REKLAMA

Nie ma problemu ciężkich tornistrów dzieci. Tak uważa ministerstwo, a jaka jest prawda?

Analizy
Data emisji:
2018-02-16 18:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
20:47 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie, a teraz zajmiemy się proszę państwa spiskiem twórca i stłuczeniami spisku są uczniowie uczennice w Polsce, którzy moim zdaniem specjalnie dokładają sobie ciężar dowodu z tornistrów szkolnych, żeby zrobić na złość minister Zalewskiej do tego, że ona ogłosiła, że nie istnieje w Polsce problem część z ich tornistrów dla dzieci są specjalne przepisy te przepisy działają kłopotu w ogóle takiej sprawy nie ma, a z Rozwiń » raportów różnego rodzaju instytucji publicznych wynika jasno, że te plecaki są za ciężkie, więc wygląda na to, że państwa dzieci złośliwie opozycyjnie wobec minister edukacji narodowej dokładają sobie do plecaków różne rzeczy i mnie szalenie ciekawi są one tam trzymał w tych tornistra ach, że te plecaki są takie ciężkie proszę pisać analizy małpa to klub KFM proszę zajrzeć do plecaków dzieciaków oczywiście za zgodą i napisać analizy małpa to krok KFM celem jest tych tornistra żona są takie ciężkie z idei, a przede wszystkim zacząć reagować jako rodzice, bo przecież w końcu nie jak nie państwo to kto w UE pomoże pani minister Zalewskiej pomoże nam też Dorota Łoboda po pierwsze, matka dzieciom dzień dobry dzień dobry, ale też znana państwu z ruchu dla rodzice przeci w reformie edukacji i porozmawiamy o tym w plecakach dziś nie ma problemu ciężkich tornistrów dzieci do ogłosiła pani minister Zalewska w sprawę opisała Justyna Suchecka w Gazecie wyborczej w, dlaczego pani Mister tak to musiała ogłosić pewnie ktoś twierdzi, że jest inaczej w tak być może do pani minister dotarły jakieś skargi rodziców lub też samych dzieci lub też gminne w rzeczywistości dziecka Marek Michalak odezwał się do pani minister w sprawie ciężkich tornistrów i pani minister postanowił rozwiązać ten problem nie ogłosiła, że go nie ma po prostu ja myślę, że my wszyscy jako rodzice powinniśmy poinformować naszych dzieci przeczytać rozporządzenie jak co prawda nie wiem, która to rozporządzenie konkretnie reguluje wagę tornistrów Bratek dlatego napisałam do Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o informacje, które to rozporządzenie, bo chciałabym z nim zapoznać swoją córkę i też gnieździe na przestrzegają nie dzieci przestrzegają tak tego rozporządzenia skoro o szkoły sobie nie radzą skoro ministerstwo sobie z tym nie radzi to rzeczywiście może powinniśmy nasze dzieci zapoznać z tym rozporządzeniem, ale wtedy będę wiedział, że skład w dni parzyste noszą tylko 3 podręczniki dni parzyste tylko 2 zeszyty zostawiają w domu nie wiem farby kredki w, a zarówno w nagrodę ministra o swojej córki są nadal nosi zaglądam, ponieważ byłam zdumiona ciężarem tego tornistra najbardziej zdumiała się, kiedy zapyta wszy, dlaczego w tym roku niż na deskorolce do szkoły co robiła przez ubiegłe lata usłyszałam odpowiedź, ponieważ przeważa mnie plecak i nie jestem w stanie jeździć na deskorolce, więc leżałam tam nie mogą uwierzyć w to, że rzeczywiście ona ma tam sama podręczniki i ku mojemu zdumieniu tam były wyłącznie podręczniki zeszyty oraz piórnik nie było tam żadnych zbędnych rzeczy, choć oczywiście uważam, że nic złego w tym nie było, gdyby dziecko miało tam również śniadanie picie telefon oraz książkę którą, by czytał osobie na przerwach, ale oczywiście to w nich trzecie w plecaku mojej córki były wyłącznie obowiązkowa podręczniki tak to za naszych czasów też tak wygląda różnie pamiętam ciężkie były te nasze plecaki być może były ciężkie być może my tego nie pamięta ma na pewno jest także teraz, zwłaszcza starsze dzieci mają bardzo dużą liczbę godzin dziennie, jeżeli mają 8 9 lekcjami na szkole podstawowej 9 lekcjami córka ma 9 lekcji, a nawet zdarza się tak dziś na 1 0 lekcji to odpowiednio tych podręczników jest więcej poza tym my mieliśmy podręczniki zeszyty są podręczniki ćwiczenia zaszyte do tego wszystkiego w tych młodszych klasach jeszcze są jakieś nie wiem wycinanki dodatkowe materiały dydaktyczne, które te dzieci noszą te tornistry faktycznie są ciężkie, a nawet, nawet jeżeli my nosiliśmy ciężkie tornistry za ciężkie to nie znaczy, że to było dobrze tor torze to było kiedyś my przeżyliśmy ciężki tornister to nie znaczy, że teraz nasze dzieci mają dokładnie to samo gehennę przeżywać, bo 20 lat temu czy 2 5 lat temu nie było możliwych rozwiązań, które są teraz naprawdę ją uważam, że jest problem, który można rozwiązać nie jest fikcyjne rozporządzeniem tylko rzeczywiście działaniami, które są w zasięgu Ministerstwa Edukacji Narodowej muszą państwo dzieci w tych plecaka proszę pisać może to jest tylko także córka pani Doroty Nobody jest jest taka pilna nasi rzeczywiście podręczniki może być jednak w ciążę sobie plecaki tornistry na złość pani minister kamieniami proszę pisać analizy małpa to krótka samorząd też woli widzę, że już telefony rozdzwoniły 2 2 4 4 4 4 0 4 4 jedno 100 Otóż okazuje się, że pani córka jest 1 z UE z 19  00 0 uczniów, które spełniają, który w powtórzonym zgadzają się z raportem z Najwyższej Izby Kontroli wychodzi na to, że niemal połowa plecaków dzieciaków polskich szkołach przekracza 10 % masy i chciała, a niektóre plecaki ważyły nawet połowę ciężaru ciała ucznia ARM, czyli w danym momencie nie jest tak, że to tylko dowód anegdotyczny, że te plecaki są ciężkie nieudany mama do tego każdy, kto ma dziecko w szkole doskonale wie, że to nie jest problem wymyślonym codziennie patrzymy na nasze dzieci, które są niewiarygodnie do ciążą na tornistrach ami i plecakami w Jaworznie, o ile nie mam dzieci, więc lepszy tylko obserwuje uczniów uczennice na ulicy i widzę, że noszą takie garby w 70 tys taka moda żądające plecaki muszą być takie wydłużone ja wiem, że to brzmi naiwnie, ale ja naprawdę byłam przekonana, że te dzieciaki to mają nie wiem dziś gadżety zabawki rzeczy niemożliwe, żeby to wszystko to były podręczniki zeszyty to są podręczniki zeszyty oczywiście zdarza się, że tornister, zwłaszcza młodszych dzieci jest wypchany również zabawkami, niemniej jednak to nie zmienia, ale tego pro istoty tego problemu rzeczywiście te podręczniki są bardzo ciężkie, ale są drukowane na kredowym papierze, ale jeżeli już przeprowadzaliśmy reforma co, do której nie ma wątpliwości, że była przeprowadzona fatalnie można było przy okazji drukowania nowych podręczników zadbać o to, żeby plecaki nasze dzieci były lżejsze drukować nie na kredowym papierze podzielić te podręczniki na kilka lżejszych części te pierwsze rozwiązanie i co do tego wydawcy są zgodni oni są gotowi, żeby drukować podręczniki w kilku częściach wtedy ono rośnie, bo jest zła zima lato oczywiście każdy podręcznik można podzielić na 2 na 3 na 4 części to jest możliwe, ale wydawcy powiedzieli, że szkoły nie chciały takich podręczników, ponieważ dla szkoły jest to problem organizacyjny szkoły musi te podręczniki przepuścić mówiąc kolokwialnie przez system biblioteczny i potem wypożyczyć uczniami Reuters 1 część ma 1 4 mniej co ma połowę mniej roboty niż, gdyby to było kilka części nie, tyle że w porządkowaniu dewelopera pakietu usług siana sejmowej komisji edukacji kiedyś zgłosiłam ten problem powiedziałam, że tornistry są zbyt ciężkie, że podręczniki są za ciężkie, że rzeczywiście Polska szkoła sobie z tym nie radzi i szafki w szkołach, bo rozumiem, że to na co powołuje się pani minister, czego oczekują od szkół gestorzy szkoły zapewnionym zapewnią dzieciom miejsca do przechowywania podręczników przyborów szkolnych ono rzeczywiście reguluje rozporządzenie rozwiązuje problem nie mnie nie rozwiązuje problemu, ponieważ dzieci korzystają z podręczników również w domu ona odrobią lekcje i one muszą się uczyć tych podręczników, więc musiało zabieracie ze szkoły do domu nie mogą zostawić w szkole, bo nie będą mogły odrobić pracy domowej nie będą mogły przygotować się do kolejnej akcji do rzeczy jak powiedziała pani rozwiązaniem 1 jest to, żeby podręczniki były dzielone na kilka tomików mniejszych lżejszych DAF to jest jakieś rozwiązanie, ale lustrzanki w szkole oczywiście, ponieważ w szafkach w szkole dzieci mogłyby zostawiać farby kredki i strój na wf wszystkie te rzeczy, które nie są im potrzebne w domu niestety realia polskich szkół są takie, że do szafki po prostu się nie mieszczą, a po reformie to bardziej się nie mieszczą, bo jeżeli szkoła liczy sobie 100 0 1 200 uczniów to trudno sobie wyobrazić, że będzie w stanie znaleźć miejsca na 1 20 0 szafek, jeżeli w 1 klasie mamy 2 oddziały, czyli pięćdziesiątka dzieci to tam musiały być 5 0 szafek, ale próbujmy tak oczywiście od szkół możemy wymagać, żeby zapewnił miejsce do przechowywania podręczników oraz 2 drukujemy podręczniki w kilku lżejszych częściach, ale to co dają nam nowe technologie i czego nie rozumiem, dlaczego nie korzystamy jest to, że każdy podręcznik może mieć swoją wersję elektroniczną i tak było to z wolnością nauczyciele się przekonywali powoli, ale jednak szło to w dobrym kierunku czyli, jeżeli podręczną wersję elektroniczną albo uczeń uczennica mogli z tej wersji elektronicznej korzystać w domu na komputerze na tablecie czy na laptopie i zostawiać podręczniki w szkole jeśli były tam szafki lub, jeżeli nie ma w szkole szafek albo dziecko nie ma laptopa w domu co oczywiście nie znacie mnie oceniać skoro już nie dostał butelką Lenz po szkole jest tablica interaktywna nauczyciel wyświetla podręcznik na tej tablicy to było możliwe tyle tylko, że niestety przy podpisie na wprowadzaniu reformy wydawnictwa nie zdążyły na przygotowanie elektronicznych wersji podręczników i n p . do siódmej klasy ich nie ma, czyli tam, gdzie te dzieci najwięcej noszą, bo tych lekcji już bardzo dużo nie ma elektronicznych wersji podręczników i nawet jeżeli szkoła jest wyposażona tablica multimedialna niestety nauczyciel nie może korzystać jest wersja elektroniczna po prostu ich nie ma audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie druga część no cóż przydzielenia spisku, bo wyraźnie spisek musi być pani minister Anna Zalewska mówi nie ma problemu ciężkich tornistrów dzieci są przepisy przygotowane są one przestrzegane szkoły wiedzą co robić, a wyraźnie wynika z państwa najmniej równie aż, że problem jakiś jest, więc wg mnie to jest wszystko wina dzieci, które sobie do ciąży mają plecaki, żeby robić nam na złość, a trochę inne zdanie ma Dorota Łoboda z ruchu rodzice przeciw reformie edukacji, która twierdzi, że problem jest prawdziwy, a rozwiązaniami może dostępne i wcale nie jakiś bardzo skomplikowane nie są wdrażane w pani Doroto dostaliśmy mnóstwo maili i też telefonów między nimi zadzwoniła pani Teresa, która jest nauczycielką i powiedziała żona po prostu nie zadaje prac domowych dzięki czemu książki podręczniki zostają w szkole, a mówi, że inni nauczyciele z jej szkoły zadają prace domowe w i w efekcie dzieciaki noszą rzeczywiście ciężkie tornistry wszystko to kwestia organizacji co pani na to może nauczyć się jeszcze mogą coś jeszcze nauczyciele zrobić oczywiście, że nauczyciele mogą zrobić dużo, ale sądzę, że jednak jakiś impuls powinien wyjść z ministerstwa jakiś również sygnał do nauczycieli i jakaś też zmiana podejścia i w ogóle filozofii polskiej szkoły bujała uważam, że w ogóle podręcznik nie jest niezbędne do pracy na lekcji mógłby sobie leżeć w domu tylko do samodzielnego zdobywania wiedzy przez uczennica i uczniów, a w szkole te zajęcia mogłyby się odbywać zupełnie inaczej nauczyciel nie realizuje podręcznik on powinien realizować podstawy programowe może to robić poprzez doświadczenia dyskusje debaty w pracach nad materią UE ma materiałami źródłowymi wykorzystanie zasobów, które daje internet ten podręcznik nie jest naprawdę niezbędnym elementem edukacji my do tego się przyzwyczailiśmy, bo tak bułek ma chodzić do szkoły no ale żużlowiec najłatwiej nauczyć albo jest po tak nauczycielowi jest tak najłatwiej przy czym tak jak mówię ja nie chciałabym też tutaj obciążać odpowiedzialnością nauczycieli, bo oczywiście są wspaniali nauczyciele, którzy prowadzą Łódź elekcji różnymi metodami nie chcę mówić, że każdy korzysta wyłącznie z podręcznika natomiast problem ciężkich tornistrów z problemem realnym, jeżeli ministerstwo go nie zauważy, jeżeli nie zaproponuje nauczycielom aktywizacji dzieci i innymi metodami niż robią to do tej pory, jeżeli nie wprowadzi e-podręczników, jeżeli nie pokaże, że to można robić inaczej można nie możemy liczyć, że każdy nauczyciel sam z siebie zrezygnuje z podręcznika konia takiego obowiązku, ale i zadzwonił pan Jacek k na nie odpowiada trudno to moje pytanie inne mają nie nie pan mnie po prostu nie pamiętam jak to było czy nasze tornistry były też takie ciężkiej pan Jacek zadzwonił powiedział, że w mieli takie zajęcia, że ważyli swoje tornistry kilkadziesiąt lat temu w i okazuje się, że włożyły one między 2 i pół, a 3 i 8 kg, czyli wcale nie tak źle natomiast dostałyśmy też mnóstwo maili z m. in. dostałyśmy nawet zdjęcie pani Anny w, która napisała, że jej syn Tymek waży 2 9 kg w, a jego plecak waży 7 kg i jakieś pytania na jakie szanse na zdrowych kręgosłup ma jej sen trwa jeszcze 9 kilo waży sam aż 7 kilo jego plecak do nas też przychodzą zdjęcia maila listu od rodziców, którzy przysyłają nam informacje o wadze dzieci i wadze plecaków światowa organizacja zdrowia, mówi że waga tornistra czy plecakami powinna być większa niż 10 % wagi ciała dziecka czy to oznacza, że taki szum okrasi stad używa, który waży 40 4 5 kilo powinien mieć plecak, który waży 4 kg, a nie 8, a maluch pierwszo czy drugoklasista, który waży 20 kilo powinien mieć tornister, który waży 2 kg no to teraz ja zadaję pytanie czy ktokolwiek z państwa, którzy nas słuchają ma dziecko, które w i którego tornister waży 2 kg nawet w pierwszej klasie to jest nierealne przewadze tych podręczników, które są drukowane taki ja uważam, że ministerstwo naprawdę najlepsze co mogłoby zrobić to przyznać, że ten problem istnieje, dlatego że z tym problemem borykają się najmniejsze ludzie w naszych dzieci, które ktoś na ponad miarę przeciążeń, jakby cały czas mam poczucie, że nie dość, że szkoła Polska jest dosyć opresyjna i ciągle te dzieci są testowane w UE mają mnóstwo prac domowych to jeszcze w dodatku ktoś nakłada garb w postaci ciężkiego tornistra, że to szkoła nie jest dla nich żadną przyjemnością, bo od wyjścia z domu są przybliżone najpier w ciężarem tornistra odciętym co dalej się tam dzieje ja po prostu się cieszę, że już dziś nie chodzą do szkoły obecnie wyobrazić mam codziennie być bardzo wcześnie rano w tej szkole nosić te kilogramy potem spędzać tam czas często w sposób, jaki naprawdę nie mam ochoty z krótkimi przerwami z kół, wołając mnóstwo wiedzy tych typów tę pamięć córki tych zwanej też znam, gdzie w tym wszystkim sens i logika, ale rozumiem, że zadawanie takich pytań też nie bardzo ma sens, bo tak wygląda nasz system edukacji i są tylko od niego w niechlubnym wyjątkiem przejażdżka nauczyciele, którzy próbują w tym systemie dłubać wychodzić z własną własnymi pomysłami i łamiąc ten ten standard dosyć się potworny on i okazuje się, że bez i innych praw my Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak też proponuje szereg rozwiązań m. in . o zredukowanie części podręczników albo podwójne komplety podręczników ani 1 z naszych słuchaczy proponuje, żeby podręczniki były w formie skoro szczytów tak, żeby można było zanosić tylko kilka kartek do domu i Anię nosić tę książkę są rozwiązania, a proszę spojrzeć tych rozwiązań jest bardzo wiele nie wiem, dlaczego ministerstwo upiera się, że nie ma problemu skoro należy przyznać, że problem jest i są rozwiązania dosyć proste jest wiele trudniejszych problemów polskiej edukacji dużo trudniejsze do rozwiązania niż ten, który ciągnie się za nami latami, ale muszę powiedzieć, że naprawdę szło to dobry kierunku, bo rzeczywiście teraz wiem większa liczba nauczycieli nauczyciele przekonywała się do korzystania z e-podręcznika, mówi że coraz więcej dzieci Matta bilety i komputery w domu nie mogą korzystać oczywiście z tych materiałów w formie elektronicznej to do tornistra obciążało do tego wszystkiego naprawdę to, o czym mówimy o odchodzenie też podstawy programowej sprawienie, żeby rzeczywiście nie musi na pamięć uczyć wszystkiego i mieć to w podręcznikach i rzeczywiście uczyć się uczyć i uczyć na pamięć tych treści, które tam są odchodziło podręczniki tak, ale potem szła reforma edukacji i wszystkie te wysiłki można było wrzucić do kosza na psa też pani bramkarza, ale jej córka z trzeciej klasy może w podstawówce oczywiście może zostawiać podręczniki szkolne, a panice jakiś czas mówi, kiedy trzeba jest element zabrać do domu, a potem znów przyjedzie do klasy no ale czasem córka w RN nie zapamięta w jest płacić trojga media, więc ze strachu, że zapomni nosi książki ze sobą cały czas na wyjazdach, jakie słyszy o tym, że dziecko coś robi ze strachu, bo myślę sobie, że poszliśmy w bardzo złym kierunku z naszą edukację naprawdę, bo strach to jest uczucie, które towarzyszy naszym dzieciom właściwie codziennie w szkole jest okropna tak co państwo na to jak w Next to rozumie rozmawiać z ministerstwem jak rozmawiać między sobą reklamy z nauczycielami jak rozwiązać problem, który wydaje się na wyciągnięcie ręki jest do jakiegoś wzmianek i zmiany, a ty się po prostu nie dzieje teraz kolejny widzę, że kolejne osoby mnie dzwonią pani Liliana proponuję zorganizować ogólnopolską akcję wysyłania kartek do ministerstwa, a może warto by te tornistry posłać im w ja myślę, że można, by było zrobić na dziedzińcu Ministerstwa Edukacji Narodowej taką akcję ważenia plecaków z pokazaniem ich zawartości, żeby rzeczywiście pani minister zobaczyła, że n p. podręcznik do polskiego waży ponad pół kilo 1 z podręcznika, a lekcji dziecko ma w ciągu dnia 7 albo 8 w zachęcam do ważenia tornistrów i hamowania Komaca jakiś pomysł na to coś co pani radzi córce, która odstawiła deskorolkę, bo już się przeciążona jak jeździ z plecakiem na deskorolce to co to co pani powiedziała właściwie noce i mogę powiedzieć było mi bardzo przykro, ale rozumiem żonaty podręczniki musi nosić, ponieważ nauczyciele korzystają z nich na lekcjach musi przynosić do domu, ponieważ musi się z nich ucieczek Matko oczywiście próbuje w szkole wdrażać różne pomysły i udało nam się odejść od opisanych prac domowych co sprawia, że rzeczywiście czasami zdarza się, że może ona ma szafkę w szkole może ten podręcznik zostawić auto są takie malutkie kroczki, które dzieją się tam, gdzie albo są nauczyciele zdeterminowani albo albo rodzice, którzy są zdeterminowani tylko pamiętajmy, że na samym końcu jest dziecko ona nie powinno być na końcu tego wszystkiego nie powinni powinniśmy liczyć na to, że być może jakiś 1 szkole gdzieś znajdzie się sensowne nauczyciel rodzic, który będzie próbował walczyć z systemami ten system powinien być przyjazny dziecku z, czyli generalnie Penn pani córka pojedzie na deskorolce przez szkołę skończy to albo szkoła albo deskorolka może pójdzie do liceum mam starszą córkę w liceum która, choć z małą torebką, ponieważ mówi, że ma szafkę w szkole lekcji z podręczników ma zadawanych bardzo niewiele nie ma problemu świetnie sobie radzi Alona udało jej się trafić do liceum, a przed reformą w, a ci najtrudniej mają małe dzieciaki najtrudniej ma bardzo trudno tak to się dorosłym łatwiej, bo też starsi uczniowie uczennice umieją lepiej sobie radzić w tym systemie, ale w Dziwnowie w ogóle się to nie podoba, że dziecko ma się uczyć jak kombinować jak radzić sobie w systemie ten system powinien być tak stworzone, żeby każde dziecko z przyjemnością chodziło do szkoły i nie miało wykrzywione go kręgosłupa tylko, dlatego że ministra edukacji narodowej nie zauważa tego problemu moich no nie rozwiążemy dzisiaj rolę w Polskiej edukacji wydaje się rzeczywiście im ktoś jest młodszy słabszy tym ma trudniej analiza, gdzie pod górkę bardziej pod górkę z wiekiem uczymy się radzić sobie w nędzy nawet w sytuacji opresyjnej co może oczywiście prowadź nas do wniosku, że szkoła powinna do tego właśnie przygotowywać jest generalnie ciężko w życiu termin i praca jest ciężka i tornistry z ciężkiej zasadniczo powinniśmy na to się go gotować, ale być może szkoła nie do końca lutego powinna służyć to już jest temat na osobną dyskusję bardzo dziękuję państwu za Odrę za wszystkie maile telefony w tle zobaczymy czy dotrze do pani minister ów kiedyś państwo sygnał waga tornistrów zdjęcia dzieci z powybijanymi kręgosłup łamie czy też będzie wciąż twierdzi, że problemu nie ma Dorota Łoboda z ruchu rodzice przeci w reformie edukacji bardzo pani dziękuję za złe Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA