REKLAMA

O kłopotach z polską pamięcią opowiada Zbigniew Gluza

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2018-02-23 21:20
Audycja:
Wieczór Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
33:06 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
zaczynamy magazyn Horyzonty przez mikrofon Hanna Zielińska, a z nami w studiu jest już nasz gość Zbigniew Gluza dobry wieczór witam państwa twórca ośrodka karta redaktor wydawca mnie jednocześnie redaktor naczelna miesięcznika karta kwatery kwartalnika karta kiedyś będzie ich mieście względnie myśmy wystartowaliśmy w dziewięćdziesiątym pierwszym roku jako miesięcznik musieliśmy zrezygnować z tego się nie dało utrzymać rytm miesięcznego to pisał powstaje dłużej musi Rozwiń » tak być w związku z tym kwartalnik docelowa forma w kwartalniku karta ma od lat od wielu wielu lat zajmuje się pokazywaniem nam inne historii widzianej oczyma uczestników zdarzeń różnych od wielu lat pokazuje nam historię niejako taką powiedziałbym analiza akademicką czy naukową, ale jako element życiorysu element, czyli biografii czyjaś sfera prywatna niepubliczna, czyja dobrze rozumiem waszą misję czy cały czas takie można interpretować przy czym nie chodzi o biografii steka to co coś takiego się opowiada kolejny los tylko, że poprzez indywidualną indywidualne doświadczenie opisuje się procesy historyczne i myśmy gruntową to wypłynęło z doświadczeń z lat osiemdziesiątych myśmy jako podziemna karta założyli w osiemdziesiątym siódmym roku archiwum wschodnie i jak zajęliśmy się w ramach tego przedsięwzięcia dotyczącego represji sowieckich na Polakach jak doświadczyliśmy po bierze tego, że tak histerycznie obecna zupełnie w przestrzeni publicznej po drugie, że można doświadczyć tego poprzez pojedynczy los, że jak ci ludzie odważają się wtedy to było niełatwe mówić o swojej historii, a my idziemy w ślad za nimi to możemy coś zrozumieć z tego wszystkiego i ta zasugerowała nam taką zmianę perspektywy, że historia widziana z lotu ptaka czym ćwiczy u nas PRL, zwłaszcza w PiS, ale to tylko jest historia dużych procesów władz frontów witryn dalej zaniechanie człowieka powiedział, że poprzez człowieka jeśli nie jest wodzem to to właściwie nie może nic zobaczyć albo odwrotnie zaczęliśmy patrzeć od tej Dolnej perspektywy jak zmienią się ustrój w Polsce to i zorientowaliśmy się, że państwo polskie tak systemowo nie chce się zająć historią to zaczęliśmy z tego robić pewną zasadę generalną i tak ustanowiliśmy pismom jako pismo historyczne, bo karta podziemne nie była to nie zajmowała się historią była była formą walki z komunizmem natomiast później uznaliśmy, że historia jest największe pole, które daje nam szansę zrozumienia czegoś w tym procesie i przyjęliśmy wtedy zasadę, ustanawiając legalny pisano już zarejestrowaliśmy wyszliśmy z podziemia jako pismo świadków historii tej jako pismo, które w, których w, którym nie dominują pośrednicy, a historia przedstawiona z z pierwszej ręki to dzisiaj tak robimy właściwie się okazało, że nie ma podobnego pisał w przestrzeni publicznej nie tylko w Polsce ale, ale w ogóle w Europie nie znaleźliśmy ani 1 pisma tak robionego wszędzie drukuje się opracowania historyczne tworzone przez historyków badaczy przez ludzi współczesnych, którzy opowiadają jak było w przeszłości na mało tego w tych analizach bardzo często pojawia się taka narracja, że wspomnienia są mniej wartościowe, bo są zanieczyszczone emocjami, bo są właśnie zanieczyszczone, jakimi się różnymi zaburzeniami pamięci, a dopiero ta metaanaliza historyczne zebranie wielu wielu wielu BRE wspomnień ME w połączeniu z danymi obiektywnymi daje prawdziwy obraz pytanie czy tu chodzi, by o, jaką prawdę tutaj chodzi o nasze doświadczenie przeczy takiemu uogólnieniu, dlatego że mecz dzięki temu, że idziemy ze świadkami w przestrzenie najtrudniejszym w historii doświadczamy czegoś, czego nie ma w ogóle w życiu publicznym to znaczy, że my się dowiadujemy rzeczy, których nie ma nie tylko w podręcznikach, ale w monografii historycznych i t d. historycy świadków traktują najczęściej jako źródło informacji wyłącznie, a niejako postacie pop, których cały los jest przekazem, a to akurat czasami jest droga do zrozumienia przeszłości szczególnie tak pokrętnej tak źle rozumianej tak to i tak nadużywany i jak współcześnie, że historia, ponieważ ona służy polityce, ponieważ służy różnym partykularyzm o współczesnym to jest po prostu używana i każdy badacz każdy współczesny komentator może jej użyć jak chce Otóż naszą metodą nie, dlatego że my nie interpretujemy po swojemu historii tylko my wsłuchujemy się historie i wtedy się nagle okazuje, że jest inaczej niż wydawało, że różne rzeczy można zrozumieć zupełnie na nowo i to to jest w jakim sensie odpowiedź na taką nad tą na taki rodzaj używania historii i obecności publicznej jak teraz, która bardzo często po prostu skrajnie fałszywa i jest łatwiejsza do manipulowania takiego właśnie do używania jej tak naprawdę ani do jakiegoś odkrywania czy odtwarzania zgodnie ze wspomnieniami uczestników tak po prostu w Polsce Demokratycznej po zmianach ustrojowych nie było ani przez chwilę cywilizowanej polityki historycznej, bo albo i i intencjonalnie nie było to oznacza albo partie rządzące się wycofywały z tego pola albo je albo ją nadużywały też wykorzystywał do swoich celów, a nie było i czyli jeśli polityka historyczna pojawia się w Polsce to na bazie polityki ani historii ma to co w Polsce jest potrzebne najbardziej to pewna pewne świadome zabiegi dotyczące tego co historia pozostawiła po sobie niezałatwione go co znaczy, że jakby istotne są potrzeby historia nie polityki ma wejść, kiedy historia jest używany dla celów politycznych to od razu się wypacza i ich wtedy jak się wydaje najważniejsze jest to co jest pewne w historii czyli, czyli grąd, do którego można się odwołać mecz tych 90 kilku numerach karty i kilkuset książkach, które wydaliśmy myśmy w wiele obszarów pokazali jako jako grunt twardy to znaczy taki, którego nie może naruszyć i dlatego w tym w tej debacie szli tą debatą nazwać handlem to ty w tych czółenkach politycznych jakich teraz w Polsce odbywają odniesione są do historii prawdy jest bardzo mało i w gruncie rzeczy nie gonię chodzi to znaczy tak naprawdę chodzi wyłącznie cele polityczne i ich bieżące interesy my jesteśmy w jakim sensie po drugiej stronie i wydaje się, że w takich przypadkach jak choćby teraz ten teren ten dialog wzmożenia antysemityzmu inicjowana wiele kwestii polsko-żydowskiej, kto i cały ten ten spór nie nazwał pan tego wzmożenia antysemityzmu to finalnie tak chyba musi być niestety w naturze to jest przywrócenie pewnego takiego frontu Narodowego, który kto, który jest patologią zaczyn to to co się zdarzyło w dwudziestym wieku i to te wszystkie ofiary cała całe to cierpienie, które przeszło, jakby za sprawą 2 wojen światowych kin i całego ułożenia społecznego i brało się z z frontów narodowych w sytuacji, kiedy jesteśmy w demokracji na czele są powinny być prawa człowieka, a nie racje narodu i cofanie się do tego jest po prostu tak jakby cofaniem się do tamtej rzeczywistości, która znowu grozi konfliktami międzynarodowymi w zasadzie to konflikty już malarskim w jakimś sensie się pojawiają już pod znakiem zapytania są marcowe obchody 50 rocznicy marca 6 8 już szczęście reprezentacji środowisk żydowskich odmówiła w nich udział może mamy jeszcze koniec lutego no ale tutaj się pojawia wielkie pytanie co robić oprócz załamywania rąk Leny jesteśmy w takie sytuacje, kiedy widzimy jak łatwo jest manipulować opinią publiczną czy też jak łatwo komuś, kto ma władzę tę politykę historyczną prowadzi się w sposób taki silny ostrzał propagandowy no i teraz działalności karty, która wydaje się że, gdyby była czytana miny faktycznie wnikliwiej przez to wszystkie lata, kiedy pracujecie nad Nerem, by upublicznianie upowszechnieniem relacji świadków uczestników historii wydaje się, że tego typu kontakty z serem i bezpośrednimi przeżyciami powinien dostarczyć do wyrobienia w sobie pewnej postawy pewnego sceptycyzmu wobec właśnie narzucania manipulacji polityką czy poglądami na temat historii my być może powinien też wzbudzić u nas jakiś pokłady empatii, bo to jest taki czytanie takich relacji z konta 1 1 tak to, niemniej nie nie mamy do do czynienia z tabelami z danymi ze statystykami z mapami pokazującymi jak dziś kolejne posunięcia militarne tylko konkretne życie konkretnych osób bardzo często dzieciństwo bardzo często melodramaty pytanie czy taka działalność, jaką wyprowadzić się i jest skuteczna i bessy czy aby nie jest tak, bo o tym, sobie pomyślałam z, szykując się do rozmowy z panem, że trochę tych trochę Grahama ściany przez tyle lat tyle waszej ciężkiej pracy absolutnie unikatowe my wspomnienia nerwy dzienniki różnego rodzaju relacje kolejne tomy kart się ukazują co jakiś czas spotykamy się w tym radził przychodzi pani do mnie do innych dziennikarzy w naszym radiu nie tylko w naszym radiu i wystarczyło jedno pstryknięcie władzy, żeby spolaryzowane opinię publiczną, żeby cofnąć nas znowu nawet nie do początków dwudziestego wieku do dziś plemiennych odruchów to nie jest coś pchnięcie aż takie mnie od tego wszystkiego ręce nie opadają zamarznie nam poczucie, że jesteśmy, jakby odpowiedział na ten brak wiedzy na te i na te taki interpretacyjny manipulację natomiast co się dzieje ze społeczeństwem to to rzeczywiście pytanie na i dla zwiedza zmienia nastawienie do oceny ile wiedzę o historii z jakby zmienia postawy współczesnych to jest bardzo wolny procesji na pewno tutaj po takich spektakularnych sukcesów nie ma co oczekiwać wolę ich proces jest w nabywaniu tej świadomości tolerancja otwartość, ale jak szybko, ale jestem trochę z Leroy Merlin prowadzą nie da się tego przekreślić moim zdaniem to znaczy to to jest tak to cała ta historia teraz właśnie ze stosunkami polsko żydowskim, kiedy nagle takie grube, jakby się za tak to kto tak i kie jest wrażenie, jakby się przekreślało całą wiedzę zdobytą przez ostatnie dekady, kiedy naprawdę w Polska wykonała duży bardzo w siłę jak my w swojej klasie to zatem myśmy dali głos z polskim Żydom i szczególnie w kontekście zagłady i ogłosiliśmy świadectwa, które absolutnie tłumaczą proces tak jak wydawałoby się z zagłady nie można zrozumieć to jednak móc coś świadectwa, które tak wnikliwie pokazują jak ten proces przebiegał, że można je wskazać powiedzieć tak było i nic im nie da się tego naruszyć tutaj Polska część społeczeństwa nie została bez winy i udawanie, że są, że to jest kraj, który no i tak by nie splamił się udziałem w zagładzie no to jest niepoważne i ja mam wrażenie, że to, by nie da się cofnąć, więc nie da się cofnąć tych posta w natomiast groźny jest to, że taka interpretacja taka nie zachowanie nieprawdziwa interpretacja historii pobudza ten, kto prostactwo w Polsce to znaczy to na czym to budowała się cała ta formacja przedwojenna, która moment na antysemityzmie budowała, jakby przekaz w to to był 1 z głównych postulatów zresztą skuteczny, bo także poparty przez kościół katolicki co spowodowało, że rzeczywiście w trakcie drugiej wojny Żydzi byli traktowani jako obcy i to tacy którym, którzy nie ceni w w tak bezwzględny sposób zasłużyli sobie na to swoją postawą czy taką obecnością w społeczną jak ta przedwojenna to były straszliwe zachowania także po polskiej stronie i teraz tak jakby taka interpretacja tej historii powoduje, że się to, że się to przywraca to czy wraca takie nastawienie ja jestem przekonany, że w całym społeczeństwie nie wróci i że to niemożna jest jakby zniszczyć tego wszystkiego co Polska dokonała natomiast w ten to po prostu, jakby w daje siłę lub gazem postawą to na brzegu w czasie pozwała nazistom nas nazistami ludziom odwołującym się do do do tej fałszywej ideologii odważnie mówić zdarzały się nie boją występować co prawda swastykę palą po lasach nie ani publicznie no ale plany, ale publicznie może ją n p . po krakowskim Przedmieściu Żewłak szykuje, bo ja bym ustawiają się w kościele w Katowicach dot to, bo po całym doświadczeniu dwudziestego wieku wydawała wydawałoby się nieprawdopodobne w Polsce i a jednak A 1 z tematem margines dosyć tak swobodnie się objawia myślę, że to minie i że ta ta ten mechanizm polityczny rozkręcamy teraz, który doraźnie użyteczne, bo po prostu przegra, dlatego że my jesteśmy otoczeni, a jednak do demokracji są to chyba słabnącą, ale jednak demokracją, w której prawa człowieka ciągle są dość, że usłyszeć taki głos teraz uznali, że wiele słyszymy pesymistycznych opinii jak ja mam wrażenie, że w ogóle cała polityka między narodami nie może się nie, jakby nie może odchodzić od praw człowieka, bo wtedy wszystko się zaburza dlatego my nie mamy dobrych stosunków z Litwinami Ukraińcami teraz gorset z Niemcami w gruncie rzeczy fatalny z Rosjanami tak dalej także, dlatego że nie umiała w ogóle patrzeć z tamtej perspektywy, a prawa człowieka, jeżeli się przyjmie, że ludzie są równi w gruncie rzeczy powinna to być podstawą dialogu wracając do historii można jątrzyć przez całe zło drugiej wojny światowej i pochodnych po co to właściwie powinno być oddalane cały proces rozumienia historii powinien wyprowadzać się z życia współczesnego, dlatego że niema powodu, chyba że chcemy wrócić do konfliktów takich, jakie miały miejsce w drugiej wojnie to absurd polityczny, że się coś takiego też absurd cywilizacyjny w dobie, kiedy naprawdę ludzkość ma większe problemy i ich też, że raczej wydawałoby się, że bardziej sensowne byłoby dążenie do Anny uwspólnotowienie tożsamości my ludzie my ziemianie mamy problem z ekologią mamy jakieś plany związane z podboju Marsa mamy jakieś plany inna wspólnotowa tymczasem zajmujemy się dzieleniem siebie na mniejsze grupy mniejszości rozbijamy na jeszcze inne mniejsze mniejszości zajrzymy do na ostatnim wydania kwartalnika karta bez 90 czwarty numer zima 20 1 8 pewnie państwo tego nie planowali, ale on w kilku fragmentach jest bardzo aktualnie na odnoszące się do debaty, która ma miejsce dzisiaj mamy namyśli n p. rozmowy z Agatą Tuszyńską ner bagaż osobisty zapowiadające jej książkę o marcu 60 ósmego roku, ale też media relacje Jana Nowika i Haliny Birnbaum czy też dwugłos z mec dyskusji w debacie o pamięci postawy Polaków postawy Polaków wobec Żydów postawę Żydów czy też w ogóle dnia tego okresu wojennego pamiętamy go przez Żydów czy czy te 2 relacje Jana Nowika Haliny biedy, bo można traktować jako dwugłos w jakim sensie to są oboje ocaleli z Holokaustu, ale i z przeszli oni się tak jakby spotkali tam, gdzie w 1 miejscu zagłady konkretnie w Warszawie w getcie oboje przed mieć zupełnie różne historie, ale w 1 kluczowym momencie byli bardzo blisko siebie i potem odnaleźli się po po latach on mieszkający, w czym w Ameryce północnej ona w Izraelu zaczęli korespondować im oni są oboje przykładem radzenia sobie z pamięcią o zagładzie myślę, że to to co Polska polityka teraz naruszyła, czyli taka taką jak takie poczucie zła ładu po latach w tej sprawie i nagle mamy się to narusza, a oni ten tego ładu szukali z różnym skutkiem Janowi k ostatecznie popełnił samobójstwo w, mimo że próbował poprzez zapisywanie swojej historii takiego te jak by wyjść z tego świata zagłady przez opisanie i odsunięciem, że to Musze, a tego jednak nie działa Neo zanurzył się krew i to właściwie zrobił się naprawdę dojrzały mężczyzna po byłej wieloletniej karierze jako lekarz jako psychiatra my jednak cierpią, bo przez wiele lat nad stanem niekarana depresyjne to rzeczywiście to jego korespondencji pokazuje, że bardzo przeżywamy ogromne wyrzuty sumienia do końca życia ten syndrom ocalałych co tak, dlaczego ja a dlaczego inni nie przeżyli i tu z kolei Halina Birnbaum w korespondencji z nim próbuje jakoś Goło wydaje się takie trywialne banalne pocieszyć, ale pokazać szerszy kontekst ona przede wszystkim sama nie mówiąc o zagładzie, występując publicznie wielu złożach, tłumacząc młodzież, z czym był ten proces i jednocześnie, jakby uzasadnia swoje życie i także to doświadczenie przez 10 0 i chciała pokazać, że na Dzikowie, że tak może zdrada jest, że to jest droga wychodzenia z tego bez zaprzeczania w oczy bez ucieczki od od pamięci, bo boi, bo w z rządu on by obie te relacje pokazują, że nie ma ucieczki, że po takim po takim doświadczeniu to jest trauma, z której no tak wyleczyć się prosto niech, chociaż Halina Birnbaum rzeczywiście nauczyła się mylę nie tylko opowiadać swoim doświadczeniu, ale inne w pewnym sensie czerpać jakąś energię, by n p . z listów młodzieży do niej z relacji z osób, które słuchały licznych przemówień i wystąpienie czy w Auschwitz czy w innych miejscach zakładano dopisuje to reakcji męża na jedno z jej wystąpień ma ogromne wzruszenie, które też w jaki sposób dodały energii to tak, bo to jest jak odwołanie się do interakcji współczesnej między mną, a innymi ludźmi i że nagle moje rzeczy naznaczone zagładą to ona tutaj tego nie ucieka mówi wprost, że to ona po prostu jest jak być w cieniu zagłady cały czas, że ona, że to ma wymiar współczesny, że wymiar życia ani śmierci za to, że to nie jest tylko opowiadanie o o o katastrofie ludzkości i człowieka pojedynczego, ale też, jakby poprzez to nawiązanie kontaktu żywego dzisiaj z bardzo różnymi pokoleniami bardzo różnymi nacjami ona zresztą też pokazuje, że Polska potrafi być otwarte współ odczuwający na jak dobra w tym w odniesieniu do tego co na polskich ziemiach zdarzyło, więc to jest rzeczywiście tak jakoś odniesione do całego tego tego napięcia, jakie teraz w wymiarze międzynarodowym stworzył jest taki jak dziś argument, że można to przełamywać, aczkolwiek jak we wszystkim w Polsce głos dominujący mają politycy to to wydaje mi się, że to jest w samo w sobie nie wiedział pan w Polsce w innych krajach możemy się, że cię, że wyjątkowo w Polsce, dlatego że po w Polsce decydują też czy politycy decydują o o obiegu rzeczy i w i właściwie nikt im to znaczy jak popatrzeć na to z punktu widzenia polityki historycznej to to prawdopodobnie historia to taki, gdy nie wróciłaby do w takim wymiarze do obecności publicznej nie byłoby takiej koniunktury historyczne, jaka jest od kilkunastu lat, gdyby nie decyzja konkretnego polityka przed 20 04 rokiem, gdyby Lech Kaczyński nie zdecydował się tak obejść co dziesiątej rocznicy powstania Warszawskiego to było zupełnie inne zjawisko nagle człowiek, który się zdecydował na bardzo wyraźne Kruk o krok w życiu publicznym tak, by zmienił Polskę to zapotrzebowanie na historię było bardzo wyraźnie też wcześniej i nie udało się w byśmy zrobili naprawdę wiele różnych działań takich, żeby przewrócić rangę historii, bo się wydawało, że w Polsce nie można od niego abstrahować, ponieważ my nie rozumiemy społeczeństwo współczesnego, jeżeli nie zrozumiemy całego doświadczenia drugiej wojny i i PRL -u jako jako czasu jak już bardzo głębokiego konformizmu, od którego potem się odbiliśmy przez Solidarności przez cały ten akt wyzwolenia na końcu to czas zrozumieć świat dzisiaj tego nie zrozumieli ja, a w gruncie rzeczy w tej chwili fałszuje rzeczywistość w tych debatach w bieżącym na tak Polska wydaje się być fenomenem, który jest bardziej do opowiedzenia do zrozumienia niż do zobaczenia inne kraje n p . Europy zachodniej Nuneza swoją markę uznały zjawiska czy wartości, które są na pierwszy rzut oka wyraźnie Czyżby właśnie w Szwecji wysoki poziom demokratyzacji czy tolerancji, z którym zresztą świata teraz zmaga czy w Holandii różnego rodzaju progresywne eksperymenty ze zdrowiem ze stosunkiem do śmierci do ne ME różnych eksperymentów medycznych to jest coś co się dzieje teraz natomiast w Polsce wydaje się, że my my cały czas jeszcze musimy uporządkować się swoją przeszłość, ale też nie, żeby ta nasza tożsamość, żeby wciąż najmniej taka uwspółcześniona na nich oparta na tym jacy jesteśmy dzisiaj tylko na tym, skąd my jesteśmy i dlaczego tacy jesteśmy jacy jesteśmy teraz pytanie o samą kartę z powrotem, a właściwie tak ja sama jako dziennikarka, dostając karta regularnie na adresy redakcji zmagam się z brakiem czasu z czasami odkładanie tej karty na stosie ważnych rzeczy do przeczytania i przyznaje, że różnie to bywa, a z drugiej strony Nysy marzy mi się, żeby naprawdę znacznie więcej osób czytało takie relacje, bo to też mam wrażenie, że to jest bezpośrednia taka transfuzja prosto do emocji nawet poza my takim silnym uderzeniem z racjonalnym wysłuchanie jakich się drugiej osoby my jak to zrobić albo jak przekonać teraz tych słuchaczy, którzy czasami czy też wali Cartera, ale nerwowości trochę zapomnieli albo może jeszcze nie czytali, bo jak rozumiem nowi Czytelnicy są cały czas potrzebni to raczej można, by odwrócić, zanim my mamy wrażenie, że jesteśmy potrzebni nowym czytelnikom i zderz są bardzo ciekawy pomysł zresztą to co się często zdarza, że nagle ludzie odkrywają karty jako jako pismo, które jest ich w sensie przekazu i wrażliwości i tego w jaki sposób ta historia jest obecna, a nie trafili na lato filmowe co do czego karta może być potrzebna Polakowi dzisiaj wspomniał pan, że nowym czytelnikom to karta może być bardziej potrzebna niż oni także o przede wszystkim do zrozumienia z całego tego procesu w jakiś zdarzył Polsce szczególnie w 2 jest tym wieku, bo to najtrudniej zrozumieć, dlatego że myśmy też, że myśmy tę historię mieli bardzo skomplikowaną i bardzo bolesną w w tym wymiarze myśmy postanowili upublicznić trochę nasze doświadczenie i w związku ze stuleciem tegorocznym uruchomiliśmy program nieskończenie niepodległa, która w, którym uruchomiliśmy z Rzeczpospolitej w innych mediach co tydzień jest kolejny temat, a to wszystko prowadzi do księgi stulecie niepodległości, którą w, którym odkryto księdza ech, pokażemy najważniejsze zdarzenia całego stulecia od 19 1 8 do 20 1 8 roku zasadniczych dla niepodległości państwa tak jak odzyskiwaliśmy jak potem traciliśmy jak potem marzyliśmy o nim znowu odzyskiwaliśmy z tych 10 0 lat 50 to po to, lata podległości 5 0 latach niepodległości akurat również po równo pół na pół i w gruncie rzeczy z tą niepodległością było kiepsko polskie społeczeństwo w ogóle nie rozumie to nic co co się zdarzyło jak pytamy n p . kto wie co się zdarzyło na przełomie osiemnastego dziewiętnastego roku przed 100 laty to po prostu nikt nic, czego nie wie poza tym, że 10 listopada Piłsudski przyjechał z Magdeburga apotem już nastała Polska, ale jak nastała w jaki sposób w tej ostatniej w tym ostatnim numerze katem pokazujemy te pierwsze miesiące, a i m. in . jest rzeczą absolutnie fundamentalna, bo idąc za głosem Michała Romera, który przez Piłsudskiego został wtedy wskazany jako potencjalny premier Litwy jako kraju Litwinów Polaków i ich w sta komisją, żeby w na terenie Litwy i ustanowić federacje, czyli stworzyć kraj, gdzie wszyscy mieszkańcy są równi i mają wpły w na rzeczywistość była sugestia, że Piłsudski będzie prezydentem pylicę płuc, a Michał Romer miał być premierem on jedzie w kwietniu dziewiętnastego roku, żeby sprawdzić czy to możliwe jedzie do Kowna i tam rozmawia z Litwinem się okazuje, że to jest całkowicie niemożliwe, a potem Polska już realizuje w gruncie rzeczy projekt imperialny podbija te wszystkie tereny, bo z nikim nie jest w stanie dogadać i na przykładzie Lead i litewskim pokazujemy jak to było to raczej jak nie można się było porozumieć z Litwinami jak oni uważali, że Polska takich ważną siłą i tak i tak się finalnie stał i to jest w gruncie rzeczy ten sam problem, który mamy teraz to znaczy jak traktujemy innych czy traktujemy jako wrogów czy traktujemy jako partnerów taki los kolejnego rajdu i jeżeli traktujemy jako wrogów w myśl wtedy doprowadzili do tego, że myśmy w pewnym momencie mieli właściwie samych wrogów na wszystkich granic ona to dzisiaj rzeczywiście znowu jesteśmy, a teraz wracamy, bo jest fatalna polityka raczej i Polska nie jest mocarstwem nie była w po przywróceniu jej państwowości nie jest dzisiaj traktowanie tego w taki sposób, że Polska może być samodzielna i Ibis i jest start samowystarczalna w sytuacji, kiedy wszystkie te doświadczenia pokazują, że relacje międzynarodowe są dla Polski absolutnie fundamentalne i to w jaki sposób Polska wróciła do państwowości na przełomie osiemnastego dziewiętnastego roku też to ilustruje, gdyby nie pomoc Ameryki to praktycznie taka państwowość nie miałaby się na wszystko, o czym pan do tych czas mówi wiele wskazuje na to, że po niespecjalnie każda kwalifikuje się na jakiś stypendium dotacji rządowej na jakiś Grant ze strony władz no bo tak szerokie spojrzenie, by tak otwarta i od ważna dyskusja i perspektywa na inne kwestie stosunków sąsiedzkich nie jest to jak niespecjalnie sprzyja polityce historycznej, której pan mówi zatem, jaka przyszłość czeka kartel z jakich karta jest teraz jej kondycji i czy na pewno będzie funkcjonowała przez kolejne następne dziesiątki lat no i mam nadzieję to znaczy my nie myśmy przez te wszystkie lata wypracowali sobie jednak taką taką sytuację, że miejsca utraconego politycznie i właściwie żadnego prawnego partyjnie, ale jednak to jest jak już wiele osób nadal zajmuje z polityką w wymiarze historycznym, ale nie uczestniczymy w walce o władzę nad i nie jesteśmy narzędziem nie Sejm i nie byliśmy przez nigdy narzędziem w tym procesie po ściśle politycznym i musiał naprawdę to docenić, że władza z współczesna to honoruje i my nie mamy żadnych tego typu nacisków podobnie jak w poprzednich latach dostajemy dotacje państwowe, choć nie mamy żadnego stałego budżetu i no ale nikt tego nie mieliśmy po prostu to co pieniądze z różnych stron rzeczywiście liczymy na pieniądze społeczne założyliśmy klub karate, gdzie ludzie mogą się dołączyć ci i stale, jakby z nami pracować w takim też taką możliwość taką możliwość daje też 1 %, ponieważ jesteśmy organizacją pożytku publicznego, więc mamy prawo do przyjmowania 1 %u i to jest też znacząco na składowe naszego naszych środków zatem przez państwo zatrzymajmy się na chwilę jeśli ktoś państwa chce może czujesz powinien przekazać 1 % na fundację ośrodka karta może wejść na stronę www krotka karta trabka org klatka PL i tam znajdzie wszystkie informacje o KRS i inne dane ne potrzebne do tego, żeby wesprzeć ośrodek karta swoim 1 % domy odwołują się właściwie do indywidualnej historii ci, którzy mają z nami do czynienia czytają karty książki wiedzą co robimy w zasadzie potwierdzają to, że dla nich samych dla poczucia ich tożsamości dla wyboru dróg życiowych także współcześnie taka analiza procesu historycznego jest niezbędna oni zaczynają rozumieć są to społeczeństwo sobą stanowisko to ono przyszło, jakie doświadczenie miało i w gruncie rzeczy jako jak Kiema możliwości wybierania swoich dróg ja mam wrażenie, że my w jakim sensie podpowiadamy drogę, która nie jest przeciwko komukolwiek im w drodzy państwo mamy zatem ma dla państwa ostatnie wydanie kwartalnika karta prosimy o maile na adres wieczór małpa to kropkę tam wieczór małpa TOK gra w Kętach zachęcamy do wspierania fundacji karta 1 % podatku tymczasem bardzo dziękuję za rozmowę naszym gościem w tej części wieczoru był Zbigniew Gluza prezes i twórca ośrodka karta redaktor naczelny kwartalnika redaktor wydawca dziękuję bardzo za rozmowę dziękuję zapraszamy na formę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!