REKLAMA

W Polsce obowiązuje szkoła rodem z XIX wieku - dr Przemysław Sadura w Idealnej Niedzieli

Weekendowy Poranek Radia TOK FM: Idealna Niedziela
Data emisji:
2018-03-25 08:40
Prowadzący:
Czas trwania:
45:32 min.
Udostępnij:

Jak powinna wyglądać polska szkoła, aby nie reprodukować nierówności? I dlaczego w 2005 roku PiS miało w swoim programie wysłanie sześćiolatków do szkół, aby kilkanaście lat później tę reformę odwrócić? Czy trójkowi uczniowie przeszkadzają piątkowiczom w nauce? Z dr. Przemysławem Sadurą, autorem książki "Państwo, szkoła, klasy" rozmawia Zuzanna Piechowicz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
idealny nie idzie na ósma 4 2 Karolina Głowacka przy mikrofonie zapraszam w imieniu Zuzanna Piechowicz na jej audycje i inne idealną niedzielę właśnie za chwilę gościem Zuzanny będzie dr Przemysław Sadura z Instytutu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego dr Sadura wydał właśnie książkę państwo szkołach klasy ta książka jest poświęcona polskiemu systemowi edukacji zaprasza do posłuchania rozmach idealny niedziela wizja szkoły pokazana w pana książce sprawia, że Rozwiń » człowiek ma ochotę powiedzieć zabierzcie stamtąd wszystkie dzieci teraz nie za 3 dni nie za 3 godziny nie za 3 tygodnie tylko w tym momencie, żebyśmy dzieci ze szkoły robimy im ogromną krzywdę ten system podtrzymuje nierówności sprawia, że ludzie stają się cyniczni rywalizacja inni uważają, że można być bezdusznymi zapalny niszczy system naczyń nie nie ma tak naprawdę takiej opcji, żebyśmy zlikwidowali szkoły albo wyprowadzili wszystkie dzieci ze szkół, chociaż zdarzają się osoby, które zaproponują Hartman swego czasu proponował likwidację szkół, ale nie jest tak naprawdę rozwiązanie, które cokolwiek, by zmieniło, bo dla reprodukcji nierówności, które zachodzi w szkole jest tak naprawdę re pre produkcję czy jak powieleniem tego co dzieje się w rodzinach, jeżeli mamy rodziny o nierównym kapitale takim przede wszystkim kulturowym społecznym, czyli kompetencjach wiedzy kontaktach, ale również ekonomicznym w zarobkach netto to się od początku odzwierciedla w świadomości możliwościach dzieci szkoła ma szansę oddziaływać na tę nierówność tak na jej zawsze jakoś oddziałuje czy może jest wyprodukować 1 1 może je nieco zmniejszyć my może je zwiększać nie ma też takiej możliwości, żeby je zupełnie zlikwidowane czy to musiały jakiś totalitarny system takie eksperymenty miewaliśmy historia czy nie chcielibyśmy do niej wracać, więc ich, choć tylko o to, żeby szkoła z subtelnie, ale konsekwentnie o udziały ma na nierówności dając dzieciom z rodzin o mniejszych możliwościach mniejszych szansach edukacyjnych wierzę, żeby właśnie z zwiększała ich potencjał ojej to jest to co mogłaby robić szkoła mogłaby realnie rok 1 z takich cytatów z pana książki to, który mi najbardziej zapadł w pamięć to dyplomy prestiżowych kierunków studiów są dziedziczone niczym tytuły szlacheckie, czyli Polska szkoła tak naprawdę utrzymuje trener nierówności, że ich nie pogłębia, a ta jest myśl wzięta z reprodukcji bardziej paserom, którzy dotąd takich refleksji doszli n p. dając francuskiej szkole z lat sześćdziesiątych to się niespecjalnie zmieniła czy w Polsce w trzeciej RP doświadczyliśmy takiego ogromnego boomu edukacyjnego im dostęp do studiów wyższych bardzo się zdemokratyzować, bo na studia trafiło znacznie więcej osób niż kiedykolwiek wcześniej w PiS się do dopiero trzecia RP zrealizowała obietnicę takiego powszechnego dostępu do studiów wyższych, które nie jest w poprzednim ustroju ogłaszano akcyza za zapowiadano składa jak tylko, że w momencie, kiedy tak dużo osób trafiło na studia nagle się okazało, że w zasadzie ważniejsze jest wewnętrzne zróżnicowanie w tej grupie aż 3 jak ta kategoria społeczna student, która wcześniej to dużo mówiła, że przestał znaczyć cokolwiek studia Kaja, ale czy to są studia na Uniwersytecie warszawskim Jagiellońskim w jakiejś innej wiodącej uczelni czy wyższej szkole czegoś tam niczego się w Miastku w Miastku o niej inni niech tak będzie, że za studia dzienne studia zaoczne czy żona międzywydziałowe indywidualne studia humanistyczne też prawo czy pedagogika tak dalej tak dalej, więc nagle okazało się, że tak naprawdę tylko niektóre z nich niektóre wydziały tylko niektóre kierunki oferują naprawdę wartościowe wykształcenie, ale były, ale były są obawiam się, że będą oblegane przez osoby lepiej do tego przygotowane, czyli pochodzący z rodzin inteligenckich lepiej wykształconych zamożnych takie, które są w stanie lepiej przygotować się do matury egzaminy wstępne do samego studiowania to spróbujemy zrobić taką analizę porównawczą pokazy, żeby pokazać tę nierówność wyobraźmy sobie, że mamy Janka z tego Miastka Godlewskiego już tak nazwijmy, który jest z małej miejscowości z biednej rodziny z niskim kapitałem społecznym i domu nie ma rzeczy od książek i korzysta się do kultury i mamy wyobraźmy sobie tutaj odwróćmy płciową dysproporcje trzymamy w kasie w Warszawy ze i inteligenckiej rodziny jak po kolei ten system edukacyjny system oświaty w Polsce utrzymuje tę nierówność między nimi otoczy się zaczyna na poziomie dostępu do przedszkola, a nie jeśli mówimy o Janku i Kasi, którzy teraz są powiedzmy w wieku studenckim dotąd do przedszkola chodzili lat temu i 15 takich chodzili albo nie chodzili, bo do stęp do dostępu do przedszkola był bardzo ograniczone dociera też pamiętać, że dla ich w PRL on był ograniczony, ale po osiemdziesiątym dziewiątym roku przy szkole oddano w całości w samorządową, które je po likwidowały po prostu, a przy tym mniej świadome albo te mniej zamożne takim Miastko prawdopodobnie raczej ubywało niż przybywało miejsc przedszkolnych i przez długi czas mieliśmy 1 z najniższych poziomów przeszkolenia w krajach OECD w dodatku jeszcze toi toi toi tak ograniczony dostęp był bardzo uzależniony od dawać statusu społecznego rodziców tłumaczy dzieci z rodziny inteligenckich miały kilkanaście razy większe szanse na rozpoczęcie edukacji przedszkolnej w wieku lat 3 niż jej dzieci z rodzin z wykształceniem podstawowym zawodowym to jest przepaść to teraz mamy odwrócony VAT przy tej rekrutacji do przedszkoli, o których tyle słyszy są te nie są dziś punkty za pochodzenie oto nam się też z PRL-em i z dniami do czego jeszcze nadzieje wrócimy w tej rozmowie, ale że osoba z dziecko z niepełnej rodziny czy dziecko biedniejsze biedniejsze rodziny ma większe szanse dostać teraz do przedszkola tak, ale teraz też już na wsi przede wszystkim mamy bardziej na nasycony na siebie większy dostęp do przedszkoli, a powstało znacznie więcej miejsc dostęp do środków unijnych spowodował, że część samorządów zaproponowała początkowo takie przejściowe rozwiązania no ale jeżeli, ale i mieszkańcy przyzwyczaili się do tego, że te przedszkola są to już nie zastanawiali się polscy akurat z jakiegoś pierwszego przed akcesyjnego z unijnego projektu tylko samorząd musi te przedszkola prowadzić po poza tym są przepisy, które zmuszają samorządy zapewnienia każdemu rodzicowi, który tego chce jej miejsca w przedszkolu, więc jesteśmy zupełnie innej epoce niż Janek i Kasia naście lat temu, kiedy zaczynali swoje swoją przygodę z polską edukacją czy Janek nie chodziło prawdopodobnie do przedszkolaka się do przedszkola chodziła to jest pierwszy moment, kiedy jest dysproporcja między nimi w sensie systemu udział w systemie edukacji badań proporcja była od samego początku oczywiście może być okazją, by z z domu przedszkole tylko ją mogło zmniejszyć lub zwiększyć, a czy brak dostępu do przedszkola z dna spowodował, że Janek trafił do szkoły podstawowej czy do zerówki znacznie mniej przygotowany do łóżka się teraz szkoła podstawowa to co się dzieje w szkole podstawowej czy dosyć szybko okazuje się, że dzieci w różnym tempie przyswajają wiedzę dosyć szybko też w polskiej szkole to po to, też, w których będzie zaczęto zmieniać, ale zaporami wprowadza się system ocen kaszel, zostawiając po i piątki szóstki wyróżnienia Janek dostaje trójki powietrzem może się starać, ale się stara to prawdopodobnie nie działo tak, dobrze więc nie jest tak bardzo zmotywowane to co jest jeszcze jakieś takie anachronizmy zupełnym no to zagrożenie drugą roczną ością luzu pełne bez agresji, a czy są systemy, w których się z zupełnie od tego odeszło, bo nie ma badań, które by pokazały, że to ma jakikolwiek sens zostawianie dziecka to drugi rok, zwłaszcza kiedy ta jest robione w taki sposób etykiety żyjący ewidentnie wskazując, że ktoś jest gorszy nie dał rady odpadły nie jest żadną szansą na powtórzenie materiału lepsze przygotowanie tylko tak naprawdę dobija już zupełnie motywacji brak, więc po to jest jeszcze to zagrożenie, ale nawet jeśli Jankowi się nie przydarzyła druga doroczna jeszcze gdzieś cały czas jestem zagrożony, a więc jeśli chodzi do szkoły jeśli się uczy jeśli się stara to nie, dlatego że chce to robić jest po pozytywnie zmotywowany tylko raczej ze względu na to, że na rodzicach testami książek nie czytają Pogonią do tego, żeby te książki czytać szkoła groził, że jak niegdyś uczył to nie zdasz, więc to jest płacz po co ze jedno HOKEJ uczy się jej nawet kończy tam podstawówkę ostatecznie, ale nie jest to najprzyjemniejsze doświadczenia, a taka szkoła to nie jest szkoła, do której się chce później w pamięci brata przewraca się rozmawialiśmy z osobami, które wspominały swoje doświadczenia szkolne osobami z różnych klas społecznych chociażby to co nas uderzyło to, że opowieści osób no powiedzielibyśmy z klasy ludowej z tych środowisk raczej z wykształceniem zawodowym pracujących fizycznie albo z usługami, ale takich Nisko kwalifikowanych osoby, kiedy wspominały swoje szkolne doświadczenia to pozytywnie mogę powiedzieć o rówieśnikach po lekcjach WF-u sporcie jakiś tego typu zabawach, ale raczej nie miały zbyt wiele pozytywnych wspomnień dotyczących nauczycieli i innych przedmiotów i jeśli to były to przypadki takich Janek trafił akurat na nauczyciela, który na, którego misją było wspieranie tego typu dzieci i jest wypychanie ich doszukiwanie się w nich jakiś talentów do to wtedy miał szansę na to, żeby pójść do przodu też powiedział pan ciekawą rzecz, bo w książce pisze pan o tym, że ta klasa ludowa tak jak się nazywa mówi ciasto dzieciom przekazuje taki na sobie do szkoły syn wciąż trzeba się uczyć i Gold książek, a z drugiej strony szkoła jest często trzeba nie przetrwać to trzeba po prostu trzeba się przemęczyć w tej szkole, że to nastawienie jest też różna u rodziców jak ich rodziców Kasi to oczywiście tak czy i jeżeli w kasie jest za pochodzącą z rodziny inteligenckiej to ona też w szkole trochę ME czy, ale wie po co Siemens czy raczej my się przemęczyć się w uczysz abstrakcyjnych rzeczy, ale tak naprawdę to wszystko układa się w spójny wzór, a czy wiesz, że po szkole podstawowej będzie dla gimnazjum albo i liceum tak wcześnie czuję w liceum po liceum studia i t d . i t d. przebadać ścieżka edukacyjna jest już w pewnym sensie z góry przesądzona to kto to wszystko jest też mniej abstrakcyjne no nie wiem uczy się języka angielskiego, ale ma nasz atut okazje w czasie wakacyjnych wyjazdów zagranicę użyć tego języka poza tym widzi, że rodzice to robią, więc w widzi sens wie po co to robi tak my Janek jeśli pochodzi z rodziny właśnie raczej takiej miast Comey i powie, że pracujące fizycznie to Pasieka oznaczonej w domu może się okazać, że jego ojciec wyjeżdża zagranicę tak wielu miastowych ojców tak zrobiło tak to wtedy powiedzmy 2 0 nauka języka zaczyna nabierać sensu, ale czy jest jednak obcy abstrakcyjne między dzieci bez z klas ludowych czy udział osoby nawet Bocian nie rozmawialiśmy z dziećmi najczęściej rozmawialiśmy z osobami ciasto młodymi, ale jednak dorosłymi, które wspomina całe swoje doświadczenia szkolne czekały na ten moment, kiedy zaczną się uczyć czegoś co będą w życiu robić, a jeśli rodzice pracowali fizycznie to dla nich też jakimś punktem odniesienia był ten rodzaj pracy i szkoła powinna na to wpływać powinna inaczej jest profilowanie swój program na można, by to w edukację podstawową uczynić bardziej praktyczną nastawioną na wy wykorzystać eksperyment wspólnie z dziećmi poszukiwać rozwiązania nie tylko poddawać się rozwiązania w postaci reguła ta jest też taki problem mamy taką szkołę w dwudziestowiecznej, żeby nie powiedzieć dziewiętnastowiecznego opartą przede wszystkim na pamięciowym nauczaniu na nas wykonać siedzeniu w tych ławkach 4 5 minut aż do dzwonka patrzeniu na tablice nawet Zielona już teraz nie jest czarna tylko to jest tablica multimedialna no to czosnek i wiemy tyle więcej komunikują procesach uczenia się przez ostatnich kilkadziesiąt lat wiemy, że się człowiek uczy w praktyce przede wszystkim uczy się, współpracując z innymi ludźmi uczyć się, kiedy jakiś emocje są zaangażowane w proces uczenia jest Polska szkoła ignoruje też to całą wiedzę na temat tego jak powinno się uczyć czy to byłoby niesprawiedliwe powiedzieć, że zupełnie ignoruje bo, a w Boga on w roli szefa polskiej szkoły udało się nie ale bo to na czym innym krytyka nie byłaby wiarygodna, gdyby tak w czambuł wszystko potępiać były próby wprowadzenia bardziej praktycznych rozwiązań tej wiedzy, o której pani redaktor przed chwilą powiedziała do programu takie praktyki nauczania tyle tylko, że do nauczyciele też kiedyś byli uczniami to co wiemy o funkcjonowaniu instytucji to wiemy dane mają tendencje do odtwarzania się od życia bardzo specyficznych warunków, żeby zmienić instytucję społeczną ona może nie mieć poparcia społecznego ona może już nawet nie rozwiązywać problemów, na które miała odpowiadać nadajesz Jaśka nie ma w wyraźnej przekonującej alternatywy to ta instytucja trochę tak głosi list ten siłą bezwładu będzie funkcjonować trochę tak jest ze szkołą, gdy nauczyciele, którzy nawet na studiach usłyszeli od tych wszystkich nowinkach i nawet o studiach mieli taki zapał, że oklejanie chętnie, by wprowadzili trafiali do szkół, które funkcjonowały dokładnie tak samo jak szkoły, do których kilka-kilkanaście lat te wcześniej chodzili i po kilku latach jakiś próby zmienienia czegokolwiek poddawali się machali rękami wchodzili w w ten rytm tak, niemniej jednak tych zmian trochę było to widać po inny chociażby po badaniach i za to są międzynarodowe badania, które mierzą kompetencje uczniów Polska nieźle w tym wypadała i w ogóle i coraz lepiej się pewnym okresie, zwłaszcza jeśli chodzi o taką abstrakcyjną wiedzę z różnych kierunkowych przedmiotów inny natomiast mieliśmy wyraźny problem z taką częścią bardziej praktycznych zasad i tutaj już do państwa, które też szkołę z innych krajów, które wypadały wyraźnie gorzej jeśli chodzi o ME wiedzę humanistyczną przedmioty matematyczne i t d . nadal biały wiedzą praktyczną to się zaczęło trochę zmieniać w tym sensie, że ta luka zaczął się zmniejsza się więc, by godnie i nie jest tak, że nic się nie wydarzyło, ale mogłoby znacznie lepiej to racja tego naszego Janka to prawo sprawiedliwość 2 reformami z zniszczyło jeszcze bardziej szans takich Janków Miastka na to, żeby wyrównać szanse edukacyjne, czyli mówimy tutaj o reformie, że w, której sześciolatki już muszą iść do szkół oraz likwidacji gimnazjów, a tak to jest też koszulki polo golf seks spojrzeć na reformę PiS okazała się po porównać argumenty z w stojące za dobrą zmianą edukacji z rozwiązaniami, które ostatecznie wdrożono my ponieważ, wprowadzając reformę prawa i sprawiedliwości ogłosiło, że 1 z i jej celów jest oddziaływanie na nierówności edukacyjne zmniejszenie reprodukcji tych nierówności nie chodziło przede wszystkim czy ten argument najczęściej padał chodziło przede wszystkim o rozwarstwienie społeczne mówi tylko miejskich gimnazjów, a które z założenia powinny być rejonowe cały czas tak jak do podstawki taki do gimnazjum wysyłamy dziecko do najbliższej szkoły miejsca zamieszkania pierwszy próg selekcji, kiedy dzieci muszą rzeczywiście ze sobą rywalizować o miejsca w szkołach to jest jej gwiazdą dla szkół w średnich liceum technikum tak mała gwiazdą, ale my, ale to jest czy później próg selekcji Anny, ale dość szybko okazało się, że w dużych miastach tych największych powstały gimnazja w bardzo dobre jest programem przypominającym program szkół społecznych z klasami języka maturą międzynarodową z różnymi specjalnymi programami, które chciały dzieci spoza rejonu, ale dzieci, które najlepiej wypadały w egzaminach albo na podstawie rozmów kwalifikacyjnych dzieci z kompetencjami je do klas językowych trafiały dzieci, które dobrze znały język, a to jest z kolei ta znajomość języka obcego jest mocno skorelowana z z takim statusem społeczno-ekonomicznym, ale i kapitałem kulturowym rodziców tak dalej tak, by system gimnazjalny w dużych miastach rozwarstwienie Hej, ale w związku z tym można było przywrócić zasadę rejonizacji wzmocnić wysłał książkę można było różne rzeczy znajomi zlikwidowano gimnazja wszyscy jak leci akurat dla dzieci takich jak Janek to gimnazjum mogło być już szans bo, robiąc wywiady ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego z różnych klas społecznych trafiałem na osoby do właśnie takiego Miastka, które może w podstawówce nie, ale właśnie już na poziomie gimnazjum, jeżeli w podstawówce dały radę przetrwać tak nie nie dały się złamać gimnazjum potrafiły trafić na nauczyciela, który był zafascynowany jak im się tematem wciągał zarażał tą fascynacją wciągał dzieci w kółka zainteresowań wzmacniał myślał do jakiej szkoły średniej i wysłać zachęci do tego, żeby tam poszło IT dzieci no i dzięki temu, że miały jednak, że ten próg selekcji były późne mogły jeszcze w gimnazjum nadrobić to, czego nie zrobiły w podstawówce tak dalej jednak trafiały do 18 2 i też miał ten efekt czystej karty czy już nie muszą być tym tylko Łomianki się tylko, jeżeli już w jednak to jest już dwunastoletnie dziecko, które trafia do gimnazjum może trochę popracować nad 3 czy otworzyć nowe roszczenia u mnie nie nie da się zaszufladkować pana droga rzecz to jest kwestia wieku szkolnego grabowy mamy rok i 1 z takich by na najwyższych możliwych progów wejścia do szkoły po co 7 lat na stosunkowo późno większości krajów Europy zaczyna się to edukacje wcześniej albo znacznie wcześniej do szkoły sześciolatki pięciolatki, gdy decyzja o tym, żeby ten próg obniżyć była sensowna i co więcej ona też miała zaowocować zwiększeniem miejsc w przedszkolach o to, żeby dać taki stuprocentowy dostęp to by dawało szanse na wprowadzenie obowiązku przedszkolnego, który wprowadza ono nie objął jeszcze trzylatków to byłoby sytuacją idealną ale, ale coś szło tą stronę PiS miał kiedyś taką reformę w swoim programie to jest także tym nikt nie jest tak, że PiS zawsze walczył z UE kilka lat wcześniej pili PiS miało w swoim programie wysłanie sześciolatków do szkoły, bo to była racjonalna decyzja wszyscy, którzy mecz z bali się, choć trochę na systemie edukacyjnym wiedzieli, że to jest dobra decyzja natomiast to reforma została fatalnie wdrożona przez Platformę Obywatelską, a wpisy będą z opozycji podchwycił spontaniczny opór rodziców ruch ratuj maluchy, które wsiami jeśli chodzi o taki trzon założycielski, a to jak i pośrednio klasowy ruch, który nieszczególnie myślał o społecznej w wyrównał w tej funkcji tej reformy tylko myślał takimi wąsko pojmowanym interesem PiS podchwyciły te hasła wzmocnił i uczynił z walki z reformami w 1 z elementów swojego programu to jest ciekawe, że Janek ma większe szanse, że trafi do klasy z takimi graczami najwięcej z wieloma z nich, ale co ciekawe, gdy dowiedziała się właśnie z VAT pana książki, że Kasi nie zaszkodzi to, że w jej klasie z Young czy ci słabsi uczniowie nie wpływają negatywnie po wbrew pozorom wbrew takiej intuicji da szans edukacyjnych tych uczniów w odpowiedzi, bo nie chciał powiedzieć zdolniejszych tych z wyższym kapitałem kulturowym o rozległ się nie może z większą wiedzą, a większą wiedzą może dla po dostał pewnością lisy bardziej rozwiniętymi kompetencjami, a o to, bo badania realizowane od lat sześćdziesiątych co najmniej pokazują, że takie MEADS mieszanie uczniów pod względem właśnie ich kapitału kulturowego społecznego czy właśnie pochodzenia klasowego, ale też etnicznego to bardzo dobrze wpływa na całą grupę to znaczy dzieci o mniejszych możliwościach, więc bardzo dużo na tym zyskują te dzieci lepiej przygotowane nie tracą na tym albo tracą bardzo niewiele, więc tak, by tak z społecznie racjonalnie byłoby mieszać, ale tutaj mamy dla to też przykład takiej typowej pułapki społecznej to znaczy el możemy nawet wiedzieć, że racjonalne dobre dla wszystkich dla całej grupy LM byłoby w takie działanie oparte na mieszaniu, ale zarazem podejmujący decyzję kierujemy się własnym interesem ani interesem całej grupy jest trochę tak jak z przedszkolakami to w dużym mieście, gdybyśmy wszyscy przesiedli się na transport publiczny korków, by tak naprawdę nie było autobusy dojechały, by znacznie szybciej niż teraz, bo nie stały żadnych korkach już byśmy mieli naprawdę sytuacja taka podbramkowa może musimy wsiąść do auta też pojechalibyśmy nim szybciej, bo nie byłoby korków tak taksówki wszystko jeździłoby szybciej no ale nie mamy pewności, że jak my dzisiaj zrezygnujemy z samochodu to wszyscy inni to zrobią, więc jak się uprze się idziemy na transport publicysta Yossi w tych korkach to nas to jednak czy samochodem pojedziemy trochę szybciej niż tym autobusem, więc podejmujemy decyzję o tym, żeby jednak wybrać samochód na jak wszyscy siadamy samochody to nie stoimy w korkach mojej Dell trochę podobnie wygląda z kwestią segregacji szkolnej, bo wiemy, że niby to naszemu dziecku, by nie zaszkodziło, ale tak naprawdę jeśli nie możemy wysłać je do szkoły trochę lepsze czasy trochę lepszy jest lepszy my środowiskiem to na wszelki wypadek może tak będzie lepiej, ale zawsze, jeżeli państwo nie stawia też żadnych ograniczeń szczególnie też klasy, czyli lepszych gorszych nas do segregacji może się odbyć w obrębie szkoły i to mnie też poraziło, że w parlamencie LTE dzielone są dzieciaki na, a te, które są zdolniejszy i mniej zdolne, używając tego słowa często czy na tych klasy dla wyjątkowej klasy wyrównawcze, które w samym słowie wyrównanie lotu mają wyrównywać braki średnio od logistyki przeciętności pism druty klasy z tymi uczniami, którzy mają dostał mniejszą wiedzą, którzy z turystów, którzy słabiej sobie radzą w systemie szkolnym trafiają do klasy właśnie z samymi uczniami, którzy z jakich powodów mają problemy szkoda i to jest zgodne z polskim prawem czy z to nie jest do końca zgodna przy lampie przede wszystkim o obchodzi różne zasady, bo system tak co do litery prawa jest raczej nastawione na to, żeby zapobiegać powstawaniu takich różnic stąd też nie mieliśmy problemu na poziomie podstawówek, ale też gimnazjów do momentu, kiedy ta grupa wielkomiejskich gimnazjów tak się zróżnicowała nie mieliśmy problemu z taką z segregacją Międzyszkolnego zasada rejonizacji jakoś tam działała i generalnie to co najłatwiej zmierzyć, czyli tak, by to co, do której szkoły trafiło dziecko ma wpły w na ligowy w wyniki tak statystycznie rzecz biorąc to tutaj na wydawało się, że system działa dobrze, ale cała ta segregacja odbywała się wewnątrz szkoły dokładnie w ten sposób to myślę, że każdy z nas w każdym razie wielu z nas pamięta ze swojego doświadczenia szkolnego, że inny były n p. klasy, a ja pamiętam swoje podstawówki, a ABC Dl nie było i była FOT AFP to były mówiąc kolokwialnie, ale te terminy, o których się czasami Rec cynicznie posługiwali nauczyciele spady takie najgorszy Nafta, więc do akt tak to funkcjonuje teraz pewnie nigdy tego nie zrobił, ale inni wykorzystuje się inne mechanizmy pozornie neutralne do tego, żeby te klasy podzielić się z 1 strony możemy n p. stworzyć klasę z dodatkowym językiem obcym wydana przez prasę muzyczną klasę muzyczną, więc jakąkolwiek profilowaną, która wymaga większego kapitału kulturowego tego, żeby dziecko albo wyniosło tam, kiedy z domu albo zdobyło ją wcześniej na zajęciach dodatkowych, na które rodziców stać i co do sensowności, których rodzice są przekonani, bo to też jest kwestia nie tylko tego co jest dostępne ze względu na grubość naszego portfela mówiąc kolokwialnie, ale też to co jest dostępne ze względu na nasz kapitał kulturowy, a więc to co sobie wyobrażamy w ogóle za przydatne w życiu ta na jej osobie z środowisk inteligenckich mogą uznać, że wysłanie dziecka na kurs nauki gry na instrumencie albo na korepetycje językowe już od początku ich nawet na etapie przedszkolnym ma sens, a osobą o niższym kapitale kulturę może to absolutnie nie przyjść do głowy dobrze to teraz już żeśmy państwo bardzo wystraszyli już się nim szkoła się jawić jako zły system, który bardzo wiele niszczy bardzo mało daje, żebyśmy i stworzyć teraz zastanowić się jak zreformować szkołę nie zniszczą psy ich do cna do ziemi tak, żeby bardziej odpowiadała na potrzeby tych biedniejszych uczniów, żeby bardziej wyrównywał szanse na i żeby była takim dobrym miejscem dla dzieci to co byśmy się z nią zrobić rzeczy po po pierwsze, wydaje mi się, że trzeba aby zapewnić taki stuprocentowy dostęp do przedszkoli, a nawet nie tyle stuprocentowy dostęp to stuprocentowy udział stuprocentowe przedszkolnej nie, czyli wprowadzenie obowiązku przedszkolnego dla trzylatków to jest tak naprawdę pierwszy krok, który powinien zostać zrobione wszystkie dzieci trafiają do szkół podstawowych po tym, jak już zostały przygotowane do tego w przedszkolach trochę się te startowe różnice miały szansę wyrównać dzieci o mniejszych kompetencjach mniej wspierane w domu dostały wsparcie instytucji i dalej druga rzecz jednak obniżenie tego wieku szkolnego tak, żeby zacząć trochę wcześniej no i teraz zmian nasz program nauczania zmień z nami Zych taka zmiana w ogóle zerwanie z anachronizmem polskiej szkoły A3 jest sprawienie, żeby edukacja w podstawówce była w większym stopniu przygodom bardziej była oparta na takim praktycznym nauczaniu muły 1 eksperymencie mniej żmudnego siedzenia w ławkach więcej czasu spędzanego na takiej pracy grupowej po drugie na to wszystkie badania i jak, jakby zebrać wszystkie badania, które pokazują co oddziałuje na zmniejszanie nierówności w szkołach to wydłużenie czasu pracy z dzieckiem przy tablicy tak nasze dzieci często spędzają dużo czasu w szkole, ale spora część tego czasu to jest nas zawieść na świecie nic się pizze ciasto są przechowalniami Janie miejscami, w których dzieci mogą się rozwijać, więc my więcej czasu spędzonego w szkole przy tablicy jak pan mówi przy tablicy temat jest, że nie jest też na kołysze mnie odpytuje oni od przyrody i pyta o różne rzeczy i niespójna tego jako byt rozwojowe doświadczeniach jasne, bo to jest trenerzy odsprzedawał oznaczają pewien skrót chodzi o taką merytoryczną pracę z uczniami nie czas rejony spędzają w szkole, kiedy już nie mają lekcji, ale jeszcze nie mogą wrócić do domu tylko ten czas, kiedy nauczyciel z nimi pracuje absolutnie nie musi pracować przy tablicy ani czarnej ani interaktywnej tylko może siedzieć w kółku albo może tak naprawdę wyjść na spacer po lesie i prowadzić lekcje albo być gdziekolwiek indziej czy to jest też istotne, żeby szkoła była bardziej otwarta bardziej pracowała z instytucjami mecz z organizacjami pozarządowymi z innym więcej uczestnictwa w kulturze współpracy z domem kultury z bibliotek Costa del z rzeczy pani więcej sport ma też takie związanego z wychodzeniem na zewnątrz to wszystko jest wartością, ale generalnie takiego czasu, kiedy nauczyciel pracuje z uczniami, więc to jest istotne, żeby ten czas wydłużyć, gdy wydłużymy też m. in . po to, żeby zlikwidować prace domowe po co w ogóle praca domowa to też jest anachroniczny Tchibo je do Kasi pomagają rodzice odrobienie tych prac domowych Jankowi nie ma kto pomóc, bo w domu nie rodzice nie mają takich kompetencji, aby pomoc w tych pracach domowych i kolejne rozwarstwienie mamy w da, tak więc nie można przerzucać na rodziców w części szkolnych obowiązków nie można ich włączenia go o produkcję edukacyjną po to, generuje nierówności, a poza tym bierze również rodzice Kasi też mają inne rzeczy do robienia niższy niż siedzenie w kasie i pomaganie jej w odrabianiu lekcji często wcale nie będą tego robić tylko wyśle ją na dodatkowe płatne korepetycje, żeby przygotować się tak dobrze je sobie sama z lekcjami Reagana, ale ostatecznie mogą to zrobić tak, a rodzice Janka niekoniecznie to nie jest jest sprawiedliwe to nie jest to jest tak naprawdę dość niewygodne dla rodziców Kasi to czas, żeby głośno powiedziała mi nikt nie zmienimy szkoły na taką bardziej sprawiedliwą bardziej wyrównujące jak cały czas tylko będziemy mówili o Janka, bo rodzice Kasi mogą tak naprawdę tak jak mnie ruch Elbanowscy i powiedzieć no ale co stoi interesuje tak naprawdę, a my myślimy o dobru naszych dzieci trzeba pokazać, że to może być dobre dla wszystkich dzieci tych z klas ludowych i tych klas średnich akurat zniesienie prac domowych do dobrze to jest dobry przykład takiego działania, więc wyrzucenie prac domowych i dzięki temu, że dzieci pracują trochę dłużej w szkole być może w ogóle wydłużenie roku szkolnego to jest bardzo kontrowersyjnej trudno byłoby przykro, ale się o tym, tak racjonalnie pomijam bardzo długie wakacje w porównaniu z innymi krajami Rudnevsa Unii Europejskiej bardzo by dłuższe niż 9 tam 9 tygodni, a tak naprawdę jeszcze jak sobie przypomni jak wyglądają ostatnie tygodnie w czerwcu toto to nawet jeszcze więcej, kiedy dzieci już nie pracują w szkołach nie uczą się niczego no i patenty to bardzo długie wakacje co oznacza, że rodzice muszą mieć piękny dzień świąt ten czas jakość za pełnić tak póki co nie mamy raczej prawa do 9 tygodniowych urlopów nawet jeśli mamy dzieci nie raczył był wtedy może to by inaczej wyglądało, ale możemy o tym marzy znów marzyć możemy to postulować, ale może bardziej realistyczne jest trochę skrócić wakacje uatrakcyjniają oczywiście program na ciebie Łosiewicz szkoła, do której dziecko chce wchodzić w 2 bo, bo jest ciekawa, bo jest fajna, bo el chyba też gorzką można się bardziej identyfikować czuć się częścią wbre w społeczności szkolnej o tym nie powiedziałem, ale w badaniach i za, których tak dobrze wypadamy jeśli chodzi o merytoryczny poziom gorzej jeśli chodzi o umiejętność praktycznego zastosowania tej wiedzy tak naprawdę najgorzej to wiecznie kupujemy ostatnie miejsca w rankingach wypadamy jeśli chodzi o taką po poczucie przynależności w ogóle satysfakcji jest, by chodzenia do szkoły a o czym Polacy nienawidzą swojej szkoły po polskie dzieci nienawidzą szkoły mogą ją przecierpieć mocny jak Bożej zaciskając zęby, ale generalnie raczej nie kochamy i to powinno zostać też wymienione Raszka powinna być takim miejscem, do którego dziecko idzie z radością właśnie pamiętam, że pan cytuje badania, w których jest ten, na którym pokazuje nastawienie do rywalizacji na uczniów i że n p. zgadzają się z nich duża część uczniów zgadza się ze stwierdzeniem, że trzeba być mściwy i bezlitosnym, aby osiągnąć swoje cele albo, że żyjemy w świecie, który nie zna litości też czasami trzeba zachować bezwzględnie i mnie to zmroziło to znaczy poziom tego jak bardzo szkoła przygotuje bardziej do wyścigu szczurów niż do współpracy niż do pracy w grupie niż do pracy w zespołach to tak naprawdę też konie przygotowuje do życia, bo później w przyszłości nie jest także będzie się tylko z Mirowa i są oczywiście pewnych aspektach życia tak, ale w okna przed w pracy czasu trzeba nauczyć się z ludźmi współpracować, a Nowak tylko zadać pamiętaj, że szkoła kumuluje wzmacnia te wartości, które dominują w społeczeństwie, a nasza szkoła ta, której mówimy dzisiaj też tak ukształtowana w okresie transformacji ptaki po osiemdziesiątym dziewiątym roku my zafundowaliśmy sobie tak taką rewolucję w systemie wartości, w którym indywidualizm rywalizacje często bezwzględną konkurencję z zaradności bez oglądania się na innych postawiono znacznie znacznie wyżej niż współpracę Solidarności myślenie kategoriami dobra wspólnego i t d . tak dalej i też szkoła program nauczania postawa rodziców nauczycieli uległa zmianie dzieci zostały poddane takiej specjalizacji czy treningowi do społeczeństwa funkcjonującego mu tego zgodnie z wyobrażeniami ideologów neoliberalizmu w Danii ma społeczeństw nie ma rodzin są tylko jednostka Limassol co sądzą wygodny rodzinny jednostki to jest w ogóle jedyny poziom kolektywny, który warto uwzględnić i 2 to, o czym mówimy to jest efekt takich długich lat funkcjonowania szkoły nauczania w tym w takich trybach neoliberalnych się dopiero teraz zmienia mieliśmy też, że to tt impuls może świat pójść z z rynku biznes da można zauważyć, że rywalizacja już taka bezwzględna rywalizacja tak naprawdę nie jest efektywna to nawet jak oni zauważono na ile jest programów, które walczą o starości walczą z kulturą takiego przepracowania się i wymagania od innych pracy ponad siły, bo tak naprawdę to jest era rabunkowa gospodarka zasobami IT sprawdza się na krótko metale już średnio na średnio na długą daje bardzo fatalne skutki, ale musi minąć trochę lat, żeby to dotarło do szkoły myślę, że pracodawcy szybciej reagują na plenery, zwłaszcza kiedy w grę wchodzi efektywność, ale też na morze są trochę bardziej ekspansywnie jeśli chodzi o życie tej reguły ją na potrzeby pracowników, a szkoła jest instytucją tak hierarchiczna tak bardzo od podmiotu grającą uczniów na ich potrzeby, gdyż funkcjonują tam jednak na marginesie szkoła jako całość jako instytucja nie mówią nauczyciele, którzy na bardzo często w co jak najlepiej, ale funkcjonują w ramach takiego ani innego systemu trudno zmienia się system od wewnątrz, ale jakoś mam wrażenie, że to co pan powiedział lato to jak zmienić sposób szkoła chyba trochę lepsza to drugie są rzeczy rewolucyjne to są takie kroki całkowicie gotowe do zrobienia, a to nie jest nic co oznaczałoby nagle przewartościowanie całkowicie polskiej szkoły do dobrze byłoby wyjąć kwestie funkcjonowania szkoły i reform edukacyjnych poza przestrzeń takiego codziennego sporu politycznego, bo to co tak naprawdę uniemożliwia zaprojektowanie dobrego funkcjonowania naszego sprawiedliwego, ale też efektywnego dobrej jakości systemu edukacji to jest ten ciągły spór i ciągła i zastępowanie 1 reformy drogą, zanim jeszcze tamta pierwsza dama swoje efekty damy się zachowujemy jako kraj jak pacjent za sobą właśnie bordo la co zrobił to zniszczymy zbudowała z NTT system zbudowany przez koalicję AWS UW letnią z zniszczył PiS teraz może sobie wyobrazić, że za chwilę go na chwilę to może nie, ale kiedyś wreszcie PiS przegra wybory przyjdą następni i co przywrócą gimnazja teraz, o czym można sobie głowy po pod znaczy, żeby usiąść jak naprawdę w po coś wiemy na temat systemu edukacji poddać takiej racjonalny i debacie, ale też elementami konsultacji tak, żeby ludzie widzieli co w jakimś celu zostanie wprowadzone, kiedy nie zaskakiwać ich decyzja ma w tym roku do szkoły pójdą sześciolatki albo w tym roku rodziców sam zadecyduje długa długi konsultacje z Finlandią one trwały latami absolutnie to po to, 2 kadencje 2 kadencje w parlamencie, by minęły, żeby te konsultacje przeprowadzić, ale jak wreszcie skończyły to wprowadzono rozwiązania, które powodują, że fińska Aśka jest 1 z najlepszych jeśli nie najlepszą na świecie taki, że możemy to zrobić tylko trzeba by osiągnąć takie porozumienie, że dobra naszych dzieci dobro szkoły wyprowadzamy poza sferę bezpośredniego konfliktu politycznego po pierwsze to nie jest utopijne myślenie, ale im się, że możemy tego oczekiwać od klasy politycznej bardzo podziękuję moim gościem był dr Przemysław Sadura z Instytutu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego autor książki państwo szkołach klasy to jest książka wydana przez wydawnictwo krytyki politycznej to jest książka, której radio TOK FM jest patronem medialnym bardzo serdecznie państwu tę książkę polecam i oni też na antenie jeszcze kilka rozmów też państwu słyszą bardzo dziękuję bardzo się Zuzanna Piechowicz do usłyszenia za tydzień Posmyk 40 dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: IDEALNA NIEDZIELA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA