niewypowiedzianych do nazwijmy to głównego nurtu czy głównego obiegu kultury to jest trochę taka idea FX Krzysztofa Wodiczki on specjalizuje się już można użyć takiego określenia właśnie w udzielaniu głosu pewnym zmarginalizowane wykluczonym grupom mniejszościom od choćby n p . w głębokim PRL-u jeszcze Krzysztof Wodiczko konstruował pojazd dla bezdomnych przy co robił w Stanach Zjednoczonych to pierwsze pojazdy dla bezdomnych to by to było konstruowane w nowym Jorku w czasach, kiedy polityka Ronalda Reagana rzeczywiście wypchnęła dziesiątki tysięcy ludzi z bezdomności ten kryzys bezdomności na ulicach nowego Jorku był bardzo widoczny, więc pierwsze prace Krzysztofa Wodiczki z bezdomnymi pojazdy bezdomnych na okładce książki jest właśnie prace z lat osiemdziesiątych pojazd bezdomnych przed Tramp stałem można powiedzieć, że pilnować, żeby dawać zatrudnienie co to motto atakom 1 z wielu prób w próbach pokazania tego doświadczenia czy po to, z zachęcania do tego, żeby spojrzeć na nie innej strony, ale też pokazania osób bezdomnych od strony potrzeb tak pewnych potrzeb, które jakoś się potrzebują czym mogliby zaspokoić natomiast bardzo ciekawe, bo one tak książka nasze nasze rozmowy z kończącą się rozmową o projekcie z bezdomnymi zrobionej w Kanadzie 1 ze świeższych prac wodniczki i to jest z kolei projekcja, które w swojej wymowie optymistyczna nie, dlatego że artysta tak sobie zaplanował tylko, dlatego że te opowieści bezdomnych, których zaprosił do tego, że podzieli się w swoim oświadczeniu układają się w taką opowieść o radzeniu sobie w życiu na swój sposób co niektórzy recenzenci podsumowali także Wodiczko stracił pazur, ale mniejsze wydaje się to cały czas jest ta sama sztuka, która krytycznie patrzy na nasze założenia nasze stereotypy i tak jak te prace z lat osiemdziesiątych rekonstruują taki stereotyp bezdomny przestępca narkoman tak pokazują człowieka, który ma pewne potrzeby tak te prace ta praca kanadyjska ropa uderza w takie oczekiwanie, że bezdomny to musi być ktoś się nieszczęśliwe nieszczęśliwe złamany przez życie ktoś, kto będzie pokaże nam taki zaprezentuje nam lament takiej to też byłoby za proste, by wodniczka interesują te doświadczenia, które tam są i myślę, że ta praca właśnie przez to, że jest taka optymistyczna to w cudzysłowie oczywiście to paradoksalnie jest właśnie bardzo krytyczna, bo tu rozbijane stereotyp oczywiście, że bezdomni mogą być też szczęśliwie w wielu wymiarach swojego życia to nie znaczy, że należy i nie pomagać tak to to znaczy, że rozważa różne proste schematy czy obrażenia, jakie możemy mieć się w kolumnie 8 umieć odłożyć na boki, by zainteresować się rzeczywistością interesować tym jak jest ten wątek pojazdu czy we wsi koło 1 z takich 2 chyba zasadniczych wątków twórczości włączyć wodniczki drugi to rozmach rozmaite działania dokonywane na pomnikach i cała pomnik kolegiacie pomnika Zofia honorową rangę tego pomnika terapia też siano to jeszcze jestem też wsparte pewną prawną pewną ideą pomnika nie, którą Wodiczko uprawia od od wielu lat no ten ta kwestia ten wątek związany z pojazdami czy wehikułami, o których mówi, że stanowią takie artefakty protetyczne, że one są rodzajem protez nie mających uzupełniać pewne deficyty n p . są przez pewne grupy społeczne przejawia ne ty odwołuje się do takiego określenia podjęła się w tej rozmowie musiał post humanizm humanistyczne mówiąc właśnie o tej działalności związanej z tworzeniem różnych takich artefaktów, które mają uzupełniać jakieś niedostatki do układać pewne, ale też właśnie na nich nosiła też z możliwością wyrażania się od to nie jest tylko odpowiedź na pewien przepraszam deficyt co, bo pierwszym skojarzeniem są zasługą proteza to jest też po prostu wzmocnienie pewnych możliwości, które człowiek ma, tak więc to jest coś więcej niż uzupełnienie jakiegoś niedostatku to są te narzędzia komunikowania się to jest właśnie ten post humanistyczne humanizm jeśli ktoś z państwa jakoś nerwowo podskoczył na dźwięk tej brzmiącej dość ekscentrycznie zbitki słów to właśnie tłumaczymy, że to jest w gruncie rzeczy coś dość prostego chodzi o to, że różnego rodzaju możliwości technologiczne n p. dają nam takie możliwości, których nie mieliśmy wcześniej no właśnie choćby polegający na tym, że jakiś naturalne zdolności czy umiejętności czy 3 czy właściwości ludzkiego organizmu możemy wzmacniać przy pomocy różnych obiektów wytwarzanych dziś utożsamia nazwał po prostu transhumanizm to i tak bardziej precyzyjne, a określenia, ale rzeczywiście widać właśnie taka i część się prac wodniczki jakby, która najlepiej to demonstruje jak to wygląda to n p. z takich jak taka praca z początku lat dziewięćdziesiątych Laska pielgrzyma, która dotknęła właściwie seria Lasek pielgrzyma wyprodukowany dla imigrantów uchodźców imigrantów osób przybywających do Europy to jest on od innych krajów, które nie mieli języka jest albo nie znali języka albo nie mieli kodów kulturowych, żeby opowiedzieć o swoim doświadczeniu a bo ludzie bali się do nich podejść, bo to też jest problem z nawiązaniem kontaktu Wodiczko zaprojektował takie urządzenia trochę w kształcie laski ekranik chciałem tam było nagrane opowieści tych osób i mają takie urządzenie właśnie dlatego też coś więcej niż proteza, bo ma z 1 strony pozwolą pozwalało imigrantowi czy emigrant c pokazać opowiedzieć swoją historię bez tej konieczności przełamywania się szukania słów tu i teraz, ale z drugiej strony to też wzmacniało możliwości odbioru po stronie innych osób takich normalnych przechodniów tak czy publiczności potencjalne czy ludzie, widząc tak taką osobę z laską podchodzili interesowali się co to jest jakaś historia tutaj jest co tam tak mruga na tym ekranie IQ i dom pokazuje, że to coś co tak roboczo można nazwać protezą tak naprawdę nie jest protezą, która ma tylko uzupełnić jakiś niedostatek u kogoś, kto ma problem, ale to jest nowe narzędzie komunikacji tworzenia sytuacji sprzyjającej wysłuchaniu pewnych głosów to skonfrontowanie się z pewnymi obrazami, których inaczej nie mielibyśmy szansy poznać albo, dlatego że od chamy aktywnie albo, dlatego że prosto nie mamy takiej spontanicznej ciekawości właśnie jest rzeczywiście czy tylko Wodiczko nam opowiada, że jest no bo przecież te przedmioty te artefakty te protezy różnego rodzaju one jednak mimo wszystko są w sposób ostentacyjny niepraktyczne, choć towarzyszy im opowieść, chwaląc za ich praktyczne walory i pokazujące jak to właśnie na rozmaite postacie różni ludzie w różnych sytuacjach życiowych z różnymi parametrami organizmów i sytuacji społecznych mogą przy pomocy tych urządzeń czy tych przedmiotów oraz w jaki sposób to Niewiem no lepiej funkcjonować tymczasem oba to jest takie nie praktyczność jest tutaj warunkiem praktyczności, bo właśnie na tym polega oddziaływanie sztuki, że ona musi czym zawsze rapować zainteresować przykuć uwagę tak to nie jest rozwiązanie oczywiście na co dzień to nie jest tak, że taką laską pielgrzyma człowiek ma chodzić przez całe życie albo z takim pojazdem albo z takim pojazdem tak on ma zwrócić uwagę na pewien punkt widzenia problem sprawę o powiesić na czyje doświadczenie zrobi dla niego miejsce w przestrzeni publicznej, ale nie nie jest takim trwałym rozwiązań taką trwałą protezą, jaką n p. może być telefon komórkowy co soczewki kontaktowe tak to nie jest do końca z tej samej półki to ja myślę, że czasami to rzecz działa czasami nie bardzo wyraźnie to było widać przy pracach z weteranami tymi, które modlić skoro był w Polsce z weteranami z Iraku Afganistanu to było kilka prac 1 z nich to była projekcja z takich warsztatów grupowych, na których oni opowiadali swoje historie, ale też ich partnerki czy byłe partnerki to sami opowiadały swoje historie potem wybierano wspólnie cytaty i te cytaty były wystrzeliwane w fasady neoklasycystycznym budynku w Warszawie, zwłaszcza takich, które mają pewne autorytety jak budynek sądu to akurat jest post modernistyczny budynek był budynek sądu od teatr wielki, ale to była tylko część, jakby ta projekcja to był kawałek rzeczywistości praca polegała na tym, że dzięki tej projekcji dzięki temu, że artysta przyszedł i zrobił coś dziwnego media zapraszały tych weteranów, którzy chcieli mówić, żeby opowiedzieli o swoje doświadczenia i oni mogli od tych swoich doświadczeniach tego jak to jest być na wojnie o tym, naprawdę bardzo mało wiemy nasz kraj uczestniczył w kilku wojnach w tym stuleciu, a to ciągle pozostaje bardzo abstrakcyjny temat debacie publicznej bardzo brakuje mu KON konkretne oszczędności tam konkretność mieli okazję, żeby o swoich potrzebach doświadczeniach perspektywach opowiedzieć o natomiast nie mam wrażenia, że to jakoś bardzo zmieniło obraz wojny czy to miało taką politykę na skuteczność jak n p. w stanach Zjednoczonych, gdzie ruch weteranów jest zorganizowanie jest politycznie reprezentowany politycznie samo świadome co nie znaczy, że przypisane do jakiejś konkretnej partii ale, że ma pewne poczucie wspólnego interesu RM i w stanach Zjednoczonych te projekcje wodniczki miały udziału wracam do słowa o udział miały udział w pewnych procesach społecznych, które mogły pomóc się wykluć narodzić się wzmocnić w Polsce moim zdaniem to była pewna próba, która zrobiła osiągnęła coś dobrego tak przede wszystkim to, że te osoby z tym doświadczeniem w Toronto Owen opowiedziały o tym, doświadczeniu w media przez jakiś czas, ale dosyć szybko chyba pod kosz naszej debaty publiczne na eksport sprawia, że dosyć szybko to zainteresowanie znikło później Wodiczko zrobił projekcje Znicz weterana to jest też taki 1 model pracy z weteranami, który pierwszy raz zastosował również w stanach Zjednoczonych to jest zdjęcie czy film nagrywający Płomień świecy Płomień i jednocześnie głos kogoś, kto opowiada o swoich doświadczeniach w frontowych do dosyć skomplikowane jest filmowanie tego, bo to nie jest po prostu zestawienie dźwięku z obrazem tylko one naprawdę są dużo głębiej skoordynowanej na etapie wytwarzania to była praca w cysternie przez centrum sztuki współczesnej towarzysząca wystawie późna polskość mam wrażenie, że ona nie wzbudziła już takiego zainteresowania, chociaż to była bardzo głęboka poruszająca praca i kiedy tam poszedłem to trudno mi było wyjść z tej cysterny beton tynki czułam pewien kłopot, by przestać słuchać nie były przyjemne opowieść do słuchania, ale mam takie poczucie, że ktoś mówi mi coś bardzo ważnego o świecie ja mam takie wrażenie, przyglądając się tym różnym akcjom wodniczki dodałbym jeszcze taką akcję bardzo kontrowersyjną wydaje mi się z realizowaną na budynku zachęty z kolei net, gdzie Wodiczko w takiej akcji przeciwko przemocy wobec kobiet z takiej akcji pokazującej też jakość pewien ukryty wymiar interakcji małżeńskich, bo tam były kobiety przemawiał kobiety, które były w związkach może również również, które były w związkach małżeńskich gwałcone Otóż, przyglądając się tym akcje mam takie poczucie, że towarzyszy tym, że w tle gdzieś jest i tu jest wymiar ryzykowny moim zdaniem tego typu działania, które sprawia, że ja trochę to wszystko nie wierzę po prostu znacznie wiezie całą tę opowieść o pewnej misji terapeutycznej, którą ten artysta niesie, że po pierwsze jest jakiś mit KO pal Azji wciąż żywy w tym myśleniu, gdy tymczasem już dość dobrze wiadomo, że samo wypowiadanie pewnych traumatycznych doświadczeń nie tylko nie gwarantuje poprawy nazwijmy to czynić działa terapeutycznie, ale wręcz niekiedy może szkodzić debli Fink taki rodzaj techniki terapeutycznej stosowane powszechnie jeszcze w latach osiemdziesiątych właśnie w stanach Zjednoczonych opracowany przez byłego strażaka skądinąd, które polega na nakłanianiu osób, które przeszły trudne doświadczenia do tego, żeby opowiadało tych trudnych doświadczeniach przynosi w w wielu przypadkach skutki odwrotne odchodzisz od tego już wiadomo, że nie wystarczy tylko, żeby ktoś coś powiedział tylko to jest pewien proces, którego wypowiedzenie jest tylko pewnym elementem samo wypowiedzenie pozostawienie czeka z tym, że już powiedział to co ne to co było dla niego traumatyczne czy jakoś wrócić do tych emocji bez jakiegoś głębszego przepracowania w długim procesie niekiedy wywołuje odwrotny efekt to po pierwsze, a po drugie, mam wrażenie właśnie, że przy całej tej terapeutycznej narracji Wodiczko trochę ne bierze te osoby wykorzystuje je nie mówię tego w sposób taki bardzo napastliwe w tym momencie tylko opisowy, bo używa ich po prostu do tego, żeby nie, żeby zrealizować jakiś rodzaj performance przedstawienia w i t d . no i potem już pozostawia te osoby on sam mówi ten pojazd miał okazję zresztą to pytanie zadać właściwie w takiej formie mniej więcej jak to co nam teraz mówię do ciebie nie on sam mówi nasz to, że praca dla społeczeństwa, że to właściwie społeczeństwo powinno sobie z tym jakoś poradzić no tylko, że wiadomo, że społeczeństwo może nie rozumieć n p. arkanów sztuki na niekoniecznie podejmować w momencie, w którym artysta na coś pozostawia te tereny po to, ten ton proces terapeutyczny na jej ostateczność ja mam takie wrażenie, że to jest zresztą jak wielu różnych odmianach sztuki, która się posługuje ludzi mikstura z ludźmi pracuje, która na ludzi eksponuje takiej sztuki krytycznej zwłaszcza, że to jest rodzaj takiego w powiedziałbym zatrzymywania się wpół kroku co ty myślisz o tym, sam jest zresztą wodzić za pytanie tylko wciąż są bezpośrednio czy czytał właściwie pomogło to co pan robi taki to jest bardzo ważne pytania, z którym się trzeba mierzyć myślę, że Wodiczko jest akurat artystą, który wychodzi poza krytyczną dość także strona etyczna ości jest świadom tych dylematów i problemów, które towarzyszą pracy z ludźmi mówię dylematów, bo meldunku oczywiście zawsze, kiedy się wychodzić przestrzeń publiczną ze swoim głosem to się podejmuje pewne ryzyko jak się kogoś się zaprasza do tego, żeby ze swoją opowieścią o wyższe to się również bierze odpowiedzialność za ryzyko, które podejmuje ta osoba, ale mówię o tym, jako o dylemacie boleści dylematem jest uczestnictwo w takim systemie milczenia to to również nie jest etycznie neutralne wybór i Wodiczko, kiedy mówi o terapii to rozumieją inaczej niż jako terapię indywidualną tak do tego trzeba mieć dyplom kompetencje bardzo specyficzne psychologiczne czy psychiatryczne i myślę, że artysta nie powinien rościć sobie takiego prawa do ingerowania w życie jednostki to co on robi to jest pewna terapia sfery publicznej debaty publicznej wykorzystująca to, że za pośrednictwem jednostek jednak w związku z jednostkami tak z ludźmi z ludźmi, których używa i którym również pozwala się używać tak to jest tutaj to ma być wzajemna relacja wykorzystuje to, że w sztuce istnieją zawsze jakieś cenzury i w debacie publicznej istniał zawsze jakieś cenzury, ale one nigdy nie są do końca skoordynowane dzięki temu sztuka może przełamywać pewne ograniczenia debaty publicznej i PL to co robi jest też bardzo głęboko podbudowane teoretycznie pewnym, że nurtem psychoanalizy konkretnie pracami Melanii Krajnik Hanna Segal to też są autorki których, które wykorzystywały w moich badaniach nad pamięcią publiczną 1 z obszarów, dzięki którym się spotkałem są pod rzeczką w UE, ale równie suche jego przyjaźnią i intelektualnym sporem są tak mów i taką wizją tego, że terapia nie ma tutaj służyć rozwiązaniu problemu tak to co sztuka może terapeutycznego zrobić to pomoc nazwać problem i zostawić go dorosłym ludziom w dorosłej sferze publicznej do do zajęcia się tak nie ma jest to znaczyć wszystko wszystko prawda ja mówię tylko taki moment się, który jednak mimo wszystko wydaje się istotne, że przychodzi wybitny artysta do ciebie jesteś załóż nad kobietą mieszkającą w małym mieście z o takich starć i jego środowiska, w którym nadużywa się alkoholu, w którym panuje ciężki patriarchat masz małe dochody no i nagle okazuje, że narty stać mówi, że to dokona za twoim pośrednictwem jakiegoś niezwykle istotnego dla społeczeństwa włączenia pewnych treści nieobecnych w dyskursie do jego głównego nurtu to zarazem będzie dla ciebie też możliwość wypowiedzenia czegoś tam jakiejś ważnej prawdy trudnej ciężkiej traumatycznej jednak w istotnej następnie nakłaniać do tego, żebyś opowiedział oczy powiedziała to co dla ciebie stanowi taki rodzaj głębokiego traumatycznego trudnego doświadczenia w prawdopodobnie zobaczą ci mieszkańcy twojego miasta pewnie dowie się o tym, twój mąż, który ma opowiadać, ale masz te informacje z tego wybitnego artysty, który w Ameryce wystawia, że to będzie jakoś bardzo doniosła ważnej części Pomorza no i wyświetlacze na tym budynku w Zachęcie i i potem szczytową zupełnie nie interesuje zostawiać jest tym wszystkim i najwyżej może sobie poczytać Melanii Klein Chantal mów jak Echo w jakiejś ważnej doniosła dawną myślę, że za miesiąc nie jest do końca w ofercie rozłożone równo w ocenie tendencyjnie trochę opisujesz to sytuacje akurat dużo lepiej znam inną projekcją przemoc m. in . o przemocy wobec kobiet boi poświęciliśmy całą rozmowę z tej książce testu ubrani wierzą roli obejścia w projekcji nabierze ratuszowej tamtą projekcje na gmachu zachęty, po której mówi się tylko wspominamy ją pasą Niemcy Warty zachęcam w ogóle państwa do przeczytania szczególnie tej rozmowy ubrani w wierze, bo tam Wodiczko pokazuje jak bardzo empatyczny precyzyjny jest warsztat towarzyszący przygotowaniu takiej projekcji w ich również zahaczamy oto jakie są jej skutki, ponieważ akurat w przypadku tej projekcji skutki publiczne były tak atut to również, dlatego że miała udział tutaj wrócę do tego słowa udziałów w pełnym procesie zmiany społeczne, które się wówczas od bywało rok później była kampania w grę, bo zupa była zasłona i bardzo się zmieniło postrzeganie kwestii przemocy wobec kobiet przemocy domowej, ale też Romney była dyskusja w bunkrze sztuki jest uczestniczką tej projekcji tego, że w jej życiu i wiele się nie zmieniło po, ale i tak była zadowolona, że podjęła to wyzwanie, że u refleksji nie ma to doświadczenie, zanim opowiedziała niewątpliwie książka jest arcyciekawa i dają połknąłem właściwie też, dlatego że się właśnie moment nami trochę użyłem no ale nie myślę, że Wodiczko rzeczywiście jest, że 1 z nielicznych chyba takich współczesnych artystów, którzy bardzo intensywnie pobudzają intelektualnie i emocjonalnie zarazem, bo tam jest też całkiem spory wykład z i filozofii psychoanalizy i historii w tej książce w tych rozmowach, więc niewątpliwie jest to lektura arcyciekawa tymczasem bardzo dziękuję również dziękuję za rozmowę i życzę miłego dalszego wieczoru w ja tobie również w mieniu myślę naszych słuchaczy słuchaczek dr Adam Ostolski Instytut socjologii Uniwersytetu Warszawskiego autor wywiadu-rzeki coś jest wywiad rzeka czy zbiór rozmów jak mówić lepiej myślę, że to jest wywiad rzeka tak o tym, myśleliśmy, choć być może wyszedł z rozmów, którzy je co estetyka rozmowy z Krzysztofem Wodiczko wydawnictwo krytyki politycznej już parę lat temu się to ukazało, ale jest chyba jeszcze cały czas sprzedaż miejmy nadzieję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!