REKLAMA

Czy policja bez konsekwencji może pomylić drzwi? Policja omyłkowo wtargnęła do mieszkania dziennikarki Anny Rokicińskiej

Data emisji:
2018-03-30 15:00
Audycja:
Światopodgląd
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
12:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

, a świerk lub pod Long Beach Club reż Agnieszka Lichnerowicz bardzo serdecznie państwa zapraszam na dzisiejszy program, który zaczniemy od bardzo niepokojące i tam pomyłki im chodzi o to, że policjanci z 6 nieumundurowanych funkcjonariuszy policji weszło jak wynikało z relacji Gos po Gdyni mieszkanie, do którego weszli w 2 jeśli tam z nie przedstawili się zachowywali się miastem porozmawiamy agresywnie na po 3 godzinach ktoś powiedział, że oni w sumie się pomylili Rozwiń » świadkami tego powód dosyć dramatycznego wydarzenia były dzieci w Tajwanie, a wiemy też o tym, sprawa jest o tyle głośna, że tak się składa, że to jest dziennikarka radiowa trójki Anna Rokicińska uroczyście oburzona opowiada o tym na co realnie przez to tak ta sprawa to pewnie głośniejsza dotarła do większej liczby Polaków państwo gościem jest teraz Piotrek Sobotta naczelnik wydziału d s. postępowań organów ścigania w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich dzień dobry dzień dobry pani dzień dobry państwo no właśnie to na co pan by zwrócił uwagę to znaczy też czy jak bardzo to jest wydarzenie niepokojące, a jak bardzo w jakiś sposób nową w wpisane w ich po prostu wpojone im się błędów i pomyłek nasze życie to znaczy czy po prostu dno trzeba, że na chwilę zatrzymać, gdy przyjrzeć tej sprawie ma, ale po prostu iść dalej, w czym jednak w coś tu jest na tyle niepokojącego, że powinniśmy się bardzo dokładnie przyjrzeć tym kraju oddzieliła obydwie warstwy tego zdarzenia 1 to jest pomyłka policji na -li mi się te jak powiedziała pani redaktor wszyscy każdy musi to zdarza i na to w przypadku po Licji takie pory takie pomyłki są szczególnie dotkliwe dla tych osób, które tego doznają, ale do wójta to czasem się niestety zdarza i to jest 1 rzecz i tutaj mogę powiedzieć tak z tego co wiem z przekazów medialnych i w ogóle chce podkreślić, że poruszam się tylko w tym zakresie w jakim media upublicznił informacje na temat Inter interwencji w i z tego co wiemy z tych przekazów interwencja czy przeszukanie dotyczyło przestępstwa o charakterze gospodarczym jakiegoś oszustwa i tutaj nikt tak naprawdę mam wątpliwości czy rzeczywiście policja ta powinna wchodzić na to tzw. legitymację czy i nie powinni chwilę się zatrzymać zwrócić się do prokuratora o wydanie odpowiedniego postanowienia sądu być może jeszcze przed błędem mogłoby nie uchronić, bo prokurator również podejmowałby decyzje na podstawie tych przesłanek, któremu przedstawiła policja, ale może to by spowodowało, że wskażą, że byłaby chwila czasu do namysłu, bo w Pomorzu wyjaśnił, że w rym MO funkcjonariusze nie mieli zgody prokuratora co jest zgodne z prawem w nadzwyczajnych okolicznościach kodeks postępowania karnego przed nimi przewiduje takie przypadki oczywiście powinno się dążyć do tego, żeby takich sytuacji było jak najmniej, ale skala ich ochrona wątpliwością słowa prawna natomiast mówię, że w tej konkretnej sytuacji skoro to n p . nie było poszukiwanie groźnego przestępcy, o którym znaleziono policjanci dostali informację, że przebywa w konkretnym miejscu tylko chodziło tak naprawdę rozumiem o zabezpieczenie sprzętu komputerowego to naprawdę nie wiem czy niemożna byłoby tego lepiej sprawdzić, ale rozumiem, że tym się zajmą przełożeni policjantów na tym się będą zastanawiać tak to nie zaś, że rzeczniczka odpowiedziała, że trudno mówić o tutaj obłędzie policjantów wszczęte dochodzenie pokaże czy zachowano wszystkie procedury, a oni sami policjanci mieli na koniec, żeby przeprosić moich oczach się, że do tych przeprosin no właśnie o to kto to oczywiście jest również bardzo ważne natomiast jest jest też druga warstwa, do której chciałem dojść również wyłącznie na podstawie opisów pani Rokicińskiej to interwencja to przeszukanie nie wyglądało to jak powinno także pamiętać, że ich kodeks postępowania karnego i ustawa o policji ustawą o środkach przymusu bezpośredniego mówi wyraźnie, że przy tych wszystkich czynnościach policja ma chronić godność osoby, której te czynności dotyczą chronić godność nie wiem jak były chronione chodzenia na godności nie wiem uczucia dzieci tej pani ma w z tych opisów wynika, że użyto tam na lata to przeszukanie naprawdę nie nie przebiegało tak jak powinna też ma początek mieli obowiązek się przedstawić też legitymować co to jest rutyna nowo już tak rozumiem z relacji wynika, że tego nie mnie nie zrobili nalot co to jest jakby mu podsta w elementarz prawda potem mamy te groźby i tutaj zawsze podkreślam, że oczywiście funkcjonariusz, który jakąś interwencję podejmuje w stosunku do dochodu od obywatela ma prawo poinformować o konsekwencjach prawnych takiego albo innego zachowania natomiast to nie jest groźba, bo tych informacji, nawet jeżeli ja odbieram jako nowe zagrożenie, że w zamiast przyjęcia mandatu pójdę do sądu tak to jest dla mnie im coś co co jest fajne mogę się tego bać natomiast to jest tak naprawdę informacja o konsekwencjach prawnych natomiast, jeżeli oni mówią ewidentnie nieprawd po to, żeby kobietę poniżyć, żeby ją złamać zabierzemy pani męża, a dzieci pójdą do policyjnej Izby dziecka nie my to zaczyna ponadto powstanie może być, skąd i 3 jeszcze kolejne elementy dotyczy tego co się stało później, a mianowicie FR pojawił się taki czujnik, który zniknął, za który policja w tej chwili przeprasza i twierdzi, że to był błąd to z tętnicy był w omyłkowym ogniwem w 3 3 należało go cytować, ale w dużej mierze policja zarzuca dziennikarce noże w, że robi aferę z niczego oraz noże w 2 domu był taki bałagan, że można było się pomylić z uznać, że to melina zaś ten twój bez wątpienia był skandaliczny i ja bym powiedział, że może nawet się ciężaru przekroczenie uprawnień, czyli o przestępstwo oni wraz z rozwojem przypuszczam, że skoro w tym domu podobno taki bałagan na melinie, toteż ich wygląd uśpił ich czujność aż, dlaczego w państwie Skonto Polski policjant ma chronić godność i zachować przyzwoicie w stosunku do każdego z otrzymywanego każdego obsługiwanego wszystko jedno ani dla mistyczne wiele biorąc pod uwagę, że na końcu spotykają się policjanci z bardzo brutalnymi też ludźmi, ale ja nie mówi o brutalność ja nie mówi o środkach przymusu bezpośredniego, czyli o tym dlaczego policjanci mają dobre prawo i po to, są po to, są szkoleni, żeby wykorzystywać swoją przemoc swoje umiejętności te środki, które ustawa daje to jest 1 rzecz, ale inną sprawą jest forma upokarzani upokarzanie no i niezależnie czy to jest nieuczciwa porządna obywatelka matka dzieciom czy to jest zabójca nie ma nic policja po prostu nie może w ten sposób ludzi traktować w, czyli RMB, podsumowując im, gdzie są powody, by się niepokoju w związku z tym sprawą w i o działaczy jak mogło dojść do błędnego rozpoznania, że w ogóle oni będą tego mieszkania mówiąc kolokwialnie sparowali w dna, a druga sprawa ja się, by jak ta interwencja przebiegała w samym mieszkaniu no i ten twój styl który, jakoby był omyłkowo tak twierdzą teraz policjanci, ale czy te w zasadzie to nie da się zastanawiałam się jak chorych jako obywatele to co jak gdyby więc z czego powinniśmy uczyć tej historii nie ma już, by się bronić, żeby się czuć bezpieczniej mówi Sylwia lekarz zna sposoby próbował wyobrazić coś takiego nas spotyka to aż trudno uwierzyć, ale ze strony mówiliśmy boi się zdarzają co na to, iż ze strony obywatela sytuacja bardzo niekomfortowa, bo z 1 strony ma do czynienia z funkcjonariuszami państwowymi, którzy mają określone uprawnienia i co, do których się, jakbym wiedział co do zasady uważamy, że powinni działać w ramach swoich uprawnień i zgodnie z obowiązującym prawem, ale pamiętajmy, że to dotyczy i konstytucyjnej wolności Konstytucyjnego prawa do nietykalności osobistej Konstytucyjnego prawa do nienaruszalności mieszkania jest to zawsze jest sytuacja niekomfortowa i nawet jeżeli jestem niewinny, ale mam w głowie, że funkcjonariusz ma prawo to trudno oddać ja mogę od niego wymagać mi pokazał nakaz prokuratora, jeżeli ma pokazać legitymację, jeżeli no, bo to już musi, ale poza tym nie mam wyjścia musi się podporządkować, jeżeli się nie podporządkuje to są odpowiednie przepisy kodeksu karnego, które nie mogą spowodować jakieś negatywne dla mnie konsekwencje błędu co możemy działać w ministerstwie już po fakcie ktoś śledził trasy są przeprosiny, bo przeprosili dziennikarka i komendant główny policji ostatecznie nawet w Łebie czytamy na wizualny w mediach minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński tak zwał się zdarzają mu grób rozwiąże trudno tak Niemcy potrafią ocenić skalę tego raczej by po pierwsze, chcę powiedzieć, że w sprawie pani Rokicińskiej rzecznik podjął działania i będziemy tę sprawę wyjaśnić jak z punktu widzenia naszego urzędu tego rodzaju sprawy trafiają do biura Rzecznika Praw Obywatelskich ostatnio zajmowaliśmy się n p. sprawą również omyłkowego wejścia policji do posesji pod Szczecinkiem tam doszło do zburzenia czy uszkodzenia bramy gospodarze zostali wyciągnięci na śnieg i tam skuci trzymali godzinę przed nocnym na nas na Wschodzie i jak się okazało również w ostatecznym przez pomyłkę także mówię to się zdarza co do skali trudno jest powiedzieć to każdy taki przypadek to jest 1 przypadek ratusz rokujące Piotr Sobotta naczelnik wydziału d s. postępowania organy ścigania w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich był państwa gościom bardzo dziękuję dziękuję pani dziękuję państwu tak, a świerk lub podgląd ten etap Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!